lupus.lupus
14.10.03, 08:49
Małachowski się skarży:
"Mogłem przeczytać obrzydliwy paszkwil wysmażony w
polskojęzycznej 'Rzeczpospolitej', zainspirowany przez niejakiego posła
Klicha, którego do tej pory lubiłem, ale bardzo się na tej sympatii
zawiodłem. Złożył on bowiem do tej gazety donos na mnie, pełen kłamstw i
pomówień, a redaktor gazety wprawdzie rozmawiał ze mną dosyć długo, ale wolał
uwierzyć kłamstwom Klicha".
Polskojęzyczna "Rzeczpospolita". :)) Zbieżność z retoryką redemptorysty :)
I jeszcze o uciskanej reżimem Łukaszenki Białorusi:
"Droga, którą chcieliby wskazywać Białorusinom poseł Klich i jemu podobni,
jest drogą donikąd, szeroką drogą wstecz"