Dodaj do ulubionych

Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela s...

    • Gość: Krzysiek Ł NIE PRZEPROSILI ANGLISTY I ZARZUCAJĄ MU KŁAMSTWO IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 01:17
      Słuchałem nagrania tych "uczniów":
      1.Nie przeprosili anglisty, ale dyrektorkę i wychowawcę (nb.
      wyjątkowego palanta)!
      2.Starają się kryć dyrektorkę i wychwawcę, mówiąc, że oboje nic
      nie wiedzieli, a przez to OBCIĄŻAJĄ ANGLISTĘ WINĄ I ZARZUCAJĄ MU
      NIEWPROST NIEPRAWDĘ!!! SKANDAL!!!
      • Gość: MAKS Re: NIE PRZEPROSILI ANGLISTY I ZARZUCAJĄ MU KŁAMS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 09:52
        Gość portalu: Krzysiek Ł napisał(a):

        > Słuchałem nagrania tych "uczniów":
        > 1.Nie przeprosili anglisty, ale dyrektorkę i wychowawcę (nb.
        > wyjątkowego palanta)!
        > 2.Starają się kryć dyrektorkę i wychwawcę, mówiąc, że oboje nic
        > nie wiedzieli, a przez to OBCIĄŻAJĄ ANGLISTĘ WINĄ I ZARZUCAJĄ MU
        > NIEWPROST NIEPRAWDĘ!!! SKANDAL!!!
        Już wczoraj tez to samo dostrzegłem. Obawiam się,z e te "rozmowy-
        przesłuchania " przed komisja szkoły służa do urabiania gnojków przez
        nauczycieli.. Nauczyciele wyszkola ich co i jak mówic . Sami z siebie gnoje
        tego oswiadczenia broniącego dyrektorke i wychowawce nie wymyslili. Tego
        jestem pewien.
        • Gość: hermo Re: NIE PRZEPROSILI ANGLISTY I ZARZUCAJĄ MU KŁAMS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.03, 21:01
          Gość portalu: MAKS napisał(a):

          > Gość portalu: Krzysiek Ł napisał(a):
          >
          > > Słuchałem nagrania tych "uczniów":
          > > 1.Nie przeprosili anglisty, ale dyrektorkę i wychowawcę (nb.
          > > wyjątkowego palanta)!
          > > 2.Starają się kryć dyrektorkę i wychwawcę, mówiąc, że oboje nic
          > > nie wiedzieli, a przez to OBCIĄŻAJĄ ANGLISTĘ WINĄ I ZARZUCAJĄ MU
          > > NIEWPROST NIEPRAWDĘ!!! SKANDAL!!!
          > Już wczoraj tez to samo dostrzegłem. Obawiam się,z e te "rozmowy-
          > przesłuchania " przed komisja szkoły służa do urabiania gnojków przez
          > nauczycieli.. Nauczyciele wyszkola ich co i jak mówic . Sami z siebie
          gnoje
          > tego oswiadczenia broniącego dyrektorke i wychowawce nie wymyslili. Tego
          > jestem pewien.

          Popieram w 100 % wszystko zmierza do pogłaskania gnojów po główkach a o
          ograniczoności rozumów dyrekcji i nauczycieli z "komisji" którzy szkolili
          gnojów do tej wypowiedzi świadczy fakt że nawet nie wpadli na pomysł
          nadania "przeprosinom" autentyczności poprez włączenie do nich anglisty. No ale
          jak sie myśli tylko o własnej dupie...
      • Gość: mada Re: NIE PRZEPROSILI ANGLISTY I ZARZUCAJĄ MU KŁAMS IP: 62.233.141.* 08.09.03, 07:52
        słuchając wczoraj wypowiedzi p. dyrektor w "pod napięciem" byłam przerażona,
        wypowiedż była bełkotliwa i te uśmieszki. Jako matka zaliczam drugie LO i
        stanowczo stwierdzam że to co się dzieje w szkole zależy przede wszystkim od
        dyrekcji i nauczycieli, a wielu z nich jest po prostu nieudolnych, nie nadają
        się do tego zawodu. W szkole starszego syna dbano głównie o dobre imię szkoły,
        konflikty między nauczycielami, uczniami i rodzicami były na porządku
        dziennym. W LO do ktorego chodzi młodszy syn jest zupełnie innaczej, tu nie
        byłaby możliwa taka sytuacja jak w Toruniu. Prężnie działa pedagog, kadra jest
        starannie dobierana a z nieudolnym nauczycielem w stosunku do którego rodzice
        również mieli zastrzeżenia rozwiązano umowę. W tej szkole zarówno rodzice jak
        i uczniowie bez obaw o konsekwencje mogą zgłaszać swoje uwagi również
        krytyczne i są one rozpatrywane, tu nikt nie twierdzi że tylko nauczyciel ma
        rację.
        Podobała mi się wypowiedż pedagoga w "pod napięciem" że zawsze w szkole jest
        próba sił uczniowie-nauczyciel, niestety ten drugi przegrał, b. mu wpółczuję
        ale myślę że nie powinien pracować z młodzieżą.
        • Gość: k Re: NIE PRZEPROSILI ANGLISTY I ZARZUCAJĄ MU KŁAMS IP: delta:* / 10.10.10.* 08.09.03, 17:23
          Z młodzieżą czy z młodocianymi przestępcami?
    • Gość: j_em Karać zwyrodnialców IP: *.icpnet.pl 07.09.03, 01:17
      Nie doszukujmy się winy u nauczyciela, nie szukajmy jej w
      szkolnictwie...w tej sytuacji to bez znaczenia. Tych łobuzów
      należy ukarać natychmiast. Cała filozofia i dyskusja na temat
      szkolnictwa, która wywiązala sie w związku z tą
      sprawą....pozwoli na to by uszli bezkarnie, niektórzy z nas
      zaczną wątpić w ich winę a do głosu dojdą oszołomy twierdzące
      że ta młodzież jest ofiarą systemu. Nawet jeśli w jakimś
      stopniu jest, wszyscy funkcjonujemy w podobnym....czy nasza
      odpowiedzialność w związku z tym powinna być ograniczona?
      • Gość: POLAK MALY WCIELIC ICH DO JEDNOSKI IP: 68.147.110.* 07.09.03, 07:11
        JUZ PISALEM NA TEN TEMAT. MIEJSCE ICH NIE JEST W ZADNEJ
        SZKOLE. NATYCHMIAST WCIELIC DO WOJSKA I PO KROTKIM SZKOLENIUN
        WYSLAC DO IRAKU ALBO AFGANISTANU. CZY MACIE TAM JAKAS
        WSPOLPRACE MIEDZY MINISTRAMI OSWIATY I OBRONY NARODOWEJ?

        Gość portalu: j_em napisał(a):

        > Nie doszukujmy się winy u nauczyciela, nie szukajmy jej w
        > szkolnictwie...w tej sytuacji to bez znaczenia. Tych łobuzów
        > należy ukarać natychmiast. Cała filozofia i dyskusja na temat
        > szkolnictwa, która wywiązala sie w związku z tą
        > sprawą....pozwoli na to by uszli bezkarnie, niektórzy z nas
        > zaczną wątpić w ich winę a do głosu dojdą oszołomy twierdzące
        > że ta młodzież jest ofiarą systemu. Nawet jeśli w jakimś
        > stopniu jest, wszyscy funkcjonujemy w podobnym....czy nasza
        > odpowiedzialność w związku z tym powinna być ograniczona?
      • Gość: Spadła z księżyca Re: Karać zwyrodnialców IP: 213.17.152.* 07.09.03, 12:42
        Gość portalu: j_em napisał(a):

        > Nie doszukujmy się winy u nauczyciela, nie szukajmy jej w
        > szkolnictwie...w tej sytuacji to bez znaczenia. Tych łobuzów
        > należy ukarać natychmiast. Cała filozofia i dyskusja na temat
        > szkolnictwa, która wywiązala sie w związku z tą
        > sprawą....pozwoli na to by uszli bezkarnie, niektórzy z nas
        > zaczną wątpić w ich winę a do głosu dojdą oszołomy twierdzące
        > że ta młodzież jest ofiarą systemu. Nawet jeśli w jakimś
        > stopniu jest, wszyscy funkcjonujemy w podobnym....czy nasza
        > odpowiedzialność w związku z tym powinna być ograniczona?
        Bardzo podoba mi się Twoja wypowiedż,jestem za ukaraniem zwyrodnialców,tylko chciałabym,aby przy "okazji" ocenić,zweryfikować sparciały,nieludzki system.
        • Gość: Spadł z księżyca Re: Karać zwyrodnialców IP: 213.17.152.* 07.09.03, 12:54
          "Takie Rzeczypospolite będą, jakie jej młodzieży..."I są!!
        • Gość: POLAK MALY Re: Karać zwyrodnialców IP: 68.147.110.* 08.09.03, 03:12
          NIE POWINNO SIE NIKOGO KARAC. POWINNO SIE ICH WYRWAC Z TEGO
          SRODOWISKA I WYSLAC JAK NAJPREDZEJ DO IRAKU. TAM ICH NAUCZA
          ANGIELSKIEGO METODA PRZYSPIESZONA, BEZ DODATKOWYCH KOSZTOW.


          Gość portalu: Spadła z księżyca napisał(a):

          > Gość portalu: j_em napisał(a):
          >
          > > Nie doszukujmy się winy u nauczyciela, nie szukajmy jej w
          > > szkolnictwie...w tej sytuacji to bez znaczenia. Tych
          łobuzów
          > > należy ukarać natychmiast. Cała filozofia i dyskusja na
          temat
          > > szkolnictwa, która wywiązala sie w związku z tą
          > > sprawą....pozwoli na to by uszli bezkarnie, niektórzy z nas
          > > zaczną wątpić w ich winę a do głosu dojdą oszołomy
          twierdzące
          > > że ta młodzież jest ofiarą systemu. Nawet jeśli w jakimś
          > > stopniu jest, wszyscy funkcjonujemy w podobnym....czy nasza
          > > odpowiedzialność w związku z tym powinna być ograniczona?
          > Bardzo podoba mi się Twoja wypowiedż,jestem za ukaraniem
          zwyrodnialców,tylko ch
          > ciałabym,aby przy "okazji" ocenić,zweryfikować
          sparciały,nieludzki system.
        • Gość: nowa Re: Karać zwyrodnialców IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 04:32
          > ciałabym,aby przy "okazji" ocenić,zweryfikować
          sparciały,nieludzki system.
          "Nieludzkość" tego systemu polega na tym, że nauczycielom nic
          nie wolno, są obwarowani 1000 zakazów, a uczniom, jak widać,
          wolno wszystko... odsyłam do wypowiedzi minggu - uczmy się jak
          dyscyplinować niesfornych uczniów zanim wyrosną z nich
          zwyrodnialce
        • Gość: wiwa Re: Karać zwyrodnialców? - Do szkol specjalnych IP: *.nyc.rr.com 08.09.03, 05:04
          Szkolnictwo w Polsce umiera smiercia naturalna. Jest kilkanascie szkol
          srednich na wysokim poziomie, no i reszta, tak jak to TB dla glupow. Obowizek
          nauczania do 18-go roku jest cudowny, tylko w kazdym miescie potrzebne sa
          specjale szkoly dla debili. Wystarczy nieco poszperac na tym czy innym forum,
          aby zapoznac sie z poziomem wiedzy przecietnego uzytkownika, a ci przeciez
          reprezentuja najbardziej wyksztalcona i zamozna czesc spoleczenstwa (maja
          dostep do internetu i wiedza jak to uzywac).
          Rozumiem obowiazkowa nauke pisania i czytania - ale cala reszta jest wynikiem
          wyboru. I trzeba ten wybor umozliwic i stworzyc system rozdzialu uczniow
          normalnych od tej spuscizny po czerwonych. Potrzebny jast rozdzial na klasy w
          zaleznosci od poziomu uczniow, i osobne placowki dla tych co nie mieszcza sie
          w normie.
      • Gość: jamar Re: Karać zwyrodnialców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.03, 21:43
        Gość portalu: j_em napisał(a):

        > Nie doszukujmy się winy u nauczyciela, nie szukajmy jej w
        > szkolnictwie...w tej sytuacji to bez znaczenia. Tych łobuzów
        > należy ukarać natychmiast. Cała filozofia i dyskusja na temat
        > szkolnictwa, która wywiązala sie w związku z tą
        > sprawą....pozwoli na to by uszli bezkarnie, niektórzy z nas
        > zaczną wątpić w ich winę a do głosu dojdą oszołomy twierdzące
        > że ta młodzież jest ofiarą systemu. Nawet jeśli w jakimś
        > stopniu jest, wszyscy funkcjonujemy w podobnym....czy nasza
        > odpowiedzialność w związku z tym powinna być ograniczona?

        Bardzo mądra wypowiedź popieram w całości tylko dodam, że te wszystkie mądrale
        pedagogiczne powinni w mediach skwitować sprawe słowami "gówniarze popełnili
        przestępstwo i zarobimy wszystko aby poniesli karę nie tylko przewidzianą
        regulaminem szkoły ale i kodeksem karnym"- bo chyba mogć odpowiadać jak
        dorośli. A te całe gadki pedagogów i ich nadzorców prowadzą u młodzieży do
        jednego wniosku: a może my też tak spróbujemy z naszym nauczycielem - będziemy
        bohaterami. Takie gadki tylko dalej osłabiają autorytet nauczyciela i szkoły.
        A rodzice tych gnoi powinni zrozumieć że od wychowania ich dzieci są oni sami
        i oni ponoszą za to co sie stało odpowiedzialność. Ale nie sądzę żeby rodzice
        młodocianych prostytutek i debili znali znaczenie słowa odpowiedzialność.
    • Gość: . ja bym im odebral odznake wzorowego ucznia. IP: *.tnt1.juanita.wa.da.uu.net 07.09.03, 01:57
      Mysle ze to wystardzjaca kara.
      • Gość: Wzorowy uczeń Re: ja bym im odebral odznake wzorowego ucznia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 11:50
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Mysle ze to wystardzjaca kara.

