Dodaj do ulubionych

Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2007

29.05.07, 20:06
Załążyłem taki wątek o lekarzach.Dzis gdy w ślad za lekarzami idą
nauczyciele , należy sobie postawić analogiczne pytanie, dlaczego nauczyciele
dopiero teraz ruszają do boju?

O ile podoba mi się podejscie lekarzy ( choć na razie w sferze li tylko
deklaracyjnej ) - nie przyjeżdżają protestować , rzucać śrubami etc. tylko
mówią, że większość się zwolni z pracy - to juz nauczyciele ze swym "zbrojnym
ramieniem " ( komunistycznego tworu ) ZNP juz nie zasługuja u mnie na taką
sama aprobatę.

Różnica niby jest oczywista - lekarze maja alternatywę w postaci
czekajacych "job vacancy" w U.K czy Irlandii( dlatego ten protest tak ruszył
oststnio z "kopyta", natomiast nauczyciele już z tym mają znacznie gorzej -
choć słyszałem, że np. w Szkocji szukają tez nauczycieli do przedmiotów
ścisłych - to jednak nie jest to juz sprawa tak powszechna.

Uważam, że w przeciwienstwie do lekarzy protest ( zapewne tez nasilający ) ma
podtekst polityczny.
Dlaczego bowiem nauczyciele ( ZNP ) nie protestowali tak ostro gdy rządy
sprawowała (quasi ) "lewica" - SLD ?

Oczywiście, że hańba jest by poczatkujący nauczyciel niespełna 1000 PLN i
wstydzi sie prxzed swoimi uczniami , którzy pod szkołę nierzadko dojeżdżaja
swoimi "brykami".

Na pewno nie czeka nas w najblizszych latach "przepłacanie" nauczycieli, jak
to uczyniono w Kandadzie, gdzie do szkół przyciągnięto ludzi, którzy
wykładali na wyższych uczelniach, ale wiem , ze na pewno, dopóki ambitni i
kreatywni młodzi ludzie będą uciekać z edukacji do innych lepiej płatnych
zawodów to los naszej szkoły nie rysuje się różowo ...

-

Obserwuj wątek
    • banmex [...] 29.05.07, 20:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nonno1 Re: Pozycja ich jest oczywiście słabsza 29.05.07, 20:22
      a podtekstów politycznych zawsze można się doszukiwać. Np.
      obecnie "Solidarność" służby zdrowia nie strajkuje (bo S popiera PiS).
      Według mnie nauczyciele niewiele zwojują - negatywna selekcja do tego zawodu
      powoduje, że ogromna większość boi się dyrekcji, kuratorium, policji itd.
      W mojej opinii ich żądania podwyżek są usprawiedliwione, ale wcześniejszych
      emerytur - nie! Inne zawody wcale nie są lżejsze od nauczycielskiego. Jak
      wszyscy pójdą na wczesniejsze emerytury (jak to jest w dużym stopniu obecnie),
      to kto będzie na te emerytury płacił?
      • camille_pissarro Re: Pozycja ich jest oczywiście słabsza 29.05.07, 20:51
        Negatywnej selekcji można w tym zawodzie uniknąć tylko przez zwiększenie gaży
        nauczycieli io to w sposób znaczny.
        To do podtekstu politycznego to w tym wypadku jest on aż nadto widoczny,
        protestem jak napisałem steruje ZNP - zbrojne ramię postkomunistycznego
        związku, które dopiero teraz rusza wdo boju, czy tak ostro wystepowało gdy
        rządzili premierzy z nadania SLD chociażby ostatni L.Miller ??

        Sprawa podwyzek , znacznych dla nauczycieli ( a także lekarzy ) jest delikatnej
        materii i drazliwa.

        Jeśli rząd podniósłby płace znacznie ( to tylko hipotetyczna antycypacja , bo
        na to nie ma środków, i nawet premier z nadania i pod rządami PO nic w tej
        materii nic więcej by nie zrobił )to do boju ruszyłyby ( a zasadzie juz
        ruszają ) kolejne grupy zawodowe zasilane z budżetu państwa - kolejarze,
        strazacy, policjanci, żołnierze ( bo jeszcze nie są zawodowi ) itd.
        Kolejnym czynnikiem, niekorzystnym byłby wzrost inflacji a ta daje się z reguły
        we znaki najsłabszym materialnie - emerytom, rencistom oraz tym przebywającym
        na wszelkich zasiłkach.
        A jeśłi do boju ruszyliby tez pracownicy firm prywatnych , to miejsca pracy te
        obecne nad Wisłą i te oczekiwane i związane z inwestycjami przeniosłyby sie do
        Rumunii, Bułgarii czy Ukrainy lub jeszcze bardziej na Wschód.

        Jak widac sprawa jest delikatnej materii i wymaga działania bardzo rozważnego
        i sensownego abuy jakl to sie potocznie mówi nie wylano przysłowiowego "dziecka
        z kąpielą" ...
        • gniewko_syn_ryba Re: Pozycja ich jest oczywiście słabsza 30.05.07, 11:23
          camille_pissarro napisał:

          > Jeśli rząd podniósłby płace znacznie ( to tylko hipotetyczna antycypacja , bo
          > na to nie ma środków, i nawet premier z nadania i pod rządami PO nic w tej
          > materii nic więcej by nie zrobił )to do boju ruszyłyby ( a zasadzie juz
          > ruszają ) kolejne grupy zawodowe zasilane z budżetu państwa - kolejarze,
          > strazacy, policjanci, żołnierze ( bo jeszcze nie są zawodowi ) itd.
          > Kolejnym czynnikiem, niekorzystnym byłby wzrost inflacji a ta daje się z reguły
          >
          > we znaki najsłabszym materialnie - emerytom, rencistom oraz tym przebywającym
          > na wszelkich zasiłkach.

          Hehehe, piszesz jak... BALCEROWICZ ;-PPPPPPPPP
          • allspice Re: Pozycja ich jest oczywiście słabsza- i nie dać 30.05.07, 11:25
            Czyli nikomu nie dać! I niech parlamentarzyści,rząd i urzędnicy ministerialni
            skonsumują efekty wzrostu gospodarczego. Innym - wara!
            • camille_pissarro zasada jest nastepująca, w okresie prosperity 30.05.07, 12:31
              ja nie mówię, że nie należy nic nie dawać !!!
              Należy to robić ale jednocześńie w okresie prosperity nalezy dokonywac
              stosownych reform by zabezpieczyć sie na okres kiedy wzrost ekonomiczny będzie
              duzo mniejszy - chodzi o reforme finansów państwa, dokończyź , kwestie
              reformowania ZUS, KRUS, odchudzić biurokrację we wszystkich resortach etc.
              Poza tym zmniejszac zadłużenie wewnętrzne kraju, które cały czas rośnie poprzez
              wypuszczanie wszelkich obligacji rządowych ( między innymi ).
              Mozna owszem w całośći konsumować zysk ale należy mysleć także o przyszłośći
              kolejnych pokoleń.

              Ciekwae, że np. tacy Norwedzy , bogaty kraj nie konsumuje zysków ze sprzedazy
              ropy naftowej tylko inwestuja tą kasę myśląć o kolejnych pokoleniach.Podobnie
              podchodza do sprawy Rosjanie i Arabowie ( np. Ci z Arabii Saudyjskie, Bahrajnu,
              Kataru, ZEA, Kuwejtu ). A my mamy takie bogacta naturalne aby mięc tego typu
              dylematy ??

              Jedynym bogactwem RP byli młodzi, dobrze wykształceni ludzie, którzy nie
              znajduja miejsca dla siebie nad Wisłą i emigrują do Irlandii , U.K. by tam
              utrzymywać na wysokiej stopie status tych społeczeństw.
              A jaki status czeka tych , którzy tu nad Wisła zdecyduja sie zostać, gdy tym
              młodym nie ma nic do zaoferowania ?
        • nonno1 Re: sprawa delikatna? A górnicy? 30.05.07, 18:40
          Wcześniejsze emerytury górników były zaskarżone do TK i była duża szansa ich
          obalenia, ale Jedyny w Dwu Osobach Wódz boi się górników i przez 'solidarność'
          pozostawił im te przywileje.
          Jeśli nie dawać przywilejów, to nikomu, a nie według politycznego (lub
          strachliwego) klucza! Podwyżki w sektorze prywatnym i w administracji już są -
          byle sekretarka w NFZ zarabia wiecej od lekarza specjalisty. Jak delikatność to
          delikatność! Nie dawać lekarzom, nauczycielelom, ale też budowlanym,
          admionistracji, nowym wiceprezesom KRUS, w przemysle itd. Albo jednym i drugim!
          Coś ta Twoja delikatność bardzo wybiórcza - a polityczny podtekst widzisz tylko
          w ZNP, a nie widzisz w działalności S.
    • losiu4 Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 29.05.07, 20:26
      camille_pissarro napisał:

      > Załążyłem taki wątek o lekarzach.

      nie czytałem. Natomiast a propos lekarzy: strajkuje OZZL nie chce z nikim
      gadać, nawet z potencjalnymi sprzymierzeńcami.

      > Dzis gdy w ślad za lekarzami idą nauczyciele ,

      konkretniej: ci z ZNP, a być może ktos zależny od ich funkcjonariuszy bądź
      przekonany ich argumentacją również.

      > należy sobie postawić analogiczne pytanie, dlaczego nauczyciele
      > dopiero teraz ruszają do boju?

      coś tam próbowali swego czasu, ale jakieś anemiczne to były próby i
      nieskoordynowane z innymi związkami. A dziś patrz pan, niedługo po
      ogłoszeniu "wszystkie ręce na pokład" mamy : lekarze (bez chęci walki ramię w
      ramię z innymi branżowymi zwiąkami), nauczycieli, oraz - dziś w radiu
      usłyszałem - OPZZetem płci branżowej wszelakiej... takiego nagromadzenia
      różowości i czerwieni w tym samym czasie czasie to naprawdę nie widziałem...

      > O ile podoba mi się podejscie lekarzy ( choć na razie w sferze li tylko
      > deklaracyjnej ) - nie przyjeżdżają protestować , rzucać śrubami etc. tylko
      > mówią, że większość się zwolni z pracy

      a mi sie nie podoba. rzucanie śrubami szkodzi głównie elewacjom budynków czy
      tarczom policjantów, natomiast odmawianie pomocy medycznej tak samo dotowanej
      przez nas jak i dotowanie górnictwa, szkodzi pacjentom... do k... nędzy, za
      opiekę medyczną zdziera sie se mnie grube pieniądze i mam z tego figę... więc
      sorry, lekarze na bruk, służba zdrowia do prywatyzacji, a moje składki do mnie.
      I do widzenia swietym krowom od medycyny z OZZL.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • adamicus Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 29.05.07, 20:34
        opiekę medyczną zdziera sie se mnie grube pieniądze i mam z tego figę... więc
        > sorry, lekarze na bruk, służba zdrowia do prywatyzacji, a moje składki do
        mnie.
        heh grube pieniądze lol Ok to powiedz mi jakie to grube pieniądze od ciebie
        zdzierają? Ja tobie udowodnie, że sa to groszaki, które wystarczają tylko na
        strzykawki! I pisze to całkiem poważnie bo naprawde wielu nie wie jakie
        naprawde sa koszty leczenie (oczywiście bez lekarzy bo oni stanowią może 5%
        kosztów).
        • camille_pissarro Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 29.05.07, 21:11
          Przepraszam ale ja na PIT, odprowadzobne mam kilkanascie tysięcy PLN czy to są
          wyłącznie strzykawki ?
          Nicx nie mam z tej składki - stomatolog prywatnie, inne choroby badanuia w
          korporacyjnej przychodni.
          Co mam z tego wsadu do NFZ ?????
          • adamicus Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 29.05.07, 22:03
            odprowadzobne mam kilkanascie tysięcy PLN

            Dużo zarabiasz dużo płacisz! Ale za tą składke muszą sie leczyć pańska rodzina,
            rolnik z rodziną, bezrobotny, bezdomny itp. A koszy leczenia sa bardzo duże -
            powiedzmy, że np. zachoruje pan na nowotwór (oczywiście hipotetycznie) - koszt
            leczenia to kilkaset tysięcy złotych!!!
        • losiu4 Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 30.05.07, 13:22
          adamicus napisał:

          > heh grube pieniądze lol Ok to powiedz mi jakie to grube pieniądze od ciebie
          > zdzierają? Ja tobie udowodnie, że sa to groszaki, które wystarczają tylko na
          > strzykawki!

          a ja Ci udowodnię, że za sporo mniejsze pieniądze byłbym w prywatnej
          ubezpieczalni, która gwarantuje mi sporo więcej. Nie zrozumiałeś przesłania,
          sorry.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • allspice Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 29.05.07, 21:12
      Protest nauczycieli jest słuszny i wart zauwazenia przez społeczeństwo.
      Nauczyciele zarabiają,pomimo,że wszyscy mają wyższe wykształcenie i stosowne
      kwalifikacje,niewiele .Rząd,minister,parlament nie zauważają różnic w zarobkach
      pracowników oswiaty i w innych zawodach.Pensum 18 godz.ma wynagrodzic
      niedostatek finansowy.Ale do tego trzeba doliczyć godz.,które spedza sie z
      młodzieżą dodatkowo,konsultacje,wycieczki,przygotowania do lekcji,sprawszanie
      prac,testów.To jest dużo,dużo więcej niż owe 18 godz.
      • jdbad Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 29.05.07, 21:17
        Problem w tym, że to pensum tak wszystkich w oczy kłuje, iż nikt nie chce
        zauważac pracy w domu. To jak zawracanie kijem Wisły.



        allspice napisała:

        Pensum 18 godz.ma wynagrodzic
        > niedostatek finansowy.Ale do tego trzeba doliczyć godz.,które spedza sie z
        > młodzieżą dodatkowo,konsultacje,wycieczki,przygotowania do lekcji,sprawszanie
        > prac,testów.To jest dużo,dużo więcej niż owe 18 godz.
      • camille_pissarro Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 29.05.07, 21:35
        Zgadza sie nie wszyscy o tym wiezą.Naiwnie się pytaja, jak to jest , że
        nauczyciele pobieraja pensje za 2 miesiące wakcji ;-)) Do tegfo jeszcze feriie
        zimowe i świąteczne ;-))
        • jdbad Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 29.05.07, 22:40
          Ależ jesteś dowcipny. Ja i tak nigdzie na wakacje nie wyjeżdżam, więc chętnie
          przyjdę do szkoły. Tylko co na to dzieci i rodzice?
          • camille_pissarro Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 30.05.07, 08:56
            Widzę , ze nie do końca mnie zrozumiałaś;-))
            Ja sie o to nie pytam, bo moja zona jest nauczycielka , sam przez parę lat po
            studiach tez działałem w tej profesji - mówię jakie zdanie mają w omawianej
            kwestii niektórzy roidzice ;-)))
            • torpeda.wulkaniczna Hej, Camille, 30.05.07, 13:44
              Odpowiadasz na :
              camille_pissarro napisał:

              > Widzę , ze nie do końca mnie zrozumiałaś;-))
              > Ja sie o to nie pytam, bo moja zona jest nauczycielka , sam przez parę lat po
              > studiach tez działałem w tej profesji - mówię jakie zdanie mają w omawianej
              > kwestii niektórzy roidzice ;-)))

              a ja sie dziwiłem trochę, skąd lubię czytać Twoje wątki.
              Mam tak samo. Żona druga też nauczycielka. I też nauczałem - i byłbym
              nauczał,bo to piękna profesja ( do dziś się kłaniają, leserzy też), ale nie za
              taką kasę. Zacząłem uczyć obcego na zlecenie. Przerachowałem roczną płacę
              nauczyciela przez REALNIE przepracowane godziny. Był wrzask, dlaczego tyle się
              płaci cholernemu kapitaliście. Dyrektorzy ( uczyłem w trzech jednocześnie)
              zrozumieli.
              Wiem, jak można odpieprzać fuchę w szkole. Dlatego nauczyciele i wychowawcy
              moich synów nie mają ze mną lekko. Ale porozumiewamy się.
              To już dużo. Bo z moich doświadczeń "na etacie" znam panie ( niestety - PANIE),
              których nie zatrudniłbym przy obsłudze bydła. Ploty, szmaciarstwo, obmawianie
              UCZNIÓW.
              Teraz jest chyba lepiej.

              • camille_pissarro Re: Hej, Camille, 31.05.07, 08:38
                Witaj, torpedo
                byłem belfrem przez ponad 6 lat i nauczałem matematyki. Praca interesująca,
                inspirująca, każdy dzień niósł nowe wyzwania i to nie tylko w sferze
                merytorycznej ;-)) Gdyby ta praca była opłacana jak w normalnym cywilizowany,m
                swiecie ( USA, Kanada, U.K etc. ) to prawdopodobnie do dziś bym ostal się
                belfrem.
                Obecna profesja też jest inspirująca i niesie wiele wyzwań ale nie umywa sie do
                tej, którą wykonywałem na początku mej kariery zawodowej - tam był kontakt z
                młodymi ludźmi jeszcze nie na tyle zmanierowanymi ( przynajmniej nie na tyle
                jak dorośli ) i przede wszystkim ten fakt decydował , że człowiek szedł do tej
                ptracy kazdego dnia z pozytywnym nastawieniem .

                Pozdrawiam

                P.S. Uczyłem w poprzednim systemie, obecnie nie znam realiów szkoły ( tyle co z
                opowiadań żony a te nie niosą zbyt wiele optymizmu, ba raczej uderzaja w
                pesymistyczne , wysokie tony - i żeby była pełna jasność mowa o ostatnik
                kilkunastu latach a nie tych 2 ostatnich ;-)))
    • twoj.psychiatra Przepraszam.A kto obiecywał w 2006 r. podwyżki? 30.05.07, 12:52
      "Politykę" najłatwiej jest dopisać do strajków.
      Ale to chyba Kazimierz Marcinkiewicz, w 2006 r. z zawodu Premier RP obiecywał
      wszystkim , którzy grozili strajkiem podwyżki? Wtedy było to zagranie na
      schowanie problemu pod dywan, ale spod dywanu zaczęło wystawać...
      Poza tym. Rząd głosi, że wszystkim rośnie. Że płace rosną 8-9%.Dodają że w
      skali roku, ale ludzie odbierają to "miesiąc do miesiąca", patrzą na swoje
      pensje i zauważają, że im tak nie wzrosło. Tu Rząd jest ofiarą własnej
      propagandy sukcesu.

      Oto pani Gilowska deus ex machina znajduje na szybko 1 mld zlotych na Euro
      2012, więc prości ludzie myślą "rząd śpi na pieniądzach, a nam znowu nie chce
      dać". Ktoś się dziwi, że chcą strajkować?

      A myślenie, typu "to określone koła chcą zaszkodzić temu wspaniałemu Rządowi
      poprzez Strajk" jakoś tak dziwnym trafem pamiętam. Deja vu z lat 1980-81...
      • losiu4 Re: Przepraszam.A kto obiecywał w 2006 r. podwyżk 30.05.07, 13:26
        twoj.psychiatra napisał:

        > A myślenie, typu "to określone koła chcą zaszkodzić temu wspaniałemu Rządowi
        > poprzez Strajk"

        1. to nie jest wspaniały rząd
        2. okreslone koła chcą zaszkodzić temu rządowi. Wszak sam prezio rzucił hasło o
        łapkach na pokładzie. No i się zaczęło. Kto protestuje? prosze bardzo: OZZL,
        ZNP i zdaje sie OPZZ. Mam nadzieję ze kojarzysz ich działaczy :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • twoj.psychiatra Masz "spiskowego zbocza" Łosiu 30.05.07, 13:38
          Wiosna (zwłaszcza ta późna, gdy jest już cieplej)tradycyjnie jest najlepszym
          okresem do Strajku. Dobrze się wtedy chodzi na demonstracje, a pracwonicy nie
          są jeszcze na urlopach w takiej ilości, jak w lecie.
          Przeanalizuj natężenie akcji strajkowych w ostatnich 10 latach, może to
          zauważysz.
          ZNP kojarzę. Przypadkiem też wiem, ze nauczycielska Solidarność po cichu
          popiera kolegów z ZNP, choć oficjalnie im to "nie przystoi" - rodzina pracuje w
          tzw. szkolnictwie. Lekarska Solidarność natomiast rozważa przyłączenie się do
          Strajku.
    • jack20 Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 30.05.07, 18:54
      Wszystkie montowane TERAZ czy jutro strajki maja nie tylko polityczny podtext
      ale takie sa w istocie i SLEPY i OBLUDNY jest ten, ktory temu zaprzecza.
      Nalezaloby tez spojrzec tej FIRMIE ktora je wywoluje.
      Jednoznaczny cel:
      UJEB... kaczorow i ten caly mechanizm naprawy, szukania po zyciorysach,
      zamykania luk prawnych.
      Slepy jest ten, ktory nie widzi tego, ze powodem strajku lekarzy jest w istocie
      ucinanie im szerokiego ich dostepu do bezkarnego dostepu do korupcji.
      • camille_pissarro Re: Inne spojrzenie na protest nauczycieli A.D. 2 31.05.07, 08:18
        Oczywista sprawa, tylko "poprawni politycznie" tego nie zauważają bo nie chcą
        tego tego zauważyć ;-))

        Jednak strajkującym lekarzom cos przez myśł przemknęło, gdy mówili aby partie
        opozycyjne nie próbowały na tym ich strajku zbic politycznego interesu...

        Ale czy takie SLD , LiD wzięły sobie ta uwage do serca ??? ;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka