Dodaj do ulubionych

"Tragiczna postać rozjechana przez walec historii"

23.12.06, 22:18
tak m.in. o Rakowskim piszą w Polityce. To jak, k...a! nazwać tych, których
tacy jak Rakowski&Co, syci władzy, stanowisk, zaszczytów i kasy wykończyli,
zaszczuli, zamordowali??? Ohyda!
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: "Tragiczna postać rozjechana przez walec hist 23.12.06, 22:20
      ni ma to takie proste. pzpr nie była monolitem. był tam beton który chciał
      wymordować całą solidarność i inni, którym udało się do tego nie doprowadzić
      • ab_extra Jak długo mozna być trochę dziewicą?!!! 23.12.06, 22:26
        Jak kochał się w Stalinie, to była wina starych komunistów, że mu nie
        powiedzieli prawdy o nim. A potem? Znał już cała prawdę o tym systemie. Po
        październiku, po Węgrzech, po Czechosłowacji, po naszym'68, po 70, po 76, po 81!
        Czego, on, k...a, jeszcze nie wiedział o komunizmie i Zwiąsku Radzieskim, gdy
        brał kasę od kagiebistów na przetrwanie pzpr? No, jakie mógł mieć złudzenia,
        sierotek maryś?
        • wujaszek_joe Re: Jak długo mozna być trochę dziewicą?!!! 23.12.06, 22:30
          świat byłby piekny jakby było tylko czarne i białe. bylismy w strefie wpływów
          zsrr i nic ie moglismy na to poradzic. trzeba było radzic sobie w warunkach
          jakie były. dla mnie jaruzelski był gospodarczym ignorantem (choć zastal kraj w
          rozsypce) ale nie twierdzę że byl zbrodniarzem czy sługusem. w koncu bylismy
          najweselszym barakiem socjalistycznym:) np. tylko u nas uchowało się
          niezkołchozowane rolnictwo.
          • ab_extra I dla tego w wolnej już Polsce wziął forsę od KGB 23.12.06, 22:38
            dla ratowania resztek tego, co zrujnowało pół Europy i swiata? Ze strachu przed
            ZSRR? Wykaż mi, na czym polegał heroizm ofiary Rakowskiego.
            • wujaszek_joe Re: I dla tego w wolnej już Polsce wziął forsę od 23.12.06, 22:42
              wczesniej pisałem o jaruzelskim. co do moskieswskiej pożyczki masz rację.
              zwłaszcza z dzisiejszego punktu widzenia.
              • ab_extra Re: I dla tego w wolnej już Polsce wziął forsę od 23.12.06, 22:51
                Słuchaj, można sobie to i owo zrelatywizować na potrzeby zachowania zdrowego
                rozsądku. Ale jeśli przestaniemy widzieć róznice podstawowe, między więźniami i
                strażnikami, ofiarami a oprawcami, ludźmi przyzwoitymi a świniami, co do postaci
                historycznych, to pozbawimy sie prawa do oceny postaw nam wspólczesnych,
                zatracimy też kryteria, wg. których sami chielibyśmy, lub powinnismy się kierować.
                • wujaszek_joe Re: I dla tego w wolnej już Polsce wziął forsę od 23.12.06, 23:00
                  żeby to było takie proste
                  emerytury esbeków nie są w porządku
                  kariery komuchów w biznesie tez nie. najcześciej zresztą wspólnie z nową władzą.
                  ale porównywanie rakowskiego do stalinowskich zbrodniarzy też mi się nie
                  podoba. ten aparatczyk niewiele rózni się od dzisiejszej władzy, która równie
                  chętnie z tej władzy korzysta
                  • ab_extra Re: I dla tego w wolnej już Polsce wziął forsę od 23.12.06, 23:08
                    > ale porównywanie rakowskiego do stalinowskich zbrodniarzy też mi się nie
                    > podoba.
                    Ale na czym polega różnica? Że nikt nie widział go z dymiącym pistoletem w łapie
                    po oddaniu strzału w czyjąś potylicę? Bo sam nie podpisał żadnego wyroku? Bo
                    robili to za niego i w jego imieniu jego "towarzysze", których był ustami i w
                    których imieniu przemawiał, których sku..syństwa wobec społeczeństwa nie dość,
                    że usprawiedliwiał, ale gloryfikował?
                    I jak się to ma do przedstawiania go w roli ofiary systemu, któremu słuzył,
                    którego bronił i któremu jadł z ręki?
                    • wujaszek_joe Re: I dla tego w wolnej już Polsce wziął forsę od 23.12.06, 23:13
                      o to mi chodziło, żeby się tak nie zapędzać. kto zginął z polecenia rakowskiego?
                      nie był ofiara systemu, ale był jednym z tych, dzieki czemu ten system pokojowo
                      oddał władzę. to zachwyciło cały świat. łącznie z kaczynskim w magdalence
                      • ab_extra Zrozumiałeś pytanie? 23.12.06, 23:22
                        Czego lub czyją ofiarą padł Rakowski, sierotka Maryś niewinnie zgwałcona? I jak
                        się to ma do tych wszystkich, którzy mimo opresji zachowali sie przyzwoicie,
                        kosztem zycia, zdrowia, kariery, całego życia po prostu? Kim oni są w tym
                        kontekście, jeżeli Rakowskiego przedstawia się jaoko WSPÓŁOFIARĘ systemu?
                        Systemu który tworzył, któremu dał swoją twarz, nazwisko, talent.
                        • wujaszek_joe Re: Zrozumiałeś pytanie? 23.12.06, 23:26
                          coś słabo go tworzył skoro system upadł. a mógł dalej sie staczać
                          można link prosić? czy to tylko w papierowej wersji
                          • ab_extra Re: Zrozumiałeś pytanie? 23.12.06, 23:32
                            wujaszek_joe napisał:
                            > coś słabo go tworzył skoro system upadł.

                            Acha, wątek wallenrodyczny nam się objawił :) Rakowski w trudzie i znoju system
                            obalił, ale był tak dobrze zakonspirowany, ze sam o tym nie wiedział. Prawda
                            jest gorzka: Rakowski, nawet gdy zdecydował się podzielić ODPOWIEDZIALNIOŚCIĄ
                            (bo nie władzą) z osłabioną przez stan wojenny i "proces normalizacji"
                            Solidarnością, to robił to po to, żeby system podrzymać przy zyciu, nie obalać.
                            Wymyslił model chiński przed Chinami, tylko stracił kontrole nad wypadkami. Ot,
                            cała zasługa Rakowskiego.
                            • wujaszek_joe Re: Zrozumiałeś pytanie? 23.12.06, 23:43
                              łał. chińczycy oddali władze opozycji?
                              teraz wszystko jest jasne i proste, w 89r NIKT nie wiedział co będzie dalej.
                              natomiast wszyscy wiedzieli że coś musi sie zmienic
                              • ab_extra Re: Zrozumiałeś pytanie? 23.12.06, 23:53
                                Nie to miałem na mysli, mówiąc o pomysle Rakowskiego. Rakowski wymyslił sobie
                                coś w rodzaju kapitalizmu z przewodnią rolą pzpr. Tylko pzpr nie był chpk, był
                                za słaby i sam by sobie bez odrobiny choć poparcia społecznego nie poradził.
                                Dlatego potrzebował buforu w postaci współodpowiedzialności opozycji. "Zrobimy
                                reformy pod wodzą pzpr, które poprzecie, bo zmiotą was razem z nami" - na tym
                                polegał pomysł Rakowskiego. Chiny żadnej opozycji przy władzy nie potrzebowały,
                                mogły robic co chciały. I mogą nadal.
                                • wujaszek_joe Re: Zrozumiałeś pytanie? 24.12.06, 00:00
                                  no widzisz, teraz jest pełno śmiałków którzy rozwaliby by prl jednym klawiszem.
                                  w 89r realia były takie że wszyscy się cieszyli że komuny niet. droga kompromisu
                                  a nie wojny. jasne że byłoby dziś dostojniej jakby 81rok albo 89 wywaloczony
                                  został setakimi trupów, na szczeście tego uniknelismy
                                  • ab_extra Czy ty rzeczywiście nie widzisz róznicy? 24.12.06, 00:09
                                    Nie widzisz róznicy między frazą "oddawanie władzy przy okrągłym stole" (co
                                    uważam za historyczne kłamstwo), a "dzieleniem się odpowiedzialnościa z opozycją
                                    za projektowane zmiany gospodarcze w zamian za utrzymanie władzy politycznej i
                                    policyjnej" w Polsce? Przecież na miłość boską okrągły stół okazał się
                                    przekazywaniem władzy znacznie później, mimowolnie, co było zaskoczeniem po
                                    równi dla władzy i dla opozycji.
                                    • wujaszek_joe Re: Czy ty rzeczywiście nie widzisz róznicy? 24.12.06, 00:14
                                      a jaka to władza ostała się komuchom po 89r?
                                      • ab_extra Re: Czy ty rzeczywiście nie widzisz róznicy? 24.12.06, 00:17
                                        I uważasz to za zasługę wallenrodystów z KC? Naprawdę?
                                        • ab_extra P.S. Tu przedstawiłem swój pogląd szerzej :) 24.12.06, 00:20
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54417680&a=54421280
                                          • wujaszek_joe Re: P.S. Tu przedstawiłem swój pogląd szerzej :) 24.12.06, 00:30
                                            eh, pisałem ci wczesniej. system mógł jeszcze długo upadać. wystarczyło mocniej
                                            chwycic za pysk. zabić solidarność. "niebeteon" jednak potrafił przeciąć ten
                                            węzeł i w 89r usiąść do rozmów. i nikt nie wiedział co będzie dalej. wiadomo
                                            było tylko że w zsrr jest gorbaczow, który też wiedział że ta czarna epoka się
                                            konczy. a może tylko wiedział że splajtował, nie ważne tutaj
                                            • ab_extra Solidarności w 1989 nie trzeba było mordować :) 24.12.06, 13:10
                                              Solidarności praktycznie nie było. Komuchy wręcz na siłę Solidarność
                                              reanimowały, żeby było z kim gadać. Boszzzzz, jak oni pragneli z kimś
                                              negocjować! A nie bardzo było z kim. Co do władzy: sam Mazowiecki przyznaje, że
                                              trzeba było byc ostrożnym, bo generałowie od milicji i SB trzymali cały czas
                                              palec na spuscie. Sądzę, że mogli zacząć strzelać aż do grudnia. Po Sylwestrze
                                              już nie, po tym, jak zobaczyli w TV transmisję z rozwałki Ceaucescu :)
                                              • niezalogowany_ranek [...] 25.12.06, 22:03
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                • ab_extra Byłeś świadkiem czego? 25.12.06, 22:09
                                                  Procesu myslowego Kiszczaka? Słyszałeś monologi wewnętrzne generałów SB?
                                                  • niezalogowany_ranek [...] 25.12.06, 23:23
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • niezalogowany_ranek Stary i najmocniejszy argument "GW": cenzura 27.12.06, 02:01
                                                    Żadna netykieta, żaden regulamin, tylko bezsiła polemiczna. Umysłowa niemoc
                                                    wobec przytoczonych racji i faktów. Strach przed opinią forumowiczów.
                                      • 1normalnyczlowiek Re: Czy ty rzeczywiście nie widzisz róznicy? 24.12.06, 00:40
                                        wujaszek_joe napisał:
                                        > a jaka to władza ostała się komuchom po 89r?

                                        ---> Oni już wtedy byli pewni, że obojętne kto będzie przy władzy to ich wpływ
                                        będzie decydujący. Nie od parady w 90 roku Rakowski pokazywał w tv Jaskiernię,
                                        klepał go po ramieniu mówiąc, że teraz będą stawiać właśnie na taką młodzież,
                                        zdolną i zaradną. Do czego wtedy komuniści potrzebowali Petera Vogla? A drugi
                                        kasjer lewicy i późniejsze z nim starcia wtedy jeszcze młodego zaradnego
                                        Kwaśniewskiego? Nie ustawiaj poszczególnych postaci spośród komunistów tylko w
                                        jednej pasującej w danym momencie perspektywie lecz w całokształcie ich działań
                                        w tym czasie i w powiązaniu z wszystkimi ich przedsięwzięciami, które okazały
                                        się pasmem nieskończonych afer gospodarczych. Dlaczego afer ... bo te działania
                                        miały jeden cel - wszystkie możliwe pieniądze i majątek miał wpaść w jak
                                        najkrótszym czasie w ręce postkomunistów. Doskonale wiedzieli, że kto ma
                                        pieniądze ten ma faktyczną władzę. A teraz boją sie rozliczenia za to wszystko,
                                        więc próbują grać na emocjach.
                                        • wujaszek_joe Re: Czy ty rzeczywiście nie widzisz róznicy? 24.12.06, 00:46
                                          rok już minął i gdzie te rozliczenia? art b i zalewski, spółka telegraf kase
                                          brała ze wszystkich stron i co? cisza
                                          • ab_extra He he, nie rozśmieszaj mnie :-D 24.12.06, 13:05
                                            Gdyby Miller miał COKOLWIEK konkretnego, czego by mógł się złapać w sprawie
                                            powiązań FOZZ i Telagrafu, rozjechałby Kaczorów na miazgę, miał na to cztery
                                            lata. I nie mów, że nie próbował. A udało się tylko za pomocą Kwiatkowskiego
                                            zmontować insynuacyjny filmik, czyli NIC. Nawet nie wielkie nic. Po prostu NIC. :)
                    • terraincognita [...] 23.12.06, 23:32
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • ab_extra Re: Po co ta dyskusja? 23.12.06, 23:35
                        Żal, że już nie możecie dyskutować z oponentami za pomoca pepesz, co? To se ne
                        vrati, możesz juz tylko Czapajewa na DVD poogladac ze wzruszeniem :)
                        • terraincognita [...] 23.12.06, 23:38
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • terraincognita Re: Po co ta dyskusja? 23.12.06, 23:40
                            A pepesza uzyta jest jako przenosnia. Warto to rozumiec, ale jezeli nie rozumie
                            sie niczego, to co ja wymagam? Od szczura, zeby nagle stał sie Einsteinem?
                            • ab_extra Re: Po co ta dyskusja? 23.12.06, 23:42
                              Umiejętność skopiowania i wklejenia cytatu z Einsteina jeszcze cię Einstenem nie
                              czyni, choć jak widać ego nieźle ci nadmuchało :)
                          • ab_extra [...] 23.12.06, 23:41
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tornson Strefa wpływów ZSRR i tak była o niebo lepsza 27.12.06, 02:46
            niż strefa wpływów USA, wystarczy porównać Europę Wschodnią do Ameryki Środkowej
            i Południowej.
            Czy UE będzie dla nas lepsza niż ZSRR? Mam nadzieję że tak, musimy jednak iść
            drogą pogłębiania integracji i broń boże nie upodabniać się do NAFTA, bo wtedy
            Polska skończy jak Meksyk i inne bantustany.
        • alistair-p Rakowski to wyjątkowa menda i gnida!!!!! n/t 24.12.06, 00:03
          ab_extra napisał:

          > Jak kochał się w Stalinie, to była wina starych komunistów, że mu nie
          > powiedzieli prawdy o nim. A potem? Znał już cała prawdę o tym systemie. Po
          > październiku, po Węgrzech, po Czechosłowacji, po naszym'68, po 70, po 76, po 81
          > !
          > Czego, on, k...a, jeszcze nie wiedział o komunizmie i Zwiąsku Radzieskim, gdy
          > brał kasę od kagiebistów na przetrwanie pzpr? No, jakie mógł mieć złudzenia,
          > sierotek maryś?
    • andrzejzb Re: "Tragiczna postać rozjechana przez walec hist 23.12.06, 23:02
      Ale gospodarka prawdopodobnie się kręci według wytycznych Rakowskiego &CO...
      • ab_extra Re: "Tragiczna postać rozjechana przez walec hist 23.12.06, 23:10
        Rozumiem, że w 1989 przejmowaliśmy kraj w szczytowej fazie cudu gospodarczego?
        Kurczę, dlaczego tego nikt nie pamięta?
        • andrzejzb Re: "Tragiczna postać rozjechana przez walec hist 28.12.06, 00:38
          Nikt nie przejmował kraju, po prostu ktoś łaskawie dopuścił aby 30% mandatów
          sejmowych obsadził Bolek i jego ferajna. A w międzyczasie Rakowski przegrał
          referendum w sprawie reform (listopad '88) tak więc wydaje mi się że zrobili co
          mieli zrobić tylko rękami Balcerowicza i Mazowieckiego. A esbecja dopilnowała
          ładu i porządku.
    • gorby Rakowski ? Jeszcze zyje? Kto nim sie interesuje ? 23.12.06, 23:09
      • ab_extra Re: Rakowski ? Jeszcze zyje? Kto nim sie interesu 23.12.06, 23:13
        Rakowskim interesuje się najbardziej pono opiniotwórczy tygodnik w tym kraju.
        Interesuje się nim, jako OFIARĄ historii. Tak zupełnie nie a propos róznych
        wesołych grudniowych rocznic, które nam Rakowski&Co zgotowali.
        • terraincognita Rakowski genialnie kierowal "Polityką" 23.12.06, 23:37
          ab-extra, przeciez Rakowski temu tygodnikowi nadał oblicze, to pismo pod jego
          przewodnictwem wychowywalo tych, ktorzy ostatecznie ustroj pogrzebali. I
          dlatego jest Rakowski postacią tragiczna. Osioł tego nie pojmie. Osioł ma w
          worku tylko owies i żre go bezmyslnie, a potem klika na forum. Minusem jest,
          ze Rakowski premierem Polski nie został pięć lat wcześniej, nie wiem po co
          postawiono na Messnera.
          • ab_extra Re: Rakowski genialnie kierowal "Polityką" 23.12.06, 23:48
            Mówiąc o pokoleniu wychowanym przez Rakowskiego do obalenia systemu, nie masz z
            pewnością na mysli tych samych ludzi, co ja. Systemu nie obaliła wcale opozycja,
            która to sobie przypisuje, choc za podjecie walki trzeba ich cenic. Komunizm
            rzeczywiście obalili jego wychowankowie swoją nieudolnością, głupotą, kurczowym
            trzymaniem sie skazanej na zagłade ideologii czyli aparatczycy wszystkich
            szczebli. Szczerze mówiąc, upadek musiał być wpisany w sama konstrukcję tego
            systemu, bo był beznadziejnym projektem. Dlatego upadł niemal wszędzie
            równocześnie.
      • douglasmclloyd Re: Rakowski ? Jeszcze zyje? Kto nim sie interesu 23.12.06, 23:43
        Wierni towarzysze.
    • douglasmclloyd Re: "Tragiczna postać rozjechana przez walec hist 23.12.06, 23:43
      Himalaje to są małe góry w porównaniu z jego głupotą, hehe.
    • snajper55 Re: "Tragiczna postać rozjechana przez walec hist 24.12.06, 00:13
      ab_extra napisał:

      > tak m.in. o Rakowskim piszą w Polityce. To jak, k...a! nazwać tych, których
      > tacy jak Rakowski&Co, syci władzy, stanowisk, zaszczytów i kasy wykończyli,
      > zaszczuli, zamordowali??? Ohyda!

      A jak nazwać tych, którzy syci władzy, stanowisk, zaszczytów i kasy wykańczali,
      szczuli, mordowali, a teraz na najwyższych stanowiskach pouczają innych czym
      jest przyzwoitość, którzy pełniąc odpowiedzialne pańśtwowe funkcje wprowadzają
      nową moralność ? Takich jak na przykład prokurator komunistyczny Zbigniew
      Wassermann ?

      S.
      • janbezziemi "Polityka " Rakowskiego była super! 24.12.06, 11:42
        A ja tam lubię Rakowskiego. Jak przeglądam stare numery "Polityki" ,to zawsze
        pytam w domu: gdzie była niby ta straszna komuna skoro takie pismo mogło
        legalnie wychodzic? Niektórym na tym forum całkiem szajba odbiła.
        • ab_extra Matko jedyna! Pozwolili!!! 24.12.06, 13:21
          A przecież mogli nie pozwolić! Mogli zamknąć, zwolnić, aresztować, zgnoić, tak
          jak tylu Nierakowskich. A przecież pozwolili. Ludzkie paniska!
          • joannabarska Re: Matko jedyna! Pozwolili!!! 24.12.06, 17:54
            Pozwolili,pozwolili...Komuna wcale nie byla głupsza od obecnie rządzących.
            Przeciwnie!
            • ab_extra Przecież mówię: 24.12.06, 18:03
              a mogli przecież nie pozwolić :)
              • joannabarska Re: Przecież mówię: 24.12.06, 21:54
                Mogli.
                • ab_extra Widzisz, a teraz nie mogą :) Choć czasem chcą 24.12.06, 22:00
                  Ale nie mogą :-D
                  • kitop ab extra! 24.12.06, 22:49
                    Wziąłem na wstrzymanie i postanowiłem nie mieszać cię z błotem. Choć jest to
                    trudne. Nie wiem ile masz lat i co znasz z autopsji a co z prawicowej
                    propagandy. Wiem jedno - twoje uwagi na temat Rakowskiego są wolne od
                    jakiejkolwiek myśli i pozbawione śladu refleksji. Ot takie współczesne
                    klepactwo. Czarno - białe. Oni byli źli a my k..wa wspaniali! Oni to dranie a
                    my bohaterowie! Komuna była be a teraz jest cacy. Można byłoby machnąc na to
                    ręką ale zawsze mnie korci, aby jednak przekonać się do końca czy mój oponent
                    jest tylko zwykłym durniem czy coś mu tam jednak pod czaszką świta. I zadaję
                    wówczas pytanie które jest swoistym testem. Testem na wyobraźnię, własne
                    myślenie czy cokolwiek. Pytam mianowicie - w 1945 r po zajęciu Polski przez
                    ZSRR i ustanowieniu tu własnych porządków - za akceptacją tzw. aliantów
                    (Jałta!)- co można było zrobić? Jeszcze prościej - jaka była alternatywa? Co
                    konkretnie mógł zrobić młody Rakowski? Iść do lasu i walczyć z komuną? Czy
                    uciekać na zachód? A może po prostu wziąc się do roboty i odbudowywać
                    zrujnowany kraj?
                    Nie chcę dalej stawiać pytań. Czekam na twoją odpowiedź - jaka była
                    alternatywa?
                    • ab_extra Widzisz, alternatywa jest banalnie prosta: 24.12.06, 23:55
                      zachować się po prostu przyzwoicie. Jak wielu, wielu przyzwoitych ludzi, którzy
                      przez to przeszli. Nie trzeba było iść do lasu. Np. gdy ktos bardzo mi bliski w
                      latach czterdziestych został gminnym agronomem i na wsi zaczął sie obłęd
                      kolektywizacji i obowiazkowych dostaw, po prostu z dnia na dzień olał tę
                      robotę. Odmówił udziału szaleństwie. W tym czasie tow. Rakowski był po uszy
                      zakochany w Stalinie. Potępiał co mu kazali, zwalczał co było trzeba, popierał
                      co jedynie słuszne. Ale to pewnie dla ciebie za proste. Za mało dialektyczne. Bo
                      taki Rakowski to bardzo skomlikowany jest z pewnością.
    • belkot_belkot_belkot Wiedział co robił 24.12.06, 23:09
      Doceniam, że był w modernistycznym nurcie PZPR (beton był znacznie gorszy).
      Doceniam, że potrafił z Jaruzelskim i stroną Solidarnościową przeprowadzić
      Polskę przez 1989 i na tym jak dla mnie się kończą jego plusy.
      Podpierał system przez całe lata 80te i ponosi tego konsekwencje.
      • ab_extra Im bardziej wiedział co robi, tym gorzej 24.12.06, 23:57
        to o nim to świadczy. Być świnią z głupoty lub wyboru, to jednak duża różnica.
        • kitop [...] 25.12.06, 00:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ab_extra Zwłaszcza, gdy nie masz nic do powiedzenia 25.12.06, 12:48
            płyto gramofonowa z wydziału propagandy
    • frank_drebin No faktycznie Rakowski byl tragiczny ;) Ogolnie 25.12.06, 00:36
      tragiczny. A wyladowal dosc dobrze jak pamietam w jakism periodyku "Dziś" ...
      naprawde skrzywdzony nie ma z czego zyc gloduje normalnie ;)
      • janbezziemi Dyskusja z debistwem mija sie z celem 25.12.06, 12:34
        "Dziś" jest bardzo ciekawym pismem. Rakowski poza wszystkim zapisze sie w
        naszej historii jako autor znakomitych "Dzienników", wspołczesny Gal Anonim.
        Dzięki tym jego zapiskom przyszłe pokolenia lepiej zrozumieja, jakie dylematy
        miał komunizm, bo opieranie sie jednynie o Paszkowskiego byloby błędem.
        Rakowski wreszcie w 1988 r. zacząl w Polsce wprowadza gospiadarke rynkową i
        Mazowiecki w duzej mierze przyszedł na gotowe. Dyskusja z debilstwem
        rzeczywiscie mija sie z celem.
        • ab_extra A kogo obchodzą dylematy komunizmu?!!! 25.12.06, 12:43
          Skazywać na długie czy krótsze wyroki więzienia za handel marchewką? Dawać rok
          czy osiem miesięcy więzienia za nielegalne posiadanie kury? I czy w ogóle
          pozwolić poddanym na prywatne posiadanie kury? Przeciwników zamykać czy od razu
          rozstrzeliwać nja ulicy? To sa te dylematy komunizmu?
          • janbezziemi [...] 25.12.06, 15:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ab_extra Widzę, że nie masz pojęcia o czym mówimy 25.12.06, 17:03
      W latach osiemdziesiątych, gdy Rakowski rozkwiatał, baba z Marek pod Warszawą
      dostała osiem miesięcy bezwzglednego pozbawienia wolnosci za "spekulację"
      atrakcyjnym towarem w postaci kury i trzech konserw mięsnych. Milicja i wojsko
      przeszukiwała ludziom bagażniki maluchów lyleż w poszukiwaniu "bibuły" co
      kawałka świni. Zaprzeczysz, matołku?
      • kitop [...] 25.12.06, 17:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 1normalnyczlowiek Re: Widzę, że nie masz pojęcia o czym mówimy 25.12.06, 18:36
        1normalnyczlowiek 25.12.06, 18:11

        kitop napisał:
        > W latach 20 i 30tych miliony ludzi w Polsce nie umiały pisać i czytać

        ---> Socjalizm, komunizm miał w swoich założeniach elektryfikację i nauczenie
        ludzi czytania i pisania - dzięki temu mieli być bardziej produktywi. I to było
        największym błędem komunistów, bo nie przewidzieli, że dzięki nauce czytania i
        pisania nauczą ludzi również ... myślenia.

        > Ty naprawdę jesteś durniem większym niż ustawa przewiduje.
        ---> terraincognita, janbezziemi, kitop,itp. - Co ich łączy?

        terraincognita napisał:
        > Lączy madrość życiowa, jak mniemam z postów.

        ---> Szkoda, że wczesniej nie wiedziałem, że tak obecnie nazywa się mądrość
        życiową :

        terraincognita 23.12.06, 23:32
        Mozna do utraty tchu kochac to debilstwo w rodzaju ab_extra, ktory niczego ani
        nie rozumiał, ani nie rozumie, ani rozumiec nie będzie. Po co strzępic nerwy i
        odpowiadac na "argumenty" siegające ponizej bruku? I z takimi rozmawiac? Chyba
        z pepeszą.

        terraincognita 23.12.06, 23:38
        Nie mów hop, bo po pysku to i dzis mozesz dostac.

        kitop 25.12.06, 00:29
        No więc jednak ma rację jeden z wcześniejszych dyskutantów. Szkoda na ciebie
        czasu bo jesteś debilem. Dla mnie tylko durniem. Nawet nie extra. Zwykłym.

        Dyskusja z debistwem mija sie z celem
        janbezziemi 25.12.06, 12:34

        "Dziś" jest bardzo ciekawym pismem.
        Dyskusja z debilstwem rzeczywiscie mija sie z celem.
        • ab_extra Ładne resume inteligencji pracującej miast i WSI 25.12.06, 20:56
          :) Dzięki
          • kitop Re: Ładne resume inteligencji pracującej miast i 25.12.06, 21:02
            No i z czego się cieszysz? Resume jest oczywiste - jesteś debilem na którego
            szkoda czasu. Jeżeli bezmyślność i wymóżdżenie jest cnotą w tych czasach to
            jesteś górą. Tylko czy to jest powód do radości?
            • ab_extra Re: Ładne resume inteligencji pracującej miast i 25.12.06, 21:08
              Cieszę się ze sposobu twojej autokomromitacji, sieroto po Bierucie :)
      • joannabarska I o czym tu mowimy? 25.12.06, 21:34
        ab_extra a w RP piekarz za bezplatne rozdawanie pieczywa ubogim dostał 150 000
        zł (plus odesetki) kary od Urzędu Finansowego. Zbankrutował, zamknął piekarnię.
        I o czym tu mowimy?
        • ab_extra Widzisz barska, niektóre newsy sa jak umowy 25.12.06, 21:40
          cywilne, trzeba czytać też to, co jest napisane małymi literkami. Z dwudziestu
          kilku podmiotów które miały byc obdarowywane, takie podarunki przypomniały sobie
          bodaj cztery.
    • nabucco1954 ab abstrakt..... 25.12.06, 20:59
      to synonim twojego rozumu. Młodzian z ciebie i bredzisz.Lecz się synku z
      nienawisci.
      • kitop Re: ab abstrakt..... 25.12.06, 21:13
        Po Bierucie? Przecież dyskutowaliśmy o Rakowskim. Jeżeli nie widzisz różnicy to
        oznacza, że mamy rację (bo nie tylko ja)nazywając cię debilem! Ab owo!
        • ab_extra Re: ab abstrakt..... 25.12.06, 21:16
          Uważam cię za sierotę po Bierucie, bo nadal traktujesz manifest PKWN za swój
          katechizm i wyznanie wiary.
      • ab_extra Re: ab abstrakt..... 25.12.06, 21:13
        Życie w komunie skutecznie wyleczyło mnie ze złudzeń co do postaci w rodzaju
        Rakowskiego.
        • kitop Re: ab abstrakt..... 25.12.06, 21:21
          To znaczy że żyłeś w komunie... Ciekawe, co tam robiłeś. Napewno ją zwalczałeś
          nie płacąc w tramwaju za bilet albo sikając do butelek z mlekiem. Takich
          kombatantów dziś jest na pęczki. Wszyscy równie żałośni i śmieszni. Na pytanie
          co dalej z Polską - ważne wówczas, tacy jak ty "bojownicy" nie mieli żadnej
          odpowiedzi. Ba! Nie rozumieli pytania!!! Rakowski miał odpowiedź - dlatego dziś
          możesz bezkarnie wypisywać w internecie swoje głupoty. Właśnie dzięki niemu!!!
          • 1normalnyczlowiek Dzięki niemu ....... dopiero dziś 25.12.06, 21:24
            kitop napisał:
            > możesz bezkarnie wypisywać w internecie swoje głupoty. Właśnie dzięki niemu!!!
          • ab_extra Re: ab abstrakt..... 25.12.06, 21:28
            Mieszkańcy Nowego Jorku, Londynu, Madrytu, Pragi i Berlina z pewnością by się
            zdziwili, gdybyś im obwieścił, że mogą się cieszyć wolnością słowa dzięki
            Rakowskiemu. Nie, kochaniutki. To reszta swiata gigantycznym wysiłkiem musiała
            bronić się przed Rakowskimi. I dziś mogę mówić co zechcę WBREW Rakowskiemu. To
            on, nie ja był całe życie zdeklarowanym komunistą.
      • 1normalnyczlowiek Chyba też należysz do"inteligencji pracującej WSI" 25.12.06, 21:19
        nabucco1954 napisał: ab abstrakt.....
        > to synonim twojego rozumu. Młodzian z ciebie i bredzisz.Lecz się synku z
        > nienawisci.
        ---> Przypisywanie własnej nienawiści komuś innemu, to czysty relatywizm i
        oznaka własnej bezsilności :)
        • joannabarska Nie znacie MFR 25.12.06, 21:41
          Po prostu nie znacie M.F.Rakowskiego i jego konfliktów z władzą. Tak,tak - z
          władzą. Zwłaszcza w 1968 roku. Nie mam zamiaru was bezinteresoanie
          uswiadamiac. Mam okreslone stawki.
          • ab_extra Ależ wiemy, pamiętamy :) 25.12.06, 21:47
            Rakowski trząsł się ze strachu, bo mu kazali opublikować felieton Słonimskiego z
            lat 30. o Żydach. Rakowski odetchnął z ulgą, bo jednak mu nie kazali. Nie
            zbrukał się nacjonalizmem, ale zrozumiał, jakie zagrożenie niesie. Nie zrozumiał
            tylko, że ci "nacjonaliści" to jego towarzysze z partii. Którzy byli
            internacjonalistami lub "nacjonalistami" wedle ukazu partii, której był wiernym
            i posłusznym członkiem. Bo gdyby ten cały Kliszko, czy jak mu tam (niech mu
            ziemia ciężka będzie) nie zadzwonił, to co?
            • kitop Rakowski trząsł się ze strachu??? 25.12.06, 22:24
              Boże, ale ty bredzisz!!Te idiotyzmy zwalniają mnie z dalszej polemiki. Idź się
              wyspowiadaj, choć wątpię aby jakikolwiek ksiądz udzielił ci rozgrzeszenia.
              Nawet ks. Zalewski chyba by się zawahał.
              • joannabarska Re: Rakowski trząsł się ze strachu??? 25.12.06, 23:07
                tego całego ab_extra należy po prosto pomijac w polemikach. To nie zły sposób.
                • ab_extra Cytuję Rakowskiego: 25.12.06, 23:22
                  "To był jedyny dzień w moim życiu, kiedy się popłakałem". Nie po Poznaniu, nie
                  wtedy, gdy Ruscy mordowali Budapeszt, nie wtedy gdy jego partia rozjechała
                  czołgami Czechosłowację, nie wtedy, gdy jego partia rozstrzeliwała ludzi na
                  ulicach szczecina i Gdańska, nie wtedy, gdy "normalizowano sytuację" w Radomiu,
                  nie w czasie stanu wojennego. Jedyny raz w życiu Rakowski popłakał się, gdy
                  zadzwonił do niego Kliszko w sprawie przedwojennego felietonu Słonimskiego.
                  • joannabarska "Dziennik" to dziennik a nie wspomnienia 26.12.06, 02:02
                    "Dziennik" pisze się jak dziennik, czyli dzien po dniu i wyraża sie w nim
                    konkretne uczucia, ktore targają piszącym na przyklad w marcu 1953 roku.
                    Gdyby odnosiło sie w marcu 1953 roku do wydarzen pozniejszych, to wiadomo, ze
                    to nie byłby dziennik (pamiętnik,powiedzmy,) ale wspomnienia spisane po latach.
                    Kto tego nie rozumie,nie powinien mącic w głowach innych. A "Dziennik" MFR
                    trzeba czytac na raty i dokładnie - co polecam mlodziezy, zainteresowanej
                    tamtym okresem. Ja go przeżyłam na własnej "ja" jako osoba pełnoletnia.
                    • 1normalnyczlowiek Przy "okazji" :) 26.12.06, 02:08
                      joannabarska napisała:
                      > Ja go przeżyłam na własnej "ja" jako osoba pełnoletnia.

                      ---> Jak Pani myśli, dlaczego tak skrupulatnie kasowane było moje zapytanie do
                      Pani o przemówienia "ojców narodów:?
                      • joannabarska Re: Przy "okazji" :) 26.12.06, 02:43
                        Do człowieka normalnego ponoć, który nie jest z mojej bajki: usunięto równiez
                        wklejony przeze mnie felieton Urbana, ktory dałam do Twego wątku. Dalej - ktos
                        Ci polecił lekture "Dzienników" M.F.Rakowskiego i słusznie. Natomiast trudno mi
                        w kilkunastu nawet zdaniach podac Ci wykaz lektur potrzebnych do wciagnięcia
                        sie w temat, tym bardziej, ze nie mam pewnosci - znając Twoje posty - ze nie
                        robisz sobie tzw. jaj. I jeszcze jedno: na forum wiek nie ma znaczenia, wszyscy
                        mowimy sobie "na ty", wiec nie rob wyjatków. Jesli w kilku slowach mogłabym Ci
                        cokolwiek polecic ,to pracę polskiej komunistki ,Wery Kostrzewy, straconej
                        przes Stalina, z ktorym czesto się w latach dwudziestych nie zgadzała.
                        • joannabarska Re: Przy "okazji" :) 26.12.06, 02:48
                          "Wera Kostrzewa" - szukaj w googlach,jest sporo!
                        • 1normalnyczlowiek "Znając"-uważasz słusznie. 26.12.06, 03:11
                          joannabarska napisała:
                          > tym bardziej, ze nie mam pewnosci - znając Twoje posty - ze nie
                          > robisz sobie tzw. jaj.
                          ---> Powołując się na przemówienia "ojców narodu" chciałem wykazać, że nie jest
                          najważniejsze to co się mówi, lecz to co się robi, lub ... jakie są skutki tego
                          mówienia.
                          Ironicznie mówiąc: Myślę, że w przemówieniach do narodu ich "ojcowie"
                          przedstawiali prawdziwą sytuację w swoich krajach.
                          Na pewno kochali swój kraj, swoich obywateli a ludzie odwdzięczając się im
                          uczciwą pracą dla ojczyzny, żyli w powszechnej szczęśliwości otoczeni troskliwą
                          opieką państwa.
                          ---------------------------------
                          Na pewno ci przywódcy nie musieli otaczać się tajnymi służbami, wojskiem i
                          policją, bo jak sami mówili, ich naczelnym powołaniem jest praca dla dobra kraju
                          i obywateli.
                          -------------------------------------
                          W tym czasie, jak to mówili, miliony ludzi umierało z głodu, tysiące ginęły od
                          strzałów w głowę, w więzieniach, na zsyłkach.
                          ---------------------------------------------

                          Wielu powołuje się obecnie na czyjeś słowa. A ja myślę, że należałoby patrzeć na
                          czyny i efekty.
                          Czy w którymś przemówieniu była mowa o więzieniach, rozstrzeliwaniach? Chyba w
                          żadnym. A jaka była praktyka. Dlatego to co mówią obecnie ówcześni decydenci nie
                          jest aż tak istotne, bo za nich mówi to co wtedy oni akceptowali i firmowali.
                    • ab_extra Błagam, nie oczekuj ode mnie, że będę czytał 26.12.06, 21:45
                      dzieła zebrane Rakowskiego jak teksty kanoniczne,
                      • ab_extra ...i studiował je jak żydzi Torę :) 26.12.06, 21:49
                        Stanowczo za wiele ode mnie wymagasz. Zbyt wiele ważniejszych i mądrzejszych
                        rzeczy jest do przeczytania, napisanych przez bardziej znaczacych i mądrzejszych
                        ludzi, niż ta żałosna "ofiara historii".
              • w_v_w Re: Rakowski trząsł się ze strachu??? 25.12.06, 23:18
                Kitop,ale masz temperament ;)

                Pozdrawiam
                Wawerka
          • tornson Prawoskręty poszły z duchem czasu i rozumują 27.12.06, 02:50
            w sposób cyfrowy, binarnie, 1 lub 0, kumuch lub niekomuch. Nie wytłumaczysz im
            tak skomplikowanych życiorysów jak Jaruzelski,Rakowski,Urban...
    • qrban Sensacyjna rozmowa z Kiszczakiem!!! 26.12.06, 20:04
      O) rany, właśnie przeczytałem.
      Strony 313-324 trzeciego wydania książki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice",
      Warszawa, grudzień 2006
      prus24.pl/
    • orwella naprawde warto czytac dzienniki Rakowskiego 26.12.06, 22:06
      zeby zrozumiec jego dusze i motywacje dzialania. Wg. mnie to szlachetny
      czlowiek, ktory probowal refrmowac owczesny system w owczesnych ramach. A fakt,
      ze on pozostaje wierny ideom lewicowym dzis, kiedy sa one poddawane w Pl
      ostracyzmowi (choc na zachodzie przyzwaja renesans), czyni go dzis dysydentem
      humanizmu w dobie ekono-paleoliberalnego barbarzynstwa.
      • janbezziemi Re: naprawde warto czytac dzienniki Rakowskiego 26.12.06, 22:42
        Rakowski to jest KTOS, na pewno znajdzie sie na kartach historii, a po
        forumowiczach wszelki słuch zaginie.
        • ab_extra Jak Geobels? :) 26.12.06, 23:34
          janbezziemi napisał:

          > Rakowski to jest KTOS, na pewno znajdzie sie na kartach historii, a po
          > forumowiczach wszelki słuch zaginie.
      • ab_extra Duszę dialektycznego materialisty? :-D 26.12.06, 23:35
        orwella napisała:

        > zeby zrozumiec jego dusze
      • tornson Za późno, za SLD autocenzura jeszcze dopuszczała, 27.12.06, 02:48
        za PiS żadna księgarnia nie odważy się już tego sprzedawać, przynajmniej ja od
        ponad roku nie spotkałem nigdzie tej pozycji.
    • klara551 Re: "Tragiczna postać rozjechana przez walec hist 27.12.06, 02:14
      Ta postać sama wlazła pod walec historii.Przecież nie musiał pchać się do
      władzy. mógl pozostać dziennikarzem,o dużej estymie.W pewnym momencie uznał,że
      on może wszystko zrobić,naprawić i jak to się skończyło,wiemy
      wszyscy,wyprowadził sztandar.Nawet,głupek nie wiedział,że wytrawne komuchy
      wystawiły go na odstrzał/wcale to nie tłumaczy jego postępowania /Czy jego
      historia nie przypomina wam historii Michnika?Z piedestału,przez zarozumialstwo
      spadł w rynsztok.Wniosek-historia lubi się powtarzać,przykre jest to,ze tak
      inteligentni ludzie dają się zwieść pozorom i chęci pokazania,że wiedzą lepiej.
    • tornson Przestań smierdzieć!! Kogo to Rakowski według 27.12.06, 02:40
      ciebie wykończył, zaszczuł, zamordował?
      Nigdy po 1956 roku nie było w Polsce takiego zaszczucia i psychicznego
      wykańczania ludzi, jak ma to miejsce dziś z ludźmi upodlonymi i zniewolonymi
      przez kapitalizm.
      • klara551 Re: Przestań smierdzieć!! Kogo to Rakowski według 27.12.06, 02:49
        A ciebie kto tak wykańcza, szczuje wykańcza psychicznie? możesz pisać,co
        chcesz,możesz robić co chcesz.Nawet możesz bronic faceta,który w pierwszych
        wyborach po komunie ,kampanię zrobił za pieniądze z pilskiego ZUS-u/kandydował
        z Piły/przegrał,a pieniędzy nie oddał/Jak chcesz dyskutowac,to dyskutuj,a nie
        bredż jak popapraniec.
        • tornson Re: Przestań smierdzieć!! Kogo to Rakowski według 27.12.06, 02:57
          klara551 napisała:

          > A ciebie kto tak wykańcza, szczuje wykańcza psychicznie?
          Czemu mnie akurat? To ja jeden żyję w tym nadwiślańskim bagnie? Co to za
          kretyński argument? Równie dobrze można np. zapytać "czy to ciebie zabito w tym
          Wujku"? Pomyśl dziesięć razy nim się znowu skompromitujesz jakimś bezmyślnym
          pseudoargumentem.

          > możesz pisać,co
          > chcesz,możesz robić co chcesz.Nawet możesz bronic faceta,który w pierwszych
          > wyborach po komunie ,kampanię zrobił za pieniądze z pilskiego ZUS-u/kandydował
          > z Piły/przegrał,a pieniędzy nie oddał/Jak chcesz dyskutowac,to dyskutuj,a nie
          > bredż jak popapraniec.
          Nie kompromituj się bełkotem na poziomie przedszkolaka, mimo paru ewenementów to
          jednak jest poważne forum.
          • klara551 Re: Przestań smierdzieć!! Kogo to Rakowski według 27.12.06, 03:11
            Nie kompromituj się bełkotem na poziomie przedszkolaka, mimo paru ewenementów t
            > o
            > jednak jest poważne forum.
      • ab_extra W mafiach sa rózne funkcje: cyngle, księgowi, 27.12.06, 16:38
        adwokaci. Rakowski w tej organiozacji przestępczej, jaka było PZPR pełnił
        funkcję dzisiejszego piarowca. M.in. budował wizerunek mafii, która (niektórym,
        bo by się tłuszczy w głowach poprzewracało) na wiele pozwala. A w ogóle na
        cokolwiek pozwala.
        • kum.z.antalowki Był "zaokrągalaczem kantów" i wrogiem dyletantyzmu 28.12.06, 01:05
          Do dziś pamiętam jego esej "Dobry fachowiec, ale bezpartyjny". To wielka szkoda
          że dziś w PiSowskim obozie rzadzącym obozie nie ma kogoś kto, jak Rakowski w
          PZPRze, programowo zwalczałby chamstwo partyjnych fanatyków i neofitów, a
          zarazem tak stanowczo przeciwstawiał się zgubnej dla Polski antyinteligenckości
          i obsadzaniu stanowisk ważnych dla funkcjonowania państwa i gospodarki -
          niekompetentnymi miernotami z partyjnej nominacji.

          Co by tu nie mówić - kaczyzmowi, żeby tak wszystkich wokół nie stresował, też
          by sie przydała rozumna, ludzka twarz. A przynajmniej - nie takie lombrosowskie
          ryła.
          • joannabarska Bez sensu 28.12.06, 01:22
            Mowilam,ze jakakolwiek dyskusja z tym ab_extra nie ma sensu.
            • ab_extra Re: Bez sensu 28.12.06, 16:36
              To czemu sztuczną szczęka kłapiesz, gdy nie masz nic do powiedzenia?
          • ab_extra Rakowski był głupcem wierzacym w perpetuum mobile 28.12.06, 16:53
            Całe życie zajmował się wynajdywaniem powodów, dla których ten system nie
            działa, winą obarczał a to mechaników, a to zastosowane materiały, a to
            nidokładność mechanizmu, i do końca mu nie przyszło przez myśl, że to cały ten
            system jest w samym zamysle bez sensu. Ale milionom ludzi kazał zyć wiarą w ten
            katastrofalny eksperyment.
            • tornson Katastrofalny eksperyment??? 28.12.06, 17:10
              Puknij się w czerep!
              Gdzie ta kastrofa, odbudowanie kraju ze zniszczeń wojennych, reforma rolna,
              ogromna industralizacja, rozwój i totalne upowszechnienie edukacji, opieki
              zdrowotnej, socjalu?? Dla kogo to było katastrofą?? Dla debila, albo dla
              oszołomów którzy obstają za tym że najlepiej rządzić ciemną żyjącą w nędzy masą.
              Wracaj do szkoły gó..arzu! Może wtedy w końcu się dowiesz że PRL przejmował
              stertę gruzu, a w latach 70-ych dogoniło Włochy, zaś jeszcze w latach 80-ych,
              mimo solidaruszego armagedonu, było na poziomie Hiszpanii, dla
              kato-kapitalistycznej Polski nieosiągalne.
              www.theodora.com/wfb1989/poland/poland_economy.html
              www.theodora.com/wfb1989/spain/spain_economy.html
              • ab_extra W latach 70. były w Hiszpanii kartki na cukier? 28.12.06, 17:39

                • tornson Jeśli dla ciebie cała gospodarka i dobrobyt 28.12.06, 17:46
                  sprowadza się do cukru czy papieru toaletowego, to współczuję.
                  Spożycie artykułów spożywczych było w tym czasie w Polsce większe niż w
                  Hiszpanii, podobnie mieliśmy lepszą i szerzej dostępną edukację czy opiekę
                  zdrowotną, więcej ludzi w Polsce jeździło na wczasy budowano u nas więcej mieszkań.
                  Poza tym, w tym czasie miliony Hiszpanów (bezrobocie wtedy >20%, podobny
                  współczynnik nędzy, w Polsce zjawisko nieznane w latach 1956-89) mogło tylko
                  pomarzyć by stać ich było na tyle cukru ile Polacy mieli go na kartki.
                  i wogóle porównywanie Polski i Hiszpanii z lat 70-ych jest bez sensu, naszą
                  skalą porównawczą w tych latach były Włochy, do poziomu Hiszpanii spadliśmy
                  dopiero po solidaruszym armagedonie.
        • tornson Komuniści reprezentowali władzę, prawo i porządek. 28.12.06, 17:02
          Gangsterkę w tych czasach przypominała raczej solidarność.
          • ab_extra Komuniści symbolizują nierozwiązywalność problemu 28.12.06, 17:45
            sznurka do snopowiązałek i papieru toaletowego.
      • ritzy O tym tez pamietajmy 28.12.06, 22:29
        tornson:

        > z ludźmi upodlonymi i zniewolonymi przez kapitalizm.

        Oraz yankeski imperializm i CIA.
        • ab_extra Pamiętamy te miliony uciekinierów z kapitalizmu 28.12.06, 22:45
          przedzierających się nielegalnie do demoludów, pod opiekę komunistów
          • tornson A żebyś wiedział!! Miliony Polaków tłamszonych 28.12.06, 22:58
            i wyniszczanych przez dziki kapitalizm, ucieka do cywilizowanej Europy
            Zachodniej, tam gdzie rządzi socjal, związki zawodowe, a prawo pracy chroni
            pracowników.
            • ab_extra A przed czym uciekali w latach 40. 50. 60. 70. 80? 28.12.06, 23:08
              Wtedy rzeczywiście UCIEKALI, teraz po prostu wyjeżdżają. I nikt ich za to nie
              zastrzeli na granicy ani nie aresztuje. Drobna róznica.
    • w_ojciech czerwony zakompleksiny janczar Rakowski 28.12.06, 01:31
      nie mógł znieść gdy telefonowano do jego domu gdy był
      mężem Wiłkomirskiej i mówino do niego per Panie Wiłkomirski.
      Chciał bidulek odegrać jakąś pozytywną rolę w polityce.
      No i co przyszło grać?

      Rolę grabarza.
      • asso1 Ja w sprawie tego ab extra, czy jak mu tam.... 28.12.06, 16:18
        Pomijam prymitywizm jego "wywodów". Pragnę zwrócić uwagę na fakt, że również
        ludzie prymitywni i przygłupiaści czytają ...Politykę!!!!!Jak widać, niewiele z
        niej rozumieją ale CZYTAJĄ!!! Ja Radia Maryja nie rozumiem i nie słucham. Oni
        czytają Politykę!!Czy rozumieją? Mam nadzieję, że coś tam jednak w tych
        rozumkach pozostaje. Podświadoomie! Może kiedyś dotrze do nich, że Polityka to
        dzieło MFRakowskiego, twór ponadczasowy, historyczny, pomnik polskiej
        inteligencji tęskniącej do wolności i demokracji i uznającej trudne wymogi
        czasu. Tego Rakowskiemu nikt nigdy nie odbierze!!!
        Ab extra! Mówię trudnym językiem? Wiem, że niewiele z tego rozumiesz! Ale
        staraj się. Czytaj Politykę! Może coś do ciebie dotrze.
        • ab_extra Rakowski z mozołem usprawniał silnik parowy. 28.12.06, 16:34
          Reszta świata od dawna pędziła przed siebie na dieslach, benzynie i używała
          prądu, natomiast Rakowski nadal wierzył w swój dziewiętnastowieczny silnik
          parowy, węgiel pod kotłem, winę na przegrywanie w wyścigu zwalając a to na zbyt
          leniwego palacza, a to na marna jakość węgla, a to na niekompetencję maszynisty.
          I tak mu zeszło całe życie. Ale w komunistyczny parowóz dziejów nadal wierzy,
          geniusz z Koziej Wólki.
          • asso1 Bełkocik!!!! 28.12.06, 16:56
            Ach jak łatwo chrzanić głupstwa! Zwłaszcza jak się nie wie o co chodzi. I nic z
            tego się nie rozumie. Jak to było w Piśmie Świętym? Błogosławieni ci co nie
            wiedzą co czynią? A ci co nie wiedzą co kłapią?
            • ab_extra Powiem ci, o czym wiedział Rakowski. 28.12.06, 22:42
              Rakowski wiedział, że w czterdziestomilionowym kraju było 2 mln. telefonów,
              łącznie z tymi z biur, urzędów i fabryk! Że w środku Europy dziwilismy się jak
              dzieci, że z ulicznego automatu w szkockiej wiosce można zadzwonić do Nowego
              Jorku, a ja, zeby dostac połaczenie z sąsiednim miastem musiałem czekac na
              poczcie godzinę! Że uzywaliśmy technologii sprzed kilkudziesięciu lat, a
              nowoczesna nie działała, bo zbrakło "wsadu dewizowego". Że brak tego "wsadu
              dewizowego" uniemożliwiał produkcje zwykłego sznurka! Że po chleb! tak, po
              chleb! wyobrażasz sobie? na wsi! trzeba było ustawić się w kolejce o 6 rano, nie
              wiedząc, czy go do południa nie zbraknie. A cholerny Rakowski wiedział o tym,
              znał Stany i Europę Zachodnią. I mimo to bronił tego kurestwa z całym
              przekonaniem. Pamiętasz go, jak krzyczał na robotników Stoczni? Arogancki,
              butny, z dywizjami ZOMO i czołgów za plecami. Tak pamiętam Rakowskiego. I nic
              tego nie zmieni.
        • w_ojciech Re: Ja w sprawie tego ab extra, czy jak mu tam... 28.12.06, 16:57
          asso1 napisał:
          > Może kiedyś dotrze do nich, że Polityka to
          > dzieło MFRakowskiego, twór ponadczasowy, historyczny, pomnik polskiej
          > inteligencji tęskniącej do wolności i demokracji i uznającej trudne wymogi
          > czasu. Tego Rakowskiemu nikt nigdy nie odbierze!!!
          ============================================
          Tęsknota do wolności via Polityka. Zabawne.
          Cztało się Tygodnik Powszechny, przemycone książki Kultury Paryskiej
          albo słuchało się RWE, BBC lub Głosu Ameryki.
          • kitop Re: Ja w sprawie tego ab extra, czy jak mu tam... 28.12.06, 17:08
            w ojciechu! Rozumiem to tak - nie każdy miał możliwość czytania przemycanej
            Kultury. Radiostacje były zagłuszane a te które czasami było słychać były
            zwykłym poltycznym instrumentem propagandowym. Tygodnik Powszechny był
            cenzurowany i czytało go może 0,5 procenta odbiorców. Politykę czytało pareset
            tysięcy ludzi i byli to ci którzy potrafili czytać między wierszami. Na
            Polityce wychowało się parę pokoleń polskiej inteligencji. W tym ci którzy
            doprowadzili w Polsce do fundamentalnych zmaian w 1989 r. I nie ma w tym nic
            zabawnego. Gdyby nie oni, nie byłoby Okrągłego Stołu, wyborów, kontraktowego
            Sejmu i wszystkich dalszych zmian...
            • w_ojciech Re: Ja w sprawie tego ab extra, czy jak mu tam... 28.12.06, 17:28
              Wiesz co? Miałbym odrobinę szacunku do takich ludzi jak
              Rakowski gdyby ci ludzie uważali, że historia ich ustawiła
              w takim miejscu jakim był PRL. Ale to jest ponury epizod
              i musieliśmy grać taką rolę. A teraz wstydliwie milczymy.

              Rakowscy jednak sądzą, że nadchodzi ich nowa epoka i czas
              na nowe działania.
              • antithesis socjalizm ponownie staje sie miloscia swiata 28.12.06, 17:36
                tyle ze nowy socjalim nie radziecki. Jestem wdzieczna Rakowskiemu, ze
                przechowal w Polsce poprzez pismo "Dzis" idee socjalizmu, co umozliwi ich
                ponowny rozkwit.
                • w_ojciech Re: socjalizm ponownie staje sie miloscia swiata 28.12.06, 17:42
                  Byłbym wdzięczny historii, gdyby ta miłość była nam obca na
                  jakieś 50 następnych lat. Zbyt osłuchaliśmy się tej retoryki.
                • ab_extra Przybędzie zabawny eksponat muzealny 28.12.06, 17:43
                  Taka śmiesznostka dla sentymentalnych staruszków.

                  antithesis napisała:

                  > tyle ze nowy socjalim nie radziecki. Jestem wdzieczna Rakowskiemu, ze
                  > przechowal w Polsce poprzez pismo "Dzis" idee socjalizmu, co umozliwi ich
                  > ponowny rozkwit.
                  • kitop Mój drogi w ojciechu! 28.12.06, 18:57
                    Wiesz co? Miałbym odrobinę szacunku do takich ludzi jak
                    Rakowski gdyby ci ludzie uważali, że historia ich ustawiła
                    w takim miejscu jakim był PRL. Ale to jest ponury epizod
                    i musieliśmy grać taką rolę. A teraz wstydliwie milczymy.

                    Rakowscy jednak sądzą, że nadchodzi ich nowa epoka i czas
                    na nowe działania.

                    Chyba jesteś niekonsekwentny! Z Dzienników Rakowskiego to właśnie wynika!
                    Historia ustawiła jego i parę milionów Polaków ( mnie także!) w takim a nie
                    innym miejscu! Musieliśmy grać taką rolę - jak piszesz. Ta rola to utrzymanie
                    państwa w możliwych geopolitycznie granicach , zachowanie polskości właśnie (
                    godło, barwy, język, kultura itd..) zachowanie suwerenności - na tyle na ile
                    było możliwe wobec absolutnej dominacji ZSRR. Do czasu - gdy można już było
                    inaczej. I dlaczego mamy teraz milczeć wstydliwie - jak piszesz. A czego mamy
                    się wstydzić? A jaka była alternatywa? Kolejne powstanie? Bez żartów!
                    Rakowski nigdzioe nie twierdzi że nadszedł jego czas. On opisuje tamte czasy.
                    Po prostu. I nie godzi się na to aby musiał się wstydzić! Ja także!



                    • ab_extra Gdyby nie było Stalina, trzeba by go wymysleć 28.12.06, 20:18
                      Dobrze jest mieć swiadomość, że to on jeden jest wszystkiemu winien i sam za
                      wszystko odpowiada. Pozostali tylko wykonywali rozkazy. Ofiary Historii po prostu.
                    • w_ojciech Re: Mój drogi w ojciechu! 28.12.06, 22:17
                      Jest faktem, że Rakowski to człowiek, który w wyjątkowy
                      sposób wyprowadzał mnie z równowagi. Mniej niż Urban.
                      Być może jest to uprzedzenie.

                      PS. Mam Kitopie wrażenie, że już z Tobą kiedyś dyskutowałem.
                      • kitop Re: Mój drogi w ojciechu! 28.12.06, 22:54
                        Dobrze, że zwróciłeś uwagę na uprzedzenia. Kiedyś nazwisko "Wałęsa" wywoływało
                        u mnie odruch wściekłości( poza wymiotnym). Ale czas płynie... Dziś patrzę na
                        niego zupełnie inaczej. Wydoroślał, zmądrzał.. Gdyby był taki w tamtych
                        latach..Może stan wojenny nie byłby konieczny?
                        Bronię Rakowskiego także dlatego, że bronię siebie. To problem wielu ludzi z
                        tamtych lat. Bronimy się przed anatemą, przed zakwalifikowaniem do kategorii
                        gorszych Polaków...Ech, dużo by o tym mówić.
                        Cieszę się, że przypomniałeś sobie, że kiedyś ze sobą dyskutowaliśmy. Ja nie
                        pamiętam. Ale jestem pewien, że mimo różnić w poglądach, nie pozbyliśmy się
                        wzajemnego szacunku. Pozdrawiam cię serdecznie!
                    • klara551 Re: Mój drogi w ojciechu! 29.12.06, 02:54
                      Wiesz co? Ja mam szacunek dla tysięcy szarych ludzi,których historia ustawiła w
                      takim miejscu jak PRL.Szacunek dla zmarnowanej tytanicznej pracy po wojnie,dla
                      ludzi którzy pracowali za jedzenie,a póżniej zostali sprowadzeni do pozoimu
                      szarej masy.Nie zapominaj,że odbudowę prowadzili ludzie wykształceni przed
                      wojną,pierwsze pokolenia"wykształciuchow" też były uczone przez przedwojennych
                      nauczycieli.Nie ma wybaczenia dla władz,które potrzeby społeczeństwa miały w
                      d.Nie ma wybaczenia dla I sekretarzy/wszystkich szczebli/którzy żyli jak pączki
                      w maśle i rządzili jak dyktatorzy.Rakowski może pisać pamiętniki,ich zawartość
                      można ocenić wedle powiedzenia-punkt widzenia zależy od punktu
                      siedzenia.Przecież on pisze po to,żeby jeszcze zaistnieć,żeby pokazać jak się
                      starał.On przez lata żył na poziomie o jakim 90%szarej masy nawet nie
                      marzyło.Powtórze raz jeszcze,chciał władzy,to miał swoje 5 min.Jedyne co robił
                      dobrze,to udawanie,że może krytykować władzę,był zaworem bezpieczeństwa dla kc
                      i kaftanem bezpieczeństwa dla ludzi myślących.Jeżeli to jest powód do chwały,to
                      czapki z głów, Panowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka