warka_strong
17.07.07, 14:00
Wielce zabawny pan premier tak oto komentuje chęć posłów do powołania komisji sledczej, której celem byłoby rozwiazanie "gruntafery":
"Nie widzę powodów - odpowiedział wczoraj premier Jarosław Kaczyński. I ostrzegł, że jeśli komisja powstanie, to społeczeństwo pozna dokonane przez CBA nagrania. - I przekona się, że polskie życie polityczne wymaga naprawy - mówił. Te "nagrania" to podsłuchy, które były stosowane w tej sprawie."
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4318994.html
Swego czasu kandydat na prezydenta RP Stanisław Tymiński zasłynął z operowania teczką, której zawartość do dziś pozostaje tajemnicą pilniej strzeżoną niż Enigma. Obecnie podobna taktykę stosuje nasz premier J. Kaczyński - mam coś, ale nikt nie dowie się co. Z jednej strony dziecinada, z drugiej żałosny spektakl kabaretowy. Może czas pomyślec o tym, by zwrócono nam za bilety?