Dodaj do ulubionych

Żądamy referendum w sprawie Traktatu Reformującego

29.10.07, 11:53
1) Jak zauważyła poseł Urszula Krupa, "na naszych oczach buduje się
superpaństwo oraz elity, które chcą tym superpaństwem rządzić".
- Prace nad traktatem reformującym są zwykłą manipulacją, czego
nawet nie ukrywają unijni przywódcy. Ta kosmetyczna zmiana ma na
celu wyeliminowanie referendum w sprawie ratyfikacji traktatu
reformującego - dodała eurodeputowana frakcji Niepodległość i
Demokracja i na potwierdzenie swych słów odtworzyła wypowiedź Margot
Wallstrom, komisarza ds. stosunków z instytucjami i komunikacji. -
To polityka. Dla takiego państwa jak Wielka Brytania użycie
słowa "konstytucja" będzie tak drażliwe, że może doprowadzić do
debaty w całej Europie - mówiła komisarz w czasie konferencji
międzyrządowej w Lizbonie.

2) Jakby w odpowiedzi na to stwierdzenie zebrani w Toruniu usłyszeli
Dereka Rolanda Clarka, eurodeputowanego z Wielkiej Brytanii, który
stwierdził: "Konstytucja zniszczy Wielką Brytanię. Jeśli zrujnuje
Wielką Brytanię, zniszczy ważną część tego, co nazywamy Europą".
Komisja Europejska, zaniepokojona negatywnym wynikiem referendum w
sprawie konstytucji europejskiej przeprowadzonego we Francji oraz
Holandii, zmieniła jedynie kolejność zapisów i nowy dokument nazwała
traktatem. Teraz parlamenty i rządy krajów członkowskich nie muszą
kierować zapytania do obywateli, czy chcą go przyjąć. Mogą to
uczynić same.

3) Na pytanie, jak postąpi Polska za rządów nowej władzy, zdaje się
odpowiadać jeden z europosłów Platformy Obywatelskiej Jacek Saryusz-
Wolski, który kilka dni temu wyraził nadzieję, że Polska jako
pierwszy kraj ratyfikuje traktat. A zatem można się domyślać, że
głos Narodu zostanie pominięty.

4) Eurodeputowany Witold Tomczak z frakcji Niepodległość i
Demokracja w czasie swojego wystąpienia zwrócił uwagę na niektóre
zapisy traktatu reformującego. - Jeden z artykułów stwierdza,
że "unia ma osobowość prawną", co czyni z niej superpaństwo. Inny
artykuł traktatu mówi, że "prawo europejskie jest nadrzędne w
stosunku do prawa państwa członkowskiego" - przestrzegał poseł
Tomczak. - Przerażająca jest naiwność, że obce mocarstwa czy
organizacje międzynarodowe są w stanie zapewnić nam respektowanie
praw człowieka, prawa do pracy. To jest wbrew rozsądkowi, a nawet
naszemu honorowi - dodał poseł.

5) Jak zauważył inny prelegent, dr Waldemar Gontarski, dyrektor
Centrum Ekspertyz Prawnych Zrzeszenia Prawników Polskich i redaktor
naczelny "Gazety Sądowej", ta nadrzędność już jest w dużej mierze
widoczna, czego przykładem może być sprawa Alicji Tysiąc.
Doktor Gontarski zwrócił także uwagę, że decyzja o utracie przez
Polskę suwerenności zapadła dużo wcześniej, bo 1 maja 2004 roku. -
Przez te lata ponad 80 proc. polskiej gospodarki przeszło pod unijną
jurysdykcję. Po 13 grudnia 2007 r. ten procent się jeszcze
powiększy - dodał prelegent. Tymczasem, jak zauważył, "w UE panuje
zasada 'gospodarka niemiecka ponad wszystko'".

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20071029&id=sw01.txt

Obserwuj wątek
    • oszolom.pl A żądajcie sobie. 29.10.07, 12:00
      Jeszcze gwiazdki z nieba i krokodyla.
    • hummer A ty myślisz, że dlaczego PiS przegrał :) 29.10.07, 12:04
      Polacy się wypowiedzieli. Przyjmij to z pokorą.
      • goldenwomen3 zgodę na rezygnację z formalnej suwerenności ???? 29.10.07, 12:55
        ......cyt. " 13 grudnia Polska podpisze w Lizbonie tak zwany Traktat
        Reformujący, czyli – inaczej mówiąc – konstytucję Unii Europejskiej.

        Podpisanie tego Traktatu oznacza zgodę na rezygnację z formalnej
        suwerenności państwowej. Po wejściu w życie tego Traktatu powołana
        zostanie bowiem Unia Europejska jako odrębny podmiot prawa
        międzynarodowego, europejskie imperium, w którym Polska będzie tylko
        jedna z jego prowincji.

        Dlatego też wybory, jakie odbyły się 21 października, nie mają dla
        Polski aż tak wielkiego znaczenia, jakie przypisują im poprzebierani
        za dziennikarzy agitatorzy i naganiacze. Już teraz bowiem co
        najmniej 80% obowiązującego u nas prawa ustalane jest w Brukseli, a
        nie w Warszawie, zaś po podpisaniu Traktatu Reformującego stopień
        samodzielności Polski skurczy się jeszcze bardziej. Jak to przed
        laty ujął dr Andrzej Olechowski, o naszych sprawach nie będziemy już
        decydować samodzielnie, tylko „współdecydować”. ....."





        Polacy takiej zgody nie dali.Przyjmij to z pokorą.
        • hummer 13 grudnia przestanie być datą smutną 29.10.07, 13:13
          goldenwomen3 napisała:

          > ......cyt. " 13 grudnia Polska podpisze w Lizbonie tak zwany Traktat
          > Reformujący, czyli – inaczej mówiąc – konstytucję Unii Europejskiej
          > .

          Myślisz, że dlaczego nie głosowałem na PiS?
          • bat_na_szuje Wasz tupet nie zna granic- czy tu nie nazywasz się 29.10.07, 23:42
            Wasz tupet nie zna granic.
            Czy Ty "hummer" nie nazywasz się naprawdę Smolar
            z Fundacji Sorosa-Batorego?

            Chyba bardzo nienawidzisz ten kraj?

            Jeśli wmanewrujecie nas - Polskę - bez referendum
            w ten tworzony podstępnie nowy Euro-Reich, Polska i chyba nie tylko Polska stanie w ogniu

            i nie skończy się to dopóki
            takich "demokratów" jak wy nie pociągniemy
            do odpowiedzialności. Jesteś gotów?
    • goldenwomen3 Traktakt Reformujący czy raczej poddaństwo na maxa 29.10.07, 12:09
      Konieczne referendum!
      • 1tomasz1 Re: Traktakt Reformujący czy raczej poddaństwo na 29.10.07, 12:13
        Kto wobec kogo będzie poddanym? Że Słowacja wobec Polski? ;)
        • goldenwomen3 mniejszość polska??? co to to nie! 29.10.07, 12:29
          www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=artykuly&id=1652
          • goldenwomen3 Re: mniejszość polska??? co to to nie! 29.10.07, 12:39
            www.wiadomosci24.pl/artykul/giertych_traktat_reformujacy_oznacza_utrate_suwerennosci_47511.html



            Giertychowi w tym przypadku przyznaje rację!!!!!!!
            • 1tomasz1 Re: mniejszość polska??? co to to nie! 29.10.07, 13:09
              To Kaczyńscy załatwili nam traktat... ;)
              • goldenwomen3 ...i 4 pory roku tez ? :)))))))) 29.10.07, 13:28

                • 1tomasz1 Re: ...i 4 pory roku tez ? :)))))))) 29.10.07, 13:58
                  Nie. To już Antonio... ale nie Macierewicz, a Vivaldi. :))))

                  Otóż jak dobrze wiesz, to Kaczyńscy zamiast walczyć o pierwiastek polegli w
                  Brukseli.
                  • goldenwomen3 Tomeczku ale to nie sa juz żarty 29.10.07, 14:07
                    ROLNICY NA SPRZEDAŻ? BANK ŚWIATOWY WNIOSKUJE O WYKUPIE ZIEMI OD
                    POLSKICH ROLNIKÓW - CZY GLOBALIZACJA DOPROWADZI DO POWSTANIA 8MLN
                    BEZROBOTNYCH ROLNIKÓW I DALSZEGO SPADKU LUDNOŚCI W POLSCE?

                    W faksie wysłanym 12 maja 2005 roku o 10.54 do Redakcji Naszego
                    Dziennika, Podsekretarz Stanu Ministerstwa Ochrony Środowiska, Pan
                    Zbigniew Witkowski, polemizując z posłem Piotrem Krutulem, ujawnił
                    wstrząsającą wiadomość o zamiarach Banku Światowego względem
                    polskich rolników. Oto fragment jego wypowiedzi:

                    […] Na koniec o skansenizacji polskiego rolnictwa. Popatrzmy jak nas
                    chce uchronić przed skansenizacją Bank Światowy. Warto, aby
                    obywatele, w tym i rolnicy wiedzieli, iż Polska w ramach pożyczki z
                    Banku Światowego otrzymała ekspertyzę, która szokuje swoją
                    radykalnością właśnie w dziedzinie rolnictwa. Otóż eksperci Banku
                    proponują radykalne rozwiązanie problemu poprzez wykup ziemi od
                    biednych rolników i skierowanie ich do miast, jako siły roboczej do
                    zagospodarowania. Ta siła robocza to ok. 2 mln ludzi, z rodzinami to
                    ok. 8 mln. Ludzi w obecnym pokoleniu słabo wykształconych,
                    niezdolnych do podjęcia jakiejkolwiek pracy poza prostymi pracami
                    fizycznymi. Jest oczywiste, że gdyby scenariusz taki został
                    zrealizowany grupy te natychmiast zasiliłyby liczną armie
                    bezrobotnych, z pełnymi konsekwencjami społecznymi i ekonomicznymi
                    dla całego państwa, a w szczególności dla mieszkańców miast. […]

                    Nieopatrzna wypowiedź Podsekretarza Stanu, ujawniająca istnienie
                    haniebnej ekspertyzy Banku Światowego, jest kolejnym dowodem na to,
                    że zaplanowano zagładę polskiego rolnictwa i polskiej wsi. Dla tych,
                    którzy do tej pory nie chcieli w to wierzyć, powinno to być
                    ostateczne światło. Nikt nie może już zaprzeczyć, że Bank Światowy i
                    podobne instytucje ponadnarodowe lub międzynarodowe jak Światowa
                    Organizacja Handlu, Unia Europejska itd. nie są niczym innym, jak
                    machinami do miażdżenia ludzi w imieniu fanatycznej koncepcji
                    globalizacji. Oto, do czego prowadzi religia ultra-liberalizmu,
                    dogmat „opłacalności za wszelką cenę”,
                    niepohamowana „konkurencyjność”. Oto, co bank ma tupet „proponować”
                    tysiącletniemu narodowi: wyrzucenie 8 milionów ludzi z ziemi ich
                    praojców!!...

                    Jeżeli Polska uzyskała pożyczkę od Banku Światowego, nie ulega
                    wątpliwości, że zmuszona została najpierw zgodzić się z opinią
                    tychże ekspertów bankowych i przyjąć rozwiązanie nazwane radykalnym
                    przez Podsekretarza Stanu pana Witkowskiego. Jeżeli Polska
                    odpowiedziała „tak” temu samobójczemu pomysłowi, to po prostu
                    dlatego, że nie ma już prawa do powiedzenia czegokolwiek we własnym
                    imieniu. To dlatego, że zagłada rolnictwa rodzinnego, o ludzkim
                    obliczu, stanowi część „norm europejskich”, o których decyduje się w
                    Brukseli lub podczas negocjacji Światowej Organizacji Handlu, ale na
                    pewno nie w Warszawie. Tak się dzieje, bo Polska nie jest już wolna.
                    Tak się dzieje, bo wchodząc do Unii Europejskiej, Polska straciła
                    swoją suwerenność i swój honor. Od lat zwracaliśmy na to
                    niebezpieczeństwo uwagę. Dziś mamy tego skutki. Polska musi teraz
                    godzić się w milczeniu, w tajemnicy wręcz, na potraktowanie ośmiu
                    milionów Jej obywateli jak bydła na targu. „Skieruje się ich do
                    miast” – mówi bank… Osiem milionów wygnańców… Osiem milionów
                    normalnych ludzi, którzy stracą nie tylko pracę, ale także swój dom –
                    który przecież stoi na ich ziemi – i swoje korzenie – ponieważ będą
                    zmuszeni opuścić rodzinne strony i udać się do miast, gdzie czekają
                    na nich bezrobocie, nędza, rozpacz i slumsy. A niektórzy polscy
                    posłowie z Unii Wolności i SLD głoszą w Parlamencie Europejskim, że
                    nikomu nie wiedzie się tak dobrze, jak polskim rolnikom!... Jeżeli
                    rolnikom jest najlepiej, to co dopiero z pozostałymi Polakami? Aż
                    strach pomyśleć…Czy ich także czeka wygnanie? Może tych z
                    miasta „skieruje się” do morza?

                    Polska liczy obecnie 20 % bezrobotnych. Ilu będzie ich w końcu
                    musiała liczyć, aby zadowolić środowiska globalistyczne ? 40 % ? 50
                    % ? Więcej ?

                    A kto wykupi od biednych rolników ich ziemię ? Będzie to olbrzymia
                    powierzchnia, przytłaczającą większość naszych 2 milionów
                    gospodarstw, prawie cały obszar polskiej ziemi rolniczej. Kto ją
                    kupi? Niemcy? Holendrzy? Duńczycy? Banki? Prawdopodobnie wszyscy po
                    trochę… oczywiście z wyjątkiem Polaków. Oto prawdziwe oblicze
                    filozofii „pieniądza bez granic”. Prawdziwe oblicze „europejskiej
                    ponadnarodowej solidarności”, która, aby „wywyższyć się ponad
                    egoizmy narodowe i bronić interesu ogólnego” - cytuję jej obłudne
                    slogany – obezwładnia dumny kiedyś naród i zmusza go do przyjęcia
                    rozwiązań, które prowadzą go prosto ku niewolnictwu, a dalej ku
                    unicestwieniu. Ani ułamek sekundy Polska nie zastanawiałaby się nad
                    podobną propozycją, gdyby była wolna… Gdyby była sobą… Ale Polska
                    nie jest już sobą. Musi zastosować normy, spełniać standardy. Musi
                    mieć góra 3-4 % farmerów – już nie rolników. Tak jak w Unii. Bank
                    Światowy jest tutaj narzędziem polityki Unii wobec nas. Jednym
                    narzędziem spośród wielu. Polityka prowadzona bezpośrednio przez
                    Unię też jest dla naszych rolników śmiercionośna. W tym samym
                    czasie, kiedy proponuje się im mizerne 50 groszy za kilogram
                    truskawek, Pani komisarz Marianna Fischer-Boel podtrzymuje, że Unia
                    spełni swoje zobowiązania międzynarodowe i będzie dalej importowała
                    owoce z krajów trzecich, poza unijnych. Taką mamy korzyść z
                    przynależności do Unii!...

                    Równocześnie, za pomocą kłamstw i przy użyciu kolosalnych środków
                    pieniężnych (7,68 milionów euro), ci fanatycy ultraliberalizmu i
                    ponadnarodowości, próbują przekonać nas, że Unia Europejska, to
                    świetlana przyszłość, a przyjęcie eurokonstytucji, to dopiero raj!

                    Zatrzymajmy to szaleństwo! Odrzućmy tą konstytucję! Obdarzyłaby ona
                    jeszcze większymi uprawnieniami tę klikę bankierów i komisarzy,
                    którzy za nic mają prawa człowieka i decydują o prawdziwych
                    deportacjach. Za eurokonstytucją są wszyscy ci, którzy od lat i bez
                    skrupułów nas wykorzystują i eksploatują. Jest to doskonały powód,
                    aby być przeciw!

                    Trzeba być naprawdę podłym, aby proponować wypędzenie ośmiu milionów
                    ludzi – prawie jednej czwartej naszego narodu – z ziemi ojcowskiej,
                    i to w zamian za nic. Ci nieludzcy decydenci nigdy nas dobrowolnie
                    nie uszanują. Musimy ich zmusić do poszanowania. Uderzymy ich w to,
                    co ich najbardziej zaboli. Odrzucimy ich konstytucję. Jako ludzie
                    wolni i dumni. Aby stworzyć lepszy świat. Świat o wyglądzie wreszcie
                    ludzkim, bez tyranii banków i komisarzy.

                    Majaczenie Banku Światowego, to prawdziwe wypowiedzenie wojny
                    naszemu narodowi. Ale rzeczy są przynajmniej jasne. Niektórzy już
                    wkrótce zobaczą, jak Polacy walczą o godność. Wszyscy staniemy w
                    obronie polskiej ziemi i w obronie polskiej wsi. Polska trwa od
                    wieków i nie zamierza się poddawać!

                    Filip Adwent

                    • adalberto3 Re: Tomeczku ale to nie sa juz żarty 29.10.07, 19:58
                      Wspolpracownicy dr Hansa Franka mieli podobne pomysly. Wtedy
                      stosowano oczywiscie inne metody.
    • piotrgd25 Tak jak i większość Europejczyków, którzy 29.10.07, 13:09
      dobrze rozumieją, jakiego molocha im eurokomuchy szykują:

      www.tvn24.pl/12691,1525251,wiadomosc.html
      Znamiennym jest, że u nas do referendum wzywają w sumie niszowe dzienniki czy
      tygodniki, a na takich Wyspach np. kwestia referendum jest stale obecna w
      mainstreamie, vide:

      economist.com/opinion/displaystory.cfm?story_id=10024446
      www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?grid=F18&view=PETITION&petition=europe&xml=/news/2007/06/25/view25a.xml
    • dyszel2 prezes NBP za referendum w sprawie euro ! 29.10.07, 14:13
      "FT": NBP już nie popiera przyjęcia euro


      Jak pisze "FT", stanowisko Skrzypka w sprawie euro stanowi
      zdecydowanie zerwanie ze sposobem myślenia jego poprzednika, Leszka
      Balcerowicza. "Do tej pory bank narodowy zajmował bardzo zdecydowane
      stanowisko i był de facto stroną w sporze - cytuje +FT+ Skrzypka. -
      Tymczasem przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie nie powinno się
      nikogo łamać, tylko budować konsensus".

      Skrzypek ocenił także, że przeprowadzenie referendum w sprawie
      wprowadzenia euro ma sens, bo "naród jest ostatecznym
      suwerenem". "Polska powinna wejść do strefy euro, gdy będzie to
      najbardziej korzystne" - dodał.

      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ft;nbp;juz;nie;popiera;przyjecia;euro,7,0,256007.html

      • goldenwomen3 NBP już nie popiera przyjęcia euro - BRAWO! 29.10.07, 14:15

        NBP już nie popiera przyjęcia euro
        >
        >
        > Jak pisze "FT", stanowisko Skrzypka w sprawie euro stanowi
        > zdecydowanie zerwanie ze sposobem myślenia jego poprzednika,
        Leszka
        > Balcerowicza. "Do tej pory bank narodowy zajmował bardzo
        zdecydowane
        > stanowisko i był de facto stroną w sporze - cytuje +FT+ Skrzypka. -

        > Tymczasem przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie nie powinno się
        > nikogo łamać, tylko budować konsensus".
        >
        > Skrzypek ocenił także, że przeprowadzenie referendum w sprawie
        > wprowadzenia euro ma sens, bo "naród jest ostatecznym
        > suwerenem". "Polska powinna wejść do strefy euro, gdy będzie to
        > najbardziej korzystne" - dodał.
        >
        > www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ft;nbp;juz;nie;popiera;przyjecia;euro,7,0,256007.html
        >
      • hummer Czy tylko potwierdza swoją indolencję 29.10.07, 14:15
        dyszel2 napisał:

        Ile razy ma się odbywać referendum w tej samej sprawie?
        • goldenwomen3 tyle ile trzeba bedzie!!!!! 29.10.07, 14:18
          hummer napisał:

          > dyszel2 napisał:
          >
          > Ile razy ma się odbywać referendum w tej samej sprawie?


          Polacy nie chcą euro! Dostaniemy po kieszeniach i to bardzo. Juz
          teraz starają sie zrównac ceny towarów do cen UE i co? Drozyzna jak
          cholera!
          >
          • dyszel2 Analityk giełdowy S.Kłusek za referendum !!!! 29.10.07, 14:52
            Sławomir Kłusek, analityk niezależny, Rzeczpospolita, 18 X 2007,
            komentarz giełdowy

            długoletni komentator giełdowy ,,Rzepy" (od 1997 roku) i ,,Parkietu"
            (od 2002 roku)

            ----------------------
            • goldenwomen3 Mało kto o tym wie 29.10.07, 18:17


              >forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=71230228&a=71236887
              >
          • hummer Re: tyle ile trzeba bedzie!!!!! 29.10.07, 15:38
            goldenwomen3 napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > > dyszel2 napisał:
            > >
            > > Ile razy ma się odbywać referendum w tej samej sprawie?
            >
            >
            > Polacy nie chcą euro! Dostaniemy po kieszeniach i to bardzo. Juz
            > teraz starają sie zrównac ceny towarów do cen UE i co? Drozyzna jak
            > cholera!

            Przecież ty żyjesz w wyimaginowanym świecie. Więc czego się boisz?

            Ja tam chcę euro. Jak większość wyborców. Nie wystraszyli się groźnego
            pomrukiwania Kaczek.
            • goldenwomen3 przypomnę ci w odpowiednim momencie o tym :))))))) 29.10.07, 18:18
              hummer napisał:

              > goldenwomen3 napisała:
              >
              > > hummer napisał:
              > >
              > > > dyszel2 napisał:
              > > >
              > > > Ile razy ma się odbywać referendum w tej samej sprawie?
              > >
              > >
              > > Polacy nie chcą euro! Dostaniemy po kieszeniach i to bardzo. Juz
              > > teraz starają sie zrównac ceny towarów do cen UE i co? Drozyzna jak
              > > cholera!
              >
              > Przecież ty żyjesz w wyimaginowanym świecie. Więc czego się boisz?
              >
              > Ja tam chcę euro. Jak większość wyborców. Nie wystraszyli się groźnego
              > pomrukiwania Kaczek.
              >
        • borzobohata ale glupota! Kuriozum! 29.10.07, 23:56
          hummer napisał:

          > dyszel2 napisał:
          >
          > Ile razy ma się odbywać referendum w tej samej sprawie?
          >
          Francuzi tez nie chca. Roi sie od blogow na NIE!

          www.lepeupleadejaditnon.com/
          I w jakiej tej samej??? Miales jakies referendum?
    • kaczy.marek Re: Żądamy referendum w sprawie Traktatu Reformuj 29.10.07, 19:00
      Po co? Głupi naród wszystko kupi, a następnie obudzi się otumaniony na śmietniku
      historii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka