Gość: A123
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.06.03, 09:48
Jak pamiętam matmę na Polibudzie w Białymstoku to zawsze wielu
miało OLBRZYMIE kłopoty. Matma na PB stoi bardzo wysoko, a
system nauki nie toleruje opóźnień i braku systematyczności.
Brak punktów - to hasło, które w okolicach sesji brzmiało i jak
widzę brzmi jak dzwon Zygmunta na Wawelu.
PS. Wielkie ukłony dla Pani Mgr Mozyrskiej i dla Pana Profesora
Bartosiewicza - wciąż pamiętam!!!
:-)))
RADA DLA KOLEGÓW - nie gniewajcie się, ale matmę należy zaliczać
systematycznie, a będziecie PB wspominać miło - to nie chodzi o
pieniądze.