woda.woda
12.01.07, 02:28
TVP 1, godz. 22.30 Rozmowa z publicystami Maciejem Rybińskim ("Dziennik") i
Jackiem Żakowskim ("Polityka")
Fragment:
"[Dorota Wysocka-Schnepf] Panie Jacku, a nie dostrzega Pan takich głosów,
jest ich wiele, jak Antoniego Dudka w "Rzeczpospolitej", który pisze o
niedobrym, niesprawiedliwym monopolu intelektualnym "Gazety" i Adama
Michnika, gazety, która narzucała ludziom, jak mają myśleć.
J.Ż.: Ale przecież ona ludziom nie narzucała, na wolnym rynku
działała „Gazeta", działała „Rzeczpospolita", która pisała zupełnie inne
rzeczy, i Pan tam pracował, o ile pamiętam. Miał Pan jakieś zakazy pisania?
M.R.: Nie, zakazów pisania nie miałem.
J.Ż.: Pisał Pan, ponieważ pisał Pan niemądrze, to ludzie Pana nie słuchali,
to jest proste.
M.R.: To jest Pańska ocena. Czy pisałem mądrze, czy niemądrze, ocenili
najlepiej czytelnicy.
J.Ż.: No i „Rzeczpospolita" sprzedaje tyle, ile sprzedaje, a „Gazeta" - tyle,
ile „Gazeta"."
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3844766.html
Jak on się musi męczyć, ten Rybiński.