Dodaj do ulubionych

Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego Taty

23.12.06, 10:11
Córka Donalda Tuska ma zatańczyć w show TVN-u. Chociaż jej ojciec początkowo
się na to nie zgadzał, w końcu uległ jej namowom - podaje "Fakt".
Donald Tusk obawia się szumu medialnego wokół córki. Kasia obawiała się
jedynie - jak czytamy w gazecie - reakcji ojca i swojego chłopaka.
Przychylnym okiem na występ córki w programie patrzy natomiast mama Kasi. W
domu Tusków podobno nadal trwają dyskusje czy Kasia ma równiez tańczyć na
rurze, która pośpiesznie zamontowano na Platformie Obywatelskiej.
Źródło częściowo własne a częściowo nie.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 10:13
      Nigdy nie rozumiałem potrzeby oglądania naszych "sław" i ich krewnych
      dokazujących w zakresie baletowym.
    • haen1950 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 10:14
      Ale news! Sensacją by był występ Marysi Kaczyńskiej.
      • francois.jenois Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 10:21
        haen1950 napisał:

        > Ale news! Sensacją by był występ Marysi Kaczyńskiej.

        :) na rurze
    • daktylek Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 10:16
      No co? Widać strasznie przeszkadza ci, że PiS nie ma kogo wystawić do
      najpopularniejszego, jakby nie bylo, programu w Polsce :)
      • homosovieticus Ekwilibrystyczne pokazy duetu Braci Kaczyńskich, 23.12.06, 10:23
        na prezydenckim i rządowym parkiecie, w kozi róg zapędzaja telewizyjne
        wystepy Wałesy i Tuska i to niezaleznie czy odbywają się z córkami czy nie.
        • daktylek Re: Ekwilibrystyczne pokazy duetu Braci Kaczyński 23.12.06, 10:26
          Etam, te występy to TVN24 i TVP3 tylko pokazują na bieżąco, a te z pewnością
          nie maja takiej oglądalności jak Taniec z gwiazdami :PP
          • homosovieticus Re: Ekwilibrystyczne pokazy duetu Braci Kaczyński 23.12.06, 10:29
            "Taniec z gwiazdami" to ulubiony program pensjonariuszy Tworek. Jak podał CBOS
            785 pytanych przedkłada ten program na ogladanie obrad Sejmu.
            • daktylek Re: Ekwilibrystyczne pokazy duetu Braci Kaczyński 23.12.06, 10:32
              I pensjonariusze mają rację - nie ogląda się programów o sobie, bo może
              nastąpić nawrót choroby!
              • homosovieticus Re: Ekwilibrystyczne pokazy duetu Braci Kaczyński 23.12.06, 10:40
                To osobliwi pensjonariusze. Oni racji nie mają. Racje miał A. Kępiński.
    • bolszewicka_swinia Niepotrzebnie. Partia Olechowskiego i Kwaśniewskie 23.12.06, 10:24
      go połknie partię tatusia.
      • homosovieticus Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylko 23.12.06, 10:26
        na flecie. Flet przy rurze to mały pikuś, mój Panie.
        • daktylek Re: Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylk 23.12.06, 10:27
          Pisuary tylko na kocie zagrać potrafią :PPPP
        • humbak Re: Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylk 23.12.06, 10:29
          No tak, ale skoro do rządzenia Juesej potrzeba jedynie saksofonu, to na Polskę
          flet chyba wystarczy:)
          • homosovieticus Re: Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylk 23.12.06, 11:43
            Duży Bill nie tylko gra na saxofonie.Lubił też lody.
            • humbak Re: Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylk 23.12.06, 11:45
              Oraz cygara.
        • bolszewicka_swinia Re: Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylk 23.12.06, 10:35
          homosovieticus napisał:

          > na flecie. Flet przy rurze to mały pikuś, mój Panie.

          Młoda Tuskowa będzie się wyginać przy rurze?
          • homosovieticus Re: Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylk 23.12.06, 10:38
            bolszewicka_swinia napisała:

            >
            > Młoda Tuskowa będzie się wyginać przy rurze?

            czytaj sam:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3809609.html
            • francois.jenois Re: Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylk 23.12.06, 10:43
              Problem jest w tym, że to nie partie wsadzają swoich kandydatów do programu, ale
              stacja wybiera kogos, kto zainteresuje widzów i reklamodawców.
              Ze strony PiSu jakos nie widzę kandydatów do tego programu.
              Może Edgar ale nie w salsie a raczej w
              Pięta_pazur_pieta_pazur_dwa_na_jeden_proste_bicie :)
              • homosovieticus Re: Nie połknie ponieważ Ola Kwasniewska gra tylk 23.12.06, 11:41
                Nie ma zadnego PROBLEMU. Jest natomiast okazja do pośmiania się z ludzkich
                słabosci. Mamy je wszyscy. Ty też.
                Wesołych Swiąt.
    • piotr7777 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 11:44
      > Córka Donalda Tuska ma zatańczyć w show TVN-u. Chociaż jej ojciec początkowo
      > się na to nie zgadzał, w końcu uległ jej namowom - podaje "Fakt".
      > Donald Tusk obawia się szumu medialnego wokół córki. Kasia obawiała się
      > jedynie - jak czytamy w gazecie - reakcji ojca i swojego chłopaka.
      > Przychylnym okiem na występ córki w programie patrzy natomiast mama Kasi. W
      > domu Tusków podobno nadal trwają dyskusje czy Kasia ma równiez tańczyć na
      > rurze, która pośpiesznie zamontowano na Platformie Obywatelskiej.
      Zdajesz sobie sprawę jak bardzo jesteś żałosny?
      • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 11:52
        Oczywiście,że zdaję sobie sprawę ze swojej głupoty. Życzę tez tego samego i
        Tobie.
        Wesołych Świat.
    • xtrin Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 11:53
      > W domu Tusków podobno nadal trwają dyskusje czy Kasia ma równiez tańczyć na
      > rurze, która pośpiesznie zamontowano na Platformie Obywatelskiej.

      Zrobiła Ci coś ta dziewczyna? Czy sama nienawiść do jej ojca jest dla Ciebie
      wystarczającym powodem, by się z niej nabijać?
      Żałosne.
      • humbak Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 11:57
        Nie wiem jak Homosovietikus to uzasadnia, ale ja widzę tu raczej nabijanie się z
        nowego rytuału kretyńskiej popkultury.
        • xtrin Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:06
          Tzn. z rury? Tylko po co wciągać w to pannę Tusk?
          • humbak Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:16
            Nie z rury, a z baletów przed kamerami i promowaniem "sław". A panna Tusk nie
            została przez to wciągnięta prze Homosia.
      • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 11:59
        Ależ nie nabijam się z Kasi tylko z idiotycznej maniery naszych milusińskich
        politycznych przywódców.
        Powagę należy zachowywac w sytuacjach poważnych.Cały ten komunikat o
        utalentowanej córce naszego ukochanego przywódcy wydaje się być żywcem
        przeniosiony z epoki Mao-tse-tunga.
        • humbak Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:01
          Sugestia eksperta od równowagi psychicznej: doniesienia naszych mediów czytać z
          dużą dozą ostrożności, zachowując gotowość do wycofania się po przeczytaniu
          dwóch zdań;P
          • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:10
            Zanotowałem zdanie experta do kajecika.
            Martwi mnie natomiast poziom umysłowy ludzi skupionych na Platformie, ludzi o
            wielkiej wrazliwosci serca i minimalmym poczuciu humoru, ludzi typu forumowego
            xtrina.
            Mówiąc prościej i dosadniej czy takie "wykształciuchy" maja chociaż maturę,
            choćby wieczorową?
            • ross128 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:13
              homosovieticus napisał:

              > Mówiąc prościej i dosadniej czy takie "wykształciuchy" maja chociaż maturę,
              > choćby wieczorową?

              Biedny homciu...:) Twoje nieuctwo i zakonczenie edukacji na 3 klasach szkoly
              podstawowej nie dalo ci mozliwosci stworzenia sobie skali odniesienia i stąd
              teraz twoje problemy:) Moze jakąs szkołę wieczorową skończ? :)

              • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:17
                Zaimki osobowe odnoszace się nie do pierwszej osoby piszemy, "absolwencie UW" z
                dużej litery.
                Wesołych Świąt i kolorowych baloników życzy homoś
                • ross128 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:20
                  homosovieticus napisał:

                  > Zaimki osobowe odnoszace się nie do pierwszej osoby piszemy, "absolwencie UW"
                  z
                  >
                  > dużej litery.

                  Homciu, zaimki osobowe dla osób innych niż pierwsza - i owszem pisze się
                  kapitalikiem, lecz tylko wówczas gdy odnoszą się one do istoty ludzkiej. Ten
                  warunek niestety wyklucza cię :) z przywileju opisywania dużą literą :)

                  • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:24
                    Bardzo dobrze. Siadaj. Dwója. Jestem człowiekiem. Durnym, ale człowiekiem.
                    • ross128 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:28
                      homosovieticus napisał:

                      > Bardzo dobrze. Siadaj. Dwója. Jestem człowiekiem. Durnym, ale człowiekiem.

                      Nie homciu, tobie tylko sie wydaje że jesteś człowiekiem:) Owszem, do rzędu
                      Naczelnych pewnie jakoś tam da się cie zaliczyć - wszak gatunki zupełnie
                      odmienne genetycznie nie mogą się krzyżować, więc z takich np. psowatych
                      powstać byś nie mógł. Ale jak pokazują rozliczne przykłady: możesz powiedzmy
                      szympansa ubrać, ogolić, ba nawet malować i porozumiewać się ze światem
                      językiem migowym nauczyć, lecz pewnych granic rozwojowych nie da się
                      przełamać :)

                      • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:34
                        Masz racje. Dodatkowej pikanterii Twojej uwadze dodaje fakt,ze jesteś
                        doskonałym przykładem ograniczonych możliwości ewolucyjnych gatunku homo
                        sapiens.
                        • ross128 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:37
                          homosovieticus napisał:

                          > Masz racje. Dodatkowej pikanterii Twojej uwadze dodaje fakt,ze jesteś
                          > doskonałym przykładem ograniczonych możliwości ewolucyjnych gatunku homo
                          > sapiens.

                          I znowu prezentujesz swoje nieuctwo homciu:) Nie istnieje coś takiego
                          jak "możliwości ewolucyjne", ewolucja bowiem jest w skali gatunku
                          bezkierunkowa:)
                          Zresztą według twego guru maciusia g. ewolucja nie istnieje - wiec o czym ty
                          uciesznie bełkoczesz?:)
                          • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:44
                            Znowu bardzo dobrze. Siadaj. Dwója. Tym razem ze znajomosci teorii ewolucji
                            wsród zwierzat i z LOGIKI, której pewnie nie nauczają, na politologii, w UW.
                            • ross128 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:48
                              homosovieticus napisał:

                              > Znowu bardzo dobrze. Siadaj. Dwója. Tym razem ze znajomosci teorii ewolucji
                              > wsród zwierzat i z LOGIKI, której pewnie nie nauczają, na politologii, w UW.

                              Homciu to istnieje jakas osobna teoria ewolucji dla zwierząt? Może przybliż jej
                              podstawy, bo stary poczciwy Darwin jakoś zupełnie to przeoczył :)
                              Co prawda w tym celu musisz najpierw opanować umiejestnośc czytania ze
                              zrozumieniem, której pewnie nie nauczają w placówkach opiekuńczych dla
                              opóźnionych rozwojowo :)

                              • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 13:01
                                Teorię ewolucji opracował MŁODY KAROL a nie stary Darwin. Znowu pudło. Masz
                                braki chłopcze-dziwiczy nie tylko w mniemanologi stochastycznej ale takze w
                                aksjologii robotniczo-chłopskiej.
                                Ucz się logiki u Michnika a dowcipu u Dyducha.
                                • ross128 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 13:14
                                  homosovieticus napisał:

                                  > Teorię ewolucji opracował MŁODY KAROL a nie stary Darwin. Znowu pudło. Masz

                                  Homciu, wypełnię samarytański obowiązek dokształcania nieuka z motłochu i
                                  dostarczę ci nieco wiedzy:) "O powstawaniu gatunków" czyli książka Darwina
                                  gdzie wyłożył on swoją teorię ewolucji wydana została w roku 1859, a więc gdy
                                  Karol miał lat 50 (urodził się bowiem w roku 1809). Książka wydana została
                                  zresztą znacznie wczesniej niz Darwin planował, a to z powodu tego że niejaki
                                  Alfred Wallace, biolog pracujacy w Brazylii i Indiach Wschodnich doszedł
                                  (zupełnie niezależnie!) do bardzo podobnych wniosków i napisał na ten temat
                                  krótki artykuł z zamiarem jego opublikowania. Wczesniej jednak lojalnie napisał
                                  do Darwina o swoich zamiarach. W efekcie Darin najpierw sporządził krótki tekst
                                  dla Towarzystwa Linneusza, którego obaj panowie byli członkami, a poźniej (we
                                  wspomnianym roku 1859) wydał swoje wielkie dzieło.

                                  > braki chłopcze-dziwiczy nie tylko w mniemanologi stochastycznej ale takze w
                                  > aksjologii robotniczo-chłopskiej.

                                  Ty homciu masz braki w edukacji podstawowej, jak również w sferze rozwoju
                                  intelektualnego. Otwarty pozostaje problem które są większe i czym spowodowane:)
                                  • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 13:29
                                    Siadaj, znowu pała. Z czytania tym razem. Napisane bowiem było OPRACOWAŁ.
                                    • homosovieticus Zamikła mądrala co słowotok za mądrość bierze? 23.12.06, 13:53
                                      • ross128 ROTFL!!! 23.12.06, 14:40
                                        Homciu, po prostu dałem ci szansę na sprawdzenie faktów i uniknięcie
                                        ośmieszenia się:) Ale specjalnie dla niedouczonego przedstawiciela motłochu
                                        homosia kolejna porcja wiedzy:)
                                        Gdybyś homciu ukończył jakąś szkołę, a w niej posiadł umiejętność czytania w
                                        językach obcych miałbyś szansę przeczytać wspomnienia i listy Darwina, wydane
                                        wkrótce po jego smierci. W jednym z tych listów, datowanym na rok 1877 Darwin
                                        wyraźnie stwierdza że w czasach swej młodości, gdy był naturalistą na pokładzie
                                        HMS "Beagle" wciąż wierzył w TRWAŁOŚĆ I NIEZMIENNOŚĆ GATUNKÓW. Dopiero po
                                        powrocie do kraju, w wieku lat czterdziestu paru zaczął szukać jakiegoś
                                        wspólnego mianownika dla rezultatów swojej obserwacji:)
                                        Wiec homosiu, po raz koeljny udowadniasz żeś nieuk i tuman. Który to już raz,
                                        zliczyć trudno:) Ale po raz kolejny wystarczyło ci rzucić przynętę i już jesteś
                                        na miejscu, merdający ogonkiem i gotów do służenia :)
                                        Tak trzymać! :)))
                                        • homosovieticus Re: ROTFL!!! 23.12.06, 15:19
                                          Szkoda,że Twoja wiedza nie dorównuje chociaż Twojej bezczelności.
                                          • ross128 Re: ROTFL!!! 23.12.06, 16:09
                                            Twojemu nieuctwu i zwykłej, przaśnej głupocie również mało co dorównuje - no,
                                            przynajmniej dopóki trzymamy się skali wielkości mniejszej niż jednostki
                                            astronomiczne :)
                                            • homosovieticus Re: ROTFL!!! 23.12.06, 16:10
                                              Bełkot.
                                              • ross128 Re: ROTFL!!! 23.12.06, 16:14
                                                homosovieticus napisał:

                                                > Bełkot.

                                                No homosiu, idzie u ciebie ku lepszemu:) Juz nazywasz po imieniu to co piszesz:)

                                                • homosovieticus Re: ROTFL!!! 23.12.06, 16:17
                                                  "skala wielkości mniejszej niż jednostki
                                                  astronomiczne :)" to jest bełkot, czyli mowa, której zrozumieć niepodobna.

                                                  • ross128 Re: ROTFL!!! 23.12.06, 16:35
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > "skala wielkości mniejszej niż jednostki
                                                    > astronomiczne :)" to jest bełkot, czyli mowa, której zrozumieć niepodobna.

                                                    Kolejna porcja wiedzy dla nieuka homosia:) Jednostki astronomiczne to tzw.
                                                    jednostki pozaukładowe, a wiec nie ujęte w układzie SI, a służace do wyrażania
                                                    wielkości fizycznych - głównie odległości - w astronomii lub przy innych
                                                    naukach zajmujących się Wszechświatem (np. astrofizyka). Powód dla którego nie
                                                    są one ujęte w układzie SI to skala wielkosci jaką reprezentują J.A. - są one
                                                    bardzo wysokimi wielkrotnościami jednostek długości z układu SI. Do jednostek
                                                    astronomicznych należą:
                                                    - AU, będąca odległością równą długości promienia niepertubowanej orbity
                                                    kołowej ciała o masie znikomo małej, które krąży dookoła Słońca z prędkością
                                                    gwiazdową 0,17202098950 rad/doba, licząca 86400 sek. efemerydalnych. W
                                                    przybliżeniu 1 AU to 149613400 km
                                                    - Rok świetlny, czyli odległośc jaką kwant światła przebywa w próżni w czasie 1
                                                    roku, poruszając sie ze standardową prędkością 1c. W przybliżeniu 1 r.ś to
                                                    9458000000000 km
                                                    - Parsek czyli odległość, z jakiej połowa wielkiej osi orbity ziemskiej (czyli
                                                    1 AU) jest widoczna jako łuk o długości 1 sekundy. W przybliżeniu 1 parsek to km

                                                    Zapisz to sobie gdzieś, twoje nieuctwo właśnie zostało (po kolejnym jego
                                                    ukazaniu) zmniejszone po raz kolejny :) To w ramach prezentu świątecznego :)
                                                  • homosovieticus Re: ROTFL!!! 23.12.06, 16:41
                                                    "Powód dla którego nie są one ujęte w układzie SI to skala wielkosci jaką
                                                    reprezentują J.A. - są one bardzo wysokimi wielkrotnościami jednostek długości
                                                    z układu SI."
                                                    Czy to nie przypadkiem wywód redaktora Pawła Wrońskiego?
                                                    On jest specjalista od takiej naukawej mowy.
                                                  • ross128 Re: ROTFL!!! 23.12.06, 17:40
                                                    homosiu, znów twoje nieuctwo nieco się zmniejszy:) Układ SI narzuca ścisłe
                                                    standardy nazywania wielokrotności i podwielokrotności zawartych w nim
                                                    jednostek. I tak np. tona, będąca 1000 krotnością występującego w SI kilograma
                                                    nie jest prawidłową jednostką SI ponieważ nazwa dla takiej jednostki masy
                                                    (1000*kg) powinna brzmieć wg układu SI kilokilogram.
                                                    Ponieważ jednostki astronomiczne sa w przeliczeniu na jednostki długości SI
                                                    bardzo duże, a przy tym "nieokragłe" stworzona dla nich nowe nazwy.
                                                    No i znowu doedukowałem tumana. Eh, czegóż się nie robi dla bydlątek w ten czas
                                                    świateczny :)
                                                  • homosovieticus Re: ROTFL!!! 23.12.06, 17:46
                                                    Przecież to nie wymaga zadnego tłumaczenia. Tłumaczenia (logicznego i wiedzy z
                                                    dziedziny fizyki i metrologi wymaga podane przez Pawła Wronskiego, uzasadnienie
                                                    wprowadzenia jednostek astronomicznych.
                                                    Kumasz gamoniu uniwersytecki z tanim, magisterskim dyplomem socjo-politologa?
                          • homosovieticus jeden z 128 -iu głupich przypadków rossa 23.12.06, 17:42
                            ross128 napisał:

                            >>
                            > I znowu prezentujesz swoje nieuctwo homciu:) Nie istnieje coś takiego
                            > jak "możliwości ewolucyjne", ewolucja bowiem jest w skali gatunku
                            > bezkierunkowa:)
                            > Zresztą według twego guru maciusia g. ewolucja nie istnieje - wiec o czym ty
                            > uciesznie bełkoczesz?:)

                            Może poczytasz;

                            1989; W. J. H. Kunicki-Goldfinger, Szukanie mozliwosci. Ewolucja jako gra
                            przypadków i ograniczen,
                            • ross128 Re: jeden z 128 -iu głupich przypadków rossa 23.12.06, 17:57
                              homosovieticus napisał:

                              > Może poczytasz;
                              >
                              > 1989; W. J. H. Kunicki-Goldfinger, Szukanie mozliwosci. Ewolucja jako gra
                              > przypadków i ograniczen,

                              Homosiu, doprawdy nie miałem serca pokazywać jeszcze raz jaki jesteś przygłup,
                              ale skoro tak bardzo ci zależy... :)
                              Proponowana przez ciebie pozycja i cała reszta bibliografi która
                              rzekomo "potwierdza twoje tezy" pochodzi z wklejenia z pdf'a udostępnionego na
                              stronie lublińskiego KULu :) Tak sie homciu składa ze pozycje te opisują w 99%
                              implikacje FILOZOFICZNE jakie przyniosła, przynosi lub może przynieść w
                              przyszłości teoria ewolucji darwina :) Na twoje nieszczęscie homciu, ja wiem
                              kto zacz pan Józefa Roman Zon bo byłem jednym z członków zespołu który zdaje
                              się w 87 albo 88 kierował jego pierwszą habilitację do superecenzji kiedy CKK
                              odprawiała jakieś dziwne manewry nad pracą habilitacyjną:) I dość dokładnie
                              wiem czym się pan dr hab (drugą pracę już CKK przyjęło) Zon zajmuje :)
                              Więc znowu klapa - po raz kolejny wyszedłeś na przygłupa :)

                              • homosovieticus Re: jeden z 128 -iu głupich przypadków rossa 23.12.06, 18:07
                                Znowu bardzo dobrze i dwója. Nie trzymasz tematu i.... łżesz jak ojciec burej
                                suki.
                                Napisałeś,że ewolucja jest bezkierunkowa i nie zna ograniczęń. Na tym
                                najlepszym ze swiatów nie mogą istniec procesy nie majace ograniczeń i nie
                                ukierunkowane. Tak brzmi podstawowe twierdzenie Godla. Twoja bezczelna głupota
                                jest tego doskonałym przykładem.
                                • ross128 Re: jeden z 128 -iu głupich przypadków rossa 23.12.06, 18:24
                                  homosovieticus napisał:

                                  > Znowu bardzo dobrze i dwója. Nie trzymasz tematu i.... łżesz jak ojciec burej
                                  > suki.
                                  > Napisałeś,że ewolucja jest bezkierunkowa i nie zna ograniczęń. Na tym
                                  > najlepszym ze swiatów nie mogą istniec procesy nie majace ograniczeń i nie
                                  > ukierunkowane.

                                  Homosiu, wiem że słabo czytasz, ale żeby aż do tego stopnia:)))
                                  Powtórze ci jeszcze raz co napisałem: "ewolucja W SKALI GATUNKU jest procesem
                                  BEZKIERUNKOWYM". O żadnych jej ograniczeniach nie pisałem, ponieważ takowych
                                  nie znamy (nawet nie wiemy czy są). Procesy bezkierunkowe istnieją - są to np.
                                  bezkierunkowe zmiany w DNA czyli mutacje bedące częscią ewolucji, albo synteza
                                  polimerów. Bezkierunkowym procesem jest np. rozproszone przetwarzanie danych w
                                  mózgu człowieka:)

                                  > Tak brzmi podstawowe twierdzenie Godla.

                                  Twierdzenie Godla drogi homciu tyczy sie matematyki i informatyki (pośrednio).
                                  Z ewolucjonizmem ma bardzo mało wspólnego, albowiem ewolucja nie zawiera
                                  skończonej (a może przeliczalnej? - nie pamiętam dobrze) liczby aksjomatów.

                                  No i znowu wyszedłeś na głupa, i to nie dość zę kłąmliwego, to jeszcze z
                                  kłopotami z czytaniem :)

                              • homosovieticus Przepraszam ale muszę kończyć ! Wesołych Świąt! 23.12.06, 18:14
                                Przysiądź fałdów.
                        • homosovieticus Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej córki 23.12.06, 12:41
                          Przewodniczacego Tuska, która tańcem i śpiewem pragnie rozsławić, po szerokim
                          Świecie, imię swego nieszczęsnego Taty.
                          • ross128 Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 12:44
                            homosovieticus napisał:

                            > Przewodniczacego Tuska, która tańcem i śpiewem pragnie rozsławić, po szerokim
                            > Świecie, imię swego nieszczęsnego Taty.

                            Homosiu, kiedy juz udajesz ze myślisz, rób to z nieco większym zaangażowaniem,
                            albo chociaż potrenuj najpierw gdzieś w cichości swojego wybiegu abyś nie
                            narażał się na smieszność :)

                            • homosovieticus Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 12:48
                              Smiech to zdrowie!
                              Wesołych Świat absolwencie wyższej uczelni!
                              ps
                              Z Twoim dyplomem uniwersyteckim podobnie jak z dowcipem.
                              Tani.
                              • ross128 Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 12:52
                                homosovieticus napisał:

                                > Smiech to zdrowie!

                                A ty homciu zapewniasz czytelnikom forum dożycie sędziwego wieku z zachowaniem
                                krzepę i szampańskiego samopoczucia :)

                                > Wesołych Świat absolwencie wyższej uczelni!

                                Nie trać wiary homciu - kiedyś też do jakiejś cie wpuszczą: może trzeba bedzie
                                coś posprzątać albo smieci wynieść... :)

                                > ps
                                > Z Twoim dyplomem uniwersyteckim podobnie jak z dowcipem.
                                > Tani.

                                Żeby kupić ciebie - wystarczy i taki. Po co mam narażać się na ekspensy zbędne
                                gdy wystarczy garść błyszczącego śmiecia i już siedzisz i merdasz ogonkiem,
                                gotów do służenia? :)

                                • homosovieticus Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 12:58
                                  Samochwała.
                                  • ross128 Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 12:59
                                    Pogodzenie sie z faktami bywa bolesne, ale jak bedziesz próbował homciu, to w
                                    koncu ci sie uda... :)
                                  • homosovieticus Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 13:03
                                    Samochwałą jesteś Herbu Szmaciak w Waciaku.
                                    • ross128 Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 13:15
                                      homosovieticus napisał:

                                      > Samochwałą jesteś Herbu Szmaciak w Waciaku.

                                      Homciu, twoj rodowy herb jest mi zbędny - po jaką cholerę mi go chcesz
                                      wcisnąć:) Ja się skupem surowców wtórnych nie zajmuje:)

                                      • homosovieticus Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 13:28
                                        Czytaniem ze zrozumieniem również. Wiem to od dawna.
                                        • ross128 Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 14:41
                                          homosovieticus napisał:

                                          > Czytaniem ze zrozumieniem również. Wiem to od dawna.

                                          Polska jezyk trudna jezyk dla nieuka homosia:)
                                          Moglbys sie wysłowić jakoś mniej kaleko? :)
                                          • homosovieticus Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 15:30
                                            napisałeś:" Ja się skupem surowców wtórnych nie zajmuje:)" Napisałeś! Więc
                                            dodałem:"Czytaniem ze zrozumieniem również. Wiem to od dawna."
                                            Takie to trudne, intrligientny absolwencie UW? Widocznie nawet zatrudne.

                                            • ross128 Re: Platfusy murem stanęły w obronie Bogu winnej 23.12.06, 16:11
                                              homosovieticus napisał:

                                              > napisałeś:" Ja się skupem surowców wtórnych nie zajmuje:)" Napisałeś! Więc
                                              > dodałem:"Czytaniem ze zrozumieniem również. Wiem to od dawna."
                                              > Takie to trudne, intrligientny absolwencie UW? Widocznie nawet zatrudne.

                                              Homosiu, to ze pisanie swoich rozkosznie głupawych bredni jest dla ciebie
                                              wysiłkiem intelektualnym to widać w każdym poście:) Ale prawidłowe, przyjete
                                              wśród normalnych ludzi odpowiadanie na post poprzedzone jego ZACYTOWANIEM też
                                              cie przerasta? :) Przykre trochę :)

                                              • bpkw Myslalem, ze chodzi o corke Jarka Kaczynskiego... 23.12.06, 16:14
                                                ...albo Zbyszka Ziobry... :)))))))))))))))
                                                • homosovieticus Nie gwarzymy o córkach, gwarzymy o "twórczym 23.12.06, 16:20
                                                  darwiniźmie' tak wielbionym przez humanistów z Platformy.
                                                  • ross128 Re: Nie gwarzymy o córkach, gwarzymy o "twórczym 23.12.06, 16:38
                                                    No właśnie homosiu, to co z ta specjalną teorią ewolucji dla zwierząt o której
                                                    bełkotałeś? Miałeś ją przyblizyć i co? Zonk? :)
                                                  • homosovieticus Re: Nie gwarzymy o córkach, gwarzymy o "twórczym 23.12.06, 16:43
                                                    Nie wiesz "pokrako intelektualna " z czym się je "twórczy darwinizm"?
                                                  • homosovieticus twórczy darwinizm to swoista odmiana lamarkowskiej 23.12.06, 16:50
                                                    postaci teorii ewolucji.
                                                    Jej główny propagator—T. D. Łysenko i J. Żakowski wykazywali, ze jest mozliwe
                                                    szybkie przekształcanie gatunków ludzi i roslin przez odpowiednie zmiany ich
                                                    warunków zewnetrznych.
                                                    Z jednej strony miało to byc dowodem słusznosci dialektyki, której
                                                    podlega takze przyroda żywa, z drugiej—pozwolić na istotne zwiekszenie
                                                    plonów przez wyhodowanie odmian i gatunków cechujacych sie wysoka wydajnoscia
                                                    i odpornych na niekorzystne warunki klimatyczne. Ta postac ewolucjonizmu miała
                                                    takze wykazac błednosc genetyki morganowskiej oraz selekcjonistycznej postaci
                                                    darwinizmu. Łysenko, który wykładał takze socjologie i politologie na UW,
                                                    doprowadził do samokompromitacji w dziedzinie nauki
                                                    i rolnictwa. Rozwój nauk biologicznych w ZSRR i humanistyki w Polsce został
                                                    zahamowany, wielu badaczy nie zgadzajacych sie z jego pogladami zostało
                                                    odsunietych od pracy naukowej,np. homos, niektórzy zostali zesłani do obozów
                                                    pracy, skad juz nigdy nie wrócili.Podobnie jak ja. :))
                                                  • ross128 Re: twórczy darwinizm to swoista odmiana lamarkow 23.12.06, 17:04
                                                    Homosiu, po raz kolejny ukazujesz swoje nieuctwo:) Teorie trofima łysenki
                                                    ODRZUCAŁY prawa dziedziczności na których w teorii darwina oparte było
                                                    przekazywanie zmian ewolucyjnych osobnikom potomnym. Co wiedziałbyś gdybyś
                                                    przeczytał choć jeden artykuł naukowy o ewolucjoniźmie. Przytoczę ci tu tylko
                                                    malutki fragment:
                                                    "The representatives of Neo-Darwinism, the Mendelist-
                                                    Morganists, hold that the efforts of investigators to regulate the
                                                    heredity of organisms by changes in the conditions of life of these
                                                    organisms are utterly unscientific. They, therefore, call the Michurin
                                                    trend in agro-biology Neo-Lamarckian, which, in their opinion, in absolutely
                                                    faulty and unscientific."
                                                    Doprawdy, ukazywanie własnego nieuctwa i imbecylizmu jest chyba twoim hobby lub
                                                    celem zyciowym:) Co nie siądziesz do klawiatury to poprzednio ustanowiony przez
                                                    ciebie poziom tumaństwa i braku podstawowej wiedzy zostaje zmieciony w pył, a
                                                    poprzeczka nowego poziomu twojego tumaństwa ustawiona wyżej :)
                                                  • homosovieticus Re: twórczy darwinizm to swoista odmiana lamarkow 23.12.06, 17:10
                                                    Znowu bełkot jak u wiekszosci humanistów, którzy zamiast na wykłady logiki
                                                    chodzali na ku.. i pifko.
                                                    ps
                                                    Oto częśc bibliografii potwietrdzajacejsłuszność mojich twierdzeń o "twórczym
                                                    darwiniźmie":
                                                    A. Schleicher, Die Darwinsche Theorie und die Sprachwissenschaft. Offenes
                                                    Sendschreiben an Herrn Dr. Ernst Häckel, Wei 1863, 18733; P. A. Kropotkin,
                                                    Mutual Aid. A Factor
                                                    of Evolution, NY 1902, Lo 1972 (Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju, Łódz 1919,
                                                    19462);
                                                    B. Rutkiewicz, Indywidualizacja, ewolucja i finalizm biologiczny, Lb 1932; A.
                                                    L. Harris, Economic
                                                    Evolution. Dialectical and Darwinian, The Journal of Political Economy 42
                                                    (1934) z. 1, 34–79;
                                                    R. Hofstadter, Social Darwinism in American Thought, Ph 1944, Bs 1992; Pius
                                                    XII, Humani generis,
                                                    Acta Apostolicae Sedis 42 (1950), 561–577; T. G. Dobzhanski, Evolution,
                                                    Genetics and Man, NY
                                                    1955; P. Teilhard de Chardin, Le phénomène humain, P 1955 (Fenomen człowieka,
                                                    Wwa 1993);
                                                    H. R. Hays, From Ape to Angel. An Informal History of Social Anthropology, NY
                                                    1958; I. Murphree,
                                                    Darwinism in Thorstein Velbeln’s Economics, Social Research 26 (1959), 311–324;
                                                    Evolution and
                                                    Culture, Ann Arbor 1960, 1994; E. R. Service, Primitive Social Organization. An
                                                    Evolutionary
                                                    Perspective, NY 1962, 19712; T. Parsons, Evolutionary Universals in Society,
                                                    American Sociological
                                                    Review 29 (1964), 339–357; L. Kuznicki, A. Urbanek, Zasady nauki o ewolucji, I–
                                                    II, Wwa 1967;
                                                    J. Monod, J. Le hasard et la nécessité. Essai sur la philosophie naturelle de
                                                    la biologie moderne, P 1970
                                                    (Przypadek i koniecznosc. Esej o filozofii biologii współczesnej, Wwa 1979); R.
                                                    M. Young, Evolutionary
                                                    Biology and Ideology. Then and Now, Science Studies 1 (1971), 177–206; K. R.
                                                    Popper, Objective
                                                    Knowledge. An Evolutionary Approach, Ox 1972; D. L. Hull, Darwin and His
                                                    Critics. The Reception of
                                                    Darwin’s Theory of Evolution by the Scientific Community, C 1973; E. R.
                                                    Service, Origins of the State
                                                    and Civilization. The Process of Cultural Evolution, NY 1975; P. Singer, Animal
                                                    Liberation, NY 1975, Lo
                                                    19952; E. O. Wilson, Sociobiology. The New Synthesis, C 1975, 2000; L. Wciórka,
                                                    Próba reinterpretacji
                                                    ewolucji i stworzenia na podstawie tomistycznej koncepcji partycypacji, Pz
                                                    1976; R. W. Burkhardt, The
                                                    Spirit of System. Lamarck and Evolutionary Biology, C 1977, 1995; E. O. Wilson,
                                                    On Human Nature,
                                                    C 1978 (O naturze ludzkiej, Wwa 1988); R. C. Bannister, Social Darwinism, Ph
                                                    1979; M. Ruse, The
                                                    Darwinian Revolution, Ch 1979, 19992; D. Bohm, Wholeness and the Implicate
                                                    Order, Lo 1980 (Ukryty
                                                    porzadek, Wwa 1988); G. Jones, Social Darwinism and English Thought, Brighton
                                                    1980; I. Prigogine,
                                                    From Being to Becoming. Time and Complexity in the Physical Sciences, NY 1980;
                                                    R. Riedl, Biologie der
                                                    Erkenntnis. Die stammesgeschichtlichen Grundlagen der Vernunft, B 1980, 19813;
                                                    L. L. Cavalli-Sforza,
                                                    M. W. Feldman, Cultural Transmission and Evolution, Pri 1981; E. Mayr, The
                                                    Growth of Biological
                                                    Thought. Diversity, Evolution, and Inheritance, C 1982; B. McKelvey,
                                                    Organizational Systematics.
                                                    Taxonomy, Evolution and Classification, Be 1982; R. R. Nelson, S. G. Winter, An
                                                    Evolutionary Theory
                                                    of Economic Change, C 1982; A. Hoffman, Wokół ewolucji, Wwa 1983, 19972;
                                                    Conceptual Issues in
                                                    Evolutionary Biology, C 1984, 19942; Ch. Montenat, P. Roux, L. Plateaux, Pour
                                                    lire la création dans
                                                    l’évolution, P 1984 (Odkrywanie stworzenia w ewolucji, Pz 1993); I. Prigogine,
                                                    I. Stengers, Order out
                                                    of Chaos. Man’s New Dialogue with Nature, Lo 1984 (Z chaosu ku porzadkowi. Nowy
                                                    dialog człowieka
                                                    z przyroda, Wwa 1990); E. Sober, The Nature of Selection. Evolutionary Theory
                                                    in Philosophical Focus,
                                                    C 1984; R. Boyd, P. J. Richerson, Culture and the Evolutionary Process, Ch
                                                    1985; E. McMullin,
                                                    Evolution and Creation, Notre Dame 1985 (Ewolucja i stworzenie, Kr 1990,
                                                    19932); R. Dawkins, The
                                                    Blind Watchmaker. Why the Evidence of Evolution Reveals a Universe without
                                                    Design, NY 1986 (Slepy
                                                    zegarmistrz czyli Jak ewolucja dowodzi, ze swiat nie został zaplanowany, Wwa
                                                    1994, 19972); G. Basalla,
                                                    The Evolution of Technology, C 1988; P. Chmielewski, Kultura i ewolucja, Wwa
                                                    1988; J. M. Dołega,
                                                    Kreacjonizm i e. Ewolucyjny model kreacjonizmu a problem hominizacji, Wwa 1988;
                                                    D. L. Hull, Science
                                                    as a Process. An Evolutionary Account of the Social and Conceptual Development
                                                    of Science, Ch 1988;
                                                    E. Mayr, Towards a New Philosophy of Biology. Observations of an E., C 1988; Z.
                                                    Dworak, Z. Sołtys,
                                                    M. Zbik, Wszechswiat i ewolucja, Wwa 1989; D. L. Hull, The Metaphysics of
                                                    Evolution, Albany
                                                    1989; W. J. H. Kunicki-Goldfinger, Szukanie mozliwosci. Ewolucja jako gra
                                                    przypadków i ograniczen,
                                                    Wwa 1989; M. Nowaczyk, E. kulturowy a religia, Wwa 1989; M. Heller, J.
                                                    Zycinski, Dylematy
                                                    ewolucji, Kr 1990; J. Rachels, Created from Animals. The Moral Implications of
                                                    Darwinism, Ox 1990;
                                                    N. Rescher, A Useful Inheritance. Evolutionary Aspects of the Theory of
                                                    Knowledge, Savage 1990;
                                                    S. K. Sanderson, Social E. A Critical History, C 1990; F. M. Wuketits,
                                                    Evolutionary Epistemology
                                                  • ross128 Re: twórczy darwinizm to swoista odmiana lamarkow 23.12.06, 17:26
                                                    ROTFL!!! Homosiu, doprawdy jesteś paradny w swym nieuctwie:)))) Po raz kolejny
                                                    w sposób koncertowy wręcz robisz z siebie przygłupa (choć nie musisz się w tym
                                                    celu specjalnie wysilać:)) Widzisz, fragment tekstu który ci poprzednio
                                                    zacytowałem abyś nie był już tak tępym młotem, pochodził z książki Davida
                                                    Hull'a 'Darwin and His Critics. The Reception of Darwin’s Theory of Evolution
                                                    by the Scientific Community' a dokładniej z rozdziału "Inheritors of Darvin
                                                    theory" :)))
                                                    Wiec znowu wyszedłeś na przygłupa (po raz 5 w jednym wątku - sukces!) o
                                                    podstawowych brakach w wiedzy na temat o którym bełkoczesz:) Na przyszłośc
                                                    zamiast wklejać spis publikacji (w większości napisanych przez filozofów i
                                                    mających baaaardzo luźny związek z tematem ewolucji BIOLOGICZNEJ) zadaj sobie
                                                    trochę trudu i przeczytaj coś - twoja tępota nieco sie zmniejszy :)
                                                  • homosovieticus Re: twórczy darwinizm to swoista odmiana lamarkow 23.12.06, 17:50
                                                    Bezczelnośc Twoja kłuje boleśnie Niebo.
                                                    Niewiedza ubrana w literacki bełkot budzi obrzydzenie wyćwiczonego umysłu.
                                                  • ross128 Re: twórczy darwinizm to swoista odmiana lamarkow 23.12.06, 17:59
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Niewiedza ubrana w literacki bełkot budzi obrzydzenie wyćwiczonego umysłu.

                                                    No, po wyjściu na głupa i nieuka 5 razw w obrębie jednego wątku w końcu
                                                    dojrzałeś do jakiejś refleksji na swój temat? Chwali ci się, chwali! :)
                                                    ALe przesadzasz z tym obrzydzeniem - jedynie mnie bawisz swoją tępotą :))
                                                  • homosovieticus dalszy ciąg bibligrafii uzasadniajacej słuszność 23.12.06, 18:01
                                                    twierdzeń homosia i brak rozumienia własnych zdań wypowiadanych przez
                                                    absolwenta bezczelnego z UW;

                                                    C. N. Degler, In Search of Human Nature, The
                                                    Decline and Revival of Darwinism in American Social Thought, NY 1991; M.
                                                    Donald, Origins of
                                                    the Modern Mind. Three Stages in the Evolution of Culture and Cognition, C
                                                    1991; W. H. Durham,
                                                    Coevolution. Genes, Culture, and Human Diversity, Stanford 1991; Ph. E.
                                                    Johnson, Darwin on Trial,
                                                    Wa 1991, Downers Grove 19932 (Sad nad Darwinem, Wwa 1997); P. Ch. W. Davies,
                                                    The Mind of
                                                    God. The Scientific Basis for a Rational World, NY 1992 (Plan Stwórcy. Naukowe
                                                    podstawy racjonalnej
                                                    wizji swiata, Kr 1996); History and Evolution, Albany 1992; J. H. Reichholf,
                                                    Der schöpferische Impuls.
                                                    Eine neue Sicht der Evolution, St 1992 (Twórczy impuls. Nowe spojrzenie na
                                                    ewolucje, Wwa 1996);
                                                    Evolutionary Ethics, Albany 1993; W. J. H. Kunicki-Goldfinger, Znikad donikad,
                                                    Wwa 1993; The
                                                    Evolutionary Dynamics of Organizations, NY 1994; K. Kloskowski, Miedzy ewolucja
                                                    a kreacja, Wwa
                                                    1994; Pan Bóg czy dobór naturalny, Białystok 1994; C. Wieland, Stones and
                                                    Bones. Powerful Evidence
                                                    against Evolution, Acacia Ridge 1994 (Kamienie i kosci. Mocne argumenty
                                                    przeciwko teorii ewolucji,
                                                    Wwa 2000); J. T. Chen, R. R. Sokal, M. Ruhlen, Worldwide Analysis of Genetic
                                                    and Linguistic
                                                    Relationships of Human Populations, Human Biology 67 (1995), 595–612; A.
                                                    Chmielecki, Problem
                                                    autonomii ducha w perspektywie e., Wwa 1995; R. Dawkins, River out of Eden. A
                                                    Darwinian View of
                                                    Life, NY 1995 (Rzeka genów, Wwa 1995); D. C. Dennett, Darwin’s Dangerous Idea.
                                                    Evolution and the
                                                    Meanings of Life, NY 1995; D. J. Depew, B. H. Weber, Darwinism Evolving.
                                                    Systems Dynamics and
                                                    the Genealogy of Natural Selection, C 1995; N. Eldredge, Reinventing Darwin.
                                                    The Great Debate at
                                                    the High Table of Evolutionary Theory, NY 1995; G. Argyrous, R. Sethi, The
                                                    Theory of Evolution and
                                                    the Evolution of Theory. Veblen’s Methodology in Contemporary Perspective,
                                                    Cambridge Journal of
                                                    Economics 20 (1996), 475–495; R. Dawkins, Climbing Mount Improbable, Lo 1996
                                                    (Wspinaczka na
                                                    szczyt nieprawdopodobienstwa, Wwa 1998); I. Prigogine, La fin des certitudes.
                                                    Temps, chaos et les lois
                                                    de la nature, P 1996 (Kres pewnosci. Czas, chaos i nowe prawa natury, Wwa
                                                    2000); Czas, ewolucja, duch.
                                                    Ksiega pamiatkowa dedykowana ksiedzu profesorowi StanisławowiWojciechowskiemu z
                                                    okazji 80. rocznicy
                                                    urodzin, Op 1997; Jan Paweł II, Magisterium Koscioła wobec ewolucji, OsRomPol
                                                    18 (1997) z. 1, 18–19;
                                                    H. Plotkin, Evolution in Mind. An Introduction to Evolutionary Psychology, Lo
                                                    1997; L. L. Cavalli-
                                                    -Sforza, Genes, Peoples, and Languages, NY 1998; W. Dyk, Rola praw
                                                    biologicznych w wyjasnianiu
                                                    ewolucyjnym, Sz 1998; The Foundations of Evolutionary Economics. 1890–1973, I–
                                                    II, Cheltenham
                                                    1998; K. Jodkowski, Metodologiczne aspekty kontrowersji e.—kreacjonizm, Lb
                                                    1998; M. T. MacGuire,
                                                    A. Troisi, Darwinian Psychiatry, C 1998; Evolutionary Medicine, NY 1999; D.
                                                    Bickerton, Resolving
                                                    Discontinuity. A Minimalist Distinction between Human and Non-human Minds,
                                                    American Zoologist
                                                    40 (2000), 862–873; W. Croft, Explaining Language Change. An Evolutionary
                                                    Approach, Harlow
                                                    2000; G. M. Hodgson, Evolution and Institutions. On Evolutionary Economics and
                                                    the Evolution of
                                                    Economics, Cheltenham 2000; M. Ruse, The Evolution Wars. A Guide to the
                                                    Debates, Santa Barbara
                                                    2000; R. G. Abraham, Astrophysics. The Morphological Evolution of Galaxies,
                                                    Science 293 (2001),
                                                    1273–1278; J. A. Foster, Evolutionary Computation, Nature Reviews. Genetics 2
                                                    (2001), 428–436;
                                                    M. Ruse, Can a Darwinian be a Christian? The Relationship between Science and
                                                    Religion, C 2001;
                                                    J. Weiner, Etyka po Darwinie, Znak 53 (2001) z. 4, 37–51.
                                                  • ross128 Re: dalszy ciąg bibligrafii uzasadniajacej słuszn 23.12.06, 18:07
                                                    homosiu, wklejasz nie swój tekst, pochodzacy z pdf'a dostępnego na serwerze
                                                    Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Autorem tekstu jest pan dr hab. Józef
                                                    Roman Zon, profesor KUL :)
                                                    Rozumiem że rozpaczliwie choć raz w swoim poście nie chcesz wyjść na głupa, ale
                                                    niestety słabo ci to wychodzi. Wklejanie tytłów książek traktujących o czymś
                                                    zupełnie innym niż ewolucjonizm BIOLOGICZNY bez przeczytania choćby jednej z
                                                    nich nie pomoże ci przestać być kompletnym nieukiem :)
                                                  • homosovieticus Re: dalszy ciąg bibligrafii uzasadniajacej słuszn 23.12.06, 18:08
                                                    Znasz definicję bibligrafii?
                                                  • peer2 Przepraszam, że się wtrącam: 23.12.06, 18:17
                                                    Ale ta sprawa niezmiernie mnie interesuje.
                                                    Czy to jakaś odmiana bibliografii?
                                                  • homosovieticus Muszę kończyć. Wesołych Świąt! Sianko wyjmij i 23.12.06, 18:16
                                                    połóż pod obrusem. No i przysiądź fałd.
                                                  • ross128 Re: Muszę kończyć. Wesołych Świąt! Sianko wyjmij 23.12.06, 18:26
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > połóż pod obrusem. No i przysiądź fałd.

                                                    Homosiu, udało ci się wyjść na głupa mniej niż 10 razy (chyba) w jednym wątku!
                                                    Brawo! Biorąc pod uwagę poziom twojej tępoty to wielki sukces. Zarchiwuzuje ten
                                                    wątek, żeby takie dokonanie nie zaginęło gdzieś w czeluściahc GW :)
                                                  • homosovieticus Przypominałem, ale jak się okazało bezkutecznie, 23.12.06, 23:19
                                                    o wyjęciu sianka i ułożeniu go pod obrusem. Nie posłuchałeś mojej prośby.
                                                  • omamiony.wiedzmin Re: Hallelujah :)))))))))))))))))))))))))))))))) )) 24.12.06, 06:16
                                                    Już dawno żadna wymiana pogladów na fk nie sprawiła mi tyle radosci :)))
                                                    Gratulacje dla Rossa za udowodnienie ,że homosiowate rozumki na wzór kaczych
                                                    som małe,niedorozwinięte i jak zwykle pełne durnego samochwalstwa !!!
                                                    nie twierdzę ,że omamione są lepsze...... ale miło było poczytać jak uciera
                                                    się nosa osiołomskiemu buractwu :)))))))))))))))))
                                                    pozdrowionka dla Homosia - zdarzyło się kiedykolwiek by ktoś Cię tak
                                                    zniszczył ??? sorry za ubaw -jestem świnia :((((((((
                                                    głębokie ukłony dla Rossa i życzenie (moje) częstszego czytania Jego postów na
                                                    fk :)
                                                    Zdrowych i Spokojnych Świąt życzę Wszystkim - Duzym i małym :)
            • humbak Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:19
              Myślę że to nie brak inteligencji, o który akurat Xtrin nie posądzam, ale
              przewrażliwienie pewne. Zresztą wolę nie dyskutować na ten temat. Czuję się
              jakbym obgadywał kogoś i to jeszcze na dodatek w obecności tej osoby:/
        • xtrin Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:07
          > Ależ nie nabijam się z Kasi tylko z idiotycznej maniery naszych milusińskich
          > politycznych przywódców.

          Tzn. jakiej?

          > Cały ten komunikat o utalentowanej córce naszego ukochanego przywódcy
          > wydaje się być żywcem przeniosiony z epoki Mao-tse-tunga.

          Ostre przewrażliwienie.
          • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:11
            Moim zdaniem, nie tylko jesteś pozbawiony poczucia humoru.
            • xtrin Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:54
              A Ty kultury osobistej.

              Na poczucie humoru nie narzekam. Nie uznaję natomiast naśmiewania się z innych.
              Szczególnie, gdy niczym sobie na to nie zasłużyli.
              • homosovieticus Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 13:05
                Spadaj makolągwo forumowa.
    • grzmucin Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 12:19
      Ten post pokazuje, że PiSiaczki i inni kartoflowo-buraczani naprawdę nie mają
      czego się uczepić :)
      • peer2 Dlaczego ten wstrętny TVN nie chce zapraszać do 23.12.06, 12:22
        programu dzieci Jarka Kaczyńskiego?
        • homosovieticus Nareszcie z mułowatego krzemienia błysneło iskrą 23.12.06, 12:26
          doecipu. Nareszcie.
          • peer2 Ciebie nigdy nie zastanawiało dlaczego prorodzinny 23.12.06, 14:22
            poltyk, nie założył nigdy rodziny?
            Wybitny teoretyk polityki prorodzinnej, tyle, że przysłowiowy przeciętny
            Kowalski wie nieporównywalnie więcej od niego o rodzinie od strony praktycznej.
        • grzmucin Busio niestety nie żyje 23.12.06, 12:26
          Zginął śmiercią tragiczną, a palce maczał w tym sam Edgar Peron.
      • homosovieticus Nikt się nie czepia. Smieję się tylko z cyklu 23.12.06, 12:31
        promowania "młodej polskiej arystokracji". Promowano podobnie córeczkę Wałesy,
        Buzka, Kwaśniewskiego a teraz Przewodniczacego Tuska, przypadkowo kabndydata
        na Nowego Prezydenta Wszystkich Wykształconych Polaków.
    • peer2 Teraz dla równowagi w programie musi wystąpić 23.12.06, 12:21
      któreś z licznych dzieci Jarka Kaczyńskiego.
    • rydzyk_smigly Gdyby to córka Jarosława K. (he, he) wzięła udział 23.12.06, 12:31
      w tej imprezie,forumowe pisiory nazwały by to "tańcem wyrażamy poparcie dla
      polityki Partii i osobiście obywatela Premiera", no bo oczywiście wszystko, co
      z drugiej strony Kualicyji obowiązkowo jest be.

      Swoją drogą - jakim to matołem trzeba być,żeby się ekscytować idiotyczną
      imprezą dla gawiedzi. Takim jak homosovieticus and Co.
    • piotr7777 Re: do homosovieticusa - ja mam pewne zasady 23.12.06, 12:32
      ...i np. w moich postach nie ma ani jednego złego słowa o innych członkach
      rodziny Kaczyńskich niż prezydent i premier.
      Mimo wszystko również życzę wszystkim wesołych świąt.
      • homosovieticus Re: do homosovieticusa - ja mam pewne zasady 23.12.06, 12:45
        Ja też.Niech zyje pluralizm zasad.
    • oj-halino No niech sobie dziewczyna zatańczy :-) 23.12.06, 12:34
      Co to komu szkodzi? Niebrzydka jest i sympatyczna, może i zatańczyć ładnie
      potrafi :-) Za jej tatą nie przepadam, ale do jego rodziny nic nie mam :-)
      A poza tym w takim programie podobno można nieźle zarobic. No to niech sobie
      Kasia zarobi, a przy okazji nauczy się paru trudnych kroków (niekoniecznie
      głupich :-))

    • hummer Ziobro i Jarosław takich problemów nie mają 23.12.06, 12:48
      Ciekawe dlaczego :)
      • homosovieticus Re: Ziobro i Jarosław takich problemów nie mają 23.12.06, 13:12
        Nie mają rury, fajtłapo.
        • peer2 Re: Ziobro i Jarosław takich problemów nie mają 23.12.06, 14:23
          Znaczy się kastraci (a nawet coś więcej, znaczy się mniej)?
    • homosovieticus Ozywiło się forum Kraj,kiedy na zbitej z desek 23.12.06, 12:54
      scenie pojawił się Przewodniczacy z Rodziną.
      Zaskoczenie zebranych platfósów było ogromne gdy program wiecu, rozpoczeto nie
      mową Donalda ale tańcem jego utalentowanej córeczki.Kasia, bo tak ma na imie
      przemiła nasza tancereczka, wstydu Tacie nie przyniosła. Przeciwnie. Zachwyciła
      wszystkich zebranych prawie tak, jak On zachwyca mową swoją.
      • prof.penduszko A kiedy Marysia wystąpi w "Tańcu z gwiazdami" ? 23.12.06, 13:14
        Kiedy, kiedy ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • homosovieticus Prowadzone są rozmowy. 23.12.06, 13:35
          Ale pojawiły sie trudnosci. Do programu zgłosił sie Aleksander Kwasniewski,
          który będąc jeszcze Prezydentem Wszystkich Młodych i Wykształconych Polaków
          obiecał publicznie,ze pragnie "zatańczyć i zaśpiewac przed Komisją". Młody
          Walter najprawdopodobniej ze wzgledu na podobne gusty wybierze jednak
          Kwasniewskiego nie zwracajac uwagi na łzy spływajace po rumianych policzkach
          biednej Marysi.
    • alistair-p Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 14:13
      Podobno w PKO BP maja zainstalować taką rurę w sali konferencyjnej,dla
      Kazia.Będzie mógł rozwinąć swój talent.
    • peer2 Kiedy Kowin Mikke jr zatańczy przy rurze? 23.12.06, 14:32
      Już zrobił w tym kierunku pewne kroki....
    • ruski99 Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 14:40
      Niech córka kaczabaszy zatańczy i będzie luz......
    • jola_iza Re: Homo... 23.12.06, 14:43
      Masz córkę? Jak nie masz to poczekaj aż będziesz miał a potem pogadamy.
      • homosovieticus Re: Homo... 23.12.06, 15:20
        Mam.
    • luci-c Re: Jak córka wspiera przywództwo partyjne swego 23.12.06, 15:35
      to dobrze wróży tatusiowi,bo tylko prezydentówny tańczą z gwiazdami
    • andrze_n dobre....)))) 23.12.06, 16:50

      • homosovieticus Nareszcie sprawiedliwy wsród tłumu przygłupów 23.12.06, 17:00
        forumowych się, jeden, znalazł.
        Dzięki !
    • jaa_ga Chce tańczyć, niech tańczy 23.12.06, 17:18
      Czego jej żałujesz i zazdrościsz?

      PS. Co za człowiek...
      • homosovieticus Re: Chce tańczyć, niech tańczy 23.12.06, 17:22
        Tusk podobno pochodzi z Kościerzyny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka