porannakawa20
01.11.07, 19:08
przez Kaczyńskich.
Od czasu zatrudniania na posadach rządowych byłych pracowników SB, pracowników
aparatu ścigania PRL, pracowników aparatu politycznego PZPR i odkrycia, że
teczka Kaczyńskiego została sfałszowana sprawę Kaczyńscy zamknęli.
Aż dziw, ze Boni nie tłumaczył się, że podpisał dwie lojalki - jedną na tak a
drugą na nie.
Od czasu Kaczyńskich i ich faktycznego uznania sprawy za przeszłość
historyczną i tylko i wyłączne ORALNE potępienie i ściganie sprawa została
przekazana w stronę historyków i archiwistów.
Podobnie jak historia z brunatnymi - należało ją rozpracować, aby poznać
mechanizmy i korzystając z tej wiedzy nie dać powstać podobnym sytuacjom.
Kaczyzm trzeba będzie również w ten sposób zanalizować.
Aby nie dopuścić do psucia Polski, do nienawiści, podziałów i dopuszczeniu do
władzy małych nienawistników a psujów ogromnych.
Pokrzykiwanie przez zwolenników Kaczyńskich o rozliczeniach - teraz! - wydają
się biciem piany obliczonym na mącenie.
Jaki miałoby to mieć cel?