Dodaj do ulubionych

Autocenzura po katolicku

IP: 130.94.107.* 09.09.03, 13:35
Przecietny katolik,zwlaszcza ten "szczegolnie pobozny"
unika jak ognia wszelkich, poza przecedzonymi przez
klerykalne sito,informacji dotyczacych KK. Czy to
troska o dobre samopoczucie, czy beznadziejna slabosc
wyznawanej wiary w Boga,laczonego bezmyslnie z KK
nawet w najgorszym jego wydaniu ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Puchatek Re: Autocenzura po katolicku IP: *.jezuici.pl 10.09.03, 13:14
      Gość portalu: Zdumiony napisał(a):

      > Przecietny katolik,zwlaszcza ten "szczegolnie pobozny"
      > unika jak ognia wszelkich, poza przecedzonymi przez
      > klerykalne sito,informacji dotyczacych KK.

      Drogi Zdumiony, jestem zdumiony głoszonymi przez Ciebie tezami. Jestem
      katolikiem (nie wiem, czy "szczególnie pobożnym" ani czy "przeciętnym"), Radia
      M i Naszego D szczerze nie cierpię, uważam, że to media, które szkodzą
      Kościołowi. Nota bene - nie są to "media katolickie" (przepisy kościelne jasno
      precyzują, jakie media mogą takiej nazwy używać...). Ja akurat czerpię
      informacje o świecie z bardzo różnych źródeł, staram się śledzić na bieżąco
      wszystkie wątki...
      Nie generalizuj.

      • iznota33 Re: Autocenzura po katolicku 10.09.03, 13:25
        nie słuchasz głosu naszego ukochanego pasterza?
        nie czytasz Naszego Dziennika?
        przyznajesz się do tego publicznie?
        podziwiam odwagę.
      • Gość: alicja Re: Autocenzura po katolicku IP: *.net.autocom.pl 10.09.03, 14:23
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):
        > Gość portalu: Zdumiony napisał(a):
        > > Przecietny katolik,zwlaszcza ten "szczegolnie pobozny"
        > > unika jak ognia wszelkich, poza przecedzonymi przez
        > > klerykalne sito,informacji dotyczacych KK.
        > Drogi Zdumiony, jestem zdumiony głoszonymi przez Ciebie tezami. Jestem
        > katolikiem (nie wiem, czy "szczególnie pobożnym" ani czy "przeciętnym"),
        Radia M i Naszego D szczerze nie cierpię, uważam, że to media, które szkodzą
        > Kościołowi. Nota bene - nie są to "media katolickie" (przepisy kościelne
        jasno precyzują, jakie media mogą takiej nazwy używać...). Ja akurat czerpię
        > informacje o świecie z bardzo różnych źródeł, staram się śledzić na bieżąco
        > wszystkie wątki...
        > Nie generalizuj.>>>>>>>>>>>>>>>>>
        Zdumiony ma rację. Księża tworzą straszaki na biednych naiwnych wiernych.
        Rozejrzyj się po całej Polsce. Księża odgrodzili się od wiernych grubymi murami
        w sensie dosłownymy. Nagminna jest również finansowa przestępczość
        zorganizowana. Solidarność najwyższych szczebli w Gdańsku popiera ten preceder.
        Zwyczajnie boi się księży. Kościelna polityka antyrządowa, niepatriotyczna i
        zgubna dla kraju jest faktem od 1989 roku. Dzisiejsza polska bieda to dzieło
        polityki Glempa i innych notabli z kościoła. Mój głos w dyskusji to nie walka z
        kościołem . Mój głos jest walką o polski kościół, pobożny, godny, uczynny
        i patriotyczny. Kościół w POLSCE ma BYĆ PATRIOTĄ polskim. Kościół należy jak
        najszybciej ocenzurować prawnie i finansowo. Pozbawić przywilejów bo nie ma
        potrzeby ich dawać, gdyż te dobrodziejstwa zdemoralizowały księży i w
        obrzydliwy sposób ich wzbogaciły. Powołanie boskie zamieniło się w zbyt dużej
        mierze na finansowe. Gocłowski, Rydzyk,Jankowski czy Orszulik nie powinni mieć
        kontaktu z ludźmi, a po opublikowaniu skandalicznej i bardzo grzesznej ich
        działalności powinni zostać zatraceni z pamięci wiernych. Tymczasem realizują
        posługi Boże. TO NIE JEST POBOŻNY KOŚCIÓŁ! To jest równiż grzeszny i
        zdemoralizowany kardynał GLEMP.

      • Gość: Zdumiony Re: Autocenzura po katolicku IP: 130.94.106.* 10.09.03, 14:33
        Moze nie jestes wiec przecietnym polskim katolikiem,o
        ktorych mowie - bezmyslnym,zindoktrynowanym przez
        hochsztaplerow w czarnych sukienkach.
    • skrzypek.skrzypek Straczeńcza odwaga w krytykowaniu Kościoła 10.09.03, 14:34
      Gość portalu: Zdumiony napisał(a):

      > Przecietny katolik,zwlaszcza ten "szczegolnie pobozny"
      > unika jak ognia wszelkich, poza przecedzonymi przez
      > klerykalne sito,informacji dotyczacych KK. Czy to
      > troska o dobre samopoczucie, czy beznadziejna slabosc
      > wyznawanej wiary w Boga,laczonego bezmyslnie z KK
      > nawet w najgorszym jego wydaniu ?

      Myślę, że to i troska, i beznadziejna słabość, a także masochizm, impotencja,
      tchórzostwo, kazirodztwo, sodomia, paranoja, schizofrenia, obłęd... Wiele
      powodów, by się zdumiewać - wystarczy tylko odpowiednio ustawić sobie
      przeciwnika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka