Witam,
Przetrząsnęłam sieć i odpowiedzi nie znalazłam, więc sypię gradem pytań ;
Na początku grudnia, w ramach warsztatów naukowych organizatorzy planują
wyjście do teatru albo na koncert. Jak powinna ubrać się na tę okazję młoda
dziewczyna, idąca bez partnera, ale w grupie? Sytuację komplikuje fakt, że
prawdopodobnie będę jedyną przedstawicielką płci żeńskiej...Nie chcę zrobić
złego wrażenia strojem wizytowym, broń Boże jeansami i bluzką, ale też nie
wiem, czy wypada iść w długiej sukni do ziemi? Jak przedstawia się kwestia
płaszcza/kurtki? Na co dzień chodzę w militarnych zielonościach... Chłopak w
garniturze pod zwykłą narciarską kurtką jest jeszcze do przyjęcia, ale czy
dziewczyna? Buty, raczej na obcasie, ale czy zimową porą powinny to być kozaki
na szpilkach czy zwykłe czółenka? Tak czy siak grudniowe spotkanie z kulturą
wyższą wiąże się z zakupami

Jedynym eleganckim strojem, jaki posiadam jest
błękitna suknia balowa. Ale to chyba odpada ze względu na barwę
Proszę znawców tematu o rady. Dziękuję.