Dodaj do ulubionych

I co oznaczają te wyniki badań DNA?

09.12.06, 19:57
Poza tym, że Łyżwiński nie jest ojcem dziecka Anety Krawczyk.

Czy oznaczają to, że:
- materiał dziennikarski (w którym sprawa dziecka się na początku nie pojawia)
był przygotowany w sposób sprzeczny z prawem prasowym, co ewentualnie mogłoby
skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą?

- molestowania i dawania pracy w zamian za dawanie dupy w Samoobronie nie było?

- rząd korzystający z wsparcia kryminalistów, pijaków, milicjantów, pedofila i
esbeka jest rządem odnowy moralnej?
Obserwuj wątek
    • gniewko_syn_ryba Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:00
      A to, że pozostałe "rewelacje" panny K... mogą być równie prawdziwe jak ta, że
      Łyżwiński jest ojcem jej dziecka... Nie mogła powiedzieć, że Elvis ?...
      • elfhelm Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:01
        Jarosław Kaczyński kłamał, mówiąc, że nie będzie przestępców w rządzie i w Sejmie.

        Czy z tego wynika, że kłamie także, mówiąc, że Lech Kaczyński jest jego bratem?
        • gniewko_syn_ryba Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:12
          elfhelm napisał:

          > Jarosław Kaczyński kłamał, mówiąc, że nie będzie przestępców w rządzie i w Sejm
          > ie.
          >
          > Czy z tego wynika, że kłamie także, mówiąc, że Lech Kaczyński jest jego bratem?

          A ty wierzysz politykom, zwłaszcza PiS ??? ;-000 Przecież niejaki Tomasz
          Lipiński już 20 parę lat temu śpiewał "Nie wierzę politykom" (ostatnio... na
          wiecu PO ;))) )
      • francois.jenois Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:03
        Cała ta buraczana koalicja z jej przybudówkami pisiasto faszystowskim cieszy sie
        z tego newsa jakby Łyżwiński został mianowany na człowieka roku za swe cnoty.
        NIestety nie świadczy to o jego niewinności w sprawie o którą prokuratura
        POSTAWI mu zarzuty. Bo na to że molestował są jeszcze inni świadkowie.
        • marisa_tomei Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:06
          francois.jenois napisał:

          > Cała ta buraczana koalicja z jej przybudówkami pisiasto faszystowskim cieszy
          si
          > e
          > z tego newsa jakby Łyżwiński został mianowany na człowieka roku za swe cnoty.
          > NIestety nie świadczy to o jego niewinności w sprawie o którą prokuratura
          > POSTAWI mu zarzuty. Bo na to że molestował są jeszcze inni świadkowie.



          Obawiam sie, ze juz po zawodach. O to chodzilo wlasnie, zeby podwazyc jej
          wiarygodnosc. Zbyt duze konsekwencje by byly, gdyby sie potwierdzilo.
    • a.adas Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:04
      trwanie koalicji (to moje osobiste wrażenie - byłoby dziecko, moze byłyby wybory
      na wiosnę)

      Zbyt wiele osób chce (takze na Forum) chce by te wyniki sprawę zakończyły. A
      przypominam - dziecko pojawiło się dopiero pod koniec drugiego dnia, skandal był
      juz wcześniej)
      • don.kichote Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:08
        a.adas napisał:

        > A przypominam - dziecko pojawiło się dopiero pod koniec drugiego dnia,
        > skandal był juz wcześniej)

        Ale dla oszolomów, i tak, w pierwszej kolejności winna jest PO i GW, a w następnej układ, szara sieć itd!!!
    • jorge.martinez Implikacji jest wiele 09.12.06, 20:05
      1. 3. dziecko Anety K. nie jest dzieckiem Łyżwińskiego;
      2. GW kłamie;
      3. Łyżwiński jest niewinny;
      4. Lepper jest niewinny;
      5. To porażka układu;
      6. W Samoobronie nie molestuje się kobiet ani w inny sposób nie wykorzystuje;
      7. Donald Tusk jest prowokatorem;
      8. GW szykowała zamach stanu, ale z IV RP nie będzie tak łatwo;
      9. Lepper to mąż stanu;
      10. Kobiety to ku..;
      11. GW to brukowiec;
      12. ... itp... itd....
      • jorge.martinez Re: Implikacji jest wiele 09.12.06, 20:07
        12. Aneta K. to wariatka i mitomanka.
        • marisa_tomei Re: Implikacji jest wiele 09.12.06, 20:08
          jorge.martinez napisał:

          > 12. Aneta K. to wariatka i mitomanka.



          Kopernik był kobietą
        • qwww Re: Implikacji jest wiele 09.12.06, 20:13
          jorge.martinez napisał:

          > 12. Aneta K. to wariatka i mitomanka.

          vide Gasiński od Klewek :)
          • qwww Re: Implikacji jest wiele 09.12.06, 20:13
            qwww napisał:

            > jorge.martinez napisał:
            >
            > > 12. Aneta K. to wariatka i mitomanka.
            >
            > vide Gasiński od Klewek :)

            PS. tylko jemu GW jakoś nie wierzyła :)
            • krwawy.zenek Re: Implikacji jest wiele 09.12.06, 22:11
              Gasińskiemu nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzył, jak się okazało, słusznie.
              Co do Anety K. - na razie wszystko z wyjątkiem ojcostwa Łyżwińskiego się
              sprawdza.
              • qwww Re: Implikacji jest wiele 10.12.06, 01:05
                krwawy.zenek napisał:

                > Gasińskiemu nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzył, jak się okazało,
                słusznie.

                a czemuż to ? :)

                >
                > Co do Anety K. - na razie wszystko z wyjątkiem ojcostwa Łyżwińskiego się
                > sprawdza.

                jakie "wszystko" ? najważniejszy dowód materialny się posypał :)
                a reszta to tylko jej durne gadanie - vide Gasiński
                • kicior99 Re: Implikacji jest wiele 10.12.06, 13:49
                  nie uwazam tego za najwzniejszy dowod
    • qwww Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:05
      elfhelm napisał:

      > - rząd korzystający z wsparcia kryminalistów, pijaków

      to pos. Śledzińska-Katarasińska wspiera rząd ? ho, ho :)

      >, milicjantów,

      milicjanci to zło wcielone ! najlepiej, gdyby za komuny nie było milicji, a
      biedni i pokrzywdzeni złodzieje, mordercy & inni przestępcy hasali na wolności-
      bo tym głównie zajmowała się przecież MO

      > pedofila i
      ale on jest w KLN a nie SO :)
      ponadto jego "pedofilia" jest tak samo dęta jak i obecna afera - przecież nikt
      go nie oskarżył i nie skazał

      > esbeka jest rządem odnowy moralnej?
      a nawet kilku bo pos. Maxymiuk :) i OZI SB prof. Gilowska :))))
      • elfhelm Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:07
        > to pos. Śledzińska-Katarasińska wspiera rząd

        Śledzińska nie jest ani przestępcą, ani pijakiem

        > >, milicjantów,
        >
        > milicjanci to zło wcielone

        milicjanci kradnący prąd jak najbardziej

        > ale on jest w KLN a nie SO :)

        tym gorzej dla PiS przecież

        > a nawet kilku bo pos. Maxymiuk :) i OZI SB prof. Gilowska

        tych jest jeszcze więcej (np. sponsor Macierewicza b. pos. Luśnia)
        • qwww Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:11
          elfhelm napisał:


          > Śledzińska nie jest ani przestępcą, ani pijakiem

          nie ? wypadek po pijaku się jej przytrafił - albo to Kaczory prowadziły ?

          > milicjanci kradnący prąd jak najbardziej

          dobrze, że uściślasz - tylko czy to fakt taki jak obecna aferka ?

          > > ale on jest w KLN a nie SO :)
          >
          > tym gorzej dla PiS przecież

          ale dla SO nie ? :)

          > tych jest jeszcze więcej (np. sponsor Macierewicza b. pos. Luśnia)
          zaraz - przecież Macierewicz nie wiedział iż Luśnia jest TW SB - przecież gdyby
          ustawa lustracyjna weszła w życie w '92 r. to by go nie było - nieprawdaż? a że
          go podsunięto :) i od razu został wywalony z partii - nie jak red. Maleszka,
          który pracuje dotąd w GW, czy prof. "Historyk" Kłoczowski, robiący dalej
          za "ałtorytet" - a "ks." Czajkowski, to do końca był "nie uwierzony" :)))))))


          • elfhelm Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:30
            > nie ? wypadek po pijaku się jej przytrafił

            Nie rozróżniasz pojęć wypadku od kolizji drogowej i przestępstwa od wykroczenia?

            > zaraz - przecież Macierewicz nie wiedział iż Luśnia jest TW SB - przecież gdyby
            >
            > ustawa lustracyjna weszła w życie w '92 r. to by go nie było - nieprawdaż? a że
            >
            > go podsunięto :) i od razu został wywalony z partii

            Został usunięty z kółka RKN pod koniec kadencji, gdy sprawa już była głośna.
          • krwawy.zenek Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 22:09
            qwww napisał:

            > elfhelm napisał:
            >
            >
            > > Śledzińska nie jest ani przestępcą, ani pijakiem
            >
            > nie ? wypadek po pijaku się jej przytrafił

            Przestań kłamać. Nikt jej nie zarzucał spowodowania wypadku, lecz kolizji i na
            pewno nie po pijaku.

            • qwww Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 10.12.06, 00:48
              krwawy.zenek napisał:

              > Przestań kłamać. Nikt jej nie zarzucał spowodowania wypadku, lecz kolizji i
              na
              > pewno nie po pijaku.

              tiaa, niech wam będzie kolizja - czyli drobny wypadek :)
              ale po pijaku :)
        • gniewko_syn_ryba Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:17
          elfhelm napisał:

          > Śledzińska nie jest ani przestępcą, ani pijakiem

          O, dobrze wiedzieć ! Do tej pory nie siadałem za kółkiem po wypiciu browarka,
          czy lampki wina, teraz nie będę się szczykał... ;P
          • krwawy.zenek Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 22:09
            Znowu kłamiesz? Już cię dzisiaj raz na tym kłamstwie o Śłedzińskiej-
            Katarasińskiej przyłapałem - uciekłeś jak niepyszny.
            • gniewko_syn_ryba Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 10.12.06, 13:10
              krwawy.zenek napisał:

              > Znowu kłamiesz? Już cię dzisiaj raz na tym kłamstwie o Śłedzińskiej-
              > Katarasińskiej przyłapałem - uciekłeś jak niepyszny.

              Jakim kłamstwie ??? To ona NIE jechała "pod wpływem" i nie spowodowała w takim
              stanie kolizji ???

              Jesteś gotowy powtórzyć zarzut kłamstwa przed sądem ?...
    • haen1950 Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 20:13
      Taki drobiazg, mina tego prokuratora zaprzeczająca ojcostwu Łyżwińskiego. On
      już wie, kto jest ojcem. Obstawiam Jędrusia, panienka tylko ich dwóch wtedy
      obsługiwała. Co to będzie? Polityka polska naprawdę już sięgnęła DNA.
      Kaczory, spieprzać, ale to już.
    • ojgoj I co oznaczają te wyniki badań DNA?Dla esbeka-nic 09.12.06, 20:20
      elfhelm napisał:
      > Poza tym, że Łyżwiński nie jest ojcem dziecka Anety Krawczyk.

      I poza tym, że jest kłamcą i składała fałszywe zeznania - nic więcej

      > Czy oznaczają to, że:
      > - materiał dziennikarski (w którym sprawa dziecka się na początku nie pojawia)

      Nie pojawia się na początku, bo scenariusz przewidywał narastające napięcie i co
      raz większą wagę dowodów. To miał być dowód koronny.

      > był przygotowany w sposób sprzeczny z prawem prasowym, co ewentualnie mogłoby
      > skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą?

      Oczywiście nie dochowano rzetelności dziennikarskiej - wiedząc o wszystkim przed
      wybuchem afery, można było takie badania DNA i tak zrobić na własną rękę, nagrać
      rozmowy telefoniczne Anety K z tymi osobami, którym się sprzedawała ...

      > - molestowania i dawania pracy w zamian za dawanie dupy w Samoobronie nie było?

      Może było i jest - ale należy sprawdzić nie tylko w Samoobronie, lecz również w
      PO, SLD i innych partiach.

      > - rząd korzystający z wsparcia kryminalistów, pijaków, milicjantów, pedofila i
      > esbeka jest rządem odnowy moralnej?

      Jako esbek może najlepiej wytłumaczysz te hańbiące przypadki.
      • xtrin Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA?Dla esbeka 10.12.06, 01:15
        > I poza tym, że jest kłamcą i składała fałszywe zeznania - nic więcej

        Należałoby wcześniej udowodnić, że wiedziała o tym, że Łyżwiński nie jest ojcem.

        > Nie pojawia się na początku, bo scenariusz przewidywał narastające napięcie
        > i co raz większą wagę dowodów. To miał być dowód koronny.

        Gdybym była dziennikarzem i miała w zanadrzu taką bombę, to ponad wszelką
        wątpliwość zapewniłabym sobie wyłączność i nie pozwoliła na to, by takie coś
        wyszło w innych mediach. A informacja o dziecku nie pojawiłą się na początku w GW.

        > można było takie badania DNA i tak zrobić na własną rękę

        Khem, a niby jak bez próbki od Łyżwińskiego?
    • krwawy.zenek Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 22:07
      elfhelm napisał:

      > Poza tym, że Łyżwiński nie jest ojcem dziecka Anety Krawczyk.
      >
      > Czy oznaczają to, że:
      > - materiał dziennikarski (w którym sprawa dziecka się na początku nie pojawia)
      > był przygotowany w sposób sprzeczny z prawem prasowym, co ewentualnie mogłoby
      > skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą?

      Oczywiście że nie.

      > - molestowania i dawania pracy w zamian za dawanie dupy w Samoobronie nie
      było?

      Raczej nie ma już wątpliwości, że było.

      > - rząd korzystający z wsparcia kryminalistów, pijaków, milicjantów, pedofila i
      > esbeka jest rządem odnowy moralnej?

      Czy ktoś poza senatorem Legutką jeszcze tak twierdzi? :)))
      • elfhelm Wywiad z Legutką jest żenujący 09.12.06, 22:26
        "Jest Pan filozofem, zajmuje się Pan m.in. etyką. Naprawdę ma Pan taki problem z
        powiedzeniem, że Kuchciński się po prostu nieprzyzwoicie zachował?

        - Ja bym tego tak jak przewodniczący Kuchciński nie powiedział."

        "Teraz też są afery. (...)

        - Trzeba znać proporcje! Przecież za rządów SLD mieliśmy do czynienia z
        gigantyczną korupcją i trwałym przemieszaniem polityki i gospodarki! A rządy PiS
        są rządami wolnymi od korupcji."

        "Propozycje PiS składane posłance Samoobrony były etyczne?

        - To była brzydka strona polityki.

        Ale czy etyczna?

        - Zależy, jak na to patrzeć. Myślę, że idea stworzenia koalicji z Samoobroną i
        LPR po to, żeby rządzić, jest jak najbardziej uzasadniona. "

        Etyk od siedmiu boleści z senatora...
        • krwawy.zenek Dobry Wojak Szwejk polskiej polityki? 09.12.06, 22:30
          Bo filozofem raczej go trudno nazwać. Raczej drugorzędnym publicystą.
        • basia.basia Gdzie jest ten wywiad? 10.12.06, 01:13
          ???????????
          • elfhelm Link: 10.12.06, 12:34
            www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3781624.html
    • s-k-i-n Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 09.12.06, 22:29
      że Łyżwiński nie jest ojcem dziecka Anety a to tez oznacza że z nia nie
      spółkował a głaskanie przytulanie czy dotykanie to nic zdrożnego..nie bądzcie
      bardziej purytańscy od purytan czy talibów na Trygława i Swaroga!
      • piotr7777 Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 10.12.06, 00:51
        > że Łyżwiński nie jest ojcem dziecka Anety a to tez oznacza że z nia nie
        > spółkował
        Słyszałeś o antykoncepcji, hoćby naturalnej?
        a głaskanie przytulanie czy dotykanie to nic zdrożnego..
        W Samoobronie na pewno.
    • s-k-i-n Re: I co oznaczają te wyniki badań DNA? 10.12.06, 00:52
      że GW to DNO DNA
    • hummer Wbrew pozorom Anteta może mówić prawdę :) 10.12.06, 12:45
      elfhelm napisał:

      Jej ostatni partner mógł przenieść nasienie innego jeśli tam była orgia i każdy
      z każdym. To, że ona spała tylko z tym partnerem nie oznacza, że on spał tylko z
      nią. Już w białych rodzinach rodziły się czarne dzieci, choć żona przykładnie
      dotrzymywała wierności.

      Dlatego trzeba ustalić kto jest ojcem dziecka. W IV RP XXI wieku chyba jest to
      do zrobienia :)
      • s-k-i-n Re: Wbrew pozorom Anteta może mówić prawdę :) 10.12.06, 12:52
        Aneta dorabiala jako ku.. po godzinach.. no boprzecież zaciągnęla ona olbrzymi
        kredyt na mieszkanie i go splacila w ciągu roku mimo że jako radna i czlonkinia
        jakiejś rady nadzorczej zarabiala w sumie jakieś 4-5 tys zl.. a dziś mieszkania
        są b drogie... musiala dupczyć!
        • elfhelm A gdzie ona ma to mieszkanie? 10.12.06, 12:58
          W Radomsku? Tomaszowie Maz.? 3-4 lata temu mieszkanie tam można było pewnie
          kupić za około 1.500 zł/m2.
          • haen1950 Re: A gdzie ona ma to mieszkanie? 10.12.06, 13:09
            Mniejsza o mieszkanie. Sprawa z Anetką zaczyna być mętna. Za bardzo zależało
            jej na publikacji tych jej opisów przez gazetę. Warunkiem dla gazety jej
            wiarygodności było złożenie pozwu, okazał się fałszywy.
            Albo damulka prowadzi jakąś swoją lub nieswoją grę, albo rzeczywiście jest
            nieświadoma tego, kto ją zapłodnił. Lepper podobno się zgodził na test, nie
            bardzo wierzę w pozytywny wynik. Zobaczymy.
            • elfhelm Re: A gdzie ona ma to mieszkanie? 10.12.06, 13:15
              Bardzo możliwe, że ktoś dał cynk na całą sprawę. Np. PiS rękoma byłych działaczy
              Samoobrony, którzy chcą się na Lepperze zemścić (Molka, Strzępek).
              Z drugiej strony wątków w sprawie jest sporo - chociażby kwestia tej działaczki
              z Małopolski.
              • haen1950 Re: A gdzie ona ma to mieszkanie? 10.12.06, 13:29
                Też tak myślę, wystarczy uchylić klapę szamba, żeby smród rozszedł się szeroko.
                Anetki interesu w tym nie widać, pozostaje mieć nadzieję, że jest szczerze
                głupiutka, choć na taką nie wygląda. Logiki w tym wszystkim coraz mniej. Może
                wymknęło się to komuś spod kontroli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka