koralgola29
26.12.06, 23:58
Była sobie komuna, władzę mieli kacyki,
ale wciąż im było mało.
Byli bogatą grupą klasy średniej, nic poza tym ,
to było dla nich za mało, oni chcieli więcej.
W Polsce były wybudowane fabryki,
ale nie całkiem ich fabryki i to ich bolało.
Własność prywatna była zabroniona,
nie wolno było mieć więcej.
Więc, żeby mieć więcej trzeba było zmienić system,
i dopuścić własność prywatną.
Jak to zrobić ?
Posterować, pomanipulować, ludzi zdenerwować,
by ludzie nie wytrzymali. I komuniści ludzi złamali.
I ludzie burżujskie brawa im dali.
A właściwie: czy dali ?
Raczej burżuje te prawa zrabowali.
I komuniści kieszenie fabrykami napchali.
A czerwony innym kolorem zamalowali.
Zachłanność kacyków się nie skonczyła.
Trochę przechlali, trochę wylali,
co by tu jeszcze mieć ? Mamrotali.
Władze , fabryki już mają,
teraz ludzi-niewolników żądają,
w UBeckie archiwa się zagłębiają.