Dodaj do ulubionych

Iść albo nie iść

    • Gość: turkish ja ide IP: *.73.135.95.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.06.03, 05:57
      a co z tego wyniknie, oto jest pytanie!
    • Gość: mm Re: Iść albo nie iść IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.06.03, 07:29
      Dla młodych podaję hasła z lat 70-tych które nadal są
      aktualne.Więcej zrobimy-więcej podzielimy,lepsze jutro wykuwamy
      już dziś.Takimi hasłami karmili mnie komuniści.To samo ładuje się
      obecnie młodzieży tylko ,ze chodzi o unię.
      • Gość: Semafor Dość biadolenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 09:31
        Mam dość biadolenia "eurosceptyków"!!!

        Wiadomo, wejście do Unii będzie trudne
    • maciekl Nie IŚĆ 04.06.03, 07:37
      po raz pierwszy w wolnej Polsce nie pójdę głosować, bo nie chcę
      w poniedziałek rano słyszec o sukcesie L.Millera et consorses,
      ten beznadziejny rząd musi upaść a przegrane referendum go
      obali, inaczej będziemy tkwili w tej rzeczywistości do końca
      kadencji bo sld nie obali swojego rządu a podczas prac nad
      budżetem, przekupi się kliku posłów i się budżet klepnie.
      Do UE i tak wejdziemy bo nam to załatwi Parlament.
      Tak więc nie głosuję!!!!
      Nie dla Polski rządzonej przez sld- owska nomenklaturę TAK dla
      Polski w UE.
      • Gość: anglopol2 PRACA DLA POLAKOW W JERSEY I W ANGLII IP: *.phosphorus.dialup.pol.co.uk 04.06.03, 08:09
        Na ladnej malej wyspie Jersey (poludniowe wyspy Brytyjskie-ok.
        90,000 mieszkancow) –(nie pomylic z New Jersey, USA!) pracoje
        joz okolo 2 tys. do 3,000 przewaznie mlodych polakow i polek.
        Najwiecej zatrudionych oczywiscie jest narazie w najbardzo malo-
        platnych pracach w kawiarniach, hotelach, farmach itd.-okolo 5
        do 6 funtow na godzine plus male napiwki. Ale polacy nauczyli
        sie bardzo szybko dobrze mowic po angielsku (- w mojej opini i w
        opinii mojej zony angielki, mowia przewaznie lepiej od
        wiekszosci portugalczykow, pakistanczykow i innych ktorzy sa tu
        20+ lat!). Ten jezyk angielski pomoze im w przyszlosci w Polsce,
        Anglii, Irlandii, USA, Kanadzie, Australii, Pld.Afryce i prawie
        w kazdym innym kraju w zach. Europie i na swiecie gdzie
        angielski jest pierwszym czy drugim jezykiem (jak w Szwecji,
        Holandii, Niemczech, Hiszpanii itd.)
        Rzad Jersey jest bardzo zadowolony z tych polskich pracownikow i
        od nastepnego maja (jak zaglosujecie “TAK”) to Polacy beda mieli
        te same prawa co tu pracojacy Portugalczycy (ok. 15,000),
        Irlandczycy, Wlosi, Hiszpanie, Szkoci i najwiecej Anglicy itd.
        Sa tu pracownicy z calego swiata !!, nawet z Islandii , z USA, z
        Pakistanu z Zimbabwe, z Botswana itd. Za rok, wyksztalceni i
        niewyksztalceni Polacy beda mogli pracowac w sklepach, bankach i
        firmach budowlanych itp.-wszedzie tam samo gdzie Anglicy!
        Przyjezdni Polacy na ogol tu nie pija, nie bija i nie kieroja po
        pianemu, pracoja wspaniale i zachowuja sie bardzo dobrze, tak
        jak moji rodzice i ich pokolenie po przyjezdzie po wojnie z
        Wojskiem Polskim Sikorskiego.
        Najlepsze zarobki dla fachowcow w Jersey- nawet samo-uczonych!!-
        (a od 2004 i w Anglii) sa przewaznie w budownictwie- po
        angielsku: Bricklayer, blocklayer, stonemason, plasterer,
        plumber, electrician, carpenter, joiner, dry-liner, roof tiler,
        window fitter, shop-fitter, kitchen-fitter, landscape gardener,
        ground-worker, painter and decorator, block paving layer,
        fencing erector, steel erector, itd. Dla wyksztalconych, w
        bankach a zwlaszcza jako “Accountant” jest praca w setkach firm
        finansowych z calego swiata. I potrzeba pielegniarek do dzieci i
        do starcow, a zwlaszcza w Anglii gdzie zawsze malo ludzi chce
        pracowac z dziecmi i starcami- wola lzejsza i lepiej-platna
        prace w telewizji! Dyrekor banku w Jersey (byle jakiej
        narodowosci) czy Partner sredniej firmy “Accountant” zarabia
        przecietnie 150 tys.-500,000 funtow na rok! Milionerow, nawet
        pracojacych milionerow tu jest duzo! Mieszkania sa drogie ale
        Polacy teraz mieszkaja tam gdzie portugalczycy mieszkali kilka
        lat temu i daja sobie rade zaoszczedzic sporo funtow! Jedzenie
        maja w kawiarniach za darmo lub w hotelach za grosze albo, za
        raczej tanio na rynku mozna zjesc.
        W Anglii mozna dobrze zarobic, pracojac jako “self-employed”
        fachowiec (skilled worker, craftsman =majster, tradesman)
        lub “semi-skilled” (pol-fachowiec) na wlasna reke. Az do funtow
        100 do 200-00 na dzien mozna zarobic, - tak prawda- 500 do 1000
        funtow na tydzien i jest bardzo duzo pracy dla tych co chca
        robic i sie dorobic a zwlaszcza “self-employed”! Zarobki w tych
        budowlanych fachah w WB sa na ogol duzo wieksze niz w US -gdzie
        moj syn mieszka i pracuje i w Kanadzie gdie moj szwagier
        pracoje, i potrzeba tylko skonczyc pierwsza szkole - umiec
        pisac, czytac i liczyc do tysiaca - milimetrow i funtow!
        Bylem w Ameryce, Kanadzie i w calej Europie zachodniej i tak jak
        sie orientoje, to WB jest jedynym krajem gdzie fachowcy i pol-
        fachowcy i robotnicy nie potrzeboja zadnego pozwolenia od wladz
        by pracowac jako “self-employed”. W USA na przyklad, sa masy
        roznych regulaminow, licencji i praw do zabespieczenia
        publicznosci przed “kowbojami” a w Anglii prawie NIC!! To znaczy
        ze bardzo latwo od samego poczatku nauczyc sie pol-fachu (semi-
        skilled) pracujac sam dla siebie, pomagajac fachowcom. Od
        pierwszego maja 2004, Polak czy Polka beda mogli zakladac firmy
        czy pracowac legalnie na wlasna reke bez zadnej rejistracji z
        wladzami!!- tak samo jak wszyscy inni mieszkancy (residents),
        nawet cudzoziemcy z Indii, z Australii, z Afryki czy z
        Karibskiego itd. Sa nawet “grants” -doplatki za darmo, warte
        tysiace funtow do startu swojego biznesu dla EU
        obywateli/mieszkancow. I nie potrzeba ich odplacac! Najwiecej
        pracy jest zawsze w “Home Counties”- i w wielkim okregu 50 do
        100 km. od centrum Londynu tak jak w Swindon, Reading, Slough,
        Southampton, Bristol, Luton itd. Najwiecej dobrze usadnionych
        polakow i polskich kol spolecznych jest w Londynie (Ealing) i w
        tych wym. miastach i takze w Manchester. Wojewodzstwo Cheshire
        na poludniu od Manchester jest jednym z najbogatszym w WB i na
        swiecie, tak jak wojewodzstwa Surrey, Berkshire, Hampshire,
        Hertfordshire, Buckinghamshire, Essex, Sussex itd. Sa szalone
        szanse naprawde dorobic sie pracojac w “Home Improvement
        Industry” jak remontowanie i sprzedaz domowych kuchen,
        conservatory (przybudowki), remont okien (Replacement Windows)
        itd. Ja zarabialem ponad tysiac funtow na tydzien i wszytcy w
        duzej firmie angielskiej znali moje polskie nazwisko!! Ja juz
        ide na emeryture do Hiszpanii lub na Floryde i zycze wam mlodym
        Polakom jak najlepiej w Anglii, tak jak bylo dla mnie przez
        ostatnie 60 lat!! Uczcie sie wpierw angielskiego na Jersey przez
        rok a potem do WB!! Kursy Angielskiego, komputerow, budownictwa
        so za darmo lub bardzo tanie w Jersey (niektore tylko od 2004
        dla Polakow) i WB. Duze firmy materialow budowlanych tak jak
        Redland, Marley, British Gypsum itd ucza fachow w swojej
        dziedzinie za pare groszy! W Farnborough College (Aldershot
        Building Centre) ucza budownictwa na weekend lub dwa.
        (Farnborough jest pobliznione z Sulechow’em, Poland). W jednym
        tygodniu mozna odrobic koszt, a niektorego fachu nauczyc sie
        niezle za dwa tygodnie! Znam Hindusow ktorzy mowia pare slow po
        Angielsku a pracuja jako fachowcy Dry-Lining/Plasterboard
        fixers, tego co sie nauczyli za 2 czy 4 tygodnie po przyjezdie
        kilka miesiecy temu do WB! W Ameryce, Kanadzie, Australii a
        zwlaszcza w Anglii, emigranci z pld. Irlandii i z pld. Wloch w
        latach powojennych zaczeli firmy budowlane i porobili szalone
        majatki. Tony Blair osobiscie jest naszym przyjacielem (nawet
        przed afera Iracka!) tak jak byla Pani Thatcher, s.p.Dame Sue
        Ryder, Lord (Sir Leon) Brittan, Lord Nicholas Bethell, prof.
        Neal Ascherson, Tim Sebastian i nawet pare osob w Rodzinie
        Krolewskiej i inni Brytyjczycy. (Niestety caly Old Labour
        Party/Socialists i niektorzy praw. Konserwatysci i lew.
        Liberalowie i zwlaszcza BBC byli ZAWSZE, sa i beda wrogami
        Polakow w WB!!) (Dlaczego BBC?- bo oni ZAWSZE kibicoja za USSR,
        teraz za Rosja, Socializmem, anti-Amerykanizmem itd.) Ale mimo
        tego wszytkiego-
        ZAPRASZAMY I WITAMY POLAKOW NA JERSEY I DO ANGLII !!
        Najblizszy port do Jersey z promem to Saint Malo, Francja. Ale
        KUPCIE ZABESPIECZENIE bo policja w Jersey zatrzymoje wszystkie
        polskie auta i sprawdza “International Green Card Insurance”.
        Kara jest funtow 200 do 400 lub zabieraja auto! Zawsze opisuja w
        angielskiej gazecie -KUPCIE INSURANCE PRZED PRZYJZADEM!
        Informacja o agencji pracy w Polsce - States of Jersey, Human
        Resources Department, The Parade, Saint Helier, JERSEY, Channel
        Islands, UK , JE4 8YA
        “Remember-United we stand. Divided we fall. There is safety in
        numbers. Quantity has a quality all of its own!!” JEST ZA MALO
        POLAKOW W WYSPACH BRYTYJSKICH!! Jest wiecej Turkow czy
        Somalijczykow czy Arabow czy Persow czy Latino-Amerykanow niz
        Polakow ktorzy walczyli tak walecznie o wolnosc Anglii, jak
        polscy lotnicy i zolnierze w “Battle of Britain” i we wszystkich
        Brytyjskich kampaniach.
        Zanotujcie: POSK-(Polski Osrodek Spoleczno-Kulturalny)
        • Gość: gościu IŚĆ - ALE PONIŻEJ 50 % !!! IP: 217.153.90.* 04.06.03, 08:35
          Pewnie że iść na TAK, ale frekwencja nie może przekroczyć 50 %.
          Wtedy sejm decyduje na TAK. A jakby w przyszłości było kiepsko
          to zawsze można będzie powiedzieć że sejm nie miał legitymizacji
          narodu i wycofeć się raczkiem.
          • gabrielacasey Jasne, NIEWOLNIKOM zawsze ktos inny winien... 04.06.03, 08:42
        • gabrielacasey Anglopolu, przestan nadawac gratis - Polak nie 04.06.03, 08:37
          zdola darmowej rady wlasciwie ocenic i docenic. Zaloz po prostu agencje pracy,
          potracaj do 30% placy (sam wiesz, ze prawo UK i Jersey na to pozwala), a wtedy
          dopiero cie rodacy cenic beda i calowac w reke. Brutalne, ale - niestety -
          prawdziwe!
      • gabrielacasey RZADY NIE UPADAJA NA ZYCZENIE RADY EU ! 04.06.03, 08:29
        I jesli nawet tego nie wiesz, to - istotnie - w ZADNYM glosowaniu nie
        powinienes brac udzialu z braku niezbednych ku temu WIADOMOSCI. zawsze
        twierdzilam, ze prawo glosu powinno byc zalezne od jakiegos minimalnego poziomu
        obywatelskiej wiedzy i obywatelskiego zaangazowania w praktycznym dzialaniu na
        rzecz kraju i spolecznosci lokalnej.
        • Gość: Peer Re: RZADY NIE UPADAJA NA ZYCZENIE RADY EU ! IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.03, 08:41
          fakt, ze dla wiekszosci polakow najwazniejszym argumentem
          wstapienia do Unii to mozliwosc pracy za granica
          to tragedia.
          oprocz tego to cale referendum jest zabawa w demokracje.
          tak czy inaczej wstapienie do unii jest zaklepane - jezeli nie bedzie
          oczekiwanej frekfencji to zadecyduje sejm - a wiec jest to
          wszysko pseudodemokracja.
          Scenariusz ze frekfecja wyniesie ponad 50% i wiekszosc
          wypowie sie za "nie" jes bardz malo prawdopodobna.
          My za malo wiemy o OBOWIAZKACH wynikajacych
          z przynaleznosci do "klubu" i za duzo o PRAWACH
          (takze tych fikcyjnych).



