terraincognita
22.10.06, 10:51
Wojciechowski. Prokurator Wojciechowski. Nie wiecie, kto to jest? Komuchom
radzę zapamiętać i unikać jak Ognia. Na co dzień chowa się za plecami
rzeczniczki prasowej prokuratury opolskiej, ale to on podpisał się pod
nakazem zatrzymania Jakubowskiej – ze względu na wysokie zagrożenie karą i
możliwość mataczenia. Dokładnie to samo napisał pod nakazem zatrzymania jej
męża w grudniu 2004 r. Trzymał go za kratą pół roku. Prokuratura -
wg."Trybuny",badała „stosy” dokumentów i przepływy bankowe. Po pół roku
gościa wypuścił z uzasadnieniem, że już wszystko, co chciał wiedzieć, wie, a
i groźba mataczenia nie występuje. Od tamtego czasu nic się nie wydarzyło
poza oskarżeniem sprzed kilku dni sformułowanym pod adresem Jakubowskiej
przez aresztowanego Jerzego Szteligę, byłego posła SLD, byłego
opolskiego „barona”, byłego współpracownika SB. Czyżby więc wymiar
sprawiedliwości angażował do zamknięcia chorej kobiety fotoreporterów,
telewizje i rozgłośnie na podstawie pomówienia?Minister Ziobro zachęcał do
zgłaszania się do władz z informacją o mordercach warszawskiej barmanki.
Każdemu obiecywał anonimowość. Ale jaja! Czołowy przedstawiciel reżimu
hurtowo ujawniającego współpracowników różnych służb daje gwarancję
anonimowości... Co na to Milan Subotić, profesor z Bałkanów? Mam nadzieję, że
jeszcze nie przewraca się w grobie...Warszawski Grochów. W okolicach bazaru
przy Uniwersamie pojawia się pretendent Marcinkiewicz-Obiecankiewicz. Zrobił
się ruch na jakieś dwadzieścia osób. Jakaś bystra mamuśka ustawiła koło
wesołego Kazimierza córkę i – pstryk – fotkę. Czujnie jednak zwraca się do
stojącego obok dżentelmena: – Panie, a kto to jest? – Marcinkiewicz. – To nie
Fronczewski? – Coś pani. – Zosia, idziemy!