Gość: Jurek Brawo Rokita! Kurczuk daje d... IP: *.dialup.umb.edu 16.05.03, 16:31 Pamietajcie, ze on z millerem nie jest w specjalnej przyjazni i tow. I sekretarz chetnie sie go pozbedzie. Najbardziej stratny w tej calej sprawie jest jak do tej pory Michnikt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek A mnie się Kurczuk podobał IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 16:36 Nie łatwo stać oko w oko z Ziobrem a szczególnie z Rokitą. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis SLD w czasach zarazy 16.05.03, 16:45 Z każdym dniem obrad komisji moje zdumienie wzrasta. Doskonale rozumiem zachowanie Millera i paru jego kompanów, ale postępowania całego SLD za cholerę nie jestem w stanie zrozumieć. Przecież nie sposób nie zauważyć, że Miller i jego szajka ciągną tę partię na samo dno. Czyżby Żyrardów miał kwity na wszystkich eseldowców, którzy przekraczają pułap 50 IQ ( bo takich, jak Rydzoń i Błochowiakowa bez pomocy haka można zaprowadzić na rzeź). Przecież to jest klasyczne „milczenie owiec”! Nie byłem specjalnie zaskoczony, kiedy czcigodny Prezydent otrzymawszy od Millera prztyczka w nos, z dnia na dzień zmienił zdanie i poparł ideę sztucznego utrzymywania przy życiu rządu, „cieszącego się” bezprecedensowym brakiem zaufania i poparcia społecznego. To rozumiem – Olo święty nie jest, grzeszków na sumieniu posiada bez liku, więc Leszkowi podskoczyć nie może. Ale żeby mieć haki na wszystkich, nie licząc Rydzonia i Błochowiakowej? Albo on naprawdę jest genialny, albo to całe SLD zostało dotknięte jakąś tajemniczą zarazą całkowitej demencji i należałoby, czym prędzej, powiadomić Sanepid. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: SLD w czasach zarazy 16.05.03, 16:56 witek.bis napisał: > Z każdym dniem obrad komisji moje zdumienie wzrasta. Doskonale > rozumiem zachowanie Millera i paru jego kompanów, ale > postępowania całego SLD za cholerę nie jestem w stanie > zrozumieć. Przecież nie sposób nie zauważyć, że Miller i jego > szajka ciągną tę partię na samo dno. Czyżby Żyrardów miał kwity > na wszystkich eseldowców, którzy przekraczają pułap 50 IQ ( bo > takich, jak Rydzoń i Błochowiakowa bez pomocy haka można > zaprowadzić na rzeź). Przecież to jest klasyczne „milczenie > owiec”! Nie byłem specjalnie zaskoczony, kiedy czcigodny > Prezydent otrzymawszy od Millera prztyczka w nos, z dnia na > dzień zmienił zdanie i poparł ideę sztucznego utrzymywania przy > życiu rządu, „cieszącego się” bezprecedensowym brakiem zaufania > i poparcia społecznego. To rozumiem – Olo święty nie jest, > grzeszków na sumieniu posiada bez liku, więc Leszkowi podskoczyć > nie może. Ale żeby mieć haki na wszystkich, nie licząc Rydzonia > i Błochowiakowej? Albo on naprawdę jest genialny, albo to całe > SLD zostało dotknięte jakąś tajemniczą zarazą całkowitej > demencji i należałoby, czym prędzej, powiadomić Sanepid. To prawda, lojalność w SLD musi budzić zdziwienie, niewiele jest osób tak skłonnych do utraty resztek twarzy wyłącznie dla towarzystwa, nawet jeśli jest to towarzystwo tak atrakcyjne jak Miller. Tym bardziej, że zderzaki w komisji same nie były zamieszane w aferę a grupa trzymająca władzę nie ułatwia im roboty bo ich nie wtajemniczyła w szczegóły sprawy, stąd obrona musi być desperacka i śmieszna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kataryniarz "Czy to się trzyma kupy, czy nie, IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 16.05.03, 17:06 "Czy to się trzyma kupy, czy nie, to "Okragly stol" jeszcze stoi. SLD tez za nim siedziala, milosci sobie nie jedne przy tym stole wyznano, zobowiazano sie razem krasc i razem milczec..... My tu gadu gadu o Rywinie ,a zboze znika!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Co osiagnela "grupa" raczer aspirujaca do wladzy? IP: *.dialup.umb.edu 16.05.03, 17:07 Gdy kompromis z Agora wydawal sie zaklepany, udalo im sie skompromitowac michnika (dzieki jego naiwnosci i braku doswiadczenia w gierkach) i millera (dzieki jego tchorzostwie). Takie rozumowanie zaklada oczywiscie, ze "grupa" to nie ludzie millera. Poniewaz cale SLD traci na popularnosci, byc moze jest to orientacja, ktora chce stworzyc nowa partie postkomuchow--takie ucieczki do przodu w przeszlosci dawaly niezle rezultaty. Kim sa ci spryciarze--sprobujmy sie domyslec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kataryniarz Mlynar WIEM IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 16.05.03, 17:11 To sa Ci sami co podprowadzili zboze!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
strajker Re: SLD w czasach zarazy 16.05.03, 17:27 kataryna.kataryna napisała: > To prawda, lojalność w SLD musi budzić zdziwienie, niewiele jest osób tak > skłonnych do utraty resztek twarzy wyłącznie dla towarzystwa, nawet jeśli jest > to towarzystwo tak atrakcyjne jak Miller. Tym bardziej, że zderzaki w komisji > same nie były zamieszane w aferę a grupa trzymająca władzę nie ułatwia im > roboty bo ich nie wtajemniczyła w szczegóły sprawy, stąd obrona musi być > desperacka i śmieszna. > > > Samo zachowanie SLD od 27 grudnia abstrachując już od treści zeznań i faktów dowodzi moim zdaniem, że to jednak Miller i cały SOJUSZ LWICY DEMOKRATYCZNEJ stoi za Rywinem. Wolą kompromitację i ośmieszenie niż wyjawienie prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: SLD w czasach zarazy 16.05.03, 17:38 strajker napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > To prawda, lojalność w SLD musi budzić zdziwienie, niewiele jest osób tak > > skłonnych do utraty resztek twarzy wyłącznie dla towarzystwa, nawet jeśli > jest > > to towarzystwo tak atrakcyjne jak Miller. Tym bardziej, że zderzaki w komi > sji > > same nie były zamieszane w aferę a grupa trzymająca władzę nie ułatwia im > > roboty bo ich nie wtajemniczyła w szczegóły sprawy, stąd obrona musi być > > desperacka i śmieszna. > > > > > > > > Samo zachowanie SLD od 27 grudnia abstrachując już od treści > zeznań i faktów dowodzi moim zdaniem, że to jednak Miller > i cały SOJUSZ LWICY DEMOKRATYCZNEJ stoi za Rywinem. > Wolą kompromitację i ośmieszenie niż wyjawienie prawdy. Za Rywinem stała raczej wąska grupa, której teraz SLD solidarnie broni ale szczegółów sprawy nie zna. Śmiem twierdzić, że żaden z członków komisji nie jest wtajemniczony jak było naprawdę, gdyby znali szczegóły opracowaliby jakąś trzymającą się kupy strategię uwzględniającą wszystkie wypływające stopniowo fakty. Najlepszym kłamstwem jest wymyślenie własnej wersji zdarzeń - spójnej, trudnej do podważenia i uwzględniającej wszystkie publicznie znane fakty, SLD tego w komisji nie robi, wybierając typowe ściemnianie, odwracanie uwagi, mataczenie zamiast prowadzenie śledztwa w kierunku obranej przez siebie wersji. Gdyby czwórka SLD-owska znała szczegóły afery przesłuchania wyglądałyby inaczej, uważam, że o aferze niewiele wiedzą, ponad to, że SLD jest umoczone i trzeba bronić za wszelką cenę a ponieważ trudno być skutecznym adwokatem gdy się nie wie jak było naprawdę, ich wysiłki są wyjątkowo nieudolne. No chyba, że są po prostu bandą mało kreatywnych idiotów i nie są w stanie wymyślić dobrego kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alibaba Re: SLD w czasach zarazy IP: *.acn.pl / 10.67.2.* 16.05.03, 17:44 Witaj katarynko, dobrze że znowu jesteś. Nie słuchałem i nie oglądałem dziś relacji, ale przeczytałem Twoje komentarze i chyba nawet stenogramu nie muszę czytać ( żartuję pytania Rokity przecztam napewno) I więcej nie wyjeżdżaj na te wewnetrzną emigrację. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
strajker Re: SLD w czasach zarazy 16.05.03, 18:33 kataryna.kataryna napisała: > Za Rywinem stała raczej wąska grupa, której teraz SLD solidarnie broni ale > szczegółów sprawy nie zna. Śmiem twierdzić, że żaden z członków komisji nie > jest wtajemniczony jak było naprawdę, gdyby znali szczegóły opracowaliby jakąś > trzymającą się kupy strategię uwzględniającą wszystkie wypływające stopniowo > fakty. Najlepszym kłamstwem jest wymyślenie własnej wersji zdarzeń - spójnej, > trudnej do podważenia i uwzględniającej wszystkie publicznie znane fakty, SLD > tego w komisji nie robi, wybierając typowe ściemnianie, odwracanie uwagi, > mataczenie zamiast prowadzenie śledztwa w kierunku obranej przez siebie wersji. > > Gdyby czwórka SLD-owska znała szczegóły afery przesłuchania wyglądałyby > inaczej, uważam, że o aferze niewiele wiedzą, ponad to, że SLD jest umoczone i > trzeba bronić za wszelką cenę a ponieważ trudno być skutecznym adwokatem gdy > się nie wie jak było naprawdę, ich wysiłki są wyjątkowo nieudolne. No chyba, że > > są po prostu bandą mało kreatywnych idiotów i nie są w stanie wymyślić dobrego > kłamstwa. > > Masz rację- rzeczywiście ta grupa musiała chyba być chyba mniejsza bo im większa, tym większe prawdopodobieństwo, że coś wyjdzie jednak na jaw. Jest chyba w sojuszu lewicy demokratycznej taka grupa kierownicza, zawsze do końca lojalna, grupa która kieruje całą partią (i na mój gust o niej mówił Rywin), a którą można nazwać sojuszem lwicy demokratycznej. W tej grupie moim zdaniem jest oczywiście Miller, a dalej: Nikolski, Janik, Szmajdziński, Jakubowska, Wagner i jeszcze być może kilka osób, może Oleksy też, może Dyduch ale w to wątpię. Tak bym typował grupę trzymającą władzę i choć Kurczak moim zdaniem jest teraz w poważnych tarapatach bo dzisiejsze jego tłumaczenie było przynajmniej dla mnie całkiem beznadziejne to w tej grupie go nie było, a jego postępowanie w całej sprawie było uległością wobec swojego szefa politycznego; a teraz może Kurczak znaleźć się w gronie osób które za to co zrobiły, a właściwie za to czego nie zrobiły, na prawdę beknąć (mimo, że w grupie tej nie był). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: SLD w czasach zarazy IP: 213.199.144.* 16.05.03, 18:53 > > Wolą kompromitację i ośmieszenie niż wyjawienie prawdy. To proste - są doskonale swiadomi, że w tym kraju pełna kompromitacja i ośmieszenie nikomu jeszcze nie przeszkadzało w dalszym owocnym trzymaniu się stołka, lub wskoczenia na niego ponownie, nawet jeśli się chwilowo odpadło. Licznych przykładów aż szkoda wymieniać - "Hop, hoop!" Janowski, Lepper, Kołodko itd. 95% populacji nie jest w stanie nawet zajarzyć, że ktoś się kompromituje, bo krytyczne myślenie skutecznie zastępuje im raz na zawsze wbita do łba ślepa i bezrefleksyjna wiara. W to, czy w tamto. > gdyby znali szczegóły opracowaliby jakąś > trzymającą się kupy strategię uwzględniającą wszystkie wypływające stopniowo > fakty. Jaką? Że Rywina do Agory wysłali kosmici? > Najlepszym kłamstwem jest wymyślenie własnej wersji zdarzeń - spójnej, Ależ "Grupa" próbuje. Taką próbą jest uzgodniona śpiewka pt. "Już w czerwcu był zawarty kompromis z mediami". Sprawdzenie, kto powtarzał tę śpiewkę przed komisją, daje jednocześnie listę nazwisk "Grupy Trzymającej Władzę". I owszem, jest wśród nich nazwisko zaczynające się na M. > trudnej do podważenia i uwzględniającej wszystkie publicznie znane fakty, > SLD tego w komisji nie robi, wybierając typowe ściemnianie, odwracanie > uwagi, mataczenie zamiast prowadzenie śledztwa w kierunku obranej przez > siebie wersji. Problem w tym, że WSZYSTKIE publicznie znane fakty przemawiają na ich niekorzyść. Ściemnianie to pratycznie jedyna dostępna strategia. Ale w tym konkretnym kraju, jest to strategia mająca wszelkie szanse powodzenia. > Gdyby czwórka SLD-owska znała szczegóły afery przesłuchania wyglądałyby > inaczej, uważam, że o aferze niewiele wiedzą, ponad to, że SLD jest umoczone > i trzeba bronić za wszelką cenę a ponieważ trudno być skutecznym adwokatem > gdy się nie wie jak było naprawdę, ich wysiłki są wyjątkowo nieudolne. No , > chyba że są po prostu bandą mało kreatywnych idiotów i nie są w stanie > wymyślić dobrego kłamstwa. Nie sposób wymyślić "dobrego kłamstwa", gdy tysiące ocywistych i jednoznacznnych faktów wprost biją w oczy i uniemożliwiają wiarygodne wywinięcie się z oczywistej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: SLD w czasach zarazy 16.05.03, 19:36 Gość portalu: KK napisał(a): > Jaką? Że Rywina do Agory wysłali kosmici? Jaja sobie robisz a ja serio. Z niewygodną prawdą najskuteczniej walczyć antyprawdą - nie banalnym kłamstwem "nie wysłałem Rywina do Agory" tylko spójną wersją tego jak było, za pomocą której można objaśnić nie "jak nie było" ale "jak było". Uważam, że gdyby grupa trzymająca władzę zdawała sobie od początku sprawę z powagi sytuacji, potrafiłaby wykorzystać komisję do zbudowania własnej wersji afery, wystarczyło zbudować spójne kłamstwo i wstawić do komisji ludzi wystarczająco inteligentnych, żeby potrafili do tej prawdy komisję poprowadzić i wystarczająco wiarygodnych, żeby ludzie im uwierzyli. Problemem SLD jest to, że wypuściła w bój mało znaczące pionki, na dodatek co krok się kompromitujące i o ile w głosowaniach wybronią bilingi Millera i wezwanie Kwaśniewskiego a w ostatecznym raporcie przegłosują Rokitę i Ziobro, na nic się to nie zda bo Rokita i Ziobro zgłoszą zdanie odrębne i zgadnij komu ludzie bardziej uwierzą po tym jak SLD-owcy w komisji się konsekwentnie kompromitują? Przecież im SLD w komisji gorsze, tym lepiej wypada Rokita bo zwyczajnie nie ma tam godnego rywala. Trzeba było kogoś poświęcić i wstawić jakąś przeciwwagę dla Rokity i Ziobro a nie śmieszne tło na którym ci dwaj jawią się jak superbezstronni i przenikliwi śledczy. SLD przyjęło wyjątkowo krótkowzroczną taktykę, wygrywa bitwy i bitewki ale w wojnie polegnie. > > Najlepszym kłamstwem jest wymyślenie własnej wersji zdarzeń - spójnej, > > Ależ "Grupa" próbuje. Taką próbą jest uzgodniona śpiewka pt. "Już w czerwcu > był zawarty kompromis z mediami". Sprawdzenie, kto powtarzał tę śpiewkę przed > komisją, daje jednocześnie listę nazwisk "Grupy Trzymającej Władzę". I owszem, > jest wśród nich nazwisko zaczynające się na M. To nie jest strategia, to jest linia obrony ale do strategii jej daleko. Trzeba było to czymś podbudować, wymyślić co zrobić, żeby ktoś w to uwierzył. Powtarzanie absurdu nie czyni go mniej absurdalnym, trzeba było znaleźć argumenty albo wymyślić coś innego. Poza tym zauważ, że to Grupa próbuje ale nijak nie potrafi do tego sensownie wykorzystać komisji. W sytuacji w jakiej jest teraz Miller lepiej by wyszedł mówiąc, że nie zgłosił bo go Michnik błagał, żeby się wstrzymał "a ja cóż, miałem do pana Michnika zaufanie, uwierzyłem, że tak będzie lepiej dla Polski, mój błąd, serdecznie przepraszam" albo wplątać skuteczniej wątek WSiP-u i przerobić to na walkę Agory o biznes. A grupa jak jeden mąż powtarza, że Rywin był sam, kompromis zawarty a w ogóle sytuacja absurdalna. Za bardzo defensywne. > > trudnej do podważenia i uwzględniającej wszystkie publicznie znane fakty, > > SLD tego w komisji nie robi, wybierając typowe ściemnianie, odwracanie > > uwagi, mataczenie zamiast prowadzenie śledztwa w kierunku obranej przez > > siebie wersji. > > Problem w tym, że WSZYSTKIE publicznie znane fakty przemawiają na ich > niekorzyść. Ściemnianie to pratycznie jedyna dostępna strategia. Ale w tym > konkretnym kraju, jest to strategia mająca wszelkie szanse powodzenia. Szanse powodzenia? Sondaże mówią co innego. Gra się toczy o utrzymanie się przy władzy a tu decydują wyborcy. Na ewidentne kłamstwa komisja nic nie poradzi ale przy wyborach opozycja to niewątpliwie wykorzysta. > > Gdyby czwórka SLD-owska znała szczegóły afery przesłuchania wyglądałyby > > inaczej, uważam, że o aferze niewiele wiedzą, ponad to, że SLD jest umoczo > ne > > i trzeba bronić za wszelką cenę a ponieważ trudno być skutecznym adwokatem > > > gdy się nie wie jak było naprawdę, ich wysiłki są wyjątkowo nieudolne. No > , > > chyba że są po prostu bandą mało kreatywnych idiotów i nie są w stanie > > wymyślić dobrego kłamstwa. > > Nie sposób wymyślić "dobrego kłamstwa", gdy tysiące ocywistych i > jednoznacznnych faktów wprost biją w oczy i uniemożliwiają wiarygodne > wywinięcie się z oczywistej sytuacji. Na wszystko można znaleźć wytłumaczenie, nawet jeśli będzie mniej prawdopodobne, dopóki będzie je trudno podważyć nie jest tak źle. Ale nie sposób uciekać od prawdy w dziesięciu różnych kierunkach na raz a to właśnie robi Grupa. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: SLD w czasach zarazy 16.05.03, 18:31 O wiele bliższe mi jest rozumowanie Kataryny. Czy nie uważasz, że podejrzewanie wszystkich członków Lwicy o udział w aferze korupcyjnej to koncepcja trochę nazbyt śmiała? Moim zdaniem w tej konkretnej sprawie ubabrana jest tylko garstka wtajemniczonych. Ich wielkim sukcesem było natomiast przekonanie Sojuszu, że znajduje się w stanie wojny z całym światem zewnętrznym. Miller wcale nie jest idiotą i wcale nie działał nieracjonalnie otwierając coraz to nowe fronty. Jestem pewien, że "wściekli dziennikarze" to nie jest jego lapsus, pomyłka, błąd ani nic w tym rodzaju. Partyjne rzesze są święcie przekonane, że stoją na murach oblężonej twierdzy, a przecież podczas oblężenia nie może być mowy o jakichś debatach, rozliczeniach czy zmianach w kierownictwie. Wszyscy muszą się skonsolidować wokół wodza. A wódz po prostu musi wytrwać na stanowisku premiera do sądowego rozstrzygnięcia afery Rywina. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: SLD w czasach zarazy 16.05.03, 19:45 witek.bis napisał: > O wiele bliższe mi jest rozumowanie Kataryny. Czy nie uważasz, że podejrzewanie > > wszystkich członków Lwicy o udział w aferze korupcyjnej to koncepcja trochę > nazbyt śmiała? Moim zdaniem w tej konkretnej sprawie ubabrana jest tylko > garstka wtajemniczonych. Ich wielkim sukcesem było natomiast przekonanie > Sojuszu, że znajduje się w stanie wojny z całym światem zewnętrznym. Miller > wcale nie jest idiotą i wcale nie działał nieracjonalnie otwierając coraz to > nowe fronty. Jestem pewien, że "wściekli dziennikarze" to nie jest jego lapsus, > > pomyłka, błąd ani nic w tym rodzaju. Partyjne rzesze są święcie przekonane, że > stoją na murach oblężonej twierdzy, a przecież podczas oblężenia nie może być > mowy o jakichś debatach, rozliczeniach czy zmianach w kierownictwie. Wszyscy > muszą się skonsolidować wokół wodza. A wódz po prostu musi wytrwać na > stanowisku premiera do sądowego rozstrzygnięcia afery Rywina. > Pozdrawiam! Właśnie! Wierchuszka SLD otwiera nowe fronty, żeby zewrzeć szeregi i odwrócić uwagę od siebie niezdecydowanych. Po co Dyduch poszedł na walkę z Kościołem? I dlaczego póżniej inni demonstracyjnie się odcinali? Klasyka - jeden zaspokaja potrzeby betonu a drugi pokazuje umiarkowanie. Walka z Kaczyńskimi natomiast jest aż nadto czytelna - nie ma nic lepszego niż pokazać, że prokurator też ma coś na sumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: SLD w czasach zarazy IP: *.chello.pl 16.05.03, 21:19 Wtrącę swoje trzy grosze do dyskusji nt. eseldowskiej solidarności. Moja hipoteza jest dość prosta - SLD poszło do wyborów z jednym tylko celem: po wygranej zagarnąć z publicznej kasy dla siebie ile się tylko da. Doskonale znali sytuację ekonomiczną państwa i wiedzieli, że nie będą jej w stanie uzdrowić, gdy zaczną rządzić. Dyskredytując poprzedników i obiecując "gruszki na wierzbie" prowadzili bardziej populistyczną kampanię wyborczą niż onegdaj Tymiński i naród się na to złapał. Zaraz po wygranej zaczęli wszędzie, gdzie mogli obsadzać stanowiska swoimi ludźmi, gdzie nie mogli - tam Miller przeprowadził reformę administracyjną. Niewygodni zostali w majestacie prawa usunięci, bo zlikwidowano (czytaj - zmieniono nazwę) instytucji, w której do tej pory pracowali. W swej pazerności posunęli się tak daleko, że nawet z PSL nie chcieli dzielić się łupami - zlikwidowanie kas chorych odcięło działaczy tych ostatnich od tłustych synekur. Tam, gdzie SLD wygrało wybory samorządowe też następuje wielkie wymiatanie opozycji i zrywanie koalicji z niedawnymi sojusznikami. Dziś mamy na to kolejny dowód - wybory do rad nadzorczych lokalnych rozgłośni radiowych PR. Przepadli kompetentni kandydaci na rzecz "miernych, ale wiernych". Ciepłe, dobrze płatne posadki dostają lub mają obiecane działacze wszystkich szczebli SLD - nie tylko wierchuszka - stąd wierność dla przywódców. Nie budzi mojego zdziwienia fakt, że właśnie teraz, gdy poparcie dla rządu spadło niemal do zera, eselduchy tak zwierają szeregi i tak bezczelnie rozdrapują co się da. Dlaczego? Bo myśleli, ze na rozkradanie ojczyzny będą mieli 4 lata, że zdążą wszystkie swoje machloje zalegalizować, że wpompują wystarczająco dużo publicznych pieniędzy do własnych firm i że potem wreszcie będą mogli spokojnie oddać władzę polityczną, bo będą faktycznymi właścicielami kraju. Przecież o wiele przyjemniej i skuteczniej rządzi się za pomocą forsy niż za pomocą mandatu wyborczego. Poza tym po takim uwłaszczeniu każdy kolejny rząd będzie tylko Gabinetem Figur Woskowych, który obwozi się po świecie lub wystawia w galerii. Afera Rywina, która wpisana była w cały ten misterny plan przez najbliższe otoczenie Millera i jego samego wypłynęła jednak na wierzch jak g...o w przerębli. Dziś SLD uświadomiło sobie, że prawdopodobnie porządzi nie 4 lata, ale najwyżej 2. W dodatku zanosi się na to, że przynajmniej część ich posunięć uwłaszczeniowych zostanie udaremniona lub, co gorsza znajdzie finał w sądzie czy przed Trybunałem Stanu - stąd atmosfera "wszyscy za jednego - jeden za wszystkich". W tym stanie rzeczy nie ma najmniejszego znaczenia, kto z SLD zmontował aferę Rywina - ważne jest, że towarzysze weszli w tą śliską sprawę dla dobra towarzyszy i trzeba ich teraz bronić za wszelką cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baśka Re: SLD w czasach zarazy IP: *.localdomain / 10.0.8.* 17.05.03, 00:53 Apel do Ciebie Kataryno (o ile jesteś kobietą) Wyłączyłaś się ok. 20-tej ale może poczytasz jaki był dalszy ciąg tej tu "dyskusji" i zwrócisz uwagę na "pysia" i jemu podobnych. Jak widzę, masz tu spory autorytet (nawet tesknią za Tobą) więc zadziałaj i zrób coś z tymi argumentami w rodzaju: "trzeba, żeby ją kto przerżnął", "odesłać do garów, do sprzątania" itp. Okropnie mnie to wkurza !!!! Ta Błochowiak jest okropna (nawiasem mówiąc sądzę, że ona tam wykonuje misję - grzątwi ile się da - to się może podobać tylko tym z sld ale chyba coraz mniej - jak widać z sondaży popularności sld). Ale te wulgarne wycieczki naszych forumowiczów są obmierzłe. Za każdym razem jak się panom nie spodoba cokolwiek co powie czy napisze (też tutaj, na tym forum) osoba płci żeńskiej to jest taki właśnie prymitywny jazgot. Poza tym, do cholery jasnej, głupota to ciężki dopust. Trochę miłosierdzia. Zdaje mi się, że statystycznie rzecz ujmując tym kalectwem dotknięte bywają obie płcie po równo. Nie uważasz? Zauważyłam, że obyczaje tu poprawiasz. Zrób coś, bardzo proszę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: SLD w czasach zarazy 17.05.03, 01:10 Gość portalu: Baśka napisał(a): > Apel do Ciebie Kataryno (o ile jesteś kobietą) > > Wyłączyłaś się ok. 20-tej ale może poczytasz jaki był dalszy ciąg tej > tu "dyskusji" i zwrócisz uwagę na "pysia" i jemu podobnych. Jak widzę, masz tu > spory autorytet (nawet tesknią za Tobą) więc zadziałaj i zrób coś z tymi > argumentami w rodzaju: "trzeba, żeby ją kto przerżnął", "odesłać do garów, do > sprzątania" itp. Okropnie mnie to wkurza !!!! > Ta Błochowiak jest okropna (nawiasem mówiąc sądzę, że ona tam wykonuje misję - > grzątwi ile się da - to się może podobać tylko tym z sld ale chyba coraz > mniej - jak widać z sondaży popularności sld). Ale te wulgarne wycieczki > naszych forumowiczów są obmierzłe. > Za każdym razem jak się panom nie spodoba cokolwiek co powie czy napisze (też > tutaj, na tym forum) osoba płci żeńskiej to jest taki właśnie prymitywny > jazgot. Poza tym, do cholery jasnej, głupota to ciężki dopust. Trochę > miłosierdzia. Zdaje mi się, że statystycznie rzecz ujmując tym kalectwem > dotknięte bywają obie płcie po równo. Nie uważasz? > > Zauważyłam, że obyczaje tu poprawiasz. > Zrób coś, bardzo proszę. > Pozdrawiam Zgadzam się w zupełności ale nic nie mówię bo jako osoba najczęściej tu chyba goniona do garów nie czuję abym miała jakikolwiek mandat do protestów w tej sprawie. A dla panów rozciągających głupotę na całą naszą płeć mam tylko dwa słowa. Rydzoń. Lewandowski. To też kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zeta Re: SLD w czasach zarazy IP: *.proxy.aol.com 16.05.03, 17:29 ... czytam Was z duzym zainteresowaniem, chwilami wydaje mnie sie, ze slucham bezposredniego sprawozdania przez radio / niestety, nie mam mozliwosci sluchania/. W przewazajacej wiekszosci jestesci madrzy, krytyczni, spostrzgawczy, wyciagacie wlasne wnioski. Jednym slowem jestescie ludzmi inteligentnymi. Nie po to napisalam te oczywistosci, aby komukolwiek snuc pod nosem dymy kadzidlane. Napisalam to dlatego, aby zapytac co dalej???? Kto ma rzadzic???? Jest to pytanie powazne, na ktore ja nie znam odpowiedzi. Zeta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjerzy Re: SLD w czasach zarazy IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 19:48 Jeśli Twoja troska nie wypływa z sympatii dla SLD i smutku z tego co się wydarzyło, to jest bezzasadna. Takie rozważania do niczego nie prowadzą ponieważ rozstrzygną wybory, a kto będzie mógł tworzyć nowy rząd to dopiero zobaczymy. I co z tego wyniknie. Może SLD i Samoobrona? i nie ma znaczenia czy się nam to będzie podobało czy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kataryniarz STOL IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 16.05.03, 17:00 Tez sie na tym lapie, ze nic nie rozumiem, ale potem przychodzi do mnie zjawa "Okraglego stolu" i wszystko wraca do normy, przestaje sobie zadawac pytania... Poki co za kosy Ludu umeczony i na wladze marsz ! Zboze sila odebrac!!!!!! pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: SLD w czasach zarazy IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 07:05 SLD to pralnia mozgow witek.bis napisał: > Z każdym dniem obrad komisji moje zdumienie wzrasta. Doskonale > rozumiem zachowanie Millera i paru jego kompanów, ale > postępowania całego SLD za cholerę nie jestem w stanie > zrozumieć. Przecież nie sposób nie zauważyć, że Miller i jego > szajka ciągną tę partię na samo dno. Czyżby Żyrardów miał kwity > na wszystkich eseldowców, którzy przekraczają pułap 50 IQ ( bo > takich, jak Rydzoń i Błochowiakowa bez pomocy haka można > zaprowadzić na rzeź). Przecież to jest klasyczne „milczenie > owiec”! Nie byłem specjalnie zaskoczony, kiedy czcigodny > Prezydent otrzymawszy od Millera prztyczka w nos, z dnia na > dzień zmienił zdanie i poparł ideę sztucznego utrzymywania przy > życiu rządu, „cieszącego się” bezprecedensowym brakiem zaufania > i poparcia społecznego. To rozumiem – Olo święty nie jest, > grzeszków na sumieniu posiada bez liku, więc Leszkowi podskoczyć > nie może. Ale żeby mieć haki na wszystkich, nie licząc Rydzonia > i Błochowiakowej? Albo on naprawdę jest genialny, albo to całe > SLD zostało dotknięte jakąś tajemniczą zarazą całkowitej > demencji i należałoby, czym prędzej, powiadomić Sanepid. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdenek Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.05.03, 17:36 W trakcie przesłuchania poraz któryś z rzędu doszło do faktów zenujących, z komisji robi się kabaret, a jej gównymi aktorami są zarówno naj, naj, naj.... zarówno nijaki obojga imion okita i jednojajowy Ziobro.W wiekszosci ich przesluchania to nie jest przesłuchanie ale wyglaszanie własnych pod publiczkę pogladów politycznych.Takie polityczne tyrady nie maja nic wspólnego z przesłuchaniem.Ci panowie , niby z wykształceniem prawniczym ale jako prokuratorzy są slabi a wr ecz denni, nie maja pojęcia o przesłuchaniach , zadawaniu pytan , taktyce itp. Niemalże kazde pytanie rozpoczyna sie od stwierdzenia jakie to ważne sprawy chca wyjaśnic i jak wazne jest to o co oni pytaja, a jak ściśnie sie to po tym pozostaje tylko woda.Ale oni przekonani są do swojej nieomylności.A do tego zawsze ktoś ich obraża i nie chce udzielić na ich sugestie to nie odpowiada na zadane ale oczywiście przy tym muszą do tego dorobić własną opinię........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek BŁOCHOWIAK POWINNA ŻŁOŻYĆ DONOS NA SIEBIE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 18:44 Błochowiak złożyła głupawy donos na Ziobrę. Było jej tak głupio, że musiała wyjść. Jak wróciła na salę obrad to najpierw przyznała rację Nałęczowi, że Ziobro może korzystać z materiałów z jakich uważa za stosowne. Ale potem puściła nowego bąka oskarżając asystenta Ziobry o wgląd w materiały prokuratury. Ziobro nazwał to kłamstwem i oszczerstwem. Ale najciekawsze jest pytanie - Skąd nagle głupiutka Błochowiak tak nagle zmądrzała ? Kto poza salą obrad poinstruował ją jakie pytanie ma zadać ? Wydało się - Błochowiak powinna złożyć donos na samą siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.wierzchowski@gazeta.pl Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: 217.153.97.* 16.05.03, 18:56 Pan minister Kurczuk pokazał, że jest bardziej urzzędasem niż Ministrem Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym. Dla kogo prasowa informacja jest ważniejsza od wypowoedzi Pana Premiera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ministr Kurczuk Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.chello.pl 16.05.03, 20:21 Jak pozostali z " bandy czworga" NJKC i Kurczuk uiłuje przedstawic sie jako nieskazitelnego obronce pA nasza sliczna tawa.Facet z niebywala arogancja . " SciemniaŁ"żąglował paragrafami ,dawał wykrętne odpowiedzi .Podobie jak Miller, Nikolski przyjal te sama linie obrony ze " plotka ",niewiarygodna ,Rewin nikogo nie reprezentuje ...... bo nie napisali mu upowaznienia...Kogo my mamy w tym rządzie ...Glupi narodzie komu dales wladzę w wolnych wyborach.Nie kontrolowanej bandzie złodzieji i aferzystow. A teraz słysze ze opanowali Rady nadzorcze TVP odsuwajac Selima i Brauna jedynych uczciwych w tym gronie . Jak moze byc dobrze w POlsce. KOmisja Sejmowa nic nie wykaze to jasne . Widac gleboki partyjny rozlam wsrod czlonkow komisji,Przez większosc SLD ,prawda nie zostanie ujawniona. To pewne, natomiast prawda jest juz znana chodzi o to aby ktos ja potwierdzil z grona winnych ,ale tu musza byc uzyte srodki niekonwencjonalne , bo pewni swojej bezkarniosci nie chcą i nie muszą sypać. Pozostaje opinia publiczna i jej opinia ,ale to skutkuje po latach , a towarzysze juz sie sadowia na cieplych posadkach w roznych radach na następne 4 lata kadencji. My sie nie bójmy UNII obawiajmy sie tych co " dzierżą włądzę ". A nasza sliczna WC Kaczka znowu dala "popis bezkompromisowosci "POtwierdza dowcipy o blondynkach . Trudno ja brac powaznie niestety jej glos w głosowowaniu jest rowny głosowi Rokity.Komu jak komu, napewno SLD przestalo zalezyc na wyjasnieniu afery . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz03 CZERWONY BARON - KURCZUK... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 20:47 został wysmagany batem demokracji. Widać, że jest liniowym działaczem partjnym delegowanym na powierzony odcinek działań. Niestety przeraża fakt, że ciągle ktoś musi kogoś kryć, nie może niczego dopowiedzieć ani doprowadzoć do końca, aby komuś innemu porządnie nie podpaść. Coraz bardziej mnie przeraża w jakim gnoju żyjemy. A można było 12 lat temu zrobić z tym porządek, przynajmniej tak jak Niemcy (Egon Krenz zadaje się, że jeszcz ciągle w ciupie?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolna Europa kurczak spikerem Radia Erewań IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.05.03, 03:25 Stary, przecież SLD to partia działaczy marksizmu i leninizmu, z tow. Ujemnym-Ujebawszim na czele (znaczy, członek wyszedł sekretarzowi KC na czoło i takie są skutki). To gorsze niż SARS. Wicie-rozumicie, towarzyszu, trzeba mówić tak dialektycznie... Zarazy trzeba się pozbyć, wybijając cały ten czerwony kurnik i trzodę chlewną w oborach (znaczy wyborach). Całe to stado trza spalić razem z korytem, bo ta zaraza jest nieuleczalna. Gość portalu: qaz03 napisał(a): > Widać, że jest liniowym działaczem partjnym delegowanym na > powierzony odcinek działań. > Niestety przeraża fakt, że ciągle ktoś musi kogoś kryć, nie może > niczego dopowiedzieć ani doprowadzoć do końca, aby komuś innemu > porządnie nie podpaść. > > Coraz bardziej mnie przeraża w jakim gnoju żyjemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: CZERWONY BARON - KURCZUK... IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 07:27 Gość portalu: qaz03 napisał(a): > został wysmagany batem demokracji. > Widać, że jest liniowym działaczem partjnym delegowanym na > powierzony odcinek działań. > Niestety przeraża fakt, że ciągle ktoś musi kogoś kryć, nie może > niczego dopowiedzieć ani doprowadzoć do końca, aby komuś innemu > porządnie nie podpaść. > > Coraz bardziej mnie przeraża w jakim gnoju żyjemy. > > A można było 12 lat temu zrobić z tym porządek, przynajmniej tak > jak Niemcy (Egon Krenz zadaje się, że jeszcz ciągle w ciupie?) czy to nie Michnik glosil ze trzeba "dawna wladze" puscic bezkarnie?? tak to on, sam pamietam bo bylem na jakims spotkaniu z nim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurczak Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.03, 20:55 J. Maria Rokita na Prezydenta. Nadszedł czas, aby kobieta porządziła sobie Polską! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurczak Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.03, 20:58 A na jej zastępce proponuje Pnią Oleksę. Przecież one sie tak bardzo lubią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ozyrys Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 21:07 Ziobro-O.K.! J.M. Rokita-efekciarz-koniunkturalista. Błochowiak- siostra Pawki Korczagina. Kurczuk-prawnik manipulacyjny (mówią niektórzy, że kształcił się w Moskwie, to stąd te maniery). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misio [...] IP: *.acn.pl 16.05.03, 22:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac BŁOCHOWIAK KOBIETO UGOTUJ OBIAD IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 16.05.03, 22:38 Błochowiak ! Kobieto ! Opanuj się ! To co robisz w tej komisji jest jednym wielkim cyrkiem . Kompromitujesz rodzaj żeński przed całym światem. Jak można wziąć do poważnej komisji taką sikse. Jakie ona ma doświadczenie by pełnić jakąkolwiek rolę w tej komisji? Kobieto Błochowiak !!! Weź się do gotowania obiadu , do prania , do sprzątania. Wykaż się w tej dziedzinie życia , bo to co robisz teraz jest tragikomiczne. SLD robi wszystko by ośmieszyć tą komisje , by nie miała żadnego autorytetu. To ich stara metoda. Błochowiak nawet nie zdaje sobie sprawy ze swej roli. Po prostu jest umysłowo ograniczona. Tak naprawdę to jest mi jej żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pysio [...] IP: *.acn.pl 16.05.03, 22:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franio Błochowiak idż ty lepiej... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 23:57 Moim skromnym zdaniem do głównych celów Anitki jest destabilizacja pracy całej komisji. A w szczególności próbowanie wyprowadzenia z równowagi posła Ziobry. Oceniając jej zachowanie można śmiało stwierdzić, że prezentuje ona typową postawę babska, które myśli, że myśli. A idż ty lepiej Anita na drzewo banany prostować i krowy doić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz eksperyment genetyczny IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.05.03, 03:31 franio, nie obrazaj kobiet. stworzonko AB to jakiś post-kobiecy mutant partyjny, taka Waniek minus 80 kg. Gość portalu: franio napisał(a): > Moim skromnym zdaniem do głównych celów Anitki jest > destabilizacja pracy całej komisji. A w szczególności próbowanie > wyprowadzenia z równowagi posła Ziobry. Oceniając jej zachowanie > można śmiało stwierdzić, że prezentuje ona typową postawę > babska, które myśli, że myśli. A idż ty lepiej Anita na drzewo > banany prostować i krowy doić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: Błochowiak idż ty lepiej... IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 07:32 Gość portalu: franio napisał(a): > Moim skromnym zdaniem do głównych celów Anitki jest > destabilizacja pracy całej komisji. A w szczególności próbowanie > wyprowadzenia z równowagi posła Ziobry. Oceniając jej zachowanie > można śmiało stwierdzić, że prezentuje ona typową postawę > babska, które myśli, że myśli. A idż ty lepiej Anita na drzewo > banany prostować i krowy doić. Renatka jest od krow...Anitka (miss SLD 2003, odebrala tytul Jakubowskiej) jest od kiblow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: JA KURCZUK... IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 00:18 ...jestem sobie ministrem i nic sobie nie mam do zarzucenia...swolocz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bskauw Re: STUDIUJE Z CÓRKĄ KURCZUKA NA ROKU IP: *.lublin.pl 17.05.03, 03:40 Studiuję 4 rok prawa w Lublinie.O pannie Kurczuk słyszałem już wcześniej.Kolega słyszał jak przed egzaminami wstępnymi chwaliła się koleżankom ,że ma załatwiony indeks ,zapamiętał nazwisko (wtedy jeszcze nie tak powszechnie znane),sprawdził na liście i dziewczynka nie dostała się ale na imatrykulacji była.Podobno różnie zdawała egzaminy ,ale obecnie ma awans z finansów u Wandy (kosa jak cholera).Nazwisko i wpływy nie pomogły ,tatuś też.I za to szanuje Wandę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: CORKA POSZLA W SLaDy PAPY... IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 04:00 Gość portalu: bskauw napisał(a): > Studiuję 4 rok prawa w Lublinie.O pannie Kurczuk słyszałem już > wcześniej.Kolega słyszał jak przed egzaminami wstępnymi chwaliła > się koleżankom ,że ma załatwiony indeks ,zapamiętał nazwisko > (wtedy jeszcze nie tak powszechnie znane),sprawdził na liście i > dziewczynka nie dostała się ale na imatrykulacji była.Podobno > różnie zdawała egzaminy ,ale obecnie ma awans z finansów u Wandy > (kosa jak cholera).Nazwisko i wpływy nie pomogły ,tatuś też.I za > to szanuje Wandę. - to papa jej zalatwi jakas szkole za granica...kolego... kurczukowa bedzie najlepsza...to papy glowa w tym zeby poszla w slady papy...czy tylko wtedy jeszcze bedzie sld...sadze ,ze juz bedzie po sadzie... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Meee,poczytaj sobie dzis kataryniarza-vina-wanadoo 17.05.03, 05:01 Mamy afere zbozowa. Opisuje jej mechanizm w jednej z mych odpowiedzi Vinowi. Agencje rzadowe same nie zajely elewatorow z b.PGRow, odsprzedaly je tanio "swoim", by ci tez mogli zarobic. A potem te agencje dawaly tym swoim kolesiom-prywaciarzom rzadowe rezerwy zboza do przechowywania i PLACILY za to skladowanie. Nie na tym koniec: prywaciarze - zapewne z blogoslawienstwem kolesi z agencji (i odstepujac im godziwy procent) - sprzedawaly to zboze do Rosji i WNP, bo tylko tam byl klient - reszta swiata ma nadwyzki zbozowe, ktore nb. tez Rosji oferuje. Polacy w tych przetargach zawsze lub prawie zawsze wygrywali, bo - w przeciwienstwie do Zachodu - nie chcieli cashu i zadawalali sie barterem, glownie za ruski wegiel (dobijajac tym i nasze kopalnie): znam dwoch tych wujaszkow od elewatorow i OBAJ mieli takze i sklady wegla. To nie byl przypadek. O potem przed zniwami prywaciarze odkupywali tanio to zboze i caly proceder sie krecil jakies 10 lat. Byly zyski, bo i na weglu, i z tej roznicy cen sprzedazy - powtornego zakupu; niemniej glownie chodzilo tu o ten wegiel, to on robil tu glowny szmal. A tu sprawa sie rypla. Bo i ograniczenie importu wegla z Rosji (i moze dlatego zabraklo naszym cwaniaczkom szmalu na odkupienie zboza) i braki pszenicy na rynku. I sie WYDALO !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedrek Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.cg.shawcable.net 17.05.03, 07:30 Widze ze niejaka blochowiak to taki albin siwak -wicie,rozumicie;patrzajta jak to kocmouchy robia kariere.Po zakonczeniu prac komisji pewnie zostanie ambasadorem - moze na Biialorusi? Tam maja zaufanie do naszych kobiet-ambasadorow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Błochowiak kompromituje siebie i LDS IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 09:04 To co wyczynia Błochowiak wymaga konsultacji psychatrycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiema Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.08-46-73746f28.cust.bredbandsbolaget.se 17.05.03, 11:24 Korupcja to przestępstwo ścigane z urzędu. Prokurator generalny którym jest minister sprawiedliwości, zobowiązany jest działać za pośrednictwem podległych mu prokuratorów i wszcząć postępowanie,w którym można odmówić ścigania jeśli brak jest podstaw, albo je kontynuować w trybie dochodzeniowym lub śledczym. ZANIECHANIE LUB ODSTĄPIENIE OD POWYŻSZEGO STANOWI NARUSZENIE PODSTAWOWYCH OBOWIĄZKÓW PROKURATORO. Wnioski nasuwają się same. Wiadomym jest: kto,komu,ile oraz za co, ale w sprawie nie ma aresztu, gdyż osoby są wysoko postawione w partii i rządzie. Odczytywane są kłamliwe oświadczenia Millera,Czarzastego,Jakubowskiej,Kurczuka i innych, a komisja z jednej strony docieka,a z drugiej toleruje i torpeduje. Gdzie tu wymiar sprawiedliwości, uczciwość, a jaka w tym rola premiera i jego ministra sprawiedliwości , odpowiedz jest jedna b a g n o rządzących, których naiwnie wybrano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baśka Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.localdomain / 10.0.8.* 17.05.03, 11:50 To jest jasne - oni są równiejsi i do nich w białych rękawiczkach. NIE ROZUMIEM JEDNEJ RZECZY - PYTAM FORUMOWICZóW Dlaczego ten Kurczak nie złożył wizyty RYWINOWI!!! Zasięgał języka u premiera, Michnika, Sołtysińskiego, Urbana - osobiście się do nich fatygował!!! KTO TO JEST RYWIN. Może to jakiś "Godfather"? Oni go wszyscy teraz kryją ale dlaczego ani Ziobro ani Rokita nie zapytali o to. Przecież Rywin się premerowi przyznał, że wizytę złożył. O co tu chodzi? Prawo na to nie pozwala? To jakiś idiotyzm. Co sądzicie o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Minister Kurczuk przed komisją śledcza IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 12:48 Bo Rywin był dla Kurczuka bardziej wiarygodny od Millera, Michnika i Sołtysińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Panie ministrze, głupia sprawa 19.05.03, 21:11 Panie ministrze, głupia sprawa. Znalazłam cytat z pana, który jakby w sprzeczności stoi z tym co pan tu mówi o tym na jakiej podstawie można prokuratora fatygować. Rzecz działa się 4 stycznia 2003 a pan odezwał się w te słowa "W dniu wczorajszym zwróciłem się też do prokuratora apelacyjnego, by przy tym postępowaniu zwrócił również uwagę, ewentualnie uwzględnił wątek, który podniósł poseł Jerzy Wenderlich, który wyraźne powiedział, że były próby - co prawda takie zawoalowane, ale jednak - jakby grożenia mu, czy wywierania wpływu na niego, żeby zajął takie, a nie inne stanowisko wobec tego, co jest tak naprawdę istotą całego problemu, a mianowicie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji". To jak to tam z tymi absurdalnymi przesłankami było? Odpowiedz Link Zgłoś