Gość: Iza Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.chello.pl 30.04.03, 01:20 Wszystkim miłośnikom Leszka Millera, którzy nie moga przeboleć, że Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej śmiał mu zadawać w imieniu wyborców niewygodne pytania i tym samym wyprowadził "prawdziwego mężczyznę" z równowagi proponuję przyśpiewkę na melodię "Guantanamery" Piękna kariera Premiera Leszka Millera Sięgneła zera A niech to jasna cholera! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.net.autocom.pl 30.04.03, 01:50 Jesteś fajna. Szkoda, że zapomniałaś : Twój idol zapomniał o wyjaśnieniu sprawy R..Ma słabą pamięć, braki w podzielności uwagi. Był miernym uczniem. To poprostu widać.A może wystarczy w naszej demokracji no i kapitaliźmie do, którego wszyscy parliśmy patrzeć w oko kamery zamiast na świadka. Identycznie zachowywał się przesłuchując p. Rapaczyński.To ma być poseł nie klown.Ja o tym, a nie o politykierstwie jakimkolwiek.Widzisz więc, że ładny wirszyk nie pod mój adres i intencje.Śpijmy więc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.chello.pl 30.04.03, 02:06 Gość portalu: alicja napisał(a): > Jesteś fajna. Szkoda, że zapomniałaś : Twój idol zapomniał o > wyjaśnieniu sprawy R..Ma słabą pamięć, braki w podzielności > uwagi. Był miernym uczniem. To poprostu widać.A może wystarczy > w naszej demokracji no i kapitaliźmie do, którego wszyscy > parliśmy patrzeć w oko kamery zamiast na świadka. Identycznie > zachowywał się przesłuchując p. Rapaczyński.To ma być poseł nie > klown.Ja o tym, a nie o politykierstwie jakimkolwiek.Widzisz > więc, że ładny wirszyk nie pod mój adres i intencje.Śpijmy więc. Alicjo,"ładny wirszyk nie pod mój adres" i owszem - nie pod Twój, całkiem niesłusznie poczułaś się wyróżniona, bo przecież nie była to odpowiedź na Twój post. Gdybym tym razem również wchodziła w polemikę z Tobą, to byłoby to widać z "ułożenia korespondecji" - zrobiłyby się "schodki". Niemniej dziękuję, że podobała Ci się moja "tfu...rczość". dobranoc p.s. Ziobro nie jest moim idolem, ale uważam, że za dążenie do prawdy i za to, że został Posłem na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej w wyniku woli wyborców należy mu się szacunek zarówno ze strony premiera jak i Twojej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.03, 01:26 Gość portalu: 123 nic nie napisał(a). Nie ma się czego śmiać. Może dostał zawału, albo trafił go szlag? Na przykład z powodu, że jego ulubiony poseł z PiS-u, p.Ziobro dukał i połykał głoski przy czytaniu na głos? Albo odwrotnie - dlatego, że SLD-owiec, premier RP - szedł w zaparte, zamiast się dobrowolnie przyznać, do czego go nakłaniał p. poseł Ziobro. A mianowicie, że jest (bagatelka) szefem mafii wymuszającej haracze za ustawy, koncesje i zezwoleni, a także - że to on zlecał morderstwa swych przyjaciół oraz nieprzyjaciół. (m.in. Papały, Dębskiego i Pershinga. Że podsłuchuje, podgląda, nagrywa i filmuje swych rozmówców - oczywiście po to, żeby mieć na nich "haki" i móc szantażować. A wieczorami - osobiście katuje w pierdlu niejakiego Wieczerzaka, który siedzi za niewinność. Bo komuchy - jak wiadomo są wredne i biegają po ulicach ze spluwami w rękach i nożami w zębach. O tym wie każde dziecko, zwłaszcza z rodzin działaczy opozycyjnych oraz słuchaczy radia Maryja i TOK FM. A może dlatego, że zamiast po robotniczemy zbluzgać Ziobrę jak szczekającego i próbującego go wydymać w kolano kundla - potraktował go umiarkowanie i neutralnie, nazywając "zerem"? Oczywiście, nieuki, głupki i tradycyjni kibole kaczego duetu - będą się upierać, że to było "zero ujemne". I zapewne będą mieć rację, bo Ziobro to ich kolega i kto jak kto, ale oni to go znają. I ja was też! > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sikorski Re: Sprawa jest bardziej powazna IP: *.bb.online.no 30.04.03, 01:41 Gość portalu: 123 napisał(a): Wolność mediów (zwłaszcza prywatnych) - rozumiana jako dowolność, niekontrolowalność i polityczna podmiotowość - jest dramatem współczesnej polskiej demokracji. Wszyscy widzieliśmy to wczoraj, gdy poseł Ziobro, podczas przesłuchiwania premiera Millera, powoływał sie na jakieś tajemnicze (wyssane z palca?) "doniesienia medialne". Radabym usłyszeć, co to są owe "medialne doniesienia". Czy ktoś coś wie? Proszę o wskazanie KONKRETNYCH źródeł! Byłam wówczas nastolatką, ale doskonale pamiętam sławny "fakt prasowy", wymyślony przed laty przez profesora Geremka. Tak rozumiana wolność mediów jest NAJWIĘKSZĄ PLAGĄ naszej współczesnej polskiej demokracji. Kierownictwa mediów prywatnych posiadają większą realną władzę niż niejeden minister, że o szeregowym pośle nie wspomnę. Ale: te kierownictwa nie są przez obywateli wybierane. Oraz: te kierownictwa za swoją działalność nie ponoszą przed obywatelami żadnej odpowiedzialności. Najgorsze: te kierownictwa, zamiast (m.in.) kontrolować politykę i polityków, same biorą udział w politycznej grze. Jakaś młotkini (od: młotek) odpisała mi na forum, że jakże? przecie media odpowiadają finansowo; przecie czytelnicy (słuchacze, widzowie), w demokratycznym codziennym głosowaniu powszechnym, własnymi obywatelskimi portfelami wybierają je czytaniem (słuchaniem, oglądaniem); przecie jeśli medium jest złe, to czytelnik go nie kupi i medium zbankrutuje... Młotkini usiłuje zrobić forumowiczom wodę z mózgu, ale na szczęście forumowicze wiedzą dobrze, że przeciętnemu odbiorcy trzeba podać na patelni świeżą krew i lekko przysmażonego trupa, dosmaczyć kłamstwem, śśśpiegostfem oraz aferą polityczną i życiem wyższych sfer, a wszystko podlać odrobiną spermy. Takie medium jest dobre, proszę młotkini, i będzie prosperować (exemplum "Nie" oraz - niestety - coraz częściej programy informacyjne TVN i Polsatu). A dla bardziej wymagających odbiorców jest "Gazeta Wyborcza" oraz "Rzeczpospolita", gdzie rolę w.w. feromonów gra - podawana do wierzenia przez dziennikarzy-dyktatorów mody - osławiona poprawność polityczna. Jako patriotka, czarno widzę "w tym temacie". Polecam inne bieżące forum "GW": > Odpowiedz Link Zgłoś
amalczewski rotakoworp 30.04.03, 02:14 rotakoworp - kto wie co to znaczy? Wg. mojej teorii ‘przychodzi Rywin do Michnika’ wyglądało w następujący sposób: 22 lipca nie był początkiem ‘afery Rywina’. Początek afery wyznaczają prace nad tworzeniem ustawy o Radiofonii i Telewizji. Projektowana przez rząd Millera (mówimy Lenin, w domyśle partia. Czyli Jakubowska, Czarzasty, Kwiatkowski, Janik, Nikolski, Zalewski, Dąbrowski, itd...) ustawa o RTV zakładała przyznanie dominującej roli na rynku Polskich mediów mediom publicznym. W zamyśle twórców widoczne były dwie podstawowe przyczyny do realizacji takiego celu. Pierwszy cel to utrzymanie ‘partyjnej tuby propagandowej’ w swoim ręku. Cel racjonalny i zrozumiały. Drugi cel to hamowanie ekspansji prywatnych koncernów medialnych, takich jak np. ‘Agora’ w pazernym dążeniu do opanowania rynku mediów. Opanowanie rynku mediów ma dwa aspekty. Pierwszy to opanowanie rynku reklam i dochodów z tego tytułu. Drugi aspekt to kontrola opiniotwórczej roli mediów. Drugi cel jest również racjonalny i zrozumiały. ‘Agora’ – koncern multimedialny wydający prasę, posiadający stacje radiowe ma wielki apetyt na posiadanie ogólnopolskiej stacji telewizyjnej. ‘Agora’ nie jest wyłączną własnością pp. Michnika, Rapaczyńskiej, Niemczyckiego, Łuczywo. Jest to firma z udziałami amerykańskimi. Dokładnie mówiąc, są to Żydzi amerykańscy, starający się o kontrolowanie umysłów na całym świecie. Proszę mnie w tej chwili nie posądzać o antysemityzm, przytaczam fakty, daleki jestem od obrażania Żydów. Staram się jedynie przedstawić oczywiste mechanizmy. Wracając do chronologii ‘afery Rywina’ należy wspomnieć, że w lipcu 2002 r. sz. p. Michnik zorientował się, że tworzona ustawa nie jest po jego myśli. Opracował więc na jednej z wielu imprez alkoholowych u Urbana zagrywkę porównywalną z brydżową zagrywką ‘podwójny blef’ połączony z impasem. Pp. Urban i Michnik wymyślili, że jeżeli nie mogą się dogadać polubownie z twórcami ustawy, to należy ich zrobić w konia (przy pomocy pionka Rywina), wysyłając przewrotnie Rywina do Michnika w imieniu ‘grupy sprawującej władzę’. Blef polegał na tym, żeby mieć możliwość szantażowania p. Millera. Ponieważ ich cwany plan się nie powiódł i premier Miller nie dał się szantażować – p. Michnik zdecydował się na publikację artykułu w grudniu 2002 r. (w 5 miesięcy od pierwszego blefu). Publikacja artykułu i nagrań itd. była drugim blefem. Teza, którą stawiam w tej wypowiedzi jest karkołomna, ale w rozmowach z wielu znajomymi przekonuję się do tezy, że p. Michnik zmontował całą ‘aferę’ w celu realizacji swoich i Żydowskich akcjonariuszy ‘Agory’ partykularnych interesów. Proszę zwrócić uwagę, kim są pierwszoplanowi aktorzy tego dramatu (w znaczeniu sztuka teatralna). Aktorami są twórcy ustawy (Jakubowska, Czażasty, Kwiatkowski, Nikolski, Janik, Miller), zainteresowani ustawą (Michnik, Rapaczyńska, Niemczycki, Łuczywo), pośrednicy (Urban, Rywin, Braun, Solorz, itp.) Proszę również zwrócić uwagę czy na temat tej afery wypowiada się ktoś z guru ŚP Unii Wolności, Żydowskiej partii (gminy)? Jednego słowa komentarza nie wypowiedział ani pan Kuroń, ani pan Mazowiecki, ani pan Gieremek, ani pani Suchocka. Coś w tym jest.... Nikt w tym całym kabarecie obłudy nie mówi prawdy. Oczywiste jest, że wszyscy do tej pory przesłuchiwani przez Komisję Sejmową wiedzą ‘o co chodzi’. Nikt jednak nic nie mówi, ponieważ każdy w pewnym sensie wdepnął w gówno i już mu buty śmierdzą, ale każdy myśli ‘cholera a po co mam mieć jeszcze gówno na nogawkach i na koszuli?’ Wniosek: Szczere dążenia Komisji Sejmowej nic nie wyjaśnią (słowa uznania dla pana Ziobro i dla pana Rokity, klaps w policzek dla pana lizusa Nałęcza, Kalisza, Lewandowskiego, pisuardessy Błachowiak (jak kto woli bardziej z polska babci kiblowej)). Bicie piany ucichnie powoli, cicho. Pojawi się zaraz nowa super mega afera i przykryje swoim cieniem ‘aferę Rywina’. Do historii przejdą z całej tej afery pp. Michnik, Urban jako matacze. Nałęcz jako symbol "Vaselin intensiv care". I już! rotakoworp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan z SydneyTowarzyszu Rako Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.nsw.bigpond.net.au 30.04.03, 03:31 Myślę, że Miller nie dorósł do rządzenia krajem,w jego mentalności dużo pozostało z komuny, dla niego demokracja polega na tym,że on ma racje a reszta cicho siedzi jak za dawnych lat.Jeżeli premier staje przed Komisją Sejmową to musi być przygotowany na wszystko,na różne niewygodne pytania i trzeba umieć się zachować ale niestety jak wspomniałem wyżej on nie ma odrobiny kultury i co ciekawe że taki cham rządzi Polska, moim Krajem. Ale to jest po części wina etosu posolidarnościowego.Czy Miller przypadkiem nie maczał swoich brudnych paluchów w aferze z pieniędzmy z dawnego pieprzonego sojuza? Polacy mają to co wybrali ale nawet chyba nie przypuszczali,że taki cham będzie obrażał innych. Jeśli ktoś bubliczne mówi na drugą osobę,że jest zerem to kim jest ta osoba ,która to wypowiada? a jeśli uwzględnimy,że to mówi premier do posła to będąc na miejscu Millera, powinien sobie strzelić w ten głupi łeb lu podac sie do dymidji. takie jest życie jak mówią starożytni rosjanie. Z poważaniem, Stefan z Sydney Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Stefanie, w Polsce NIE MA DEMOKRACJI !!! 30.04.03, 04:23 Nie dajcie sie chociaz w Australii zwariowac: w Australii chyba okregi jednomandatowe, chyba glosujesz na "swego MP" z okregu. A Polacy w kraju? Oni ciagle jeszcze glosuja na LISTY PARTYJNE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokurator Nie do pomyslenia na zachodzie, aby... IP: *.look.ca 30.04.03, 04:13 przesluchiwny przez komisje parlamentarna, obrazal ja w stylu wypowiedzi premiera Millera. Komisja jest powolana do zbadania sprawy i ma prawo zadawania wszelkich pytan. Gdyby naprzyklad Bush powiedzial, ze kongresmen z komisji (obojetnej) jest zerem to byloby to jego ostatnie posiedzenie jako prezydenta USA. Zachowanie takie jest obraza nie posla Ziobra, ale najwyzszej wladzy ustawodawczej, ktora on w pelni reprezentuje jako czlonek komisji sejmowej. Kwasniewski i Miller traktuja Sejm i Polske jak swoj folwark, naruszaja prawo i nie ponosza zadnych konsekwencji. Dlaczego? Co na to profesorowie konstytucjonalisci? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nie wiesz? Wzywaja do zmiany Konstytucji, 30.04.03, 04:20 wysylaja petycje intelektualistow z prosba o JOW, odwolywalnosc posla itd. itp. Usiluja apelowac do rozumu tego narodu. A narod? To samo, co na tym forum: woli Millerow "wybierac" i Millerom "dokopywac" (co Millery ni ziebi, ni grzeje), nizli stworzyc takie gwarancje konstytucyjne, by Millerow nigdy wiecej nie bylo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokurator Re: Nie wiesz? Wiem... IP: *.look.ca 30.04.03, 04:41 gabrielacasey napisała: > wysylaja petycje intelektualistow z prosba o JOW, odwolywalnosc posla itd. itp. > > Usiluja apelowac do rozumu tego narodu. A narod? To samo, co na tym forum: woli > > Millerow "wybierac" i Millerom "dokopywac" (co Millery ni ziebi, ni grzeje), > nizli stworzyc takie gwarancje konstytucyjne, by Millerow nigdy wiecej nie bylo > ! O ile wiem to posla czyli przedstawiciela wyborcow moga wybrac i odwolac wyborcy. Kazda inna forma nie powinna nazywac sie demokracja. Wladza ustawodawcza czyli Sejm (w Polsce) jest wladza najwyzsza. Wladza wykonawcza czyli rzad wprowadza w zycie ustawy Sejmu, a nad praworzadnoscia czuwa wladza sadownicza, ktora jest niezawisla. Prezydent RP spelnia funkcje reprezentacyjna i doradcza w sprawach ustaw (moze wychodzic z ich inicjatywa lub stawiac veto wobec nich). Czy to takie trudne do zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy "casey-studies" by cichy IP: *.acn.waw.pl 30.04.03, 05:22 Przyszła godzina duchów (a może uduchowionych). Oto międzykontynentalna, irlandzko-kanadyjsko-australijska debata o Kraju Przodków. Ale ja, lokator kaczego dołu, wcale nie śpię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy Re: i jeszcze mały komentarz... IP: *.acn.waw.pl 30.04.03, 19:30 Nie myśl, że nie doceniam wagi problemu. JOW i przepiłowanie Konstytucji to b. ważna sprawa. Ale pod warunkiem, że to przeprowadzą LUDZIE, a nie "komisarze wszystkich Polaków". Żeby to jednak zaowocowało należy rownolegle: 1 - wrócić do ustawy o działalności gospodarczej Wilczka z 1989 r. (mówi się o 6000 przeróbek za kolejnych kadencji) 2 - powołać trybunał do rewizji zbrodniczej prywatyzacji, odebrać zagrabione majątki i pokazowo osądzić łobuzów 3 - powołac prokuratorię generalną i wykończyć finansowo kolesiów, mafiozów i kontraktowych meneli ze spółek skarbu państwa (nie mylić z prokuraturą - to jest co innego) 4 - wprowadzić podatek liniowy i zamrozić na 10 lat 5 - natychmiast uruchomić budownictwo mieszkaniowe (tzw. koło zamachowe gospodarki) I dopiero wtedy do Europy. Jesli znasz najnowsze ekpertyzy, to pewnie wiesz, że nawet po udanym anschlussie, przy najlepszej koniunkturze, zblizymy sie do 3/4 zachodniej stopy życiowej za ok. 40 lat!!! Ponieważ renegaci doprowadzili Ojczyznę do agonii. Czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
inaww Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n 30.04.03, 07:08 A MOŻE TO BYŁO TAK? Grupie biznesowej A. zależy na kupieniu pewnej firmy która podobno (!) jest na sprzedaż. Pan R. który też jest biznesmanem wzamian za dyrektorskie stanowisko w tej firmie i sporą sumę - obiecuje grupie A. usunięcie przeszkód natury prawnej. Pan R. powołuje się na "grupę trzymającą władzę" i wymienia nazwisko szefa rządzącej formacji politycznej - pana M. co ma ten "blef biznesowy" uwiarygodnić. Pieniądze - jak twierdzi - mają być za pośrednictwem jego firmy przekazane formacji politycznej pana M. Pan R. jest człowiekiem znanym, współpracownikiem sławnych twórców, dobrym aktorem, jego propozycja brzmi prawdopodobnie, a pozatem to tylko rozmowa w cztery oczy i zawsze można się wycofać, mówiąc że to było nieporozumienie. Ale grupa biznesowa A. już wie, że przeszkody (wskutek m.in. jej intensywnych działań) lada chwila mają zniknąć. Szefowa grupy biznesowej A. jest inteligentna, rozumie natychmiast, że oto wpada jej w ręce możliwośc "nakrycia" kogoś na goracym uczynku próby albo korupcji (co da się potem wykorzystać jako rewelacyjny materiał dziennikarski), albo politycznej prowokacji (też materiał na dziennikarską bombę) bo i szefowa grupy A, i dziennikarz, pan A.M. ani przez chwilę nie wierzą w udział pana M, w możliwość politycznej głupoty pana M. Nie wierzą, że to jego inicjatywa. Może pan R. próbuje rozpaczliwie ratować swoją firmę? Niemożliwe - w chwili gdy odniósł zawodowy sukces? Może ktoś z partii pana M? Mało prawdopodobne, ale trzeba sprawdzić. A jeśli to sprytna intryga kogoś kto próbuje skompromitować równocześnie formację polityczną pana M, (żądając niby dla niej pieniędzy), i gazetę pana A.M, (jeśli by się udało ją uwikłać w korupcyjną aferę)? Gazeta pana A.M. i ze względu na wysoką pozycję na rynku (konkurencja!) i z powodu dużej rzetelności niejednemu działaczowi politycznemu spędza sen z powiek. Jak się dowiedzieć kto wysłał do grupy A. pana R? Zaaranżowana zostaje więc następna, udokumentowana nagraniem, rozmowa pana R. z dziennikarzem, panem A.M. Teraz trzeba sprawdzić dokładnie informacje mające stać się sensacją dziennikarską. Pan A.M. idzie więc do pana M. i pyta: "Czy wysłałeś pana R. z jakąś propozycją do grupy A.?" Pan M. zaprzecza, ale żeby nie być gołosłownym (bo ceni sobie szacunek pana A.M.) - doprowadza do konfrontacji. Pan R. wpada w histerię i rzuca 2 nazwiska wspólników. Zostaje wyproszony za drzwi, a panowie M. i A.M. postanawiają że pan A.M. przeprowadzi śledztwo: czy autorem pomysłu pana R. był on sam, czy ktoś go przysłał i kto? Doniesienie do Prokuratury nie wchodziło w grę, bo jeśli to była polityczna prowokacja - jej autorzy na zawsze pozostaliby nierozpoznani, sprawiedliwość dosięgłaby jedynie pana R, a on już został ukarany śmiercią cywilną. Pan M. ma na głowie inne, bardzo ważne i pilne sprawy, a śledztwo prowadzone przez pana A.M. nie daje spodziewanych rezultatów. Wywołuje natomiast plotki i spekulacje. Przeciwnicy polityczni pana M. dostrzegają szansę wykorzystania twierdzeń pana R. o wspólnikach jako świetną okazję do postawienia panu M. zarzutu, że jeśli on sam nie był inicjatorem afery korupcyjnej - to pewnie ktoś z jego formacji. Niewiarygodność jedynego autora twierdzenia o wspólnikach - nie przeszkadza nikomu, żądanie pieniędzy dla partii pana M. zostaje ogłoszone jako pewnik, a brak działań prokuratorskich wykorzystany dla coraz gwałtowniejszych ataków na pana M. i jego formację polityczną. Gazeta pana A.M. upublicznia treść nagrania oferty korupcyjnej pana R, zostaje uruchomiona Komisja Sejmowa i Prokuratura, ale polityczna prowokacja, albo sprytne wykorzystanie nieudanego blefu pana R. już owocują. Pan M. traci poparcie społeczne. Szanse są nierówne, bo przeciwnicy pana M. są właścicielami mocnej stacji telewizyjnej (2 kanały), a pozostałe prywatne telewizje są też zdominowane przez conajmniej nieżyczliwych dziennikarzy. To samo dotyczy kilku stacji radiowych też o zasięgu ogólnopolskim, wielu tytułów prasowych, a także 2 popularnych portali internetowych, gdzie za darmo! można prowadzić kampanię trafiając do wielotysięcznej grupy odbiorców, przede wszystkim młodych, i to na całym świecie. Formacja pana M. nie ma własnych stacji telewizyjnych, radiowych, portali internetowych, ani nawet tytułów prasowych. Publiczne stacje telewizyjne i radiowe (nie zapominajmy, że to konkurencja prywatnych mediów) z trudem przemycają wiedzę o faktycznym stanie rzeczy i są natychmiast atakowane za "brak obiektywizmu". Są przecież PUBLICZNE i im NIE WOLNO stawać po czyjejś stronie. W Komisji Sejmowej jedna z partii umieściła ambitnego inkwizytora który wygłasza polityczne przemówienia, zadając pytania zwraca się nie do pytanych tylko do dziennikarzy i kamer, a świadków traktuje jak oskarżonych. Święci triumfy stara prawda, że plotka i pomówienie zabija cicho jak trucizna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy Re: >inaww Miller o swojej reakcji... IP: *.acn.waw.pl 30.04.03, 07:35 Brawo. Nawet na włos się nie różnimy w rekonstrukcji scenariusza. Tak własnie chyba było. Pytanie tylko, kto zamknie drzwi za Levim Ryfkinem? Własnie obmyślam ciąg dalszy i aż się śmieję, jakie to prawdopodobne... Odpowiedz Link Zgłoś
inaww Re: >inaww Miller o swojej reakcji... 30.04.03, 10:06 "Cichy" - chyba mnie nie zrozumiałeś... A jako postscriptum chcę dorzucić kilka uwag: 1 - Pan Nałęcz, co umknęło uwadze krytykantów Premiera - zanim wyłączył uwagę, bo słuchanie wywodów p. Ziobro było nużące - dwukrotnie upomniał Premiera; 2 - Prywatnie (!) p. Ziobro rozśmieszał dziennikarzy i członków Komisji swoim zaperzaniem się i brakiem umiejętności czytania tekstu. "Służbowo" żaden dziennikarz nie wspomniał o tym w relacji; 3 - Natychmiast po propozycji posła Lewandowskiego, żeby zaprosić Prezydenta Warszawy jako świadka p. Ziobro otrzymał telefon (ciekawe od kogo?) poczem z dużą pewnością siebie oświadczył, że p. Kaczyński nie słuchał, nigdy! przesławnej taśmy i w ogóle nic nie ma do powiedzenia na temat... 4 - Skoro Premier, zdaniem p. Ziobro, powinien odpowiadać przed Sądem za niezgłoszenie zasłyszanej(!) od kogoś informacji o propozycji korupcyjnej to dlaczego nie miałby za to samo odpowiadać przed Sądem każdy kto o tym usłyszał? Przecież Premier to TYLKO obywatel, jak każdy inny. Tak twierdzi p. Ziobro. 5 - Komisja przesłuchuje Premiera w charakterze świadka. Pan Ziobro (prawnik!) chyba wie, że kodeksy cywilizowanego świata zabraniają dręczenia świadka. A czyż nie dręczeniem było 11-krotne (każdorazowo inaczej, ale równie długo i zawile) powtarzanie tego samego tekstu (nie pytania!) z żądaniem komentarza? 6 - Pisano na tym forum o esbeckich metodach. Jedną z nich bylo zmuszanie ludzi długotrwałymi przesłuchaniami do przyznawania się do czynów które im wmawiano. Oczywiście dłużej niż 7 godzin, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bar.Wiesław Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 07:12 Miller był zdenerwowany.On nie lubi żeby baba zadawała pytania.Miller uważa że Ziobro to ciota która go podrywa.Miller woli inne baby z komisji.Ta od toalet jest taka sobie.Taod mafi sycylijskiej to już zajęta przez min.Janika.Miller widział kto napluł w ucho P.Przewodniczącemu amimo to nie zrobił donosu.Przewodniczący przewodniczył nie reagował bo był głuchy.P.Prewodniczący uda się do lekarza.Komisja Sledcza zażąda bilingów min.zdrowia i przesłuch salową z kliniki MSWiA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maud Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.04.03, 07:13 Postawa premiera to dowód na arogancję.Arogancja ta to spuścizna twardogłowych komunistów.Udowodnił więc, że przemalowanie partii , zmiana nazwy i wygłaszanie "nowych"bardzoej ludzkich tekstów to tylko PROPAGANDA.Może paru zwolenników lewicy Demkratycznej*czyt.Autokratywnej) się obudzi i pojdą głosowac na innych...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: killingwasp Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: 213.77.40.* 30.04.03, 07:30 Brawo!!! Panie Leszku kolejna kompromitacja, broni się Pan jak dziecko. Wiadomo najprościej udać święte oburzenie.... Kończ waść wstydu oszczędź!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czanra Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.03, 07:46 Nazwanie posla Ziobro "zerem" to nie inwektywa, to diagnoza. Brawo Miller! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUTOR Miller człowiekiem ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 07:53 " Być może państwo oczekują, że będę miał nerwy ze stali, ale jestem tylko człowiekiem" - powiedział Miller we wtorek dziennikarzom. " Trzeba było spadku do 10 procent poparcia, aby p. Miller stwierdził, że jest tylko człowiekim. Lepiej póżno, niż wcale. Nikt zresztą nie oczekiwał nerwów ze stali, ile bardziej spadku bezrobocia, wzrostu gospodarczego, i generalnie gruszek na wierzbie ! śmieszny jest ten p. Miller. Typowy człowiek bez właściwości. Najpierw Moskwa, teraz Bruksela. Dawniej aparatczyk betonu PZPR, teraz pierwszy demokrata. Konformista. Zero ideii, tylko interes partyjny i swój własny. Z niego taki mąż stanu, jak z koziej d.... trąba. Ale spokojnie : tacy goście mają to do siebie, że zwykle zabijają się własną pieścią. Jeszcze chwila i po p. Leszku. Ale jak znam życie, ten rodzaj betonu nie jest do zdarcia. Więc będziemy skazani na jego ironiczny uśmieszek przez wiele lat. Tak to jest z małymi spryciarzami z Żyrardowa. Ale żona p. Leszka zarobi na rodzinę, wszak pracuje u p. Kulczyka, doktora zresztą... no ! fajnie jest u nas w kraju, fajnie, k....... żal mi Polski i Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks Dlaczego Kaczyński nie zgłosił? IP: *.sawan.com.pl 30.04.03, 08:06 Dziwi mnie, że Kaczyński w końcu b. minister sprawiedliwości znał treść notatki Rapaczyńskiej i nie zgłosił teg w prokuraturze. Nie świadczy to dobrze o uczciwości tego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobo Gazeta nieobiektywna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.03, 08:32 Przykro mi, że do tej pory ulubiona moja Gazeta dała maksymalnie ciała w sprawie komentarza przesłuchania Milera. Niestety znajomość Panów Milera i Michnika dała górę nad obiektywizmem dziennikarskim. Skrajne chamstwo i bezczelność Milera zostały przedstawione jako nerwowe reakcje, a próby zadawania pytań przez posła Ziobrę zdyskredytowane. Nie jestem zwolennikiem PiSu ani posła Ziobry ale jeśli ktoś pisze takie rzeczy to albo nie oglądał przesłuchania albo mu się dziennikarstwo pomyliło z uprawianiem demagogii politycznej rodem z PRLu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PRZEWODNICZĄCY Niestety, jestem zmuszony... IP: *.kalisz.mm.pl 30.04.03, 08:48 ODEBRAĆ WAM WSZYSTKIM GŁOS W TRYBIE KODEKSOWYM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goody Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: *.polkomtel.com.pl 30.04.03, 09:18 Lepiej byc zerem niz Leszkiem Millerem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goody Lepiej byc zerem niz Leszkiem Millerem! IP: *.polkomtel.com.pl 30.04.03, 09:21 Howgh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Jak się zarabia na komisji śledzczej? IP: 213.25.91.* 30.04.03, 09:39 Wystarczy wygłosić serię wykładów: komisja śledcza a sprawa polska w aspekcie ..... Na pewno przewodniczący Nałęcz robi to harytatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz NOWY IDOL PRAWICY - ZIOBRO!!!!!!!!!! Taki idol jaka IP: 195.116.133.* 30.04.03, 09:56 prawica!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rom Ziobro ubiera sie... IP: *.wa.bigpond.net.au 30.04.03, 10:04 Ziobro ubiera sie w skapy stroj swego usprawiedliwienia, a potem dziwi sie, ze jest mu zimno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rom komisja sledcza wykryla blad...ale nie prawde... IP: *.wa.bigpond.net.au 30.04.03, 10:10 o wiele latwiej jest znalezc blad niz prawde. Blad lezy na wierzchu i od razu jest zauwazalny. Prawda ukryta jest w glebi i potrzeba wysilku aby ja odkryc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azja Milczenie Wyborczej daje dużo do myślenia w tej aferze IP: localhost:* / 172.16.1.* 30.04.03, 10:17 Jestem głęboko rozczarowana postawą GW; za Rzeczpospolitą: "Mimo wszystko trudno o bardziej przekonujący dowód intelektualnej porażki naczelnego "Wyborczej", który próbował nas przekonać, że bajka o dobrym carze i złych bojarach ma sens. Ktoś, kto kreśli obraz Polski jako kraju niejawnych układów i zagnieżdżonych w SLD możnych protektorów Rywina, musi zmierzyć się również z problemem Leszka Millera." Uważam, że to wstyd dla GW nie zająć jasnego stanowiska na "tak" lub na "nie" po poniedziałkowym wydarzeniu. Gazeta nabrała wody w usta. Dlaczego? Czyżby Redaktor Naczelny dogadał się z Premierem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z boku Re: Milczenie Wyborczej daje dużo do myślenia w t IP: *.cba.pl 30.04.03, 10:51 Bardzo sluszna uwaga. Wystarczyło wczoraj porownać ton relacj Rzeczypospolitej i GW. W Gazecie ani slowa na temat butnego i prowokacyjnego zachowania Millera tylko Ziobro byl czarnym charakterem. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialasova EKO {[:-) IP: 161.52.158.* 30.04.03, 11:03 Juz myprzejmiemy wladzei oczyscimy caly ten bajzel...bialasova, zapamietajcie to ludzie, zapamietajcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: 213.76.134.* 30.04.03, 11:04 Nie rozumiem oburzenia premiera. Przecież sprawa Papały ciągnie się od kilku lat. Do tej pory nie została wyjaśniona. Przecież "przyjaciel" powinien zrobić wszystko, żeby sprawcy (zleceniodawcy) zostali ujawnieni, ale może trzeba by było pośięciC swoich przyjaciół już bez cudzysłowia. W kontekście nie wyjaśnionych spraw odpowiedzi Millera aroganckie właściwie nie odpowiedzi a atak na Ziobrę może świadczyś że następna sprawa będzie nie wyjaśniona tak jak poprzednie. A swoją drogą Ziobro był nudny. I jeszcze jedno Miller był bardzo zadowolony z siebie. I jego gest "palec do góry". I gdzie to wielkie wzurzenie tego cynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neron trochę dystansu do sprawy IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 11:46 Nie wdając się w szczegoly uważam, że większości z nas brak jest dystansu i obiektywizmu w ocenie pracy Komisji, a zwaszcza przsłuchania premiera. Nie jestem zwolennikiem Millera ani SLD, ale niech ktoś spróbuje utrzymać na wodzy nerwy w sytuacji, w jakiej znalazł się Miller. Przecież każdy człowiek ma granice swojej wytrzymałości, jest tylko kwestią czasu oraz chamstwa i bezczelności interlokutora, kiedy drugiej osobie puszczą nerwy. Uważam, że i tak długo premier utrzymał nerwy na wodzy. A przechodząc do meritum sprawy, to proszę mi uświadomić, jaką wartość dowodową i śledczą mają przesłuchania posłów Ziobro, Rokity i Nałęcza. Przecież ci panowie najpierw wygłaszją swoje hipotezy i proszą o ich potwierdzenie. A jeśli nie daj Boże odpowiedź jest niezgodna z oczekiwaniem posłów Ziobry i Rokity to jest automatycznie przez nich negowana. Wyrok przez opozycje został już dawno wydany, a teraz chodzi jedynie o takie zagnatwanie sprawą aby tą teorię potwierdzić, tu wcale nie chodzi o prawdę. Jedynem wyjściem dla premiera jest sepuko. Gdyby popełnił harakiry, założę się, że wówczas posłowie z opozycji z Marią Rokitą i Ziobrem na czele będą mówić o zaletach Millera. Ale cóż Miller nie popełni samobójstwa. Proszę sobie przypomnieć, jak po śmierci generała Papały prawica na czele z premierem Buzkiem i wice Tomaszewskim wylewała krokodyle łzy i mówiła o jego osiągnięciach, pomimo, że wcześniej ci panowie odwołali go z funkcji komendanta głównego. Tyle obłudy, relatywizmu, podłości i chamstwa ile posiada obecna prawica, sądze, że wystarczy jeszcze na kkilka kadencji. A Ci z Państwa, którzy z takim obrzydzeniem komentujecie postawę premiera Millera w stosunku do posła Ziobro, niech przypomną sobie postawę Piłsudskiego i jego stosunek do parlamentu. Oczywiście Miller to nie Piłsudski, ale cóż brakuje dzisiaj takiej osobistości, z taką haryzmą. Moim zdaniem Komisja Śledcza, a zwłaszcza tacy posłowie jak Ziobro, Rokita i Nałęcz oraz posłanki Błochowiak i Rywingate dość już skompromitowali Sejm i marszałek Borowski powinien jak najszybciej wprowadzić do porządku dziennego rozwiązanie Komisji Śledczej; jest to mój, obywatela RP, oficjalny wniosek do pana marszałka Borowskiego. I jeszcze, jedno gratuluję wyobraźni panu posłowi Kaliszowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Miller ostatniego pytania Ziobry mógł się spodziewać. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 11:48 Przecież to pytanie premierowi Millerowi przedstawiciel PIS-u już wczesniej publicznie składał. Premier musial już być zmęczony. Poseł Ziobro również. Paskudna była Błochowiak dolewała oliwy do ognia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kos Re: Miller o swojej reakcji w komisji śledczej: n IP: 62.233.173.* 30.04.03, 12:21 Z tej Komisji Sledczej zrobiono IGRZYSKA dla Narodu i to byl blad, bo zamiast zajmowac sie wyjasnianiem sprawy Rywina kazdy aktor tej FARSY chce zaprezentowac siebie i ubic swoj polityczny interes. Komisja powinna dzialac bez jupiterow i wtedy nie byloby popisow z zadnej strony. A poniewaz sa w to zaangazowane rozne opcje polityczne i tak nic nie moznaby ukryc. Odpowiedz Link Zgłoś