        Dlaczego, aż tak surowo karać. Nie wystarczy ostrzeżenie, aby to był
        przedostatni raz.
        Pozdrawiam
    • Gość: Poszukujacy Re:Elipsoid(a) IP: *.net.nih.gov 07.09.03, 03:03
      Wiem,ze to nie na temat, ale czy ktos moglby mi podac wzor na
      objetosc elipsoidu(-y?). Dziekuje z gory.
      • Gość: el Re:Elipsoid(a) IP: *.lublin.mm.pl 07.09.03, 10:45
        Gość portalu: Poszukujacy napisał(a):

        > Wiem,ze to nie na temat, ale czy ktos moglby mi podac wzor na
        > objetosc elipsoidu(-y?). Dziekuje z gory.
        (4/3)abcpi
    • Gość: %%---------------- TA RADA PEDAGOGICZNA TO SYF !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ght.iadfw.net 07.09.03, 05:53
      Nad czym oni dyskutujo ?!
      Rozgonic calo klase tych debili !
      A moze sami nauczyciele powinni byc porzadnie skontrolowani i
      niudacznicy po prostu wypierd@leni z pracy !
      A jako 1-sza powinna byc wypieprzona byla dyrektorka !
      ONA JEST BEZNADZIEJNA
    • Gość: psychiatra Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.gen.twtelecom.net 07.09.03, 06:30

      A juz nie podniecajcie sie tak tym akurat
      przypadkiem;bo wiele innych dzieje sie w Polsce,
      ale nikt o tym nie pisze bo ci co sa ponizani,
      nie mowia o tym.
      Nie tylko system oswiaty w Polsce jest chory,
      chory jest caly kraj!
      Nie wyrzywajcie sie wiec tutaj swoja wine po to tylko
      aby poczuc sie lepiej w swoim wlasnym korycie.

      :((

    • Gość: Aga Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.visp.energis.pl 07.09.03, 08:17
      Szkoła jest dokładnie taka, jak całe nasze społeczeństwo, bo
      niby jak mogłaby być inna? Wszędzie oszczędzamy, szpital czy
      pogotowie muszą być ekonomiczne(???!!!),robimy szkoły-molochy,
      gdzie nauczyciele wzajemnie nie znają się, jak więc mają znać
      wszystkich uczniów. Ci z kolei są zupełnie anoniomowi, co za
      tym idzie wielu z nich czuje się bezkarnych. Proszę spojrzeć na
      zdjęcia z konferencji nauczycieli w Toruniu, ilu ich jest!!!
      Efekt jest taki, że początkowo drobne wyskoki młodzieży (można
      przyjąć, że normalne w tym wieku, ale podkreślam DROBNE) stają
      się niezauważalne, bezkarne i mogą z czasem dać niektórym
      poczucie pełnego bezpieczeństwa, a wyskoki urastają z czasem do
      rangi przestępstw. Nauczyciel dyżurujący w tak dużej szkole nie
      ma możliwości reagowania na zachowania uczniów, których nie
      uczy. Po prostu nie posłuchają go, zdaża się, że puszczą taką
      wiązankę, jakiej od dorosłego nie usłyszymy, nawet mogą
      poprzecinać opony, wysyłać anonimi itp. A przy okazji -
      doskonałym źródłem do wysyłania anonimowych listów z pogróżkami
      są bramki SMS-owe.
      Jeszcze jedno spostrzeżenie: angliści, zwłaszcza w dużych
      miastach są trudni do "zdobycia" przez szkołę, jest ich
      niewielu. Często szkoły zatrudniają anglistów zatrudnionych
      przez firmy i dowożacych ich na pojedyncze lekcje. Jak ktoś
      taki może być pedagogiem? Reasumując - myślę, że
      najskuteczniejszym lekarstwem na szkołę jest zapobieganie złu.
      Nie wydawać pieniędzy na bezskuteczne działani, ZMNIEJSZYĆ i
      jeszcze raz ZMNIEJSZYĆ szkoły!!! Niech ktoś (są specjaliści)
      przeprowadzi badania zależności przestępczości i zagrożeń w
      szkołach od wielkości szkoły! A właściwe władze wyciągnął z
      tego wnioski i zacznął wreszcie mądrze wydawać nasze pieniądze,
      a nie na beznadziejne pseudoakcje itp.!!! To są moje
      spostrzeżenia z 23 letniej pracy nauczyciela-pedagoga
    • Gość: dar Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: 80.48.74.* 07.09.03, 08:28
      Sądze że to jest wieżchołek góry lodowej. Jeżeli tak postępowali
      z nauczycielem to jak postępowali z pierwszymi klasami,
      przecierz tzw. KOCENIE istnieje tylko nikt z nauczycieli tego
      nie dostrzega.
      Trzeba poczekać do jakiegoś wypadku gdzie pierwszoklasista
      popełni samobójstwo i wtedy problem stanie się głośny i zacznie
      się załamywanie rąk nad "dziećmi z dobrych domów"
    • Gość: stanęli!! Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 08:29
      a "gazecie" jezyk polski jest obcym?!
    • Gość: Ana Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.acn.waw.pl 07.09.03, 08:56
      Ciekawa jestem kim są rodzice tych zwyrodnialców? Może ktoś napisze.
      • Gość: Jacek Trzeba rozprawic sie ze szkolna AL-KAIDA. IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.03, 10:19
        Zwyrodnialcy won ze szkoly!!!
    • Gość: Jórek O. Róbta co chceta !!! IP: *.tkb.net.pl 07.09.03, 10:35
    • Gość: mala Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.cosinus.pl / 10.1.0.* 07.09.03, 10:37
      zrobiłabym im to samo, co Oni robili nauczycielowi.Dziwi mnie
      to,że nie zostali zawieszeni. Za takie zachowanie powinni być
      surowo ukarani.Nie musza lubić tego nauczyciela, ale żeby takie
      rzeczy robić...!
    • Gość: eden Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: 80.51.250.* 07.09.03, 11:00
      Niech szlag trafi taką i takie szkoły.Kształcą bandytów i s......synów.Kim
      takie bandziory będą w przyszłości, a tatusiowie tych dwóch panienek chyba są
      dumni,że wyhodowali w domu dziwki.
    • Gość: Dziku 10 lat temu robiliśmy to samo (przeczytajcie do końca) IP: *.fdl.wi.charter.com 07.09.03, 12:28
      ...no może nie do końca to samo, bo celem był ksiądz. I chociaż
      nikt mu kubła na śmieci na głowę nie wkładał, to działy się
      rzeczy co najmniej porównywalne. A to kolega groził butelką, że
      księdzu ją o głowę rozbije (plastikową ale efekt był niezły), a
      to drugi groził, że się powiesi na klamce (i się wieszał), a
      ksiądz biegł go ratować, nie udało mu się, bo "samobójca"
      zbiegł na korytarz i próbował się rzucić z okna. Sam dostałem
      uwagę wpisaną na okładkę do dziennika, która mówiła m.in. o
      tym, że skaczę po ławkach głośno się zachowując; pominę jednak
      szczegóły, bo byłem wzorowym uczniem. Naturalnie ksiądz gąbką
      dostał wiele razy, próbowaliśmy mu ukraść akordeon,
      wyrzuciliśmy mu skuwkę za okno (o dziwo tak błacha rzecz
      zapoczątkowała, po wielu miesiącach, jakąkolwiek reakcję ze
      strony szkoły). I nie była to jedna lekcja religii, to się
      ciągnęło, trwało, praktycznie przez cały rok szkolny,
      generalnie każdy z nas czekał na tą lekcję, bo niewiadomo było
      co się stanie, a zawsze działy się rzeczy dziwne, nie do
      pomyślenia w szkole, niesamowite i zawsze ktoś coś nowego
      wymyślił.

      I tak mi to pozostało w pamięci. Zabawa na całego. Kiedy
      obejrzałem ten film z Torunia, po prostu mnie zatkało. Miałbym
      ochotę ich zamknąć w więzieniu. Taka była moja pierwsza
      reakcja, dopóki nie uświadomiłem sobie tego o czym napisałem
      powyżej.

      Wiem, że brzmi to jak bajka, bo nie każdy miał okazję być w
      klasie, która miała podobne przejścia, chociaż z pewnością są
      tacy. Nie mieliśmy wtedy łatwo dostępnych kamer, chociaż gdyby
      były, z pewnością ktoś by to nagrał.

      Konkluzja pierwsza: Nic nam się nie stało, nikt się o niczym
      nie dowiedział (oprócz dyrekcji szkoły, grona pedagogicznego,
      kilku rodziców, no i proboszcza). Ksiądz został przeniesiony,
      klasa została częściowo przetrzebiona (częściowo, ale bardzo
      skutecznie). Nic podobnego nigdy się nie zdarzyło. Przynajmniej
      u nas.

      Konkluzja druga, najważniejsza: Mając odpowiednie przygotowanie
      pedagogiczne, ale przede wszystkim mając w sobie "to coś", co
      powoduje strach, uwielbienie, podziw, respekt przed prof. od
      matematyki, polskiego, angielskiego, czy czego tam teraz
      jeszcze uczą w szkołach, nauczycielowi nigdy nie przydarzyła by
      się taka historia. A młodość jest okrutna.

      Tak uważam.

      P.S. Pozdrawiam księdza Z.S., który kiedyś uczył bardzo
      niegrzeczną klasę w jednej szkół w Kielcach.
      • Gość: piop no to jesteś niezły sku... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 13:08
        Mógłyś go chociaż przeprosić, a nie pozdrawiać, szympansie. Tacy jak ty biorą
        udział w linczach. Ruszaj na kolanach z Kielc do Częstochowy.
      • Gość: Miki Ja też około 15 lat temu robiłem to samo IP: PROXY:* / 192.168.100.* 07.09.03, 13:31
        Gość portalu: Dziku napisał(a):

        > ...no może nie do końca to samo, bo celem był ksiądz. I chociaż
        > nikt mu kubła na śmieci na głowę nie wkładał, to działy się
        > rzeczy co najmniej porównywalne. A to kolega groził butelką, że
        > księdzu ją o głowę rozbije (plastikową ale efekt był niezły), a
        > to drugi groził, że się powiesi na klamce (i się wieszał), a
        > ksiądz biegł go ratować, nie udało mu się, bo "samobójca"
        > zbiegł na korytarz i próbował się rzucić z okna. .........


        ..... muszę powiedzieć że przez dwa lata byłem w podobnej klasie "zabawowej". W
        naszym przypadku był to Pan od matematyki. Był i kubeł ze śmieciami na głowie
        biednego pedagoga, były petardy podzucane pod nogi nauczyciela kiedy był
        odwrucony, były udawane pruby samobujstwa, czyli za każdo ocene negatywno
        otwieraliśmy okno i udawaliśmy że skaczemy z czwartego pietra, była też gompka -
        tylko my w nią odawaliśmy mocz, a nieświadomy nauczyciel wycierał nią tablice,
        najgorsze było jak raz kazał jednemu znas wytrzeć tablice, oczywiście też
        zabieraliśmy dziennik, było też rzucanie kulkami papierowymi, picie piwa na
        lekcji. Na przywitanie zawsze miał wymalowano laurkie na tablicy z jego
        przezwiskiem. Jak mieliśmy dobry dzień to doprowadzaliśmy go do takiego stanu
        że mi go już w tedy było żal. Nie będę pisał tu że tylko się przyglondałem. Bo
        raczej byłem z tych bardziej aktywnych. Nie chodziłem do jak to nie któży
        piszą "gorszej szkoły", było to oczywiście jak by inaczej tzw. "renomowane LO",
        byliśmy najlepszą klasą każdy nas chwalił, były też olimpiady itd.
        Najlepsze to było to że dyrektor, oficjalnie się o tym nie do wiedział. Ale nie
        oficjalnie dobrze wiedział, bo przecież że by było fajniej pochwaliliśmy się
        swojm kolegom.
        Potem jak to bywa, kilka osób odleciało za oceny, kilka osób same się
        przeniosło. Ja osobiscie przeprowadziłem się do innego miasta, tam w podrzędnym
        mało miasteczkowym technikum, trafiłem do fajnej klasy, a co najważniejsze
        spotkałem kilku ciekawych i energicznych nauczycieli, któży pracowali z pasją.
        Potem okazało się że matematyka jest jednym z fajniejszych przedmiotów,
        skończyłem studia ekonomiczne, pracuje teraz jako główny analityk finansowy w
        jednej z istytucji finansowych. Moji koledzy z "wesołej" klasy większości ci
        najbardziej aktywni też osiągneli sukces zawodowy nie któży wiekszy nie któży
        mieszy. Z tego co wiem ten nauczyciel dalej pracuje, i co jakiś czas trafiają
        się nasi naśladowcy.

        Najlepsze z tego są Państwa opinie, typu gorsze szkoły, w prywatnych i w
        lepszych szkołach tak nie jest, albo wyżutki społeczeństwa, gorsza młodzież,
        zwieżęta, za PR to by przylał w pysk a teraz się boji.....itd.
        Prawda jest taka że ci mlodzi ludzie dla tego tacy są że trafiają na
        przeciętnych nauczycieli, a i rodzice też nie są bez winy. z mojej kariery
        ucznia tylko pare razy trafiłem na ciekawych, energicznych, pomysłowych
        nauczycieli. Częsciej można było spotkać takiego który potrafił tylko muwić że
        się do niczego nie nadaje. A przecież, nauczycielem powinno się zostawać z
        powołania a nie bo jest stała ciepła posadka, nauczyciel powinnien być
        przewodnikiem, a nie jak ta ofiara losu z torunia ( z całym szacunkiem), ale
        ten pan chyba musi się zastanowić na swoją przyszłością, może szkoła
        podstawowa. Ale ja chyba nie chciał bym aby taki pedagog uczył moje dzieci.
        Nie bronie tych uczniów z torunia, powinni dostać kare i znając nasze
        społeczeństwo dostano i napewno będzie surowa.
        Kara powinna byc przede wszystkim dla dyrektora i nadzoru kuratoryjnego. Bo to
        przecież oni powini sprawować nadzur. itp.

        A jeszcze jedno dla tych wszystkich osób co piszą:" do wiezienia ich, na
        szubienice ", spytajcie co robią wasze grzeczne dzieci w czasie lekcji, albo co
        robią tzw dobrzy uczniowie po lekcjach. Może jednak lepiej nie wiedzieć







        • Gość: pola Re: Ja też około 15 lat temu robiłem to samo IP: *.krotoszyn.sdi.tpnet.pl 07.09.03, 14:26
          Gość portalu: Miki napisał(a):

          . Nie będę pisał tu że tylko się przyglondałem. Bo
          > raczej byłem z tych bardziej aktywnych. Nie chodziłem do jak
          to nie któży
          > piszą "gorszej szkoły", było to oczywiście jak by inaczej
          tzw. "renomowane LO",
          >
          Po renomowanym LO takie byki ?
          • Gość: Miki Re: Ja też około 15 lat temu robiłem to samo IP: PROXY:* / 192.168.100.* 07.09.03, 14:37
            Gość portalu: pola napisał(a):

            > Gość portalu: Miki napisał(a):
            >
            > . Nie będę pisał tu że tylko się przyglondałem. Bo
            > > raczej byłem z tych bardziej aktywnych. Nie chodziłem do jak
            > to nie któży
            > > piszą "gorszej szkoły", było to oczywiście jak by inaczej
            > tzw. "renomowane LO",
            > >
            > Po renomowanym LO takie byki ?

            Nigdy polski nie był mojm ulubionym przedmiotem, na moją nędzno obrone muszę
            napisać że od blisko 7-8 lat nie mieszkam już w polsce, i niestety żadko tu
            bywam
            • Gość: BLAD Re: Ja też około 15 lat temu robiłem to samo IP: *.proxy.aol.com 07.09.03, 16:21
              JESTEM DLUZEJ ZA GRANICA NIZ TY _ BYKOW NIE ROBIE-
              DO SZKOLY CHODZI SIE ZEBY UCZYC NIE ROZRABIAC
              PRZEPROSILES TWOJEGO ZNIEWOLONEGO PEDAGOGA?
              NIE JEST CI GO ZAL??????????




              Gość portalu: Miki napisał(a):

              > Gość portalu: pola napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Miki napisał(a):
              > >
              > > . Nie będę pisał tu że tylko się przyglondałem. Bo
              > > > raczej byłem z tych bardziej aktywnych. Nie chodziłem do jak
              > > to nie któży
              > > > piszą "gorszej szkoły", było to oczywiście jak by inaczej
              > > tzw. "renomowane LO",
              > > >
              > > Po renomowanym LO takie byki ?
              >
              > Nigdy polski nie był mojm ulubionym przedmiotem, na moją nędzno obrone muszę
              > napisać że od blisko 7-8 lat nie mieszkam już w polsce, i niestety żadko tu
              > bywam
        • Gość: Jan Kes Re: Ja też około 15 lat temu robiłem to samo IP: *.tg.akk.net.pl 07.09.03, 15:34
          Gość portalu: Miki napisał(a):

          > Gość portalu: Dziku napisał(a):
          >
          > > ...no może nie do końca to samo, bo celem był ksiądz. I
          chociaż
          > > nikt mu kubła na śmieci na głowę nie wkładał, to działy się
          > > rzeczy co najmniej porównywalne. A to kolega groził
          butelką, że
          > > księdzu ją o głowę rozbije (plastikową ale efekt był
          niezły), a
          > > to drugi groził, że się powiesi na klamce (i się wieszał),
          a
          > > ksiądz biegł go ratować, nie udało mu się, bo "samobójca"
          > > zbiegł na korytarz i próbował się rzucić z okna. .........
          >
          >
          > ..... muszę powiedzieć że przez dwa lata byłem w podobnej
          klasie "zabawowej". W
          >
          > naszym przypadku był to Pan od matematyki. Był i kubeł ze
          śmieciami na głowie
          > biednego pedagoga, były petardy podzucane pod nogi
          nauczyciela kiedy był
          > odwrucony, były udawane pruby samobujstwa, czyli za każdo
          ocene negatywno
          > otwieraliśmy okno i udawaliśmy że skaczemy z czwartego
          pietra, była też gompka
          > -
          > tylko my w nią odawaliśmy mocz, a nieświadomy nauczyciel
          wycierał nią tablice,
          >
          > najgorsze było jak raz kazał jednemu znas wytrzeć tablice,
          oczywiście też
          > zabieraliśmy dziennik, było też rzucanie kulkami papierowymi,
          picie piwa na
          > lekcji. Na przywitanie zawsze miał wymalowano laurkie na
          tablicy z jego
          > przezwiskiem. Jak mieliśmy dobry dzień to doprowadzaliśmy go
          do takiego stanu
          > że mi go już w tedy było żal. Nie będę pisał tu że tylko się
          przyglondałem. Bo
          > raczej byłem z tych bardziej aktywnych. Nie chodziłem do jak
          to nie któży
          > piszą "gorszej szkoły", było to oczywiście jak by inaczej
          tzw. "renomowane LO",
          >
          > byliśmy najlepszą klasą każdy nas chwalił, były też olimpiady
          itd.
          > Najlepsze to było to że dyrektor, oficjalnie się o tym nie do
          wiedział. Ale nie
          >
          > oficjalnie dobrze wiedział, bo przecież że by było fajniej
          pochwaliliśmy się
          > swojm kolegom.
          > Potem jak to bywa, kilka osób odleciało za oceny, kilka osób
          same się
          > przeniosło. Ja osobiscie przeprowadziłem się do innego
          miasta, tam w podrzędnym
          >
          > mało miasteczkowym technikum, trafiłem do fajnej klasy, a co
          najważniejsze
          > spotkałem kilku ciekawych i energicznych nauczycieli, któży
          pracowali z pasją.
          > Potem okazało się że matematyka jest jednym z fajniejszych
          przedmiotów,
          > skończyłem studia ekonomiczne, pracuje teraz jako główny
          analityk finansowy w
          > jednej z istytucji finansowych. Moji koledzy z "wesołej"
          klasy większości ci
          > najbardziej aktywni też osiągneli sukces zawodowy nie któży
          wiekszy nie któży
          > mieszy. Z tego co wiem ten nauczyciel dalej pracuje, i co
          jakiś czas trafiają
          > się nasi naśladowcy.
          >
          > Najlepsze z tego są Państwa opinie, typu gorsze szkoły, w
          prywatnych i w
          > lepszych szkołach tak nie jest, albo wyżutki społeczeństwa,
          gorsza młodzież,
          > zwieżęta, za PR to by przylał w pysk a teraz się boji.....itd.
          > Prawda jest taka że ci mlodzi ludzie dla tego tacy są że
          trafiają na
          > przeciętnych nauczycieli, a i rodzice też nie są bez winy. z
          mojej kariery
          > ucznia tylko pare razy trafiłem na ciekawych, energicznych,
          pomysłowych
          > nauczycieli. Częsciej można było spotkać takiego który
          potrafił tylko muwić że
          > się do niczego nie nadaje. A przecież, nauczycielem powinno
          się zostawać z
          > powołania a nie bo jest stała ciepła posadka, nauczyciel
          powinnien być
          > przewodnikiem, a nie jak ta ofiara losu z torunia ( z całym
          szacunkiem), ale
          > ten pan chyba musi się zastanowić na swoją przyszłością, może
          szkoła
          > podstawowa. Ale ja chyba nie chciał bym aby taki pedagog
          uczył moje dzieci.
          > Nie bronie tych uczniów z torunia, powinni dostać kare i
          znając nasze
          > społeczeństwo dostano i napewno będzie surowa.
          > Kara powinna byc przede wszystkim dla dyrektora i nadzoru
          kuratoryjnego. Bo to
          > przecież oni powini sprawować nadzur. itp.
          >
          > A jeszcze jedno dla tych wszystkich osób co piszą:" do
          wiezienia ich, na
          > szubienice ", spytajcie co robią wasze grzeczne dzieci w
          czasie lekcji, albo co
          >
          > robią tzw dobrzy uczniowie po lekcjach. Może jednak lepiej
          nie wiedzieć
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
        • Gość: wnikliwy Re: Ja też około 15 lat temu robiłem to samo IP: *.tg.akk.net.pl 07.09.03, 15:43
          Miki- nie masz czym się chwalić.Braki w nauce wychodzą u ciebie
          ze wszystkich stron.Twój komentarz sprawdź za pomocą słownika
          ortograficznego.Jeśli ty masz wyższe wykształcenie ....
          Chyba byłeś lepszyn sadystą a nie polonistą.
          A tak nawiasem nie pisze się "muwić" tylko mówić
        • Gość: Psycholozek Re: Ja też około 15 lat temu robiłem to samo IP: *.vnburn01.mi.comcast.net 08.09.03, 01:30
          Miki! Fantazje to Ty masz nieeeeeebyyywaaaallaa!!! Sadzac z
          gigantycznej liczby nie bledow, tylko BYKOW ortograficznych, to
          byc moze chodziles do zawodowki dla przerosnietych i tyle kotku
          pobieznej analizy.Glebiej nie wchodze, bo przelakl bys sie i
          zrobil sobie krzywde! Klamczuszeeeeeek:):):)
    • Gość: azad A gdzie był kapelan czy katecheta-jeden ch... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 12:48
    • olias jeszcze nie wyrzucili tych kryminalistów? 07.09.03, 12:54
      zakładam, że w poniedziałek kuratorium wypieprzy z pracy JWP
      Dyrektor wraz za całą tą śmieszną radą pedagogiczną. Przynoszą
      hańbę nauczycielom.
    • Gość: K CZY KTOŚ JUŻ PRZEPROSIŁ ANGLISTĘ, DO CHOLERY?! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 13:22
      Czy komuś z tej bandy uczniowsko-rodzicielsko-pedagogicznej
      przyszło w ogóle do głowy, żeby przeprosić Anglistę? Co jest, do
      cholery?! Nic do nich jeszcze nie dotarło?!!!
      • Gość: Wzorowy uczeń Re: CZY KTOŚ JUŻ PRZEPROSIŁ ANGLISTĘ, DO CHOLERY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 13:30
        Gość portalu: K napisał(a):

        > Czy komuś z tej bandy uczniowsko-rodzicielsko-pedagogicznej
        > przyszło w ogóle do głowy, żeby przeprosić Anglistę? Co jest, do
        > cholery?! Nic do nich jeszcze nie dotarło?!!!

        Nie przesadzaj o co ty prosisz, przecież ich tego nikt w szkole ani na
        studiach nie uczył.
        Pozdrawiam
        • Gość: nauczyciel Re: CZY KTOŚ JUŻ PRZEPROSIŁ ANGLISTĘ, DO CHOLERY? IP: 62.233.240.* 07.09.03, 15:54
          Z tego co wiem ci bandyci przeprosili tylko swojego wychowawce
          i dyrekcje za to, ze sprawili im problemy. nie wymagajmy od
          troglodytow zeby wiedzieli kto tu jest najbardziej
          poszkodowany - dyrektorka ma to na co zasluzyla, uwazam ze to
          nie anglista ale ona nie nadaje sie do prowadzenia placowki
          oswiatowej.
          • Gość: Wzorowy uczeń Re: CZY KTOŚ JUŻ PRZEPROSIŁ ANGLISTĘ, DO CHOLERY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 16:20
            Właśnie o tym mówię. Wychowawca i dyrekcja się przepraszają, a Anglisty jakoś
            nie widzą. Rozumię, jego cel to jak najlepiej nauczyć więc się wyłamał z
            układów.
            Pozdrawiam
      • Gość: jw MOBBBING W INTERNECIE IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.09.03, 14:22
        Zadręczyć nauczyciela. Uczniowie znęcali się nad anglistą
        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1655725.html

        Lekcja przemocy - spisane z taśmy filmowej

        www2.gazeta.pl/edukacja/1,27095,1655730.html

        Mówi dręczony nauczyciel: Bałem się. Nie potrafiłem sobie z tym poradzić

        www2.gazeta.pl/edukacja/1,27095,1655733.html

        Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela staneli przed szkolną komisją

        www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34513,1657823.html?v=0&f=28
        Mobing na Politechnice Wroclawskiej
        pryzmat.pwr.wroc.pl/Pryzmat_163/?

        Badania nad przemocą
        galaxy.uci.agh.edu.pl/~bip_agh/archiwum_bip/_2002/_100/10_100.html

        Mobbing w Akademii Rolniczej w Krakowie
        www.poloniamiami.com/nades1.htm

        Czarne Owce wsrod nauczycieli
        www.lancut.com.pl/SamioSobie/PHP/shownews.php?&OURNEWS_ID=605&Type=S

        Apel przeciwko przemocy w szkole
        slimak.sciaga.pl/prace/praca/13282.htm

        Mobbing w szkole
        www.znp.edu.pl/prasa/art21.htm
      • Gość: zeppo Re: CZY KTOŚ JUŻ PRZEPROSIŁ ANGLISTĘ, DO CHOLERY? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.03, 20:44
        Gość portalu: K napisał(a):

        > Czy komuś z tej bandy uczniowsko-rodzicielsko-pedagogicznej
        > przyszło w ogóle do głowy, żeby przeprosić Anglistę? Co jest, do
        > cholery?! Nic do nich jeszcze nie dotarło?!!!

        Też sobie zadaję takie pytanie i moje wnioskowanie wygląda z upływem czasu tak:
        najpierw to że ta klasa jest w całości poj.... na
        póżniej to że chyba nie tylko klasa ale cała szkoła (te rady pedagogiczne, te
        komisje jakby mało było wcześniejszych idiotycznych wypowiedzi dyrekcji i
        wyższych"pedagogów")
        a teraz przeczytałem o wyskoku jakiegoś radnego Półtoraka czy coś podobnego,
        który chce karac anglistę i myślę że może w Toruniu jest więcej
        ludzie "mądrych inaczej" dlatego nie dziwię się że nikt tego anglisty jeszcze
        nie przeprosił. Tam po prostu nie ma klimatu do takich gestów.
    • Gość: marjush no dobra, a takie pytanie... IP: 212.160.141.* 07.09.03, 13:37
      w jaki sposob tasma dostala sie w rece TVN-u? bardzo mnie to
      zastanawia.
      • Gość: pp Re: no dobra, a takie pytanie... IP: PROXY:* / 192.168.100.* 07.09.03, 13:45
        Gość portalu: marjush napisał(a):

        > w jaki sposob tasma dostala sie w rece TVN-u? bardzo mnie to
        > zastanawia.


        Jak zwykle przez głupote samych zainteresowanych, musieli się pochwalić swojm
        znajomym oczywiście znając życie zrobii kilka kopii, aż wreście ktoś " co nie
        miał takiego poczucia humoru jak oni" odał ją, albo sprzedał jakieś gazecie, a
        ta do telewizji itd.
    • Gość: jano Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: 81.15.189.* 07.09.03, 14:02
      rośnie pokolenie bandytów bo skoro przekroczyli jeden próg to
      przekroczenie następnych pójdzie już łatwo
      • Gość: nauczycielka1 Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.wrzos.wroc.pl 07.09.03, 14:46
        Strasznie jesteście surowi dla rady pedagogicznej i dyrekcji
        szkoły.Słusznie, pod warunkiem,że oni brzeczywiście wiedzieli,
        co się na lekcjach u tego pana wyprawia.Nie wiem, czy mu
        wierzyć, że o tym informował,a jeżeli nawet, to w jakiej formie -
        narzekania nauczycieli na "trudną młodzież" są tak powszechne,
        że nie znając dramatyzmu sytuacji, można to było pewnie
        potraktować zbyt lekko.A że inni nauczyciele się tego nie
        spodziewali? Proszę Państwa, a ilu rodziców tych dzieci
        powiedziało sobie - no tak, moje dziecko jest do tego zdolne!
        Założę się, że nikt!I co, ich także należy zawiesić w prawach
        rodzicielskich?Niestety, szkoła może pomóc w wychowaniu, ale go
        nie zastąpi.
        • Gość: nauczyciel Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: 62.233.240.* 07.09.03, 15:56
          Jezeli nauczyciel zglaszal dyrektorce, to obojetnie w jakiej
          formie to robil, moge sie zalozyc, ze dyrektorka
          powiedziala "no coz, wie pan, no, to jest taka klasa". u mnie w
          szkole jest wlasnie tak, a nie sadze, zeby az tak sie roznila
          od innych.
    • Gość: nauczyciel Dyrektorzy! Otworzcie oczy! IP: 62.233.240.* 07.09.03, 15:52
      Dlaczego dyrektorzy tak boja sie wykorzystywac przyslugujace im
      i radom pedagodicznym prawa do usuwania uczniow, ktorzy nie
      nadaja sie do procesu edukacyjnego w normalnych, publicznych
      szkolach.
      Dlaczego tak wiele bandytyzmu w szkolach? Utrzymywanie etatow w
      szkolach nie jest wytlumaczeniem - przykladowe wyrzucenie kilku
      najgorszych uczniow ze szkoly sprawi, ze reszta moze przejrzy
      na oczy i pomysli zanim kaze nauczycielowi "sp***dalac" i
      nazwie go "ch**em"!
      • weatherwax Re: Dyrektorzy! Otworzcie oczy! 08.09.03, 04:46
        I co zrobić z tymi usuniętymi uczniami? Zabić?

        W Polsce jest obowiązek chodzenia do szkoły do 18 roku życia
        (nie wiem po co tak długo). Tak więc można jedynie przerzucić
        problem na inną szkołę.

        A swoją drogą: "agresja rodzi agresję". Dlaczego nikt się nie
        zastanowił CO odreagowywali ci uczniowie na pozwalającym na to
        nauczycielu. Nie spadli z ksiiężyca w wieku 17-18 lat!
    • Gość: M.Barbara Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 15:54
      Nieco łagodniejszymi sposobami zostałam "wykończona" przez
      gimnazjalistów, bo próbowałam przeciwstawić się
      chamstwu. "Kablująca"(wychowawcy, rodzicom), stara nauczycielka
      to jest niewybaczalne. Skutecznie zrujnowano w ostatnich latach
      autorytet społeczny i zawodowy nauczycieli.Brak odpowiednich
      sankcji(poczucie bezkarności), uśrednianie ocen zachowania
      ucznia oraz bezrobocie nauczycieli,to istotne powody bezradności
      szkoły. Może okresowe zawieszanie obowiązku szkolnego, policyjna
      ewidencja karalnych wybryków nieletnich, to jakiś początek
      skutecznego powstrzymania draństwa.
      • Gość: nauczyciel Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: 62.233.240.* 07.09.03, 15:58
        brawo!
        z pomyslow ktore warto jeszcze rozwazyc ;o) jest publiczny
        pregiez
    • Gość: Jan Kes Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.tg.akk.net.pl 07.09.03, 15:59
      Chyba czegoś nie rozumiem.Teraz uczniowie mają swoje "wilcze"
      prawa a nauczyciele tylko obowiązki.Komentarze typu "czemu się
      nie bronił" są bardzo naiwne.Znam przypadek z jednej ze śląskich
      szkół.Nauczyciel nie uderzył, tylko potrząsnoł uczniem.Został
      zwolniony ze szkoły za naruszenie nietykalności osobistej
      ucznia i poniżenie przed klasą.To nie jest kabaret.Takie są
      relacje w polskiej szkole.Wzorem dla naszych "pociech" są
      postawy uczniów wywodzących się z "amerykańskich slamsów"
      pokazywanych na filmach.Władze szkoły powinny postawić się do
      dymisji.Prokurator z urzędu powinien zająć się sprawą.
      Tam chyba "nie było" naruszenia nietykalności cielesnej
      nauczyciela(przeciesz krew się nie polała).
      Władze MENIS chowają głowę w piasek.Sprawa zakończy
      się zgodnie z przysłowiem .. "szewc zawinił a cygana powiesili"
    • Gość: mirek Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 16:41
      Ale są głupi ludzie w MEN i w tej szkole. I co z tego że
      nauczyciel nie mógł dać sobie z nimi rady. Gdzie inni
      nauczyciele tej szkoły.Przecież mogli się tak znęcać nad swoim
      kolegą. To są ludzie chorzy należy ich (i im podobnych) jak
      nszybciej od społeczeństwa odizolować i leczyć. MEN, dyrekcję
      tej szkoły, kuratorium toruńskie wypędzić z Polski.
      Ciągle mówi się o prawach dzieci, uczniów, przecież mamy też
      obowiązki i KARY. A przecież nie wolno karać . BZDURA!.
      Wychowanie bezstresowe. tych nawiedzonych z różnych fundacji
      helsińskich, komitetów obrony? praw?! dziecka rozpędzić.
      Zacznijcie w szkołach wychowywać i karać. (to nie chodzi o kary
      fizyczne).
      Do Gazety: Przyznajcie tej szkole tytuł honorwy szkoły z
      antyklasą!
      • Gość: asik Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.prox.pl / 192.168.10.* 07.09.03, 18:46
        Pregierz, chlosta, roboty publiczne - mysle, ze tego rodzaju przyjemnosci
        skutecznie pozbawilyby panow i dziewoje z tej nieszczesnej klasy ochoty na
        podobne ekscesy. a jak nie, to do iraku, miesa armatniego nigdy nie za wiele!
    • Gość: jw Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.09.03, 20:14
      Cechy mobbingu w sprawie nauczyciela z toruńskiego technikum:

      Stale przerywanie wypowiedzi.
      Reagowanie na uwagi krzykiem lub glosnym wymyslaniem
      i pomstowaniem.
      Ustne grozby i pogrózki.
      Podejmowanie prób osmieszenia.
      .Sugerowanie choroby psychicznej.
      Zmuszanie do wykonywania prac naruszajacych godnosc
      osobista
      Wolanie na ofiare uzywajac sprosnych przezwisk
      lub innych, majacych ja ponizyc wyrazen.
      Zaloty lub slowne propozycje seksualne.
      Grozenie przemoca fizyczna.
      Stosowanie niewielkiej przemocy fizycznej.
      Znecanie sie fizyczne..
      Wyrzadzanie szkód psychicznych w miejscu zamieszkania
      lub miejscu pracy ofiary.
      Dzialania o podlozu seksualnym.

      Z wypowiedzi ofiary:

      "- To trwalo przez cale drugie pólrocze - przyznaje w rozmowie z "Gazeta" 33-
      letni anglista, kawaler z inteligenckiej rodziny, obecnie zatrudniony w innej
      szkole. "

      "Jak dlugo trwal koszmar?

      - Od poczatku bylo zle, a w drugim pólroczu to juz sie bardzo meczylem. Zrobili
      sie nieznosni.

      Próbowal Pan reagowac?

      - Jasne. Wstawalem zza biurka, prosilem o spokój, podnosilem glos. To ich
      jeszcze bardziej rozzuchwalalo."

      Właśnie długotrwalośc i powtarzalność dręczeń jest cechą mobbingu. Tym się
      mobbing różni od jednorazowego konfliktu czy aktu przemocy.


    • Gość: xyza Re: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela IP: *.miramex.com.pl 07.09.03, 21:45
      Jestem nauczycielem angielskiego i przypuszczam, że wiem jak to
      było. Aby zrozumieć tę sytuację trzeba zwrócić uwagę na dwie
      rzeczy: to była szkoła zawodowa (technikum) i w takiej szkole
      języki obce są przedmiotami dodatkowymi. Prawdopodobnie
      nauczycielowi dano do zrozumienia, że nie wolno mu stawiać
      niedostatecznych. Inni nauczyciele, prowadzący przedmioty
      zawodowe nie mieli problemów bo mieli instrument nacisku - mogli
      zostawić, podczas gdy na mojego czuja, ten nauczyciel wiedział,
      że musiałby się gęsto tłumaczyć z każdego ucznia nawet wysłanego
      na poprawkę na wrzesień. Nauczyciel pewnie ma rodzinę albo innne
      powody dla których musiał się godzić na taką pracę - jak się ma
      żonę, dziecko i raty to moralnością i honorem człowieka staje
      się dobro rodziny a nie godność i tym podobne - szkoła nie
      interesuje się niczym tak długo jak nauczyciel nie stawia ndst,
      jeśli to zrobi, zaczyna się nacisk rodziców, wychowawcy i
      dyrekcji (każdy z innych powodów). Jeśli dodatkowo ten
      nauczyciel to nie żaden Terminator (jak np. ja - mnie się zwykle
      boją ale nie dlatego że ich biję ale dlatego że wygrywam w
      pojedynkach na teksty no i jednak stawiam ndst) to wreszcie
      dotarło to do którychś z jego uczniów i zachowali się tak jak to
      oni zwykle w takich szkółkach - bo co tu dużo gadać, do tych
      zawodówek idzie zwykle taka sobie młodzież, ci co coś chcą
      osiągnąć idą do liceów. Oni mają coś do zyskania i do stracenia,
      poza tym potrzebują tych przedmiotów albo rodzice ich pilnują,
      zresztą nie wiem, ale mam takie wrażenie że jednak jakaś gęstsza
      selekcja ma miejsce i to pod względem zarówno stopni jak i
      wychowania. Teraz w centrum uwagi znalazł się nauczyciel i
      uczniowie a o dyrekcji coś mało słychać - pani dyrektor nie
      wierzyła że to prawda bo na jej lekcjach młodzież nie wariowała -
      jeśli to jest dla niej argumentem to znaczy że nic nie rozumie,
      przecież ona to dyrektor a anglista to w takim technikum nikt.
      Problem dlaczego się to stało to nie w solidarności zawodowej
      jak ktoś tam bredzi w gazecie (bo nieby co, miał tworzyć jakiś
      front walki z klasą? tajne stowarzyszenie?) ale w przyzwoleniu
      na zostawianie bez litości na powtarzanie klas za złe stopnie.
      Tylko jak to wygląda w sprawozdawczości dyrekcji, kuratorium i
      rodziców - więc wszyscy do nauczyciela. Ten z Torunia to pewnie
      ma jakiś feler towarzyski (może nowy może nie lubiany) więc nikt
      go nie popierał. Ale to dzieje się co roku w wielu szkołach -
      nie ma to jak humanistyczne i bezstresowe wychowanie, ale co tu
      jojczyć, przecież to nasi rodacy a jacy my to chyba każdy po
      cichu wie.
      Nie podpisuję bo mam nadzieję, że nikt się nie dowie że to ja (i
      że nikt nie będzie tego starał się wyśledzić) bo za takie
      wyznania to u nas nie chwalą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka