oszolompolski
18.10.06, 10:16
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3689349.html
"kto cię tak w buzię uderzył", a ona na to: "tata, tata"
Czyżby mała nie posłuchała, kiedy Matka Polka i Ojciec Rodziny "prosili nie
przeszkadzać"?
Nic dziwnego, że "podjęli taką decyzję, żeby władzy (w domu) nie stracić".
Ci rodzice powinni natychmiast zostać zastępcami Rzecznika Praw Dziecka, w
końcu "mamy mnóstwo wolnych stanowisk". A jak wiadomo, wychowywanie klapsami
nigdy też pisiarni nie przeszkadzało.