kadewu1 "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 09:40 Żegnamy Pana, Profesorze Zagłębianka Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia244 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 09:44 Bardzo to smutne. Współczuję rodzinie. Trzymaj sie Marcin. Odpowiedz Link Zgłoś
gundyslaw Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 09:52 czy kazdy człowiek honoru musiał być członkiem PZPRu, mój ojciec był człowiekiem honoru i pluł na PZPR od początku za co siedział gdy tacy jak Meller spijali śmietankę. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:05 Myślę że o większości ludzi przyjaciel na grobie by powiedział podobny komplement jak ten w tytule? Odpowiedz Link Zgłoś
skubi6 Jeden z ostatnich odczytów Stefana Mellera 05.02.08, 10:39 ... odczyt był o stosunkach polsko-rosyjskich, w Paryżu, wrzesień 2007, tu: www.skubi.net/meller.php Odpowiedz Link Zgłoś
plastelina2005 ^^^^^^Przystojny i mądry. Przeciwieństwo PiSowca. 05.02.08, 13:08 Kondolencje dla rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
sw.patryk [...] 05.02.08, 10:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:13 zgadzam się że wystąpienie z PZPR było większym aktem odwagi niż niewstępowanie do niej (to oczywiście nie dotyczy tematu, pan Meller do PZPR wstąpił, ale z niej nie wystapił) Odpowiedz Link Zgłoś
konstanty52 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 11:32 do sw.patryka: "debil", "matoł" - widzę, chłopcze, że nie brakuje ci argumentów. 1. Trzeba być albo bardzo głupim, albo bardzo zakłamanym, żeby mówić o honorze w kontekście wstępowania i występowania z partii. Do partii wstąpił Meller w latach 60. - BYŁO W NIEJ WTEDY 1,5 MLN LUDZI, KTÓRYCH NIKT NIE UWAŻAŁ ZA HONOROWQYCH CZY WIELCE ODWAŻNYCH. Tyle o zasranych kolegach Jaruzelskiego i Kiszczaka. 2. Za kasą siedział nie "profesor Meller", tylko "magister Meller", młody człowiek, którego partia wypluła, gdyby nie to - być może doczekałby tam komendy Rakowskiego: "sztandar wyprowadzić". 3. Jedyna znana publicznie jego zasługa - rezygnacja ze współpracy z Lepperem. Nie musisz podkreślać, że dobrowolna - taka zwykle jest rezygnacja. Ale o niczym wielkim to świadczy - jedynie o odrobinie dobrego smaku. Rekapitulując, nie wiem, czy jesteś "sw.patryku" raczej głupi czy po prostu syn partyjnego. Nie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sw.patryk Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 11:52 Czasem niestety tylko pewne , bardzo jednoznacze okreslenia opisuja rzeczywistosc. Honorem nie bylo wstepowanie do partii. Honorem nie bylo zycie w PRL-u. Zapewne jestes za mlody , zeby pamietac owa rzeczywistosc. Do partii nalezalo w okresie PRL - pewnie okolo 10 lub wiecej milionow. Do partii nalezal m.in. rowniez Kuron i Modzelewski ,ktorzy przesiedzieli w wiezieniach wiele lat , a potem tworzyli m.in. KOR . Podobna droge przeszlo wielu pozniejszych opozycjonistow. W tym czasie gros obecnych hunwejbinow " spiskowalo " w toaletach , gdzie wypisywali drzacymi raczkami hasla wolnosciowe, by nikt ich nie widzial. Bardzo tania jest odwaga dzisiaj. Gdzie byles , kiedy jakakolwiek dzialalnosc opozycyjna wiazala sie rzeczywistym niebezpieczenstwem? Dzisiaj pan Kaczynski moze wypowiadac rozne bzdury ,ale wtedy nawet UB nie bylo nim zainteresowane. Byl tam , gdzie ZOMO? Na szczescie oprocz ludzi o twojej i Jarkacza mentalnosci