haen1950
11.06.08, 08:57
"Partię opuściło 90 członków. Protestują przeciw autorytarnym
poczynaniom centrali
Dominik Tonkow, dotychczasowy skarbnik wałbrzyskich struktur partii,
oblicza, że skurczyły się one do 20 – 30 osób. – Wiceprezes PiS Adam
Lipiński przymusił do dymisji szefa naszego okręgu – tak Tonkow
tłumaczy decyzję 90 stronników posła Waldemara Wiązowskiego, którzy
chcą, by i on odszedł z PiS".
Tak się dzieje w Wałbrzychu i nie tylko tam pewnie. Zaprowadzone
przez soczystą łąkę prosto do rzeźni pisowskie barany zaczynają
wierzgać i bość na oślep.
Każdy dzień uświadamia im boleśnie, że czas świeżej trawy minął
bezpowrotnie. Każdego dnia systematycznie odbiera się im synekury i
podstawy materialnego bytu. Także wpływy i dyskontowanie znajomości
i układów. Jaruś nad tym płakał najboleśniej ostatnio w Krośnie.
Rozpada się piramida pisowska od dołu i góry jednocześnie. Jeszcze
cementuje sitwę szansa na ucieczkę w etat wyborczy - czy to
europejski, czy to samorządowy, parlamentarny.
Taki jest koniec każdej egoistycznej władzy, nastawionej wyłącznie
na zaspokajanie swoich potrzeb. Piękne hasła już nie działają, liczy
się forsa.