ossey
15.03.08, 17:08
Roznica niby zadna ale jednak jest...proeuropejczyk to taki zakopleksiony i
sfrustrowany polaczek ostanio okreslany mianem "wyksztalciuch" chcacy za
wszelko cene ...dorownac Europejczykowi.
Wiec ja Europejczyk podpowiadam...panowie i panie , spokojnie nic na sile.
Wszystko w swoim czasie. Zacznijcie od porzadnego wypastowania butow a dzinsy
potraktujcie ze sa to spodnie robocze...i oczywiscie poza pasta uzywajcie
plynu do ust.
Jeszcze jedno...guma do zucia jest dobra w USA w Europie to raczej zly nawyk
a juz niedopuszczalny podczas oficjalnych spotkan biznesowych czy politycznych.