w historii < oczywiscie skomplikowanej , Polski powojennej , zdarzyli sie ludzie , mniej mowiacy teraz , a wiecej robiacy wowczas. Nie przeszkadza mi byc glupim , przeszkadzaloby mi byc prostakiej i ublizanie zmarlemu. Dzisiaj,po latach , kiedy widze czlowieka przyzwoitego , bylego partyjnego z czasow PRL - u i prostaka PIS-owskiego , nie mam zadnych watpliwosci kogo wybrac. Doprowadziliscie towarzysze z PIS- u do takiej wlasnei sytuacji. Jesli nie jestes z PIS- u , konstanty ( Rokosowski ?) , to tym gorzej dla ciebie. Na tym koncze dyskusje. Pan Meller nie zasluguje na te pyskowki . Odpowiedz Link Zgłoś
konstanty52 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 15:55 Rzeczywiście szkoda czasu na rozmowę z tobą. Jesteś nieuk większy niż myślałem; 1. Napisałem ci już, nieuku, że w partii w początku lat 60. było 1,5 mln "miernych, biernych, ale wiernych" i kilkadziesiat tysięcy sukinsynów-przywódców. 2. Twój Meller pracował wtedy w PISM - to była parszywa kuźnia kadr ideologicznych - naucz się czegoś, zanim zabierzesz głos publicznie. 3. A juz skrajnie ogramniczony jesteś, jeśli myślisz, że był w historii tylko jeden Konstanty (Rokossowski). 4. Pytanie "Gdzie byłeś" jest dośc idiotyczne - nawet jak na ciebie - skoro piszemy pod pseudonimami. Ale ci ułatwię: byłem po właściwej stronie - jak weźmiesz slownik pseudonimów publicystów "drugiego obiegu" (jest takowy, postpartyjny nieuku), to znajdziesz mnie tam pod tym samym pseudo. 5. A wracając do tych bzdurnych 10 mln partyjnych - musiałeś być bardzo czerwoną świnią, skoro dzisiaj szukasz usprawiedliwienia w tym, że było was 10 milionów. Nie, było was znacznie mniej, moskiewskie pachołki. Odpowiedz Link Zgłoś
mck2 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 16:05 Może więcej powagi w obliczu śmierci? Masz swoje racje, ale nic nie usprawiedliwia chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
marek99az1 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 17:11 konstanty52 napisał: > Rzeczywiście szkoda czasu na rozmowę z tobą. Jesteś nieuk większy > niż myślałem; > 1. Napisałem ci już, nieuku, że w partii w początku lat 60. było 1,5 > mln "miernych, biernych, ale wiernych" i kilkadziesiat tysięcy > sukinsynów-przywódców. > 2. Twój Meller pracował wtedy w PISM - to była parszywa kuźnia kadr > ideologicznych - naucz się czegoś, zanim zabierzesz głos publicznie. > 3. A juz skrajnie ogramniczony jesteś, jeśli myślisz, że był w > historii tylko jeden Konstanty (Rokossowski). ..itd Jeżeli jesteś aż takim ortodoksem, czemu w tym samym stylu nie plujesz na postkomunistycznych pisowców i ich ludzi? Czekasz na ich śmierć? Poniżej kilka przykładów: 1. Andrzej Kryże - Wiceminister Sprawiedliwości IVRP- członek PZPR do jej końca. Skazywał w stanie wojennym. 2Zbigniew Wasserman - Minister koordynator ds. służb specjalnych IV RP. PRL-owski prokurator od lat 70-tych.W krakowskiej prokuraturze prowadził kilka śledztw przeciwko działaczom Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W PRL „szuja” i „prokurator” znaczyły to samo. 3. Wojciech Jasiński- Minister Skarbu IV RP- członek PZPR w latach 1976 - 1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim 4. Maciej Łopiński - Rzecznik Prezydenta IV RP - w okresie 1975 - grudzień 1981 należał do PZPR i pracował na nomenklaturowym stanowisku sekretarza redakcji gdańskiego tygodnika `Czas´, klasycznego pisma partyjnego `po linii i na bazie´ (szefostwo z PZPR-owskiej nomenklatury, cenzura, wytyczne z KW itd.). 5. Karol Karski (PiS) obecnie radykalny przewodniczący komisji IV RP ds. zmian w ustawie lustracyjnej. Aparatczyk władz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startował z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyreżyserowanych i sfałszowanych przez komunistów wyborach do rad narodowych. 6. Krzysztof Czabański, mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. - były dziennikarz m.in. `Sztandaru Młodych´ i `Zarzewia´. W latach 1967-1980 należał do PZPR. 7. Jan Sulmicki, kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego - były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym. 14.12.2006 zrezygnował z kandydowania z "powodów rodzinnych". Odpowiedz Link Zgłoś
konstanty52 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 06.02.08, 12:24 "markowi99az1", który napisał:"Jeżeli jesteś aż takim ortodoksem, czemu w tym samym stylu nie plujesz na postkomunistycznych pisowców i ich ludzi? Czekasz na ich śmierć?" Nie wydaje mi się, bym był aż takim ortodoksem (cokolwiek by to dla Ciebie znaczyło). Na smierć tych żywych nie czekam, ale jeśli pisuję o nich (zwykle piszę o problemach, nie o ludziach), to pod pełnym imieniem i nazwiskiem, nie pod nickiem. Zauważ, że "pluję" tutaj (fakt, poniosło mnie trochę) tylko na tego "sw. patryka", którego głupota przekroczyła moją wytrzymałość. O Mellerze, który mnie ani ziębi, ani grzeje, piszę tylko przypominając FAKTY. Irytuje mnie ta starożytna reguła "de mortuis nil nisi bene", bo w ten sposób za parę latek będę musiał wysłuchiwać peanów na cześć Kiszczaków, Jaruzelskich, a od co większych nieuków także na cześć Stalina czy Hitlera (już sa tacy, choć na szczęscie jeszcze nieliczni). Tu zmarł człowiek, który może i był miły pod koniec życia, może i dowcipy ładnie opowiadał, ale zył tak jak żył - niespecjalnie ma się czym pochwalić, więc nie przesadzajmy z zachwytami i bezmyślnymi panegirykami. Zauważ, że cała jego chwała bierze sie z tego jednego gestu: że nie chciał byc w jednym rządzie z Lepperem. To mu się oczywiście chwali, ale jakże nisko upadła ta nasza klasa polityczna, skoro powodem do CHWAŁY jest to, co powinno być NORMĄ. A teraz porównuje się go bez opamiętania z Kuroniem i Modzelewskim. No nie, trzeba nieco umiaru - oni rzeczywiście czegoś chcieli i czyms ryzykowali. A on? Chciał zrobić karierę w partii (przypominam: nie każdy chciał i nie każdy nawet mógł dostać się do PISM - on, po ojcu, był wtedy "swój"), ale nie wyszło - wykopali. I tyle. To, że tej partii potem nie lubił, to dosyć normalne - czuł sie "dotknięty". Ale gdyby nie ten kopniak? Nie chcę dywagować... A poza tym: cieszę się, że są ludzie jak Ty - pamiętający, skąd który "działacz" pochodzi i co robił nie tak dawno. Musimy o tym pamietać, choć bez przesady z implikacjami takich czy innych ich dawnych wyborów. Z jednym zastrzeżeniem: to są nie tylko "postkomunistyczni pisowcy" - oni są w każdej partii, a w SLD przede wszystkim (piszę to, choć wiem, że znowu jakiś głuptas "odkryje", żem z PiS-u i nawet z kościelnej kruchty; to nawet smieszne już nie jest). Odpowiedz Link Zgłoś
jot10 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 06.02.08, 20:11 No da, Wy Konstantin Konstantinowicz nie z PiS. Ja wsio poniał. 00-761 Warszawa, ul. Belwederska 25C Odpowiedz Link Zgłoś
sw.patryk Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 06.02.08, 01:16 Jest ponizej jakiejkolwiek kultury to , co piszesz. Ani ty nie jestes od oceniania mojego wyksztalcenia , a tymbardziej oceny pana Mellera, ani ja nie probuje tego robic w stosunku do ciebie . Tym sie roznia osoby robiace cokolwiek w czasch trudnych od pieniaczy , twojego pokroju , ze sie nie chwala. Nie czytasz tego , co jest napisane , bo z gory wiesz , co chcesz przeczytac. Napewno jestes niebywale praktykujacym czlowiekiem, ktoremu wiara i Bog z ust nie schodza. Szkoda, ze Pan Bog nie kieruje tez twoim rozumem, zabraniajac ci ublizac. Niestety dla mnie nadal pozostajesz jedynie Konstatntym ( Rokosowskim) . Nie mam nawet zamiaru szukac cie w jakimkolwiek slowniku. Nie zaslugujesz. Ublizanie zmarlym dyskwalifikuje cie z jakiejkolwiek dyskusji. W partii nie bylem . Tej czerwonej rowniez , choc patrzac na dzisiejsza prawice , zwlaszcza PIS , z przyleglosciami , zaczynam ubolewa, ze sie dotad nie zapisalem do przyzwoitszej, niz twoja formacji. Prawdziwy Polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
jot10 Re: Wielce czerwonogęby konstanty 52 06.02.08, 04:41 Po czym poznać pisowczyka? Nawet pisząc pisowczyk ma czerwoną z wściekłości gębę i wybałuszone oczy. Pisowczyk - lisowczyk,najemnik gotowy zabijać za pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
esada Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 06.02.08, 12:59 Konstanty 52 - człowiecze chory z nienawiści - lecz się na nogi, bo na głowę już za późno - to musi być strasznie tak nienawidzieć wszystkich wkoło - ś.p.Mellerowi nie jesteś godny nawet butów czyścić... Odpowiedz Link Zgłoś
marek99az1 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 16:47 gundyslaw napisał: > czy kazdy człowiek honoru musiał być członkiem PZPRu, mój ojciec był > człowiekiem honoru i pluł na PZPR od początku za co siedział gdy > tacy jak Meller spijali śmietankę. Zetknąłem się z łajdakami nigdy nie należącymi do PZPR, którzy dla tej zdradzieckiej partii byli cenniejsi od wielu oddanych członków. Z tego, że taki tekst teraz napisałeś wynika z dużym prawdopodobieństwem, że tatuś nie był człowiekiem honoru, bo jabłko spada niedaleko od jabłoni. Pochyl się z szacunkiem nad tym wspaniałym człowiekiem, nie szkaluj jego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
choir Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 09:50 Marcin. Szczere wyrazy współczucia z powodu śmierci taty. Odpowiedz Link Zgłoś
teraz.k.wy Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 13:06 Bardzo,bardzo smutna wiadomość.Głębokie wyrazy współczucia dla rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardfilip "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:03 Ciekawe jak sie czuja byli premierzy IV RP.Kaczor i Marcinkiewicz? Pierwszy gdyby byl premierem moglby powiedziec:odzyskalismy MSZ az po grob.Drugi po chamsku by stroil blazenskie miny. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardfilip "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:10 Re.gundslawowi.Nikt tyle smietanki w PRL u nie spil,jak tatus kaczorow. Odpowiedz Link Zgłoś
pw2221 a niby w czym to taki mężny był ten gościu ? 05.02.08, 10:16 niczym jaki Herkules ? ... bo jakoś nie zauważyłem tego bohaterstwa pamietam natomiast jego dyplomatyczne gadki o maśle maślnym dwadzieścia słów zero konkretów ... Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw1 "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:42 Miał klasę,zasady były ważniejsze od apanaży i przywilejów. Wyrazy współczucia dla rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Gdy by człowiekiem honoru to nie bylby w PZPR.... 05.02.08, 10:47 ......ponoc znal biegle 4 jezyki.... mooja sasiadka zna ich nawet szesc....jest prostytutka..... ....uczciwa prostytutka, bo nie robila kariery w PZPR.... Odpowiedz Link Zgłoś
robertweh "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:48 "były ambasador we Francji i w Moskwie" "Moskwa" to państwo? Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:48 Pierwszy człowiek honoru w V Rzeczpospolitej to JarKacz. Coś on za często używa tego oklreślenia, dzisiaj posiadającego szczególny wydźwięk. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:49 Czlowiek wielkiej wartosci,jakze rozny od "reprezentantow" politycznego europejskiego bagna....-wielka strata. Odpowiedz Link Zgłoś
niklot1160 Śmierć okazją do promocji książki . 05.02.08, 10:49 Ciszej nad tą trumną.Miał Stefan Meller momenty wzniosłe i nie w swoim zyciu.Na wyniesienie na ołtarze na pewno nie zasługuje.Na `dobrą pamięć ,tak. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 [*] 05.02.08, 10:49 Wybitny dyplomata, szlachetny, madry czlowiek. Niewielu ludzi tego wymiaru jest w polskiej polityce. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
irena1949 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 10:56 WIELKI CZŁOWIEK I WIELKA STRATA DLA NASZEGO KRAJU. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k byl i fachowcem i wizjonerem. 05.02.08, 10:58 na miare Rapackiego. Historia nie dala mu szans - by to w pelni pokazal. zegnamy, Profesorze. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 zegnamy, Profesorze. 05.02.08, 11:52 Profesor Meller pieknie mowil po francusku... Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 12:29 W GW obowiązuje wzajemna promocja wybrańców narodu wybranego. Jeżeli Meller był tak wielkim mężem stanu jak to sugeruje GW,to dlaczego nie poświęciła mu choćby 1 linijkę dzisiejsza prasa w UK? www.dailymail.co.uk/pages/live/dailymail/home.html?in_page_id=1766 www.telegraph.co.uk/ Nawet Jeruzalem Post go zignorował. www.jpost.com/ Za rok 80% Polaków nie będzie wiedzieć kim on był. Stanie się on postacią fikcyjną tak jak obecnie dla kilkudziesięciu % Brytyjczyków jest Winston Churchill. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
lelontm2 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 18:36 No to niezle tytuly przywolales, jakby fakt i super expres. Jeszcze nie sprawdzalem, ale zaraz sprawdze The Times. Odpowiedz Link Zgłoś
lelontm2 Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 18:39 Nie ma ale nie jestem pewien czy nekrologi nie ukazuja czasem w weekendy. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 22:20 Może trzeba bylo jakąś poważną gazetę sprawdzić? www.faz.net/IN/INtemplates/faznet/default.asp?tpl=common/zwischenseite.asp&dx1={B52004A8-23D8-9FC3-552C-0E308A4D24AE}&rub={867F03D4-4419-425A-BE6D-CC0E9D5A8505} Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 12:44 Jako tlumacz mialam okazje poznac go osobiscie. Nie po to zeby tlumaczyc jego wystapienia, bo jego znajomosc francuskiego byla doskonala, ale po to aby tlumaczyc wystapienia polskich politykow. Byl doskonalym, wyksztalconym, wszechstronnym i cieszacym sie w Paryzu duzym szacunkiem dyplomata. Jego odejscie ze stanowiska ministra spraw zagranicznych uwazam za duza strate, bo prawdziwych dyplomatow mamy naprawde niewielu. Osobiscie znalam dwoch zaslugujacych na to miano. Nie moge napisac wiecej, bo obowiazuje mnie tajemnica zawodowa. Szkoda, bo z przyjemnoscia napisalabym o tym drugim. Moge tylko powiedziec, ze praca z profesorem Mellerem byla prawdziwa przyjemnoscia i wielka satysfakcja. Oprocz tego byl bardzo milym, ludzkim i dostepnym czlowiekiem. To naprawde wielka strata, z ktorej nie zdaja i nie zdadza sobie nigdy sprawy domorosli politykierzy, ktorych prostactwo jest przerazajace. Odpowiedz Link Zgłoś
karex5 "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 13:07 Odszedł wielki człowiek, wspaniały , przychylny studentom wykładowca. Pamiętam Go z czasów gdy przyjeżdżał na zajęcia do Białegostoku- zawsze szarmancki, z nieodłączną fajką. Na zajęciach z historii literatury czy z XIX wieku zawsze była pełna sala. Miał to coś czego brakowało wielu ,,ważnym profesorom ''. Dwa wpisy Profesora w moim indeksie niech będą małą pamiątką po Nim( a minęło już niemal 20 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
el_padre Wspaniały człowiek 05.02.08, 13:22 i bardzo dobry profesor. Wielka strata. Odpowiedz Link Zgłoś
norton2 "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 13:32 Kochajmy ludzi tak szybko ocgodzą.Gdzie tam kaczorom,fotygom,kamińkim do prof.MelleraDlaczego odchodzą tak szybko ludzie wybitni a łajzy zostają????? Odpowiedz Link Zgłoś
allspice "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru" 05.02.08, 13:59 Wielka szkoda,ze tak wspaniały człowiek nie żyje:(...(*) Odpowiedz Link Zgłoś
szadrach7 "Wielce mężny człowiek, człowiek honoru"-wielki.. 05.02.08, 14:20 wielki żal bo wielki Polak Odpowiedz Link Zgłoś
aest kondolencje dla rodziny 05.02.08, 15:43 ['] najszczersze kondolencje dla dzieci (obu synów i córki) oraz żony (tej drugiej) Ps. "Moskowskaja Prawda" z 20.09. poinformowała o koncercie jaki odbył się 19.09. z inicjatywy Ambasadora RP w FR prof. Stefana Mellera w ramach "Muzycznych salonów w Ambasadzie RP". Autor publikacji Leonid Gwozdiew podkreślił, iż idea tego interesującego koncertu wyszła od znanej pianistki Ewy Osińskiej, żony Ambasadora Stefana Mellera. Ewa Osińska nie raz przewodniczyła jury Międzynarodowego Konkursu Młodych Pianistów "Arthur Rubinstein in Memoriam" w Bydgoszczy. Tym razem zaproponowała, aby w Ambasadzie RP wystąpili dwaj laureaci tych konkursów - Rosjanin W.Wartanow (1996 r.) oraz I.Sergiej z Białorusi (1993 r). Obaj pianiści w swoim programie zaprezentowali przede wszystkim muzykę polskich kompozytorów ( Chopin, Szymanowski). Swoją obecnością na koncercie zaszczycił również światowej sławy rosyjski pianista prof. Nikołaj Pietrow.(Biuletyn MSZ Rok: XII Numer: 2172 (2925) data: 25 września 2003 roku) Odpowiedz Link Zgłoś
jan3211 Natomiast Sikorski "krąży" od prawicy do liberałów 05.02.08, 16:46 To jest czas przebierańców i domokrążców. Elity są bezwstydne i nie mają przekonań. Sikorski był u Olszewskiego, u Kaczorów , u Tuska i wszędzie jest swój chłop ? To jest kpina z wyborców. Kim on jest i jakie ma przekonania polityczne? Czy sam bezwstyd może być mechanizmem ustawiającym tych panów w "elitach" władzy ? Odpowiedz Link Zgłoś