Dodaj do ulubionych

Nie było JarKacza na "minucie ciszy"?

22.07.08, 20:44
bi.gazeta.pl/im/6/5478/z5478406X.jpg
Wygląda, że nie.

Chociaż w Sejmie dzisiaj był
orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&29769&PiS
Wczoraj pił piwko na jakiejś łódce, potem po piwku jechał do biskupa. Dziś
mógł się łaskawie pokazać. Ale może się mylę ;)
Obserwuj wątek
    • masuma Nie było JarKacza na "minucie ciszy" 22.07.08, 20:45
      Bez znaku zapytania
      • bardzolysapala Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy" 22.07.08, 20:48
        Z gazety wynikało, że po piwku kierował statkiem wodnym. Wynika, że sa
        swiadkowie tylko jak mu zabrac prawo jazdy na statek wodny jak pewnie jedyny
        opanowany pojazd to rowerek na 3 kółkach?
        • daktylek Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy" 23.07.08, 18:43
          bardzolysapala napisał:

          > Z gazety wynikało, że po piwku kierował statkiem wodnym. Wynika,
          że sa swiadkowie tylko jak mu zabrac prawo jazdy na statek wodny jak
          pewnie jedyny opanowany pojazd to rowerek na 3 kółkach?

          W sumie to powinni go zatrzymać, bo kierował statkiem bez uprawnień,
          na dodatek po pijaku. Gdzie była policja wodna?
          Ale też można by zawiadomienie o popełnieniu przestepstwa złożyć w
          prokuraturze ...
      • pisuarro A PiS mu mordę lizał...(i niech mu Edgar... 23.07.08, 17:18
        ...lekkim będzie)
    • bu2m Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 20:45
      Kaczyński jak zawsze głosował przeciw.
    • elwer-pancerfaust44 Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 21:03
      A był premier Tusk który odszedł z UW gdy jej szefem został B Geremek?Bo po tym
      rozbiciu UW już się nie podniosła i jest po niej tylko pamięć!
    • frank_drebin Idz do lekarza tego od oczu mowiac Misiem. Ten 22.07.08, 21:09
      kadr obejmuje wycinek sali sejmowej. Wiec jak na podstawie wycinkowego zdjecia
      wyrokujesz, ze byl czy nie ? ;)
      • elfhelm Re: Idz do lekarza tego od oczu mowiac Misiem. Te 22.07.08, 21:16
        Stąd znak zapytania.

        Ale kadr obejmuje przecież JarKaczowe miejsce (puste, chyba że pulpitu nie sięgnął).
        • frank_drebin Moze akurat stal w drzwiach bo awszedl na te minu- 22.07.08, 21:20
          te. Amen i po krzyku. Ty masz chlopie "problemy" swoja droga ;)
          elfhelm napisał:

          > Stąd znak zapytania.
          >
          > Ale kadr obejmuje przecież JarKaczowe miejsce (puste, chyba że pulpitu nie sięg
          > nął).
          • elfhelm Re: Moze akurat stal w drzwiach bo awszedl na te 22.07.08, 21:40
            > Moze akurat stal w drzwiach bo awszedl na te

            To już by była szopka ;)
          • kubala11 Re: Moze akurat stal w drzwiach bo awszedl na te 22.07.08, 22:28
            Zauwazyłes Komisarzu, że znikneły moje posty z bydleciem i gazetową popierdółką?
            Jak celnie admin odgadł personę....:)))))
            • frank_drebin Zauwazylem, ze pewnie Agora zatrudnila na wakacje 22.07.08, 22:33
              jakos malolaterie na staze, kazala im moderatiorke robic i sie gubia w tym co
              wycinaja a jak jada z wycinaniem to z "delikatnoscia" czolgu.
              kubala11 napisał:

              > Zauwazyłes Komisarzu, że znikneły moje posty z bydleciem i gazetową popierdółką
              > ?
              > Jak celnie admin odgadł personę....:)))))
              • kubala11 Re: Zauwazylem, ze pewnie Agora zatrudnila na wak 22.07.08, 22:36
                W gruncie rzeczy dobrze to o nich swiadczy nie sądzisz?:)
                Bezbłędnie wiedzą o kogo chodzi... inteligentne są...:)))
        • x2468 Re: Idz do lekarza tego od oczu mowiac Misiem. Te 22.07.08, 23:15
          Musi kleczal niziolek.
        • pulchna.lapka.w.pulpit Re: chyba że pulpitu nie sięgnął 23.07.08, 17:39
          A przecież wiemy, że kiedy naprawdę chce - to jednak sięga :-)
    • adalberto3 Poprawnosc polityczna wymaga obecnosci ? 22.07.08, 21:12
    • ayran Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 21:26
      Nie było, to nie było. Skoro nie było mu przykro z powodu smierci Geremka, to
      może lepiej, że nic nie udawał.
      • kataryna.kataryna Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 22:46
        ayran napisał:

        > Nie było, to nie było. Skoro nie było mu przykro z powodu smierci Geremka, to
        > może lepiej, że nic nie udawał.



        Nieobecność na minucie ciszy świadczy o tym, że mu nie było przykro? Ciekawe
        rozumowanie.
        • ayran Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 23:00
          kataryna.kataryna napisała:


          > Nieobecność na minucie ciszy świadczy o tym, że mu nie było przykro? Ciekawe
          > rozumowanie.

          "Rozumowanie" w takiej sprawie to chyba nieco na wyrost. Choć tak przy okazji
          zwróciłem uwagę, że trudno natknąć się na jakąkolwiek wypowiedź Jarka o Geremku
          po jego śmierci. Można oczywiście uznać, że świadczy to o wielkiej przykrości
          jaką w związku z tym odczuł - ale to też byłoby na wyrost.
          • kataryna.kataryna Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 23:09
            ayran napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            >
            > > Nieobecność na minucie ciszy świadczy o tym, że mu nie było przykro? Ciek
            > awe
            > > rozumowanie.
            >
            > "Rozumowanie" w takiej sprawie to chyba nieco na wyrost. Choć tak przy okazji
            > zwróciłem uwagę, że trudno natknąć się na jakąkolwiek wypowiedź Jarka o Geremku
            > po jego śmierci. Można oczywiście uznać, że świadczy to o wielkiej przykrości
            > jaką w związku z tym odczuł - ale to też byłoby na wyrost.



            Ale wyobrażasz sobie sytuację, że komuś jest przykro po tragicznej śmierci
            politycznego przeciwnika ale nie biega ze zwierzeniami do mediów? Czy zawsze
            trzeba dowieść swojego żalu gadając do mikrofonu?
            • elfhelm Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 23:17
              A czy osoba, której jest przykro w dzień pogrzebu popija sobie radośnie piwko i
              pływa łódką?

              A dzień później nie uważa za ważne udać się na posiedzenie Sejmu?
              • spokojny.zenek Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 23:54
                Myślisz, że to w ogóle poziom jego refleksji?
            • basia.basia Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 23:51
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              > Ale wyobrażasz sobie sytuację, że komuś jest przykro po tragicznej śmierci
              > politycznego przeciwnika ale nie biega ze zwierzeniami do mediów? Czy zawsze
              > trzeba dowieść swojego żalu gadając do mikrofonu?
              >

              Nikt nie wymaga, by JarKacz gadał do mikrofonu jak mu przykro czy nie przykro.
              Nie o to chodzi:) Mnie się np. przypomniało jak to poseł ów
              jeden jedyny nie wstał podczas inauguracyjnego posiedzenia nowego Sejmu
              kiedy marszałek witał Wałęsę. Moja osobista refleksja jest taka, że JarKacz
              ma coś wspólnego z tymi typkami, które trzymały transparent przed kościołem
              - wiesz z pewnością jakie tam dziękczynienie Panu Bogu uczyniono.
              Ja nie wymagam od Kaczyńskiego niczego (bo to bezcelowe) ale wolno mi
              zauważyć (podobnie jak Ayranowi), że pewne zachowania Kaczyńskiego są
              znamienne - naszym zdaniem a Ty możesz mieć inne. Nie wiem po co się kłócić.
              • kataryna.kataryna Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 23.07.08, 00:01
                basia.basia napisała:

                Moja osobista refleksja jest taka, że JarKacz
                > ma coś wspólnego z tymi typkami, które trzymały transparent przed kościołem
                > - wiesz z pewnością jakie tam dziękczynienie Panu Bogu uczyniono.



                Refleksja? Na podstawie jakichś poszlak czy wyłącznie własnej niechęci do
                Kaczyńskiego? Rozwiń temat. Co ma wspólnego? Wysłał ich? Opłacił?
                • spokojny.zenek Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 23.07.08, 00:02
                  Mentalność dokładnie ta sama. To wystarczy.
                • basia.basia Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 23.07.08, 13:17
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > Moja osobista refleksja jest taka, że JarKacz
                  > > ma coś wspólnego z tymi typkami, które trzymały transparent przed kościoł
                  > em
                  > > - wiesz z pewnością jakie tam dziękczynienie Panu Bogu uczyniono.
                  >
                  >
                  >
                  > Refleksja? Na podstawie jakichś poszlak czy wyłącznie własnej niechęci do
                  > Kaczyńskiego? Rozwiń temat. Co ma wspólnego? Wysłał ich? Opłacił?
                  >

                  To tylko moja intuicja. Mówi mi, że mentalnie im do siebie blisko:)
                  I tyle:) Czy zamierzasz prowadzić dalsze śledztwo w sprawie mojej
                  intuicji?
                • basia.basia A propos intuicji 23.07.08, 13:20
                  Kiedy obserwowałyśmy i komentowałyśmy aferę Rywina wielokrotnie
                  intuicja mówiła nam, że ten i ów kłamie. Wówczas zazwyczaj byłyśmy
                  zgodne. Teraz często intuicja prowadzi nas do całkiem różnych
                  wniosków ale przecież nie będziemy nawzajem badać dlaczego:)
                  • kataryna.kataryna Re: A propos intuicji 23.07.08, 14:29
                    basia.basia napisała:

                    > Kiedy obserwowałyśmy i komentowałyśmy aferę Rywina wielokrotnie
                    > intuicja mówiła nam, że ten i ów kłamie. Wówczas zazwyczaj byłyśmy
                    > zgodne. Teraz często intuicja prowadzi nas do całkiem różnych
                    > wniosków ale przecież nie będziemy nawzajem badać dlaczego:)



                    Dlaczego to akurat wiadomo :)

                    Ale masz rację, wszystko się bardzo zmieniło. Jestem pewna, że gdybym dzisiaj
                    założyła tu wątek sprzed ponad trzech lat o książce Grockiego nieźle byś mnie
                    zjechała, może nawet zrównała - jak Kaczyńskiego - z tymi gośćmi od transparentu
                    :) I raczej nie napisałabyś już tego:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20526367&a=20567671
                    Dzisiaj rozliczasz Kaczyńskiego z minuty ciszy po Geremku :)



                    • basia.basia Re: A propos intuicji 23.07.08, 16:04
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > basia.basia napisała:
                      >
                      > > Kiedy obserwowałyśmy i komentowałyśmy aferę Rywina wielokrotnie
                      > > intuicja mówiła nam, że ten i ów kłamie. Wówczas zazwyczaj byłyśmy
                      > > zgodne. Teraz często intuicja prowadzi nas do całkiem różnych
                      > > wniosków ale przecież nie będziemy nawzajem badać dlaczego:)
                      >
                      >
                      >
                      > Dlaczego to akurat wiadomo :)
                      >

                      Wiadomo, że obaj bracia Kaczyński okrutnie mnie rozczarowali i nie mam do nich
                      ani grosza zaufania. Piszę to, żeby nasze "uśmieszki" nie spowodowały
                      niepotrzebnych spekulacji u tych, którzy nas nie znają.

                      > Ale masz rację, wszystko się bardzo zmieniło. Jestem pewna,

                      Widzisz jak to się można pomylić? Przecież wiele razy pisałam (i nawet nie tak
                      dawno przy panu G.), że prawie wszystko z tej książki już się potwierdziło i
                      często sobie lekturę odświeżam.

                      >że gdybym dzisiaj
                      > założyła tu wątek sprzed ponad trzech lat o książce Grockiego nieźle byś mnie
                      > zjechała, może nawet zrównała - jak Kaczyńskiego - z tymi gośćmi od transparent
                      > u
                      > :) I raczej nie napisałabyś już tego:
                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20526367&a=20567671
                      > Dzisiaj rozliczasz Kaczyńskiego z minuty ciszy po Geremku :)
                      >

                      Znowu lepiej ode mnie wiesz co siedzi w mojej głowie? Bo czy ja rozliczam?
                      Ja po prostu zauważyłam, podobnie jak Ayran, tę nieobecność i w kościele św.
                      Jana, i na cmentrazu, i w Sejmie. Napisała też wyraźnie, że sobie może JarKacz
                      robić lub nie robić co chce.

                      I, na koniec, dajmy spokój tej rozmowie. Prowadzi donikąd.
                      • kataryna.kataryna Re: A propos intuicji 23.07.08, 16:38
                        basia.basia napisała:


                        > Znowu lepiej ode mnie wiesz co siedzi w mojej głowie? Bo czy ja rozliczam?
                        > Ja po prostu zauważyłam, podobnie jak Ayran, tę nieobecność i w kościele św.
                        > Jana, i na cmentrazu, i w Sejmie.



                        I dodałaś od siebie, że jest taki jak ci goście z transparentami czy coś w tym
                        rodzaju. To jest nawet coś więcej niż tylko rozliczanie z nieobecności. To
                        sugerowanie, że dziękował Bogu za śmierć Geremka albo z takim dziękowaniem
                        sympatyzuje. Nie masz podstaw, żeby mu aż to zarzucać. Chyba, że chcesz aby
                        przez analogię ktoś o Tobie powiedział, że się modlisz o śmierć Kaczyńskiego.
                        Modlisz się?



                        • doc.torov Re: A propos intuicji 23.07.08, 17:14
                          kataryna.kataryna napisała:


                          Na pawno Kaczyński nie miał nic wspólnego
                          z napisem "Giertych do wora, wór do jeziora".
                          Wtedy zwolennicy PiSu szeroko roztrząsali
                          to zachowanie.
                          Teraz milczą, choć sytuacja bardzo podobna.
                          Czyżby jednak było coś na rzeczy z tym autorstwem?
                        • basia.basia Re: A propos intuicji 23.07.08, 17:21
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > basia.basia napisała:
                          >
                          >
                          > > Znowu lepiej ode mnie wiesz co siedzi w mojej głowie? Bo czy ja rozlicza
                          > m?
                          > > Ja po prostu zauważyłam, podobnie jak Ayran, tę nieobecność i w kościele
                          > św.
                          > > Jana, i na cmentrazu, i w Sejmie.
                          >
                          >
                          >
                          > I dodałaś od siebie, że jest taki jak ci goście z transparentami czy coś w tym
                          > rodzaju. To jest nawet coś więcej niż tylko rozliczanie z nieobecności. To
                          > sugerowanie, że dziękował Bogu za śmierć Geremka albo z takim dziękowaniem
                          > sympatyzuje.

                          Kataryna, co się z Tobą dzieje? Dlaczego spekulujesz co ja sobie myślę?
                          Jeśli nie zrozumiałaś to zapytaj a nie imputuj mi nie wiadomo czego.

                          • kataryna.kataryna Re: A propos intuicji 23.07.08, 18:38
                            basia.basia napisała:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > > basia.basia napisała:
                            > >
                            > >
                            > > > Znowu lepiej ode mnie wiesz co siedzi w mojej głowie? Bo czy ja ro
                            > zlicza
                            > > m?
                            > > > Ja po prostu zauważyłam, podobnie jak Ayran, tę nieobecność i w koś
                            > ciele
                            > > św.
                            > > > Jana, i na cmentrazu, i w Sejmie.
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > I dodałaś od siebie, że jest taki jak ci goście z transparentami czy coś
                            > w tym
                            > > rodzaju. To jest nawet coś więcej niż tylko rozliczanie z nieobecności. T
                            > o
                            > > sugerowanie, że dziękował Bogu za śmierć Geremka albo z takim dziękowanie
                            > m
                            > > sympatyzuje.
                            >
                            > Kataryna, co się z Tobą dzieje? Dlaczego spekulujesz co ja sobie myślę?



                            Nie spekuluję. Sama to napisałaś tak jasno, że jaśniej już nie trzeba:

                            "To tylko moja intuicja. Mówi mi, że mentalnie im do siebie blisko:)"



                            > Jeśli nie zrozumiałaś to zapytaj a nie imputuj mi nie wiadomo czego.



                            Zrozumiałam bardzo dobrze. Uważasz, że Kaczyńskiemu jest mentalnie blisko do
                            tych co demonstracyjnie dziękują Bogu za śmierć Geremka.
                    • nurni.pl zmienila sie koniunktura 23.07.08, 16:54
                      Ale masz rację, wszystko się bardzo zmieniło. Jestem pewna, że gdybym dzisiaj
                      założyła tu wątek sprzed ponad trzech lat o książce Grockiego nieźle byś mnie
                      zjechała, może nawet zrównała - jak Kaczyńskiego - z tymi gośćmi od transparentu
                      :) I raczej nie napisałabyś już tego.
                      --


                      Przypomina sie:


                      "Patrzę, co się porobiło z ludźmi na forach internetowych, którzy jeszcze kilka lat temu mieli te same poglądy na aferę Rywina co ja. Dziś cieszą się, że przeszukują dom Bączka, kpią z weryfikacji WSI, klaszczą Dukaczewskiemu. Platforma Obywatelska rzeczywiście dokonała cudu, bo przywróciła tym ludziom stan świadomości sprzed Rywina. Dukaczewski powinien być im wdzięczny"


                      www.dziennik.pl/opinie/article178614/Kataryna_Nie_jestem_Rokita_ani_Kolenda_Zaleska.html?service=print

                      Tyle ze ja twierdze ze NIC SIE NIE POROBILO.
                      Wtedy byla po prostu inna koniunktura.



                      • goniacy.pielegniarz Re: zmienila sie koniunktura 23.07.08, 17:07
                        nurni.pl napisał:


                        > Tyle ze ja twierdze ze NIC SIE NIE POROBILO.
                        > Wtedy byla po prostu inna koniunktura.


                        A ja to widzę inaczej. Nie koniunktura się zmieniła, tylko wybór jest inny.
                        • nurni.pl powrot do swoich 24.07.08, 21:55
                          I tak moze byc :)

                          Patron tego rzadu - Boleslaw Walesa - wlasnie brakiem wyboru tlumaczyl to ze musial oprzec sie na sb-kach juz jako prezydent RP. Bo inni "nie nadawali sie".

                          Zatem owszem - mozna to tlumaczyc woborem.
                          Inna rzecz na ile takie "wybory" sa wiarygodne.

                          Napisalem o koniunkturalizmie, swego czasu modna byla wlaka z korupcja, lustracja, nawolywania do rozwiazania WSI i tak dlugo dalej. Wystarczylo sie podlaczyc pod nurt.

                          Dzis mozna tylko przywolac slowa niezyjacego juz Henryka Lenarciaka ktory nie wdajac sie w wydumane dywagacje o jakis wyborach, scharakteryzowal wolte Bolka bardzo lapidarnie i prawdziwie: "on wrocil do swoich".
                          Wrocil natychmiast gdy wrocila koniunktura.

                          Masz oczywiscie racje piszac ze kazdy ma swoja "koncepcje" :)
                          A juz na pewno prawo do twierdzenia ze takie cus zaposiada.

                          Czas mi zakonczyc ten epizod na forum GW.
                          Jest tu dokladnie tak samo jak przychodzilem w 2001 roku. Walka z wiatrakami, pole do jakiegos socjologa.
                          • goniacy.pielegniarz Ano widzisz... 24.07.08, 23:00
                            Zamiast sprowadzać wszystko do SBków, Bolków, swoich i kogo tam jeszcze, warto
                            może spojrzeć na to inaczej. Fakt, że ktoś nie uznaje środków i formy
                            dochodzenia do celu, nie oznacza, że ma cel przeciwny. Na czymś takim jedzie
                            właśnie cały czas Kaczyński i spółka, czyli kto nie z nami, ten z układu.
                            A dyskusja o popieraniu tego czy innego na polskiej scenie politycznej jest z
                            góry skazana na wypaczenia, bo polską scenę polityczną nie definiuje sedno
                            wyborów politycznych, czyli idee, a cała masa innych rzeczy, ze stosunkiem do
                            osób/partii/wydarzeń na czele.
                            Przecież sam byłbyś w stanie wymienić kilka osób z netu, tutaj z forum, które
                            kojarzone są z popieraniem PiSu, a w sferze idei bliżej im do lewicy niż do
                            prawicy. I odwrotnie. Nickami rzucał nie będę, bo skończy się powszechną
                            awanturą i wyzwiskami.
                            Mój stosunek do Tuska, Kaczora czy reszty tego bagna to mały pikuś w porównaniu
                            z tym, jaki mam stosunek do życia, świata i tego co się dzieje nieco szerzej niż
                            w naszej parlamentarnej piaskownicy, gdzie dorosłe dzieci sobie klocki
                            zabierają, a kamera zastępuje panią wychowawczynię z przedszkola, do której
                            można się poskarżyć.
                            Dlatego ja wysiadam z takiego sporu, gdzie w ustawionym po komunizmie i Okrągłym
                            Stole życiu publicznym moja uczciwość czy prawicowość miałaby być definiowana
                            poprzez pryzmat Listy Macierewicza, rządu Olszewskiego, wyboru między Wałęsą a
                            Gwiazdą i kilkoma innymi rzeczami.
                            Tak długo jak długo polska prawica będzie tkwić w takich realiach, nie wyjdzie
                            poza tą śmieszną konwencję, ośmieszającą konserwatywne idee. Ta konwencja
                            promuje takich prawicowców, jakich mamy w polityce i tak prawicę widzą ludzie.
                            Może tym, którzy lubią się zamykać w wąskim środowisku i kwilić nad własnymi
                            krzywdami, taka prawica wystarcza. Mi nie.
                            Ale po co ja to piszę. Przecież jest coraz śmieszniej.

                            Pozdrawiam
                      • doc.torov Zmienił się wróg 23.07.08, 17:18

                        Przedtem wrogiem była Unia Wolności utożsamiana
                        z Michnikiem.
                        No to wszyscy jej wrogowe mówili jednym głosem.
                        Teraz wrogami stali się członkowie anty UWolskiej koalicji.
                        No to zaczęły się problemy.
                        • v.t.s Re: Zmienił się wróg 23.07.08, 17:33
                        • nurni.pl Re: Zmienił się wróg 24.07.08, 09:05
                          Wroga wskazują media - to dlatego napisalem o koniunkturalizmie.
    • l.george.l Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 22.07.08, 22:35
      I jeszcze paru belzebubowych dupoliżców.
    • berkowicz4 Re: a co to, czcili zejscie tow. soso, ze 22.07.08, 23:21
      obecnosc byla obowiazkowa??
      • x2468 Re: a co to, czcili zejscie tow. soso, ze 22.07.08, 23:36
        Nie.Psom wstep wzbroniono.
      • bagatella Za to obecnosc byla obowiazkowa przy ratowaniu 22.07.08, 23:39
        ziobrowej dupoistosci, nad zwyczaj ich obrodzilo tych dietetykow
    • paczula8 mógł, ale nie musiał 23.07.08, 07:42
      opowiadano mi, jak to w jednej z redakcji (informacja bez znaczenia,
      bo mogło to zdarzyc się wszędzie) dziennikarz przeczytał gazetę, w
      której podano informację o śmierci Stalina, nastepnie zwinął ją i
      wyrzucił do kosza ... jakiś czas potem musiał stawić się 'na
      dywaniku' i gęsto tłumaczyć z tego zdarzenia ...
      hmmm komunizm upadł, mentalność pozostała :)
    • reakcjonista1 To straszne i niebywałe!!! 23.07.08, 08:35

    • hejnalista mało ci pisowskiej obłudy nad trumną 23.07.08, 09:05
      dopiero co klasyfikowali Geremka jako sowieckiego agenta
      • piotr7777 Re: fakty są takie, że Jarkacz 23.07.08, 14:12
        -nie wypowiedział słowa kondolencji (a wypowiadał się publicznie)
        -nie był na pogrzebie (przy okazji złamał prawo i jeśli Polska jest
        krajem praworządnym powinno być prowadzone postępowanie z urzędu w
        tej kwestii)
        -nie był w sejmie w czasie minuty ciszy.
        I można oczywiście - jak kataryna - tłumaczyć to zachowanie, ale
        ewolucja PiS-fuhrera w stronę katoendecji jest pewnym faktem. To go
        zresztą odróżnia od brata, któremu ta ideologia wydaje się być obca.
        • kataryna.kataryna Re: fakty są takie, że Jarkacz 23.07.08, 14:34
          piotr7777 napisał:

          > -nie był na pogrzebie (przy okazji złamał prawo i jeśli Polska jest
          > krajem praworządnym powinno być prowadzone postępowanie z urzędu w
          > tej kwestii)



          Nieobecność na pogrzebie to złamanie prawa?
          • piotr7777 Re: fakty są takie, że Jarkacz 23.07.08, 14:42
            > Nieobecność na pogrzebie to złamanie prawa?
            Nie - chodzi o prowadzenie pojazdu mechanicznego po uprzednim
            wypiciu napoju alkoholowego i bez uprawnień a tym samym narażenia
            pasażerów tegoż pojazdu na niebezpieczeństwo utraty życia lub
            ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
            Przed rokiem rzecznik PiS, Dziedziczak ujawnił inne naruszenie prawa
            przez prezesa PiS - prowadzenie squatu i skutera wodnego bez
            uprawnień. Tu co prawda nikt Kaczyńskiego za rękę nie złapał, ale
            poseł Dziedziczak winien być przesłuchany na tę okolczność.
            • kataryna.kataryna Re: fakty są takie, że Jarkacz 23.07.08, 14:57
              piotr7777 napisał:

              > > Nieobecność na pogrzebie to złamanie prawa?
              > Nie - chodzi o prowadzenie pojazdu mechanicznego po uprzednim
              > wypiciu napoju alkoholowego i bez uprawnień a tym samym narażenia
              > pasażerów tegoż pojazdu na niebezpieczeństwo utraty życia lub
              > ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.


              Ile promili miał Kaczyński? Bo chyba w zaaferowaniu zapomniałeś, że nie jest
              karalne samo wypicie alkoholu tylko wypicie go w ilości powodującej
              przekroczenie norm. No więc ile konkretnie wypił Kaczyński i ile miał promili?


              > Przed rokiem rzecznik PiS, Dziedziczak ujawnił inne naruszenie prawa
              > przez prezesa PiS - prowadzenie squatu i skutera wodnego bez
              > uprawnień. Tu co prawda nikt Kaczyńskiego za rękę nie złapał, ale
              > poseł Dziedziczak winien być przesłuchany na tę okolczność.



              Podrzuć ten pomysł gościom od "przekazów dnia". Może im się przyda jak sam
              błazen Palikot przestanie wystarczać do odwracania uwagi od problemów Platformy.
              • piotr7777 Re: fakty są takie, że Jarkacz 23.07.08, 15:09
                > Ile promili miał Kaczyński? Bo chyba w zaaferowaniu zapomniałeś,
                że nie jest
                > karalne samo wypicie alkoholu tylko wypicie go w ilości powodującej
                > przekroczenie norm. No więc ile konkretnie wypił Kaczyński i ile
                miał promili?
                To właśnie powinno ustalić postępowanie wyjaśniające.
                Z całą pewnością wypicie puszki piwa uniemożliwia prowadzenie
                pojazdu.
                Rozumiem, że Jarkacz chce "ocieplić" wizerunek, ale to jest
                niewykonalne z prostego powodu - on po prostu jest sobą. Jemu się
                wydaje, że jest obciachowy bo tak ustalono, ale myli się - ciężko na
                to zapracował. I robi to nadal atakując internautów, prywatne media
                czy ostatnio cenionego na Śląsku parlantarzystę. To pokazuje, że
                gra na jeden - moherowy elektorat. Tudzież niską frekwencję w
                wyborach.
                • kataryna.kataryna Re: fakty są takie, że Jarkacz 23.07.08, 15:12
                  piotr7777 napisał:

                  > > Ile promili miał Kaczyński? Bo chyba w zaaferowaniu zapomniałeś,
                  > że nie jest
                  > > karalne samo wypicie alkoholu tylko wypicie go w ilości powodującej
                  > > przekroczenie norm. No więc ile konkretnie wypił Kaczyński i ile
                  > miał promili?
                  > To właśnie powinno ustalić postępowanie wyjaśniające.
                  > Z całą pewnością wypicie puszki piwa uniemożliwia prowadzenie
                  > pojazdu.



                  Żałuję, że nie jesteś ministrem sprawiedliwości, byłbyś jeszcze śmieszniejszy
                  niż Ćwiąkalski, domagając się ścigania Kaczyńskiego na podstawie zdjęcia w
                  gazecie i przesłuchań świadków na okoliczność tego czy Kaczyński dopił tę jedną
                  puszkę. No a potem oczywiście biegli ustalający post factum ile promili miał
                  Kaczyński po wypiciu tyle ile według świadków wypił.
                  • piotr7777 Re: fakty są takie, że Jarkacz 23.07.08, 15:15
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Żałuję, że nie jesteś ministrem sprawiedliwości, byłbyś jeszcze
                    śmieszniejszy
                    > niż Ćwiąkalski, domagając się ścigania Kaczyńskiego na podstawie
                    zdjęcia w
                    > gazecie i przesłuchań świadków na okoliczność tego czy Kaczyński
                    dopił tę jedną
                    > puszkę. No a potem oczywiście biegli ustalający post factum ile
                    promili miał
                    > Kaczyński po wypiciu tyle ile według świadków wypił.

                    Oczywiście to nie to samo co Ziobro ustalający po latach czy
                    Kwaśniewski podając w protokole przesłuchania (w tej części gdy nie
                    zeznawał pod przysięgą a jedynie udzielał podstawowych inforacji o
                    sobie) fakt wyższego wykształcenie popełnił przestępstwo. I to
                    pomimo oczywistego faktu przedawnienia tego czynu.
                    • v.t.s Re: fakty są takie, że Jarkacz 23.07.08, 17:41
                      pifko łoił
        • doc.torov Pozory i spin doctory 23.07.08, 17:23
          piotr7777 napisał:


          > I można oczywiście - jak kataryna - tłumaczyć to zachowanie, ale
          > ewolucja PiS-fuhrera w stronę katoendecji jest pewnym faktem. To go
          > zresztą odróżnia od brata, któremu ta ideologia wydaje się być obca.

          Ja w to nie wierzę. To tylko pozory w celu poszerzenia spektrum.
          Mysle ż to nagłe "zakochanie się" L. Kaczyńskiego w Geremku
          spowodowane było tylko i wyłącznie jego pobyten w Francji.
          Kamiński po prostu zauważył dobrą okazję do podpreperowania
          notowań swego Bossa.
    • woda.woda I bardzo dobrze :) 23.07.08, 14:36
      Dlaczego ma chodzić na pogrzeby i czcić minutą ciszy ludzi, których
      nienawidził?

      • piotr7777 Re: I bardzo dobrze :) 23.07.08, 14:43
        woda.woda napisała:

        > Dlaczego ma chodzić na pogrzeby i czcić minutą ciszy ludzi,
        których
        > nienawidził?
        >
        Pokazałby swoją wielkość a tak po raz kolejny okazało się, że to
        mały, mściwy człowieczek.
        • woda.woda Re: I bardzo dobrze :) 23.07.08, 14:44
          > Pokazałby swoją wielkość

          Nie możemy od nikogo wymagać, aby pokazywał coś, czego zdecydowanie
          nie ma :)
    • kataryna.kataryna Szkoda, że Michnik tego nie przewidział 23.07.08, 14:39
      Mógłby dodać do swojej wzruszającej mowy spory akapit o tym jak Kaczyński nie
      złożył kondolencji, nie przyszedł na pogrzeb i nie stał przez minutę.
      • woda.woda Idę o zakład, 23.07.08, 14:41
        że Adam Michnik ma w głębokim poważaniu to, czy Kaczyński
        (Jarosław) czci minutą ciszy Profesora :)
        • kataryna.kataryna Re: Idę o zakład, 23.07.08, 14:51
          woda.woda napisała:

          > że Adam Michnik ma w głębokim poważaniu to, czy Kaczyński
          > (Jarosław) czci minutą ciszy Profesora :)



          Skoro Wy się tak tym przejmujecie to co dopiero on, jeszcze bardziej chory na
          Kaczyńskiego.
          • woda.woda Czemu mówisz do mnie "wy"? 23.07.08, 14:51
            Ja robię raban?
            • spokojny.zenek przyzwyczajenie druga natura 23.07.08, 15:16
              • v.t.s Re: przyzwyczajenie druga natura 24.07.08, 21:12
      • mmikki Re: Szkoda, że Michnik tego nie przewidział 23.07.08, 15:26
        Adam Michnik nie zajmuje się takim nikim jak Jarosław, co najwyżej odnosi się do
        niegodziwości firmowanych przez skołatanbą główkę państwa czyli prezydenta
    • piscessa a musiał być??????????????????? 23.07.08, 15:09
    • piotr7777 Re: a właściwie czemu się dziwić 23.07.08, 15:20
      Na drugim ślubie bratanicy też go nie było. Zreszta Jadwigi też (co
      powiedziec o babce bojkotującej śłub wnuczki???)
    • prawie_magister Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 23.07.08, 15:42
      a czy musiał być?
      ja jak chowali gomułkę to trzymałem ręce w kieszeni i gwizdalem.
      • mmikki Re: Nie było JarKacza na "minucie ciszy"? 23.07.08, 15:52
        nie, nie musiał - Jarek nie należy do wspólnoty ludzi Solidarności
        • lech.niedzielski Gejowy miał inne zajęcia ... . 23.07.08, 16:08
          mmikki wypad, kapucho !!!
          • mmikki Re: Gejowy miał inne zajęcia ... . 23.07.08, 17:01
            oj, ty ubecki pomiotku, jak przypominasz tatusiów, synu pułku zomo i pułkownikowej
        • polobolo2 należy do wspólnoty kochajacych inaczej? 23.07.08, 17:21
          obmacywacz?
    • polobolo2 zajety obmacywaniem chlopcow byl? 23.07.08, 17:19
      • mmikki Re: zajety obmacywaniem chlopcow byl? 23.07.08, 21:44
        służył w marynarce
        • lech.niedzielski Re: nszz "solidarność" - mateczka nasza ukochana 24.07.08, 10:59
          Jarek to tatuś czy mamusia NSZZ "SOLIDARNOŚĆ".
          NSZZ "SOLIDARNŚĆ" to dobrobyt, mądrość i uczciwość !
          Buahahahahahahahahahahahahaha !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka