Dodaj do ulubionych

Dylemat prezesa Jarosława

09.12.07, 20:20
Dwie możliwości:
1) wypalić zarazę rozłamową ogniem i żelazem - prawdziwie po
leninowsku;
2) okazać dobrotliwość (Stalin powiedział by: drobnoburżuazyjną
miękkość) i pozostawić ich w PARTII, troszkę tylko przygrażając;
Jedno i drugie szkodliwe: 1 - PARTIA staje się sektą, możliwości
poszerzania wpływów, szczególnie na młodych, wykształconych, z
dużych miast, kurczą się do nicości. Trzeba na wieki pozostać
opozycją, coraz to bardziej hałaśliwą, ale coraz mniej poważaną.
2 - w PARTII podnoszą łby następni rozłamowcy, może zechcą prezesa
ubezwłasnowolnić; dyskusja wewnętrzna przelewa się na zewnątrz, a
trudno cokolwiek zwojować z taką rozmemłaną PARTIĄ.
Jeszcze jest trzecia możliwość - wyrzucić 2, pozostawić Durna, ale
wtedy występują złe strony obu poprzednich wariantów.
Ma Genialny Strateg orzech do zgryzienia, oj ma! Czy ma
dostatecznie mocne zęby do gryzienia orzechów, bo dziadka
(Bartoszewskiego) to już nie ma.
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Dylemat prezesa Jarosława 09.12.07, 20:23
      Bedzie musial uzytek z malego pistolecika zrobic.
      Najlepiej strzelajac sobie w leb.
      • nonno1 Re: niedługo zobaczymy 10.12.07, 00:33
        Czy drobnoburżuazyjna i inteligencka mamłowatość, czy bolszewickie
        zdecydowanie...
        A tu nie ma kogo zapytać, bo przecie on jedyny mądry...
    • zelazny.karzel.wasyl Dylematy? Żadnych dylematów!!! 10.12.07, 08:05
      Mówimy: "Partia" - w domyśle "JarKacz"!
      Mówimy: "JarKacz" - w domyśle "Partia"!

      Żadnych dylematów. Żadnych miazmatów. Kto nie z nami (Prezesem), ten
      przeciw nam!
      • nonno1 Re: Przewidujesz pierwszy wariant? To prawdopodobn 10.12.07, 10:53
        e ale niezbyt pewne. Pożiwiom - uwidim, skazał slepoj.
        • fury11 Re: Przewidujesz pierwszy wariant? To prawdopodob 10.12.07, 12:30
          Lech dostał order Jarosława Mądrego. Teraz Jarosław dostanie order
          Lecha Mądrego i znajdą wyjście z każdej sytuacji
    • fredoo Re: Dylemat prezesa Jarosława 10.12.07, 12:38
      Bez wodki nie razbieriosz. Genialny Strateg i co???
    • basia.basia E tam:) 10.12.07, 13:27
      Nie ma żadnego dylematu. JarKacz tak pograł, że praktycznie nie ma żadnej
      alternatywy, jeśli chodzi o przywództwo PiS i o to chodziło!
      Trzej panowie są wyautowani czy zostaną w PiS czy nie, bo i tak nie będą mieli
      nic do gadania.

      Światlejsza cześć PiS liczyła na to, że po przegranej w wyborach
      prezes wyciągnie wnioski i postawi na mądrzejszych ludzi >>> Dorn chciał być
      szefem klubu (a był kiedyś bardzo dobrym) a wice- marszałkiem miałby być
      Ujazdowski natomiast Zalewski dalej szefem komisji spraw zagranicznych.
      Wyobrażali sobie, że tacy ludzie jak Bielan, Kamiński czy Kurski - jako złe
      duchy partii i jej wredna twarz - pójdą w odstawkę. JarKacz powiedział NIE, bo
      to to nie są ludzie, którym on może narzucić swoją wolę. I kropka.

      Teraz będzie zwarcie szeregów, jeszcze większy zamordyzm (czytaj jednomyślność
      smsowa), ujadanie zamiast krytyki merytorycznej nowego rządu i z każdym dniem
      ludzie będą widzieć różnicę w klasie ludzi PiS i PO. Nie wiem na co JarKacz
      liczy, na pewno nie przybędzie mu nowych zwolenników od takiego stylu a wręcz
      przeciwnie.

      Jeśli mam rację to za jakiś czas PiS będzie miał w sondażach 10-15 % poparcia,
      Kamiński postara się, żeby i prezydent miał 15% a wtedy
      może dojść do wielkiego tąpnięcia i na scenie pojawi się Marcinkiewicz (na
      przykład) jako następca JarKacza. A będzie miał za sobą 3 byłych wice i Rokitę
      oraz pół partii. I co wtedy? Rozłam:)
      I zostanie sobie JarKacz ze swoimi sierżantami czyli PiSpc (Popieramy Ciebie
      ukochany wodzu) oraz PiS (Przymierze Prawicy).

      Jestem zainteresowana, by na scenie politycznej istniała cywilizowana
      alternatywa dla PO - tak będzie zdrowiej, bo takie są reguły demokracji. Obecnie
      PiS to nie jest cywilizowana partia, bo nie może być nią partia, która się
      rządzi niedemokratycznymi regułami.
      Przestudiowałam status PiS i przekonałam się, że JarKacz zrobił wielki przekręt
      ze swoimi wiceprezesami. Zawiesił ich mając zaledwie "uzasadnione
      przypuszczenie", że szkodzą partii podczas gdy faceci chcieli tylko, jako
      wiceprezesi, skorzystać ze swojego prawa do dyskusji w komitecie politycznym.
      Następnie (wobec oporu materii) jednoosobową decyzją zakazał im wstępu na
      kongres, który zgodnie ze statutem jest najwyższą władzą w partii. Nie wolno mu
      było tego zrobić, bo zgodnie z tym samym statutem 3 wiceprezesi mieli mandat
      ważny a jedyne co ich mogło tego mandatu pozbawić to prawomocny wyrok sądu
      partyjnego albo przewinienie takiego rodzaju (tak ciężkie i oczywiste), że okres
      zawieszenia w członkowstie w partii byłby dłuższy niż 6 miesięcy. "Uzasadnione
      przypuszczenie" nie jest ani oczywiste ani ciężkie.

      Uważam, że złamane zostało prawo, bo ci 3 panowie zostali bezprawnie pozbawieni
      prawa do swobodnego przedstawienia swoich racji i pomysłów zwierzchniej władzy
      partii, która była władna rozstrzygnąć spór.
      Partia nie jest prywatnym folwarkiem JarKacza ani nikogo innego i dotyczy to
      każdej partii. Nie jest, ponieważ podatnicy ją utrzmymują i mają prawo wiedzieć
      czy partia spełnia demokratyczne wymagania i rządzi się cywilizowanymi regułami
      (wolność słowa, wolność głoszenia poglądów, respektowanie przywilejów mandatu
      poselskiego - poseł odpowiada przed społeczeństwem a nie przed JarKaczem).

      JarKacz ma dziwną skłonność do kręcenia na siebie bicza ale to musi wynikać z
      jego paranoicznej osobowości. To nie znaczy, że jest paranoikiem (i jak wpadnie
      we wściekłość to kogoś zastrzeli - a wlaśnie przedłużono mu prawo do posiadania
      broni palnej) ale, że ma pewne cechy dominujące w takiej osobowosći - nieufność,
      zmienność nastrojów, wybuchowość itd. z tym, że nieufność jest właśnie
      charakterystyczna. Wiemy przecież, że prezes nie ufa nikomu, wietrzy spiski pod
      wpływem każdej przeciwności losu czy byle krytycznej krytyki a nawet czasem
      różnicy zdań. Otoczony jest wrażym układem nawet we własnej partii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka