strata

10.05.07, 11:03
niedawno bo17 kwietnia urodzilam licznego synka jak ja wychodzilam ze
szpitala to pogotowie zabralo moja mame...lezala tam poltora tygodnia po
badaniu kolonoskopii poczula sie znacznie gorzej, nie moglam pojsc zeby
pokazac jej misia...zmarla tak nagle tak szybko nie umiem sobie tego
wytlumaczyc nie potrafie zrozumiec czemu?????????nie zdazyla poznac
wnuczka.wszyscy z rodzenstwem cierpimy po jej stracie wszystko nam ja
przypomina byla wspaniala kobieta wychowala tyle dzieci i oddalabym nam
wszystko ostatnia kromke chleba tzw przyslowiowa kromke jak mam sie teraz
modlic zeby ukoic cierpienie....jak pomozcie nic nie ma dla mnie sensu moje
cale zycie stalo w miejscu mimo ze mam nowa rodzine cudownych tesciow
dziadkow wspanialego meza to jednak czuje pustke ktorej chyba nie da sie
niczym i nikim zastapic wszystko bardzo boli zbyt bardzo.
    • marxk1 Re: strata 10.05.07, 13:41
      jestem z Toba w bolu
      na pewno bedzie trudno zapomniec ale teraz musisz myslec o synku- na pewno
      bardzo Ciebie potrzebuje
      maja
      • anula36 Re: strata 10.05.07, 14:03
        niestety taka jest kolej zycia rodzimy sie i umieramy...
        Twoja mama na pewno chcialaby zebys cieszyla sie dzieckiem i rodzina, pomysl o
        tym tez, jesli jestes wierzaca zawsze mozesz sie pomodlic za mame, zamowic msze
        za nia.Mozesz tez napisac w liscie co chcialas je powiedziec, a nie zdazylas.
        Opowiedziec o niej synkowi jak podrosnie, jaka byla dobra i wspaniala kobieta i
        mama,zeby zyla dalej w waszych myslach i wspomnieniach.
        • bszalacha Re: strata 24.05.07, 00:43
          Kochana,nie wiem,czy nie powinnaś byc pod opieką psychologiczną.Myslę,że smierć
          mamy w takim momencie jak urodzenie dziecka mogła Cię postawić między bardzo
          trudnym wyborem:żałoba czy radośc.Lepiej,żebyś nie zostawała z tym sama bo
          skrzywdzisz siebie i dziecko.Pozdrawiam
    • bumbak Re: strata 31.05.07, 20:58
      Czemu? Bo śmierć jest. Jest powszechna. Dotyczy każdego. Jest nieprzewidywalna,
      a życie jest niebezpieczne. Ból to cena wieloletniego oszukiwania się o naturze
      tego świata razem z tym całym zabawnym zestawem wierzeń i przesądów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja