Dodaj do ulubionych

Polecam wszystkim wyznawcom PiSu:

28.08.07, 08:54
"(...) Pierwszym psychologicznym końcem kija, jest przypominanie
samemu sobie i pozostałym zagubionym w dziczy, że to co się dziś
nazywa prawem i sprawiedliwością, jest ponurym żartem, że to co
władza nazywa walka z korupcja, jest esbeckim, w pełnym tego słowa
znaczeniu, politycznym szczuciem, a to co PiS nazywa zasadami, jest
polityczna prostytucją. Po co nam takie przypominanie oczywistości?
Po to i po tamto i jeszcze owo! Potrzebne nam aby nie zwariować, aby
przywrócić elementarnym pojęciom ich pierwotne znaczenia. Jeśli
zostawimy to tak jak jest za chwilę mówiąc do żony skręć w prawo,
dostaniemy w zamian puszczenie się na lewo. Prosząc Boga o odrobinę
sprawiedliwości, dostaniemy 7 plag egipskich, plus puszkę Pandory
gratis. Nasze żony, dzieci, starcy i sam Pan Bóg zapomni co było na
początku, jeśli uznamy za normalne, to co jest obecnie. Drugi koniec
psychologicznego kija, to oczywiście obity zadek, obity zadek
zarówno samego PiS, jak i glosujących na PiS, rzecz niezwykle ważna.
Nie dla sadystycznej satysfakcji, nie dla taniego efektu, czy
czystej kpiny, ale do osłabienia patologii. Ktoś tu dziś w ramach
sztabowych dyspozycji opisał swoją martyrologie wyborcy PiS.
Propagandzista, ma w miarę ciekawą pracą, wyższe wykształcenie
(sztampa, zbierająca na wymioty), ale bidulek musi w pracy siedzieć
cicho, ponieważ jest niewolnikiem liberałów.

Ten tekst różni się od pozostałych sztabówek odrobiną szczerości. Tu
klient ewidentnie się przyznaje, że za parę groszy i ze strachu nie
postawi się nikomu w pracy, ze swoimi `ideałami'. To by nawet
wiernie oddawało mentalność przeciętnego wyborcy, mały cyniczny
niewolnik, z gębą pełna frazesów od święta, jak sam to napisał
wyborczego święta. Taka trochę bardziej skomplikowana definicja
tchórza konformisty, co w gminie nazywa się po prostu cwaniaczkiem.
Ten żałośnie opisany `mobing polityczny', poza groteskowym
wydźwiękiem, daje wyraźny sygnał ludziom przywiązanym do noża i
widelca, starających się nie mlaskać w czasie wypowiedzi. Otóż,
wbrew buńczucznemu `kibolowaniu', nie jest wcale tak, że popieranie
PiS, wiąże się z wielką narodową dumą, takie patriotyczne Bóg nie
wie co i prawdziwa polskość. Dziś przyznanie się do popierania
kontrreformacji w plebejskim wydaniu, jest po prostu wioską, siarą,
porutą, narażaniem się na śmieszność i kpiny. Nie ma zbyt wiele
świadomości w wyborcach PiS, ale tę jedną świadomość mają, zwłaszcza
ci co poruszają się w obrębie ciekawej pracy za niezłe pieniądze.
Dlaczego się z nich ludzie śmieją? To proste, bo to oni ludziom
cywilizowanym, w swoim prostactwie, wyznaczyli nowe definicje prawa,
sprawiedliwości, moralności, polskości, a potem razem ze swoimi
zasadami stanęli pod latarniami, z gwałcicielami, podejrzanymi o
pedofilię, współpracownikami SB, komuchami najgorszego autoramentu i
w końcu z toruńskim szamanem, profanatorem katolicyzmu.

Jak można się nie śmiać, jak można nie drzeć łacha z takiego
`popieracza' PiS, jeśli tylko coś bąknie na temat swojej
`polskości', `moralności', `oarwa' musi zostać sprowadzony na
ziemię, bo w pracy w miarę atrakcyjnej, pracują w miarę normalni
ludzie. Taki żuczek, będzie kręcił grzecznie śrubkę, która mu się
wskaże, będzie szefowi donosił na kolegów, że nie popierają
obniżania podatków, co jest dla niego jedyną drogą awansu, a w
niedziele anonimowo, rozparty dumą, wrzuci głos na PiS odreagowując
wszelkie frustracje i upokorzenia. Po wrzuconym głosie wróci w
poniedziałek do pracy i znów w niewolniczym kieracie zrobi swoje
niewolnicze w poczuciu zwycięstwa. Nie jest ważna polityka, być może
zabrzmi to śmiesznie po dwóch latach pisania o polityce, ale mnie
polityka lata, zawsze tak było. Ważne jest to co pozwala oddychać
pełnym biustem, tak pojmuje wolność, taki jeszcze trochę inaczej.
Stawianie sobie ograniczeń, kamuflowanie przekonań, konformizm,
strach przed odkryciem duszy jest zaprzeczeniem wolności, to można
nazwać niewolniczym cwaniactwem. Wyznawcy PiS oddychają półgębkiem,
bez udziału przepony i nerwowo się rozglądają, czy przypadkiem nie
widać na kogo głosowali. Charakterystyczne zachowanie związane z
tym, że po prostu nie ma z czego być dumnym, natomiast jest setki
powodów by za popieranie PiS się wstydzić, nawet wyznawcy Pis w
głębokiej podświadomości, to czują.

Wszystko fajnie, ale co w takim razie z wierchuszką PiS, nieustannie
dumną rasa `patriotów', nordycy polskości, tuzy moralności, nie mają
oporów i poczucia wstydu. Wytłumaczenie jest proste, w tym wypadku
działa mentalność sekty. Jeszcze nie widziałem, aby guru choćby
najgłupiej zorganizowanej sekty, czczącej motyla kapustnika, z
poczuciem wstydu opowiadał o swojej wierze. Przeciwnie guru o
kapustniku mówi długo i namaszczeniem, z szacunkiem należnym bóstwu.
PiS jest jedyną partia, w której nie ma żadnej autorefleksji. SLD ma
swoje afery, swoje czystki, swoje pretensje do Millera, w końcu
próbuje jakoś tam `odbetonować' kadry, z tego co widzę, Olejniczak
już otwarcie stawia się Kwaśniewskiemu. PO mówi niezbyt chętnie, ale
mówi o swoich kolegach z Warszawy, co to swego czasu narobili
bałaganu. Nawet SO przyznaje, że daje ciała, nawet Giertychowi
wyrwie się, że popełnił błędy. Czegoś podobnego w PiS nie ma, każda
wpadka PiS jest winą świata zewnętrznego. Układu, spisku, zdrady,
knowania, mediów, ogłupiałego społeczeństwa poddawanego manipulacji
itd. Jest to klasyczna formuła sekty im bardziej świat przypomina
normalność i nie nic wspólnego ze spaczoną wizją sekty, tym bardziej
sekta jest święta i mesjańska, jako jedyna rozumiejąca porządek
wszelkich bytów. Stara zasada sekciarska, przejętą przez wszelkiej
maści komunistów, faszystów i inne junty wojskowe, brzmi: `Świat się
boi prawdy, dlatego nas zwalcza. Chciałbym zapewnić w imieniu
własnym, a sadze że dołączyłoby do moich zapewnień miliony Polaków,
że ja nie walczę z PiS z obawy przed prawdą, lecz z obawy przed
głupotą zataczającą coraz szersze kręgi wpływów. Na koniec ostatnie
rzecz - popularna frustracja. Jak musi się czuć partia, która
zdefiniowała Polskę jako bagno potrzebujące na gwałt zmiany nazwy na
IVRP, żeby zapomnieć jak bardzo bagienne było państwo pod szyldem
IIIRP, po dwóch latach nieudolnej władzy?? Skąd się bierze to
rozpaczliwe szczucie jakiegoś biednego kardiologa, jakiejś Ryby,
próba inwigilacji dziennikarzy GW?

