buraque
16.10.06, 12:03
Dzisiaj na[rawdę jest o czym pogadać, dlaego lubię poniedziałki:
Nie tylko "grupa Lesiaka" mogła inwigilować prawicę. Jak dowiedziało się RMF,
w ABW znaleziono dokumenty świadczące o tym, że również inne służby mogły
rozpracowywać partie w latach 90. Osobą odpowiedzialną ma być poseł PO
Konstanty Miodowicz.
Miodowicz był w latach 90. szefem kontrwywiadu Urzędu Ochrony Państwa. Wtedy
to, prócz Lesiaka, w kontrwywiadzie miał powstać zespół, zajmujący się
inwigilacją partii politycznych, głównie prawicowych.
Według informacji RMF, do prokuratury trafiło już zawiadomienie o popełnieniu
przestępstwa przez Miodowicza. Chodzi o bezprawne działania wobec partii
politycznych - kontrwywiad miał używać przeciwko nim swojej agentury. W
latach 90. do Porozumienia Centrum miano w ten sposób wprowadzić agenta o
pseudonimie "Max", który przez wiele miesięcy rozpracowywał tę partię.
tinyurl.com/yytxq7