doc.holliday 05.08.07, 23:18 takiego kiedyśuznania jak Powstańcy Warszawscy. Za Kaczyńskich, żołnierze spod Lenino, Wału Pomorskiego, Berlina zajęli rolę żołnierzy Andersa za czasów komuny. Czy Kaczyńskim o to chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nowytor.nowytor8 Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 05.08.07, 23:23 znałem kilku takich, przedzierzgnęli się w UB, SB, Milicjantów, PZPRowców, ogólnie w bolszewicką swołocz. Liźnięci przez rusków stali się takimi samymi zdrajcami Polski jak Jaruzelski. Janczarowie armii radzieckiej. Oni dokładnie wiedzieli za co dostawali te wszystkie dodatki Zbowidowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
doc.holliday Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 05.08.07, 23:31 nowytor.nowytor8 napisał: > znałem kilku takich, przedzierzgnęli się w UB, SB, Milicjantów, PZPRowców, > ogólnie w bolszewicką swołocz. Ja znałem setki tysięcy, którzy walczyli z hitlerowcami. Równie dzielnie, a bardziej skutecznie niż AK-wcy. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 06.08.07, 10:25 doc.holliday napisał: > nowytor.nowytor8 napisał: > > > znałem kilku takich, przedzierzgnęli się w UB, SB, Milicjantów, PZPRowców > , > > ogólnie w bolszewicką swołocz. > > Ja znałem setki tysięcy, którzy walczyli z hitlerowcami. > Równie dzielnie, a bardziej skutecznie niż AK-wcy. Znales setki tysiecy? Dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
ziewek [...] 05.08.07, 23:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sanitarny Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 05.08.07, 23:52 www.niniwa2.cba.pl/KOLABO.HTM Odpowiedz Link Zgłoś
ziewek Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 05.08.07, 23:55 Zgadza się co do joty. Część AKowców kolaborowało z Niemcami. Tego ukryć się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
sanitarny Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 06.08.07, 00:01 www.iwieniec.plewako.pl/kuzminski/kuzminski-wojna08.htm Odpowiedz Link Zgłoś
hejnalista Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 06.08.07, 00:57 nowytor.nowytor8 napisał: > znałem kilku takich, przedzierzgnęli się w UB, SB, Milicjantów, PZPRowców, > ogólnie w bolszewicką swołocz. > Liźnięci przez rusków stali się takimi samymi zdrajcami Polski jak Jaruzelski. > Janczarowie armii radzieckiej. toś ty zwykły przechrzta - dla niepoznaki - wyrosłeś wśród politruków, a nie żołnierzy. Może ziejesz teraz, za zbliżenia mamusi i wątpliwości nad własną metryką? Nie nauczyli cię, że ci spod Lenino nie przeżyli do Berlina? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Zawsze tak jest, że 06.08.07, 08:21 niektórzy odcinają kupony od swoich czynów. Byli więc i tacy co później starali się coś ugrać dla siebie. Ale myślę, że większość żołnierzy armii stworzonej przez komunistów, po wojnie starała się po prostu żyć. A ci co zginęli pod Lenino, to po prostu walczyli o Polskę. I pewnie nie wiedzieli co będzie po wojnie. Byli to młodzi ludzie którzy oddali życie. Na szczęście nie wszyscy myślą tak jak Ty. A pisanied o poległych żołnierzach "zdrajcy" świadczy o Twoim poziomie. M. Odpowiedz Link Zgłoś
forresty Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 06.08.07, 10:10 > znałem kilku takich, przedzierzgnęli się w UB, SB, Milicjantów, PZPRowców, > ogólnie w bolszewicką swołocz. > Liźnięci przez rusków stali się takimi samymi zdrajcami Polski jak Jaruzelski. > Janczarowie armii radzieckiej. Oni dokładnie wiedzieli za co dostawali te > wszystkie dodatki Zbowidowskie. szkoda żeś tego mojemu stryjowi nie powiedział. On by ci już wytłumaczył o co w tym chodziło. Wytłumaczyłby ci tak jak się kiedyś w walce tłumaczyło. A ja powiem ci prosciej; każdy żołnierz walczył oPolskę jak potrafił. jeden pod Ruskim drugi pod Angolem. Co oni winni ze szli ze wschodu? Pewnie chcieli do Andersa ale zanim przyjechali z Syberii Anders już byl pod Iranem. Musieli iść z Berlingiem albo do ruskiej armii. taki to był wybór i to co piszesz to obelżywe pomówienia bo ci co zostali figurantami komuny w Polsce to nie byli szeregowi żołnierze. Ci wrócili do kopania kartofli na Pomorzu a nie do urzędniczych biurek. Sługusami UB zostali ci którzy ta armię tworzyli i którzy byli w niej politrukami. I to cała różnica. O tym że Kościuszkowcy ginęłi w Powstaniu nikt się dziś nie zająknie. Tak ma dziś wyglądać prawdziwa historia Polski i Polaków? ten zdrajca jaruzelski co roku przyjeżdżał do Siekierek nie po to aby defilowac w generalskim mundurze ale po to aby się spotkac z własnymi żołnierzami co oni sobie zresztą bardzo cenili. To czego nie cenili to właśnie gadanina że oni to niby zdrajcy i sprzedawczyki. A do Zbowidu to oprócz nich to należeli rózni przyszywani kombatanci tak jak dziś sybiracy to ludzi którzy syberii na oczy nie widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
akkj Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 06.08.07, 12:30 nowytor.nowytor8 napisał: > znałem kilku takich, przedzierzgnęli się w UB, SB, Milicjantów, PZPRowców, > ogólnie w bolszewicką swołocz. > Liźnięci przez rusków stali się takimi samymi zdrajcami Polski jak Jaruzelski. > Janczarowie armii radzieckiej. Oni dokładnie wiedzieli za co dostawali te > wszystkie dodatki Zbowidowskie. Takich jak p. Rajmund Kaczyński? Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Żołnierze spod Lenino pluli na AKowców 06.08.07, 16:58 A ci na przyczółku Czerniakowskim berlingowcy których zginęło ok 5 tys to szli na pomoc Warszawie?Czy przeprawiali się przez Wisłę aby napluć żołnierzom AK?Czy o nich wspomniano chociaż trochę w tym rocznicowym święcie(?).Nie,bo to byli polegli Polacy którzy z różnych przyczyn byli w armii Berlinga.Takie potraktowanie tych żołnierzy jest kacza obrzydliwością!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joella.r kiedyś się wszyscy doczekaja uznania, które 05.08.07, 23:33 im się sprawiedliwie należy na razie na cokoły wynoszą Kurasia Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Czy żołnierze spod Lenino doczekaja się 05.08.07, 23:48 Jak w czasie swoich moralnych tylko zwycięstw dostawało się w De,to trudno jest zauważyć praktyczne zwycięstwa innych Polaków.Zresztą takie dzielenie poległych polskich żołnierzy na tych słusznych i tych innych,jest obrzydliwe!A to Polska właśnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ziewek Polska to nie tylko <nowotwór.nowotwór8> 05.08.07, 23:57 Są jeszcze i tacy, którzy patrzą trzeźwo na przeszłość i współczesną rzeczywistość Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor.nowytor8 To byli źli ludzie, po wojnie straszne rzeczy 06.08.07, 01:46 robili. W latach sześćdziesiątych po moim mieście wałęsał się taki Kacper, prawie całkiem głuchy, mówił bardzo niewyraźnie, zwykły łachmaniarz, taki co to teraz po śmietnikach grzebie. Mali chłopcy go zaczepiali i wyzywali i co mi się wydawało dziwne, dorośli jakby tego nie zauważali. Wstyd przyznać, ale mnie też to się zdarzyło i całe szczęście, że mój ojciec się o tym nie dowiedział, bo pewnie dupsko by mi skroił tak, żebym chodzić nie mógł. On cały czas coś tam mruczał o jakichś papierach. Zmarł z nędzy ok. 1965 roku, nawet jego grobu już nie ma. Później się okazało, jak przyszły skądś papiery tego Kacpra na początku lat siedemdziesiątych i jeden Zbowidowiec się o tym dowiedział, że pod Monte Casino przysypało go i od tego czasu miał coś z deklem, nie słyszał i bardzo niewyraźnie mówił. Po wojnie odesłano go do Polski, bo miał gdzieś jakąś rodzinę, ale ją chyba "wcięło", bo się biedak samotnie pałętał. Otóż jak przyjechał do Polski i trochę głowę waaaaadzy pozawracał, to trafił do mojego miasta. I tu ku.. właśnie pojawił się taki milicjant-kościuszkowiec, co mu zabrał wszystkie dokumenty i podobno na śmietnik wyrzucił, a Kacprowi spuścił wpierdziel i przepędził. I tak się Kacper ileś lat mendził, aż zmarł. Milicjantowi-kościuszkowcowi, który zmarł w połowie lat osiemdziesiątych, od czasu do czasu podobno ktoś pomnik na grobie dewastuje. W moim mieście mieszkało kilku kościuszkowców i takie same bydlaki jak ten milicjant. Jedynym porządnym okazał się Żyd, mój sąsiad, który opowiadał mi historie o wojnie, np. jak ruski oficer kazał robić przepławkę przez jakąś rzekę i z jego oddziału zginęło około połowy ludzi. Inni koledzy kościuszkowcy nie lubili tego Żyda i w 1967-68 trochę mu uprzykrzali życie. Jak tak czasami o tym Kacprze myślę, to szlag mnie trafia, jakich te komunistyczne ścierwa atrakcji Polakom dostarczali, zresztą nie tylko Polakom, bo jaki widać Żydom też. Szkoda tylko, że tym sku..synom moczarowcom-kościuszkowcom za 1968 jeszcze wpie..nikt nie spuścił Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: To byli źli ludzie, po wojnie straszne rzeczy 06.08.07, 02:04 Pelnego uznania powinni dostac i to natychmiast ci zolnierze ktorzy przeszli na strone niemcow. Tak jak plk.Kuklinski. Bylo tych ptaszkow podobno okolo 600. Odpowiedz Link Zgłoś
sanitarny jaki mundur,zdazyl sie przebrac? 06.08.07, 03:35 II Korpus Polski w chwili powstania liczył 53 tys. żołnierzy, a we wrześniu 1945 r., mimo strat, już 105 tys. Aż połowę mogli stanowić żołnierze, którzy uciekli z Wehrmachtu bądź trafili do niewoli Odpowiedz Link Zgłoś
czwarta.rzeczpispolita Re: Kilka słów w danej sprawie... 06.08.07, 09:11 Z argumentów Nowegotora mozna wyciągnąc logiczny wniosek, ze desant "Berlingowców" na Czerniakowie rozpoczęty 15 wrzesnia 1944 (i krwawo odparty przez Niemców) miał na na celu umozliwienie "Berlingowcom" oplucia powstańców. Widocznie obawiali się, że jak Powstanie ostatecznie padnie, to w Warszawie już nie zostana żadni AK-owcy do opluwania. Ale niezbyt mądre żarty (spowodowane jeszcze bardziej niemadrymi argumentami) na bok. "Kosciuszkowcy", I Armia WP i inne polskie formacje składały się w wielkiej części nie z żadnych tam entuzjatów sowieckosci, ale z takich, którzy nie zdołali dotrzec do Andersa. Sowieckie władze wcale Polakom nie ułatwiały dotarcia do Andersa; wielu nie dotarło, bo w odpowiednim czasie w ogóle wiadomośc do nich nie dotarła. Polskie oddziały organizowane przez sowietów po wyjściu Andersa stanowiły dla wielu szansę wyrwania sie ze zsyłki. Trakowanie wszystkich jako "kolaborantów" czy zdrajców jest zwykłą podłoscią. Epitety te nalezy pozostawić niewielkiej grupce takich, którzy istotnie kolaborantami byli. W 1944 roku wielu Polaków z Kresów juz przez sowietów zajetych trafiło do I i II Armii po prostu na zasadzie poboru. Tak znalazł sie w tym wojsku Brat mojej Mamy, Maciek, zmobilizowany we Lwowie. Żadnego wyboru nie miał. Był to głeboko religijny 21-letni chłopak, w żadnym wypadku nie sympatyk ani sowietów ani komunizmu. Brał udział w operacji kołobrzeskiej, a ok. 20 kwietnia 1945 jego pododział maszerujący w strone Berlina, juz na niemieckim (dzisiejszym) terytorium wpadł w zasadzke. Maciek dostał postrzał w usta i skonał po ok. 20 minutach. Ze wzgledu na tę tragiczna śmierć bliskiego członka mojej rodziny, ja uważam wszelkie uogólniajace oskarżenia "Berlingowców" i żołnierzy z innych formacji o bycie "zdrajcami", czy kierowanie się zdradzieckimi pobudkami, za osobista obrazę, a tego, kto takie oskarżycielskie uogólnienia wypowiada, za osobnika podłego. Odpowiedz Link Zgłoś
terraincognita Re: Kilka słów w danej sprawie... 06.08.07, 09:47 Dziwie sie, ze tolerujecie tu niejakiego nowytor 8, czy jak mu tam. Z miejsca na "oslą" i zabanowac. Czy my musimy tu czytac opinie psychopatów? W dodatku chorych z nienawisci, a zamiast mózgów mających łajno? Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor.nowytor8 widzę, że chciałoby się bolszewii historię 06.08.07, 09:56 poprawiać. Musisz się przyzwyczaić, że obrona komuny z 3RP, to już przeszłość i zaczyna się mówić i publikować prawdę o tamtych czasach, czy tego chcesz, czy nie. Tatuś utrwalał władzę? No to biednyś, bo może się zdarzyć, że będziesz wstydził się swego nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor.nowytor8 Jednak po wojnie stali się awangardą bolszewizmu 06.08.07, 09:52 w Polsce i to prawie wszyscy. Oprócz wspomnianego Żyda i jeszcze jednego człowieka, wszyscy ze znanych mi "berlingowców" byli zwykłym bolszewickim bydłem. Jak pamiętam te pochody 1 majowe w latach 60. 70. 80., to oni obwieszeni medalami, jak choinki bożonarodzeniowe świecidełkami, stali na trybunach i dawali głos o imperializmie amerykańskim, o bandytach z którymi walczyli po wojnie i przyjaźni polsko-radzieckiej. To właśnie spośród nich rekrutowali się najgorsi UBecy i pezetpeerowska swołocz i inni przedstawiciele "wadzy ludowej". Wygląda na to, że ci zwykli Polacy, a później dzielni żołnierze, sprzedali się bolszewikom za władzę jaką dostali w Polsce po wojnie. To co wyprawiali po wojnie przekreśla ich całe zasługi wojenne. Oni tak jak ruskie potraktowali Polskę jak zdobycz wojenną i wysługiwali się ruskiemu zaborcy, bo nie ulega wątpliwosci, że Polska była w niewoli radzieckiej, a żołnierze berlingowcy stali się zbrojnym i ideologicznym ramieniem bolszewii. Odpowiedz Link Zgłoś
sanitarny Historia figle plata,tak to jest nowotworze 06.08.07, 10:14 www.partiapracy.pl/webcam/image.php3?image_id=36 Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor.nowytor8 "kościuszkowiec" - Ostap Steca 06.08.07, 10:26 Ostap Steca (ukr. Остап Стеца, ur. 1900 w Komańczy, zm. 1978) – ukraiński, sowiecki, oraz polski wojskowy pochodzenia ukraińskiego, generał ZSRR oraz p.o. generał brygady LWP. W latach 1918-1919 żołnierz Ukraińskiej Galicyjskiej Armii, walczył przeciw Polsce o Małopolskę Wschodnią. Od roku 1921 w Związku Radzieckim jako zawodowy oficer Armii Czerwonej. W roku 1944 oddelegowany przez władze ZSRR do Ludowego Wojska Polskiego. Od 19 kwietnia 1944 do 20 kwietnia 1945 był szefem sztabu 1 Dywizji Piechoty. Jako generał WP do rozpoczęcia akcji Wisła przeprowadzał m.in. raporty dotyczące stopnia zwalczania ukraińskiego podziemia w Polsce. Następnie w stopniu generała brygady WP pełnił do 1948 funkcję szefa Oddziału III (operacyjnego) Sztabu Generalnego WP oraz był zastępcą komendanta Akademii Sztabu Generalnego WP ds. naukowych. Po wojnie komendant Oficerskiej Szkoły Piechoty nr III w Inowrocławiu. Od 31 grudnia 1954 do 6 grudnia 1955 pełnił m.in. czasowo obowiązki dowódcy Śląskiego Okręgu Wojskowego w czasie nieobecności generała dywizji Wsiewołoda Strażewskiego. Gen. Steca był współautorem większości dokumentów opracowanych przez Sztab Generalny WP w związku z akcją „Wisła”. Był współautorem koncepcji przesiedlenia z terenów Polski południowo-wschodniej Ukraińców i Łemków na Ziemie Odzyskane. W roku 1956 wyjechał na stałe do ZSRR. pl.wikipedia.org/wiki/Ostap_Steca Odpowiedz Link Zgłoś
terraincognita Bandzior słowny 06.08.07, 11:04 Ten bandzior słowny nowytor8 swobodnie truje tu nadal... Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor.nowytor8 myślisz, że "swoboda" to coś złego? 06.08.07, 11:12 czyś ty przypadkiem nie z "zaplecza" michnikowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
akkj Re: myślisz, że "swoboda" to coś złego? 06.08.07, 12:37 nowytor.nowytor8 napisał: > czyś ty przypadkiem nie z "zaplecza" michnikowskiego? Zaprawdę jestes śmieciem. Plujesz chamie na Michnika i GW, a zostawaisz tu swoje ekskrementy od miesięcy. Nie masz godności i ambicji, gnido. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor.nowytor8 a nie jesteś z zaplecz michnikowskiego??? 06.08.07, 15:42 no fakt to obciach niemożebny Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Czy żołnierze spod Lenino doczekaja się 06.08.07, 12:05 doc.holliday napisał: > takiego kiedyśuznania jak Powstańcy Warszawscy. > > Za Kaczyńskich, żołnierze spod Lenino, Wału Pomorskiego, > Berlina zajęli rolę żołnierzy Andersa za czasów komuny. > Czy Kaczyńskim o to chodziło? Musiałaby wrócić t.zw.Polska Ludowa. Obecnie rocznica tej bitwy zajmuje adekwatna rangę do wydarzenia. Przez cały okres komuny z tego wydarzenia robiono ikonę bohaterstwa i poświęcenia. Dla utrwalenia pamięci w rocznicę wydarzenia ustanowiono święto Ludowego Wojska Polskiego. Z nieudolnie przygotowanej i dowodzonej bitwy w której udział wzięli niedoszkoleni i nieprzygotowani młodzi żołnierze tworzono legendę. Dla celów politycznych posłano tysiące młodych na rzeź, którą urządzili im Niemcy. pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Lenino Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Re: Czy żołnierze spod Lenino doczekaja się wikul 06.08.07, 19:43 wikul napisał: Z nieudolnie > przygotowanej i dowodzonej bitwy w której udział wzięli niedoszkoleni i > nieprzygotowani młodzi żołnierze tworzono legendę. Dla celów politycznych > posłano tysiące młodych na rzeź, którą urządzili im Niemcy. Słowo w słowo to samo można by powiedzieć o Powstaniu Warszawskim. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Czy żołnierze spod Lenino doczekaja się wiku 06.08.07, 22:52 trzymilionowy.post napisał: > wikul napisał: > Z nieudolnie > > przygotowanej i dowodzonej bitwy w której udział wzięli > niedoszkoleni i > > nieprzygotowani młodzi żołnierze tworzono legendę. Dla celów > politycznych > > posłano tysiące młodych na rzeź, którą urządzili im Niemcy. > > Słowo w słowo to samo można by powiedzieć o Powstaniu Warszawskim. Głupstwa piszesz. Chcesz porównywać jedna bitwę z całym powstaniem w którym stoczono wiele bitew, potyczek, sabotaży ... ? Powstanie pozwoliło na zaistnienie skrawka wolnej Polski z własna administracją, pocztą, sądownictwem, służba zdrowia, szkolnictwem, radiostacjami, gazetami, drukarniami, itp.,itd. Drukowano nawet dzinniki urzędowe. Za bitwą pod Lenino stała (czy powinna stać) cała potega Zw.Sowieckiego, za Powstaniem stała tylko biedna zniewolona Warszawa. Niezależnie jak oceniamy decyzję o wybuchu, nie ma żadnych porównań. Wystarczy zajrzeć do pierwszej lepszej encyklopedii. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Ja bym sie raczej martwil o rocznice zwiazane z AK 06.08.07, 12:19 gdyz sa one tak eksploatowne politycznie obecnie ze w przyszlosci beda sie jednoznaczeni kojarzyc z oszolomami na prawicy a zmiany kierunku w lewo nie da sie uniknac na dluzsza meta (zeby doszlusowac do Europy). Ta zmaian juz teraz sie dzieje jest jednak bardzo powolna. Za jakis czas takie rocznice juz nikogo nie beda wzruszac i nikt tego nie bedzie obchodzil. W takiej belgii juz nawet nikt nie wie gdzie jest grob nieznanego zolnierza w stolicy, a jeszcze w latach 70 tego typu kwestie poruszaly caly narod, obecnie sa wazniejsze sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi Raz na zawsze 06.08.07, 16:29 nowotwór 8 - do wycięcia raz na zawsze! Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Ja bym sie raczej martwil o rocznice zwiazane 06.08.07, 22:59 grzegorzlubomirski napisał: > gdyz sa one tak eksploatowne politycznie obecnie ze w przyszlosci beda sie > jednoznaczeni kojarzyc z oszolomami na prawicy a zmiany kierunku w lewo nie da > sie uniknac na dluzsza meta (zeby doszlusowac do Europy). Ta zmaian juz teraz > sie dzieje jest jednak bardzo powolna. Za jakis czas takie rocznice juz nikogo > nie beda wzruszac i nikt tego nie bedzie obchodzil. W takiej belgii juz nawet > nikt nie wie gdzie jest grob nieznanego zolnierza w stolicy, a jeszcze w latach > 70 tego typu kwestie poruszaly caly narod, obecnie sa wazniejsze sprawy. Kiepskim jesteś futurologiem a i diagnozy bierzesz z własnej głowy czyli z niczego, wiec nie bedę się rozpisywał. Przejdź sie do Muzeum Powstania Warszawskiego zobaczysz co fascynuje młodzież. Ja byłem z młodą osoba z Wrocławia w Muzeum i na Wojskowych Powązkach, wiem coś na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Czy żołnierze spod Lenino doczekaja się 06.08.07, 16:33 PiSkliki nawet na cmentarzach dzielą poległych na słusznych i niesłusznych.Tak jakby w życiu mało było im dzielenia ludzi.Biorą się nawet za kości!! Odpowiedz Link Zgłoś
potodno Re: Czy żołnierze spod Lenino doczekaja się 06.08.07, 17:12 chodzi ci o tych 600 co przeszła na niemiecka strone Odpowiedz Link Zgłoś
klarek_i A ty cieciu skąd się urwałeś ? 06.08.07, 17:56 Przez 45 lat dostawali ordery, medale i ich wychwalano. A tamtych zamykano, mordowano, wyrzucano z pracy, wyrzucano ze studiów. No chyba, ze się złamali i poszli w służbę. Oni już dość dostali, a na uroczystościach jakoś tez ich się widuje. Odpowiedz Link Zgłoś
doc.holliday Chostwo z PiSu jaj było tak jest na nowym forum. 06.08.07, 19:07 klarek_i napisał: > Przez 45 lat dostawali ordery, medale i ich wychwalano. A tamtych zamykano, > mordowano, wyrzucano z pracy, wyrzucano ze studiów. No chyba, ze się złamali i > poszli w służbę. Oni już dość dostali, a na uroczystościach jakoś tez ich się > widuje. Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: A ty cieciu skąd się urwałeś ? 06.08.07, 19:13 Szkoda że kaczorów synów powstańca(?)nie wyrzucono ze studiów.Bo do tej pory hańbią swoje uniwersytety.A RK były powstaniec to na czyją stronę przeszedł?Na niewidoczną stronę czerwonego Marsa? Odpowiedz Link Zgłoś