squoo
16.10.08, 18:58
" Gdy dowiedziałem się, że zaczyna się dyskusja o Gruzji, byłem 150
metrów od gmachu. Biegłem, ale, niestety, dyskusja trwała jedynie
dwie minuty, więc nie zdążyłem - relacjonował Kaczyński "
Reasumujac, oplacilismy z naszych kieszeni Kaczkowy 150m maraton
oraz dalismy mu sposobnosc poszczekania troche i pokazania, ze nie
stracil wiary. Tylko wiary w co? Bo nie w siebie..
Prezydencie.. A moze tak juz by odstapic i zrezygnowac? Moze czas
znalezc pare groszy na lustro i kieliszek koniaku? (doplace na ten
cel wiecej umieszczajac note "na pit-cie")
Paranoja.....