daktylek
24.03.07, 08:50
bo inaczej tego nie można nazwać. Rozwalili wywiad i kontrwywiad, rozwalą i
służbę zagraniczną.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych pracuje nad ustawą, która ma szybko
wyeliminować z naszej dyplomacji byłych agentów SB - dowiedziało się "Życie
Warszawy".
Jak podkreśla Przemysław Gosiewski, szef komitetu stałego rady Ministrów, z
resortu znikną nie tylko byli współpracownicy SB, ale w ogóle ludzie lewicy. -
Mamy jasny stosunek do osób powoływanych na stanowiska przez SLD, których w
tym resorcie nie brak. Z kolegami Leszka Millera IV RP nie zbudujemy - mówi
Gosiewski.
Już teraz, zgodnie z nową ustawą lustracyjną, ambasadorzy będą musieli złożyć
oświadczenia lustracyjne. Jednak ich weryfikacja w praktyce może potrwać
kilka lat. Dlatego MSZ chce, aby w noweli ustawy znalazły się zapisy, które
pozwolą na błyskawiczne zlustrowanie dyplomatów.
Zdaniem opozycyjnych posłów z Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, te
działania doprowadzą do destrukcji służb zagranicznych.