          • gabrielacasey A KTO dal Polakom Konstytucje, ktora na takie 04.06.03, 08:49
            uprawnienia Sejmu ZEZWALA? KRASNOLUDKI? Nie bylo niby to referendum
            konstytucyjnego? Nie bredz!!! Sami Polacy tego chcieli, bo - osly - douczyc sie
            ani mysleli. To samo teraz o wiedzy o Unii: witryny wszelkich instytucji Unii
            sa dostepne dla kazdego - pozegluj sobie po nich, a sie dowiesz. Co wiecej,
            majac konkretne pytanie mozesz na nie otrzymac odpowiedz mailem - nawet po
            polsku, juz tu kiedys linki podawalam. Czyzbyc mial juz tak umysl dobrowolnie
            zniewolony, by jakakolwiek wiedze trzeba ci bylo WBIJAC LOPATA do ciasnej
            glowy? Dziecinny, czlowieku, jestes. Bez wzgledu na to, ile latek masz w
            dowodzie osobistym.
            • Gość: Peer Re: A KTO dal Polakom Konstytucje, ktora na takie IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.03, 09:23
              gabrielacasey napisała:

              > uprawnienia Sejmu ZEZWALA? KRASNOLUDKI? Nie bylo niby to referendum
              > konstytucyjnego? Nie bredz!!! Sami Polacy tego chcieli, bo - osly - douczyc sie
              >
              > ani mysleli. To samo teraz o wiedzy o Unii: witryny wszelkich instytucji Unii
              > sa dostepne dla kazdego - pozegluj sobie po nich, a sie dowiesz. Co wiecej,
              > majac konkretne pytanie mozesz na nie otrzymac odpowiedz mailem - nawet po
              > polsku, juz tu kiedys linki podawalam. Czyzbyc mial juz tak umysl dobrowolnie
              > zniewolony, by jakakolwiek wiedze trzeba ci bylo WBIJAC LOPATA do ciasnej
              > glowy? Dziecinny, czlowieku, jestes. Bez wzgledu na to, ile latek masz w
              > dowodzie osobistym.

              Kolezanko !!! dlaczego tak agresywnie ??
              Sama kiedys nawolywalas do zachowania
              norm cywilizacyjnych w rozowach na tym forum. !!
              Oprocz tego nie jest wazne ile ja wiem (temat bardzo mnie interesuje
              i uwazam ze wiem duzo) czy tez ty wiesz o unii.
              Moje uwagi dotycza wrazenia jakie mam czytajac wypowiedzi na tym forum
              czy w innych srodkach masowego przekazu.

              Piszesz:
              > polsku, juz tu kiedys linki podawalam. Czyzbyc mial juz tak umysl dobrowolnie
              > zniewolony, by jakakolwiek wiedze trzeba ci bylo WBIJAC LOPATA do ciasnej
              > glowy? Dziecinny, czlowieku, jestes. Bez wzgledu na to, ile latek masz w
              > dowodzie osobistym.

              Jak myslisz - ile procent uprawnionych do glosowania
              ma mozliwosc do skorzystania z Twoich dobrodziejstw"?

              Tu chodzi o zdanie tzw. opinii publicznej a nie
              klubu internetowcow czytajacych "wyborcza"

              pozdrowienia pomimo lopaty
              Peer
              • gabrielacasey PEER,wybij sobie z glowy "Silaczki" i "judymowanie 04.06.03, 10:12
                martwienie sie o tych, ktorzy moga, ale nie chca, jest NIEDEMOKRATYCZNE. Nie
                twoje i nie moje zmartwienie.
                • Gość: Peer Re: PEER,wybij sobie z glowy 'Silaczki' i 'judymo IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.03, 10:34
                  gabrielacasey napisała:

                  > martwienie sie o tych, ktorzy moga, ale nie chca, jest NIEDEMOKRATYCZNE. Nie
                  > twoje i nie moje zmartwienie.


                  Gabi,
                  nie martwie sie tymi co moga ale nie chca tylko
                  martwi mnie "system" manipulacji opinii publicznej.
                  Tzn. to co komunisci opanowali prawie do perfekcji.


                  • gabrielacasey Peer, teraz masz wersje manipulacji medialnej Foxa 04.06.03, 13:16
                    Jasne, ze manipuluja, ale jest takze jasne, ze mechanizmy manipulacji sa juz
                    doskonale znane. Ty mozesz sobie poczytac odpowiednie prace (np. prof.
                    Chomsky'ego itd.itp)i nikt ci wody z mozgu zrobic nie zdola. A ci, ktorzy nie
                    chca o manipulacji wiedziec (popatrz na to forum nt. aferki Rywina - oni sie ta
                    manipulacja medialna naprawde ekscytuja), niech beda manipulowani - widac chca
                    byc zwykle barany, ktore byle spin doctor z Wybiorczej poprowadzi nawet na
                    rzez. Niemniej glosowanie na "Tak" w przypadku referendum Unijnego akurat
                    Polakom nie zaszkodzi. Jak nie zaszkodzilo Irlandii - nie bez kozery cytuje tu
                    irlandzka wersje Rydza (baba-prorokini), ktora ich przed referendum w.s
                    Maastricht straszyla przy pomocy tych samych argumentow:
                    On December 10, when Our Blessed Mother came to Christina, she asked Our
                    Lady: 'What was yesterday about?' and added 'Was it the meeting in Europe?' Our
                    Lady paused and then said: 'Yes. That meeting was a sign of the power of the
                    Antichrist. Few realize how soon he will raise himself up.'
                    "On December 9, at Maastricht in Holland, a treaty was signed bearing the
                    same name. Its aim is to unite Europe economically, but, also the formulation
                    of security policy that would inevitably affect the legislation of would-be
                    member states. One immediate consequence of membership of this body would be
                    the surrender of national autonomy and the impossibility of maintaining social
                    policies not in line with its lax and liberal legislation. 'Abortion', for
                    example, would be considered 'a service' and the practice of homosexuality
                    a 'personal right', and so on.
                    "The second date was January 3, 1992. On that date it was announced that a
                    major meeting in Washington would suspend regulations in order to invite the
                    Eastern European countries to join the International Monetary Union.
                    "The third date Our Lady mentioned was not as one might have expected the
                    polling day for Ireland's vote on Maastricht. Instead, it was June 15 the day
                    that the Irish government in a hurried move which was both panicky and
                    manipulative - bribed the nation with a promise to farmers of a 30% grant
                    increase if they would ratify the Maastricht Treaty. The actual polling day of
                    June 18, fell paradoxically on the feast of Corpus Christi. One cannot but
                    think of the pathetic and shameful parallel that as the Body and Blood of
                    Christ was once traded by Judas for thirty pieces of silver, the Irish people,
                    misled and misinformed, were enticed by a promise of 30% grant increases to
                    vote Ireland into Maastricht!"
                    • Gość: Peer Re: Peer, teraz masz wersje manipulacji medialnej IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.03, 16:50
                      gabrielacasey napisała:

                      > Jasne, ze manipuluja, ale jest takze jasne, ze mechanizmy manipulacji sa juz
                      > doskonale znane. Ty mozesz sobie poczytac odpowiednie prace (np. prof.
                      > Chomsky'ego itd.itp)i nikt ci wody z mozgu zrobic nie zdola. A ci, ktorzy nie
                      > chca o manipulacji wiedziec (popatrz na to forum nt. aferki Rywina - oni sie ta
                      > manipulacja medialna naprawde ekscytuja), niech beda manipulowani - widac chca
                      > byc zwykle barany, ktore byle spin doctor z Wybiorczej poprowadzi nawet na
                      > rzez. Niemniej glosowanie na "Tak" w przypadku referendum Unijnego akurat
                      > Polakom nie zaszkodzi. Jak nie zaszkodzilo Irlandii - nie bez kozery cytuje tu
                      > irlandzka wersje Rydza (baba-prorokini), ktora ich przed referendum w.s
                      > Maastricht straszyla przy pomocy tych samych argumentow:

                      Gabi !!
                      nie chodzi mi o ta "prymitywna" manipulacje skierowana
                      na proste instynkty jak UE to "eutanazja", homoseksualisci itp.
                      Tymi "argumentami" pokryta jest ta "prosta" czesc wyborcow.
                      (niskie wyksztalcenie, najczesciej przesadnie "katoliccy",
                      niskie dochody itp.).

                      Chodzi mi o ta manipulacje "pomiedzy linijkami",
                      zdania wypowiedziane nie do konca.
                      dyskusje w ktorych nie mowi sie prawdy do konca
                      (tzn. ze sie nie klamie)
                      Ciekawe jestem jak procent ludzi zdaje sobie z tego sprawe.
                      Zapewne znikomy. Wielu to nie interesuje.
                      Wazne jest ta swiadomosc "przynalezenia do Europy"
                      po tylu latach za kurtyna. Nareszcie !!!
                      Manipuluje sie wlasnie tymi uczuciami.

                      pozdrowienia









                    • Gość: SouthPole WITAMY RODAKOW DO JERSEY I DO ANGLII IP: *.arizona.dialup.pol.co.uk 06.06.03, 21:25
                      Na ladnej malej wyspie Jersey (poludniowe wyspy Brytyjskie-ok. 90,000
                      mieszkancow) –(nie pomylic z New Jersey, USA!) pracoje joz okolo 2 tys. do
                      3,000 przewaznie mlodych polakow i polek. Najwiecej zatrudionych oczywiscie
                      jest narazie w najbardzo malo-platnych pracach w kawiarniach, hotelach, farmach
                      itd.-okolo 5 do 6 funtow na godzine plus male napiwki. Ale polacy nauczyli sie
                      bardzo szybko dobrze mowic po angielsku (- w mojej opini i w opinii mojej zony
                      angielki, mowia przewaznie lepiej od wiekszosci portugalczykow, pakistanczykow
                      i innych ktorzy sa tu 20+ lat!). Ten jezyk angielski pomoze im w przyszlosci w
                      Polsce, Anglii, Irlandii, USA, Kanadzie, Australii, Pld.Afryce i prawie w
                      kazdym innym kraju w zach. Europie i na swiecie gdzie angielski jest pierwszym
                      czy drugim jezykiem (jak w Szwecji, Holandii, Niemczech, Hiszpanii itd.)
                      Rzad Jersey jest bardzo zadowolony z tych polskich pracownikow i od nastepnego
                      maja (jak zaglosujecie “TAK”) to Polacy beda mieli te same prawa co tu
                      pracojacy Portugalczycy (ok. 15,000), Irlandczycy, Wlosi, Hiszpanie, Szkoci i
                      najwiecej Anglicy itd. Sa tu pracownicy z calego swiata !!, nawet z Islandii ,
                      z USA, z Pakistanu z Zimbabwe, z Botswana itd. Za rok, wyksztalceni i
                      niewyksztalceni Polacy beda mogli pracowac w sklepach, bankach i firmach
                      budowlanych itp.-wszedzie tam samo gdzie Anglicy! Przyjezdni Polacy na ogol tu
                      nie pija, nie bija i nie kieroja po pianemu, pracoja wspaniale i zachowuja sie
                      bardzo dobrze, tak jak moji rodzice i ich pokolenie po przyjezdzie po wojnie z
                      Wojskiem Polskim Sikorskiego.
                      Najlepsze zarobki dla fachowcow w Jersey- nawet samo-uczonych!!- (a od 2004 i
                      w Anglii) sa przewaznie w budownictwie- po angielsku: bricklayer, block layer,
                      stonemason, plasterer, plumber, electrician, carpenter, joiner, dry-liner, roof
                      tiler, wall tiler, window fitter, shop-fitter, kitchen-fitter, carpet fitter,
                      landscape gardener, painter and decorator, block paving layer, fencing erector,
                      steel erector, tree-surgeon itd. Pamietaj, jak szukasz w
                      slowniku/gazecie/internetcie to duzo slow po angielsku/amerykansku mozna pisac
                      np tak: shop fitter, lub shop-fitter czy shopfitter; stonemason, stone-mason,
                      stone mason; roof tiler, rooftiler, roof-tiler (zaklada dachowki) itd.
                      Bez zadnego wyksztalcenia? Silny, sprytny i zdrowy? To groundworker -kopie rowy
                      recznie i zalewa fundamenty betonem na przybudowki, zaklada rury do
                      kanalizacji, sypie piach i miesza beton recznie itd. Zarobki- £10 do £15 na
                      godzine-duzo wiecej jak pracuje na wlasna reke. Albo hod-carrier, (hod carrier,
                      hodcarrier)- nosi cegly i miesza cement dla dwuch do trzech murarzy (lub
                      tynkarzy)-£100 do £200 na DZIEN! Rowniez scaffolder – do rusztowania.
                      Dla wyksztalconych, w bankach a zwlaszcza jako “Accountant” jest praca w
                      setkach firm finansowych z calego swiata. I potrzeba pielegniarek do dzieci i
                      do starcow, a zwlaszcza w Anglii gdzie zawsze malo ludzi chce pracowac z
                      dziecmi i starcami- wola lzejsza i lepiej-platna prace w telewizji! Dyrekor
                      banku w Jersey (byle jakiej narodowosci) czy Partner sredniej
                      firmy “Accountant” zarabia przecietnie 150 tys.-500,000 funtow na rok!
                      Milionerow, nawet pracojacych milionerow tu jest duzo! Mieszkania sa drogie ale
                      Polacy teraz mieszkaja tam gdzie portugalczycy mieszkali kilka lat temu i daja
                      sobie rade zaoszczedzic sporo funtow! Jedzenie maja w kawiarniach za darmo lub
                      w hotelach za grosze albo, za raczej tanio na rynku mozna zjesc.
                      W Anglii mozna dobrze zarobic, pracojac jako “self-employed” fachowiec (skilled
                      worker, craftsman =majster, tradesman) lub “semi-skilled” (pol-fachowiec) na
                      wlasna reke. Az do funtow 100 do 200-00 na dzien mozna zarobic, - tak prawda-
                      500 do 1000 funtow na tydzien i jest bardzo duzo pracy dla tych co chca robic i
                      sie dorobic, a zwlaszcza “self-employed”! Dobry, dokladny i szybki stolarz,
                      ktory pracoje jako “self-employed” w instalacjach kuchen domowych, (kitchen-
                      fitter), znajacy sie na elektrycznosci i rurach do wody, liczy sobie do £300-00
                      (trzysta) funtow na DZIEN! Zarobki w tych budowlanych fachah w WB sa na ogol
                      duzo wieksze niz w US -gdzie moj syn mieszka i pracuje i w Kanadzie gdzie moj
                      szwagier pracoje, i potrzeba tylko skonczyc pierwsza szkole - umiec pisac,
                      czytac i liczyc do tysiaca - milimetrow i funtow!
                      Bylem w Ameryce, Kanadzie i w calej Europie zachodniej i tak jak sie orientoje,
                      to WB jest jedynym krajem gdzie fachowcy i pol-fachowcy i robotnicy nie
                      potrzeboja zadnego pozwolenia od wladz by pracowac jako “self-employed”. W USA
                      na przyklad, sa masy roznych regulaminow, licencji i praw do zabespieczenia
                      publicznosci przed “kowbojami” a w Anglii prawie NIC!! To znaczy ze bardzo
                      latwo od samego poczatku nauczyc sie pol-fachu (semi-skilled) pracujac sam dla
                      siebie, pomagajac fachowcom. Od pierwszego maja 2004, Polak czy Polka beda
                      mogli zakladac firmy czy pracowac legalnie na wlasna reke bez zadnej
                      rejistracji z wladzami!!- tak samo jak wszyscy inni mieszkancy (residents),
                      nawet cudzoziemcy z Indii, z Australii, z Afryki czy z Karibskiego itd. Sa
                      nawet “grants” -doplatki za darmo, warte tysiace funtow do startu swojego
                      biznesu dla EU obywateli/mieszkancow. I nie potrzeba ich odplacac! Najwiecej
                      pracy jest zawsze w “Home Counties”- i w wielkim okregu 50 do 120 km. od
                      centrum Londynu tak jak w Swindon, Reading, Slough, Southampton, Bristol, Luton
                      itd. Najwiecej dobrze usadnionych polakow i polskich kol spolecznych jest w
                      Londynie (Ealing) i w tych wym. miastach i takze w Manchester. Wojewodzstwo
                      Cheshire na poludniu od Manchester jest jednym z najbogatszych w WB i na
                      swiecie, tak jak wojewodzstwa Surrey, Berkshire, Hampshire, Hertfordshire,
                      Buckinghamshire, Essex, Sussex itd. Sa szalone szanse naprawde dorobic sie
                      pracojac w “Home Improvement Industry” jak remontowanie i sprzedaz domowych
                      kuchen, conservatory (przybudowki), remont okien (Replacement Windows) itd. Ja
                      zarabialem ponad tysiac funtow na tydzien i wszytcy w duzej firmie angielskiej
                      znali moje polskie nazwisko!! Ja juz ide na emeryture do Hiszpanii lub na
                      Floryde i zycze wam mlodym Polakom jak najlepiej w Anglii, tak jak bylo dla
                      mnie przez ostatnie 60 lat!! Uczcie sie wpierw angielskiego na Jersey przez rok
                      a potem do WB!! Kursy Angielskiego, komputerow, budownictwa so za darmo lub
                      bardzo tanie w Jersey (niektore tylko od 2004 dla Polakow) i WB. Duze firmy
                      materialow budowlanych tak jak Redland, Marley, British Gypsum itd ucza fachow
                      w swojej dziedzinie za pare groszy! W Farnborough College (Aldershot Building
                      Centre) ucza budownictwa na weekend lub dwa. (Farnborough jest pobliznione z
                      Sulechow’em, Poland). W jednym tygodniu mozna odrobic koszt, a niektorego fachu
                      nauczyc sie niezle za dwa tygodnie! Znam Hindusow ktorzy mowia pare slow po
                      Angielsku a pracuja jako fachowcy Dry-Lining/Plasterboard fixers, tego co sie
                      nauczyli za 2 czy 4 tygodnie po przyjezdie kilka miesiecy temu do WB! W
                      Ameryce, Kanadzie, Australii a zwlaszcza w Anglii, emigranci z pld. Irlandii i
                      z pld. Wloch w latach powojennych zaczeli firmy budowlane i porobili szalone
                      majatki. Tony Blair osobiscie jest naszym przyjacielem (nawet przed afera
                      Iracka!) tak jak byla Pani Thatcher, s.p.Dame Sue Ryder, Lord (Sir Leon)
                      Brittan, Lord Nicholas Bethell, prof. Neal Ascherson, Tim Sebastian i nawet
                      pare osob w Rodzinie Krolewskiej i inni Brytyjczycy. (Niestety caly Old Labour
                      Party/Socialists i niektorzy praw. Konserwatysci i lew. Liberalowie i zwlaszcza
                      BBC byli ZAWSZE, sa i beda wrogami Polakow w WB!!) (Dlaczego BBC?- bo oni
                      ZAWSZE kibicoja za USSR, teraz za Rosja, Socializmem, anti-Amerykanizmem itd.)
                      Ale mimo tego wszytkiego-
                      ZAPRASZAMY I WITAMY POLAKOW NA JERSEY I DO ANG
    • Gość: gosc Re: Demokracja w pułapce opiekuńczości IP: 138.227.189.* 04.06.03, 08:36
      Super artykul w Rzeczpospolitej!
      • gabrielacasey Tak, ale to NIE JEST argument przeciwko Unii !!! 04.06.03, 08:43
        To argument przeciwko paternalizmom rzadowym - a to zupelnie nie to samo.
    • Gość: wiegul kłamliwa gazeta IP: *.toya.net.pl 04.06.03, 08:41
      uczę się na studiach, interesuję się polityką i chodzę na wybory,
      wiem że mój głos coś znaczy i pójdę zgłosować przeciw integracji
      • gabrielacasey To zle sie "uczysz na studiach", po polsku powinno 04.06.03, 08:51
        byc STUDIUJE!!!
      • Gość: piopiu Re: kłamliwa gazeta IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.21.* 04.06.03, 09:31
        To długo się nie pouczysz a jeśli nawet to i tak się nic nie nauczysz
    • Gość: Robotnik Re: Iść albo nie iść IP: *.res.pl / 10.1.2.* / *.res.pl 04.06.03, 08:42
      Dotychczasowe Rządy RP włącznie z obecnym Rządem/i elity
      polityczne/ przyczniają się do tego że obywatele naszego państwa
      poprostu w niewiarę w demokracje przez małe "d" Osobiście ani
      pan Prezydent RP ani Premier RP nie przekonały mnie do Uni
      Ale z prawa wyborczego skorzystam i wybiorę się na referędum
      Problem jest w tym że boje sie że dwudniowe referędum może
      spowodować bardzo małą frekfencje przypuszczam że może być tylko
      46%/ciekwy jestem wtedy kogo będą obwiniać Rząd RP Prezydent RP
      Sejm RP oraz TAK SZACOWNE ELITY POLITYCZNE najpewnie cały naród
      Obym się pomylił z tą frekfęcją
      • gabrielacasey Masz racje z ta frekwencja: dwa dni sprawia, ze 04.06.03, 08:54
        ludzie "jeszcze beda miec czas", by pojsc na referendum i - w efekcie - nie
        pojda, spoznia sie, zapomna, zajma czym innym. I zadecyduje Sejm.
    • kichotdon Re: Iść albo nie iść 04.06.03, 08:42
      A może tak zrobić coś w końcu u nas?
      Sprawdz czy sie zgadzasz z tymi pomyslami, a moze masz swoje?
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11001
    • Gość: piopiu Re: IŚĆ I GŁOSOWAĆ NA TAK NA POCHYBEL CZARNYM IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.21.* 04.06.03, 08:44
      UE rozjaśni zatłumione mózgi rydzykowe tak jak demokracja i wolność rozjaśniła
      mózgo czerwonym zatwardziałym komunistom
    • Gość: kot Re: Iść albo nie iść IP: 195.117.149.* 04.06.03, 08:45
      Tak! Idz i glosuj na TAK. Niech wreszcie ten
      koszmarny bękart traktatu jałtańskiego ulegnie
      likwidacji. Szescdziesiat lat trwał jego eksperymentalny
      żywot. Eksperyment się nie udał.
    • Gość: c30 Re: Iść albo nie iść IP: 213.216.82.* 04.06.03, 08:45
      Nie ide pomimo, że:
      jestem zainteresowany integracją;
      popieram wejście Polski do UE;
      biorę regularnie udział w wyborach;
      uważam, że wejście do UE ma duży wpływ na przyszłość Polski;
      mam lepsze wykształcenie; (cokolwiek to znaczy)
      sądzę, że wynik referendum nie jest przesądzony;
      uważam, że demokracja jest najlepszym z ustrojów;
      lepiej oceniam poziom życia swej rodziny (cokolwiek to znaczy)

      ale uważam, że:
      ten rząd zbyt mocno mnie namawia;
      znowu rządzący unikną odpowiedzalności za rządzenie krajem;

      i najważniejsze:
      moja nieobecność jest wyrazem braku poparcia dla polityki rządzących
      • Gość: piopiu Re: Iść albo nie iść IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.21.* 04.06.03, 08:56
        > i najważniejsze:
        > moja nieobecność jest wyrazem braku poparcia dla polityki rządzących
        Co Ty chrzanisz że tak napisze - o ile wiem to nie tylko rządzoący popieraja
        wejście do UE nie zwróciłeś na to uwagi ??
      • Gość: maruda Re: Iść albo nie iść IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.03, 09:08
        Gość portalu: c30 napisał(a):

        > Nie ide pomimo, że:
        > jestem zainteresowany integracją;
        > popieram wejście Polski do UE;
        > biorę regularnie udział w wyborach;
        > uważam, że wejście do UE ma duży wpływ na przyszłość Polski;
        > mam lepsze wykształcenie; (cokolwiek to znaczy)
        > sądzę, że wynik referendum nie jest przesądzony;
        > uważam, że demokracja jest najlepszym z ustrojów;
        > lepiej oceniam poziom życia swej rodziny (cokolwiek to znaczy)
        >
        > ale uważam, że:
        > ten rząd zbyt mocno mnie namawia;
        > znowu rządzący unikną odpowiedzalności za rządzenie krajem;
        >
        > i najważniejsze:
        > moja nieobecność jest wyrazem braku poparcia dla polityki
        rządzących

        Masz rację. I grupa prezentująca taka opcję jest znacznie
        większa, niż to się wydaje ankieterom.

        Pozostaje jeszcze jeden aspekt zagadnienia. Niższa frekwencja, to
        wymóg wobec parlamentu i rządu, by wziął na siebie
        odpowiedzialność za ostateczną ratyfikację akcesji. Dlaczego? Bo
        w swej polityce nie liczy się z obywatelami, podpierając kolejne
        błędne decyzje fałszywymi informacjami, że przyczyną tych decyzji
        jest dostosowanie się do prawodawstwa UE.

        • Gość: Pio Re: Iść albo nie iść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 13:11
          Gość portalu: maruda napisał(a):

          > Gość portalu: c30 napisał(a):
          >
          > > Nie ide pomimo, że:
          > > jestem zainteresowany integracją;
          > > popieram wejście Polski do UE;
          > > biorę regularnie udział w wyborach;
          > > uważam, że wejście do UE ma duży wpływ na przyszłość Polski;
          > > mam lepsze wykształcenie; (cokolwiek to znaczy)
          > > sądzę, że wynik referendum nie jest przesądzony;
          > > uważam, że demokracja jest najlepszym z ustrojów;
          > > lepiej oceniam poziom życia swej rodziny (cokolwiek to znaczy)
          > >
          > > ale uważam, że:
          > > ten rząd zbyt mocno mnie namawia;
          > > znowu rządzący unikną odpowiedzalności za rządzenie krajem;
          > >
          > > i najważniejsze:
          > > moja nieobecność jest wyrazem braku poparcia dla polityki
          > rządzących
          >
          > Masz rację. I grupa prezentująca taka opcję jest znacznie
          > większa, niż to się wydaje ankieterom.
          >
          > Pozostaje jeszcze jeden aspekt zagadnienia. Niższa frekwencja, to
          > wymóg wobec parlamentu i rządu, by wziął na siebie
          > odpowiedzialność za ostateczną ratyfikację akcesji. Dlaczego? Bo
          > w swej polityce nie liczy się z obywatelami, podpierając kolejne
          > błędne decyzje fałszywymi informacjami, że przyczyną tych decyzji
          > jest dostosowanie się do prawodawstwa UE.
          >
          Marudo, ale rzadzacy maja Cie gdzies, ty masz glosowac dla Siebie, nie dla
          nich. W przeciwnym razie robisz przyjemnosc Lepperowi i Giertychowi. A nie
          wygladasz na takiego, ktory by im sprzyjal.
    • Gość: STARY Re: Iść albo nie iść IP: florida:* 04.06.03, 08:56
      MA SENS?.... NIE MA SENSU?......

      SARA DOWIEDZIALA SIE, ZE MOSZEK JA ZDRADZA
      lECI DO RABINA PO RADE. - REBE PORADZ COS ZEBY TO SIE SKONCZYLO!
      -SLUCHAJ, KOBIETO! ODETNIJ KAWALEK JEGO KOSZULI PRZED PRANIEM,
      ZANIES NA CMENTARZ, GDZIE POCHOWANE SA JEGO RODZICE I PRZYLOZ
      SZMATKE DO TRAWY PRZY GROBIE . POTEM WEZ JEGO WLOS, OWIN W TE
      SZMATKE I ZAKOP O 1.30 W NOCY POD PROGIEM DOMU!

      - I CO? POMOZE ?

      - NIE ZASZKODZI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      KOCHANI POLACY! WAM TEZ NIE ZASZKODZI PRZYSTAPIENIE DO UE, BO
      WSZYTKO CO MOZE ZASZKODZIC JUZ SIE STALO.

      BEZ KAPITALU KRAJOWEGO I BOGACTW NATURALNYCH KRAJE NIE MAJA
      INNEGO WYJSCIA JAK SERWILIZM WOBEC SILNIEJSZYCH SASIADOW I
      PARTNEROW. jEZELI W PRZYSZLOSCI COS SI I POPRAWI TO NIE ZE
      WZGLEDU NA FAKT INTEGRACJI EUROPEJSKIEJ. A JUZ NAPEWNO NIE ZE
      WZGLEDU NA FAKT ROZWOJU WEWNETRZNEGO. NA KAPITAL LUDZKI ZABARDZO
      NIE LICZCIE, BO TEN NAJLEPSZY WYPIERDOLIL NA ZACHOD JESZCZE ZA
      KOMUNY. JUZ WIECEJ DA US ARMY, BO OBECNOSC BAZ WOJSKOWYCH WUJA
      SAMA DALA IMPULS ROZWOJOWY SPOLECZNOSCIOM LOKALNYM W WIELU
      KRAJACH TRZECIEGO SWIATA I POLSKA NIE BEDZIE WYJATKIEM.
      nIE MOZNA SIE OBRAZAC BO NAROD MA TO CO ZASLUZYL. ELITY KTORY Z
      NEDZY SKOCZYLY DO WLADZY NA POCZATKU REFORM NIE POTRAFILY POJAC
      PODSTAWOWEJ ZASADY POLITYCZNEJ W WARUNKACH KAPITALIZMU: KRASC
      TRZEBA Z ZYSKU A NIE ZE STRAT! ZE ZWROTU A NIE Z INWESTYCJI! NO
      I TERAZ JEST CO JEST.
      PRODUKCJA KRAJOW UE NIE JEST W STANIE KONKUROWAC Z PRODUKCJA
      AMERYKI I AZJI. POZIOM TECHNOLOGII US I UE ROZNI SIE TAK SAMO
      JAK POZIOM ZYCIA W UE I RP! OPROCZ KILKU TRADYCYJNYCH POZYCJI UE
      NIE MA SZANS SPRZEDAC SWOJ TOWAR NIGDZIE OPROCZ EUROPY
      WSCHODNIEJ I ROSJI. MUSI WIEC STWORZYC NAKLEPSZY DOSTEP DO TYCH
      RYNKOW. TYLKO TO ORAZ EWENTUALNE ROSZCZENIA NIEMIECKIE ZMUSZA UE
      DO PRZYJECIA NOWYCH CZLONKOW KTORYCH SIE BOI I KTROYMI GARDZI.
      BO WIE Z KIM SIE ZENI! PRZEDE WSZYSTKIM Z ELITA MAFIJNA-
      OLIGARCHICZNA, Z GRANICA WSCHODNIA,KTORA NAPEWNO NIE BEDZIE TAKA
      SZCZELNA JAK BY SIE CHCIALO, Z KANALAMI PRZERZUTU BRONI,
      NARKOTYKOW I LUDZI, Z NAJSILNIEJSZA TRADYCJA KORRUPCYJNA W
      EUROPIE, ORAZ Z CHORYMI SPOLECZENSTWAMI CO PRZYSPORZA MASE
      PROBLEMOW. PRZYSTAPIENIE POLSKI I INNYCH DO UE TO TYLKO KOLEJNY
      KROK W PROCESIE INTEGRACJI EUROAZJATYCKIEJ. ROSJA, CHINY ORAZ
      KRAJE AZJI SRODKOWEJ INTEGRUJA SIE ROWNIEZ. POTEM BEDA USTALONE
      ZASADY WSPOLDZIALANIA WSPOLNOT I WTEDY DOPIERO MOZE SIE ZACZAC
      ROZWOJ.ALE TO NASTAPI NIE WCZESNIEJ JAK ZA 15- 20 LAT

      ALE JEZELI NAWET JEDEN CZLOWIEK Z UBOZSZYCH KLAS SKORZYSTA NA
      DOTACJACH, TO TRZEBA GLOSOWAC ZA PRZYSTAPIENIEM DO UE!!!!!!INNY
      WYBOR NIE JEST DOBRY CZY ZLY.PO PROSTU BYLBY BEZ SENSU W SWIETLE
      TENDENCJI OGOLNEJ/
    • Gość: Mariusz He he he sondaze.. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 09:02
      Doszlo do tego za kazde pismo,partyjka ma ambicje opracowywac
      swoje sondaze przedreferendalne.Biedni..co oni beda robic po 9
      czerwca.W poprzedni weekend we Wroclawiu Mumia Wolnosci
      pozrywala czesc bandazy i w centrum miasta nachalnie zaczepiala
      ludzi podsuwajac im pod nos jakies skserowane
      ankiety.Rozpaczliwe proby zaistniena w swiadomosci wyborcow
      coraz bardziej wywoluje we mnie uczucie OBRZYDZENIA do tych
      idiotow..
    • Gość: bp Re: Iść albo nie iść IP: 81.210.49.* 04.06.03, 09:04
      iść i nie oglądać się na sąsiada, on też ma iść i jego sąsiad
      też i głosować na tak
    • Gość: W_W dlaczego tak Rzad tak popiera ? IP: 195.115.131.* 04.06.03, 09:09
    • Gość: piopiu Re: LPR-ki i rydzyki nadchodzi oświecenie z UE IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.21.* 04.06.03, 09:21
    • Gość: W_W dlaczego Rzad tak popiera ? IP: 195.115.131.* 04.06.03, 09:28
      Nie odnosze wrazenia, aby nadrzednym celem bylo dobro Polski.
      Dlaczego Rzad uwaza, ze jedyna szansa dla Polski jest wejscie do
      Unii ? Czy mozna wysnuc wniosek, ze w Rzadzie zasiadaja
      nieudolni ludzie, ktorzy nie moga liczyc na wlasne sily ?
      Ponadto, nie oszukujmy sie - rynek Polski nie pozostaje bez
      znaczenia dla rozwinietych Panstw Europy. Rzadko zdarza sie tak,
      aby korzystac mogly dwie strony. Niedawno w TV p. Orlowski
      okreslil poziom skladek na 650 PLN na mieszkanca naszego kraju,
      w zamian mielibysmy otrzymac ~1.800 PLN, ale rozwleczone w
      czasie. Po pewnym czasie okaze sie, ze z owych 1.800 PLN znaczna
      kwota zostanie przeznaczona na administracje, obsluge tej kwoty.
      Oby nie okazalo sie, ze koncowa kwota wyniesie 1.000 PLN, znajac
      lepkie lapki ludzi przy korycie. Moze jest ustalone, ze obecni
      ministrowie, premier, itd. moga liczyc na ciekawe stanowiska w
      Brukseli ?
      • Gość: JestemZa Rzadz sam! Zrob sie prezydentem i sam wez diety! IP: 146.21.1.* 04.06.03, 15:57
        kochaniutki,
        Opublikuj swoj program, utworz stabilny rzad zdobyj poparcie ponad 50%
        spoleczenstwa i wtedy poprowadz Polske ku swietlanej przyszlosci!


        Nie potrafisz? Nie chce Ci sie... To moze bys przynajmniej nie oczernial i
        smrodzil innym swoimi WIDZI-MI-SIE.

        JestemZa (Polska w UE)


        Gość portalu: W_W napisał(a):
        > Nie odnosze wrazenia, aby nadrzednym celem bylo dobro Polski.
        > Dlaczego Rzad uwaza, ze jedyna szansa dla Polski jest wejscie do
        > Unii ? Czy mozna wysnuc wniosek, ze w Rzadzie zasiadaja
        > nieudolni ludzie, ktorzy nie moga liczyc na wlasne sily ?
        > Ponadto, nie oszukujmy sie - rynek Polski nie pozostaje bez
        > znaczenia dla rozwinietych Panstw Europy. Rzadko zdarza sie tak,
        > aby korzystac mogly dwie strony. Niedawno w TV p. Orlowski
        > okreslil poziom skladek na 650 PLN na mieszkanca naszego kraju,
        > w zamian mielibysmy otrzymac ~1.800 PLN, ale rozwleczone w
        > czasie. Po pewnym czasie okaze sie, ze z owych 1.800 PLN znaczna
        > kwota zostanie przeznaczona na administracje, obsluge tej kwoty.
        > Oby nie okazalo sie, ze koncowa kwota wyniesie 1.000 PLN, znajac
        > lepkie lapki ludzi przy korycie. Moze jest ustalone, ze obecni
        > ministrowie, premier, itd. moga liczyc na ciekawe stanowiska w
        > Brukseli ?
    • Gość: jadl Re: Iść albo nie iść IP: *.kolno.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 09:30
      Mam 45 lat i z tego pięć jestem poza nawiasem społeczeństwa.Ileż to juz razy obiecano mi raj.Tak mniej więcej od dziesiątego roku życia.Co i ruż mówiono jeszcze trochę i będziesz bogaty i syty.Później zaczęto obiecywać lepszy los moim dzieciom ,teraz gdy się znów nie spełniło -mówi się o lepszym losie moich wnuków.Nie powiem żebym nic nie robił aby poprawić swój los.Raz było lepiej ,raz gorzej,jednak teraz robi sie beznadziejnie i nie do wytrzymania.Pewnie gdybym był młodszy wybył bym z tego cyrku ,ale dziś jakoś dożyje.Tylko właśnie co z moimi dziećmi .Nie mam prawa wierzyć klasie politycznej po tylu wręcz krzywdach które za ich sprawstwem były moim udziałem.Wiem ,że Unia to już nie ta-Unia z lat 70/80.To wspólnota przywalana coraz większymi problemami,popatrzcie uważnie na dzienniki -czy ci ludzie w Wiedniu ,Paryżu ,Sztokcholmie protestują z rozkoszy.W ytamtych latach strajkowano głównie dla zabawy znudzone syte społeczeństwo,wymuszało a to lepsze warunki socjalne -więcej napoju w pracy ,lepsze ubrania robocze,dłuższy urlop.itp... .Dziś już nie chodzi o te banały .Dziś ludzie i tam mają wieksze bezrobocie .Tnie się po wszystkim ,a co najważniejsze prubóje się ukraść ludziom ich przez lata ciułane składki emerytralne.Bo socjalistyczne rządy przejadły dobrobyt wypracowany prze prawicowe niegdyś społeczeństwa,oszczędne i pracowite -mniej zbiurokratyzowane i mniej skorumpowane.
      Właśnie po raz pierwszy od 1989r. nie będę aktywny -nie pójdę i już ,nie chce znów mieć nieczystego sumienia ,jak miąłem po każdych wyborach ,patrzac na to co wydziwiają moi wybrani.Już raz byłem jak niegdyś duża część naszego społeczeństwa na emigracji wewnętrznej,pora i dziś ponownie się na nią udać.Ta klasa jest już skończona .Poczekam na IV -RZECZPOSPOLITĄ.
      • Gość: JestemZa Oto jest pytanie: Ruszyc d... czy nie? IP: 146.21.1.* 04.06.03, 16:06
        > Właśnie po raz pierwszy od 1989r. nie będę aktywny -nie pójdę i już ,nie chce
        No jesli to jest rzeczywiscie najwieksza "aktywnosc" na jaka Cie stac to sie
        nie dziwie ze masz 45 lat i dalej tylko marudzisz. Badz tak aktywny dalej. A
        jak Ci sie porobia odlezyny na dupie od tej "aktywnosci" to prosze chociaz
        wtedy trzymaj gebe na klodke

        > już skończona .Poczekam na IV -RZECZPOSPOLITĄ.
        Czekaj, czekaj... to jeszcze bardziej aktywne zajecie, a poki co jeszcze sobie
        troszke mozesz ponarzekac. Tak najlatwiej.

