Dodaj do ulubionych

Platforma Obywateli Stachanowców

10.09.08, 17:58
„Rząd Tuska szykuje bombę legislacyjną" Taki tytuł nadał „Dziennik" swojemu
dzisiejszemu doniesieniu o planowanej próbie bicia stachanowskiego rekordu
pisania ustaw na czas. Poprzeczka postawiona jest raczej wysoko, bo ponoć
miłościwie nam panujący chcą przepchnąć w okrągłym dziesiątym miesiącu roku aż
120 głęboko mądrych praw.

Biorąc nawet pod uwagę że październik szczęśliwie nie jest lutym i ma aż 31
dni, daje to i tak niebanalną średnią 3,903 ustawy dziennie, toteż wyczyn ten
(choć daleki jest od 1475% normy Aleksieja Stachanowa) mimo wszystko jest na
tyle wyśrubowany, że pomocny może być jednak jakiś mały cud.

Dobrze byłoby również, by przełamawszy swą niechęć do kościoła, kibicujący
swoim parlamentarzystom młodzi i dynamiczni wyborcy PO zanucili sobie wzorem
moherowych babć: „Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój".
Przyda się na pewno. Zwłaszcza, że w korzeniu umysłu elity nasz intelektualne
wprawę powinny mieć znaczną. Przy odrobinie zaangażowania musi znów pójść jak
z nut.

Ta „rewolucja październikowa" i „bomba legislacyjna" w jednym jest długo
oczekiwanym preludium do niesamowitych reform państwa i aż serce rośnie, gdy
słyszy się te dziwy. Czy można bowiem się nie radować wiedząc, że 80 ze 120
planowanych ustaw przygotowała komisja „Przyjazne Państwo" Janusza Palikota?

Pojawiają się wprawdzie pewne wątpliwości, czy pozostałe 40 ustaw będzie
równie doskonałych, bo ponoć pracował nad nimi cały rząd, a to w naturalny
sposób musi rozmywać zasługi poszczególnych ...

iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2809&Itemid=1
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka