Gość: Jacek
IP: 81.210.19.*
20.03.03, 15:03
Konsekwencje, którymi groziła rezolucja 1441 nie mogą być
uznawane za sankcje ONZ dla działań wojennych - podkreśla
większość członków Rady Bezpieczeństwa. Udział naszych sił
zbrojnych w wojnie z Irakiem rodzi wiele wątpliwości. Zgodnie z
artykułem 116 Konstytucji RP, wojnę wypowiada Sejm i to
wyłącznie w dwóch możliwych przypadkach: gdy została zaatakowana
Polska bądź z umów międzynarodowych wynika obowiązek wzięcia
udziału w obronie naszego sojusznika. Żaden z tych dwóch
przypadków nie zachodzi. Polska utrzymuje stosunki dyplomatyczne
z Irakiem i uznaje ten kraj za państwo. Prowadzenie działań
zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przeciwko Republice Irackiej
jest niczym innym jak wojną. Wynika z tego, że Polska - w
momencie gdy Siły Zbrojne RP wejdą do Iraku, w jakiejkolwiek
formie - znajdzie się w stanie wojny z Republiką Iracką, której
nie wypowiedział Sejm. Prezydent Aleksander Kwaśniewski oraz
premier Leszek Miller, działając w imieniu Rady Ministrów, oraz
ci członkowie RM, którzy taką decyzję poparli, dopuścili się
złamania Konstytucji RP.