Dodaj do ulubionych

Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł karę?

IP: *.stenaline.com 30.08.03, 10:43
Czy ktos z Was wie jakie sa losy Andrzeja Milczanowskiego(Ministra Spraw
Wewnetrznych w rządzie Premiera Józefa Oleksego) autora najbardziej
spektakularnego ataku na urzędujacego premiera w historii III RP. Ataku
równie bezpodstawnego jak gwałtownego. W wyniku tego skandalicznego
pomówienia, czy też w związku z nim, premier podał się do dymisji.

Można się zastanawiać jakim prawem szef MSW oskarżał na forum Sejmu
Pierwszego Ministra RP. Gdyby zarzuty okazały się zasadne a Milczanowski miał
w ręku twarde dowody – mozna by powiedzieć, ze spełnił swój obywatelski i
urzędniczy obowiązek. Ale dowodów nie miał. Premiera obalił.
Pan Milczanowski (przypominam uwarunkowania: Polska u progu NATO a premier
agentem Rosji!!!!) naraził Ojczyznę na kompromitację miedzynarodową,
zdestabilizował wewnetrznie kraj - i nie poniósł żadnych konsekwencji.

W końcu ubiegłego roku ukazała się taka oto informacja prasowa:

“Milczanowski oskarżony za "sprawę Oleksego"

PAP (18-11-2002 19:27)
Były szef MSW Andrzej Milczanowski został oskarżony o ujawnienie tajemnicy
państwowej w związku ze sprawą rzekomego szpiegostwa Józefa Oleksego z 1995
r. Milczanowskiemu, który odpiera zarzuty, grozi do 5 lat więzienia. “

Moim zdaniem jeżeli Milczanowski powinien za coś odpowiadać, to za pomówienie
urzędującego szefa rządu i spowodowanie jego dymisji. Paranoją jest
oskarżanie kogos o ujawnienie jako tajemnicy czegoś, czego nie ma (agentura
Oleksego). Poza tym nie wiem jak coś, co nie jest prawdą może stanowić
tajemnicę, w dodatku panstwową?
Przypomnę tylko: w czasie poprzedzającycm wybory prezydenckie Milczanowski na
zlecenie Wałęsy spreparował sprawę Olina w odniesieniu do Oleksego, która
jako szkalująca lewicę miała zaszkodzić Kwaśniewskiemu. Milczanowski musi
ponieśc karę. Kara będzie za głupotę, służalczość i brak klasy.
Prokurator powinien przedstawić poważniejszy zarzut niz zdrada tajemnicy.
Z drugiej strony Milczanowski mial dobrze skonstruowane przemowienie. Dlugo
konsultowal je z prawnikami. Naprawde nie bylo się do czego przyczepic
prawnie. On nie oskarzyl wprost Oleksego o szpiegowstwo lecz o to, ze byl
zrodlem informacji dla oficerow wywiadu. Milczanowski chodzac na przyjecia do
abmasad tez byl takim zrodlem. Ale o tym nie wspomnial. On po prostu zrobil
idiotow z obywateli. Prokuraturze pozostala tylko “zdrada tajemnicy
panstwowej”. Zgodnie z prawem, z obowiazku zachowania tajemnicy zwalnia
minister spraw wewnętrznych. Milczanowski mogl wiec sam sie zwolnic. Ciekawe
czy zawczasu podpisal taki kwit? Niezaleznie od sympatii politycznych uwazam,
ze Milczanowskiego trudno bedzie skazac. Ale za próbe puczu powinien byc
sadzony! Panstwo to nie magiel ani przedszkole

Pamiętam mowę Milczanowskiego i to jak sobie wówczas pomyślałem: Jeden z tych
dwóch powinien siedzieć i to długo. Oleksy, bo zdradził, albo minister, bo
pomówił. Pomówił publicznie nie byle kogo bo urzędującego premiera.
A skoro Oleksy jest niewinny (nikt w końcu tego nie zakwestionował), to
Milczanowski nie miał podstaw do swojego zachowania w sejmie ,wobec tego -
Milczanowski za kraty! Ale nie za jakieś tam tajemnice. Trzeba było zmienić
zarzut na:
Próba obalenia przemocą konstytucyjnego porządku demokratycznego. Lub coś w
tym rodzaju .

Przypominam to wszystko, bo nie wiem na czym ostatecznie stanęło. Obawiam
się, że puczysta Milczanowski nie został ukarany wcale.
Obserwuj wątek
    • Gość: MadButcher MILCZANOWSKI to pies !!!!! IP: *.stenaline.com 30.08.03, 11:22
      MILCZANOWSKI to pies!!!!!

      Autor: Gość: MadButcher IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 19-11-2002 16:05 zarchiwizowany

      --------------------------------------------------------------------------------
      Uważam. że Milczanowski (b. minister spraw wewn.) to kawał wała i cholerny pies.
      Nazywam go tak dlatego, za to co uczynił Oleksemu. I tu zaznaczę, że nie
      jestem pieprzonym komuchem, lecz staram się stać pośrodku w tym całym kramie.
      Ten pies Milczanowski ( przepraszam wszystkie pieski!) powinien siedzieć za
      swoją ohydną prowokację wobec Łysego!! Ta kanalia na dodatek mówi, że jeszcze
      raz by tak samo postąpił! Oleksego oczyszczono, a ten żałosny fajans nawet
      nie przeprosił go tylko dalej szkaluje.
      No i co wy na to?? Sorry, ale musiałem wylać gdzieś tę żółć!

      • Gość: Płk. Kwiatkowkski Re: MILCZANOWSKI to pies !!!!! IP: 195.136.72.* 30.08.03, 11:49
        Ataku
        równie bezpodstawnego
        ==========================
        Tak, atak był bez sensu i fatalnie udokumentowany, i faktyczbie zatrząsł
        podstawanu baszego państwa. Ale, to że Oleksy był agentem GRU to dla każdego
        rozadnego człowieka rzecz oczywista, i wynika to mawet z uważnej lektury białej
        księgi.
        • Gość: Palnick Kto powinien odpowiadać?. IP: *.stenaline.com 30.08.03, 12:19
          Gość portalu: Płk. Kwiatkowkski napisał(a):

          > Ataku
          > równie bezpodstawnego
          > ==========================
          > Tak, atak był bez sensu i fatalnie udokumentowany, i faktyczbie zatrząsł
          > podstawanu baszego państwa. Ale, to że Oleksy był agentem GRU to dla każdego
          > rozadnego człowieka rzecz oczywista, i wynika to mawet z uważnej lektury
          białej księgi.
          ------------
          OK, to należy ukarac Oleksego? Milczanowskiego? obu? nikogo?
          • Gość: SLD-UPek Oczywiście Jagiełło. IP: 195.205.230.* 30.08.03, 12:33
            Nasz dyżurny przestępca.
            • Gość: Palnick Re: Oczywiście Jagiełło? Chyba za pedofilię ;) IP: *.stenaline.com 30.08.03, 14:59
              12 letnia ofiara prominentnego pedofila !!!

              "ŚW. JADWIGA KRÓLOWA

              Bł. Jadwiga, córka Ludwika Węgierskiego Andegawena i Elżbiety, księżniczki
              bośniackiej, urodziła się na Węgrzech w lutym 1374 r.

              Po śmierci króla Ludwika, na prośbę dostojników polskich, matka przeznaczyła
              Jadwigę na tron polski. 16 października 1384 r. Jadwiga została ukoronowana
              przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Bodzankę.

              Wielki Książę Litwy, Jagiełło, który ubiegał się o rękę Jadwigi, obiecał, że
              przyjmie chrzest razem ze swoim narodem i przyłączy Litwę do Korony. Dla
              dobra narodu i Kościoła młodociana królowa poślubiła Jagiełłę w r. 1386."
              - - - - - - - - - - - - -

              Jadwiga została żoną Jagiełły w wieku 12 lat!!! Czy molestowanie jest
              dopuszczalne dla dobra kościoła i państwa? Czy to była pedofilia? Czy to było
              wykorzystywanie seksualne nieletniej? Czy Jagiełło popełnił przestępstwo
              konsumując małżeństwo?
              • Gość: Tomasz Ciekawe pytanie IP: *.ibch.poznan.pl 01.09.03, 15:08
                Ciekawe pytanie, ale rzadko stawiane. Historycy raczej milczą na ten temat,
                niewiadomo czy z braku źródeł, czy kierowani obawą o wizerunek władcy.
                Z drugiej strony, małżeństwa zawierane przez dzieci, lub jak w tym przypadku
                gdy jedna ze stron była jeszcze dzieckiem nie były niczym szczególnym w tym
                czasie.
                Można jednak przyjąć, że pierwszy kontakt seksulany delikatnej Jadwigi z jurnym
                Władysławem był dla niej szokiem, który rzutował na ich późniejsze pożycie, a może
                też spowodował jej przedwczesną smierć.
                • Gość: Palnick Re: Ciekawe pytanie IP: *.stenaline.com 01.09.03, 15:37
                  Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                  > Ciekawe pytanie, ale rzadko stawiane. Historycy raczej milczą na ten temat,
                  > niewiadomo czy z braku źródeł, czy kierowani obawą o wizerunek władcy.
                  > Z drugiej strony, małżeństwa zawierane przez dzieci, lub jak w tym przypadku
                  > gdy jedna ze stron była jeszcze dzieckiem nie były niczym szczególnym w tym
                  > czasie.
                  > Można jednak przyjąć, że pierwszy kontakt seksulany delikatnej Jadwigi z
                  jurnym
                  > Władysławem był dla niej szokiem, który rzutował na ich późniejsze pożycie, a
                  m
                  > oże
                  > też spowodował jej przedwczesną smierć.
                  -----------------
                  Nie pamietam dokładnie ale ona chyba zmarła przy porodzie albo w wyniku
                  komplikacji z nim zwiazanych.
                  • Gość: BimBamBom Re: Ciekawe pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.03, 18:43
                    Gość portalu: Palnick napisał(a):

                    > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
                    >
                    > > Ciekawe pytanie, ale rzadko stawiane. Historycy raczej milczą na ten temat
                    > ,
                    > > niewiadomo czy z braku źródeł, czy kierowani obawą o wizerunek władcy.
                    > > Z drugiej strony, małżeństwa zawierane przez dzieci, lub jak w tym przypad
                    > ku
                    > > gdy jedna ze stron była jeszcze dzieckiem nie były niczym szczególnym w ty
                    > m
                    > > czasie.
                    > > Można jednak przyjąć, że pierwszy kontakt seksulany delikatnej Jadwigi z
                    > jurnym
                    > > Władysławem był dla niej szokiem, który rzutował na ich późniejsze pożycie
                    > , a
                    > m
                    > > oże
                    > > też spowodował jej przedwczesną smierć.
                    > -----------------
                    > Nie pamietam dokładnie ale ona chyba zmarła przy porodzie albo w wyniku
                    > komplikacji z nim zwiazanych.
                    -------------
                    Pytanie ciekawe, ale zaraz ci wyjada z "realiami epoki" i podobnymi gównami.
                    Dla mnie to pedofilia.
        • Gość: Palnick Re: MILCZANOWSKI to pies !!!!! - Osoby dramatu. IP: *.stenaline.com 30.08.03, 19:30
          Gość portalu: Płk. Kwiatkowkski napisał(a):

          > Ataku
          > równie bezpodstawnego
          > ==========================
          > Tak, atak był bez sensu i fatalnie udokumentowany, i faktyczbie zatrząsł
          > podstawanu baszego państwa. Ale, to że Oleksy był agentem GRU to dla każdego
          > rozadnego człowieka rzecz oczywista, i wynika to mawet z uważnej lektury
          białej księgi.
          ----------------------
          MILCZANOWSKI Andrzej (ur. 1939)

          Prawnik, polityk; w latach 70. współpracował z Komitetem Samoobrony Społecznej
          KOR; od 1980 członek NSZZ „Solidarność”, kierował Biurem Prawnym Zarządu
          Regionu Pomorza Zachodniego; 1981-84 wiezień polityczny; potem działacz
          podziemnej „Solidarności”; 1988 r. kierował strajkiem w Stoczni Szczecińskiej,
          jeden z uczestników rozmów Okrągłego Stołu; 1990-92 szef Urzędu Ochrony
          Państwa; 1992-95 minister spraw wewnętrznych w rządach Hanny Suchockiej,
          Waldemara Pawlaka i Józefa Oleksego; odwołany XII 1995 r., kiedy to –
          prawdopodobnie zdezinformowany przez oficerów UOP – oskarżył premiera Józefa
          Oleksego o kontakty z wywiadem rosyjskim.

          A tu Oleksego:

          OLEKSY Józef (ur. 1946)

          Polityk, z wykształcenia ekonomista (studia podyplomowe w Strasburgu i
          Pescarze); początkowo pracownik nauk. Szkoły Gł. Planowania i Statystyki,
          następnie w aparacie partyjnym PZPR, m.in. I sekretarz KW w Białej Podlaskiej;
          1989 uczestnik obrad Okrągłego Stołu; od 1993 wiceprzew., 1996-97 przew.
          Socjaldemokracji RP; 1993 marszałek Sejmu; 1995 premier; oskarżony o współpracę
          z wywiadem sowieckim I 1996 podał się do dymisji ("odchodzę, bo jestem
          niewinny") pozostając we władzach SLD; formalnie oczyszczony z zarzutów; poseł
          na Sejm X (PRL) oraz I–IV (RP)kadencji; 2002 desygnowany przez Prezydium Sejmu
          RP do Konwentu Unii Eur., przygotowującego pod kierownictwem V. Giscarda-
          d'Estaing reformę jej struktur.

          Zwracam uwagę na zdanie: "formalnie oczyszczony z zarzutów"! No to jak z tą
          odpowiedzialnością Milczanowskiego było?

          Źródło: encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=91855

        • Gość: tuner Re: MILCZANOWSKI to pies !!!!! IP: *.stenaline.com 31.08.03, 09:39
          Autor: Gość: tuner IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl

          Masz rację!Zarówno oleksy,jak i kwach święci nie byli.Rzecz w tym,że nie było
          również mocnych dowodów,tylko poszlaki.Ten,który mógł wiele wyjaśnić(Alganow)
          dziwnym trafem został zabity przez nieznanych sprawców.Może kiedyś jeszcze
          sprawa się wyjaśni?Inna rzecz,że w normalnym kraju,za
          udowodnione"bankietowanie"z rezydentem obcego wywiadu,premier natychmiast
          podałby się do dymisji i zniknął z polityki na zawsze.U nas palnick przedstawia
          go jako ofiare.O,tempora,o mores...

      • antykagan Do szczekajacych komuchow 23.01.04, 17:23
        Czy nie pamietacie, towarzysze, jak tow. Oleksy mowil ze "biesiadowal" z
        Alganowem i ze bylo to "nieroztropne"?


        Wiem, ze wsrod czerwonej swoloczy i ich psow na tym forum nie ma zadnej
        moralnosci i poczucia przyzwoitosci. Wyobrazcie sobie szczekajace kanalie, ze
        np. prezydent Francji wielokrotnie chla wodke i spija sie w towarzystwie
        agenta obcego wywiadu na kameralnych ptrzyjeciach, czyli inaczej
        mowiac, "biesiaduje". Czy komuchy nie jest to wystarczajacy powod do
        znikniecia "biesiadnika" raz na zawsze z zycia politycznego danego kraju?

        PS Palnick, jestes wyjatkowo ohydna kanalia komunistyczna. Nie dziwi cie,
        dlaczego mordercy Polakow Jaruzelski i Kiszczak chodza wolno w glorii chwaly,
        udzielaja bezczelnie klamliwych wywiadow? itd..
        Szkoda mi na was wielonikowcy czasu.
    • Gość: Palnick Operetkowy puczysta MILCZANOWSKI w Szczecinie. IP: *.stenaline.com 30.08.03, 15:05

      W czasie gdy Andrzej Milczanowski był desygnowany do rządu informowano o nim
      krótko: " notariusz ze Szczecina"
      O ile wiem obecnie w dalszym ciagu jest notariuszem ze Szczecina, prowadzacym
      kancelarię notarialna idywidualnie i w spółce z małżonką; obie mieszcza sie
      przy ul. Bohaterów Warszawy w bydynku P.B. Jedynka SA.

      Ale co ze wspomnianym procesem? Jaki był wyrok?
      • Gość: papa Smerf Re: Operetkowy puczysta MILCZANOWSKI w Szczecinie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 19:39
        > Ale co ze wspomnianym procesem? Jaki był wyrok?

        Spokojnie! Proces czeka w swojej kolejce na przedawnienie. (jak wiele innych)
        • Gość: Palnick Puczysta MILCZANOWSKI - poszczujmy go Rokitą! IP: *.stenaline.com 30.08.03, 19:52
          Gość portalu: papa Smerf napisał(a):

          > > Ale co ze wspomnianym procesem? Jaki był wyrok?
          >
          > Spokojnie! Proces czeka w swojej kolejce na przedawnienie. (jak wiele innych)
          --------------
          Czy tylko Rokita i Ziobro mogliby to rozwikłać?
          • Gość: Aram Oj dzieci, dzieci! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 23:16
            Naprawdę nic nie rozumiecie???? Gdyby było odwrotnie, tzn. Oleksy pomówił
            Milczanowskiego to do tej pory gniłby w pierdlu po bardzo szybkim procesie. Ale
            gdy dzielny Milczanowski na podstawie wyssanych z palca pomówień oskarża
            Oleksego to włos mu z głowy nie spadnie! On walczy z "czerwonym" a tu wszystkie
            chwyty są dozwolone! To jak u Sienkiewicza - jak Kali ukraść krowę...itd. To
            jest sprawiedliwość polskiej prawicy! Ciekawe, że Pan Prezydent, tak gorliwie
            troszczący się o interesy opozycji z lat 80-tych nie zatroszczył się o dobre
            imię swojego bądź co bądź kolegi partyjnego i nie domaga się głośno i stanowczo
            rzetelnego procesu w tej sprawie! A przecież sprawa Oleksego to oczywisty gwałt
            na sprawiedliwości i elementarnej przyzwoitości! I jakoś to nikomu nie
            przeszkadza.
            • Gość: Palnick Re: Oj dzieci, dzieci! IP: *.stenaline.com 30.08.03, 23:21
              Gość portalu: Aram napisał(a):

              > Naprawdę nic nie rozumiecie???? Gdyby było odwrotnie, tzn. Oleksy pomówił
              > Milczanowskiego to do tej pory gniłby w pierdlu po bardzo szybkim procesie.
              Ale
              >
              > gdy dzielny Milczanowski na podstawie wyssanych z palca pomówień oskarża
              > Oleksego to włos mu z głowy nie spadnie! On walczy z "czerwonym" a tu
              wszystkie
              >
              > chwyty są dozwolone! To jak u Sienkiewicza - jak Kali ukraść krowę...itd. To
              > jest sprawiedliwość polskiej prawicy! Ciekawe, że Pan Prezydent, tak gorliwie
              > troszczący się o interesy opozycji z lat 80-tych nie zatroszczył się o dobre
              > imię swojego bądź co bądź kolegi partyjnego i nie domaga się głośno i
              stanowczo
              >
              > rzetelnego procesu w tej sprawie! A przecież sprawa Oleksego to oczywisty
              gwałt
              >
              > na sprawiedliwości i elementarnej przyzwoitości! I jakoś to nikomu nie
              > przeszkadza.
              -----------------
              No może nie nikomu. Mi przeszkadza, stąd ten wątek.
              • Gość: Aram Do Palnicka - z szacunkiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 14:43
                Przepraszam, rozpędziłem się,ta sprawa nadal wywołuje u mnie ostre emocje.
                Ale, drogi kolego, z całym szacunkiem - cóż znaczą Twoje i moje emocje?
                Tyle,że sobie pogadamy. Skutków żadnych nie ma i obawiam się,że długo nie
                będzie. Niestety! A tak przy okazji, stale podziwiam anielski spokój Oleksego.
                • Gość: Palnick Re: Do Arama - takoż. IP: *.stenaline.com 31.08.03, 20:45
                  Gość portalu: Aram napisał(a):

                  > Przepraszam, rozpędziłem się,ta sprawa nadal wywołuje u mnie ostre emocje.
                  > Ale, drogi kolego, z całym szacunkiem - cóż znaczą Twoje i moje emocje?
                  > Tyle,że sobie pogadamy. Skutków żadnych nie ma i obawiam się,że długo nie
                  > będzie. Niestety! A tak przy okazji, stale podziwiam anielski spokój Oleksego.
                  --------------
                  Obawiam się, że masz rację. Pogadamy sobie, paru nienawistników obrzuci nas
                  błotem i tyle. Ja tez podziwiam spokój Oleksego. Mozna by to nazwać
                  chrześcijańskim miłosierdziem, gdyby to określenie nie uległo tragicznej
                  dewaluacji - aż do uzyskania przeciwnego znaczenia ;).
    • Gość: lodowy gnom(S) Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.stenaline.com 31.08.03, 02:28
      Autor: Gość: lodowy gnom(S) IP: *.visp.energis.pl
      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Czy ktos z Was wie jakie sa losy Andrzeja Milczanowskiego(Ministra Spraw
      > Wewnetrznych w rządzie Premiera Józefa Oleksego) autora najbardziej
      > spektakularnego ataku na urzędujacego premiera w historii III RP. Ataku
      > równie bezpodstawnego jak gwałtownego. W wyniku tego skandalicznego
      > pomówienia, czy też w związku z nim, premier podał się do dymisji.
      > Można się zastanawiać jakim prawem szef MSW oskarżał na forum Sejmu
      > Pierwszego Ministra RP. Gdyby zarzuty okazały się zasadne a Milczanowski miał
      > w ręku twarde dowody – mozna by powiedzieć, ze spełnił swój obywatelski i
      > urzędniczy obowiązek.
      *******************
      Szwedzki lodowy gnom chciałby Wam tylko unaocznić ,że za milczanowskim stoją
      siły o jakich się Wam nie śni, ogólnie to bardzo wartościowy mąż stanu który
      uczynił wiele dla Polski i to w okresie gdy wstępowała do NATO, czyli wtedy gdy
      najbardziej trzeba było mieć tzw. "aksamitne podbrzusze" i ten szczecińśki
      Leopard takowe posiadał.
      A że miał za zwierzchnika konfidenta bezpieki Wałęsę i rezydenta GRU/KGB
      Wachowskiego to już inna para zmoczonych skandynawską wilgocia i skraplającą
      się w ciemnościach mgłą kaloszy.
      • Gość: enancjo Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.stenaline.com 01.09.03, 13:35
        Autor: enancjo@NOSPAM.gazeta.pl

        ...jak zwykle kijek z dwoma koncami i obie strony zwinely
        skrzydla, czyli moim zdaniem jedna i druga strona przesadzila
        i jedna zwiala z polityki a druga po dzis dzien tak naprawde
        nie moze sie podniesc i jest na zsylce ..
        .. jak byly klopoty to dzialczy za PZPR wysylano na placowki
        zagraniczne .. na tzw przeczekanie .. to stara technika
        propagandy i stosuja ja partie, kosciol i wiele innych organizacji,
        ale tylko wowczas gdy trzebe przeczekac az sprawy przyschna, np
        taki ktos z zagranicy ma znacznie dalej do sadu bo np niezbyt
        czesto bywa w kraju .. a przedawnienie moze byc dzieki temu
        coraz blizej i wszystko bedzie musialo byc wymazane lub straci
        na znaczeniu .. i wowczas tylko igrzyska, gloria i chwala ..
        Enancjo
        • Gość: BimBamBom Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.03, 15:39
          ..nie poniósł i nie poniesie! Przedawni się i tyle. A kawal to mendy !
          • Gość: Palnick Osoby dramatu. IP: *.stenaline.com 23.01.04, 01:26

            MILCZANOWSKI Andrzej (ur. 1939)

            Prawnik, polityk; w latach 70. współpracował z Komitetem Samoobrony Społecznej
            KOR; od 1980 członek NSZZ „Solidarność”, kierował Biurem Prawnym Zarządu
            Regionu Pomorza Zachodniego; 1981-84 wiezień polityczny; potem działacz
            podziemnej „Solidarności”; 1988 r. kierował strajkiem w Stoczni Szczecińskiej,
            jeden z uczestników rozmów Okrągłego Stołu; 1990-92 szef Urzędu Ochrony
            Państwa; 1992-95 minister spraw wewnętrznych w rządach Hanny Suchockiej,
            Waldemara Pawlaka i Józefa Oleksego; odwołany XII 1995 r., kiedy to –
            prawdopodobnie zdezinformowany przez oficerów UOP – oskarżył premiera Józefa
            Oleksego o kontakty z wywiadem rosyjskim.

            A tu Oleksego:

            OLEKSY Józef (ur. 1946)

            Polityk, z wykształcenia ekonomista (studia podyplomowe w Strasburgu i
            Pescarze); początkowo pracownik nauk. Szkoły Gł. Planowania i Statystyki,
            następnie w aparacie partyjnym PZPR, m.in. I sekretarz KW w Białej Podlaskiej;
            1989 uczestnik obrad Okrągłego Stołu; od 1993 wiceprzew., 1996-97 przew.
            Socjaldemokracji RP; 1993 marszałek Sejmu; 1995 premier; oskarżony o współpracę
            z wywiadem sowieckim I 1996 podał się do dymisji ("odchodzę, bo jestem
            niewinny") pozostając we władzach SLD; formalnie oczyszczony z zarzutów; poseł
            na Sejm X (PRL) oraz I–IV (RP)kadencji; 2002 desygnowany przez Prezydium Sejmu
            RP do Konwentu Unii Eur., przygotowującego pod kierownictwem V. Giscarda-
            d'Estaing reformę jej struktur.

            Zwracam uwagę na zdanie: "formalnie oczyszczony z zarzutów"! No to jak z tą
            odpowiedzialnością Milczanowskiego było?

            Źródło: encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=91855
    • Gość: versus nie taki on operetkowy IP: *.btk.net.pl 31.08.03, 16:37

      Na mnie sprawia wrażenie człowieka dość prymitywnego. Tym niemniej, tacy
      ludzie potrafią działać skutecznie.
      • Gość: Palnick Re: nie taki on operetkowy IP: *.stenaline.com 31.08.03, 23:30
        Gość portalu: versus napisał(a):

        >
        > Na mnie sprawia wrażenie człowieka dość prymitywnego. Tym niemniej, tacy
        > ludzie potrafią działać skutecznie.
        ----------------
        Ważny jednak jest również styl w jakim osiaga sie skutek.
        • Gość: versus Re: nie taki on operetkowy IP: *.btk.net.pl 01.09.03, 14:51

          Zdecydowanie nie jestem fanem Milczanowskiego i życzę mu stylu jak najgorszego
          i skuteczności jak najmniejszej.
        • Gość: PABLO Palnick dureń! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 14:56
          Palnick dureń zadaje kretyńskie pytania: dlaczego nie osądzili Milczanowskiego
          za bezpodstawne oskarżenia oleksego. Durność palnicka polega na tym iż nie wie
          czym jest IIIRP. To nie jest normalny kraj tylko kraina Ubu. To kraj w którym
          wszystko odbywa się inaczej i zawsze w druga stronę. Przeciez od poczatku było
          wiadomo że śledztwo przeciw (w sprawie) Oleksemu nie ostanie podjęte. Oleksy
          jest niewinny. Śledztwo przeciw Milczanowskiemu nie zostanie podjete
          Milczanowski jest niewinny. Aby zaspokoić kretynow lewicowych w rodzaju
          palnicka którzy uwierzyli w cały ten teatr z oleksym i Milczanowskim wymyslono
          formułe iz postawi się milczanowskiemu zarzut ujawnienia tajemnicy panstwowej
          (tej mianowicie że oleksy był agentem KGB). Oczywiście nic z tego nie bedzie
          ale rzuci sie taki komunikat do PAP i juz wierni czytelnicy Trybuny sa
          uspokjeni że wszystko toczy się dobrze.
          Oczywiście wszyscy wiemy że SLD nie powstała za pozyczone moskiewskie pieniądze
          a w szeregach PZPR, wojska polskiego, SB i WSI nie bylo ani jednego agenta
          NKWD, KGB/GRU gdyz oragny te miały zakaz infiltracji w krajach bloku (podobnie
          jak SB nie infiltrowała PZPR). Obowiazujaca wersja historii ta o wallenrodach
          każe nam widziec tam obóz głebokiej mysli patriotycznej. całe szczęście że są u
          władzy i moga wreszcie działać dla dobra Polski! rzaem z wołominą, masą
          kielbasą i innymi bohaterami naszych czasów.
          • Gość: Palnick Re: PABLO krytyk? IP: *.stenaline.com 01.09.03, 15:46
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > Palnick dureń zadaje kretyńskie pytania: dlaczego nie osądzili
            Milczanowskiego
            > za bezpodstawne oskarżenia oleksego. Durność palnicka polega na tym iż nie
            wie
            > czym jest IIIRP. To nie jest normalny kraj tylko kraina Ubu. To kraj w którym
            > wszystko odbywa się inaczej i zawsze w druga stronę. Przeciez od poczatku
            było
            > wiadomo że śledztwo przeciw (w sprawie) Oleksemu nie ostanie podjęte. Oleksy
            > jest niewinny. Śledztwo przeciw Milczanowskiemu nie zostanie podjete
            > Milczanowski jest niewinny. Aby zaspokoić kretynow lewicowych w rodzaju
            > palnicka którzy uwierzyli w cały ten teatr z oleksym i Milczanowskim
            wymyslono
            > formułe iz postawi się milczanowskiemu zarzut ujawnienia tajemnicy panstwowej
            > (tej mianowicie że oleksy był agentem KGB). Oczywiście nic z tego nie bedzie
            > ale rzuci sie taki komunikat do PAP i juz wierni czytelnicy Trybuny sa
            > uspokjeni że wszystko toczy się dobrze.
            > Oczywiście wszyscy wiemy że SLD nie powstała za pozyczone moskiewskie
            pieniądze
            >
            > a w szeregach PZPR, wojska polskiego, SB i WSI nie bylo ani jednego agenta
            > NKWD, KGB/GRU gdyz oragny te miały zakaz infiltracji w krajach bloku
            (podobnie
            > jak SB nie infiltrowała PZPR). Obowiazujaca wersja historii ta o wallenrodach
            > każe nam widziec tam obóz głebokiej mysli patriotycznej. całe szczęście że są
            u
            >
            > władzy i moga wreszcie działać dla dobra Polski! rzaem z wołominą, masą
            > kielbasą i innymi bohaterami naszych czasów.
            ---------------------
            "Oto krytyk, ktory idealnie
            Umie geniusz polaczyc z glupota,
            Kazdym slowem dowodzac genialnie,
            Ze jest bardzo wybitnym idiota."
            • Gość: Aram Re: PABLO - o co chodzi? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 21:18
              Pablo! Rozumiem Twój wylew żółci ale po co obrażasz Palnicka? Przecież to on
              wywołał ten temat! A może ja już nic nie rozumiem?
              • Gość: Kafar Re: PABLO - o co chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.03, 01:16
                Gość portalu: Aram napisał(a):

                > Pablo! Rozumiem Twój wylew żółci ale po co obrażasz Palnicka? Przecież to on
                > wywołał ten temat! A może ja już nic nie rozumiem?
                -------------
                Aram, jemu ta żólć zalala oczka! I uszkodzila glówkę. Ty wszystko rozumiesz,
                PABLO jest absent minded i tyle.
                • Gość: Palnick Prawicowiec o Oleksym... IP: *.stenaline.com 23.01.04, 01:12
                  Autor: Gość: bogdan_ IP: *.genuity2.net
                  Data: 22.01.2004 17:06 + odpowiedz na list

                  Jedyny romantyk po tej stronie polityki.Nie wiem dlaczego , chociaz jestem
                  prawicowcem z przekonania , ufam temu Panu , wydaje mi sie najbardziej
                  wiarygodny i na swoj sposob uczciwy , mysli inaczej .......przynajmiej sie
                  stara
                  Inteligentny gosc i wniesie duzo dobrego mysle.Panie Jozku , uczciwie i ze
                  szczerych intencjii namawiam na diete odchudzajaca.Szkoda by bylo , zeby
                  jakis przypadkowy zawal pozbawil lewice kogos z mysleniem przyszlosciowym.Pan
                  powinien trwac.....dzieki Panu lewica ma szanse sie troszke zmienic, powinien
                  pan pociagnac to w przyszlosci uwazam.ma Pan sile i haryzme , wiec dbaj Pan o
                  siebie:)))))))))))
      • Gość: Jest Re: nie taki on operetkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 00:10
        oj jest!
    • Gość: babariba puczysta MILCZANOWSKI nie jest z LSD IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 00:06
      • Gość: versus Re: puczysta MILCZANOWSKI nie jest z LSD IP: *.btk.net.pl 03.09.03, 18:57
        gosć: babariba napisał puczysta MILCZANOWSKI nie jest z SLD...



        i dlatego tak o nim cicho.
        • Gość: Palnick Re: puczysta MILCZANOWSKI nie jest z LSD IP: *.stenaline.com 03.09.03, 19:54
          Gość portalu: versus napisał(a):

          > gosć: babariba napisał puczysta MILCZANOWSKI nie jest z SLD...
          >
          >
          >
          > i dlatego tak o nim cicho.
          --------------
          No właśnie!
          • Gość: Kalina Re: puczysta MILCZANOWSKI nie jest z LSD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 00:23
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > Gość portalu: versus napisał(a):
            >
            > > gosć: babariba napisał puczysta MILCZANOWSKI nie jest z SLD...
            > >
            > >
            > >
            > > i dlatego tak o nim cicho.
            > --------------
            > No właśnie!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Kafar Milczanowski bardzo skrzywdzil bliźniego swego!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.03, 01:02
      Dlaczego wiec KOŚCIÓL nie nawoluje do sprawiedliwego orzeczenia w tej sprawie?
      Pamietam, kiedy kolega na lekcji religii w latach 70 pytal plebana - czy to, ze
      sąsiad kradnie buty ze swojego zakadu pracy - to grzech? Pleban odparl -
      czerwonemu należy odebrać co tylko mozna i nie jest to grzech!!!!
      Nic sie nie zmienilo!
      • Gość: BimBamBom Re: Milczanowski bardzo skrzywdzil bliźniego sweg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.03, 15:58
        Gość portalu: Kafar napisał(a):

        > Dlaczego wiec KOŚCIÓL nie nawoluje do sprawiedliwego orzeczenia w tej sprawie?
        > Pamietam, kiedy kolega na lekcji religii w latach 70 pytal plebana - czy to,
        ze
        >
        > sąsiad kradnie buty ze swojego zakadu pracy - to grzech? Pleban odparl -
        > czerwonemu należy odebrać co tylko mozna i nie jest to grzech!!!!
        > Nic sie nie zmienilo!
        -----------------
        Taa.. ale Milczanowski zaprzańcem jakowymś byl, nie prwdziwym polskimkatolikiem!
        • Gość: Palnick Re: Milczanowski bardzo skrzywdzil bliźniego sweg IP: *.stenaline.com 23.01.04, 23:54
          Gość portalu: BimBamBom napisał(a):

          > Gość portalu: Kafar napisał(a):
          >
          > > Dlaczego wiec KOŚCIÓL nie nawoluje do sprawiedliwego orzeczenia w tej spra
          > wie?
          > > Pamietam, kiedy kolega na lekcji religii w latach 70 pytal plebana - czy t
          > o,
          > ze
          > >
          > > sąsiad kradnie buty ze swojego zakadu pracy - to grzech? Pleban odparl -
          > > czerwonemu należy odebrać co tylko mozna i nie jest to grzech!!!!
          > > Nic sie nie zmienilo!
          > -----------------
          > Taa.. ale Milczanowski zaprzańcem jakowymś byl, nie prwdziwym
          polskimkatolikiem
          > !
          ---------------------
          Milczanowski mówił o sobie, że jest buddystą. To naprawdę paradne! Jego
          postępek jest całkowitym zaprzeczeniem tej idei.
      • Gość: wiera Re: Milczanowski bardzo skrzywdzil bliźniego sweg IP: *.btk.net.pl 04.09.03, 01:20
        Gość portalu: Kafar napisał(a):

        "Milczanowski bardzo skrzywdził bliźniego swego"

        a ten powinien nadstawić drugi policzek i siedzieć cicho!
        • Gość: Kafar Re: Milczanowski bardzo skrzywdzil bliźniego sweg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 22:29
          Gość portalu: wiera napisał(a):

          > Gość portalu: Kafar napisał(a):
          >
          > "Milczanowski bardzo skrzywdził bliźniego swego"
          >
          > a ten powinien nadstawić drugi policzek i siedzieć cicho!
          -----------------
          Któren????
    • smurf688 Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł 02.09.03, 17:46
      • Gość: Kalina Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 10:28
        Milczanowski przed sądem za sprawę Olina


        pi, PAP 04-12-2003, ostatnia aktualizacja 04-12-2003 08:43

        Andrzej Milczanowski, były minister spraw wewnętrznych, stanie niebawem przed
        sądem za ujawnienie tajemnicy państwowej - dowiedziała się
        nieoficjalnie "Rzeczpospolita".

        21 grudnia 1995 r., na jawnym posiedzeniu Sejmu, Milczanowski, minister w
        rządzie Oleksego, oskarżył swego przełożonego o zdradę ojczyzny. W styczniu
        1996 r.

        w następstwie tych oskarżeń premier ustąpił ze stanowiska. W kwietniu 1996 r.
        śledztwo umorzono z powodu niestwierdzenia przestępstwa.

        Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Milczanowskiego złożył w
        październiku 1997 r. Oleksy. Jego zdaniem, były minister kilkakrotnie dopuścił
        się złamania tajemnicy państwowej specjalnego znaczenia, informując
        nieupoważnione osoby o przebiegu i ustaleniach operacyjnych UOP w sprawie o
        kryptonimie "Olin".

        Sprawa ma niebawem trafić na wokandę Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa.
        • Gość: Marian Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 12:44
          Sprawiedliwość wymaga osądzenia Milczanowskiego

          Autor: Gość: Marian IP: *.inter / 10.0.0.*
          Data: 04.12.2003 12:30 + odpowiedz na list

          Nie można bezkarnie rzucać oskarżeń na takim szczeblu.
          Milczanowski swoim wystąpieniem w sejmie na oczach całej Polski
          i Europy dokonał zbrodni na młodej demokracji. Nie można przejść
          do porządku dziennego. Powinien zostać sprawiedliwie osądzony.
          Nie można bezkarnie na takim szczeblu robić jaj. Jeszcze raz
          kłania się konieczność ustawy o odpowiedzialności osób ze
          świecznika.
          • Gość: Kafar Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 13:22
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > Sprawiedliwość wymaga osądzenia Milczanowskiego.
            > Nie można bezkarnie rzucać oskarżeń na takim szczeblu.
            > Milczanowski swoim wystąpieniem w sejmie na oczach całej Polski
            > i Europy dokonał zbrodni na młodej demokracji. Nie można przejść
            > do porządku dziennego. Powinien zostać sprawiedliwie osądzony.
            > Nie można bezkarnie na takim szczeblu robić jaj. Jeszcze raz
            > kłania się konieczność ustawy o odpowiedzialności osób ze
            > świecznika.
            ---------------
            Politycy w Polsce są i pozostaną calkowicie bezkarni. Stąd te ich dzikie harce
            w każdej dziedzinie :(
          • Gość: sk Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.sawan.com.pl 04.12.03, 13:26
            Gość portalu: Marian napisał(a):
            Nie można bezkarnie rzucać oskarżeń na takim szczeblu.
            > Milczanowski swoim wystąpieniem w sejmie na oczach całej Polski
            > i Europy dokonał zbrodni na młodej demokracji. Nie można przejść
            > do porządku dziennego.
            ----------------
            Dziwią mnie takie stwierdzenia że w Polsce czegoś nie można. W Polsce wszystko
            można co uderza w lewicę i prawie wszystko co w jej przeciwników. To
            sk..synistwo chwyta sie wszelkich metod by dorwaać sie do władzy, nie licząc
            sie ze spoeczeństwem które chce spokoju i poprawy swojej sytuacji. Łudziłem sie
            żę po 10 latach od przewrotu dojdzie do współpracy elit dla dobra narodu. Teraz
            widzę że nie ma na to żadnych szans. Jeśli czasem współpracują to po cichu by
            zrobiś wspólnie jakiś przekręt.
          • Gość: versus Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 04.12.03, 16:22
            Marian napisał: Nie można bezkarnie rzucać oskarżeń na takim szczeblu. ... Nie
            można bezkarnie na takim szczeblu robić jaj. Jeszcze raz kłania się konieczność
            ustawy o odpowiedzialności osób ze świecznika. ...dokonał zbrodni na młodej
            demokracji...

            Prawda!

            Jedna ujawniona tajemnica mniej, jedna więcej. To, że będzie sądzony za
            ujawnienie tajemnicy państwowej jest mało ważne. Powinien być sądzony za
            sprowokowanie przewrotu, obalenie legalnego rządu.
            • Gość: Kafar Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 17:32
              Gość portalu: versus napisał(a):

              > Marian napisał: Nie można bezkarnie rzucać oskarżeń na takim szczeblu. ...
              Nie
              > można bezkarnie na takim szczeblu robić jaj. Jeszcze raz kłania się
              konieczność
              >
              > ustawy o odpowiedzialności osób ze świecznika. ...dokonał zbrodni na młodej
              > demokracji...
              >
              > Prawda!
              >
              > Jedna ujawniona tajemnica mniej, jedna więcej. To, że będzie sądzony za
              > ujawnienie tajemnicy państwowej jest mało ważne. Powinien być sądzony za
              > sprowokowanie przewrotu, obalenie legalnego rządu.
              ------------------
              DOKLADNIE TAK !!!
        • Gość: versus Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 07.12.03, 18:35
          Kalina napisał(a):
          W kwietniu 1996 r. śledztwo umorzono z powodu niestwierdzenia przestępstwa.

          sic !!!!!!!!!
          • Gość: Palnick Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.stenaline.com 22.01.04, 08:13

            Gość portalu: versus napisał(a):

            > Kalina napisał(a):
            > W kwietniu 1996 r. śledztwo umorzono z powodu niestwierdzenia przestępstwa.
            > sic !!!!!!!!!
            ==================
            Naprawdę dobre!
            • Gość: miki Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.04, 10:48
              Sledztwo przeciwko Milczanowskiego wdrozono za ujawnienie tajemnicy
              panstwowej.Czyli za ujawnienie ze oleksy byl szpiegiem.Nikt nie prowadzi
              dochodzenia za gloszenie klamstw.Sprawe przeciwko Oleksemu umorzyl
              Jaskiernia.Podobnie jak sprawe tzw Moskiewskich pieniedzy.
              dodam jeszcze ze do dnia dzisiejszego nie rozpoczeto sledztwa przeciwko autorom
              tzw "Bialej ksiegi".Tam naprawde ujawniono tajemnice.Kosztowaly one zycie
              Rosjanina ktory szpiegowal dla Polski.Odstraszyly rowniez skotecznie innych od
              wspolpracy z Polskim wywiadem.I o to chodzilo.
              • Gość: ... Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.rox.us 23.01.04, 17:04

                W całym tym „szwindlu Milczanowskiego brało udział kilkanaście osób
                Kilka wyróżniających się ludzi zostało awansowanych chyba na stopnie
                generalskie ... przez ustępującego Wałęse ! Co z tymi jednak współ-
                puczystami – działają nadal
                W imie sprawiedliwości
                • Gość: versus Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 23.01.04, 19:12
                  To prawda :(. Nadal czerpią korzyści z przestępstwa i śmieją się w kułak.
                  • Gość: miki Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.04, 19:36
                    Szablista wszechczasow Jerzy Pawlowski zostal skazany przez towarzyszy Oleksego
                    na kare smierci.Pomimo ze dowody na jego wspolprace z wywiadem USA byly
                    ulamkiem procenta w porownaniu do dowodow przeciw Oleksemu.
                    • Gość: Palnick Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.stenaline.com 23.01.04, 20:42
                      Gość portalu: miki napisał(a):

                      > Szablista wszechczasow Jerzy Pawlowski zostal skazany przez towarzyszy
                      Oleksego
                      >
                      > na kare smierci.Pomimo ze dowody na jego wspolprace z wywiadem USA byly
                      > ulamkiem procenta w porownaniu do dowodow przeciw Oleksemu.
                      ----------------
                      Nie widzę związku z tematem wątku ;)
                      • Gość: versus Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 23.01.04, 22:47

                        Ależ związek jest! Taki sam, jak w znanej odpowiedzi Rosjanina: "A u was
                        Murzynów biją".
                • Gość: Henryk Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: 82.160.16.* 24.01.04, 00:12
                  -*> W całym tym „szwindlu Milczanowskiego brało udział kilkanaście osób*
                  i, co chyba z racji upływu czasu umyka na tym forum, wyb(iórcze)rane media - ich zmasowana kampania. Że, ktoś tam, kiedyś, na którejś stonie gazety przepraszał? - drobaizg. Efekt w postaci odsunięcia od fotel premiera RP osiągnięto.
                  • Gość: Henryk Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: 82.160.16.* 24.01.04, 00:24
                    i czy to nie w owym czasie prowadzono "dziennikarskie śledztwo"? - energicznie, na oczach setek tysięcy czytelników, na gorąco, z przekonaniem o misji rzetelnego informowania czytelników i niestety z takim samym rezultatem jak to ostatnie.
                    • Gość: ... Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.rox.us 24.01.04, 14:17
                      Gość portalu: Henryk napisał(a):

                      > i czy to nie w owym czasie prowadzono "dziennikarskie śledztwo"? -
                      energicznie
                      > , na oczach setek tysięcy czytelników, na gorąco, z przekonaniem o misji
                      rzetel
                      > nego informowania czytelników i niestety z takim samym rezultatem jak to
                      ostatnie...
                      ______________________________________________________________________
                      To właśnie Adam Michnik i jego Gazeta wybiórcza była główną siłom usiłującą
                      doprowadzić do ukrzyżowania
                      Oleksego – mimo braku dowodów! I prawie się udało!

                      > ie
                      • Gość: Palnick Re: Czy operetkowy puczysta MILCZANOWSKI poniósł IP: *.stenaline.com 24.01.04, 14:44
                        Gość portalu: ... napisał(a):

                        > Gość portalu: Henryk napisał(a):
                        >
                        > > i czy to nie w owym czasie prowadzono "dziennikarskie śledztwo"? -
                        > energicznie
                        > > , na oczach setek tysięcy czytelników, na gorąco, z przekonaniem o misji
                        > rzetel
                        > > nego informowania czytelników i niestety z takim samym rezultatem jak to
                        > ostatnie...
                        > ______________________________________________________________________
                        > To właśnie Adam Michnik i jego Gazeta wybiórcza była główną siłom usiłującą
                        > doprowadzić do ukrzyżowania
                        > Oleksego – mimo braku dowodów! I prawie się udało!
                        ie
                        ==================
                        Myślę, że jeżeli nawet nie zostanie sprawiedliwie osądzony żałosny puczysta
                        Milczanowski, to Oleksy ma pełne szanse na beatyfikację!
                        Politycznie ukrzyżowany - jednak zmartwychwstał :))
                        Niewielu przed nim udała się ta sztuka.
                        P.
    • Gość: Palnick Choć to nie Wigilia puczysta Milczanowski dał głos IP: *.stenaline.com 01.02.04, 14:11
      Milczanowski o Oleksym: wysoce niestosowna decyzja

      Według PAP:
      - "Wysoce niestosowną" nazwał w środę
      kandydaturę Józefa Oleksego na ministra spraw wewnętrznych i
      administracji były szef tego resortu Andrzej Milczanowski.

      W rozmowie z PAP Milczanowski dodał, że nie zdziwiła go decyzja o
      nominacji dla Oleksego. "To wykładnik polityki kadrowej SLD, którą
      obserwuję od dłuższego czasu" - dodał.

      Milczanowski powiedział PAP, że decyzja ta jest "niestosowna ze
      względu na dwa podstawowe, główne czynniki: pierwsza -
      niezakończona sprawa lustracyjna; druga kwestia - bliski,
      długoletni przyjaciel Władimira Ałganowa, długoletniego oficera
      wywiadu radzieckiego, a potem rosyjskiego".

      Milczanowski jako szef MSW w rządzie Oleksego 9 lat temu (21
      grudnia 1995) z sejmowej trybuny oskarżył premiera o szpiegostwo.
      Sprawa rzekomego szpiegostwa Oleksego w 1996 r. została umorzona
      przez prokuraturę wojskową, a obecnie Milczanowski, oskarżony o
      ujawnienie tajemnicy państwowej, czeka na swój proces.

      Sam Oleksy przyznawał wtedy, że "biesiadował" z Ałganowem, ale
      podkreślał, że nie przypuszczał, że jest to agent.

      Milczanowski w latach 1990-1992 był szefem UOP-u. Potem pełnił
      funkcję ministra spraw wewnętrznych w rządach Waldemara Pawlaka,
      Hanny Suchockiej i Józefa Oleksego. (PAP)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka