tad9
22.01.07, 22:42
W najnowszym numerze "Arcanów" znaleźć można tekst Adama F. Wojciechowskiego
pt. "Nieporozumienie. W sprawie rozmów Jacka Kuronia z funkcjnariuszami SB w
latach 1985-1989", a wtekście tym czytamy mn.:
"W miesiąc później, funkcjonariusze SB przeprowadzili z Kuroniem kolejną
rozmowę ostrzegawczą, tym razem w ramach czynności dyscyplinujących. Doszło do
niej 22 października 1986r. I tym razem Kuroń podpisał notatkę urzędową z
rozmowy, w której ZAWARTE JEST ZOBOWIĄZANIE DO ZANIECHANIA DZIAłALNOŚCI
ANTYPAŃSTWOWEJ. Innymi słowy, lider "lewicy laickiej", który powinien dawać
przykład podpisał "lojalkę", czego odmawiały setki, jeżeli nie tysiące
działaczy podziemnej "Solidarności". Często oznaczało to surowe represje
kończące się wielomiesięcznym aresztem lub więzieniem. Czy trzeba jeszcze coś
do tego dodawać"?
Nie trzeba do tego niczego dodawać. Jacuś skrewił... :-)))