        JestemZa (UE)
    • Gość: pan nikt Re: Iść albo nie iść IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 09:33
      Kto nie chce decydować o swoim losie???!!!
      tchórze i barany, którym wystarcza jeden kierunek w zatłoczonym
      stadzie!!! Ja będę głosowac na TAK! bo nie ma innej drogi!
      Co nas czeka poza Unią!? Kto może coś zagwarantować? A Unię
      przynajmniej znamy!
    • Gość: szeryf OLAĆ REFERENDUM I MILLERA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 09:36
      idąc na referendum dajemy poparcie dla millera ,trzeba go olać
      za dwa lata pójdziemy znowu z innym rządem
    • Gość: http://prawda-o-ue.1st.to/ >> Re: Iść albo nie iść IP: 203.113.34.* 04.06.03, 09:55
      prawda-o-ue.1st.to/ >> PRAWDA O UE, CZYTAJ! SZYBKO!!!
      • Gość: Pio Re: ISC I GLOSOWAC NA TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 10:16
        To prawda na temat Twoich bebechow, stary, a ona nie pasjonuje
        nikogo poza Toba i Twoim psychoanalitykiem
    • Gość: http://prawda-o-ue.1st.to/ >> http://prawda-o-ue.1st.to/ >> PRAWDA O UE, CZYTAJ! SZ IP: 203.113.34.* 04.06.03, 09:56
    • Gość: Grzegorz W. Ja tej gazecie nie wierzę IP: *.customer.ipartners.pl 04.06.03, 10:15
      A ja mam znajomych, którzy są przeciwni UE, zawsze chodza na
      wybory, mają wyższe wykształcenie (prawnicze, ekonomiczne)i
      pójdą na referendum powiedzić NIE - w niedzielę. Rząd polski i
      również Gazeta Wyborcza nie informowała ludzi o zagrożeniach
      ekonomicznych ze strony UE i drukowała takie materiały, że za
      kilka lat na pocieszenie bedziemy to czytać jako czarny humor.
      Nie raczyliście nic powiedzieć o NAFTA, EEA. Wręcz fanatycznie
      jesteście wpatrzeni w posady urzędowe UE. Prócz Waszych tyłków
      nic Was nie interesuje. Nie interesuje Was wolność gospodarcza i
      samodzielność w podejmowaniu decyzji.
      Ps. Z Waszej gazety czytałem kiedyś tylko ogłoszenia o pracę, bo
      reszta to stek bzdur i niedomówień.
      • Gość: Pio Re: Ja tej gazecie nie wierzę - I CO Z TEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 10:38
        I co, znalazles prace?

        Ale UE ma bezposrednio niewiele wspolnego z Gazeta Wyborcza
        mozesz jej wierzyc lub nie(skad inad zgdadzam sie, ze
        rzetelnosc dziennikarska i informacji na temat UE pozostawia do
        zyczenia). A rzetelna informacja o EFTA i NAFTA? Ja bym rowniez
        chcial rzetelnej informacji o budowie geologicznej ksiezyca, bo
        z pewnoscia takie dane sa dostepne, albo o strukturze
        decyzyjnej Ligi Arabskiej, czy wplywie na zycie polityczne
        Burkinafaso kongresu Panafrykanskiego. Tylko ze nie sadze, aby
        w najblizszej przyszlosci Polska miala rozpoczac inwestycje
        kopalniane na ksiezycu czy przystapic do ktorej z ww.
        organizacji. Zorganizuj akcje przeprowadzki 40 mln Polakow na
        Polwysep Jukatan, a bedziemy mowic o czlonkostwie NAFCIE.

        A EFTA? Naleza do niej kraje o znacznie wiekszym dochodzie
        narodowym niz Polska, kraje, ktore nie przezyly 40 lat komuny,
        i ktorych gospodarki sa na tyle samodzielne, ze moga same
        stawic czola konkurencji (poza krajami 15 naleza do tej
        organizacji Norewgia, Islandia i Lichtenstein). Natomiast
        Polska potrzebuje pieniedzy na budowe, drog, modernizacje
        kolei, budowe oczyszczalni sciekow, restrukturyzacje przemyslu
        i wiele, wiele innych dziedzin, a pieniadze te moze dostac
        tylko z UE i zadna inna organizacja nie wywali tyle kasy co
        ona.

        Wiec, kolego, nie obrazaj sie na GW czy na propagande unijna
        Millera, bo glosujac za przystapieniem robisz to nie dla
        Milera, czy Kwacha, tylko dla siebie i swoich dzieci. No chyba,
        ze chcesz byc po prostu oryginalny.

        PS. Mec Dzido tez jest prawnikiem, a Kolodko ekonomista. Jakos,
        trudno uznac mi ich za autorytet :-)
        • Gość: Peer Re: Ja tej gazecie nie wierzę - I CO Z TEGO IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.03, 11:33
          Pio,
          moze niechcacy poruszyles bardzo wazny temat
          o ktorym u nas nie mowiono calej prawdy.
          Piszesz:

          Gość portalu: Pio napisał(a):

          Natomiast
          > Polska potrzebuje pieniedzy na budowe, drog, modernizacje
          > kolei, budowe oczyszczalni sciekow, restrukturyzacje przemyslu
          > i wiele, wiele innych dziedzin, a pieniadze te moze dostac
          > tylko z UE i zadna inna organizacja nie wywali tyle kasy co
          > ona.

          Inwestycje te finsnsowane sa m.in. przez fundusz
          rozwoju strukturalnego. Problem polega na tym ze
          65% "daje" UE a reszta tzn. 35% musi dac gmina, miasto itp.
          To sa kolosalne pieniadze nawet te 35%. Niektorych gmin nie
          bedzie na to stac - nawet po wyczerpaniu wszystkich
          wlasnych mozliwosci tzn. podniesieniu podatkow czy
          podniesieniu cen za wode. Pozostaje wiec mozliwosc
          finansowania kredytem tzn. z poczatkowych 35%
          robi sie 35% + X w zaleznosci od warunkow kredytowych.
          UE wyplaca te 65% nie na raz tylko w miare postepu robot i
          zachowania przepisow unijnych.
          Oprocz tego inwestycje przekraczajace wartosc 25 000 EUR musi byc
          przetarg na cala Polske a przy inwestycjach powazej
          5 milionow EUR - i to jest wiekszosc inwestycji- na CALA EUROPE.
          To moze oznaczac ze gmina zadluzyla sie "po uszy"
          i prace wykonuje np. firma. litweska czy slowacka.
          M. inn. dla tego uwazam ze za wczesnie chcemy do "Klubu".
          Potrzeba nam czasu na rozwoj gospodarczy i tworzenie kapitalu.
          Wejscie teraz do Unii nie daje nam az tak duzo praw
          z ktorych nie mozemy korzystac teraz.




          • Gość: Pio Re: Ja tej gazecie nie wierzę - I CO Z TEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 12:54
            Gość portalu: Peer napisał(a):

            > Pio,
            > moze niechcacy poruszyles bardzo wazny temat
            > o ktorym u nas nie mowiono calej prawdy.
            > Piszesz:
            >
            > Gość portalu: Pio napisał(a):
            >
            > Natomiast
            > > Polska potrzebuje pieniedzy na budowe, drog, modernizacje
            > > kolei, budowe oczyszczalni sciekow, restrukturyzacje przemyslu
            > > i wiele, wiele innych dziedzin, a pieniadze te moze dostac
            > > tylko z UE i zadna inna organizacja nie wywali tyle kasy co
            > > ona.
            >
            > Inwestycje te finsnsowane sa m.in. przez fundusz
            > rozwoju strukturalnego. Problem polega na tym ze
            > 65% "daje" UE a reszta tzn. 35% musi dac gmina, miasto itp.
            > To sa kolosalne pieniadze nawet te 35%.

            JESLI SIE NIE MYLE, UDZIAL GMIN WYNOSI 25% A NIE 35%. ALE NAWET 65% TO BARDZO
            DUZO. GMINY, KTORYCH NIE BEDZIE NA TO STAC W UE NIE STAC BEDZIE TYM BARDZIEJ
            POZA UE. Z DRUGIEJ STRONY, JAK WIADOMO, WIELE INWESTYCJI TO SPRAWY NIE
            CIERPIACE ZWLOKI. UWAZAM ZRESZTA, ZE UDZIAL WLASNY JEST DOBRYM
            ROZWIAZANIEM,BOWIEM ZMUSZA GMINY DO "SZANOWANIA" PIENIEDZY, CZYLI DO
            OPTYMALIZACJI ICH WYKORZYSTANIA. WYOBRAZ SOBIE CO BY SIE DZIALO, GDYBY
            STRUMIEN PIENIEDZY - TO OCZYWISCIE SKRAJNE ROZWIAZANIE - PLYNAL NIEPRZERWANIE
            I W DOWOLNEJ ILOSCI. UDZIAL WLASNY OBLIGUJE GMINY DO OPTYMALIZACJI KOSZTOW I -
            PRZYNAJMNIEJ TEORETYCZNIE - HAMUJE KORUPCYJNE ZAPEDY URZEDNIKOW, KTORZY TYMI
            PIENIEDZMI OPERUJA.

            Niektorych gmin nie
            > bedzie na to stac - nawet po wyczerpaniu wszystkich
            > wlasnych mozliwosci tzn. podniesieniu podatkow czy
            > podniesieniu cen za wode. Pozostaje wiec mozliwosc
            > finansowania kredytem tzn. z poczatkowych 35%
            > robi sie 35% + X w zaleznosci od warunkow kredytowych.
            > UE wyplaca te 65% nie na raz tylko w miare postepu robot i
            > zachowania przepisow unijnych.
            > Oprocz tego inwestycje przekraczajace wartosc 25 000 EUR musi byc
            > przetarg na cala Polske a przy inwestycjach powazej
            > 5 milionow EUR - i to jest wiekszosc inwestycji- na CALA EUROPE.
            > To moze oznaczac ze gmina zadluzyla sie "po uszy"
            > i prace wykonuje np. firma. litweska czy slowacka.
            ALE NA TAKIEJ SAMEJ ZASADZIE POLSKA FIRMA MOZE REALIZOWAC PRACE NA SLOWACJI
            CZY NA LITWIE - NA TYM POLEGA KONKURENCJA, KTORA DZIALA NA KORZYSC ODBIORCY
            USLUGI LUB TOWARU, A WIEC ZWIEKSZA WARTOSC INWESTOWANYCH PIENIEDZY TZN. ZA
            OKRESLONA SUME PIENIEDZY OTRZYMUJESZ USLUGE CZY TOWAR OKRESLONEJ JAKOSCI I W
            OKRESLONYCH WARUNKACH.

            > M. inn. dla tego uwazam ze za wczesnie chcemy do "Klubu".
            > Potrzeba nam czasu na rozwoj gospodarczy i tworzenie kapitalu.
            > Wejscie teraz do Unii nie daje nam az tak duzo praw
            > z ktorych nie mozemy korzystac teraz.

            NAWET JESLI NIE MOZEMY SKORZYSTAC Z NICH TERAZ, TO SKORZYSTAMY W PRZYSZLOSCI.
            SZANSE NA SKORZYSTANIE MAJA TYLKO CZLONKOWIE KLUBU - BO CZLONKOWIE SILA
            RZECZY - CHOCBY W OPOZYCJI DO NIE-CZLONKOW - MUSZA BYC W LEPSZEJ SYTUACJI.
            UNIA TO JEST SZANSA, A NIE WEJSCIE DO BAJECZNEGO SWIATA, GDZIE NAGLE WSZYSTKO
            ZMIENI SIE NA LEPSZE. NIE WSTEPUJAC DO UNII TERAZ ODPYCHAMY REKE, KTORA UNIA
            NAM PODAJE, A MOZE NAM JEJ WIECEJ NIE PODAC. CI KTORZY PRZYJMA TE REKE,
            OTRZYMUJA PRAWO DO SKORZYSTANIA Z SZANSY. CZY JA WYKORZYSTAJA, CZY NIE ZALEZY
            W DUZEJ MIERZE OD NICH. ALE MYSLE, ZE ODRZUCENIE TEJ SZANSY BYLOBY OLBRZYMIM
            BLEDEM. A JESLI CHODZI O MOMENT WEJSCIA - JEZELI W TEN SPOSOB PATRZEC, TO
            NIGDY NIE BEDZIE DOBRY.

            JA GLOSUJE ZA I WSZYSTKICH NAMAWIAM DO TEGO SAMEGO. Z PEWNOSCIA NIC NA TYM
            POLSKA NIE STRACI, ZA TO MOZE WIELE ZYSKAC

            POZDRAWIAM
            >
            >
            >
            >
            >
            • Gość: Peer Re: Ja tej gazecie nie wierzę - I CO Z TEGO IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.03, 13:35
              Szanowny Pio,


              > JESLI SIE NIE MYLE, UDZIAL GMIN WYNOSI 25% A NIE 35%. ALE NAWET 65% TO BARDZO
              > DUZO. GMINY, KTORYCH NIE BEDZIE NA TO STAC W UE NIE STAC BEDZIE TYM BARDZIEJ
              > POZA UE. Z DRUGIEJ STRONY, JAK WIADOMO, WIELE INWESTYCJI TO SPRAWY NIE
              > CIERPIACE ZWLOKI. UWAZAM ZRESZTA, ZE UDZIAL WLASNY JEST DOBRYM
              > ROZWIAZANIEM,BOWIEM ZMUSZA GMINY DO "SZANOWANIA" PIENIEDZY, CZYLI DO
              > OPTYMALIZACJI ICH WYKORZYSTANIA. WYOBRAZ SOBIE CO BY SIE DZIALO, GDYBY
              > STRUMIEN PIENIEDZY - TO OCZYWISCIE SKRAJNE ROZWIAZANIE - PLYNAL NIEPRZERWANIE
              > I W DOWOLNEJ ILOSCI. UDZIAL WLASNY OBLIGUJE GMINY DO OPTYMALIZACJI KOSZTOW I -
              > PRZYNAJMNIEJ TEORETYCZNIE - HAMUJE KORUPCYJNE ZAPEDY URZEDNIKOW, KTORZY TYMI
              > PIENIEDZMI OPERUJA.

              wlasny udzial gmin wynosi 35% i ma na celu m.inn.
              zapobiec podanym prze Ciebie calkiem slusznie
              "niekorzystnym zjawiskom"

              > ALE NA TAKIEJ SAMEJ ZASADZIE POLSKA FIRMA MOZE REALIZOWAC PRACE NA SLOWACJI
              > CZY NA LITWIE - NA TYM POLEGA KONKURENCJA, KTORA DZIALA NA KORZYSC ODBIORCY
              > USLUGI LUB TOWARU, A WIEC ZWIEKSZA WARTOSC INWESTOWANYCH PIENIEDZY TZN. ZA
              > OKRESLONA SUME PIENIEDZY OTRZYMUJESZ USLUGE CZY TOWAR OKRESLONEJ JAKOSCI I W
              > OKRESLONYCH WARUNKACH.

              Oczywiscie !!! chdzi tutaj jednak o KONKURENCYJNOSC polskich firm.
              utrudniana przez wiele lat czasami wiecej (np. podatkami inwestycyjnymi)
              czasami mniej ("ksiezycowe" odsetki na kredyty inwestycyjne) dzalalnosc
              inwestycyjna spowodowala ze jedynym argumentem staje sie "Tania" sila robocza.
              Ten argument odgrywa w krajach jeszcze biednieszych od nas wieksza role
              w bogatszych mniejsza lub zadna - nadrabiany on jest tam
              bardzo wysoka wydajnoscia poprzez inwestycje na bardzo
              wysokim poziomie. (tutaj najlepszym przykladem sa firmy
              produkujace na potrzeby przemyslu samochodowego).
              Ale takze i w budownictwie moge przytoczyc takie przyklady.
              Znam firme niemiecka ktora pomomo wyzszych stawke godzinowych
              przebila polska firme w odnawianiu (wymianie) ciagow instalacji
              wodno-kanalizacyjnych w osiedlach buwowanych z plyty.

              > NAWET JESLI NIE MOZEMY SKORZYSTAC Z NICH TERAZ, TO SKORZYSTAMY W PRZYSZLOSCI.
              > SZANSE NA SKORZYSTANIE MAJA TYLKO CZLONKOWIE KLUBU - BO CZLONKOWIE SILA
              > RZECZY - CHOCBY W OPOZYCJI DO NIE-CZLONKOW - MUSZA BYC W LEPSZEJ SYTUACJI.
              > UNIA TO JEST SZANSA, A NIE WEJSCIE DO BAJECZNEGO SWIATA, GDZIE NAGLE WSZYSTKO
              > ZMIENI SIE NA LEPSZE. NIE WSTEPUJAC DO UNII TERAZ ODPYCHAMY REKE, KTORA UNIA
              > NAM PODAJE, A MOZE NAM JEJ WIECEJ NIE PODAC. CI KTORZY PRZYJMA TE REKE,
              > OTRZYMUJA PRAWO DO SKORZYSTANIA Z SZANSY. CZY JA WYKORZYSTAJA, CZY NIE ZALEZY
              > W DUZEJ MIERZE OD NICH. ALE MYSLE, ZE ODRZUCENIE TEJ SZANSY BYLOBY OLBRZYMIM
              > BLEDEM. A JESLI CHODZI O MOMENT WEJSCIA - JEZELI W TEN SPOSOB PATRZEC, TO
              > NIGDY NIE BEDZIE DOBRY.

              Mam znajomych w niemczech (Saksonia) ktorzy musieli sprzedac
              swoja dzialke bo nie stac ich bylo na zaplacenie kosztow
              zwiazanych z budowa oszyszczalni sciekow.

              A co do trzymanie tej wyciagnietej reki - to nie bylbym tego taki pewny.
              Juz teraz wiadomo ze tylko w Niemczech przez roszerzenie Unii
              straci prace conajmniej 75 000 ludzi.
              Oprocz tego coraz wiecej ludzi chce takze "referendum" - a kazdy
              trzezwo ,myslacy wie ze referendum w jakimkolwiek kraju
              unii to koniec rozszerzenia.
              Nie mam wiec osobiscie przekonania ze jestemy chciani
              i ze jestesmy rownym partnerem- przynajmniej obecnie.

              pozdrowienia


              • Gość: Pio Re: Ja tej gazecie nie wierzę - I CO Z TEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 14:20
                Gość portalu: Peer napisał(a):

                > Szanowny Pio,
                > Szanowny Peer,
                >
                > > JESLI SIE NIE MYLE, UDZIAL GMIN WYNOSI 25% A NIE 35%. ALE NAWET 65% TO BAR
                > DZO
                > > DUZO. GMINY, KTORYCH NIE BEDZIE NA TO STAC W UE NIE STAC BEDZIE TYM BARDZI
                > EJ
                > > POZA UE. Z DRUGIEJ STRONY, JAK WIADOMO, WIELE INWESTYCJI TO SPRAWY NIE
                > > CIERPIACE ZWLOKI. UWAZAM ZRESZTA, ZE UDZIAL WLASNY JEST DOBRYM
                > > ROZWIAZANIEM,BOWIEM ZMUSZA GMINY DO "SZANOWANIA" PIENIEDZY, CZYLI DO
                > > OPTYMALIZACJI ICH WYKORZYSTANIA. WYOBRAZ SOBIE CO BY SIE DZIALO, GDYBY
                > > STRUMIEN PIENIEDZY - TO OCZYWISCIE SKRAJNE ROZWIAZANIE - PLYNAL NIEPRZERWA
                > NIE
                > > I W DOWOLNEJ ILOSCI. UDZIAL WLASNY OBLIGUJE GMINY DO OPTYMALIZACJI KOSZTOW
                > I -
                > > PRZYNAJMNIEJ TEORETYCZNIE - HAMUJE KORUPCYJNE ZAPEDY URZEDNIKOW, KTORZY T
                > YMI
                > > PIENIEDZMI OPERUJA.
                >
                > wlasny udzial gmin wynosi 35% i ma na celu m.inn.
                > zapobiec podanym prze Ciebie calkiem slusznie
                > "niekorzystnym zjawiskom"

                OK, sprawdze wysokosci udzialu w wolnej chwili, byc moze masz racje.
                >
                > > ALE NA TAKIEJ SAMEJ ZASADZIE POLSKA FIRMA MOZE REALIZOWAC PRACE NA SLOWACJ
                > I
                > > CZY NA LITWIE - NA TYM POLEGA KONKURENCJA, KTORA DZIALA NA KORZYSC ODBIORC
                > Y
                > > USLUGI LUB TOWARU, A WIEC ZWIEKSZA WARTOSC INWESTOWANYCH PIENIEDZY TZN. ZA
                >
                > > OKRESLONA SUME PIENIEDZY OTRZYMUJESZ USLUGE CZY TOWAR OKRESLONEJ JAKOSCI I
                > W
                > > OKRESLONYCH WARUNKACH.
                >
                > Oczywiscie !!! chdzi tutaj jednak o KONKURENCYJNOSC polskich firm.

                ROWNIEZ SERCEM JESTEM Z POLSKIMI FIRMAMI I ICH ZDOLNOSCIA KONKURENCYJNA. ALE
                KONKURENCYJNOSCI NIE ZDOBEDA W IZOLACJI, ALE WLASNIE "NA PLACU BOJU".
                NAJLEPSZE DOSWIADCZENIA ZDOBYWA SIE W PRAKTYCE I JESTEM PRZEKONANY, ZE
                ISTNIEJE WIELE FIRM POLSKICH, KTORE SOBIE Z KONKURENCJA PORADZA. FIRMY
                NIEKONKURENCYJNE WYPADAJA Z GRY NIE TYLKO W POLSCE. ALE ROZUMIEM O CO CI
                CHODZI - MASZ WATPLIWOSCI, CZY POLSKIE FIRMY SA DO TEGO PRZYGOTOWANE. MYSLE,
                ZE TE KTORE JUZ DZIALAJA NA RYNKACH ZAGRANICZNYCH SA, INNE BEDA MUSIALY SIE
                DOSTOSOWAC, CO PRZYJDZIE IM Z WIEKSZYM LUB MNIEJSZYM TRUDEM, BYC MOZE
                WPROWADZAJAC DO SWOICH FIRM ZAGRANICZNY KAPITAL - ALE - JAK ZAPEWNIE WIESZ -
                WIELONARODOWE KAPITALY SA W TEJ CHWILI NORMA I NIE MA W TYM NIC
                NADZWYCZAJNEGO. JEZELI TYLKO FIRMA PRZYNOSI DOCHOD I TWORZY MIESJCA PRACY, TO
                NIEZALEZNIE OD TEGO DO KOGO NALEZY KAPITAL, POLAKA, NIEMCA CZY HISZPANA, JEST
                TO ZJAWISKO POZYTYWNE.

                > utrudniana przez wiele lat czasami wiecej (np. podatkami inwestycyjnymi)
                > czasami mniej ("ksiezycowe" odsetki na kredyty inwestycyjne) dzalalnosc
                > inwestycyjna spowodowala ze jedynym argumentem staje sie "Tania" sila
                robocza.

                TE "KSIEZYCOWE" ODSETKI POWOLI ZACZYNAJA SPADAC. ALE UNIA AKTURAT NIE MA Z TYM
                WIELE WSPOLNEGO. BANKI KOMERCYJNE STOSUJA WYGOROWANE STOPY PROCENTOWE,
                DLATEGO, ZE NIE SA ZAINTERESOWANE INWESTORAMI NIOSACYMI ZA SOBA RYZYKO, WOLA
                INWESTOWAC PIENIADZE W OBLIGACJE SKARBOWE, KTORE SKARB PANSTWA EMITUJE W CELU
                SFINANSOWANIA SKUTKOW SWOJEJ ZLEJ POLITYKI GOSPODARCZEJ, A WIEC MIEDZY INNYMI
                ZANIECHANIA PRYWATYZACJI I UTRZYMYWANIA NIERENTOWANYCH PRZEDSIEBIORSTW,
                FATALNEGO SYSTEMU PODATKOWEGO, UBEZPIECZEN SPOLECZNYCH ETC. I TUTAJ UE JEST W
                KROTSZEJ - ALE ZWLASZCZA W DLUZSZEJ PERSPEKTYWIE WEJSCIA DO STREFY EURO - DUZA
                SZANSA, BOWIEM POWSTANIE KONKURENCJA NA RYNKU KREDYTOWYM I KREDYT NIE BEDZIE
                MUSIAL BYC TAK DROGI, JAK OBECNIE.
                > Ten argument odgrywa w krajach jeszcze biednieszych od nas wieksza role
                > w bogatszych mniejsza lub zadna - nadrabiany on jest tam
                > bardzo wysoka wydajnoscia poprzez inwestycje na bardzo
                > wysokim poziomie. (tutaj najlepszym przykladem sa firmy
                > produkujace na potrzeby przemyslu samochodowego).
                > Ale takze i w budownictwie moge przytoczyc takie przyklady.
                > Znam firme niemiecka ktora pomomo wyzszych stawke godzinowych
                > przebila polska firme w odnawianiu (wymianie) ciagow instalacji
                > wodno-kanalizacyjnych w osiedlach buwowanych z plyty.
                >
                > > NAWET JESLI NIE MOZEMY SKORZYSTAC Z NICH TERAZ, TO SKORZYSTAMY W PRZYSZLOS
                > CI.
                > > SZANSE NA SKORZYSTANIE MAJA TYLKO CZLONKOWIE KLUBU - BO CZLONKOWIE SILA
                > > RZECZY - CHOCBY W OPOZYCJI DO NIE-CZLONKOW - MUSZA BYC W LEPSZEJ SYTUACJI.
                >
                > > UNIA TO JEST SZANSA, A NIE WEJSCIE DO BAJECZNEGO SWIATA, GDZIE NAGLE WSZYS
                > TKO
                > > ZMIENI SIE NA LEPSZE. NIE WSTEPUJAC DO UNII TERAZ ODPYCHAMY REKE, KTORA UN
                > IA
                > > NAM PODAJE, A MOZE NAM JEJ WIECEJ NIE PODAC. CI KTORZY PRZYJMA TE REKE,
                > > OTRZYMUJA PRAWO DO SKORZYSTANIA Z SZANSY. CZY JA WYKORZYSTAJA, CZY NIE ZAL
                > EZY
                > > W DUZEJ MIERZE OD NICH. ALE MYSLE, ZE ODRZUCENIE TEJ SZANSY BYLOBY OLBRZYM
                > IM
                > > BLEDEM. A JESLI CHODZI O MOMENT WEJSCIA - JEZELI W TEN SPOSOB PATRZEC, TO
                > > NIGDY NIE BEDZIE DOBRY.
                >
                > Mam znajomych w niemczech (Saksonia) ktorzy musieli sprzedac
                > swoja dzialke bo nie stac ich bylo na zaplacenie kosztow
                > zwiazanych z budowa oszyszczalni sciekow.

                NIE BARDZO ROZUMIEM, GMINA KAZALA ZBUDOWAC IM TE OCZYSZCZALNIE?
                >
                > A co do trzymanie tej wyciagnietej reki - to nie bylbym tego taki pewny.
                > Juz teraz wiadomo ze tylko w Niemczech przez roszerzenie Unii
                > straci prace conajmniej 75 000 ludzi.
                > Oprocz tego coraz wiecej ludzi chce takze "referendum" - a kazdy
                > trzezwo ,myslacy wie ze referendum w jakimkolwiek kraju
                > unii to koniec rozszerzenia.
                > Nie mam wiec osobiscie przekonania ze jestemy chciani
                > i ze jestesmy rownym partnerem- przynajmniej obecnie.

                TO PRAWDA - NIEKONIECZNIE JESTESMY CHCIANI, POWIEDZIALBYM, ZE W WIELU KRAJACH
                LUDZI PATRZA Z NIECHENCIA NA ROZSZERZENIE, CHOC SIE Z NIM POGODZILI. W
                MOMENCIE, GDY ZACZYNA SIE MOWIC O PIENIADZACH, NIKNA SENTYMENTY. JESTEM W
                STANIE ZROZUMIEC TYCH LUDZI, BEDA MUSIELI DZIELIC SIE TYM CO WYPRACOWALI Z
                INNYMI, A IDEA WIELKIEJ, ZJEDNOCZONEJ EUROPY JEST NA TYLE ODLEGLA, ZE NIE
                BARDZO ICH PRZEKONUJE. (CHOC MUSZE PRZYZNAC - A MAM BARDZO WIELE KONTAKTOW Z
                OBCOKRAJOWCAMI - ZE TYLKO W JEDNYM PRZYPADKU KTOS OTWARCIE WYRAZIL MI SWOJA
                NIECHEC DO POSZERZENIA UNII. WIEKSZOSC PATRZY NA TO PRZYCHYLNIE I - CO WCALE
                NIE JEST OCZYWISTE - WYKAZUJE SIE CALKIEM NIEZLA WIEDZA NA TEMAT DROGI, JAKA
                POLSKA I INNE "DEMOLUDY" PRZESZLY, ZEBY W KONCU ZNALEZC SIE W PRZEDEDNIU
                AKCESJI). ALE TYM BARDZIEJ WSTAPIENIE TERAZ DO UNII JEST DLA NAS SZANSA. CI
                NIECHETNI Z OBECNIEJ 15 NAJPRAWDOPODOBNIEJ Z CZASEM ZAPOMNA O SWOICH
                NIECHECIACH, W MIARE - A PRZYKLAD INNYCH KRAJOW, KTORE WYSTARTOWALY W UNII Z
                NISZEGO POZIOMU NA TO DOBITNIE WSKAZUJE - JAK POZIOM ZYCIA W
                DAWNYCH "DEMOLUDACH" DOROWNYWAC BEDZIE ICHNIEJSZEMU.
                >

                POZDRAWIAM I MIMO WSZYSTKO ZACHECAM DO GLOSOWANIA NA TAK
                > pozdrowienia
                >
                >
                >
                • gabrielacasey Zaluje, Panowie, ze nie mozemy sobie przy piwku 04.06.03, 14:44
                  pogadac (to figura retoryczna, osobiscie piwka nie lubie!!!). Polska ma rok do
                  czasu oficjalnego wejscia do Unii i - zamiast narzekac i bac sie wlasnego
                  cienia (czy slyszeliscie o tym, ktory wygral bez zadnego ryzyka?) - nalezy sie
                  do tego wejscia przygotowac: chocby te fundusze, ktore sa i ktore poplyna. W
                  instytucjach Unii jest tajemnica Poliszynela korupcyjnosc wszelkich polskich
                  osrodkow malej i duzej wladzy i min. na nie juz teraz Unia kladzie szlaban
                  (vide: te polskie niby spoznienia), a wiec rosna szanse normalnych, spoza
                  dotychczasowej sitwy, dorwania sie do tych wszelkich grantow i wykorzystania
                  forsy z niewatpliwym pozytkiem spolecznym. Duzo o tym mowic, jakas specjalna
                  witryna szkoleniowa by sie przydala, ale - przykladowo - te gminy moga zaczac
                  dzialac (gdy nie maja funduszy) w partnerstwie spolecznym ...miedzynarodowym.
                  Pewne rzeczy juz sie w Unii robi, inne mozna Unii podsunac - z kupowaniem
                  nowych pomyslow w Brukseli wcale nie jest tak zle. Z przyczyn klopotow
                  zdrowotno-osobistych na pewien czas musialam pogrzebac pewien pomysl na
                  wydojenie Unii dla Polski (w "strukturach poziomych", spokojna glowa!!!), ale
                  do niego wracam. I innym radze tez pomyslec, jak Unie uzyc, zamiast z nia
                  walczyc. jasne, ze z tym uzyciem nie jest latwo i prosto, ale - na litosc
                  Boska - CO jest latwo i prosto wykonac.
                  PS. Polskie firmy maja ogromne szanse na rynkach Unii w uslugach dla ludnosci;
                  nawet te najmniejsze, ale o tem potem.
                  • Gość: Pio Re: Zaluje, Panowie, ze nie mozemy sobie przy piw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 16:29
                    gabrielacasey napisała:

                    > pogadac (to figura retoryczna, osobiscie piwka nie lubie!!!).

                    A SZKODA, NA PINT OF EIGHTY W EDYNBURGU BYM SIE WYBRAL :-)

                    Polska ma rok do
                    > czasu oficjalnego wejscia do Unii i - zamiast narzekac i bac sie wlasnego
                    > cienia (czy slyszeliscie o tym, ktory wygral bez zadnego ryzyka?) - nalezy
                    sie
                    > do tego wejscia przygotowac: chocby te fundusze, ktore sa i ktore poplyna. W
                    > instytucjach Unii jest tajemnica Poliszynela korupcyjnosc wszelkich polskich
                    > osrodkow malej i duzej wladzy i min. na nie juz teraz Unia kladzie szlaban
                    > (vide: te polskie niby spoznienia), a wiec rosna szanse normalnych, spoza
                    > dotychczasowej sitwy, dorwania sie do tych wszelkich grantow i wykorzystania
                    > forsy z niewatpliwym pozytkiem spolecznym. Duzo o tym mowic, jakas specjalna
                    > witryna szkoleniowa by sie przydala, ale - przykladowo - te gminy moga
                    zaczac
                    > dzialac (gdy nie maja funduszy) w partnerstwie
                    spolecznym ...miedzynarodowym.
                    > Pewne rzeczy juz sie w Unii robi, inne mozna Unii podsunac - z kupowaniem
                    > nowych pomyslow w Brukseli wcale nie jest tak zle. Z przyczyn klopotow
                    > zdrowotno-osobistych na pewien czas musialam pogrzebac pewien pomysl na
                    > wydojenie Unii dla Polski (w "strukturach poziomych", spokojna glowa!!!),
                    ale
                    > do niego wracam. I innym radze tez pomyslec, jak Unie uzyc, zamiast z nia
                    > walczyc. jasne, ze z tym uzyciem nie jest latwo i prosto, ale - na litosc
                    > Boska - CO jest latwo i prosto wykonac.
                    > PS. Polskie firmy maja ogromne szanse na rynkach Unii w uslugach dla
                    ludnosci;
                    > nawet te najmniejsze, ale o tem potem.

                • Gość: Peer Re: Ja tej gazecie nie wierzę - I CO Z TEGO IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.03, 16:35
                  Gość portalu: Pio napisał(a):


                  >
                  > > wlasny udzial gmin wynosi 35% i ma na celu m.inn.
                  > > zapobiec podanym prze Ciebie calkiem slusznie
                  > > "niekorzystnym zjawiskom"
                  >
                  > OK, sprawdze wysokosci udzialu w wolnej chwili, byc moze masz racje.

                  Te 35% Jest prawdziwe
                  > >

                  > ROWNIEZ SERCEM JESTEM Z POLSKIMI FIRMAMI I ICH ZDOLNOSCIA KONKURENCYJNA. ALE
                  > KONKURENCYJNOSCI NIE ZDOBEDA W IZOLACJI, ALE WLASNIE "NA PLACU BOJU".
                  > NAJLEPSZE DOSWIADCZENIA ZDOBYWA SIE W PRAKTYCE I JESTEM PRZEKONANY, ZE
                  > ISTNIEJE WIELE FIRM POLSKICH, KTORE SOBIE Z KONKURENCJA PORADZA. FIRMY
                  > NIEKONKURENCYJNE WYPADAJA Z GRY NIE TYLKO W POLSCE. ALE ROZUMIEM O CO CI
                  > CHODZI - MASZ WATPLIWOSCI, CZY POLSKIE FIRMY SA DO TEGO PRZYGOTOWANE. MYSLE,
                  > ZE TE KTORE JUZ DZIALAJA NA RYNKACH ZAGRANICZNYCH SA, INNE BEDA MUSIALY SIE
                  > DOSTOSOWAC, CO PRZYJDZIE IM Z WIEKSZYM LUB MNIEJSZYM TRUDEM, BYC MOZE
                  > WPROWADZAJAC DO SWOICH FIRM ZAGRANICZNY KAPITAL - ALE - JAK ZAPEWNIE WIESZ -
                  > WIELONARODOWE KAPITALY SA W TEJ CHWILI NORMA I NIE MA W TYM NIC
                  > NADZWYCZAJNEGO. JEZELI TYLKO FIRMA PRZYNOSI DOCHOD I TWORZY MIESJCA PRACY, TO
                  > NIEZALEZNIE OD TEGO DO KOGO NALEZY KAPITAL, POLAKA, NIEMCA CZY HISZPANA, JEST
                  > TO ZJAWISKO POZYTYWNE.

                  Chodzi mi o to ze firmy zachodnie od 30 - 40 i wiecej lat MIALY SZANSE
                  tworzenia kapitalu - nasze od ok. 10
                  Ten "PLAC BOJU" jest wiec po naszej stronie "pagorkowaty"


                  >
                  > TE "KSIEZYCOWE" ODSETKI POWOLI ZACZYNAJA SPADAC. ALE UNIA AKTURAT NIE MA Z TYM
                  > WIELE WSPOLNEGO. BANKI KOMERCYJNE STOSUJA WYGOROWANE STOPY PROCENTOWE,
                  > DLATEGO, ZE NIE SA ZAINTERESOWANE INWESTORAMI NIOSACYMI ZA SOBA RYZYKO, WOLA
                  > INWESTOWAC PIENIADZE W OBLIGACJE SKARBOWE, KTORE SKARB PANSTWA EMITUJE W CELU
                  > SFINANSOWANIA SKUTKOW SWOJEJ ZLEJ POLITYKI GOSPODARCZEJ, A WIEC MIEDZY INNYMI
                  > ZANIECHANIA PRYWATYZACJI I UTRZYMYWANIA NIERENTOWANYCH PRZEDSIEBIORSTW,
                  > FATALNEGO SYSTEMU PODATKOWEGO, UBEZPIECZEN SPOLECZNYCH ETC. I TUTAJ UE JEST W
                  > KROTSZEJ - ALE ZWLASZCZA W DLUZSZEJ PERSPEKTYWIE WEJSCIA DO STREFY EURO - DUZA
                  > SZANSA, BOWIEM POWSTANIE KONKURENCJA NA RYNKU KREDYTOWYM I KREDYT NIE BEDZIE
                  > MUSIAL BYC TAK DROGI, JAK OBECNIE.

                  Tego "galopu" do strefy EURO tez nie podzielam. Jak teraz widzimy na przykladzie
                  Niemiec, Francji czy Hiszpanii powinny prowadzic "swoja polityke" odsetkowa.
                  Tej mozliwosci nie maja. Polska gospodarka z pewnoscia bedzie
                  potrzebowala innej anizeli centralna polityka finansowa.


                  > > Mam znajomych w niemczech (Saksonia) ktorzy musieli sprzedac
                  > > swoja dzialke bo nie stac ich bylo na zaplacenie kosztow
                  > > zwiazanych z budowa oszyszczalni sciekow.
                  >
                  > NIE BARDZO ROZUMIEM, GMINA KAZALA ZBUDOWAC IM TE OCZYSZCZALNIE?

                  PRZEPISY Unijne okreslaja jak "czysta" ma byc woda.
                  Jezeli nie spelniane sa te warunki to trzeba budowac lub modernizowac oczyszczalnie.

                  > > A co do trzymanie tej wyciagnietej reki - to nie bylbym tego taki pewny.
                  > > Juz teraz wiadomo ze tylko w Niemczech przez roszerzenie Unii
                  > > straci prace conajmniej 75 000 ludzi.
                  > > Oprocz tego coraz wiecej ludzi chce takze "referendum" - a kazdy
                  > > trzezwo ,myslacy wie ze referendum w jakimkolwiek kraju
                  > > unii to koniec rozszerzenia.
                  > > Nie mam wiec osobiscie przekonania ze jestemy chciani
                  > > i ze jestesmy rownym partnerem- przynajmniej obecnie.
                  >
                  > TO PRAWDA - NIEKONIECZNIE JESTESMY CHCIANI, POWIEDZIALBYM, ZE W WIELU KRAJACH
                  > LUDZI PATRZA Z NIECHENCIA NA ROZSZERZENIE, CHOC SIE Z NIM POGODZILI. W
                  > MOMENCIE, GDY ZACZYNA SIE MOWIC O PIENIADZACH, NIKNA SENTYMENTY. JESTEM W
                  > STANIE ZROZUMIEC TYCH LUDZI, BEDA MUSIELI DZIELIC SIE TYM CO WYPRACOWALI Z
                  > INNYMI, A IDEA WIELKIEJ, ZJEDNOCZONEJ EUROPY JEST NA TYLE ODLEGLA, ZE NIE
                  > BARDZO ICH PRZEKONUJE. (CHOC MUSZE PRZYZNAC - A MAM BARDZO WIELE KONTAKTOW Z
                  > OBCOKRAJOWCAMI - ZE TYLKO W JEDNYM PRZYPADKU KTOS OTWARCIE WYRAZIL MI SWOJA
                  > NIECHEC DO POSZERZENIA UNII. WIEKSZOSC PATRZY NA TO PRZYCHYLNIE I - CO WCALE
                  > NIE JEST OCZYWISTE - WYKAZUJE SIE CALKIEM NIEZLA WIEDZA NA TEMAT DROGI, JAKA
                  > POLSKA I INNE "DEMOLUDY" PRZESZLY, ZEBY W KONCU ZNALEZC SIE W PRZEDEDNIU
                  > AKCESJI). ALE TYM BARDZIEJ WSTAPIENIE TERAZ DO UNII JEST DLA NAS SZANSA. CI
                  > NIECHETNI Z OBECNIEJ 15 NAJPRAWDOPODOBNIEJ Z CZASEM ZAPOMNA O SWOICH
                  > NIECHECIACH, W MIARE - A PRZYKLAD INNYCH KRAJOW, KTORE WYSTARTOWALY W UNII Z
                  > NISZEGO POZIOMU NA TO DOBITNIE WSKAZUJE - JAK POZIOM ZYCIA W
                  > DAWNYCH "DEMOLUDACH" DOROWNYWAC BEDZIE ICHNIEJSZEMU.
                  > >
                  >
                  > POZDRAWIAM I MIMO WSZYSTKO ZACHECAM DO GLOSOWANIA NA TAK
                  > > pozdrowienia

                  Oczywiscie ze wstapienie do Unii jest szansa i jestem jej zwolennikiem.
                  Ale trzeba sie do tego przygotowac.
                  To co robimy jest moim zdaniem "rzutem na wstege"

                  pozdrowienia
                  • gabrielacasey PEER, nie odpowiedzialam ci wyzej,a wiec "hurtowo" 04.06.03, 17:25
                    Ta propaganda dla przyglupa dziala - sam wiesz na przykladzie giertychowatych i
                    rydzykowatych. Nawet na forum GW wiesci rodem z irlandzkiej prorokini Christiny
                    kraza i nawet zaczynam miec podejrzenia, ze dowodzi tym jakis bozia za oceanem,
                    choc moze byc i zza Buga - Irlandia tez miala jakies kontakty via IRA i oboz
                    szkoleniowy w Barce, Libia.
                    Wracajac do tego maila. Mowisz 10 lat, za malo czasu. Czy ty wiesz, jakiego
                    skoku dokonala wlasnie w ciagu tych 10 lat Republika Irlandii? Wlasnie dzieki
                    Maastricht, choc w ciagu pierwszych paru lat nie bylo im najlepiej, zaciagali
                    pasa. Stracilismy 10 lat i KUPE forsy na podtrzymywanie trupa, tj.
                    anachroniczne rolnictwo, przemysl ciezki etc. etc. Sami jakos nie mozemy sie
                    zdobyc na pozbycie sie tego, czego pozbyc sie TRZEBA, by ruszyc z miejsca. A
                    Unia i do tego nas zmusi, i w tym pomoze (np. unijna"emerytura rolnicza" tj.
                    dotacje za odlogowanie).
                    A euro? Wybacz, nie tak predko - nawet dla pro-unitow. Nie mamy szans, skoro
                    nie ma ich jeszcze i Wlk.Brytania. Z powodu zbyt niskiej sredniej wyksztalcenia
                    spoleczenstwa i zbyt niskich przecietnych kwalifikacji, za czym - rzecz jasna -
                    kryje sie podtrzymywanie gospodarczych trupow gwoli minimalnej stopy
                    bezrobocia.reasumujac: zlotowka nam jeszcze na jakis czas napewno pozostanie.
      • Gość: piopiu Re: Ja tej gazecie nie wierzę IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.21.* 04.06.03, 10:41
        Gość portalu: Grzegorz W. napisał(a):

        > samodzielność w podejmowaniu decyzji.
        > Ps. Z Waszej gazety czytałem kiedyś tylko ogłoszenia o pracę, bo
        > reszta to stek bzdur i niedomówień.
        Ty dalej czytaj ogłoszenia o pracę bo to chyba jedyne co powinieneś tu czytać
        tylko nie zapomnij że pracy nie znajdziesz w żadnej firmie która ma perspektywy
        handlu z przyszłą UE - chyba że nie masz honoru
        szukaj pracy z firmami handlującymi z Białorusią
        • gabrielacasey Piopiu, to a propos sluzbowego serwera takze i do 04.06.03, 14:25
          ciebie, niestety... Obyscie obaj nie musieli sobie szukac pracy, gdy szef czy
          szefowa was dorwie.
      • gabrielacasey Jasne,w Unii nie pozwola ci na korzystanie w pracy 04.06.03, 14:23
        z komputera dla celow czysto prywatnych. I to cie boli, pojmuje...
    • Gość: sruu Re: Iść albo nie iść IP: *.master.pl 04.06.03, 10:49
      Do Afryki nam bliżej a nie do Unii.Dziki kraj.
    • Gość: Maggie A ja nie pójdę. IP: 195.205.152.* 04.06.03, 11:09
      Pomimo tego, że mam wyższe wykształcenie, jestem za unią itp.
      Po prostu zaplanowałam sobie wyjazd w góry na ten weekend. Nawet
      próbowałam wziąć ten świstek do głosowania, ale ponieważ
      mieszkam poza miejscem zameldowania, to musiałam zgłosić się
      tam. Następnie okazało się, że kwitki się odbiera nie w urzędzie
      miejskim (tak przeczytałam na której stronie o unii), tylko w
      urzędzie meldunkowym.... No a że był straszny upał, urząd
      meldunkowy na drugim końcu miasta, a ja się spieszyłam....
      ech... A ponoć tak ułatwiają głosowanie wszystkim którzy chcą :-)

      • Gość: olomanolo Polska nie zasluguje na UE IP: 134.76.132.* 04.06.03, 12:15
        Jestesmy malym, naprawde malo znaczacym krajem, ktory niemal nic
        nie wniosl do Swiata. Ot pare nazwisk, zaledwie pare. Gdybysmy
        chociaz tak jak Czesi zdawali sobie sprawe z tego, to byloby w
        porzadku. Natomiast he he "My to Chrystus Europy", :) cuz nawet
        Mickiewicz mimo swej genialnosci mial czasem denne pomysly :).

        Wydaje mi sie ze trzeba byc pozbawionym umiejetnosci kojazenia
        faktow na elementarnym poziomie, aby nie dostrzegac kozysci z
        faktu wstapienia do Uni.
        Owszem Unia ma swoje slabosci, napewno nie jest to twor
        perfekcyjny, ale znoszone bariery i jedna waluta Euro beda
        nieprawdopodobna trampolina dla wielkiego skoku cywilizacyjnego
        i spolecznego. Poprostu tak bedzie, to jest zasadniczo
        nieuniknione. Wszystkim ktorzy psiocza na socjalizm w Uni powiem
        tylko jedno, bylem i tu i tu. Owszem w Uni jest socjalizm,
        czasem glupi, czasem paranoidalny, ALE jakkolwiek w Europie nie
        widac takiego bogadztwa jak w Ameryce NIE MA TEZ TAAAKIEJ JAK W
        USA B I E D Y. Takiej nedzy, takiej beznadzieji, analfabetyzmu
        itd.

        Polska moze olac Unie i co w tedy? Zostaniemy krajem, gdzie
        rolnicy czyli 30% spoleczenstwa nie beda placic zadnych podatkow
        ani skladek (KRUS to kpina). Zostaniemy odcieci od kozystania z
        wszelkich mozliwosci jakie daje Unia. Staniemy sie krajem 3
        kategorii nie tylko dla Uni, ale TEZ DLA USA, bo jakie bedziemy
        mieli znaczenie? UE to rynek pracy ponad 500 mln ludzi (po
        wlaczeniu nowych panstw) posiadajacy w przyszlosci jedna walute,
        a my????

        Taaaak, olejcie, nie idzcie, Europa sadze ze na tym zyska. Ot
        wszyscy aktywni sensowni ludzie wyjada w przeciagu kilku lat.
        Ale ilu ich jest??? Moze milion, moze dwa. Reszta to motloch. Ot
        to chamstwo na kazdym kroku w kazdym niemal sklepie, urzedzie,
        intytucji, na ulicy. Czy ktos nam tak kaze?? NIE!! Tacy poprostu
        jestesmy :). Lepper zostanie Premierem, Ks Rydzyk prezdentem i
        to bedzie "bardzo ciekawy kraj"!
        POD ZADNYM POZOREM NIE GLOSUJCIE; LUB GLOSUJCIE NA NIE!!!!

        To jedyne co mozemy podarowac Europie

        :)
        Olo
        • Gość: JestemZa Moze jednak skorzystamy z szansy IP: 146.21.1.* 04.06.03, 14:41
          Gość portalu: olomanolo napisał(a):
          > Jestesmy malym, naprawde malo znaczacym krajem, ktory niemal nic
          > nie wniosl do Swiata. Ot pare nazwisk, zaledwie pare. Gdybysmy
          > chociaz tak jak Czesi zdawali sobie sprawe z tego, to byloby w
          > porzadku. Natomiast he he "My to Chrystus Europy", :) cuz nawet
          > Mickiewicz mimo swej genialnosci mial czasem denne pomysly :).
          >
          > Wydaje mi sie ze trzeba byc pozbawionym umiejetnosci kojazenia
          > faktow na elementarnym poziomie, aby nie dostrzegac kozysci z
          > faktu wstapienia do Uni.
          > Owszem Unia ma swoje slabosci, napewno nie jest to twor
          > perfekcyjny, ale znoszone bariery i jedna waluta Euro beda
          > nieprawdopodobna trampolina dla wielkiego skoku cywilizacyjnego
          > i spolecznego. Poprostu tak bedzie, to jest zasadniczo
          > nieuniknione. Wszystkim ktorzy psiocza na socjalizm w Uni powiem
          > tylko jedno, bylem i tu i tu. Owszem w Uni jest socjalizm,
          > czasem glupi, czasem paranoidalny, ALE jakkolwiek w Europie nie
          > widac takiego bogadztwa jak w Ameryce NIE MA TEZ TAAAKIEJ JAK W
          > USA B I E D Y. Takiej nedzy, takiej beznadzieji, analfabetyzmu
          > itd.
          >
          > Polska moze olac Unie i co w tedy? Zostaniemy krajem, gdzie
          > rolnicy czyli 30% spoleczenstwa nie beda placic zadnych podatkow
          > ani skladek (KRUS to kpina). Zostaniemy odcieci od kozystania z
          > wszelkich mozliwosci jakie daje Unia. Staniemy sie krajem 3
          > kategorii nie tylko dla Uni, ale TEZ DLA USA, bo jakie bedziemy
          > mieli znaczenie? UE to rynek pracy ponad 500 mln ludzi (po
          > wlaczeniu nowych panstw) posiadajacy w przyszlosci jedna walute,
          > a my????
          >
          > Taaaak, olejcie, nie idzcie, Europa sadze ze na tym zyska. Ot
          > wszyscy aktywni sensowni ludzie wyjada w przeciagu kilku lat.
          > Ale ilu ich jest??? Moze milion, moze dwa. Reszta to motloch. Ot
          > to chamstwo na kazdym kroku w kazdym niemal sklepie, urzedzie,
          > intytucji, na ulicy. Czy ktos nam tak kaze?? NIE!! Tacy poprostu
          > jestesmy :). Lepper zostanie Premierem, Ks Rydzyk prezdentem i
          > to bedzie "bardzo ciekawy kraj"!
          > POD ZADNYM POZOREM NIE GLOSUJCIE; LUB GLOSUJCIE NA NIE!!!!
          >
          > To jedyne co mozemy podarowac Europie
          >
          > :)
          > Olo

          To bardzo smutne co powiedzales, niestety po czesci prawdziwe. Ale mam
          nadzieje ze Europa dala nam szanse i ze z niej skorzystamy

          JestemZa (wejsciem POlski do Unii)
    • Gość: Stary Szkot Unia Europejska Najlepszym Obranca Tradycji IP: *.vip.uk.com 04.06.03, 11:23
      Unia Europejska pomoze zachowac polska tradycje i kulture. Tak,
      jak w Szkocji.
      Czytaj:

      www.kosciol.pl/article.php?story=20030604012521776

      • Gość: JestemZa Dziecku imie Aioffe? Isaura byloby jeszcze lepiej IP: 146.21.1.* 04.06.03, 14:30
        Gość portalu: Stary Szkot napisał(a):
        > Unia Europejska pomoze zachowac polska tradycje i kulture. Tak,
        > jak w Szkocji.
        Bo zabraniaja NAWIEDZONYM rodzicom nazywac corke tak zeby inne dziedzi z niej
        smialy? OKROPNE UE? Ksiadz Rydzyk tez by Ci powiedzial ze takiej swietej nie
        bylo i imie jest POGANSKIE wiec dziecku go nie mozna nadac a juz na pewno
        ochcic.
        Idz sie poskarz na tradycje POLSKA zanim zaczniesz mowic (czy raczej PIEPRZYC
        BZDURY) o UE

        JestemZa (wstapieniem polski do UE)
      • gabrielacasey Wzruszylam sie do lez...SZKOCKIM KATOLICYZMEM 04.06.03, 14:54
        Zapewne te klopoty z imieniem to kara Boska za spacyfikowanie przez Szkotow
        Irlandii, ale to insza inszosc.
        Ktos czegos w Szkocji niedopatrzyl, przegapil, nie ma w okolnikach, wytycznych
        etc. - UK jest biurokratyczne w calosci, jako post-Empire, nie zas panstwo Unii.
        Zwalanie sytuacji na Unie, ktorej regulacje (nie dotycza imion, do jasnej
        cholery! Z twej strony to CELOWA DEZINFORMACJA)wlasnie Brytania jako pierwsza
        koncertowo olewa,jest z twej strony idiotyczna manipulacja, obliczona na
        audytorium Rydzyka, prosze pana ksiezula na zeslaniu!!!
        Irlandczykom Unia w nadawaniu imion celtyckich nie przeszkadza; nawet w Szkocji
        chrzci sie dzieciaki celtyckim imieniem Sean (a co, niby nie wiesz?) itd. itp.
        Krotko mowiac, nie NUDZ czlowieku!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka