Dodaj do ulubionych

Lance w dłoń, Miodowicza goń!

16.10.06, 12:03
Dzisiaj na[rawdę jest o czym pogadać, dlaego lubię poniedziałki:

Nie tylko "grupa Lesiaka" mogła inwigilować prawicę. Jak dowiedziało się RMF,
w ABW znaleziono dokumenty świadczące o tym, że również inne służby mogły
rozpracowywać partie w latach 90. Osobą odpowiedzialną ma być poseł PO
Konstanty Miodowicz.

Miodowicz był w latach 90. szefem kontrwywiadu Urzędu Ochrony Państwa. Wtedy
to, prócz Lesiaka, w kontrwywiadzie miał powstać zespół, zajmujący się
inwigilacją partii politycznych, głównie prawicowych.

Według informacji RMF, do prokuratury trafiło już zawiadomienie o popełnieniu
przestępstwa przez Miodowicza. Chodzi o bezprawne działania wobec partii
politycznych - kontrwywiad miał używać przeciwko nim swojej agentury. W
latach 90. do Porozumienia Centrum miano w ten sposób wprowadzić agenta o
pseudonimie "Max", który przez wiele miesięcy rozpracowywał tę partię.

tinyurl.com/yytxq7

Obserwuj wątek
    • bryt.bryt Miodowicz brnie ... 16.10.06, 12:46
      Miodowicz postepuje tak, jak wedlug PiS postepuje przestepca, czyli zaprzecza:
      "(...)Miodowicz jest oburzony tymi oskarżeniami. Twierdzi, że o agencie "Max"
      nic nie wiedział. Zapewnił też, że kontrwywiad nie prowadził żadnych
      nielegalnych działań przeciwko partiom politycznym. Polityk PO zapowiedział też
      kontrwniosek do prokuratury.(...)"
      • buraque Re: Miodowicz brnie ... 16.10.06, 12:47
        bryt.bryt napisał:

        > Miodowicz postepuje tak, jak wedlug PiS postepuje przestepca, czyli zaprzecza:
        > "(...)Miodowicz jest oburzony tymi oskarżeniami. Twierdzi, że o agencie "Max"
        > nic nie wiedział. Zapewnił też, że kontrwywiad nie prowadził żadnych
        > nielegalnych działań przeciwko partiom politycznym. Polityk PO zapowiedział
        też
        > kontrwniosek do prokuratury.(...)"

        ciekawe jak to się skończy, Miodowiczowi należy się klaps za sprawę Jaruckiej
        • hopp Re: Miodowicz brnie ... 16.10.06, 13:02
          > Miodowiczowi należy się klaps za sprawę Jaruckiej


          a za sprawę Porozumienia Centrum - buzi?

          a może jednak nagana za to że żadne uszkodzenie auta nie skończyło się sukcesem
          (jego następcom z Podrzyckim poszło lepiej)?
          • ayran Re: Miodowicz brnie ... 16.10.06, 13:05
            hopp napisał:

            > a może jednak nagana za to że żadne uszkodzenie auta nie skończyło się
            sukcesem
            > (jego następcom z Podrzyckim poszło lepiej)?

            Historia z uszkodzeniem auta Jarosława to brednia jakich mało. Po uderzeniu w
            drzewo z prędkością 160 km/h żaden ekspert nie byłby w stanie stwierdzić, że
            wypadek był skutkiem nakłucia opon. No i żaden ekspert nie odratowałby ani
            kierowcy ani pasażera.
            • hopp Re: Miodowicz brnie ... 16.10.06, 14:31
              > Historia z uszkodzeniem auta Jarosława to brednia jakich mało. Po uderzeniu w
              > drzewo z prędkością 160 km/h żaden ekspert nie byłby w stanie stwierdzić, że
              > wypadek był skutkiem nakłucia opon. No i żaden ekspert nie odratowałby ani
              > kierowcy ani pasażera.

              Nie wiem o co tu chodzi, nie słyszałam o tym.

              W ubiegłym tygodniu widziałam w TVP3 Szeremietiewa, który opisywał
              dwukrotne "niewyjaśnione" uszkodzenia swojego auta (jeden opis pasował idealnie
              do "wypadku" D.Podrzyckiego). Wspominał też o autach Parysa i Kaczyńskiego.


              Jesteś przekonany że to bujdy?
              • ayran Re: Miodowicz brnie ... 16.10.06, 14:43
                hopp napisał:

                > Nie wiem o co tu chodzi, nie słyszałam o tym.

                "W 1996 r. Jarosław Kaczyński o mało nie zginął. Jechał w okolicach Mławy swym
                oplem vectra . - Samochód wypadł z drogi przy szybkości 160 km na godzinę -
                wspomina . - Byliśmy o włos od śmierci, policjanci powiedzieli nam, że
                przeżyliśmy tylko dlatego, że to niemiecki solidny wóz. Po drodze wyrwaliśmy
                drzewo z korzeniami. Jak się okazało, ktoś lekko poluzował zawór w kole, by
                powietrze powoli uchodziło."

                www.rodaknet.com/rp_art_0751.htm
                Piotr Lisiewicz - kojarzysz kto to?



                >
                > W ubiegłym tygodniu widziałam w TVP3 Szeremietiewa, który opisywał
                > dwukrotne "niewyjaśnione" uszkodzenia swojego auta (jeden opis pasował
                idealnie
                > do "wypadku" D.Podrzyckiego). Wspominał też o autach Parysa i Kaczyńskiego.
                > Jesteś przekonany że to bujdy?

                O przypadkach Szeremietiewa i Parysa nie słyszałem. Przypadek Kaczyńskiego w
                formie jak wyżej, to bujda z całą pewnością. Podrzycki? Nie mam pojęcia po co
                miałby być dokonywany zamach na kogoś, kto nie ma szans w wyborach - masz jakąś
                hipotezę?
        • ayran te sprawy nie mają żadnego związku.. 16.10.06, 13:02
          ... jesli Miodowicz jest winny prowokacji, to trzeba go pozwać czym prędzej
          (WC?), żeby prokuratura znowu nie tłumaczyła się przedawnieniem.
          Natomiast w sprawie której dotyczy wątek - ciemność, widzę ciemność, ciemność
          widzę. Nie ma najmniejszych szans by dało się odtajnić część akt kontrywiadu
          wystarczającą do orzeczenia, czy prawo zostao naruszone. Będzie tylko chlapanie
          pana Antoniego i przecieki w Gazecie Polskiej.
          • buraque Re: te sprawy nie mają żadnego związku.. 16.10.06, 13:09
            ayran napisał:

            > Nie ma najmniejszych szans by dało się odtajnić część akt kontrywiadu
            > wystarczającą do orzeczenia, czy prawo zostao naruszone. Będzie tylko
            chlapanie
            >
            > pana Antoniego i przecieki w Gazecie Polskiej.

            i własnie o to chodzi, po odtajnieniu akt mogłoby się okazać że zarzuty są
            dęte, a tak mamy smrodek wokół PO i niedomówienia, które tak lubi PIS
            • ayran Re: te sprawy nie mają żadnego związku.. 16.10.06, 13:22
              buraque napisał:

              > i własnie o to chodzi, po odtajnieniu akt mogłoby się okazać że zarzuty są
              > dęte, a tak mamy smrodek wokół PO i niedomówienia, które tak lubi PIS

              To jest po rpsotu przypadek wzorcowy - jeśli chodzi o papiery z kontrwywiadu,
              to nie da się odtajnić prawie niczego, tak więc będzie tylko snucie domysłów i
              wypuszczanie Bączków.
              • buraque Re: te sprawy nie mają żadnego związku.. 16.10.06, 13:26
                ayran napisał:

                > To jest po rpsotu przypadek wzorcowy - jeśli chodzi o papiery z kontrwywiadu,
                > to nie da się odtajnić prawie niczego, tak więc będzie tylko snucie domysłów
                i
                > wypuszczanie Bączków.

                obawiam się jednak o spadek skuteczności tej metody, im więcej tym mniej ludzi
                będzie zwracać uwagę na takie rzeczy
            • leszek.sopot Re: te sprawy nie mają żadnego związku.. 16.10.06, 15:15
              buraque napisał:

              > i własnie o to chodzi, po odtajnieniu akt mogłoby się okazać że zarzuty są
              > dęte, a tak mamy smrodek wokół PO i niedomówienia, które tak lubi PIS


              Albo mogłoby się okazać w co umoczeni byli politycy PC (a może i PO) i tylko z
              powodu lichości naszych tajnych służb nie zdołano zgromadzić dostarecznych
              dowodów by ich wsadzić tam gdzie ich miejsce. ABW bardzo starała się obecnie
              utajnić w odtajnionych dokumentach wszelkie informacje o związkach z biznesem i
              np. o Macierewiczu.
              • buraque Re: te sprawy nie mają żadnego związku.. 16.10.06, 20:34
                leszek.sopot napisał:

                > ABW bardzo starała się obecnie
                > utajnić w odtajnionych dokumentach wszelkie informacje o związkach z biznesem
                i
                >
                > np. o Macierewiczu.

                no właśnie, odtajnienie tych akt mogłoby uderzyć także w odtajniaczy, dlatego
                pozostają niejawne, ale uzytek i tak mozna z nich zrobić, co z resztą PIS czyni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka