don.kichote
28.12.06, 20:19
Seksafera.
Na samo jego wspomnienie prostytutki dostają gęsiej skórki. To najbardziej
znienawidzony klient warszawskich agencji towarzyskich. Andrzej Lepper.
Wicepremier.
W tym środowisku mówią o nim Dziad. Nienawidzą go kierowcy i dziewczyny.
Dziewczyny bardziej, bo wykręca ręce, zmusza do seksu bez zabezpieczenia,
ciągnie za włosy, wyzywa. W czasie seksu oralnego krzyczy: "Wiesz, k...., kim
jestem? Czy ty wiesz, k...., z kim masz do czynienia?". Jolanta nie wytrzymała
kiedyś i odpyskowała: "Wiem, z Andrzejem Lepperem!". Wyleciała na kopach za drzwi.
newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=17336
A Endriu co?
A no nic! W Radio Maryja - BRYLUJE!!!
W Częstochowie był, wyspowiadał się, rozgrzeszenie dostał, śluby złożył...
A coo???