sierzant_nowak 28.06.07, 11:53 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4261443.html czyżby Skrzypek z kolegami, a pośrednio przecież i ich mocodawcy to mieliby być następcy "mengele polskiego gospodarki" :D Chichot historii... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wujaszek_joe a jakie to ma znaczenie? 28.06.07, 12:06 on i tak się na tym nie zna Odpowiedz Link Zgłoś
s.berkowicz1 Re: balcera przeglosowywali tylko w ciagu 2 lat 28.06.07, 12:13 12 razy (12 razy podwazono miszcza!) !!!! na "schladzanie" wzielo mu sie dopiero gdzies tak w 2004 !! poza tym rada ktora byla za balcera i jest teraz ma jeszcze 3 lata kadencji przed soba. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: czyli balcer chciał dobrze tylko rada była zł 28.06.07, 12:25 kczki biora sie za gospodarke - za co by sie nie wzieli tam jest syf Odpowiedz Link Zgłoś
1tomasz1 Re: czyli balcer chciał dobrze tylko rada była zł 28.06.07, 12:28 Tak czy siak, za kadencji Balcerka stopy sukcesywnie spadały. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: czyli balcer chciał dobrze tylko rada była zł 28.06.07, 12:30 1tomasz1 napisał: > Tak czy siak, za kadencji Balcerka stopy sukcesywnie spadały. a teraz rosna Odpowiedz Link Zgłoś
1tomasz1 Re: czyli balcer chciał dobrze tylko rada była zł 28.06.07, 12:32 Jak prezydent zapowiedział, tak czyni. A tymczasem... "W przyjętych przez rząd założeniach do budżetu na 2008 rok przewidziano wzrost dochodów podatkowych w stosunku do roku 2007 o 17,7 procent! Faktyczny przyrost będzie zapewne nieco mniejszy, gdyż w tym roku dochody budżetu dzięki bardzo dobrej koniunkturze będą znacznie wyższe od planowanych, zapewne o 7-8 mld złotych, co i tak daje nominalny przyrost dochodów z roku na rok o 13 procent. W tym samym czasie polski dochód narodowy rośnie nominalnie o 8 procent. Czyli dochody z podatków rosną szybciej niż dochód Polaków, a to oznacza, że rośnie opodatkowanie społeczeństwa. Co więcej, rząd zamiast ograniczać deficyt, zwiększa go (zakładanie na rok przyszły deficytu na poziomie 30 mld zł jest jego zwiększeniem w porównaniu z wykonaniem tegorocznym na poziomie 24 mld złotych). W przypadku wzrostu dochodów każdy stara się spłacić część długów. Nasz rząd postępuje jednak odwrotnie -zwiększa zadłużenie, zwiększa wydatki, a dodatkowe dochody przeznacza na obniżkę czynszu... Czy w tym szaleństwie jest metoda?" Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe przejadanie przyszłości 28.06.07, 12:38 beztroskie rządy nieudaczników. przecież ich elektorat i tak nie rozumie czemu jest biedny. kikusia i tak będzie zachwycona Odpowiedz Link Zgłoś
1tomasz1 Re: przejadanie przyszłości 28.06.07, 12:42 Liczą na to, że do końca kadencji utrzyma się koniunktura, a potem... niech się wali. :( Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: przejadanie przyszłości 28.06.07, 12:43 1tomasz1 napisał: > Liczą na to, że do końca kadencji utrzyma się koniunktura, a potem... niech się > wali. :( to samo zreszta z tym glosowaniem, ktore "wywalczyli" w zeszlym tygodniu do czasu gdy beda rzadzic bedzie gut a potem niech sie martwia nastepni Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe tak samo rządzili warszawą 28.06.07, 12:51 mieli ją totalnie w dupie za to jak ładnie mówili. stadion narodowy miał byc już gotowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
1tomasz1 Re: tak samo rządzili warszawą 28.06.07, 12:55 wujaszek_joe napisał: > mieli ją totalnie w dupie > za to jak ładnie mówili. stadion narodowy miał byc już gotowy:) a jeszcze nie jest???? ;) Sam słyszałem, jak Lechu obiecywał. Odpowiedz Link Zgłoś
nonno1 Re: Brawo! Jednak nauka nie poszła w las! 28.06.07, 13:38 Balcerowicz na pewno się nie obrazi za ściąganie, bo zależy mu naprawdę na polskim pieniądzu, a nie na taniej popularności. Odpowiedz Link Zgłoś