gryziec
20.05.07, 23:35
Kojarzycie niejakiego Targalskiego (ps. Darski)? Otóż ten gejzer pisiego
intelektu popełnił tekst - instrukcję dla swojego wodza. Tekst jest z marca
2006 r., czyli czasów, gdy PiSowi "jeszcze rosło", bowiem czekaliśmy
na "porażające" fakty z dziejów IIIRP. Pouczająca lektura!
Józef Darski – Śpiochy obudzono
(wycie mediów Ubekistanu)
Jaką zatem płaszczyznę powinien wybrać PiS by mieć przewagę strategiczną już
na początku starcia.
Wydaje się, że najlepsze byłoby Biuro Antykorupcyjne, ale dopiero musi ono
powstać. Pozostają zatem WSI, ale tu sprawa jeszcze się toczy. Podobnie jest
z rozpoczęciem lustracji i ujawnieniem całej agentury.
A zatem - media.
Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego była niezwykle celna ale należało się do
niej przygotować. Dlaczego jednocześnie nie ogłoszona nazwisk dziennikarzy z
grupy Lesiaka. Dlaczego nie przygotowano sobie informacji
ilu luminarzy mediów pochodzi z rodzin uzbeckich lub należało do agentury czy
po prostu wysługiwało się władzy; mile widziane fragmenty odpowiednich
tekstów i video do cytowania i pokazywania na konferencjach
prasowych. Samo celne sformułowanie problemu i potem wycofanie się
utwierdziło tylko Ubekistan w poczuciu siły.(...) Błędem Jarosława
Kaczyńskiego jest zamykanie się w wewnętrznym kręgu współpracowników.
(...) W Polsce są tysiące byłych działaczy opozycji zepchniętych na śmietnik,
ponieważ nie chcieli lub nie potrafili donosić na bezpiekę i kraść. Są oni w
sensie dosłownym na marginesie życia, ile bowiem razy spotkają się, okazuje
się iż połowa jest na najniższych rentach i emeryturach lub na bezrobociu bez
prawa do zasiłku. Ubekistan skazując antykomunistów na rentę, pozbawił ich
możliwości działalności politycznej, gdyż ta wymaga pewnego minimum dochodów,
choćby na bilet kolejowy czy prasę. Jest to rezerwuar kadr, zwłaszcza
lokalnych.
Znów wybuchło wielkie larum, bo się okazało, że jest środowisko wywodzące się
z agentury Kominternu.
Rzecz jasna nie chodzi o to, że wnukowie ponoszą odpowiedzialność za
antypolską i prosowiecką działalność ojców czy dziadków. Nikt tego nie
twierdzi, wbrew insynuacjom ludzi Agory. Nikt nie dziedziczy też
patriotyzmu w genach ale w rodzinie.
www.zapis.w.szu.pl/archiwum/2006/ZaPiS_3.III.2006_(49).pdf
No to jak? Komunizm przez dziedzicznie, czy wychowanie?