tramwajarz7
30.08.08, 12:59
Powiedzmy Zbigniew Ziobro.
Syn Jerzego.
W Sierpniu 80 mial raptem 10 lat, tatus byl funkcjonariuszem PZPR a
piastowal stanowisko dyrektora sanatoryjnego w Krynicy gorskiej.
Pan Zbigniew zapewne rzeczywiscie w gatkach bibule naszal , bo tatus
zostal solidarnosciowcem...
I o czym by to ten niedoszly prokuratorzyna chcial porozmawiac?
O spiskach za kazdym rogiem?
O niedobrych kolegach?
Trzeba bylo narty zapinac, w pilke grac,ciagnac dziewczeta za
warkocze, a nie zyc w swiecie chorym jako pacjent wymagajacy
specjalnej troski.
Koledzy studenci tez pana Zbysia pamietaja, nawet calkiem dobrze
pamietaja:)))
tramwajarz
PS. no a mowil pan Wasserman, ze z tego pana nie da sie zrobic
prokuratora bo ma pewne niedoskonalosci charakteru , ktore
wykluczaja go z tego zawodu. I mial racje.