No przecież, że nie z poczucia siły, lecz z poczucia bezsilności.
Czy zdajecie sobie sprawę rodacy, co oni planowali. Oni chcieli
upolować Michnika, Geremka, Mazowieckiego, Kwaśniewskiego, Millera,
Kulczyka, Mazura, Kunę, Żagla, Grupę Trzymająca Władzę, a ustrzelili
Łyżwińskiego, swojego koalicjanta i lekarza transplantologa, do tego
spudłowali strzelając do Leppera. Jakoś nie mam wątpliwości, że to
kompletna spektakularna katastrofa, po dwóch latach rządów nie ma
ANI JEDNEGO PROCESU, O WYROKU W OGÓLE MOŻNA ZAPOMNIEĆ. Wychodzi
Ziobro ze strategiem i znów obiecuje, ze lada dzień sekta złapię
gwiazdę układu i da na pożarcie wyznawcom. Nic z tego, zero
skuteczności, totalna indolencja i ignorancja, mimo porażającej
skali esbeckich nagonek. Świadczy to w sposób okrutnie oczywisty, że
PiS jest tylko nieudolna sektą polityczną, ubecy i biznesmeni z topu
muszą mieć niezły ubaw przyglądając się gimnastyce ignorantów,
którzy ćwiczą polityczne szpagaty metodami ubeckich reliktów
prowokacji. Taki dyktafon jak cegła, którego dwu guzikowe zasady
działania prokurator generalny pojmował 3 godziny, chyba najlepiej
obrazuje poziom sekty, poziom techniczny i intelektualny. Głosuję na
PO, bez wiary w cuda, głosuje z krytycznym stosunkiem do tej partii,
z obywatelskim ostrzeżeniem, że ich podsumuje za efekty. Oczywiście
nie obnoszę się ze swoimi wyborami po chałupach i miejscach
publicznych, ale kiedy mnie ktoś pyta, co wybierasz, nie czuję
wstydu, strachu, leków przed utrat
Obserwuj wątek
    • kronopio77 najlepszy fragment: 28.08.07, 09:40
      (...)każda wpadka PiS jest winą świata zewnętrznego. Układu, spisku, zdrady, knowania, mediów, ogłupiałego społeczeństwa poddawanego manipulacji itd. Jest to klasyczna formuła sekty im bardziej świat przypomina normalność i nie nic wspólnego ze spaczoną wizją sekty, tym bardziej sekta jest święta i mesjańska, jako jedyna rozumiejąca porządek wszelkich bytów. Stara zasada sekciarska, przejętą przez wszelkiej maści komunistów, faszystów i inne junty wojskowe, brzmi: `Świat się boi prawdy, dlatego nas zwalcza. Chciałbym zapewnić w imieniu własnym, a sadze że dołączyłoby do moich zapewnień miliony Polaków, że ja nie walczę z PiS z obawy przed prawdą, lecz z obawy przed głupotą zataczającą coraz szersze kręgi wpływów. Na koniec ostatnie rzecz - popularna frustracja. Jak musi się czuć partia, która zdefiniowała Polskę jako bagno potrzebujące na gwałt zmiany nazwy na IVRP, żeby zapomnieć jak bardzo bagienne było państwo pod szyldem IIIRP, po dwóch latach nieudolnej władzy?? Skąd się bierze to
      rozpaczliwe szczucie jakiegoś biednego kardiologa, jakiejś Ryby,
      próba inwigilacji dziennikarzy GW?

      No przecież, że nie z poczucia siły, lecz z poczucia bezsilności.
      Czy zdajecie sobie sprawę rodacy, co oni planowali. Oni chcieli
      upolować Michnika, Geremka, Mazowieckiego, Kwaśniewskiego, Millera,
      Kulczyka, Mazura, Kunę, Żagla, Grupę Trzymająca Władzę, a ustrzelili
      Łyżwińskiego, swojego koalicjanta i lekarza transplantologa, do tego
      spudłowali strzelając do Leppera. Jakoś nie mam wątpliwości, że to
      kompletna spektakularna katastrofa, po dwóch latach rządów nie ma
      ANI JEDNEGO PROCESU, O WYROKU W OGÓLE MOŻNA ZAPOMNIEĆ. Wychodzi
      Ziobro ze strategiem i znów obiecuje, ze lada dzień sekta złapię
      gwiazdę układu i da na pożarcie wyznawcom. Nic z tego, zero
      skuteczności, totalna indolencja i ignorancja, mimo porażającej
      skali esbeckich nagonek. Świadczy to w sposób okrutnie oczywisty, że
      PiS jest tylko nieudolna sektą polityczną, ubecy i biznesmeni z topu
      muszą mieć niezły ubaw przyglądając się gimnastyce ignorantów,
      którzy ćwiczą polityczne szpagaty metodami ubeckich reliktów
      prowokacji. Taki dyktafon jak cegła, którego dwu guzikowe zasady
      działania prokurator generalny pojmował 3 godziny, chyba najlepiej
      obrazuje poziom sekty, poziom techniczny i intelektualny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka