Dodaj do ulubionych

W sprawie liberum veto

24.11.06, 16:18
odnoszę dziwne wrazenie, że nasze kochane kurduple znudziły się już
rozpierduchą w kraju (z sukcesem, ale nie do końca) i przerzuciły swoje
zainteresowania w tym kierunku na spory obszar od Lizbony do Władywostoku.
Zdaje się, że media tego obszaru zaczynają już odróżniać panów Kaczyńskich i
dowiadują się, kto rzadzi Polską. I o to chodziło.
A mięska i kartofli nie wciśniemy ruskim na chama, choćby obaj się na raz
zesrali.
Obserwuj wątek
    • lika78 Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 16:20

      Cyrk nasz jedzie świat. I dalej to: liberum veto - to taka nasza stara polska
      tradycja.
      Nie skonczę czym się to skończyło, co panie na historii dzieciom do główek
      wkładały...
    • frank_drebin I po raz kolejny zapytam. Co zlego jest w stosowa- 24.11.06, 17:00
      niu instrumentu politycznego, ktory dopuszczaja przepisy eurosojuza ? Wolno to
      zastosowac wiec stosuja i tyle.
      • sclavus Re: I po raz kolejny zapytam. Co zlego jest w sto 24.11.06, 17:48
        frank_drebin napisał:

        > niu instrumentu politycznego, ktory dopuszczaja przepisy eurosojuza ? Wolno
        to
        > zastosowac wiec stosuja i tyle.

        250 lat temu, też było wolno.... i też stosowali....
        Może to przodkowie Kaczorów nawet byli ???
        A teraz tylko podtrzymywanie tradycji rodzinnych ????
        • frank_drebin Re: I po raz kolejny zapytam. Co zlego jest w sto 24.11.06, 17:51
          To co nie wolno juz korzystac z tego co jest dozwolone ? No chyba, ze
          eurokolchoz jest smieszna organizacja panstw, ktora uchwala jakies przepisy i
          procedury na zasadzie - a uchwalimy i tak nikt z tego nie skorzysta.

          sclavus napisał:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > niu instrumentu politycznego, ktory dopuszczaja przepisy eurosojuza ? Wol
          > no
          > to
          > > zastosowac wiec stosuja i tyle.
          >
          > 250 lat temu, też było wolno.... i też stosowali....
          > Może to przodkowie Kaczorów nawet byli ???
          > A teraz tylko podtrzymywanie tradycji rodzinnych ????
          • sclavus Re: I po raz kolejny zapytam. Co zlego jest w sto 24.11.06, 18:06
            frank_drebin napisał:

            > To co nie wolno juz korzystac z tego co jest dozwolone ? No chyba, ze
            > eurokolchoz jest smieszna organizacja panstw, ktora uchwala jakies przepisy i
            > procedury na zasadzie - a uchwalimy i tak nikt z tego nie skorzysta.
            >
            > sclavus napisał:
            >
            > > frank_drebin napisał:
            > >
            > > > niu instrumentu politycznego, ktory dopuszczaja przepisy eurosojuza
            > ? Wol
            > > no
            > > to
            > > > zastosowac wiec stosuja i tyle.
            > >
            > > 250 lat temu, też było wolno.... i też stosowali....
            > > Może to przodkowie Kaczorów nawet byli ???
            > > A teraz tylko podtrzymywanie tradycji rodzinnych ????
            >
            >

            Może to ty masz rację.... Wszakże jest jedna rzecz, niedopuszczalna kiedy się
            już jest u steru: TUMAŃSTWO....
            b/o
    • qqazz Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 17:05
      Rozumiem ze wolałbys polityke lizania d.. duzym krajom wspólnoty i nastawiania
      swojej żeby ruskie ja kopały?


      pozdrawiam
      • hummer Ja bym chcial, by w Brukseli był dobry ambasador. 24.11.06, 17:08
        qqazz napisał:

        > Rozumiem ze wolałbys polityke lizania d.. duzym krajom wspólnoty i nastawiania
        > swojej żeby ruskie ja kopały?
        >
        >
        > pozdrawiam
        • haen1950 I w Moskwie też. I w Pekinie. 24.11.06, 17:31
        • dr.freud A w Warszawie dobry prezydent i premier. 24.11.06, 17:59
      • sclavus Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 17:50
        qqazz napisał:

        > Rozumiem ze wolałbys polityke lizania d.. duzym krajom wspólnoty i
        nastawiania
        > swojej żeby ruskie ja kopały?
        >
        >
        > pozdrawiam

        Zdajesz się nie znac sprawy....
        Przeczytaj jeszcze raz - wszystko! Potem napisz czy Kaczory MUSIAŁY użyć
        weta....
        • haen1950 Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:08
          No cóż, jak Rosjanie zamkną cały unijny eksport miesa i przetworów, to lodówka
          ze spotów błyskawicznie się wypełni nie tylko platfusom. Cała Europa będzie
          wpie.....ć befsztyki na śniadanie, obiad i kolację dzięki nikomu przedtem nie
          znanym kaczorkom.
          • sclavus Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:11
            haen1950 napisał:

            > No cóż, jak Rosjanie zamkną cały unijny eksport miesa i przetworów, to
            lodówka
            > ze spotów błyskawicznie się wypełni nie tylko platfusom. Cała Europa będzie
            > wpie.....ć befsztyki na śniadanie, obiad i kolację dzięki nikomu przedtem nie
            > znanym kaczorkom.

            Polak-patriota potrafi... na zasadzie: Łoboze, krowa mi zdechła... dobry boze
            zrób zeby somsiadowi wszyćkie zdechły.... :)
            • karbat Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:17
              Phoenix nadawal sprawozdanie z konferencji ,Ruskich b, chwalili
              Norwegowie ,
              Islandczycy ,
              Finowie ,
              przedstawiciele Unii ,
              podpisali kupe umow i do domow sie rozjechali wszyscy zadowoleni
        • qqazz Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:37
          haen1950 napisał
          "odnoszę dziwne wrazenie, że nasze kochane kurduple znudziły się już
          rozpierduchą w kraju (z sukcesem, ale nie do końca) i przerzuciły swoje
          zainteresowania w tym kierunku na spory obszar od Lizbony do Władywostoku.
          Zdaje się, że media tego obszaru zaczynają już odróżniać panów Kaczyńskich i
          dowiadują się, kto rzadzi Polską. I o to chodziło.
          A mięska i kartofli nie wciśniemy ruskim na chama, choćby obaj się na raz
          zesrali."

          sclavus napisał:
          Zdajesz się nie znac sprawy....
          > Przeczytaj jeszcze raz - wszystko! Potem napisz czy Kaczory MUSIAŁY użyć
          > weta....

          W przytoczonym powyzej tekscie haena1950 doczytałem sie podszytej szyderstwem
          krytyki polskiego rzadu za prowadzona polityke zagraniczna która bracia
          Kaczynscy mocno przeorientowali (daj Boze zeby nie za mocno) i do tego się
          odniosłem w podobnym choć ostrzjszym tonie nawiazujac do polityki lat
          poprzednich, wiec twój post swiadczy o tym ze ktos z nas dwóch (ale tylko jeden)
          czegos tutaj chyba nie zrozumiał bo twój post troche na inny temat.

          A co do twojej prosby to ci odpowiem, pewnie ze nie musiały mogły dalej z
          usmiechem patrzec jak Rosjanie z czystej niechęci do Polski i checi rewanzu za
          wybory na Ukrainie łamia postanowienia umowy z UE i traktuja nas jak swojego
          wasala. Rosja ustami swoich polityków wyraźnie pokazala czym spowodowane było
          to ich embargo i że traktuja Polskę, dalej jako kraj priwiślańskij a na to
          sobie pozwolic nie mozemy, chyba ze chcemy byc krajem 2 albo i 3 kategorii.


          pozdrawiam

          • haen1950 Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 19:16
            Ponieważ to szybkie forum, to odpowiem krótko: Każdy, kto nie odróżnia Niemców
            od faszyzmu i Rosji od komunizmu jest nie tylko kurduplem politycznym ale i
            umysłowym. cbdo.
            • qqazz Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 21:18
              Tez krótko: Pewne cechy w polityce rosyjskiej sa niezmienne to wynika, co widac
              na przykładzie państw postradzieckich: Ukraina, Gruzja, a nas traktuja ciagle
              jako swoja zbuntowana prowincje, kompleksy chyba jakieś albo cos innego.


              pozdrawiam
    • rzewuski1 Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:15
      A mięska i kartofli nie wciśniemy ruskim na chama, choćby obaj się na raz
      > zesrali.

      pozyjemy zobaczymy
    • s.berkowicz Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:17
      Wbrew rozmaitym euro-federastom III Rzeczpospolita podtrzymała veto na układy
      Wspólnoty Europejskiej [przypominam: z punktu widzenia prawa nie istnieje
      (jeszcze?) "UE" tylko "WE"; co ciekawe: prawnicy nie są pewni, czy istnieje
      "Wspólnota Europejska" czy "Wspólnoty Europejskie" - proszę porównać np. stronę
      www.ms.gov.pl/ z np. kartą wozu wydaną po Anschlußie do WE!] z
      Federacją Rosyjską. I bardzo dobrze! Co więcej: gdyby Rząd mógł poprzez to veto
      coś załatwić (a, jak widać, mógł) i nie zavetował - to popełniłby przestępstwo
      zaniechania.
      Ale ja chcę o czymś innym. Otóż pewien jestem, że w tym tygodniu jak Polska
      długa i szeroka dziesiątki tysięcy nauczycieli na lekcjach "wiedzy o
      społeczeństwie" wychwalają uczniom zalety veto założonego przez p.Annę Fotygę.
      A parę godzin wcześniej - albo później - ci sami nauczyciele na lekcjach
      historii wbijają nieszczęsnym uczniom w głowę, że zgubą I Rzeczypospolitej było
      "liberum veto"!!
      Za moich czasów w co drugiej klasie ktoś by się wyrwał z żądaniem wyjaśnienia
      tej sprzeczności. W dobie odmóżdżenia przez TV będzie takich bystrzaków może ze
      dwóch w Polsce - i spotkają się z reakcją: "Siadaj Kowalski - i przestań
      porównywać rzeczy nieporównywalne. Dwója!"
      "Różowi", którzy opanowali system oświaty oraz gazety już ok. 1905 roku,
      nieprawdopodobnie fałszują tu historię. Posuwając się do zaprzeczania
      oczywistościom - twierdzą np., że I RP padła z powodu Liberum Veto; w
      rzeczywistości, co każdy może sprawdzić, Liberum Veto zniknęło w 1764 (wszystkie
      sejmy od tej były zawiązywane pod laską konfederacji) - i I rozbiór nastąpił
      zaraz po tym - w 1772 - i właśnie dlatego!!
      Fałszowanie historii przez Panów D***kratów jest przerażające. Na jeden
      "pamflet" jakiegoś idioty, domagającego się wprowadzenia Zasady Większości
      przypadały natychmiast dwie setki "pamfletów" każących nieszczęśnikowi postukać
      się w głowę. Jednak w szkołach cytowane są WYŁĄCZNIE pisma przeciwników Liberum
      Veto (to tak, jakby za sto lat na lekcjach historii pisząc o latach 1986 - 2006
      cytowano wyłącznie Korwin-Mikkego i "Najwyższy CZAS!") . Gdy bodaj Szymon
      Konarski napisał (cytuję z pamięci, a szkołę ukończyłem dawno temu...):
      "Wprawdzie raz przegłosują ciebie, ale za to ty wiele razy przegłosujesz innych"
      poleciały odpowiedzi w stylu: "Jak jest nas trzech, to wprawdzie raz dostaniesz
      od nas kopa w sempiternę, ale za to dwa razy, wespół z drugim, będziesz mógł
      kopnąć trzeciego - i będziesz, półgłówku, zadowolony?"
      O tym, jak działało Liberum Veto wypowiadać się muszą nie ludzie XX wieku, lecz
      współcześni. A współcześni byli entuzjastami Liberum Veto - i nawet rozszerzyli
      je w ten sposób, że veto blokowało nie tylko daną ustawę, ale wszystkie ustawy
      danego sejmu!! Proszę zauważyć, że ani jeden poseł nie zavetował tej poprawki!!!
      Napisałem na ten temat dość dziwaczną prackę, wydaną przez Uniwersytet
      Warszawski (dziwaczna - bo nie wiadomo, czy była ona "podziemna", czy
      "cenzurowana" - zamiast [----] wstawianych przez Cenzurę miała np. dobrowolnie
      powstawiane [....] - była wydrukowana nielegalnie, ale rozprowadzana całkiem
      legalnie!). Pracę, która dosłownie zrobiła miazgę z przeciwników Liberum Veto.
      No, i co z tego? Jednak mogę sobie pisać co chcę i przedstawiać dowolne
      argumenty - to wszystko grochem o ścianę. Ludzie nie znoszą, jak probuje im się
      zmienić dobrze wbite w mózgowia paradygmaty.
      Słusznie pisał (w "1984") śp.Jerzy Orwell: "Kto panuje nad teraźniejszością -
      panuje nad Przeszłością; kto panuje nad Przeszłością - panuje nad Przyszłością"!
      Ludzie mają d***krację tak wbitą do głów, że aż dziw, że 38% Polaków odpowiada
      w ankietach, że "D***kracja nie musi być najlepszym ustrojem". Podejrzewam, że
      chodzi im po powrót do "d***kracji socjalistycznej"...
      Najgorsi są pod tym względem.... nauczyciele. Nie dość, że przez 12 lat pod
      przymusem wbijano im do głów m.in. wrogość do Liberum Veto. Nie dość, że
      chodzili nie na np.historię (gdzie kwestionowanie dogmatów jest w modzie) lecz
      na studia, na których kwestionowanie dogmatów powoduje, iż prowadzący zajęcia
      zastanawia się, czy aby student nadaje się na nauczyciela?" - to jeszcze już ze
      100 razy powtórzyli to uczniom - za każdym razem upewniając się, że mają rację
      (nic tak nie utrwala tezy, jak wielokrotne powtórzenie jej z przekonaniem przy
      nauczaniu innych!).
      Słusznie powiedział śp.Fryderyk Wielki: "Bitwę pod Sadową wygrał nauczyciel
      szkółki podstawowej". Nic tak sprawnie nie przerabiało zdolnych, inteligentnych
      młodych ludzi na z'uniformizowanych robotów, jak nauczyciele!
      Dopóki nie wynaleziono telewizji, oczywiście.

      J. Korwin-Mikke
      • rzewuski1 Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:53

    • cat8 Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:19
      haen1950 napisał:

      > odnoszę dziwne wrazenie, że nasze kochane kurduple znudziły się już
      > rozpierduchą w kraju (z sukcesem, ale nie do końca) i przerzuciły swoje
      > zainteresowania w tym kierunku na spory obszar od Lizbony do Władywostoku.
      > Zdaje się, że media tego obszaru zaczynają już odróżniać panów Kaczyńskich i
      > dowiadują się, kto rzadzi Polską. I o to chodziło.
      > A mięska i kartofli nie wciśniemy ruskim na chama, choćby obaj się na raz
      > zesrali.

      - ale Ty jesteś mało rozgarnięty....
      • haen1950 Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 18:27
        cat8 napisał:

        > - ale Ty jesteś mało rozgarnięty....

        A to dlaczego?
        • karbat Re: W sprawie liberum veto 24.11.06, 20:04
          s.berkowicz napisał:


          > Wspólnoty Europejskiej [przypominam: z punktu widzenia prawa nie istnieje
          > (jeszcze?) "UE" tylko "WE"; co ciekawe: prawnicy nie są pewni, czy istnieje
          > "Wspólnota Europejska" czy "Wspólnoty Europejskie" -

          wspolnota Europejska to nie jest pstyk i juz jest swiatlo ,
          to proces ktory trwa i jest w tracie ,kazdy rozgarniety uczen liceum ci to
          wytlumaczy .
          Prawnicy teoretycy sa od tego aby rozwazac ,mierzyc i wywazac ,precyzyjnie
          pewne procesy definiowac i opisywac .

          "Różowi", którzy opanowali system oświaty oraz gazety już ok. 1905 roku,
          > nieprawdopodobnie fałszują tu historię. Posuwając się do zaprzeczania
          > oczywistościom - twierdzą np., że I RP padła z powodu Liberum Veto; w
          > rzeczywistości, co każdy może sprawdzić, Liberum Veto zniknęło w 1764
          (wszystki esejmy od tej były zawiązywane pod laską konfederacji) - i I rozbiór
          nastąpił zaraz po tym - w 1772 - i właśnie dlatego!!

          I.
          Polska praworzadnosc byla oparta przez dlugi okres czasu na zasadzie Veta .
          Wady liberum weto opisje literatura w dostatecznym stopniu.
          Po latach stosowania tej reguly problemy w kraju narosly do tego stopnia ,ze
          po zniesieniu liberum veto zaowocowaly w calej okazalosci .To sa procesy ktore
          zbieraja zniwo po latach !
          II.
          jesli liberum veto bylo takie geniale ,to czemu go nie stosowano w innych
          krajach (na taka skale jak w Polsce !).
          czyzby idioci na swiecie nie dostrzegali pozytywnyh tresci wynikajacych z
          zlotej mysli polskiej ,liberum veto ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka