cat8
22.11.06, 15:01
Kilka dni temu z lotniska wojskowego w Krzesinach pod Poznaniem poderwano do
lotu dwie maszyny F-16. Na radarach namierzono niezidentyfikowany obiekt
latający. Po nawiązaniu kontaktu wzrokowego przez pilotów F-16 z latającym
obiektem, alarm bojowy odwołano. Okazało się, że to Bronisław Komorowski
leciał na drzwiach od stodoły do Poznania w celu udzielenia poparcia
kandydatce na prezydenta miasta Poznania, Marii Pasło Wiśniewskiej. Bronek
lotnik został rozpoznany przez pilotów po rubinowym sygnecie.