haen1950
03.10.06, 07:51
Wiec w stoczni dostarczył nowych dowodów, zarówno jeżeli chodzi o
światopogląd jak i filozofię sprawowania władzy.
Przyjrzyjmy się bliżej stosunkowi do kościoła katolickiego w filiozofii panów
Kaczyńskich. Odzrzucili zdecydowanie materializm na rzecz idealizmu, ale czy
rzymsko-katolickiego?
Przypominam stosunek pragmatycznych polskich komuchów do kościoła. Ich
marzeniem była nie likwidacja kościoła w Polsce, ale uczynienie z niego
praktycznego narzędzia dla sprawowania władzy. Odnieśli nawet spory sukces
tworząc ruch księży patriotów zachowujący całą liturgię kościoła z wyjątkiem
podporzadkowania go papieżowi. Można powiedzieć - polski narodowy kościół
katolicki.
Dzisiaj mamy identyczną sytuację, na wiele większą skalę. Olewajacy papieża i
hierarchię watykańską klecha z Torunia z wydatną pomocą Kaczyńskich realizuje
z ogromnym sukcesem podporzadkowanie się całej organizacji kościelnej władzy
panstwowej. Reszta jest skutecznie szantażowana teczkami, pomówieniami i
nienawiścią dużej grupy wiernych bezwzględnie podporządkowanych idei Rydzyka.
Skutecznie organizują imprezy masowe i zastraszają niezależne media.
Kto zna inne dowody na tezę, że Jarek to klasyczny gomułkowski komuch z
idealistycznym światopoglądem jest mile widziany w tym wątku.