Dodaj do ulubionych

Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima

27.12.01, 05:14
......a dla mnie jestes BB jednym z nich – złodzieju. Nie ma bowiem
najmniejszej różnicy pomiędzy złodziejem a jego wspólnikiem, złodzieja
ochraniającym.
....Skoro już przemogłeś się jakoś i – choć z obrzydem wielkim - odezwałeś się
do mnie, to i ja Tobie odpowiem. Byś nie wyobrażał sobie, że starym
złodziejskim zwyczajem obrzucisz mnie taczką gówna a ja prędko położę uszy po
sobie.
....Jeszcze tego by brakowało by złodziej odniósł sukces poprzez skierowywanie
uwagi na scigającego. Jeśli więc myślisz, złodzieju, że przypisując mi, niczym
specjalista z KGB, jakieś fobie i lęki uda się Tobie zamataczyć istotę
procederu w którym bierzesz udział to...niezły kołtun z Ciebie właśnie jest,
kochasiu. I wiedz jeszcze to, że niniejsze nie jest próbą dyskusji z Tobą. Ja
nie dyskutuję ze złodziejami. Ja ich obnażam i niszczę. Jest to jedyny
sposób “polemizowania” ze złodziejem. Przypomnijmy:_____
_____....Budownictwo sakralne (śmiem domyślać się, że bursztynowy ołtarz
zostanie jednak zbudowany, a nie - cudownie stworzony) może znajdować się w
stanie rozkwitu (jest aktualnie budownictwem nr.1) ponieważ podatnik zaspokaja
te wszystkie kościelne potrzeby które w przeciwnym wypadku usatysfakcjonować
musiałby parafianin. Innymi słowy, gdyby państwo nie wypłacało kk np. pensji i
świadczeń katechetow, nie utrzymywało szeregu uczelni katolickich, nie miało
udziału w finansowaniu pobierających tam nauki studentów, gdyby nie finansowało
ochrony zabytków sakralnych, gdyby... to te wszystkie cele, tradycyjnie,
finansowaæ musiałby parafianin. Czyli sny o Licheniach - snami pozostałyby.
Tylko dzięki budżetowej nadwyżce powstałej w wyniku podłączenia się kk pod
cycek państwa stać jest kk na te wszystkie fajerwerki budownictwa sakralnego,
które społeczeństwo polskie może aktualnie podziwiać._____
i uzupełnijmy by wątpliwości nie było.
....Zatem oprócz pensji i świadczeń katechetów, na które państwo przeznacza
około miliarda zł. rocznie, należy pamiętać o wszystkich świadczeniach do
których owi katecheci (na ogół księża i zakonnice(y) ) nabierają praw, tj.
ubezpieczenia, emerytury, opieka zdrowotna – czyli o dodatkowych kosztach
ponoszonych przez państwo. Czyli o kosztach których nie ponoszą juz parafianie,
którzy teraz mogą wypracowywać nadwyżkę na ten przepych świątyń, ołtarzy, oraz
księżowskiej stopy zyciowej – także godnej.
....Jedźmy dalej, bo przecież utartym zwyczajem ostatniej dekady, o czym prasa
nagminnie donosiła, było fundowanie z kasy samorządw przeróżnych prezentów
lokalnym parafiom. Takich choćby jak budowy plebani i kościołów, podłączanie
istniejących do gazu i wody, finansowanie kosztów ogrzewania i oświetlenia
zarówno plebani jak i kościołów, fundowanie wyposażenia w.w, dzwonów, figur
papieza i innych swiętych, monstrualnych krzyży i krzyżyków, dróg dojazdowych
oraz miejsc parkingowych...
....Państwo, czyli podatnik, finansuje także katolickie uniwersytety oraz
wydziały teologiczne na uniwersytetach państwowych, seminaria oraz szkoły
wyznaniowe. Do powyższego należy oczywiście dodać koszty administracyjne,
koszty personelu (ze świadczeniami).
....Sprowadzając na potrzeby wiary samochody, sprzęt przeróżny, i całą resztę
dóbr, jakie tylko na myśl przyjść mogaą, zwolniony jest Kościół z opłat
celnych, a więc traktowany jest jako “równiejszy” wśród równych. W wyniku tego
uprzywilejowania zaoszczędzić może kk ok. 200 milionów rocznie, po to, by
następnie móc dodatkowo zarobić na odsprzedaży wspomnianych dobr (także nagmina
praktyka), czyli na działalności gospodarczej - także zwolnionej od podatku,
jako działalność niedochodowa. Czyli znów mamy do czynienia z grubymi
miolionami dzięki którym stać jest kk na te fajerwerki budownictwa sakralnego,
bursztynowe ołtarze, blichtr, wystawne życie kleru.
....Wstyd byłoby oczywiście zapomnieć o tej bandzie kapelanów od wszystkiego, w
randze, od majora w zwyż – zazwyczaj. Czyli z pensjami odpowiednio wysokimi, a
i świadczeniami na jakie stać jest jedynie wojskowo-policyjne i rządowe elity.
Przy czym na pensjach są także zastępy kościelnych doradców od spraw
przeróżnych ale z tytułami katolickich uczelni. Ci specjaliści od dziewictwa
Panienki doradzają od szczebla samorządowego aż po Sejm i Senat (pewnie ma
swojego Cebule i Kwaśniewski, bo przecie życiowe i swojskie z niego chłopisko).
....Za tzw. odzyski oraz (zwlaszcza) grunty z nadania także płaci podatnik. Nie
wpływają do skarbu państwa dochody za darowizny – takich po prostu nie ma.
Zyskuje natomiast kk gdy już wydębil od państwa zwrot intratnego budynku ze
szkołą czy sierocincem, który po pozbyciu się aktualnych lokatorów – choc tak
ważny byl wczesniej, w trakcie wyłudzania, z uwagi na ponoć sakralne cele –
zazwyczaj bywał wynajmowany, bądź sprzedawany z dużym zyskiem. Bez podatku, ma
się rozumieć. Podatnik zapłacił oczywiście za nowe miejsce pobytu danego
sierocińca czy szkoły, a kk ma kasę na Lichenie. Aktualny areał kościelnych
gruntów jest już większy od przedwojennego, a kk i tak kasuje od państwa szmal
tytułem odszkodowań za majątek zabrany przez komune.
....No i w końcu ta ochrona zabytków, które państwo niejednokronie finansuje
poczynając od fudamentów. Dziś budowane giganty sztuki sakralnej za lat
dwadzieścia zaczną pretendować do roli zabytków. Za czterdzieści lat z całą
pewnością zostaną do nich zaliczone. Przy czym do innej grupy należa takie
zabytki jak klasztor Cystersów w okolicach Raciborza, którego cała odbudowa (bo
zachowaly się jedynie fragmenty fudamentów klasztoru zniszczonego przed
pierwszą wojną światową) zaliczona została do kosztów ochrony zabytków. A
takich budowanych od podstaw “zabytków” aż się w Polsce roi, czyli faktycznie
znów podatnik opłaca budowę nowych kompleksów sakralnych – nawet o tym nie
wiedząc.
..
....Wiem BB, że nie masz nic przeciwko finansowaniu przez państwo także
księżych ornatów i stuł, chorągwi i monstrancji, oraz pozostałego sakralnego
badziewia. Bo jeśli powyższe służy człowiekowi oraz społeczeństwu, a więc i
państwu, to niby dlaczego państwo ma do tych celów podchodzić inaczej aniżeli
do innych powszechnie akceptowanych celow świeckich – jest stanowiskiem
podobnych Tobie integrystów. Dla których państwo jest narzędziem w ręku i na
użytek religijnej wspólnoty. Tylko widzisz...ja! mam coś przeciwko temu. I
wielu! takich jak ja.
....My nie życzymy sobie by z naszych podatków finansowane było wszystko to co
wymieniłem powyżej – wasze! religijne potrzeby. My te wasze potrzeby mamy
głęboko gdzieś. Razem z waszymi świętościami. I wyobraź sobie, że prędzej
spowodujemy upadek waszej religii i Kościoła, razem z tymi waszymi
złodziejskimi wartościami, niż przyzwolimy na okradanie nas przy użyciu
państwa. Czy teraz już wiesz dlaczego Glemp jest dla nas polskim złodziejem nr.
2, a Ty współkradnącym złodziejaszkiem, z tej samej złodziejskiej sitwy?
....Myślę, że powyższy wywód przy okazji odpowiada na szereg Twoich pytań o
różnice pomiedzy np. szkołą świecką a wyznaniową. Jeśli jednak nie dotarło, to
powtórze: bo my nie mamy zamiaru łożyć na te wasze kretyńskie szkoły. Chcecie
się ogłupiać to prosze bardzo - na własny koszt. Podobnie z pozostałymi
wydatkami na wasze kościelne potrzeby: za swoje a nie z naszej kieszeni. Wy,
zlodzieje.
...K.P.
..
PS....Także większość katolików wolałaby mieć kontrolę nad swoim
duchowieństwem, jednakże w przypadku finansowej niezależności kleru - w pełni
świadomi powyższego - parafianie mogą swój własny kler cmokać w wypiętą tłustą
dupę.
Obserwuj wątek
    • Gość: U Re: Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima IP: 216.41.47.* 27.12.01, 05:39
      krzys52 napisał(a):

      ) ......a dla mnie jestes BB jednym z nich � złodzieju.
      Nie ma bowiem
      ) najmniejszej różnicy pomiędzy złodziejem a jego
      wspólnikiem, złodzieja
      ) ochraniającym.
      ) ....Skoro już przemogłeś się jakoś i � choć z obrzydem
      wielkim - odezwałe
      ) ś się
      ) do mnie, to i ja Tobie odpowiem. Byś nie wyobrażał
      sobie, że starym
      ) złodziejskim zwyczajem obrzucisz mnie taczką gówna a
      ja prędko położę uszy po
      ) sobie.
      ) ....Jeszcze tego by brakowało by złodziej odniósł
      sukces poprzez skierowywanie
      ) uwagi na scigającego. Jeśli więc myślisz, złodzieju,
      że przypisując mi, niczym
      ) specjalista z KGB, jakieś fobie i lęki uda się Tobie
      zamataczyć istotę
      ) procederu w którym bierzesz udział to...niezły kołtun
      z Ciebie właśnie jest,
      ) kochasiu. I wiedz jeszcze to, że niniejsze nie jest
      próbą dyskusji z Tobą. Ja
      ) nie dyskutuję ze złodziejami. Ja ich obnażam i
      niszczę. Jest to jedyny
      ) sposób �polemizowania� ze złodziejem.
      Przypomnijmy:_____
      ) _____....Budownictwo sakralne (śmiem domyślać się, że
      bursztynowy ołtarz
      ) zostanie jednak zbudowany, a nie - cudownie stworzony)
      może znajdować się w
      ) stanie rozkwitu (jest aktualnie budownictwem nr.1)
      ponieważ podatnik zaspokaja
      ) te wszystkie kościelne potrzeby które w przeciwnym
      wypadku usatysfakcjonować
      ) musiałby parafianin. Innymi słowy, gdyby państwo nie
      wypłacało kk np. pensji i
      ) świadczeń katechetow, nie utrzymywało szeregu uczelni
      katolickich, nie miało
      ) udziału w finansowaniu pobierających tam nauki
      studentów, gdyby nie finansowało
      )
      ) ochrony zabytków sakralnych, gdyby... to te wszystkie
      cele, tradycyjnie,
      ) finansowa? musiałby parafianin. Czyli sny o Licheniach
      - snami pozostałyb
      ) y.
      ) Tylko dzięki budżetowej nadwyżce powstałej w wyniku
      podłączenia się kk pod
      ) cycek państwa stać jest kk na te wszystkie fajerwerki
      budownictwa sakralnego,
      ) które społeczeństwo polskie może aktualnie
      podziwiać._____
      ) i uzupełnijmy by wątpliwości nie było.
      ) ....Zatem oprócz pensji i świadczeń katechetów, na
      które państwo przeznacza
      ) około miliarda zł. rocznie, należy pamiętać o
      wszystkich świadczeniach do
      ) których owi katecheci (na ogół księża i zakonnice(y) )
      nabierają praw, tj.
      ) ubezpieczenia, emerytury, opieka zdrowotna � czyli o
      dodatkowych kosztach
      )
      ) ponoszonych przez państwo. Czyli o kosztach których
      nie ponoszą juz parafianie,
      )
      ) którzy teraz mogą wypracowywać nadwyżkę na ten
      przepych świątyń, ołtarzy, oraz
      ) księżowskiej stopy zyciowej � także godnej.
      ) ....Jedźmy dalej, bo przecież utartym zwyczajem
      ostatniej dekady, o czym prasa
      ) nagminnie donosiła, było fundowanie z kasy samorządw
      przeróżnych prezentów
      ) lokalnym parafiom. Takich choćby jak budowy plebani i
      kościołów, podłączanie
      ) istniejących do gazu i wody, finansowanie kosztów
      ogrzewania i oświetlenia
      ) zarówno plebani jak i kościołów, fundowanie
      wyposażenia w.w, dzwonów, figur
      ) papieza i innych swiętych, monstrualnych krzyży i
      krzyżyków, dróg dojazdowych
      ) oraz miejsc parkingowych...
      ) ....Państwo, czyli podatnik, finansuje także
      katolickie uniwersytety oraz
      ) wydziały teologiczne na uniwersytetach państwowych,
      seminaria oraz szkoły
      ) wyznaniowe. Do powyższego należy oczywiście dodać
      koszty administracyjne,
      ) koszty personelu (ze świadczeniami).
      ) ....Sprowadzając na potrzeby wiary samochody, sprzęt
      przeróżny, i całą resztę
      ) dóbr, jakie tylko na myśl przyjść mogaą, zwolniony
      jest Kościół z opłat
      ) celnych, a więc traktowany jest jako �równiejszy�
      wśród równych. W
      ) wyniku tego
      ) uprzywilejowania zaoszczędzić może kk ok. 200 milionów
      rocznie, po to, by
      ) następnie móc dodatkowo zarobić na odsprzedaży
      wspomnianych dobr (także nagmina
      )
      ) praktyka), czyli na działalności gospodarczej - także
      zwolnionej od podatku,
      ) jako działalność niedochodowa. Czyli znów mamy do
      czynienia z grubymi
      ) miolionami dzięki którym stać jest kk na te fajerwerki
      budownictwa sakralnego,
      ) bursztynowe ołtarze, blichtr, wystawne życie kleru.
      ) ....Wstyd byłoby oczywiście zapomnieć o tej bandzie
      kapelanów od wszystkiego, w
      )
      ) randze, od majora w zwyż � zazwyczaj. Czyli z pensjami
      odpowiednio wysoki
      ) mi, a
      ) i świadczeniami na jakie stać jest jedynie
      wojskowo-policyjne i rządowe elity.
      ) Przy czym na pensjach są także zastępy kościelnych
      doradców od spraw
      ) przeróżnych ale z tytułami katolickich uczelni. Ci
      specjaliści od dziewictwa
      ) Panienki doradzają od szczebla samorządowego aż po
      Sejm i Senat (pewnie ma
      ) swojego Cebule i Kwaśniewski, bo przecie życiowe i
      swojskie z niego chłopisko).
      ) ....Za tzw. odzyski oraz (zwlaszcza) grunty z nadania
      także płaci podatnik. Nie
      )
      ) wpływają do skarbu państwa dochody za darowizny �
      takich po prostu nie ma
      ) .
      ) Zyskuje natomiast kk gdy już wydębil od państwa zwrot
      intratnego budynku ze
      ) szkołą czy sierocincem, który po pozbyciu się
      aktualnych lokatorów � choc
      ) tak
      ) ważny byl wczesniej, w trakcie wyłudzania, z uwagi na
      ponoć sakralne cele ?
      ) 1;
      ) zazwyczaj bywał wynajmowany, bądź sprzedawany z dużym
      zyskiem. Bez podatku, ma
      ) się rozumieć. Podatnik zapłacił oczywiście za nowe
      miejsce pobytu danego
      ) sierocińca czy szkoły, a kk ma kasę na Lichenie.
      Aktualny areał kościelnych
      ) gruntów jest już większy od przedwojennego, a kk i tak
      kasuje od państwa szmal
      ) tytułem odszkodowań za majątek zabrany przez komune.
      ) ....No i w końcu ta ochrona zabytków, które państwo
      niejednokronie finansuje
      ) poczynając od fudamentów. Dziś budowane giganty sztuki
      sakralnej za lat
      ) dwadzieścia zaczną pretendować do roli zabytków. Za
      czterdzieści lat z całą
      ) pewnością zostaną do nich zaliczone. Przy czym do
      innej grupy należa takie
      ) zabytki jak klasztor Cystersów w okolicach Raciborza,
      którego cała odbudowa (bo
      )
      ) zachowaly się jedynie fragmenty fudamentów klasztoru
      zniszczonego przed
      ) pierwszą wojną światową) zaliczona została do kosztów
      ochrony zabytków. A
      ) takich budowanych od podstaw �zabytków� aż się w
      Polsce roi, czyli
      ) faktycznie
      ) znów podatnik opłaca budowę nowych kompleksów
      sakralnych � nawet o tym ni
      ) e
      ) wiedząc.
      ) ..
      ) ....Wiem BB, że nie masz nic przeciwko finansowaniu
      przez państwo także
      ) księżych ornatów i stuł, chorągwi i monstrancji, oraz
      pozostałego sakralnego
      ) badziewia. Bo jeśli powyższe służy człowiekowi oraz
      społeczeństwu, a więc i
      ) państwu, to niby dlaczego państwo ma do tych celów
      podchodzić inaczej aniżeli
      ) do innych powszechnie akceptowanych celow świeckich �
      jest stanowiskiem
      ) podobnych Tobie integrystów. Dla których państwo jest
      narzędziem w ręku i na
      ) użytek religijnej wspólnoty. Tylko widzisz...ja! mam
      coś przeciwko temu. I
      ) wielu! takich jak ja.
      ) ....My nie życzymy sobie by z naszych podatków
      finansowane było wszystko to co
      ) wymieniłem powyżej � wasze! religijne potrzeby. My te
      wasze potrzeby mamy
      )
      ) głęboko gdzieś. Razem z waszymi świętościami. I
      wyobraź sobie, że prędzej
      ) spowodujemy upadek waszej religii i Kościoła, razem z
      tymi waszymi
      ) złodziejskimi wartościami, niż przyzwolimy na
      okradanie nas przy użyciu
      ) państwa. Czy teraz już wiesz dlaczego Glemp jest dla
      nas polskim złodziejem nr.
      )
      ) 2, a Ty współkradnącym złodziejaszkiem, z tej samej
      złodziejskiej sitwy?
      ) ....Myślę, że powyższy wywód przy okazji odpowiada na
      szereg Twoich pytań o
      ) różnice pomiedzy np. szkołą świecką a wyznaniową.
      Jeśli jednak nie dotarło, to
      ) powtórze: bo my nie mamy zamiaru łożyć na te wasze
      kretyńskie szkoły. Chcecie
      ) się ogłupiać to prosze bardzo - na własny koszt.
      Podobnie z pozostałymi
      ) wydatkami na wasze kościelne potrzeby: za swoje a nie
      z naszej kieszeni. Wy,
      ) zlodzieje.
      ) ...K.P.
      ) ..
      ) PS....Także większość katolików wolałaby mieć kontrolę
      nad swoim
      ) duchowieństwem, jednakże w przypadku fina
      • krzys52 Re: Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima 28.12.01, 19:31
        gdzie są te Twoje złośliwe docinki, U :?) !!!
    • Gość: Kagan Re: Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima IP: *.vic.bigpond.net.au 28.12.01, 06:16
      krzys52 napisał(a): Przypomnijmy:
      Budownictwo sakralne (śmiem domyślać się, że bursztynowy ołtarz
      zostanie jednak zbudowany, a nie - cudownie stworzony) może znajdować się
      w stanie rozkwitu (jest aktualnie budownictwem nr. 1) ponieważ podatnik
      zaspokaja te wszystkie kościelne potrzeby które w przeciwnym wypadku
      usatysfakcjonować musiałby parafianin. Innymi słowy, gdyby państwo nie
      wypłacało kk np. pensji i świadczeń katechetow, nie utrzymywało szeregu
      uczelni katolickich, nie miało udziału w finansowaniu pobierających tam
      nauki studentów, gdyby nie finansowało ochrony zabytków sakralnych, gdyby...
      to te wszystkie cele, tradycyjnie, finansowaæ musiałby parafianin.
      Czyli sny o Licheniach - snami pozostałyby.
      Tylko dzięki budżetowej nadwyżce powstałej w wyniku podłączenia się kk pod
      cycek państwa stać jest kk na te wszystkie fajerwerki budownictwa sakralnego,
      które społeczeństwo polskie może aktualnie podziwiać.
      K: Lichen to szczyt zlego gustu, marzenie nowobogackiego gangstera jak
      winna wygladac jego ubikacja...

      ...i uzupełnijmy by wątpliwości nie było. Zatem oprócz pensji i świadczeń
      katechetów, na które państwo przeznacza około miliarda zł. rocznie, należy
      pamiętać o wszystkich świadczeniach do których owi katecheci (na ogół księża
      i zakonnice(y)) nabierają praw, tj. ubezpieczenia, emerytury, opieka
      zdrowotna – czyli o dodatkowych kosztach ponoszonych przez państwo. Czyli o
      kosztach których nie ponoszą juz parafianie, którzy teraz mogą wypracowywać
      nadwyżkę na ten przepych świątyń, ołtarzy, oraz księżowskiej stopy zyciowej
      - także godnej.
      K: Gdyby panstwo nie doplacalo klechom, to bylo w Polsce tyle powolan
      co w Australii, czyli statystycznie zero (w granicach bledu statystycznego).
      W Australii doszlo do tego, ze coraz wiecej parafii kosciola kat. jest
      obsadzane przez wiernych bez swiecen kaplanskich, a ksiezulo
      odwiedza taki kosciolek nie czesciej niz raz na rok...

      Jedźmy dalej, bo przecież utartym zwyczajem ostatniej dekady, o czym prasa
      nagminnie donosiła, było fundowanie z kasy samorządw przeróżnych prezentów
      lokalnym parafiom. Takich choćby jak budowy plebani i kościołów, podłączanie
      istniejących do gazu i wody, finansowanie kosztów ogrzewania i oświetlenia
      zarówno plebani jak i kościołów, fundowanie wyposażenia w.w, dzwonów, figur
      papieza i innych swiętych, monstrualnych krzyży i krzyżyków, dróg dojazdowych
      oraz miejsc parkingowych...
      K: I to sie nazywa demokracja...

      Państwo, czyli podatnik, finansuje także katolickie uniwersytety oraz
      wydziały teologiczne na uniwersytetach państwowych, seminaria oraz szkoły
      wyznaniowe. Do powyższego należy oczywiście dodać koszty administracyjne,
      koszty personelu (ze świadczeniami).
      K: Aby mogli rozwazac, iluz to dyjablow sie zmiesci na standardowej,
      unijno-europejskiej glowce od szpilki (kosciol idzie przeciez z tzw.
      duchem czasu)...

      Sprowadzając na potrzeby wiary samochody, sprzęt przeróżny, i całą resztę
      dóbr, jakie tylko na myśl przyjść mogaą, zwolniony jest Kościół z opłat
      celnych, a więc traktowany jest jako “równiejszy” wśród równych. W
      wyniku tego uprzywilejowania zaoszczędzić może kk ok. 200 milionów rocznie,
      po to, by następnie móc dodatkowo zarobić na odsprzedaży wspomnianych dobr
      (także nagmina praktyka), czyli na działalności gospodarczej - także
      zwolnionej od podatku, jako działalność niedochodowa. Czyli znów mamy do
      czynienia z grubymi milionami dzięki którym stać jest kk na te fajerwerki
      budownictwa sakralnego, bursztynowe ołtarze, blichtr, wystawne życie kleru.
      K: Jak narod taki glupi, to ma TO, NA co zasluguje...

      Wstyd byłoby oczywiście zapomnieć o tej bandzie kapelanów od wszystkiego,
      w randze, od majora w zwyż – zazwyczaj. Czyli z pensjami odpowiednio
      wysokimi, a i świadczeniami na jakie stać jest jedynie wojskowo-policyjne i
      rządowe elity.
      K: Ktorzy blogoslawia platnych mordercow wbrew Exodus 20:13 (NIE Zabijaj!).

      Przy czym na pensjach są także zastępy kościelnych doradców od spraw
      przeróżnych ale z tytułami katolickich uczelni. Ci specjaliści od dziewictwa
      Panienki doradzają od szczebla samorządowego aż po Sejm i Senat (pewnie ma
      swojego Cebule i Kwaśniewski, bo przecie życiowe i swojskie z niego chłopisko).
      Za tzw. odzyski oraz (zwlaszcza) grunty z nadania także płaci podatnik. Nie
      wpływają do skarbu państwa dochody za darowizny – takich po prostu nie ma.
      Zyskuje natomiast kk gdy już wydębil od państwa zwrot intratnego budynku ze
      szkołą czy sierocincem, który po pozbyciu się aktualnych lokatorów – choc
      tak ważny byl wczesniej, w trakcie wyłudzania, z uwagi na ponoć sakralne cele
      zazwyczaj bywał wynajmowany, bądź sprzedawany z dużym zyskiem. Bez podatku,
      ma się rozumieć. Podatnik zapłacił oczywiście za nowe miejsce pobytu danego
      sierocińca czy szkoły, a kk ma kasę na Lichenie. Aktualny areał kościelnych
      gruntów jest już większy od przedwojennego, a kk i tak kasuje od państwa
      szmal tytułem odszkodowań za majątek zabrany przez komune.
      K: Dobrze, ze NIE place podatkow w Polsce...

      No i w końcu ta ochrona zabytków, które państwo niejednokronie finansuje
      poczynając od fudamentów. Dziś budowane giganty sztuki sakralnej za lat
      dwadzieścia zaczną pretendować do roli zabytków. Za czterdzieści lat z całą
      pewnością zostaną do nich zaliczone. Przy czym do innej grupy należa takie
      zabytki jak klasztor Cystersów w okolicach Raciborza, którego cała odbudowa
      (bo zachowaly się jedynie fragmenty fudamentów klasztoru zniszczonego przed
      pierwszą wojną światową) zaliczona została do kosztów ochrony zabytków. A
      takich budowanych od podstaw “zabytków” aż się w Polsce roi, czyli
      faktycznie znów podatnik opłaca budowę nowych kompleksów sakralnych – nawet
      o tym nie wiedząc.
      K: A tymczasem cenne zabytki niesakralne niszczeja...

      Wiem BB, że nie masz nic przeciwko finansowaniu przez państwo także
      księżych ornatów i stuł, chorągwi i monstrancji, oraz pozostałego sakralnego
      badziewia. Bo jeśli powyższe służy człowiekowi oraz społeczeństwu, a więc i
      państwu, to niby dlaczego państwo ma do tych celów podchodzić inaczej aniżeli
      do innych powszechnie akceptowanych celow świeckich – jest stanowiskiem
      podobnych Tobie integrystów. Dla których państwo jest narzędziem w ręku i na
      użytek religijnej wspólnoty. Tylko widzisz...ja! mam coś przeciwko temu. I
      wielu! takich jak ja.
      K: I ja tez!

      My nie życzymy sobie by z naszych podatków finansowane było wszystko to co
      wymieniłem powyżej – wasze! religijne potrzeby. My te wasze potrzeby mamy
      głęboko gdzieś. Razem z waszymi świętościami. I wyobraź sobie, że prędzej
      spowodujemy upadek waszej religii i Kościoła, razem z tymi waszymi
      złodziejskimi wartościami, niż przyzwolimy na okradanie nas przy użyciu
      państwa. Czy teraz już wiesz dlaczego Glemp jest dla nas polskim złodziejem
      nr. 2, a Ty współkradnącym złodziejaszkiem, z tej samej złodziejskiej sitwy?
      Myślę, że powyższy wywód przy okazji odpowiada na szereg Twoich pytań o
      różnice pomiedzy np. szkołą świecką a wyznaniową. Jeśli jednak nie dotarło,
      to powtórze: bo my nie mamy zamiaru łożyć na te wasze kretyńskie szkoły.
      Chcecie się ogłupiać to prosze bardzo - na własny koszt. Podobnie z
      pozostałymi wydatkami na wasze kościelne potrzeby: za swoje a nie z naszej
      kieszeni. Wy, zlodzieje.

      PS....Także większość katolików wolałaby mieć kontrolę nad swoim
      duchowieństwem, jednakże w przypadku finansowej niezależności kleru - w pełni
      świadomi powyższego - parafianie mogą swój własny kler cmokać w wypiętą tłustą
      dupę.

      • Gość: ethanol Re: Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima IP: 151.112.27.* 28.12.01, 19:38
        no skrzyniu b52 znowu wysmazyl text - oczywiscie tematyka moze byc znana - ja
        tam tego nawet nie czytam - wystarczy preczytac dwa pierwsze zdania, zeby sie
        zorientowac, ze ten chaotyczny belkot mogl powstac tylko w chorym umysle
        jakiegos frustrata albo schizofrenika.
        Krzysiu !!! Popros lekarza o inne leki - te co bierzesz ni cholery nic ci nie
        pomagaja
    • Gość: akkj Re: Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima IP: *.stacje.agora.pl 28.12.01, 21:22
      Rzadko zabieram glos w dyskusji na forum, bo niestety, jest to bezcelowe. Forum to opanowane jest przez kilku
      psycholi opetanych nienawiscia a to do Zydow, a to do Unii Europejskiej, a to do Kosciola. Rozumiem, ze paranoja
      i choroby umyslowe zdarzaja sie wszedzie, ale jezeli taki delikwent oprocz manii przesladowczej bluzga
      wszystkim dookola, nie mozna tego pominac milczeniem.

      Nie mam zamiaru polemizowac z prymitywnymi chamami typu Krzys52, czy " Polak" ktory bluzga (np.kilka dni temu
      na Jana Pawla II, nanwybitniejszego naszego roda w historii) ekskrementami z samego dna szamba, w ktorym
      zyje na codzien, nie umiejac sklecic paru zdan zgodnych z gramatyka polska.
      Polemika z psycholami i ich klamstwami i bredniami jest bezcelowa. Po prostu trzeba takich ignorowac - a czasami
      przydalaby sie interwencja administratora. I nie ma to nic wspolnego z "ograniczaniem wolnosci wypowiedzi" -
      wszyscy sa goscmi na forum i normalna rzecza, a nawet prawem i obowiazkiem gospodarza jest usunac taka
      kanalie z domu i wywietrzyc pomieszczenie.
      "polak" powinien pisac na forum u Urbana, bo to ten sam poziom i tematyka.

      Po co to pisze? Chcialbym ostrzec normalnych, ktorzy czasami probuja z nimi polemiki, ze jest to bezcelowe
      (legitymizuje sie takich gnojow przy okazji i sprawia wrazenie, ze sa rownymi partnerami w dyskusji).
      Prosze zwrocic uwage, ze jest ich kilku i skutecznie zdominowali forum zakladajac debilne, ziejace nienawiscia
      watki.
      O bezcelowosci rzetelnej, merytorycznej dyskusji przekonalem sie juz wiele lat temu, gdy przez pewien czas
      musialem w pracy cierpiec towarzystwo psychola-antysemity. Na poczatku probowalismy dyskutowac z nim w
      oparciu o logike i fakty, ale to zupelnie do niego nie docieralo. Wszedzie byli masoni i Zydzi, ktorzy go przez cale
      zycie przesladowali. Wyrzucili go kiedys ze studiow- bo gnebila go Zydowa-promotor, zeby zrobic miejsce dla
      swoich; odeszla dziewczyna - bo bogaty Zyd zawrocil jej w glowie; w pracy nie awansowal - bo udupiali go
      Zydzi, faworyzujac swoich itd., itd. Koles uwazal, ze 95% populacji w polsce to Zydzi, masoni, albo ich mniej lub
      bardziej swiadome narzedzia. "Prawdziwych Polakow" byla garstka. Jego mania przesladowcza byla nie do
      wytrzymania - o czym by nie bylo rozmowy, do kazdej sie wlaczal i za chwile mowil o zbrodniach zydowskich.
      (Opisalem go juz kiedys zreszta w innym watku).
      Byc moze biedak tlucze teraz w klawiature zakladajac watki np. "Zydzi - przyczyna zla na swiecie", "O
      demonicznej naturze Zydow", i co tam kto chce jeszcze. Swoja droga to bardzo dobre alibi dla polmozgow,
      leniow i nierobow - do czego ja bym mogl dojsc, gdyby nie Zydzi (ksieza, Unia Europejska itd.- niepotrzebne
      skreslic).

      Sa rozne manie przesladowcze - jedni wynalezli Perpetuum Mobile, inni - cudowny lek na AIDS lub raka. Tacy sa
      zreszta mniej grozni, bo nie przepelnia ich przynajmniej nienawisc, tak jak prymitywa "polaka" i K52.

      Innym ciekawym przypadkiem jest "Kagan" (ciekawe, czy ta ksywka pochodzi od nijakiego Kaganowicza, ktory
      pasowalby na "ojca chrzestnego" filozofii Kagana).
      K. jest rowniez przepelniony nienawiscia do kosciola, Boga itd., ale probuje to ubrac w pozor "eleganckiej",
      wyjatkowo belkotliwej i pseudonaukowej dyskusji. Stracilem kilkanascie minut na jego brednie na temat nieistnienia
      Boga (ostrzegam - nie czytac tego belkotu i bron Boze, nie polemizowac, bo to podkreslam, jest kompletnie
      bezcelowe).
      Kagan w tytule watku dowodzi, ze Bog nie istnieje, ale potem jego mania przesladowcza przybiera forme tak
      bzdurnego belkotu (facet kompletnie nie ma pojecia o matematyce i fizyce, chociaz gdzies tam chwali sie, ze
      skonczyl "renomowana uczelnie australijska" - jezeli produkuja takich absolwentow, to serdecznie wspolczuje
      szkolnictwu australijskiemu), i jedyne, co udowadnia, to to, ze kazdy, kto bedzie probowal zmeczyc ten belkot -
      straci czas.

      O manii przesladowczej tych glabow swiadczy fakt, ile energii, czasu i wysilku wkladaja w swoje wypociny.
      Normalnie ktos zalozylby jakis watek, a przy braku odzewu dalby sobie spokoj. Ale oni (i paru innych, szkoda
      czasu, zeby wymieniac ich ksywy) nie zrazaja sie brakiem odzewu i zakladaja dziesiatki innych watkow o
      roznych tytulach, ale plugawej, tej samej tresci. A moze ktos sie zlapie, przeczyta (chociaz to chyba sprawa
      drugorzedna) - najwazniejsze jest wyladowac swoja nienawisc, kompleksy, prymitywizm i wszystkie najgorsze
      instynkty, jakie dominuja w takich indywiduach.
      Internet jest anonimowy - moze taki podlec i tchorz prawie bezkarnie zniewazac i wyzywac sie na innych. Stad
      moj apel (do w miare normalnych): nie otwierac, nie czytac, a tym bardziej nie odpowiadac na ekskrementy takich
      debili.
      PS. (Do :"polaka", K52 i paru innych): oszczedzcie klawiature, i nie bluzgajcie na mnie, bo i tak nie bede tego
      czytal. Wasz "intelekt" poznalem po waszych innych postach, wiec sobie darujcie. Poza tym, nie jestescie w
      stanie mnie obrazic, bo to nie ten poziom.

      PSII (Do Kagana): siedz sobie dalej chlopie w buszu i licz kangury, a moze troche podszlifujesz matematyke. Jak
      sam powiedziales, prowadziles jakies badania, ale z Ciebie zrezygnowano. Nie dziwie sie - dales probke swej
      wiedzy i mozliwosci. Ciekawe ile pieniedzy stracili na belkot, jaki im zafundowales?

      PSIII Przepraszam za slowa kanalia, szambo, polmozg i kilka podobnych, ale zdaje sie, ze nazwalem rzecz po
      prostu po imieniu.

      Pozdrawiam normalnych.
      • Gość: Eko Re: Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 01:46
        Bardzo dobrze powiedziane. Zgadzam się w 100%
        Eko
      • Gość: Kagan Brednie "akkj" IP: *.vic.bigpond.net.au 29.12.01, 09:44
        Gość portalu: akkj napisał(a):
        (...)

        Innym ciekawym przypadkiem jest "Kagan" (ciekawe, czy ta ksywka pochodzi od
        nijakiego Kaganowicza, ktory pasowalby na "ojca chrzestnego" filozofii
        Kagana).
        K: Kompletne bzdury pisanie przez ignoranta z "Gazety Wyborczej"
        syjonisty Szechtera!
        Jak ciemniaku NIE wiesz, kto to byl Kagan, to sie NIE wymadrzaj!
        Na poczatek poczytaj Koestlera "13th Tribe", to sie dowiesz, jak sie
        nazywal krol Chazarow, i od kogo pochodza dzisiejsi Zydzi, i dlaczego
        NIE maja oni zadnego prawa do Palestyny...

        Kagan jest rowniez przepelniony nienawiscia do kosciola, Boga itd., ale
        probuje to ubrac w pozor "eleganckiej", wyjatkowo belkotliwej i
        pseudonaukowej dyskusji.
        Kagan: Jak cos jest ponad twoj nedzny poziom, to zwyczajem schizofrenikow
        uciekasz w urojony swiat, gdzie to sie staje cudownie "belkotliwe
        i pseudonaukowe"...

        Stracilem kilkanascie minut na jego brednie na temat nieistnienia
        Boga (ostrzegam - nie czytac tego belkotu i bron Boze, nie polemizowac,
        bo to podkreslam, jest kompletnie bezcelowe).
        Kagan: Jak to dobrze, ze jestes kompletnie ignorowany. Ja mam razem
        ponad 300 postow na watkach zaloznych na ten temat i podobne...

        Kagan w tytule watku dowodzi, ze Bog nie istnieje, ale potem jego mania
        przesladowcza przybiera forme tak bzdurnego belkotu (facet kompletnie nie ma
        pojecia o matematyce i fizyce, chociaz gdzies tam chwali sie, ze
        skonczyl "renomowana uczelnie australijska" - jezeli produkuja takich
        absolwentow, to serdecznie wspolczuje szkolnictwu australijskiemu), i jedyne,
        co udowadnia, to to, ze kazdy, kto bedzie probowal zmeczyc ten belkot -
        straci czas.
        K: Dowody prosze, a nie bezpodstawne uogolnienia! Jak tego, co pisze NIE
        rozumiesz, to siedz cicho i sie NIE kompromituj! Pamietaj, ze ani na SGPiSie,
        ani na Melbourne Uni NIE daja dyplomow na "ladne oczy"...

        O manii przesladowczej tych glabow swiadczy fakt, ile energii, czasu i
        wysilku wkladaja w swoje wypociny. Normalnie ktos zalozylby jakis watek,
        a przy braku odzewu dalby sobie spokoj.
        K: Jaki brak odzewu?
        Popatrz:
        Odrzucenie istnienia Boga-produkt umyslowo chorych (45)
        Bog to produkt chorych umyslow ludzkich (193)
        Bóg chce się spotkać z człowiekiem w godnych.... (28)
        Kagan zaprasza do dyskusji... (15)
        Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima (7)
        Kagan troche przegialem - Greg (3)
        DOWÓD LOGICZNY NA NIEISTNIENIE KAGANA (3)
        DOWOD LOGICZNY NA NIEISTNIENIE TZW. BOGA (82)
        Na Szczęście Papież Zaapelował... (17)
        a nawet: DOWOD LOGICZNY NA GLUPOTE KAGANA (2)
        Bog umarl? (9)
        ZNIKAJACE-ANTY-KATOLICKIE-posty (40)
        Ateizm jest apoteoza nicosci i smierci... (17)
        (RAZEM dobrze ponad 400, a to NIE wszystko!)

        Ale oni (i paru innych, szkoda czasu, zeby wymieniac ich ksywy) nie zrazaja
        sie brakiem odzewu i zakladaja dziesiatki innych watkow o
        roznych tytulach, ale plugawej, tej samej tresci. A moze ktos sie zlapie,
        przeczyta (chociaz to chyba sprawa drugorzedna) - najwazniejsze jest
        wyladowac swoja nienawisc, kompleksy, prymitywizm i wszystkie najgorsze
        instynkty, jakie dominuja w takich indywiduach.
        K: Mowisz chyba o sobie, bo nasze watki sa bodajze najpopularniejsze
        obecnie na tym forum w dziale KRAJ (jednym z najpopularniejszym z
        dzialow, jak nie najpopularniejszym). I TO WAS BOLI RELIGIANCI!
        Ludzie to czytaja, odpisuja, a wy NIE macie NA TO argumentow!
        No coz, zal mi was, ale "sami sie pchaliscie na afisz".
        Jakbyscie cicho siedzieli, to nikt by was NIE atakowal, a tak, to
        macie, co chcieliscie...

        Internet jest anonimowy - moze taki podlec i tchorz prawie bezkarnie
        zniewazac i wyzywac sie na innych. Stad moj apel (do w miare normalnych):
        nie otwierac, nie czytac, a tym bardziej nie odpowiadac na ekskrementy
        takich debili.
        Kagan: Czyli imprimatur, cenzura, banicja...
        Brakuje nam kolejnego etapu, czyli "Sw." Inkwizycji, stosow itp. Typowo
        katolickie: nie mam sily argumentu, to uzywam argumentu sily, bo dobrze wiem,
        ze zadnego boga NIE ma, i jedyna mozliwa "sprawiedliwosc" (czyli zemsta)
        dostepna jest tylko na tym swiecie. Inaczej byscie nas po prostu ignorowali,
        a NIE atakowali, tak jak ty to wlasnie zrobiles. Sami jestescie najlepszym
        dowodem na nieistnienie waszego tzw. boga...

        PSII (Do Kagana): siedz sobie dalej chlopie w buszu i licz kangury,
        a moze troche podszlifujesz matematyke. Jak sam powiedziales, prowadziles
        jakies badania, ale z Ciebie zrezygnowano. Nie dziwie sie - dales probke
        swej wiedzy i mozliwosci. Ciekawe ile pieniedzy stracili na belkot, jaki im
        zafundowales?
        K: I jeszcze rasista & xzenofob wyszedl z ciebie. Nie masz pojecia,
        jak funkcjonuja uniwerki na zachodzie. Tu NIE ma dozywotnich
        synekur (chyba, ze sie jest np. noblista, ale to ponizej 1% populacji).
        Tzw. granty raz sie dostaje, raz nie. A od czasu, jak stracilem
        komtynuacje grantu na temat "Balcerowicz", to mam juz czwarty
        grant, tym razem na temat z pogranicza socjologii i informatyki...
        Idiocie, za jakiego mnie masz, tylu grantow by po prostu NIE dali...
        Anyway, I wish you a HAPPY NEW YEAR, bom przecie NIE katolik...

        PSIII Przepraszam za slowa kanalia, szambo, polmozg i kilka podobnych,
        ale zdaje sie, ze nazwalem rzecz po prostu po imieniu.
        Pozdrawiam normalnych.
        K: Widac, zes katolik, tyle w tobie pogardy i nienawisci dla innych
        niz ty. Nic dziwnego, ze jak reprezentujesz wiekszosc Polakow, to
        w Polsce jest tak, jak to kazdy widzi (a juz wachac to NIE radze)...
        Anyway, I wish you (AGAIN) a HAPPY NEW YEAR, bom przecie NIE katolik,
        a nawet NIE chrzescijanin...
        • krzys52 Re: Brednie 29.12.01, 16:28
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > K: Mowisz chyba o sobie, bo nasze watki sa bodajze najpopularniejsze
          > obecnie na tym forum w dziale KRAJ (jednym z najpopularniejszym z
          > dzialow, jak nie najpopularniejszym). I TO WAS BOLI RELIGIANCI!
          > Ludzie to czytaja, odpisuja, a wy NIE macie NA TO argumentow!
          > No coz, zal mi was, ale "sami sie pchaliscie na afisz".
          > Jakbyscie cicho siedzieli, to nikt by was NIE atakowal, a tak, to
          > macie, co chcieliscie...
          >

          > K: Widac, zes katolik, tyle w tobie pogardy i nienawisci dla innych
          > niz ty. Nic dziwnego, ze jak reprezentujesz wiekszosc Polakow, to
          > w Polsce jest tak, jak to kazdy widzi (a juz wachac to NIE radze)...
          > Anyway, I wish you (AGAIN) a HAPPY NEW YEAR, bom przecie NIE katolik,
          > a nawet NIE chrzescijanin...
          ..............................................
          ..
          .......Czesc KAGAN
          ....Pod powyzszymi Twoimi stwierdzeniami podpisuje sie szczegolnie mocno. Choc
          nie bardzo rozumiem powodow dla ktorych probujesz rzeczowo rozmawiac z jakims
          rozmodlonym idiota.
          ....Ci ludzie powiedza na oszkaluja Ciebie w najbardziej obrzydliwy sposob jaki
          sobie mozesz wyobrazic, obrzuca Ciebie takim gownem o jakiego istnieniu nie
          dowiedzialbys sie zapewne nigdy, gdyby nie oni. Nie probuj ulozyc tego co maja do
          powiedzenia, usystematyzowac, znalezc sciezki porozumienia. Masz tu do czynienia
          nienawiscia i glupota w najczystszej postaci.
          ....Logika i nasz sposob myslenia (czy jest inny?) przeznaczone sa dla nas. Oni
          natomiast uprawiaja myslowy belkot, myslenie zyczeniowe, magiczne, liturgiczne, i
          jakie tylko ...ktore ma jednakze z mysleniem niewiele wsolnego. Taka koza z
          kropielnicy nie ma najmniejszych problemow z wyglaszaniem opinii oraz
          prezentowaniem zdan wzajemnie i wewnetrznie sprzecznych, z niezbornoscia wlasnego
          umyslu - nigdy! nie wpadnie na taki pomysl. Wazne jest jedynie by Ciebie
          oszkalowac, znieslawic... zamknac. Tylko! to sie liczy.
          ....Oczywiscie aktualnie mozemy sie serdecznie posmiac ze sposobow jakie im
          pozostaly. W innych warunkach, innych czasach ...nie byloby nam do smiechu. W
          czasach do ktorych wielu z nich mocno teskni. Bo oni zawsze! kroczyli droga
          prawdy w towarzystwie terroru i poprzedzani przez terror. A teraz moga nam
          skoczyc. Az tyle. :O) he he
          ....To musi bolec. Bardzo.
          No popatrz KAGAN, czy ktorys z kretynow sprobowal odniesc sie do mojej wyliczanki
          sposobow okradania podatnika przez Kosciol katolicki. Oczywiscie, ze nie. Oni
          wiedza, ze to my! mowimy prawde. Oni tylko woleliby abysmy zamilkli na ten temat.
          A na przestrzeni ostatniego stulecia nie mieli jeszcze czasu ani motywacji do
          podjecia prob uczciwego porozumiewania sie. Dotad wystarczalo wyrwanie pyskaczowi
          jezyka, na przyklad, albo polamanie go przy pomocy jakiejs zelaznej sztaby. A tu
          taki ambaras: obok wolnej prasy (do ktorej i tak mozna jakos sie dobrac) -
          internet. Przeciez to oszalec idzie.!!!
          ....Tak trzymaj KAGAN i nie puszczaj.
          ....A jeszcze lepiej w Nowym Roku, ktorego zycze Tobie najlepszego jaki tylko
          zyczyc mozna.
          ..
          ....Krzysztof Patora

          • Gość: ethanol Re: Brednie IP: 151.112.27.* 29.12.01, 22:13
            Krzysiu Patalach
            nastepnym razem pisz krotko i zwiezle, najlepiej w puntkach. Do kagana tez sie
            to odnosi. Bo te wasze chorobliwe wywody nikt raczej nie czyta, a tak to moze
            bedzie sie mozna troche z was posmiac barany.
          • Gość: kagan Do "krzys52 " IP: *.vic.bigpond.net.au 29.12.01, 23:27
            Kagan (do pewnego "kathola"-oszoloma):
            1. Mowisz chyba o sobie, bo nasze watki sa bodajze najpopularniejsze
            obecnie na tym forum w dziale KRAJ (jednym z najpopularniejszym z
            dzialow, jak nie najpopularniejszym). I TO WAS BOLI RELIGIANCI!
            Ludzie to czytaja, odpisuja, a wy NIE macie NA TO argumentow!
            No coz, zal mi was, ale "sami sie pchaliscie na afisz".
            Jakbyscie cicho siedzieli, to nikt by was NIE atakowal, a tak, to
            macie, co chcieliscie...

            2. Widac, zes katolik, tyle w tobie pogardy i nienawisci dla innych
            niz ty. Nic dziwnego, ze jak reprezentujesz wiekszosc Polakow, to
            w Polsce jest tak, jak to kazdy widzi (a juz wachac to NIE radze)...
            Anyway, I wish you (AGAIN) a HAPPY NEW YEAR, bom przecie NIE katolik,
            a nawet NIE chrzescijanin...
            ..............................................

            Czesc KAGAN
            Pod powyzszymi Twoimi stwierdzeniami podpisuje sie szczegolnie mocno. Choc
            nie bardzo rozumiem powodow dla ktorych probujesz rzeczowo rozmawiac z
            jakims rozmodlonym idiota.
            Kagan: Bo mi dostarcza wspanialych argumentow przeciwko swym zabobonom...
            To wrecz przyjemnosc go przywozdzic, bo sam te gwozdzie mi dostarcza!

            Ci ludzie powiedza na oszkaluja Ciebie w najbardziej obrzydliwy sposob jaki
            sobie mozesz wyobrazic, obrzuca Ciebie takim gownem o jakiego istnieniu nie
            dowiedzialbys sie zapewne nigdy, gdyby nie oni. Nie probuj ulozyc tego co
            maja do powiedzenia, usystematyzowac, znalezc sciezki porozumienia. Masz tu
            do czynienia nienawiscia i glupota w najczystszej postaci.
            Kagan: Wiem, ale oni sa ograniczeni w swej nienawisci, i zaczynaja sie
            powtarzac, a co wazniejsze, popelniaja coraz wiecej bledow.
            Ja jestem pokryty teflonem, wiec to katolickie gowno po prostu
            po mnie splywa, i sladu NIE zostawia. A oni marnuja energie i ukazuja
            swiatu nicosc swych zabobonow i swoja osobista glupote...

            Logika i nasz sposob myslenia (czy jest inny?) przeznaczone sa dla nas.
            Oni natomiast uprawiaja myslowy belkot, myslenie zyczeniowe, magiczne,
            liturgiczne, i jakie tylko ...ktore ma jednakze z mysleniem niewiele
            wspolnego. Taka koza z kropielnicy nie ma najmniejszych problemow z
            wyglaszaniem opinii oraz prezentowaniem zdan wzajemnie i wewnetrznie
            sprzecznych, z niezbornoscia wlasnego umyslu - nigdy! nie wpadnie na taki
            pomysl. Wazne jest jedynie by Ciebie oszkalowac, znieslawic... zamknac.
            Tylko! to sie liczy.
            Kagan: Ale ja sie NIE daje. I mam ubaw jak czytam te ich wypociny,
            gdzie autentycznosc ewangelii udowadniaja przy pomocy tychze ewangeli...

            Oczywiscie aktualnie mozemy sie serdecznie posmiac ze sposobow jakie im
            pozostaly. W innych warunkach, innych czasach ...nie byloby nam do smiechu.
            W czasach do ktorych wielu z nich mocno teskni. Bo oni zawsze! kroczyli
            droga prawdy w towarzystwie terroru i poprzedzani przez terror. A teraz moga
            nam skoczyc. Az tyle. :O) he he
            Kagan: Szczegolnie moga mi naskoczyc tu, w Australii, gdzie prawie polowa
            ludnosci to ludzie areligijni (ateisci, agnostycy, wolnomysliciele i
            ludzie po prostu nie zainteresowani religia, ktorzy kosciol, ksiezy, tzw.
            boga itp. maja juz nawet nie w dupie, ale w ogole gdzies daleko od
            siebie...).

            To musi bolec. Bardzo. No popatrz KAGAN, czy ktorys z kretynow sprobowal
            odniesc sie do mojej wyliczanki sposobow okradania podatnika przez Kosciol
            katolicki. Oczywiscie, ze nie. Oni wiedza, ze to my! mowimy prawde.
            Oni tylko woleliby abysmy zamilkli na ten temat.
            Kagan: Prawda w oczy kole...

            A na przestrzeni ostatniego stulecia nie mieli jeszcze czasu ani motywacji
            do podjecia prob uczciwego porozumiewania sie. Dotad wystarczalo wyrwanie
            pyskaczowi jezyka, na przyklad, albo polamanie go przy pomocy jakiejs
            zelaznej sztaby. A tu taki ambaras: obok wolnej prasy (do ktorej i tak
            mozna jakos sie dobrac) - internet. Przeciez to oszalec idzie.!!!
            Tak trzymaj KAGAN i nie puszczaj.
            Kagan: NAWZAJEM! Ten Internet to rzeczywiscie niezly bicz na kosciol
            i religie w ogole. Biblia na Internecie jest latwa do przeszukania
            i porownania jej fragmentow, wiec jej sprzecznosci ze tak powiem wylazly
            teraz na wierzch... Jedyny ratunek dla kosciola to zakazac tzw. wiernym
            czytania Biblii, szczegolnie w wersji elektronicznej...

            A jeszcze lepiej w Nowym Roku, ktorego zycze Tobie najlepszego jaki tylko
            zyczyc mozna.
            Krzysztof Patora
            HAPPY NEW YEAR, Krzystof
            Kagan z Melbourne

            • Gość: ethanol Re: Do IP: 151.112.27.* 29.12.01, 23:45
              prawie wszyscy toje "logiczne" wywody wywrocili do gory nogami i nie
              pozoztawili na nich suchej nitki. A ty dalej swoje. Coz to musi byc paranoja.
              Udaj sie do dobrego lekarza.
              • Gość: Kagan Oglaszam strefe bezalkoholowa... IP: *.vic.bigpond.net.au 29.12.01, 23:48
                ... na tym forum. Ethanol jest tu wiec NIEpozadany!
                Kagan
                • Gość: ethanol Re: Oglaszam strefe bezalkoholowa... IP: 151.112.27.* 30.12.01, 00:09
                  szanowny kolego-dyskutancie. a gdzie swoboda wypowiedzi, wolnosc slowa, co?
                  mamy demokracje czy nie? a w demokracji moj glos jest wart TYLE SAMO CO TWOJ ty
                  tempy choju, he he. moge se tu pisac co mi sie pogoba i choj ci do tego palko.
                  halley - co to wogole za chojowa ksywka, co?
                  • Gość: Kagan Naduzywanie wolnosci slowa... IP: *.vic.bigpond.net.au 30.12.01, 00:19
                    Gość portalu: ethanol napisał(a):
                    szanowny kolego-dyskutancie. a gdzie swoboda wypowiedzi, wolnosc slowa, co?
                    mamy demokracje czy nie? a w demokracji moj glos jest wart TYLE SAMO CO TWOJ ty
                    tempy choju, he he. moge se tu pisac co mi sie pogoba i choj ci do tego palko.
                    halley - co to wogole za chojowa ksywka, co?

                    Kagan:
                    1. Wolnosc slowa wymaga minimum etykiety. Wyzywanie rozmowcow od roznych
                    ch..ow czy piz....lcow dowodzi tylko braku elementarnej oglady.
                    2. Tysiac lat (z malutkimi przerwami na powstania antykoscielne i rzady tzw.
                    komuny) rzadow kosciola kat. w Polsce doprowadzilo do takiego upadku
                    obyczajow, jak to widzimy na przykladzie "ethanola".
                    3. Ciekawe, ze klechy, poniewaz NIE maja argumentow, to uzywaja bojowkarzy
                    typu "ethanola" aby wykonywali za nich brudna robote. Wstyd, panowie
                    Wojtyla, Glemp et al.!
                    Kagan
                    • Gość: ethanol Re: Naduzywanie wolnosci slowa... IP: 151.112.27.* 30.12.01, 00:29
                      Gość portalu: Kagan napisał(a):

                      > 3. Ciekawe, ze klechy, poniewaz NIE maja argumentow, to uzywaja bojowkarzy
                      > typu "ethanola" aby wykonywali za nich brudna robote. Wstyd, panowie
                      > Wojtyla, Glemp et al.!
                      > Kagan


                      No czyz ten facet nie ma mani przesladowczej ???. Czyz ta wypowiedz nie swiadczy
                      o niedomaganiach umyslowych tego czlekoksztalntego osobnika ???. Czyz mozna z
                      nim powaznie rozmawiac ???
                      Nie - z takim gosciem sie nie rozmawia tylko olewa sikiem prostym
                      • Gość: Kagan Gdyby "ethanol" napisal cos na zydow... IP: *.vic.bigpond.net.au 30.12.01, 01:01
                        To by go dawno usunieto z tego forum. Ale ze obraza gojow, to wszystko
                        jest OK...
                        Gość portalu: ethanol napisał(a) [o Kaganie]:
                        No czyz ten facet nie ma mani przesladowczej ???. Czyz ta wypowiedz nie
                        swiadczy o niedomaganiach umyslowych tego czlekoksztalntego osobnika ???.
                        Czyz mozna z nim powaznie rozmawiac ???
                        Nie - z takim gosciem sie nie rozmawia tylko olewa sikiem prostym

                        A p. Admin jak nic, tak nic...
                        Bo w/g Talmudu goja mozna obrazac bezkarnie...
                        Kagan
                        • Gość: ethanol Re: Gdyby IP: 151.112.27.* 30.12.01, 23:44
                          a czyz nie napisalem prawdy drogi kaganie ??? Prawda - swieta prawda !!!
                          • krzys52 Re: Gdyby Ethanol Nadal Się Podciągał... 01.01.02, 09:03
                            ...to mianowałbym Ethanola moim osobistym pucybutem. Na razie jednakże,
                            pozostanie on wyłącznie rozporkowym drugiego rzędu. Howg!
                            ..
                            K.P.
                            • Gość: ethanol Re: Gdyby Ethanol Nadal Się Podciągał... IP: 151.112.27.* 02.01.02, 00:14
                              krzysiu - orgazmu dostales piszac ten super inteligenty post ???
                              czy znowu skonczylo sie to zrobieniem kupy w portki ???
                              • Gość: Kagan Ethanol! Nie sadz innych po sobie! IP: *.vic.bigpond.net.au 02.01.02, 00:29
                                Gość portalu: ethanol napisał(a):

                                > krzysiu - orgazmu dostales piszac ten super inteligenty post ???
                                > czy znowu skonczylo sie to zrobieniem kupy w portki ???

                                Ethanolu! Wiekszosc ludzi ma kontole nad miesniem zwieracza odbytnicy.
                                Ty musisz nalezec do tej mniejszosci, co niestety NIE ma. Moze ci
                                twoj kosciol przydzieli zakonnice do opieki i czyszczenia...
                                Wspolczuje twym sasiadom, chyba, ze oni z kolei NIE maja wechu...
                                Kagan


                                • Gość: ethanol Re: Ethanol! Nie sadz innych po sobie! IP: 151.112.27.* 02.01.02, 01:20
                                  chodzi o to, ze wlasnie krzysiu b52 cierpi na niemoznosc kontrolowania tak
                                  wielu rzeczy. I gdy pisze post wowczas traci kontrole na swoim cialem. Pisalem
                                  o tym juz wczesniej ale ty pewnie juz zamoniales. Bo ty zapominasz co napisales
                                  zaraz po wyslaniu posta. Stad na forum tak duzo twoich postow o tej samej
                                  tresci. Krzysiu zopomina zaraz po napisaniu i znowu pisze to samo w tym samym
                                  poscie, stad jego posty sa zazwyczaj dlugie i popierdolone jak wy obaj.
                                  • Gość: Kagan Umieszczam ponizsze na... IP: *.vic.bigpond.net.au 08.01.02, 07:25
                                    ...watku "poziom polskiego katolicyzmu"...

                                    Gość portalu: ethanol napisał(a):

                                    > chodzi o to, ze wlasnie krzysiu b52 cierpi na niemoznosc kontrolowania tak
                                    > wielu rzeczy. I gdy pisze post wowczas traci kontrole na swoim cialem. Pisalem
                                    > o tym juz wczesniej ale ty pewnie juz zamoniales. Bo ty zapominasz co napisales
                                    >
                                    > zaraz po wyslaniu posta. Stad na forum tak duzo twoich postow o tej samej
                                    > tresci. Krzysiu zopomina zaraz po napisaniu i znowu pisze to samo w tym samym
                                    > poscie, stad jego posty sa zazwyczaj dlugie i popierdolone jak wy obaj.

            • Gość: stern Re: Do IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 16:41
              Gość portalu: kagan napisał(a):

              > 1. Mowisz chyba o sobie, bo nasze watki sa bodajze najpopularniejsze
              > obecnie na tym forum w dziale KRAJ (jednym z najpopularniejszym z
              > dzialow, jak nie najpopularniejszym). I TO WAS BOLI RELIGIANCI!
              > Ludzie to czytaja, odpisuja, a wy NIE macie NA TO argumentow!
              > No coz, zal mi was, ale "sami sie pchaliscie na afisz".

              to ja jestem religiant czy nie (fajne słowo, btw :-) )?

              > Jakbyscie cicho siedzieli, to nikt by was NIE atakowal, a tak, to
              > macie, co chcieliscie...

              nie będę siedział cicho - mam takie same prawa jak niewierząca część
              społeczeństwa i będe je egzekwował.
              Wam się coś pomyliło. Czy Wy sądzicie, że wierzący mają siedzieć cicho i
              wysłuchiwać gdy się obraża ich świętości? Przykro mi - nic z tego.

              > 2. Widac, zes katolik, tyle w tobie pogardy i nienawisci dla innych
              > niz ty.

              Kagan, zdefiniuj swój stosunek do Katolików, bo po takich wypowiedziach,
              nie chce mi się z Tobą rozmawiać
              (a i sam się ośmieszasz rozmawiając z kimś takim jak ja)

              > Czesc KAGAN
              > Pod powyzszymi Twoimi stwierdzeniami podpisuje sie szczegolnie mocno. Choc
              > nie bardzo rozumiem powodow dla ktorych probujesz rzeczowo rozmawiac z
              > jakims rozmodlonym idiota.

              o następny :-)

              > Kagan: Bo mi dostarcza wspanialych argumentow przeciwko swym zabobonom...
              > To wrecz przyjemnosc go przywozdzic, bo sam te gwozdzie mi dostarcza!

              i wzajemnie :-)

              > Ci ludzie powiedza na oszkaluja Ciebie w najbardziej obrzydliwy sposob jaki
              > sobie mozesz wyobrazic, obrzuca Ciebie takim gownem o jakiego istnieniu nie
              > dowiedzialbys sie zapewne nigdy, gdyby nie oni. Nie probuj ulozyc tego co
              > maja do powiedzenia, usystematyzowac, znalezc sciezki porozumienia. Masz tu
              > do czynienia nienawiscia i glupota w najczystszej postaci.

              krzysiu, czy czytałes moze posty "basi" albo "k"?
              Może spróbuj popolemizować :-)

              > Kagan: Wiem, ale oni sa ograniczeni w swej nienawisci, i zaczynaja sie
              > powtarzac, a co wazniejsze, popelniaja coraz wiecej bledow.
              > Ja jestem pokryty teflonem, wiec to katolickie gowno po prostu
              > po mnie splywa, i sladu NIE zostawia. A oni marnuja energie i ukazuja
              > swiatu nicosc swych zabobonow i swoja osobista glupote...

              taaaa :-)))))
              Kagan słoneczko, czy zwróciłes uwagę na błędy i sprzeczności w swoich
              wypowiedziach? :-)

              > Logika i nasz sposob myslenia (czy jest inny?) przeznaczone sa dla nas.
              > Oni natomiast uprawiaja myslowy belkot, myslenie zyczeniowe, magiczne,
              > liturgiczne, i jakie tylko ...ktore ma jednakze z mysleniem niewiele
              > wspolnego. Taka koza z kropielnicy nie ma najmniejszych problemow z
              > wyglaszaniem opinii oraz prezentowaniem zdan wzajemnie i wewnetrznie
              > sprzecznych, z niezbornoscia wlasnego umyslu - nigdy! nie wpadnie na taki
              > pomysl. Wazne jest jedynie by Ciebie oszkalowac, znieslawic... zamknac.

              Krzysiu, udowodnij mi proszę naukowo, bez żadnych zabobonów, że świat materialny
              istnieje. Bo zdaje się że to niemożliwe :-))))

              > Kagan: Ale ja sie NIE daje. I mam ubaw jak czytam te ich wypociny,
              > gdzie autentycznosc ewangelii udowadniaja przy pomocy tychze ewangeli...

              np. Basia albo k :->

              > To musi bolec. Bardzo. No popatrz KAGAN, czy ktorys z kretynow sprobowal
              > odniesc sie do mojej wyliczanki sposobow okradania podatnika przez Kosciol
              > katolicki. Oczywiscie, ze nie.

              oki, odniose się wieczorkiem, bo sporo w tym przekłamań :-)
              • krzys52 Re: Do 04.01.02, 01:16
                Gość portalu: stern napisał(a):

                >
                > krzysiu, czy czytałes moze posty "basi" albo "k"?
                > Może spróbuj popolemizować :-)
                ..
                ...........................................
                ..K.P.
                Nie znalazlem w tym watku postow "basi" albo "k". Jakze mam wiec z nimi
                popolemizowac? :O)
                ..
                K.P


              • krzys52 Re: Do 04.01.02, 01:36
                Gość portalu: stern napisał(a):

                > krzysiu, czy czytałes moze posty "basi" albo "k"?
                > Może spróbuj popolemizować :-)
                ..
                .......................................
                ..
                Nie znalazlem w tym watku postow "basi" lub "k", zatem jak mam z nimi
                popolemizowac? :O)
                ..
                K.P.
              • Gość: Kagan Do wszystkich "Stern'ow" IP: *.vic.bigpond.net.au 08.01.02, 10:56
                K: 1. Mowisz chyba o sobie, bo nasze watki sa bodajze najpopularniejsze
                obecnie na tym forum w dziale KRAJ (jednym z najpopularniejszym z
                dzialow, jak nie najpopularniejszym). I TO WAS BOLI RELIGIANCI!
                Ludzie to czytaja, odpisuja, a wy NIE macie NA TO argumentow!
                No coz, zal mi was, ale "sami sie pchaliscie na afisz".

                S: to ja jestem religiant czy nie (fajne słowo, btw :-) )?
                K: Sorry, jak Cie to zabolalo. Ale ja tak okreslam wszystkich
                tzw. oszolomow na tle popierania religii...

                K: Jakbyscie cicho siedzieli, to nikt by was NIE atakowal, a tak, to
                macie, co chcieliscie...
                S: nie będę siedział cicho - mam takie same prawa jak niewierząca część
                społeczeństwa i będe je egzekwował.
                K: Ale pamietaj, ze twa wiara opiera sie na nader kruchych
                podstawach: CREDO, QUIA A B S U R D U M EST!

                S: m się coś pomyliło. Czy Wy sądzicie, że wierzący mają siedzieć cicho i
                wysłuchiwać gdy się obraża ich świętości? Przykro mi - nic z tego.
                K: Wasze tzw. swietosci to stek bzdur. Poczytaj moj watek o Sierotce
                Marysi!

                K: 2. Widac, zes katolik, tyle w tobie pogardy i nienawisci dla innych
                niz ty.
                S: Kagan, zdefiniuj swój stosunek do Katolików, bo po takich
                wypowiedziach, nie chce mi się z Tobą rozmawiać
                K: NIE musisz! Katolicyzm to zas najbardziej obskurancka odmiana
                przesadu zwanego chrzescijanstwem...

                S: (a i sam się ośmieszasz rozmawiając z kimś takim jak ja)
                K: Wcale, ze NIE! Ja jestem pokryty caly teflonem, wiec
                NIC na mnie nIE zostaje, nawet wasze plwociny (p. watek
                "Poziom katolicyzmu polskiego")
                Kagan

                ... Pod powyzszymi Twoimi stwierdzeniami podpisuje sie szczegolnie mocno.
                Choc nie bardzo rozumiem powodow dla ktorych probujesz rzeczowo rozmawiac z
                jakims rozmodlonym idiota.
                o następny :-)
                K: A co, czyz kazdy modlacy sie, NIE jest idiota?
                Czy NIE roumiecie, ze NIE ma czegos takiego jak "osobowy" bog?

                Kagan: Bo mi dostarcza wspanialych argumentow przeciwko swym zabobonom...
                To wrecz przyjemnosc go przywozdzic, bo sam te gwozdzie mi dostarcza!
                (Jak Ty, Stern)...
                S: i wzajemnie :-)
                K: Koles, ty nawet pol arhumentu, jak dotad, NIE miales!

                ... Ci ludzie powiedza na oszkaluja Ciebie w najbardziej obrzydliwy sposob
                jaki sobie mozesz wyobrazic, obrzuca Ciebie takim gownem o jakiego
                istnieniu nie dowiedzialbys sie zapewne nigdy, gdyby nie oni.
                Nie probuj ulozyc tego co maja do powiedzenia, usystematyzowac,
                znalezc sciezki porozumienia. Masz tu do czynienia nienawiscia i glupota w
                najczystszej postaci.
                K: Of course!

                ... krzysiu, czy czytałes moze posty "basi" albo "k"?
                Może spróbuj popolemizować :-)

                Kagan: Wiem, ale oni sa ograniczeni w swej nienawisci, i zaczynaja sie
                powtarzac, a co wazniejsze, popelniaja coraz wiecej bledow.
                Ja jestem pokryty teflonem, wiec to katolickie gowno po prostu
                po mnie splywa, i sladu NIE zostawia. A oni marnuja energie i ukazuja
                swiatu nicosc swych zabobonow i swoja osobista glupote...

                S: taaaa :-)))))
                K: What do you mean by "taaaa :-)))))", "mate"?
                S: Kagan słoneczko, czy zwróciłes uwagę na błędy i sprzeczności w swoich
                wypowiedziach? :-)
                K: A mianowicie jakie? Konkrety, please!

                ... Logika i nasz sposob myslenia (czy jest inny?) przeznaczone sa dla nas.
                Oni natomiast uprawiaja myslowy belkot, myslenie zyczeniowe, magiczne,
                liturgiczne, i jakie tylko ...ktore ma jednakze z mysleniem niewiele
                wspolnego. Taka koza z kropielnicy nie ma najmniejszych problemow z
                wyglaszaniem opinii oraz prezentowaniem zdan wzajemnie i wewnetrznie
                sprzecznych, z niezbornoscia wlasnego umyslu - nigdy! nie wpadnie na taki
                pomysl. Wazne jest jedynie by Ciebie oszkalowac, znieslawic... zamknac.

                S: Krzysiu, udowodnij mi proszę naukowo, bez żadnych zabobonów, że świat
                materialny istnieje. Bo zdaje się że to niemożliwe :-))))
                K: Puknij sie mlotkiem w glowe. Boli? Czyli ze zarowno mlotek,
                jak i twoja glowa obiektwnie istnieja i sa materialne!

                Kagan: Ale ja sie NIE daje. I mam ubaw jak czytam te ich wypociny,
                gdzie autentycznosc ewangelii udowadniaja przy pomocy tychze ewangeli...
                np. Basia albo k :->

                ... To musi bolec. Bardzo. No popatrz KAGAN, czy ktorys z kretynow sprobowal
                odniesc sie do mojej wyliczanki sposobow okradania podatnika przez Kosciol
                K: No, odniosl sie w sposob racjonalny?


                S: oki, odniose się wieczorkiem, bo sporo w tym przekłamań :-)
                K: CZEKAM, ale sie pwenie NIGDY NIE doczekam...
                Kagan
                • pius01 Do wszystkich Kaganow! 28.01.02, 04:34
                  Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze swe klamstwa z roznych adresow w Australii.
                  Proponuje wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten
                  zboczeniec wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda
                  byla by tym zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow,
                  tak, aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
                  Co Wy na to?
                  Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
                  Hej!
      • Gość: Maur Akka ma świętą rację! IP: *.chello.pl 10.01.02, 18:28
        I to by było na tyle, nie będę dyskutował z fanatykami typu: kagan, krzys...
        • Gość: Piotr* Re: Akka ma świętą rację! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 19:14
          Gość portalu: Maur napisał(a):

          > I to by było na tyle, nie będę dyskutował z fanatykami typu: kagan, krzys...

          Proszę o pełną listę.Chciałbym od razu wiedzieć czyich postów nie otwierać.
          Na pewno pozwoli mi to zachować normalność i nie ulegnę zepsuciu.

          Piotr


    • Gość: stern Re: Katolickich Złodziei ślina - mnie się nie ima IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 10:53
      krzys52 napisał(a):

      > Tylko dzięki budżetowej nadwyżce powstałej w wyniku podłączenia się kk pod
      > cycek państwa stać jest kk na te wszystkie fajerwerki budownictwa sakralnego,
      > które społeczeństwo polskie może aktualnie podziwiać._____

      może jakiś konkret :-)

      > ....Zatem oprócz pensji i świadczeń katechetów, na które państwo przeznacza
      > około miliarda zł. rocznie, należy pamiętać o wszystkich świadczeniach do
      > których owi katecheci (na ogół księża i zakonnice(y) ) nabierają praw, tj.
      > ubezpieczenia, emerytury, opieka zdrowotna – czyli o dodatkowych kosztach
      > ponoszonych przez państwo.

      bzdura,
      Prosze przeczytać ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych - tam wyjasniono
      dlaczego duchowni dostają emerytury.

      > ....Jedźmy dalej, bo przecież utartym zwyczajem ostatniej dekady, o czym prasa
      > nagminnie donosiła, było fundowanie z kasy samorządw przeróżnych prezentów
      > lokalnym parafiom. Takich choćby jak budowy plebani i kościołów,

      budowy? od podstaw? jakieś konkrety może...

      > podłączanie
      > istniejących do gazu i wody,

      to obowiązek Gminy w stosunku do obywateli - przypominam, że duchowni są
      obywatelami RP i mają takie same prawe jak pozostali obywatele

      > finansowanie kosztów ogrzewania i oświetlenia
      > zarówno plebani jak i kościołów,

      których plebani i kościołów? zabytkowych czy nowych?
      często odwiedzanych czy stojących pusto?

      > fundowanie wyposażenia w.w, dzwonów, figur
      > papieza i innych swiętych, monstrualnych krzyży i krzyżyków, dróg dojazdowych
      > oraz miejsc parkingowych...

      członkowie Gminy się tam gromadzą. Co w tym dziwnego, że lokalny samorzad dba o
      zapewnienie im możliwości wyznawania wiary?

      > ....Państwo, czyli podatnik, finansuje także katolickie uniwersytety oraz
      > wydziały teologiczne na uniwersytetach państwowych, seminaria oraz szkoły
      > wyznaniowe. Do powyższego należy oczywiście dodać koszty administracyjne,
      > koszty personelu (ze świadczeniami).

      1) to chyba dobrze że państwo finansuje naukę
      2) co to szkoły wyznaniowe? jeśli chodzi o katolickie czy ogólnie prywatne szkoły
      podstawowe, gimnazja czy licea to "finansowanie" jest na tak niskim poziomie, że
      szkoda gadać.

      > ....Sprowadzając na potrzeby wiary samochody, sprzęt przeróżny, i całą resztę
      > dóbr, jakie tylko na myśl przyjść mogaą, zwolniony jest Kościół z opłat
      > celnych, a więc traktowany jest jako “równiejszy” wśród równych. W
      > wyniku tego uprzywilejowania zaoszczędzić może kk ok. 200 milionów rocznie, po
      > to, by następnie móc dodatkowo zarobić na odsprzedaży wspomnianych dobr (także
      > nagmina praktyka), czyli na działalności gospodarczej - także zwolnionej od
      > podatku, jako działalność niedochodowa.

      jedna uwaga,
      towarów sprowadzonych w ten sposób, zwolnionych od cła nie można AFAIR
      odsprzedawać

      > miolionami dzięki którym stać jest kk na te fajerwerki budownictwa sakralnego,
      > bursztynowe ołtarze, blichtr, wystawne życie kleru.

      że też nigdy nie spotkałem sięz wystawnym życiem kleru :-(

      > ....Wstyd byłoby oczywiście zapomnieć o tej bandzie kapelanów od wszystkiego, w
      > randze, od majora w zwyż – zazwyczaj. Czyli z pensjami odpowiednio wysoki
      > mi, a i świadczeniami na jakie stać jest jedynie wojskowo-policyjne i rządowe
      > elity.

      a kto o tym zadecydował? Chyba RP? :-)

      > ....Za tzw. odzyski oraz (zwlaszcza) grunty z nadania także płaci podatnik.

      Piszesz o tym co zostało bezprawnie zabrane?

      > Nie wpływają do skarbu państwa dochody za darowizny – takich po prostu nie ma

      a co, może ma być tak, żeby ktoś kto bezprawnie tracił mienie - jeszcze musiał
      płacić za jego odzyskanie?

      > zazwyczaj bywał wynajmowany, bądź sprzedawany z dużym zyskiem. Bez podatku, ma
      > się rozumieć.

      bez jakiego podatku?

      > Podatnik zapłacił oczywiście za nowe miejsce pobytu danego
      > sierocińca czy szkoły, a kk ma kasę na Lichenie. Aktualny areał kościelnych
      > gruntów jest już większy od przedwojennego, a kk i tak kasuje od państwa szmal
      > tytułem odszkodowań za majątek zabrany przez komune.

      mogli nie zabierać :-)

      > ....No i w końcu ta ochrona zabytków, które państwo niejednokronie finansuje
      > poczynając od fudamentów. Dziś budowane giganty sztuki sakralnej za lat
      > dwadzieścia zaczną pretendować do roli zabytków. Za czterdzieści lat z całą
      > pewnością zostaną do nich zaliczone. Przy czym do innej grupy należa takie
      > zabytki jak klasztor Cystersów w okolicach Raciborza, którego cała odbudowa (bo
      > zachowaly się jedynie fragmenty fudamentów klasztoru zniszczonego przed
      > pierwszą wojną światową) zaliczona została do kosztów ochrony zabytków.

      rozumiem, że - wzorem talibów - jesteś za niszczeniem zabytków sakralnych.
      Dobrze że nie masz większości za sobą

      > A takich budowanych od podstaw “zabytków” aż się w Polsce roi, czyli
      > faktycznie znów podatnik opłaca budowę nowych kompleksów sakralnych – nawet o
      > tym nie wiedząc.

      konkrety proszę

      > ....Wiem BB, że nie masz nic przeciwko finansowaniu przez państwo także
      > księżych ornatów i stuł, chorągwi i monstrancji, oraz pozostałego sakralnego
      > badziewia.

      konkrety proszę

      > Tylko widzisz...ja! mam coś przeciwko temu. I
      > wielu! takich jak ja.

      Mamy zdaje się demokrację. Więc zróbcie z tym coś.

      > ....My nie życzymy sobie by z naszych podatków finansowane było wszystko to co
      > wymieniłem powyżej – wasze! religijne potrzeby. My te wasze potrzeby mamy
      > głęboko gdzieś. Razem z waszymi świętościami. I wyobraź sobie, że prędzej
      > spowodujemy upadek waszej religii i Kościoła, razem z tymi waszymi
      > złodziejskimi wartościami, niż przyzwolimy na okradanie nas przy użyciu
      > państwa.

      j.w.
      dodatkowo:
      Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
      przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
      obrzędów religijnych,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      > Czy teraz już wiesz dlaczego Glemp jest dla nas polskim złodziejem nr.
      > 2, a Ty współkradnącym złodziejaszkiem, z tej samej złodziejskiej sitwy?

      a to z kolei 212 kk :-)

      > ....Myślę, że powyższy wywód przy okazji odpowiada na szereg Twoich pytań o
      > różnice pomiedzy np. szkołą świecką a wyznaniową. Jeśli jednak nie dotarło, to
      > powtórze: bo my nie mamy zamiaru łożyć na te wasze kretyńskie szkoły. Chcecie
      > się ogłupiać to prosze bardzo - na własny koszt. Podobnie z pozostałymi
      > wydatkami na wasze kościelne potrzeby: za swoje a nie z naszej kieszeni. Wy,
      > zlodzieje.

      ogłupiamy się na nasz koszt (wiem bo kończyłem "szkołę wyznaniową") pańśtwo
      rzucało nędzne ochłapy, więc za wszystko płaciliśmy z własnej kieszeni.
      Efekt - moja dawna klasa to prawnicy, lekarze, psycholodzy porozumiejący się w
      językach obcych na poziomie, o jakim uczniowie szkół neutralnych światopoglądowo -
      nie wspomagani korepetycjami - mogą tylko pomarzyć

      > PS....Także większość katolików wolałaby mieć kontrolę nad swoim
      > duchowieństwem, jednakże w przypadku finansowej niezależności kleru - w pełni
      > świadomi powyższego - parafianie mogą swój własny kler cmokać w wypiętą tłustą
      > dupę.

      i znów jestem mniejszość :-(
      skąd w Tobie ta chęć do kontroli innych???

      • andrzejg Znów się wtrącę 04.01.02, 11:49
        Fundusz Kościelny.

        Powstał w 1950 r. jako forma rekompensaty dla Kościołów (nie tylko
        katolickiego) za przejęte przez państwo nieruchomości, m.in. za tzw. dobra
        martwej ręki. Nie posiada on osobowości prawnej i zasilany jest dotacjami z
        budżetu. Z FK finansuje się dziś składki na ubezpieczenie zdrowotne duchownych
        (z wyłączeniem tych, którzy są płatnikami podatku dochodowego i zryczałtowanego
        podatku od przychodów osób duchownych). Ponadto FK finansuje składki na
        ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe duchownych w wysokości 80 proc.,
        a na członków zakonów kontemplacyjnych i misjonarzy (gdy są na misjach) w 100
        proc.

        FK wspomaga kościelną działalność charytatywną, oświatowo-wychowawczą,
        opiekuńczo-wychowawczą oraz odbudowę, remonty i konserwacje obiektów sakralnych
        o wartości zabytkowej. W 1999 r. budżet FK wyniósł 36 mln zł. W 2000 r. na FK
        zaplanowano już prawie 72 mln zł (uwzględniono skutki reformy ubezpieczeń). W
        zależności od roku, od 3–5 proc. środków FK trafia do duchownych i instytucji
        spoza Kościoła katolickiego. Ostatnio w trakcie prac rządowo-kościelnej Komisji
        Konkordatowej strona kościelna zaczęła postulować, aby Kościołowi w ramach FK w
        większym stopniu zrekompensować utracone dochody ze skonfiskowanych w 1950 r.
        Nieruchomości
        (wg. Marka Henzlera polityka.onet.pl/artykul.asp?
        DB=162&ITEM=1013235&MP=2)

        Do tego dodam ,że na mocy ustawy z 1989 roku KK odzyskuje utracone
        nieruchomości i grunty , tak że w chwili obecnej jego stan jest większy o 5000
        h niż przed wojną.
        Wiem ,że jeszcze pozostały do rozpatrzenia wnioski , które to KK miał składać w
        związku z tą ustawą. III RP chyba już odkupiła winy PRL?

        Kogo dotyczy ubezpieczenie wg przepisów:
        duchownych, od dnia przyjęcia do stanu duchownego do dnia wystąpienia z tego
        stanu, a w przypadku alumnów seminariów duchownych, nowicjuszy, postulantów i
        juniorystów od dnia ukończenia 25 lat,
        Podobnie ubezpieczenie zdrowotne.

        W świetle powyższego jak można powiedzieć ,że budżet państwa Polskiego nie
        jest dojony?

        Pozdrawiam.
        • Gość: stern Re: fajnie ;-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 11:55
          andrzejg napisał(a):

          > Kogo dotyczy ubezpieczenie wg przepisów:
          > duchownych, od dnia przyjęcia do stanu duchownego do dnia wystąpienia z tego
          > stanu, a w przypadku alumnów seminariów duchownych, nowicjuszy, postulantów i
          > juniorystów od dnia ukończenia 25 lat,
          > Podobnie ubezpieczenie zdrowotne.

          tego nie rozumiem - co z tym jest nie w porządku?

          > W świetle powyższego jak można powiedzieć ,że budżet państwa Polskiego nie
          > jest dojony?

          abstrahując od tego czy "dojony" to właściwe słowo - zdaje się, że Państwo
          Polskie zgadza się na powyższe.
          A zatem pytanie w jaki sposób ocenić czy są to właściwe praktyki.
          Wszystko dzieje się zgodnie z prawem ustanowionym przez suwerenne państwo i - jak
          sądzę - w zgodzie z Konstytucją zaakceptowaną przez Naród.

          Chyba, że rozmawiamy o tym jak powinno być. Chętnie się pospieram :-0

          pozdrawiam w to mroźne południe.

          Marcin


          > Pozdrawiam.

          • andrzejg Re: fajnie ;-) 04.01.02, 12:04
            Gość portalu: stern napisał(a):

            > andrzejg napisał(a):
            >
            > > Kogo dotyczy ubezpieczenie wg przepisów:
            > > duchownych, od dnia przyjęcia do stanu duchownego do dnia wystąpienia z te
            > go
            > > stanu, a w przypadku alumnów seminariów duchownych, nowicjuszy, postulantó
            > w i
            > > juniorystów od dnia ukończenia 25 lat,
            > > Podobnie ubezpieczenie zdrowotne.
            >
            > tego nie rozumiem - co z tym jest nie w porządku?

            To tylko cytat z ustawy o ubezpieczeniu.ie komentowałem.

            >
            > > W świetle powyższego jak można powiedzieć ,że budżet państwa Polskiego ni
            > e
            > > jest dojony?
            >
            > abstrahując od tego czy "dojony" to właściwe słowo - zdaje się, że Państwo
            > Polskie zgadza się na powyższe.
            > A zatem pytanie w jaki sposób ocenić czy są to właściwe praktyki.
            > Wszystko dzieje się zgodnie z prawem ustanowionym przez suwerenne państwo i - j
            > ak
            > sądzę - w zgodzie z Konstytucją zaakceptowaną przez Naród.
            >
            > Chyba, że rozmawiamy o tym jak powinno być. Chętnie się pospieram :-0


            Fakt , powinno być inaczej.
            Widzę ,że każdy , nawet KK wyznaje zasadę ,że pieniądze nie śmierdzą.



            >
            > pozdrawiam w to mroźne południe.
            >
            > Marcin
            >
            >
            > > Pozdrawiam.
            >

            • Gość: stern Re: fajnie ;-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 12:12
              andrzejg napisał(a):

              > To tylko cytat z ustawy o ubezpieczeniu.ie komentowałem.

              wiem, ale co Ci się w nim nie podoba?
              Czy oni są objęci ubezpieczeniem bez płacenia składek?

              > > Chyba, że rozmawiamy o tym jak powinno być. Chętnie się pospieram :-0
              >
              > Fakt , powinno być inaczej.
              > Widzę ,że każdy , nawet KK wyznaje zasadę ,że pieniądze nie śmierdzą.

              jeśłi o mnie chodzi - nie do końca.
              • andrzejg Re: fajnie ;-) 04.01.02, 12:44
                Widzę ,że nie doczytał Pan poprzednich postów, więc postaram się prościej.

                Napisałem tu fragment ustawy , bo się Pan na nią powoływał .Żeby nie było
                nieporozumień ,że Pan wie a ja nie.

                Jesli chodzi o płacenie składek , to wyraznie wynikało z mojego poprzedniego
                postu ,że to budżet płaci składki (w 80 % lub w 100%).Równocześnie FK
                powstał w celu zadośćuczynienia stratom KK po 1945 roku.
                W związku ,że KK odzyskał utracone dobra z nawiązką , FK powinien zakończyć
                żywot.Jednak nie , finansuje składki duchownych , a to uważam za
                nieprzyzwoitość.

                Pozdr.
                • Gość: stern Re: fajnie ;-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 15:59
                  andrzejg napisał(a):

                  > Napisałem tu fragment ustawy , bo się Pan na nią powoływał .Żeby nie było
                  > nieporozumień ,że Pan wie a ja nie.

                  o przepraszam,
                  nie zwykłem podnosić takich argumentó, chyba że ktoś wierutne bzdury wypisuje.
                  Poza tym, ma Pan rację - przejrzałem pobieznie poprzedni post - przepraszam i
                  dziękuję za wyjasnienie.

                  > Równocześnie FK
                  > powstał w celu zadośćuczynienia stratom KK po 1945 roku.
                  > W związku ,że KK odzyskał utracone dobra z nawiązką , FK powinien zakończyć
                  > żywot.Jednak nie , finansuje składki duchownych , a to uważam za
                  > nieprzyzwoitość.

                  nie tylko, także zwalcza patologie.
                  Ale co do zasady - hmmm - chyba muszę przyznać rację.

                  Jeszcze jedno - ciekaw jestem Pańskiego zdania.
                  Osobiście jestem za wprowadzenie podatku kościelnego. Jeśłi Pan również proszę o
                  opinię.
                  Jak Pan sądzi - czy podatek kościelny powinien być wprowadzony jako odrębny
                  podatek - czy też część podatku dochodowego (płaconego w obecnej wysokości)
                  powinna być przeznaczana na wskazany kościół/związek wyznaniowy.

                  Za pierwszym przemawia to, aby opodatkować osoby ktore tego chcą i godzą się
                  ponosić zwiększone ciężary z racji swego wyznania.
                  Za drugim - Kościół współpracuje z Państwem w części zadań (pomoc bezdomnym,
                  najuboższym, zwalczanie patologii etc) nie jest zatem słuszne dodatkowe
                  obciążanie katolików - ale raczej umożliwienie im przekazywania części dochodu na
                  wskazane religie.

                  Pozdrawiam
                  Marcin

                  • andrzejg Re: fajnie ;-) 04.01.02, 17:37
                    Witam

                    Jeśli chodzi o finanse kościoła to jestem za uregulowaniem tych spraw.
                    Obecna sytuacja prowadzi do wielu nieprawidłowosci i nadużyć.
                    Czytajac prasę katolicką jak i świecką dochodzę do wniosku ,że dyskusja
                    nad finansami kościoła wynika z problemów finansowych tegoż.
                    Społeczeństwo biednieje . Źródło pieniędzy z zachodu wyschło z kilku powodów:
                    po pierwsze komuna padła , po drugie relacje złotego i dolara uległy zmianie
                    i rodaków zza granicy nie stać na finansowanie KK.
                    Uważam ,że między innymi to było powodem szukania ratunku w konkordacie.
                    Myślę ,że o nim jeszcze będziemy mieli okazję podyskutować.
                    W każdym bądź razie jest on poważnym ulżeniem dla KK w swerze finansów.
                    Ostatnio czytałem o dyskusji wśród biskupów o odpisie części podatku
                    na kościół lub na okreslone cele społeczne w wysokości 0,8 %.
                    Równocześnie , doczytałem się w tym wywiadzie ,że zwyczajowe datki mają
                    pozostać w niezmenionej postaci.W sumie nie mój problem.Nie dam na tacę to
                    i nie odpiszę podatku na kościół.Zastanawia mnie jedno.Czy wynika to z
                    pazerności czy z balansowania na krawędzi bankructwa.

                    Moim zdaniem.
                    Konkordat powinien być renegocjowany i ewentualne dotacje powinny wynikać
                    tylko z prawa obowiązującego w RP.Między innymi , państwo dotując szkołe
                    prywatną ma nad nią kontrol poprzez możliwość odebrania koncesji.
                    Powinien być wprowadzony odpis od podatku(czy też podatek kościelny) z
                    przeznaczeniem na konkretny kościól lub inny ściśle określony cel.
                    Zwyczajowe datki pozostawiam ocenie wiernych danego kościoła.Ich wola.
                    Według mie powinny być zaniechane.Zobaczymy co zrobi hierarchia.
                    Społeczeństwo , przy dzisiejszej fiskalizacji szybko dojrzeje.Ich strata
                    jak zauważą to za późno.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Krzys52 Specjalnie dla Sterna... IP: *.proxy.aol.com 08.01.02, 07:04
                      ten watek podnosze. :O)
                      ..
                      K.P.
                    • stern_de Re: fajnie ;-) 08.01.02, 09:51
                      andrzejg napisał(a):

                      > Witam
                      >
                      > Jeśli chodzi o finanse kościoła to jestem za uregulowaniem tych spraw.

                      i znów się zgadzamy :)

                      > W każdym bądź razie jest on poważnym ulżeniem dla KK w swerze finansów.
                      > Ostatnio czytałem o dyskusji wśród biskupów o odpisie części podatku
                      > na kościół lub na okreslone cele społeczne w wysokości 0,8 %.

                      tyle, że znów pojawiają sie wątpliwości - zwięszyć podatki o 0,8 % czy "wymusić"
                      na obywatelach dobroczynność?

                      > Równocześnie , doczytałem się w tym wywiadzie ,że zwyczajowe datki mają
                      > pozostać w niezmenionej postaci.

                      jeśli tak - to ktos popełnił poważny błąd logiczny.
                      Jeśli te datki są zwyczajowe tzn. że nie można ich egzekwować i ich "danie"
                      zależy od dobrej woli osoby.
                      Jeśli jednak mówi się, że mają one pozostać to oznaza, że nie są dobrowolne lecz
                      narzucone z góry i nie są zwyczajowe, lecz "ustawowe". :-)

                      > W sumie nie mój problem.Nie dam na tacę to
                      > i nie odpiszę podatku na kościół.Zastanawia mnie jedno.Czy wynika to z
                      > pazerności czy z balansowania na krawędzi bankructwa.

                      moim zdaniem to drugie - utrzymanie kościołów (budynków) kosztuje i to sporo

                      > Konkordat powinien być renegocjowany i ewentualne dotacje powinny wynikać
                      > tylko z prawa obowiązującego w RP.

                      hmmm,
                      w kwestii formalnej - zgodnie z konstytucją konkordat jest prawem obowiązującym w
                      RP. Rozumiem, ze chodzi o ustawy uchwalone przez polski parlament.
                      Tyle, że nie do końca rozumiem Twoje intencje. W innym wątku krytykowałeś
                      finansowanie kościoła z pieniędzy budżetu, które odbywało się własnie na
                      podstawie aktów prawnych wydanych przez władze RP (PRL) - vide Fundusz Kościelny.

                      > Między innymi , państwo dotując szkołe
                      > prywatną ma nad nią kontrol poprzez możliwość odebrania koncesji.

                      Ależ tak jest juz tej chwili. O ile wiem zezwolenei na prowadzenie działalności
                      oświatowej moze być cofnięte w razie niespełniania warunków.

                      > Powinien być wprowadzony odpis od podatku(czy też podatek kościelny) z
                      > przeznaczeniem na konkretny kościól lub inny ściśle określony cel.

                      Jesteś zdania, że osoby niewierzące powinny płacic na cele społeczne?

                      > Według mie powinny być zaniechane.

                      Przy wprowadzeniu podatku kościelnego te datki raczej tracą sens bytu

                      > Społeczeństwo , przy dzisiejszej fiskalizacji szybko dojrzeje.Ich strata
                      > jak zauważą to za późno.

                      trudno się nie zgodzić :-)
                      • andrzejg Re: fajnie ;-) 08.01.02, 10:39

                        Witam.

                        stern_de napisał(a):

                        > andrzejg napisał(a):
                        >
                        > > Witam
                        > >
                        > > Jeśli chodzi o finanse kościoła to jestem za uregulowaniem tych spraw.
                        >
                        > i znów się zgadzamy :)
                        >
                        > > W każdym bądź razie jest on poważnym ulżeniem dla KK w swerze finansów.
                        > > Ostatnio czytałem o dyskusji wśród biskupów o odpisie części podatku
                        > > na kościół lub na okreslone cele społeczne w wysokości 0,8 %.
                        >
                        > tyle, że znów pojawiają sie wątpliwości - zwięszyć podatki o 0,8 % czy "wymusić
                        > "
                        > na obywatelach dobroczynność?
                        >


                        No właśnie.Wygodniejsze dla kościoła byłoby to drugie.Podatki się nie zwiększają a
                        co "swoje' to dostaną.Dlatego też tak bardzo podkreslają ,żeby nie nazywać tego
                        podatkiem na kościół.Zawsze to lepiej brzmi , jak nazwiemy dobrowolną
                        dobroczynnością.Jak zwał tak zwał , faktycznie jest to podatek.






                        > > Równocześnie , doczytałem się w tym wywiadzie ,że zwyczajowe datki mają
                        > > pozostać w niezmenionej postaci.
                        >
                        > jeśli tak - to ktos popełnił poważny błąd logiczny.
                        > Jeśli te datki są zwyczajowe tzn. że nie można ich egzekwować i ich "danie"
                        > zależy od dobrej woli osoby.
                        > Jeśli jednak mówi się, że mają one pozostać to oznaza, że nie są dobrowolne lec
                        > z
                        > narzucone z góry i nie są zwyczajowe, lecz "ustawowe". :-)
                        >

                        Z nazwy może i są dobrowolne , ale życie pokazuje coś innego.
                        Tu decyduje społeczna opinia , umiejętnie wykorzystywana przez księży, gdy są
                        słabo obdarowani.A to na pogrzebie nie wyjdzie przed kondukt , to z ambony ogłosi
                        że rodzinka zalega.
                        Jest to sprawą kościoła i ich członków , jeżeli chcą dwa razy płacić to ich
                        sprawa.





                        > > W sumie nie mój problem.Nie dam na tacę to
                        > > i nie odpiszę podatku na kościół.Zastanawia mnie jedno.Czy wynika to z
                        > > pazerności czy z balansowania na krawędzi bankructwa.
                        >
                        > moim zdaniem to drugie - utrzymanie kościołów (budynków) kosztuje i to sporo
                        >

                        Tylko dlaczego obciążać tymi kosztami wszystkich, niezależnie od poglądów.
                        Tak samo z powołaniami.Przy niżu demograficznym jest ich za dużo jak na potrzeby.
                        Może należałoby się zastanowić nad zamykaniem niektórych placówek zamiast
                        budować świątynie ponad stan?



                        > > Konkordat powinien być renegocjowany i ewentualne dotacje powinny wynikać
                        > > tylko z prawa obowiązującego w RP.
                        >
                        > hmmm,
                        > w kwestii formalnej - zgodnie z konstytucją konkordat jest prawem obowiązującym
                        > w RP.
                        Rozumiem, ze chodzi o ustawy uchwalone przez polski parlament.
                        > Tyle, że nie do końca rozumiem Twoje intencje. W innym wątku krytykowałeś
                        > finansowanie kościoła z pieniędzy budżetu, które odbywało się własnie na
                        > podstawie aktów prawnych wydanych przez władze RP (PRL) - vide Fundusz Kościeln
                        > y.
                        >


                        Jest prawem na mocy porozumienia RP z Watykanem.
                        Jest prawem zabezpieczającym interesy KK w Polsce.
                        Oznacza to dofinansowywanie KK z budżetu.



                        > > Między innymi , państwo dotując szkołe
                        > > prywatną ma nad nią kontrol poprzez możliwość odebrania koncesji.
                        >
                        > Ależ tak jest juz tej chwili. O ile wiem zezwolenei na prowadzenie działalności
                        > oświatowej moze być cofnięte w razie niespełniania warunków.


                        No tak.Nie dopisałem: w przeciwieństwie do szkół katolickich .




                        >
                        > > Powinien być wprowadzony odpis od podatku(czy też podatek kościelny) z
                        > > przeznaczeniem na konkretny kościól lub inny ściśle określony cel.
                        >
                        > Jesteś zdania, że osoby niewierzące powinny płacic na cele społeczne?

                        Jestem za jasnością finansów w każdej sferze działalności w RP, w tym i KK.
                        Chociaż zawierając umowę międzynarodową z RP , KK jawi się jako obca siła , to
                        jednak jego członkami są obywatele RP.
                        Dla osiągnięcia tego mógłby być wprowadzony podatek na kościoły , zamiennie
                        dla niewierzących , czy tak chcących ,na cele społeczne.
                        Równocześnie wszelkie dotowanie kościołów z budżetu państwa powinny się skończyć.
                        Pozostaje problem tacy , ale tu KK się zabezpieczył i włożył do konkordatu
                        zapis o nieobowiązywaniu prawa polskiego na terenach kościelnych (względem tacy)





                        >
                        > > Według mie powinny być zaniechane.
                        >
                        > Przy wprowadzeniu podatku kościelnego te datki raczej tracą sens bytu
                        >
                        > > Społeczeństwo , przy dzisiejszej fiskalizacji szybko dojrzeje.Ich strata
                        > > jak zauważą to za późno.
                        >
                        > trudno się nie zgodzić :-)

                        Tak w sumie jestem ciekaw w którym miejscu skończy się zgoda na naszą zgodę:)
                        Myślę ,że nie wpływa na to fakt ,że pochodzimy z tego samego miasta.

                        Pozdrawiam


                        • stern_de Re: fajnie ;-) 08.01.02, 11:20
                          andrzejg napisał(a):

                          > No właśnie.Wygodniejsze dla kościoła byłoby to drugie.Podatki się nie zwiększaj
                          > ą a co "swoje' to dostaną.Dlatego też tak bardzo podkreslają ,żeby nie nazywać
                          > tego podatkiem na kościół.Zawsze to lepiej brzmi , jak nazwiemy dobrowolną
                          > dobroczynnością.Jak zwał tak zwał , faktycznie jest to podatek.

                          to fakt. Tyle, że takie rozwiązanie byłoby niekorzystne dla Państwa, które
                          uszczupliłoby swoje dochody. To może jednak lepiej wprowadzić dodatkowy podatek.
                          (Nie oszukujmy się, 0.8 % od tysiąca złotych to zaledwie 8 zł, imho nie jest to
                          zbyt duże obciążenie)

                          > Jest to sprawą kościoła i ich członków , jeżeli chcą dwa razy płacić to ich
                          > sprawa.

                          fakt, nie wypowiadam się zatem. :-)

                          > Tylko dlaczego obciążać tymi kosztami wszystkich, niezależnie od poglądów.
                          > Tak samo z powołaniami.Przy niżu demograficznym jest ich za dużo jak na potrzeb
                          > y.

                          Problem z tym, że z powołaniami niespecjalnie można walczyć.
                          Jest tak powiedzenie "powołanie jest jak potok, wciąz dąży do oceanu".

                          > Może należałoby się zastanowić nad zamykaniem niektórych placówek zamiast
                          > budować świątynie ponad stan?

                          To jest jakiś pomysł.
                          Tyle, że budowa nowych kościołów to bardzo często punkt honoru proboszczów -
                          często nie mający oparcia w rachunku ekonomicznym. Obawiam się, że głośne
                          powiedzenie, iż zasadne byłoby rozważenie zaprzestania/wstrzymania budowy nowych
                          świątyń - spotkałoby się z nader gwałtowną odprawą.
                          Oj, doszedłem do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie
                          przejrzystości finansów. Wówczas "samo się ureguluje".

                          > Jest prawem na mocy porozumienia RP z Watykanem.
                          > Jest prawem zabezpieczającym interesy KK w Polsce.
                          > Oznacza to dofinansowywanie KK z budżetu.

                          owszem, ale RP dobrowolnie zobowiązała się zawrzeć to porozumienie.

                          > No tak.Nie dopisałem: w przeciwieństwie do szkół katolickich .

                          a to dla mnie nowość. Znasz jakieś przykłady?
                          Może by GW zainterweniowała. Tylko miej świadomość, że takie działania (walka z
                          nieprawidłowościami) leży w interesie KK w Polsce (na dłuższą metę).

                          > Równocześnie wszelkie dotowanie kościołów z budżetu państwa powinny się skończy
                          > ć.

                          zabytków też? oj jak się moja żona dowie, będziesz miał przerąbane :-).

                          > Pozostaje problem tacy , ale tu KK się zabezpieczył i włożył do konkordatu
                          > zapis o nieobowiązywaniu prawa polskiego na terenach kościelnych (względem tacy

                          był "zabezpieczony" już wcześniej (jeśli chodzi o tacę). Regułą jest, że
                          zbieranie datków (WOŚP np. czy też inni zbierający) wymaga zezwolenia MSWiA.
                          Ale to nie obowiązuje podczas (cytat z pamięci) "sprawowania obrządków
                          religijnych".

                          > Tak w sumie jestem ciekaw w którym miejscu skończy się zgoda na naszą zgodę:)

                          a proszę bardzo: Bóg istnieje co jest faktem :-))))))).

                          > Myślę ,że nie wpływa na to fakt ,że pochodzimy z tego samego miasta.

                          to tym bardziej serdeczne pozdrowienia od mieszkańca Leśnicy.
                          Marcin
                          • andrzejg Re: fajnie ;-) 08.01.02, 14:10
                            stern_de napisał(a):

                            > andrzejg napisał(a):
                            >
                            > > No właśnie.Wygodniejsze dla kościoła byłoby to drugie.Podatki się nie zwię
                            > kszają a co "swoje' to dostaną.Dlatego też tak bardzo podkreslają ,żeby nie naz
                            > ywać tego podatkiem na kościół.Zawsze to lepiej brzmi , jak nazwiemy dobrowolną
                            > dobroczynnością.Jak zwał tak zwał , faktycznie jest to podatek.
                            >
                            > to fakt. Tyle, że takie rozwiązanie byłoby niekorzystne dla Państwa, które
                            > uszczupliłoby swoje dochody. To może jednak lepiej wprowadzić dodatkowy podatek
                            > (Nie oszukujmy się, 0.8 % od tysiąca złotych to zaledwie 8 zł, imho nie jest to
                            > zbyt duże obciążenie)
                            >
                            > Jest to sprawą kościoła i ich członków , jeżeli chcą dwa razy płacić to ich
                            > sprawa.
                            > fakt, nie wypowiadam się zatem. :-)
                            >
                            > > Tylko dlaczego obciążać tymi kosztami wszystkich, niezależnie od poglądów.
                            > > Tak samo z powołaniami.Przy niżu demograficznym jest ich za dużo jak na po
                            > trzeby.
                            >
                            > Problem z tym, że z powołaniami niespecjalnie można walczyć.
                            > Jest tak powiedzenie "powołanie jest jak potok, wciąz dąży do oceanu".
                            >
                            > > Może należałoby się zastanowić nad zamykaniem niektórych placówek zamiast
                            > > budować świątynie ponad stan?
                            >
                            > To jest jakiś pomysł.
                            > Tyle, że budowa nowych kościołów to bardzo często punkt honoru proboszczów -
                            > często nie mający oparcia w rachunku ekonomicznym. Obawiam się, że głośne
                            > powiedzenie, iż zasadne byłoby rozważenie zaprzestania/wstrzymania budowy nowyc
                            > h świątyń - spotkałoby się z nader gwałtowną odprawą.
                            > Oj, doszedłem do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie
                            > przejrzystości finansów. Wówczas "samo się ureguluje".
                            >
                            > > Jest prawem na mocy porozumienia RP z Watykanem.
                            > > Jest prawem zabezpieczającym interesy KK w Polsce.
                            > > Oznacza to dofinansowywanie KK z budżetu.
                            >
                            > owszem, ale RP dobrowolnie zobowiązała się zawrzeć to porozumienie.
                            >

                            I to rękami lewicowych posłów.Dziwię się , jak mogli podpisać tak niekorzystny
                            dla RP układ.Źle to rokuje umowom z UE.


                            > > No tak.Nie dopisałem: w przeciwieństwie do szkół katolickich .
                            >
                            > a to dla mnie nowość. Znasz jakieś przykłady?
                            > Może by GW zainterweniowała. Tylko miej świadomość, że takie działania (walka z
                            > nieprawidłowościami) leży w interesie KK w Polsce (na dłuższą metę).
                            >

                            Właśnie się zastanawiałem ,dlaczego wytykam wszelkie nieprawidłowości ,które
                            zauważam ze swojego podwórka.Nie powiem ,że to całkiem nie mój cyrk , ale na
                            pewno nie moja małpa.

                            Wracając do wątku:
                            chodziło mi o artykuł 14 konkordatu ,w którym państwo zobowiązuje się do
                            finansowania szkół duchownych katolickich bez prawa nadzoru.Widać ,że strona
                            kościelna była bardziej cwana.Nasi politycy powinni uczyć się od nich dbania
                            o interesy instytucji jakią reprezentują.
                            Tym bardziej widoczne jest to po ogłoszeniu ,że udziały KK w inwestycji
                            gospodarczej (chyba jakiś fundusz ) wynoszą 20% w nakładach , a 50% w prawie
                            do głosu.(To tak na boku)
                            Czyli RP zgodziła się płacić i nie wtrącać, występować w roli bogatego wujka z
                            Ameryki.Nie zgadzam się na taki układ.



                            > > Równocześnie wszelkie dotowanie kościołów z budżetu państwa powinny się sk
                            > ończyć.
                            >
                            > zabytków też? oj jak się moja żona dowie, będziesz miał przerąbane :-).

                            Czyżby , gdzie diabeł nie może tam babę pośle? :o)
                            Jezeli chodzi o zabytki.Artykuł 22 konkordatu zabezpiecza roszczenia
                            ze strony kościoła.
                            Niesprawiedliwym jest niesprecyzowanie o jakie zabytki chodzi.Pod ten punkt
                            można i podciągnąć kościoły 10-20 letnie wraz z zabudowaniami towarzyszącymi.
                            Czytałem w którejś z gazet , wywiad z księdzem , który żalił się na głównego
                            konserwatora zabytków , że ten nie chciał przydzielić środków na remont kościoła.
                            Przyznała je władza samorządowa w wysokości ok.50% wartości inwestycji.
                            Jeżeli to zainteresuje Pańską żonę , to poszukam dokładniejszych danych.
                            Chciałbym jednak zwrócić uwagę na skutki działania tej ustawy.
                            Nie wiem ,czy to był zabytek klasy x i nie wiem czy głównym konserwatorem
                            powodowały poglądy polityczne.Jestem pewien , że władze miasta były politycznie
                            sprzyjające KK.Ciekaw jestem , czy przed podjęciem decyzji zasięgnęli opinii
                            jakiegoś innego eksperta od zabytków.
                            Artykuł ten dopuszcza dowolność interpretacji , co może powodować nadużycia.




                            > Pozostaje problem tacy , ale tu KK się zabezpieczył i włożył do konkordatu
                            > zapis o nieobowiązywaniu prawa polskiego na terenach kościelnych (względem
                            > tacy
                            >
                            > był "zabezpieczony" już wcześniej (jeśli chodzi o tacę). Regułą jest, że
                            > zbieranie datków (WOŚP np. czy też inni zbierający) wymaga zezwolenia MSWiA.
                            > Ale to nie obowiązuje podczas (cytat z pamięci) "sprawowania obrządków
                            > religijnych".
                            >
                            > > Tak w sumie jestem ciekaw w którym miejscu skończy się zgoda na naszą zgo
                            > dę:)
                            >
                            > a proszę bardzo: Bóg istnieje co jest faktem :-))))))).

                            Wątpię więc jestem:)))))

                            >
                            > > Myślę ,że nie wpływa na to fakt ,że pochodzimy z tego samego miasta.
                            >
                            > to tym bardziej serdeczne pozdrowienia od mieszkańca Leśnicy.
                            > Marcin

                            Andrzej - z drugiej strony miasta .

                            P.S.
                            Proponuję , przy ewentualnej dalszej dyskusji wyciąć fragmenty "zgodności"
                            poglądów.
                            • stern_de Re: fajnie ;-) 08.01.02, 14:44
                              andrzejg napisał(a):

                              > I to rękami lewicowych posłów.Dziwię się , jak mogli podpisać tak niekorzystny
                              > dla RP układ.Źle to rokuje umowom z UE.

                              to prawda. Przedsmak tego co się bedzie działo mieliśmy już przecież przy umowie
                              z Fundacją wypłacającą odszkodowania za pracę na rzecz III Rzeszy.
                              Też ktoś zapomniał o przeliczniku, a potem lament, że nas Niemcy oszukali.
                              (Na ile ich znam - ide o zakład, że z formalnego punktu widzenia mieli rację :-
                              ) ).

                              > Wracając do wątku:
                              > chodziło mi o artykuł 14 konkordatu ,w którym państwo zobowiązuje się do
                              > finansowania szkół duchownych katolickich bez prawa nadzoru.Widać ,że strona
                              > kościelna była bardziej cwana.

                              nie rozumiem,
                              załączam art. 14
                              1. Kościół Katolicki ma prawo zakładać i prowadzić placówki oświatowe i
                              wychowawcze, w tym przedszkola oraz szkoły wszystkich rodzajów, zgodnie z
                              przepisami prawa kanonicznego i na zasadach określonych przez odpowiednie ustawy.
                              (ustawa o systemie oświaty - dop. mój)
                              2. W realizowaniu minimum programowego przedmiotów obowiązkowych i w wystawianiu
                              druków urzędowych szkoły te podlegają prawu polskiemu. W realizowaniu programu
                              nauczania pozostałych przedmiotów szkoły te stosują się do przepisów kościelnych.
                              O publicznym charakterze tych szkół i placówek decyduje prawo polskie.
                              3. Nauczyciele, wychowawcy i inni pracownicy oraz uczniowie i wychowankowie szkół
                              i placówek wymienionych w ustępie 1 - jeśli są one szkołami lub placówkami
                              publicznymi albo mają uprawnienia szkół lub placówek publicznych - mają prawa i
                              obowiązki takie same jak analogiczne osoby w szkołach i placówkach publicznych.
                              4. Szkoły i placówki wymienione w ustępie 1 będą dotowane przez Państwo lub
                              organy samorządu terytorialnego w przypadkach i na zasadach określonych przez
                              odpowiednie ustawy.

                              nie do końca rozumiem zarzut. W tym art. zapisano tylko tyle, że KK może to,
                              co może każdy obywatel - czyli założyć szkołę.

                              > Tym bardziej widoczne jest to po ogłoszeniu ,że udziały KK w inwestycji
                              > gospodarczej (chyba jakiś fundusz ) wynoszą 20% w nakładach , a 50% w prawie
                              > do głosu.(To tak na boku)

                              muszą mieć niezłych prawników - aż mnie podziw ogarnia :-)

                              > Jezeli chodzi o zabytki.Artykuł 22 konkordatu zabezpiecza roszczenia
                              > ze strony kościoła.

                              też nie do końca (zwróć uwagę na "w miarę możliwości" - to oznacza, że nie ma
                              takiego obowiązku):
                              art. 22 ust. 4
                              4. Rzeczpospolita Polska w miarę możliwości udziela wsparcia materialnego w celu
                              konserwacji i remontowania zabytkowych obiektów sakralnych i budynków
                              towarzyszących, a także dzieł sztuki stanowiących dziedzictwo kultury.

                              > Artykuł ten dopuszcza dowolność interpretacji , co może powodować nadużycia.

                              to moim zdaniem też jest sporne.
                              Konkrodat jest częścią polskiego systemu prawnego.
                              o zabytkach mówi ustawa o ochronie dóbr kultury i tam jest art:

                              Art. 4. Ochronie prawnej, przewidzianej w przepisach ustawy, podlegają
                              następujące dobra kultury, zwane w ustawie „zabytkami”:
                              1) wpisane do rejestru zabytków,
                              2) wpisane w muzeach do inwentarza i wchodzące w skład bibliotek, z wyjątkiem
                              materiałów wchodzących w skład narodowego zasobu archiwalnego, których ochronę
                              regulują odrębne przepisy,
                              3) inne, jeżeli ich charakter zabytkowy jest oczywisty, o ile nie podlegają
                              ochronie na podstawie odrębnych przepisów.

                              a zatem co do dotowania:
                              RP nie ma takiego obowiązku, a jedynie możliwość.
                              "Przedmiot dotowania" jest określony ustawami.
                              Oczywiście zgadzam się że mogą zaistnieć nadużycia, ale tu chciałem tylko pokazać
                              stan prawny.
                              • andrzejg Re: fajnie ;-) 08.01.02, 20:35
                                stern_de napisał(a):

                                > andrzejg napisał(a):
                                >
                                > I to rękami lewicowych posłów.Dziwię się , jak mogli podpisać tak niekorzy
                                > stny dla RP układ.Źle to rokuje umowom z UE.
                                >


                                Tu się wycofuję.Mam do nich pretensje ,że nie mieli tak dobrych prawników
                                jak druga strona.Konkordat podpisał rząd Hanny Suchockiej i to w ostatnich
                                dniach swojego urzędowania , ratyfikował sejm z większością AWS a podpisał
                                prezydent 'wszystkich Polaków'.



                                >
                                > > Wracając do wątku:
                                > > chodziło mi o artykuł 14 konkordatu ,w którym państwo zobowiązuje się do
                                > > finansowania szkół duchownych katolickich bez prawa nadzoru.Widać ,że stro
                                > na kościelna była bardziej cwana.
                                >
                                > nie rozumiem,
                                > załączam art. 14
                                > 1. Kościół Katolicki ma prawo zakładać i prowadzić placówki oświatowe i
                                > wychowawcze, w tym przedszkola oraz szkoły wszystkich rodzajów, zgodnie z
                                > przepisami prawa kanonicznego i na zasadach określonych przez odpowiednie ustaw
                                > y.
                                > (ustawa o systemie oświaty - dop. mój)



                                Super ,że dopisałeś wyjaśnienie.



                                > 2.W realizowaniu minimum programowego przedmiotów obowiązkowych i w wystawianiu
                                > druków urzędowych szkoły te podlegają prawu polskiemu. W realizowaniu programu
                                > nauczania pozostałych przedmiotów szkoły te stosują się do przepisów kościelnyc
                                > h.O publicznym charakterze tych szkół i placówek decyduje prawo polskie.
                                > 3. Nauczyciele, wychowawcy i inni pracownicy oraz uczniowie i wychowankowie szk
                                > ół i placówek wymienionych w ustępie 1 - jeśli są one szkołami lub placówkami
                                > publicznymi albo mają uprawnienia szkół lub placówek publicznych - mają prawa i
                                > obowiązki takie same jak analogiczne osoby w szkołach i placówkach publicznych.
                                > 4. Szkoły i placówki wymienione w ustępie 1 będą dotowane przez Państwo lub
                                > organy samorządu terytorialnego w przypadkach i na zasadach określonych przez
                                > odpowiednie ustawy.

                                Po pierwsze nie ma mowy o żadnych ograniczeniach.Dlaczego mam wierzyć ,że
                                druga strona nie otworzy tyle szkół ,żeby dać 'swoim' utrzymanie i to na koszt
                                państwa?
                                Być może zapis o 'określonych ustawach' jest jasny dla prawnika .Ja mam pewne
                                wątpliwości.



                                >
                                > nie do końca rozumiem zarzut. W tym art. zapisano tylko tyle, że KK może to,
                                > co może każdy obywatel - czyli założyć szkołę.


                                Owszem.
                                Proszę mi tylko powiedzieć jakie prawa ma RP w przypadku chęci rozwiązania szkoły?






                                > > Jezeli chodzi o zabytki.Artykuł 22 konkordatu zabezpiecza roszczenia
                                > > ze strony kościoła.
                                >
                                > też nie do końca (zwróć uwagę na "w miarę możliwości" - to oznacza, że nie ma
                                > takiego obowiązku):
                                > art. 22 ust. 4
                                > 4. Rzeczpospolita Polska w miarę możliwości udziela wsparcia materialnego w cel
                                > u konserwacji i remontowania zabytkowych obiektów sakralnych i budynków
                                > towarzyszących, a także dzieł sztuki stanowiących dziedzictwo kultury.
                                >
                                > > Artykuł ten dopuszcza dowolność interpretacji , co może powodować nadużyci
                                > a.
                                >
                                > to moim zdaniem też jest sporne.
                                > Konkrodat jest częścią polskiego systemu prawnego.
                                > o zabytkach mówi ustawa o ochronie dóbr kultury i tam jest art:
                                >
                                > Art. 4. Ochronie prawnej, przewidzianej w przepisach ustawy, podlegają
                                > następujące dobra kultury, zwane w ustawie „zabytkami”:
                                > 1) wpisane do rejestru zabytków,
                                > 2) wpisane w muzeach do inwentarza i wchodzące w skład bibliotek, z wyjątkiem
                                > materiałów wchodzących w skład narodowego zasobu archiwalnego, których ochronę
                                > regulują odrębne przepisy,
                                > 3) inne, jeżeli ich charakter zabytkowy jest oczywisty, o ile nie podlegają
                                > ochronie na podstawie odrębnych przepisów.

                                Znów dodajesz objaśnienia.
                                Prawo nie może być niejasne.Musi być ścisłe, tym bardziej w kwestiach finasowych.
                                Prowadzę działalność gospodarczą i bardzo bym się cieszył z zapisu ,że
                                'osoba fizyczna może zapłacić podatek dochodowy'.
                                To nie tak.
                                Co znaczy w miarę możliwości?To jest typowy 'koń trojański'.
                                KK liczy ,że co jakiś czas do władzy dojdą ludzie im przychylni i wtedy
                                te możliwości będą na tyle duże ,że przetrzymają cięższe okresy.
                                Następna wątpliwość.Co znaczy ,że RP zabezpiecza .....
                                RP to jest pojęcie ogólne.Czy chodzi o budżet?Władze terytorialne?
                                Nie sądzisz ,że daje to możliwość ciągnięcia kasy z wielu źródeł?



                                >
                                > a zatem co do dotowania:
                                > RP nie ma takiego obowiązku, a jedynie możliwość.
                                > "Przedmiot dotowania" jest określony ustawami.
                                > Oczywiście zgadzam się że mogą zaistnieć nadużycia, ale tu chciałem tylko pokaz
                                > ać
                                > stan prawny.


                                Podsumowując :
                                Uważam uregulowanie stosunków Państwo-Kościół za bardzo istotne.
                                Jednak nie może być tak ,że w podpisanej umowie międzynarodowej
                                stroną korzystającą jest tylko Kościół.To mają być równorzędni partnerzy.
                                W zasadzie Państwo powinno być ponad.W RP nie istnieje tylko KK,
                                ale ze względu na jego ogromną przewagę nad innymi kościołami,
                                nie mam nic przeciw w jego przodownictwie w tworzeniu prawa regulującego
                                stosunki kościoły-państwo.
                                Konkordat jest niejednoznaczny , dający mozliwość do róznego rodzaju interpretacji
                                a powinien być ścisły , ograniczający pole nadużyć.W końcu chodz o KK.
                                Na potwierdzenie swoich spostrzeżeń , przypomnę Twoje dopiski wyjaśniające
                                o co chodziło w konkordacie.Zdaję sobie sprawę ,że jestem laikiem.
                                Jednak laików jest większość.Nie może być tak ,że tak ważny dokument
                                dla ułożenia życia społecznego , budzi tyle kontrowersji.


                                Pozdrawiam

                                P.S.
                                Przeszedłem na formę 'TY' . bo mi łatwiej pisać.Ja masz (jak Pan ma) coś przeciw
                                to daj znać(to niech Pan da znać).

                                Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka