Dodaj do ulubionych

Środa jak kobra

19.05.07, 12:54
strzyka jadem -oczywiscie na Giertycha - on jest po prostu niewykształcony
powiada w radiu Tok Fm -on nie wie że gej to tożsamość -więc nie mozna
zabronić propagowania gejowstwa w szkołach ...
niezmiernie mi żal -kolorowej Szyszkowskiej , Nowackiej-jarugi , szymborskiej
Wisi,Senyszyn itp
Obserwuj wątek
    • jdbad Re: Środa jak kobra 19.05.07, 12:55
      A one to mają w duużym poważaniu.
      • woda.woda Czytasz w moich myślach, 19.05.07, 12:56
        jdbad ; )
        • jdbad Ja już tak mam :) 19.05.07, 12:58
    • ossey Re: Środa to stara panna...i ...do glowy uderza 19.05.07, 13:00
      Senyszyn-sado-maso, Jaruga oralna mama...brak im tylko burdel mamy...a moze Jola
      ze swoim swiatowym i " arystokratycznym" wychowaniem?
      • woda.woda Ja chyba wiem, 19.05.07, 13:01
        czego brak tobie.

        I piszę to jako kobieta.
        • ossey Re: Nie...zapewniam Ciebie ze sie mylisz 19.05.07, 13:04
          i pisze to jako facet.
          • jdbad Ty nawet nie masz dikładnych informacji o osobie, 19.05.07, 13:06
            o której piszesz: Magdalena Środa: ojciec to ten trzeci

            Przegląd 06:49


            - Może to też wina kobiet, które przyzwyczaiły mężczyzn do myśli, że nie nadają
            się do opieki nad dziećmi i innych prac domowych?

            – To prawda. Kobiety są zaborcze, gdy idzie o troskę o dom i dzieci. Ale nie
            przesadzajmy, panowie na pewno nie są bezradni. W końcu potrafią się domagać
            niewiarygodnych rzeczy. Walczą o prestiż, karierę, stołki... Gdyby tę swoją
            publiczną energię skierowali na walkę o prawa do opieki nad dziećmi, o prawa do
            prania, gotowania i sprzątania, z pewnością daliby radę kobiecej zaborczości.
            Gdyby mąż próbował walczyć ze mną o przywilej gotowania, z pewnością oddałabym
            mu to pole. Choć ja kocham gotować, a on nie zamierza o to walczyć. Na razie
            jednak panowie dobrze się mają w sytuacji „ojców deklaratywnych”. Zresztą warto
            zauważyć, że im większy konserwatysta, tym większy deklarator, nie tylko w
            sprawach dzieci. Znam sporo panów, którzy są tym bardziej żarliwymi obrońcami
            tradycyjnej rodziny i ojcostwa, im częściej się rozwodzili.






          • woda.woda Każdy tak mówi. 19.05.07, 13:06
            Ale moja intuicja kobieca podpowiada mi co innego, mizoginie : )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka