Dodaj do ulubionych

Czy KK postępujew prawdzie?

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 08:58
Zawsze starałem się bazować na faktach i jak do teh pory, mimo zdecydowanych
moich wypowiedzi wobec kk, moje wątki nie były kasowane.
Jednak i na mnie przyszła pora.
Założyłem wątek pod tytułem
Bzdury propagandy papistycznej
gdzie pisałem o tym, jak propaganda papistyczna wkłada w usta JP2 coraz to
nowe oświadczenie, mimo że wyraźnie widać, że JP2 już nie wie, co się wokół
niego dzieje.
Postawiłem też pytanie, czy w związku z tym kk żyje prawdą.

Co wy na to?

Jerzy
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Gdzie mój post o prawdzie kościelnej? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 12:18
      Adminie, czy to było zgodne z regulaminem?
      Bafź zatem pozdrowiiny regulaminowo!!!
      • Gość: Jerzy Jezuityzacja forum IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 13:38
        Drogi Edzie,
        Mam wrażenie, że forum jest coraz bardziej kontrolowane przez Jezuitów, których
        zadaniem była zawsze obrona 'dobrego imienia papiestwa' przed atakami ze
        strony 'heretyków'. A że po ćwiczeniach duchowych według Loyoli nie są oni
        zdolni do dyskusji lecz tylko do kasowania tego, co niewygodne dla papizmu.

        Jerzy
        • Gość: Ed Re: Jezuityzacja forum IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 14:28
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Drogi Edzie,
          > Mam wrażenie, że forum jest coraz bardziej kontrolowane przez Jezuitów,
          > których zadaniem była zawsze obrona 'dobrego imienia papiestwa' przed
          > atakami ze strony 'heretyków'. A że po ćwiczeniach duchowych według Loyoli
          > nie są oni zdolni do dyskusji lecz tylko do kasowania tego, co niewygodne
          > dla papizmu.
          >
          > Jerzy

          Szanowny Jerzy
          Co raz bardziej dochodzę do wniosku, że kształtowanie forum służy wyłącznie
          aktualnym interesom admina a nie swobodnej wymianie myśli, za które
          pejoratywnie usilnie chce uchoodzić.
          No cóż, jego interes jego i linia polityczna. Ma do tego prawo. W końcu jest
          to jego portal a regulamin może sobie zmieniać stesownie do do aktualnych
          potrzeb.

          Irytuje mnie jedno, że państwo (tym tazem pisze z małej litery i celowo)
          demokratyczne nie stać jest nie tylko na stworzenie portalu obywatelskiego
          ale również na za zapoznanie obywateli ze stanowionymi prawami - oczywiście
          teoretycznie - w moim imiemiu, i jeszcze każe mi za to płacić. Co prawda
          każda wiedza kosztuje, ale za taka wiedzę ja płacę podatki. To nieudolne
          państwo zdolne zaledwie do powiewania tą swoją konstytucją coraz bardziej
          przestaje być moim państwem. Bardzo Cię proszę o potraktowanie mojej
          wypowiedzi w sensie largo, ponieważ pojęcie mojej Polski wykracza poza hasła i
          leży rozciąga się znacznie szerzej poza zaścianki Kaczych Dołów. Myślę, że
          Polakom egzystującym jeszcze dzisiaj poza Uralem nie o taką Polskę chodziło.

          Pozdrawiam
    • Gość: züberman Czy postępuje w prawdzie? IP: *.biaman.pl 03.11.03, 15:34
      Chyba wiem, dlaczego Cię kasują wirtualnie. Bo nie mogą Cię dopaść w realu.
      • Gość: Jan N. Czy sam postępujesz w prawdzie potępiając innych? IP: 157.25.31.* 03.11.03, 17:07
        To że cię czasami kasują to jest tylko kropla w morzu potrzeb czyszczenia
        forum, które coraz bardziej przypomina szambo niż forum wymiany myśli. Gdy ktoś
        wejdzie do czyjegoś domu i zostawi tak wstrętne ślady swojej obecności to
        gospodarz musi sam posprzątać żeby mu nie śmierdziało, inaczej jego mieszkanie
        zamieni się w chlew co wy chcecie zrobić z forum.
        "Człowiek" cytujący Pismo Święte mający w sobie tyle nienawiści do bliźniego
        powinien być zamknięty w domu bez klamek a nie wpuszczany na forum. Próbowałeś
        usprawiedliwiać nadanie godności biskupiej jawnemu pedałowi a jednocześnie
        oskarżasz biskupa katolickiego wobec którego ani jedna osoba nie wniosła skargi
        o czyny nieprzyzwoite a wszelkie oskarżenia oparte były na donosach ludzi o
        twoim poziomie moralnym.
        • Gość: Jerzy Re: Czy sam postępujesz w prawdzie potępiając inn IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 17:22
          Gość portalu: Jan N. napisał(a):

          > To że cię czasami kasują to jest tylko kropla w morzu potrzeb czyszczenia
          > forum, które coraz bardziej przypomina szambo niż forum wymiany myśli. Gdy
          ktoś
          >
          > wejdzie do czyjegoś domu i zostawi tak wstrętne ślady swojej obecności to
          > gospodarz musi sam posprzątać żeby mu nie śmierdziało, inaczej jego
          mieszkanie
          > zamieni się w chlew co wy chcecie zrobić z forum.
          > "Człowiek" cytujący Pismo Święte mający w sobie tyle nienawiści do bliźniego
          > powinien być zamknięty w domu bez klamek a nie wpuszczany na forum.
          Próbowałeś
          > usprawiedliwiać nadanie godności biskupiej jawnemu pedałowi a jednocześnie
          > oskarżasz biskupa katolickiego wobec którego ani jedna osoba nie wniosła
          skargi
          > o czyny nieprzyzwoite a wszelkie oskarżenia oparte były na donosach ludzi o
          > twoim poziomie moralnym.

          Drogi Janie N.
          Nie wiem, do kogo kierujesz tę wypowiedź, do mnie czy do Zubermana, ale
          przypuszczam, że do mnie.

          Nie przypominam sobie, abym usprawiedliwiał nadanie godności biskupiej jawnemu
          pedałowi - chyba że ktoś pode mnie znowu podszywał (jakie to jezuickie);

          Nie mogąc podjąć polemiki an argumenty, atakujesz prymiotywnie ad personam,
          przypisując adwersarzowi nienawiść do bliźniego.

          Spróbuj dowieść, czy przez 3 lata pisania na forum, napisałem choć jedno
          zdanie, w którym było by coś negatywnego o Jezusie, apostołach czy matce
          Jezusa.

          Kiedy piszę to, co mówi Biblia, katolicy czuja się wielce dotknięci i
          przypisują mi nienawiść. Do czego? Do bliźnich? Gdybym miał katolików w
          nienawiści, to bym im nie pisał, co mówi Biblia, bo za to spotykają mnie tylko
          inwektywy insynuacje podobne do tych, któymi mnie uraczyłeś.

          Jerzy
          • Gość: Ed Re: Czy sam postępujesz w prawdzie potępiając inn IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 17:30
            Szanowny Jerzy.
            Problem polega przede wszystkim na tym, że mówisz to, czego nigdy nie usłyszą
            ani nie mają żadnych szans zweryfikowania u swego proboszcza. Czytanie wymaga
            pewnego wysiłku i czasu, który wygodniej jest spędzić przy mantrze różańcowej
            i najlepiej pod okiem proboszcza.
            • Gość: Jerzy Re: Czy sam postępujesz w prawdzie potępiając inn IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 17:45
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Szanowny Jerzy.
              > Problem polega przede wszystkim na tym, że mówisz to, czego nigdy nie usłyszą
              > ani nie mają żadnych szans zweryfikowania u swego proboszcza. Czytanie wymaga
              > pewnego wysiłku i czasu, który wygodniej jest spędzić przy mantrze różańcowej
              > i najlepiej pod okiem proboszcza.

              Masz rację. Gdyby katolik zaczął dociekać prawdy, to zderzy się z dogmatem o
              grzechu śmiertelnym, który w kk jest rozumiany jako odrzucenie oficjalnej nauki
              kk.
              Gdyby pił, żonę bił, dzieci molestował, a w niedzielę, choćby od czasu do czasu
              postał na chwilę pod kościołem, będzie OK.
              Jeśli porzuci w/w grzechy i wyjdzie z kk, to popełni grzech śmiertelny.

              Większość katolików boi się samodzielnego myslenia w sprawach wiary,
              on daje na tacę albo na mszę, aby inni za niego mysleli, za niego się
              modlili ...
          • Gość: Jan N. Re: Czy sam postępujesz w prawdzie potępiając inn IP: 157.25.31.* 03.11.03, 17:35
            Na pewno w twoich wypowiedziach nie znajdzie nikt miłości do bliźniego więc nie
            mów że chcesz namówić kogoś na prawdziwą kalwińską wiarę. Zdanie większości
            znanych mi katolików wygląda tak że wiara jest osobistą sprawą każdego
            człowieka i to czy będzie zbawiony zależy od jego uczynków a nie od tego
            ilu "zabije" czy oszkaluje innowierców. Ty uważasz że spełniasz "misję" plując
            na duszpasterzy w imię miłości? Takiego zakłamania nie widziałem nawet u
            świadków jechowy którzy również przekonują mnie że tylko ich kasta będzie
            zbawiona a pozostali potępieni. Gdy wszedłem do kalwińskiego kościoła w Opolu
            chcąc zmówić modlitwę - to myślałem że mnie wzrokiem zabiją obecni
            tam "wierni".
            • Gość: Jerzy Re: Czy sam postępujesz w prawdzie potępiając inn IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 17:40
              Gość portalu: Jan N. napisał(a):

              > Na pewno w twoich wypowiedziach nie znajdzie nikt miłości do bliźniego więc
              nie
              >
              > mów że chcesz namówić kogoś na prawdziwą kalwińską wiarę. Zdanie większości
              > znanych mi katolików wygląda tak że wiara jest osobistą sprawą każdego
              > człowieka i to czy będzie zbawiony zależy od jego uczynków a nie od tego
              > ilu "zabije" czy oszkaluje innowierców. Ty uważasz że spełniasz "misję"
              plując
              > na duszpasterzy w imię miłości? Takiego zakłamania nie widziałem nawet u
              > świadków jechowy którzy również przekonują mnie że tylko ich kasta będzie
              > zbawiona a pozostali potępieni. Gdy wszedłem do kalwińskiego kościoła w Opolu
              > chcąc zmówić modlitwę - to myślałem że mnie wzrokiem zabiją obecni
              > tam "wierni".


              Człowieku, o czym ty piszesz.
              Ja cię nie werbuję do takiego czy innego kościoła. Pokazuję, czego uczył Jezus,
              a czego uczy KK.
              Zarzucasz mi brak miłości do bliźnich. Twoja interpretacja bazująca na
              uorzedzeniach, że jesloi coś nie potwierdza nauki kk, to już na pewno nienawiść
              do katolików. Bzdura!
              Ja się pytałem, czy możesz pokazać w moich wypowiedziach choć jedno negatywne
              stwierdzenie o Jezusie bądź Marii.
              Twoi duszpasterze przekręcają nauki Jezusa i Marii, a kiedy im się to pokazuje,
              to twierdzą, że się ich szkaluje.

              • Gość: Jan N. Re: Czy sam postępujesz w prawdzie potępiając inn IP: 157.25.31.* 03.11.03, 18:06
                Ale to czy ja słucham swoich duszpasterzy czy nie jest moim problemem a nie
                twoim - moje ew. księży grzechy obciążają każdego indywidualnie i nie mają
                wpływu na twoje zbawienie więc co cię obchodzi ile ja daję księdzu na ofiarę i
                ile on od tej ofiary płaci podatku? Uwagi na temat Ojca Świętego są po prostu
                nikczemne bo cały świat szanuje jego Osobę tylko kilku chorych na tym forum (i
                nie tylko) próbuje go szkalować. Weź sobie do serca słowa Jezusa o kamieniu i
                przestań rozsiewać swój jad nienawiści.
                • Gość: Jerzy Janie, ja codziennie modlę się do Ojca Świętego IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 19:24
                  Gość portalu: Jan N. napisał(a):

                  > Ale to czy ja słucham swoich duszpasterzy czy nie jest moim problemem a nie
                  > twoim - moje ew. księży grzechy obciążają każdego indywidualnie i nie mają
                  > wpływu na twoje zbawienie więc co cię obchodzi ile ja daję księdzu na ofiarę
                  i
                  > ile on od tej ofiary płaci podatku? Uwagi na temat Ojca Świętego są po prostu
                  > nikczemne bo cały świat szanuje jego Osobę tylko kilku chorych na tym forum
                  (i
                  > nie tylko) próbuje go szkalować. Weź sobie do serca słowa Jezusa o kamieniu i
                  > przestań rozsiewać swój jad nienawiści.

                  Które uwagi na temat Ojca Świętego są nikczemne? Modlę się codziennie do Ojca
                  Świętego, tak samo jak to czynił Pan Jezus:Jan 7,11 I już nie jestem na
                  świecie, lecz oni są na świecie, a Ja do ciebie idę. Ojcze święty, zachowaj w
                  imieniu twoim tych, których mi dałeś, aby byli jedno, jak my.

                  Nazywając Boga Ojca Ocem Świętym czynię to samo, co czynił Jezus, czyli że
                  jestem jednio z Jezusem.
                  Jeśli ktoś nazywa Ojcem Świętym kogioś innego niż Boga Ojca, nie jest jednio z
                  Jezusem. Rozumiesz to?
                  I daj sobie spokój z tymi sloganami o jadzie nienawiści. Spóbuj podyskutować i
                  zostaw łatki.



      • Gość: züberman Re: Czy postępuje w prawdzie? IP: *.biaman.pl 03.11.03, 17:19
        Gość portalu: züberman napisał(a):

        > Chyba wiem, dlaczego Cię kasują wirtualnie. Bo nie mogą Cię dopaść w realu.

        Dla porządku, gdyby ktoś nie zrozumiał intencji: życzę Ci, żeby Cię dopadli.
        • Gość: Jerzy Re: Czy postępuje w prawdzie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 17:24
          Gość portalu: züberman napisał(a):

          > Gość portalu: züberman napisał(a):
          >
          > > Chyba wiem, dlaczego Cię kasują wirtualnie. Bo nie mogą Cię dopaść w realu
          > .
          >
          > Dla porządku, gdyby ktoś nie zrozumiał intencji: życzę Ci, żeby Cię dopadli.


          Dlaczego mi tak życzysz?
          Chcesz powiedzieć, że KK ma obecnie swoje bojówki do rozprawiania się z inaczej
          myślącymi?
          • venus99 Re: Czy postępuje w prawdzie? 03.11.03, 17:36
            nie bądź naiwny, zawsze miał bojówki a teraz, korzystając z bezkarności jaka
            kościołowi zapewnia państwo wyznaniowe rozszerza swoje działanie:
            - głos ojca malwersanta,
            - nd,
            - aparat kościelny,
            - aktyw parafialny,
            - bojówki lpr,
            - przedstawicielstwo w sejmie,
            - posłuszne samorządy,
            - religia w przedszkolach
            co jeszcze trzeba?
        • Gość: Ed Re: Zweryfikować gloszoną prawdę do potrzeb IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 17:34
          Gość portalu: züberman napisał(a):

          > Gość portalu: züberman napisał(a):
          >
          > > Chyba wiem, dlaczego Cię kasują wirtualnie. Bo nie mogą Cię dopaść w realu
          > .
          >
          > Dla porządku, gdyby ktoś nie zrozumiał intencji: życzę Ci, żeby Cię dopadli.

          Ed. Wspaniale. Katolickie bojówki na start. Z porzeszlości jeszcze pamiętam
          Hitlerjugend. Nie wiem, czy jest to to samo, ale wszyscy tak chętni do walki.
    • _agnostyk Owoce prawdy zakazane w ksiedze Rodzaju. 03.11.03, 17:33
      Natomias w bibli jest mnostwo polprawd jak ta dajaca wszystkie preogatywy
      nieomylnosci papiezowi. Wiec przeczytaj Jerzy i nie bluznij:

      Mateusz rozd 16 - (15) Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» 16
      Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». 17 Na to Jezus
      mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci
      tego ciało i krew*, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. 18 Otóż i Ja tobie
      powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a
      bramy piekielne go nie przemogą*. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego;
      cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na
      ziemi, będzie rozwiązane w niebie». 20 Wtedy surowo zabronił uczniom, aby
      nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
      • Gość: Ed Re: Owoce prawdy zakazane w ksiedze Rodzaju. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 17:36
        A może dorzucisz coś jeszcze na temat ucha igielnego?
        • _agnostyk Re: Owoce prawdy zakazane w ksiedze Rodzaju. 03.11.03, 17:46
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > A może dorzucisz coś jeszcze na temat ucha igielnego?

          Intelekt Jerzego bardzo niewielki (nie przetrawil owocu z drzewa madrosci) wiec
          sie przeslizgnie przez ucho do raju Jehowy
          • Gość: Jerzy Agnostyku, czym różnisz się od strusi? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 18:00
            _agnostyk napisał:

            > Gość portalu: Ed napisał(a):
            >
            > > A może dorzucisz coś jeszcze na temat ucha igielnego?
            >
            > Intelekt Jerzego bardzo niewielki (nie przetrawil owocu z drzewa madrosci)
            wiec
            >
            > sie przeslizgnie przez ucho do raju Jehowy


            Drogi Agnostyku,
            Doprawdy, nadal praktykujesz eskapizm psychiczny;
            rozumiem twoją agresję emocjonalno słowną - moje pisanie jest dla ciebie
            głównym źródłem zagrożenia poczucia bezpieczeństwa. Nakazuje ci wyjąć głowę z
            piasku i przyjrzeć się rzeczywistości.
            Wyjdź na spacer i zobacz, jak strusie likwidują zagrożenie. Czy różnisz się od
            nich. Wtykasz głowę w dogmatykę ateizmu i myślisz że zlikwidowałeś zagrożenie
            ze strony sądu Bożego.

            • _agnostyk Chowanie glowy wbiblijny piasek zastepuje myslenie 03.11.03, 18:11
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):
              > Drogi Agnostyku,
              > Doprawdy, nadal praktykujesz eskapizm psychiczny;
              > rozumiem twoją agresję emocjonalno słowną
              Ag: to jest nic co ty obiecujesz tym co nie sluchaja sie Jezusa

              - moje pisanie jest dla ciebie
              > głównym źródłem zagrożenia poczucia bezpieczeństwa.
              Ag: PRAWDA UCZYNI CIE WOLNYM. Dlatego zasmakowalem w owocu z drzewa madrosci i
              niczego sie nie bije
              Nakazuje ci wyjąć głowę z
              > piasku i przyjrzeć się rzeczywistości.
              > Wyjdź na spacer i zobacz, jak strusie likwidują zagrożenie. Czy różnisz się
              od nich.
              Ag: co rozni ludzi od zwierzat to krytyczne spojrzenie na rzeczywistosc. To
              zdobylismy dzieki heroizmowi Adama i Ewy, ktorzy siegnali po owoc wiedzy mimo
              strachu, ze naraza sie na bestialstwa Jehowy. To dzieki temu owocu nie musze
              bezmyslnie powtarzac cytaty z jakis pism, ktore same w sobie sa sprzeczne.
              Wtykasz głowę w dogmatykę ateizmu i myślisz że zlikwidowałeś zagrożenie

              > ze strony sądu Bożego.
              Ag: tylko sprawiedliwy SAD moze mnie sadzic. A przy nim Jehowa moze sie znalesc
              tylko na lawie oskarzonych
              >
              • Gość: Jerzy Co to jest sprawiedliwość? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 18:15
                Wprowadzasz ciekawą koncepcję sprawiedliwości.
                Co to jest sprawiedliwość?
                Jaką miarą chcesz ją mierzyć?
                • _agnostyk Najwazniejsze pytanie !!!!!! 03.11.03, 18:33
                  Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                  > Wprowadzasz ciekawą koncepcję sprawiedliwości.
                  > Co to jest sprawiedliwość?
                  > Jaką miarą chcesz ją mierzyć?

                  BARDZO WAZNE PYTANIE !!!!
                  To wartosc uniwersalna, przewyzszajaca Jehowe, Lucyfera, Zeusa czy Prometeusza.
                  To wartosc do ktorej mozemy dazyc lub ja nienawidziec. To jak nasza dusza.
                  Czujemy ja ale mozemy ja opisac tylko przez porownania.

                  Choc helenistyczni filozofowie nie dokonczyli budowania moralnych podstaw
                  sprawiedliwosci to jednak pokazali nam zreby na ktorych kultura renesansu a
                  potem oswiecenia kontynuowala ta budowe. Kamieniem wegielnym stala sie
                  Konstytucja Stanow Zjednoczonych Ameryki napisana przez wierzacych, agnostykow
                  i ateistow odrzucajacych despotyzm biblijnego porzadku i stawiajaca wolnosc
                  czlowieka jako miare sprawiedliwego porzadku.

                  I patrzac na dzisiejsza rzeczywistosc zawierzyl bym raczej czlwiekowi niz
                  Jehowie vel Allahowi, vel Bogu ocene sprawiedliwosci. TEMAT JEST OGROMNIE
                  OBSZERNY ALE Z PRZYJEMNOSCIA BEDE GO KONTYNUOWAL. PODSTAWA MOJEJ FILOZOFII JEST
                  ROWNOWAZNOSCI PRAWDY I SPRAWIEDLIWOSCI.
                  • Gość: Jerzy Re: Najwazniejsze pytanie !!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 19:20
                    _agnostyk napisał:

                    > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                    >
                    > > Wprowadzasz ciekawą koncepcję sprawiedliwości.
                    > > Co to jest sprawiedliwość?
                    > > Jaką miarą chcesz ją mierzyć?
                    >
                    > BARDZO WAZNE PYTANIE !!!!
                    > To wartosc uniwersalna, przewyzszajaca Jehowe, Lucyfera, Zeusa czy
                    Prometeusza.
                    >

                    Wartość uniwersalna? A kto ją ma zdefiniować? W oparciu o jaki absolut?


                    > To wartosc do ktorej mozemy dazyc lub ja nienawidziec. To jak nasza dusza.
                    > Czujemy ja ale mozemy ja opisac tylko przez porownania.

                    Według czyich uczuć i porównań mamy ją opisać i zdefiniować?

                    >
                    > Choc helenistyczni filozofowie nie dokonczyli budowania moralnych podstaw
                    > sprawiedliwosci to jednak pokazali nam zreby na ktorych kultura renesansu a
                    > potem oswiecenia kontynuowala ta budowe. Kamieniem wegielnym stala sie
                    > Konstytucja Stanow Zjednoczonych Ameryki napisana przez wierzacych,
                    agnostykow
                    > i ateistow odrzucajacych despotyzm biblijnego porzadku i stawiajaca wolnosc
                    > czlowieka jako miare sprawiedliwego porzadku.
                    >
                    > I patrzac na dzisiejsza rzeczywistosc zawierzyl bym raczej czlwiekowi niz
                    > Jehowie vel Allahowi, vel Bogu ocene sprawiedliwosci. TEMAT JEST OGROMNIE
                    > OBSZERNY ALE Z PRZYJEMNOSCIA BEDE GO KONTYNUOWAL. PODSTAWA MOJEJ FILOZOFII
                    JEST ROWNOWAZNOSCI PRAWDY I SPRAWIEDLIWOSCI.

                    Któtremu człowiekowi byś zawierzył? Leninowi? Stalinowi? Hitlerowi? JP2?
                    Kaganowi? Jerzemu? Któremu?
                    Który człowiek ma być miarą wszechrzeczy?
                    • _agnostyk Re: Najwazniejsze pytanie !!!!!! 03.11.03, 21:34
                      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                      > Któtremu człowiekowi byś zawierzył? Leninowi? Stalinowi? Hitlerowi? JP2?
                      > Kaganowi? Jerzemu? Któremu?
                      > Który człowiek ma być miarą wszechrzeczy?

                      Po prostu CZLOWIEK. Przecietny czlowiek z ulicy.
                      Amerykanski system sprawiedliwosci wydaje wyroki opierajac sie na sadzie LAWY
                      PRZYSIEGLYCH. Lawnicy maja odlozyc na strone wlasne uprzedzenia, religijne
                      przekonania i maja osadzic oskarzonego bazujac na logice ale rowniez na
                      ludzkim odczuciu sprawiedliwosci, ktory pod przysiega musza odgrzebac z
                      przyktego uprzedzeniami schowka SUMIENIA. Ani Lenin ani Stalin ani Hitler nie
                      potrafiliby doszukac sie do swoich sumien jakie przykryla im ich
                      dogmatyczna "religia".Lawa Przysieglych tak jak Demokracja nie jest idealnym
                      instrumentem panstwa ale najlepszym jaki wymyslono a na pewno lepszym od
                      sadystycznej "sprawiedliwosci" jaka obiecuje nam po smierci biblia.
                      • Gość: Jerzy Re: Najwazniejsze pytanie !!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 08:51
                        _agnostyk napisał:

                        > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                        >
                        > > Któtremu człowiekowi byś zawierzył? Leninowi? Stalinowi? Hitlerowi? JP2?
                        > > Kaganowi? Jerzemu? Któremu?
                        > > Który człowiek ma być miarą wszechrzeczy?
                        >
                        > Po prostu CZLOWIEK. Przecietny czlowiek z ulicy.
                        > Amerykanski system sprawiedliwosci wydaje wyroki opierajac sie na sadzie LAWY
                        > PRZYSIEGLYCH. Lawnicy maja odlozyc na strone wlasne uprzedzenia, religijne
                        > przekonania i maja osadzic oskarzonego bazujac na logice ale rowniez na
                        > ludzkim odczuciu sprawiedliwosci, ktory pod przysiega musza odgrzebac z
                        > przyktego uprzedzeniami schowka SUMIENIA. Ani Lenin ani Stalin ani Hitler nie
                        > potrafiliby doszukac sie do swoich sumien jakie przykryla im ich
                        > dogmatyczna "religia".Lawa Przysieglych tak jak Demokracja nie jest idealnym
                        > instrumentem panstwa ale najlepszym jaki wymyslono a na pewno lepszym od
                        > sadystycznej "sprawiedliwosci" jaka obiecuje nam po smierci biblia.

                        A skąd ten przeciętny zcłowiek z ulicy ma wiedzieć, co jest dobre a co złe, co
                        sprawiedliwe a co nie?
                        Może z filmów produkowanych w Hollywood?
                        Czy z lekcji religii?

                        Zakładasz od razu, że pewna grupa ludzi nie potrafiłaby się doszukac do swocih
                        sumień. A jeśli ludzie z ulicy też się do ich nie doszukają, bo się za bardzio
                        naćpali hollywoodami?

                        Nadal pozostaje pytanie, jak chcesz ukształtowąc prawo?

                        Co chcesz wstawić w miejsce takich przykazań jak:
                        Nie zabijaj,
                        Nie cudzołóż
                        Nie kradnij,
                        Nie mów fałszywegi świadectwa,
                        Nie pożądaj żony bliźniego śwego
                        Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego ...

                        Jako antyreligiant powinieneś je odrzucić, aby nie być oskarżony o sprzyjanie
                        religii. Ale co dasz w zamian? I jakie kary wprowadzisz za łamanie tych
                        przykazań?
                        • _agnostyk Re: Najwazniejsze pytanie !!!!!! 05.11.03, 19:50
                          > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                          >
                          > > Któtremu człowiekowi byś zawierzył? Leninowi? Stalinowi? Hitlerowi? JP2?
                          > > Kaganowi? Jerzemu? Któremu?
                          > > Który człowiek ma być miarą wszechrzeczy?
                          >
                          > Po prostu CZLOWIEK. Przecietny czlowiek z ulicy.
                          > Amerykanski system sprawiedliwosci wydaje wyroki opierajac sie na sadzie LAWY
                          > PRZYSIEGLYCH. Lawnicy maja odlozyc na strone wlasne uprzedzenia, religijne
                          > przekonania i maja osadzic oskarzonego bazujac na logice ale rowniez na
                          > ludzkim odczuciu sprawiedliwosci, ktory pod przysiega musza odgrzebac z
                          > przyktego uprzedzeniami schowka SUMIENIA. Ani Lenin ani Stalin ani Hitler nie
                          > potrafiliby doszukac sie do swoich sumien jakie przykryla im ich
                          > dogmatyczna "religia".Lawa Przysieglych tak jak Demokracja nie jest idealnym
                          > instrumentem panstwa ale najlepszym jaki wymyslono a na pewno lepszym od
                          > sadystycznej "sprawiedliwosci" jaka obiecuje nam po smierci biblia.

                          Jerzy:A skąd ten przeciętny zcłowiek z ulicy ma wiedzieć, co jest dobre a co
                          złe, co sprawiedliwe a co nie? Może z filmów produkowanych w Hollywood?
                          Czy z lekcji religii?
                          Agnostyk: NIE !!!!!! Z OWOCU Z DRZEWA WIEDZY O DOBRZE I ZLE. TYLKO CI CO WBREW
                          JEHOWIE SIEGNELI PO OWOC PRAWDY MOGA SPRAWIEDLIWIE SADZIC SIEBIE I INNYCH.
                          Zakładasz od razu, że pewna grupa ludzi nie potrafiłaby się doszukac do swocih
                          sumień.
                          Ag: BO SADZE (TO TAKA ALEGORIA JAKICH JEST W BIBLII PELNO), ZE CI CO POSIADAJA
                          SUMIENIE TO CI CO NIE TYLKO SPOZYLI OWOC Z DRZEWA PRAWDY ALE GO TEZ PRZETRAWILI
                          (CZYLI CI CO ODRZUCILI FANATYZM, IGNORANCJE I BEZMYSLNA "WIARE").
                          A jeśli ludzie z ulicy też się do ich nie doszukają, bo się za bardzio
                          naćpali hollywoodami?
                          Ag: OSERWUJAC WYROKI JAKIE WYDAJA LAWNICY W AMERYCE TO SA ONE BARDZO "LUDZKIE"
                          (SIC) CZYLI PELNE SERCA I WYROZUMIALOSCI DLA LUDZKIEGO LOSU. NIE MA NIC Z
                          OKRUTNEGO SADYSTYCZNEGO BESTIALSTWA JAKI WIDZIMY W BIBLII.
                          Jerzy: Nadal pozostaje pytanie, jak chcesz ukształtowąc prawo?

                          Co chcesz wstawić w miejsce takich przykazań jak:
                          Nie zabijaj,
                          Ag: Mozesz zabic tylko w samoobronie, broniac swojego, swoich najblizszych lub
                          swoich rodakow zycia. Kazde inne zabijanie -z p[olecenia Allaha, Jehowy,
                          Hitlera, Stalina, Mao jest zbrodnia i powinno byc karane. Jako humanista
                          wykluczam kare smierci. Jako PRAWDZIWY humanista, wykluczam kare smierci dla
                          nienarodzonych dzieci, kiedy ich pobyt w lonie matki stwarza jej personalne
                          klopoty.
                          J: Nie cudzołóż
                          Ag: Intymnosc powinna byc powiazana z uczuciem milosci. Ale na pewno powinna
                          byc za zgoda dwoch doroslych ludzi
                          Nie kradnij,
                          Ag: To oczywiste. Kazdy sekularny kodeks karny zabrania kradziezy.
                          Nie mów fałszywegi świadectwa,
                          Ag: Tu chodzi o uniwersalna zasade nie szkodzenia innemu czlowiekowi o ile ten
                          na taka szkode nie zasluzyl. Nie mam problemu z klamaniem do komunistow. Kiedy
                          siedzialem za komuny to klamalem jak z nut. Dzieki temu nie wpadlo za mna paru
                          innych kolegow.
                          Nie pożądaj żony bliźniego śwego
                          Ag: Oh, nie mam nic przeciw pozadaniu pieknej kobiety, ktora jest juz czyjas
                          zona. Ale czlowiek nie zwierze i powinien panowac nad swoimi zadzami i tzrymac
                          swoje rece z daleka.
                          Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego ...
                          Ag: To samo co nie kradnij

                          Jako antyreligiant powinieneś je odrzucić, aby nie być oskarżony o sprzyjanie
                          religii. Ale co dasz w zamian? I jakie kary wprowadzisz za łamanie tych
                          przykazań?
                          Ag: Na pewno nie smarzenie sie po wieki za najmniejsze wykroczenie. Kara to ma
                          byc nie zemsta ale forma wyprowadzenia zloczyncy na lepsza droge. Kara powinna
                          byc proporcjonalna do szkody czy krzywdy. Taki kodeks wypracowano w starozytnej
                          Grecji, rozwinieto w Republikanskim Rzymie i utwiedzono w prawodastwie Stanow
                          Zjednoczonych. Jej szczegoly dopracowali tacy giganci humanizmu jak Jefferson.
                          Podstawa tych zasad moralnych jest WOLNOSC JEDNOSTKI LUDZKIEJ I ODRZUCENIE
                          IGNORANCJI

          • Gość: Ed Re: Owoce prawdy zakazane w ksiedze Rodzaju. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 18:04
            _agnostyk napisał:

            > Gość portalu: Ed napisał(a):
            >
            > > A może dorzucisz coś jeszcze na temat ucha igielnego?
            >
            > Intelekt Jerzego bardzo niewielki (nie przetrawil owocu z drzewa madrosci)
            > wiec sie przeslizgnie przez ucho do raju Jehowy

            Ed. Mimo, że nie zgadzam się w wielu sprawach z Jerzym, nie włączę się do jego
            dyskredytacji. Chciałbym na tym forum porozmawiać a nawet powalczyć na
            poziomie Jerzego. Niestety, nie tylko gremium forum ale również admin
            przyczynił się do zadeptania problemów przez niego podnoszonych. Sama walka
            Jerzego z Kaganem była wiele mówiącą ucztą intelektualną. Ale czy to ma jakieś
            znaczenie dla parafian przygotowanych tylko do walki z inaczej myślącymi?
            • Gość: Jerzy Re: Owoce prawdy zakazane w ksiedze Rodzaju. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 19:33
              Dzięki za to, co napisałeś.
              Też się nie ze wszystkim z tobą zgadzam, ale mam wrażenie, że jesteś jedynym
              dyskutantem, z którym mogę podyskutować na argumenty bez inwektyw i ataków ad
              personam, i że nie będziesz deprecjonował człowieka, który ma poglądy odmienne
              od twoich.

              Też mam wrażenie, że admin dopuścił, aby niektóre polemiki zostały zabłocone
              wulgaryzmami i obscenizmami, aby rozmazać sedno tematu. Szkoda.
              Podzrawiam
              Jerzy

              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > _agnostyk napisał:
              >
              > > Gość portalu: Ed napisał(a):
              > >
              > > > A może dorzucisz coś jeszcze na temat ucha igielnego?
              > >
              > > Intelekt Jerzego bardzo niewielki (nie przetrawil owocu z drzewa madrosci)
              >
              > > wiec sie przeslizgnie przez ucho do raju Jehowy
              >
              > Ed. Mimo, że nie zgadzam się w wielu sprawach z Jerzym, nie włączę się do
              jego
              > dyskredytacji. Chciałbym na tym forum porozmawiać a nawet powalczyć na
              > poziomie Jerzego. Niestety, nie tylko gremium forum ale również admin
              > przyczynił się do zadeptania problemów przez niego podnoszonych. Sama walka
              > Jerzego z Kaganem była wiele mówiącą ucztą intelektualną. Ale czy to ma
              jakieś
              > znaczenie dla parafian przygotowanych tylko do walki z inaczej myślącymi?
      • Gość: Jerzy Re: Owoce prawdy zakazane w ksiedze Rodzaju. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 17:51
        Agnostyku,
        co to jest prawda?

        A jeśli idzie o temat, kto jest Opoką kościoła, to
        Pod adresem

        www.kki.net.pl/paulos/petros.htm
        jest świetny artykuł pt. „Kościół zbudowany na
        Skale” .
        • Gość: Jerzy Link to tematu: petros - petra IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 17:54
          Link, któy podałem uporzednio nie działa.
          Podaję nowy:
          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=6895&a=16052
        • _agnostyk Nie spopsob poznac PRAWDY bez owocu madrosci 03.11.03, 18:01
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Agnostyku,
          > co to jest prawda?
          >
          Ag: To proste. Na przyklad 2 + 2 = 4. Tpo jest prawda bo mozna ja zweryfikowac
          swoim rozumem i logika. Wlasnie posiagniecie tego rozumu i logiki tak bardzo
          obawial sie Jehowa, ze pragnienie osiagniecia prawdy okreslil jako najwieksze
          przestepstwo.

          > A jeśli idzie o temat, kto jest Opoką kościoła, to
          > Pod adresem
          >
          > www.kki.net.pl/paulos/petros.htm
          > jest świetny artykuł pt. „Kościół zbudowany na
          > Skale” .
          Ag: Rozumie ta protestancka akrobatyke. No coz jest bardzo trudno wytlumaczyc,
          ze 2+2 nie rowno sie 4. Ja zamiast tych akrobatycznych tlumaczen wole prosta
          logike. A wiec:
          Mateusz rozd 16 - (17) Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie,
          synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew*, lecz Ojciec mój, który
          jest w niebie. 18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała],
          Ag: nie mozna mioec bardziej jasnego okreslenia - TY JESTES PIOTR (bez
          niedomowien)
          i na tej Skale zbuduję Kościół mój, (NA TEJ SKALE)a bramy piekielne go nie
          przemogą*. 19 I tobie (TOBIE A NIE JAKIEJ FIKCYJNEJ SKALE)dam klucze królestwa
          niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co
          rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wiem, ze logika jest trudna
          bez spozycia owocu z drzewa madrosci.
          • Gość: Jerzy Ależ się stałeś prokatolicki, agnostyku :-) IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 18:13

            Zajrzyj do Greki a nie do błędnie tłumaczonych tekstów.
            Wiem, że trochę liznąłeś teorii przekładu i wiesz, kiedy tekst jest
            przetłumaczony dokładnie i wiernie.

            Katoliccy nie tłumaczą Mat 16:18 ani dokładnie, ani wiernie.
            Nie chcą dokonać rozróżnienia w słowach petros i petra,
            a następnie wpisują w tekst biblijny słowa w nawiasie [czyli Skała].

            Wpisują w tekst swoje preferencje interpretacyjne.
            Mamy to do czynienia nie z egzegezą, lecz z eisegesą oraz z błędnym przekładem
            (mistranslation)

            Ależ się stałeś prokatolicki, hmmm
            Tak się na ogół dzieje z ateistami i agnostykami, kiedy Biblia zburzy ich
            system wartości, wracają do katolicyzmu
            • _agnostyk Z katolicyzmu wyroslem 03.11.03, 18:23
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Wpisują w tekst swoje preferencje interpretacyjne.
              > Mamy to do czynienia nie z egzegezą, lecz z eisegesą oraz z błędnym
              przekładem
              > (mistranslation)
              Alez patrzac na kontekst calosci tylko katolickie tlumaczenie ma sens. Jezus
              cal;y czas mowi do Szymona i to jemu daje specjalne pelnomocnictwa. Zgadzam
              sie, ze biblia ma wiele niescislosci ale nie mozna znalesc w bibli bardziej
              przejrzystego stwoierdzenia Jezusa niz to jakie zacytowalem.

              > Ależ się stałeś prokatolicki, hmmm
              > Tak się na ogół dzieje z ateistami i agnostykami, kiedy Biblia zburzy ich
              > system wartości, wracają do katolicyzmu
              Ag: Alez to biblia sprowadzila mnie z katolocyzmu do agnostycyzmu. Wlasnie
              czytajac biblie ZBUDOWALEM WSPANIALY SYSTEM WARTOSCI: HUMANIZM. Pomysl o
              bohaterstwie Adama i Ewy. Wylaniajacy sie z ewolucyjnego procesu nasi pierwsi
              rodzice mogli wybrac zlota klatke raju dla ignorantow, ktory przygotowal im
              wystraszony postepem ich intelektu Jehowa. A jednak wybrali madrosc i gniew
              sadysty niz ignorancje. Zaiste czeka nas przyszlosc BOGOW.
              • Gość: Jerzy Kto może zostać członkiem kościoła Chrystusowego? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 19:15
                Jeszcze raz spróbuję ci to wyjaśnić, o co chodzi w rozmowie Jezusa z uczniami.
                przytoczę cały fragment z Mateusza wg BW (Biblii Warszawskiej)

                16,13 A gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał uczniów
                swoich, mówiąc: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?
                16,14 A oni rzekli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni
                za Jeremiasza albo za jednego z proroków.
                16,15 On im mówi: A wy za kogo mnie uważacie?
                16,16 A odpowiadając Szymon Piotr rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego.
                16,17 A Jezus odpowiadając, rzekł mu: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu
                Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w
                niebie.
                16,18 A ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół
                mój, a bramy piekielne nie przemogą go.
                16,19 I dam ci klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na ziemi,
                będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane
                i w niebie.
                16,20 Wtedy przykazał uczniom swoim, aby nikomu nie mówili, że On jest
                Mesjaszem.


                Jezus zaczyna rozmowę od pytania:
                Za kogo mnie ludzie uważają.
                Kończy poleceniem (tymczasowym), "aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem."

                Czy widzisz, co jest sednem rozmowy Jezusa z ucznanmi? Poznali, że On jest
                Mesjaszem.

                Jak się tego dowiedzieli?
                Z odpowiedzi Piotra: ty jesteś Chrystus.
                Odpowiedź ta pochodziła od Boga Ojca, a nie od Piotra.

                Rozumiesz teraz, co/kto jest opoką Kościoła?
                To, że Jezus jest Mesjaszem,
                to, że Piotr wyznał to, że Jezus jest Chrystusem.

                Bez akceptacji tego faktu, nikt nikt może zostać członkiem kościoła
                Chrystusowego!

                Kilka wersetów później Jezus nazywa Piotra Szatanem. O wiele łatwiej byłoby
                zbudować naukę, że Piotr jest Szatanem niż to, że Piotr jest opoką, gdyż tekst
                mówi to o wiele wyraźniej.

                16,22 A Piotr, wziąwszy go na stronę, począł go upominać, mówiąc: Miej
                litość nad sobą, Panie! Nie przyjdzie to na ciebie.
                16,23 A On, obróciwszy się, rzekł Piotrowi: Idź precz ode mnie, szatanie!
                Jesteś mi zgorszeniem, bo nie myślisz o tym, co Boskie, lecz o tym, co ludzkie.

                • _agnostyk Re: Kto może zostać członkiem kościoła Chrystusow 03.11.03, 22:03
                  Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                  > Jeszcze raz spróbuję ci to wyjaśnić, o co chodzi w rozmowie Jezusa z
                  uczniami.
                  Ag: serdecznie Ci wspolczuje. W Orwelowskim Roku 1964 jest scena kiedy
                  storturowana ofiara patrzac na 4 palce stwierdza, ze widzi 5. Kat nie przyjmuje
                  tego oswiedczenia stwierdzajac, ze ofiata NIE WIERZY. Ty uwierzyles, ze
                  slowo "ty" znaczy "ja" !!!!
                  > JEZUS MOWI !!!!: 16,18 A ja ci powiadam, że ty (TY!!!!!) jesteś
                  Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go.
                  > 16,19 I dam ci (JA JEZUS) klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na
                  ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie
                  rozwiązane i w niebie.
                  >
                  > Jezus zaczyna rozmowę od pytania:
                  > Za kogo mnie ludzie uważają.
                  > Kończy poleceniem (tymczasowym), "aby nikomu nie mówili, że On jest
                  Mesjaszem."
                  >
                  > Czy widzisz, co jest sednem rozmowy Jezusa z ucznanmi? Poznali, że On jest
                  > Mesjaszem.
                  > aG: SEDNEM TEJ ROZMOWY JEST, ZE JEZUS WSKAZUJE NA SZYMONA (TY) JAKO TEGO,
                  KTORY JEST OPOKA I DOSTAJE KLUCZE. TO TAK JASNE, ZE JEST RZECZA AMBARASUJACA
                  ZAPRZECZAC. RESZTA TEJ DYSKUSJI NIE MA NIC WSPOLNEGO Z USTANOWIENIEM PIOTRA
                  JAKO NAMIESTNIKA JEZUSA NA ZIEMI.
                  > Jak się tego dowiedzieli?
                  > Z odpowiedzi Piotra: ty jesteś Chrystus.
                  > Odpowiedź ta pochodziła od Boga Ojca, a nie od Piotra.
                  > Ag: ALE TO JEZUS MOWI DO PIOTRA, ZE JEST SKALA I DAJE MU K;LUCZE. GDYBY BYLO
                  ODWRATNIE TO JEZUS BY POWIEDZIAL: JA JESTEM SKALA I DAJE SOBIE KLUCZE

                  > Rozumiesz teraz, co/kto jest opoką Kościoła?
                  NIGDY NIE MIALEM WATPLIWOSCI
                  > To, że Jezus jest Mesjaszem,
                  > to, że Piotr wyznał to, że Jezus jest Chrystusem.
                  >
                  > Bez akceptacji tego faktu, nikt nikt może zostać członkiem kościoła
                  > Chrystusowego!
                  >
                  > Kilka wersetów później Jezus nazywa Piotra Szatanem. O wiele łatwiej byłoby
                  > zbudować naukę, że Piotr jest Szatanem niż to, że Piotr jest opoką, gdyż
                  tekst mówi to o wiele wyraźniej.
                  >
                  > 16,22 A Piotr, wziąwszy go na stronę, począł go upominać, mówiąc: Miej
                  > litość nad sobą, Panie! Nie przyjdzie to na ciebie.
                  > 16,23 A On, obróciwszy się, rzekł Piotrowi: Idź precz ode mnie, szatanie!
                  > Jesteś mi zgorszeniem, bo nie myślisz o tym, co Boskie, lecz o tym, co
                  ludzkie.
                  >
                  NIE SPODZIEWASZ SIE PO MNIE BYM WYJASNIAL SPRZECZNOSCI W BIBLII. JAK NAPISALEM
                  KIEDYS ZEBY ZNALKESC SENS TO TRZEBA JA CZYTAC JAK TRYBUNE LUDU.
                  • Gość: Jerzy A co z kluczami? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 10:24
                    Widzę agnostyku, że masz probloem w zrozumieniu sparwy kluczy.
                    Polecam tekst
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1441331&a=1458335
                    Oto fragment o kluczach:

                    Fragment a Mateusza 16:19 jest trudny w interpertacji.
                    16,19 I dam ci klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na ziemi,
                    będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane
                    i w niebie.

                    Musimy jednak od razu zwrócić uwagę, że autorytet do ‘związywania i
                    rozwiązywania’ rzeczy został udzielony nie tylko Piotrowi. Dwa rozdziały
                    później, zostaje on udzielony pozostałym apostołom:
                    18,18 Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie
                    związane i w niebie; i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane
                    i w niebie.

                    Odnośnie wersetu 16,18 katoliccy interpretatorzy interpretują go tak, jakby on
                    brzmiał:
                    I dam ci [i twoim następcom] klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek [ty i twoi
                    następcy] zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek [ty i twoi
                    następcy] rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.

                    Pierwsza obserwacja jest taka, że z wersetu 16,19 nie można wnioskować
                    istnienia ‘następców’ Piotra, którzy mieliby być kontynuacją jego osobistego
                    autorytetu. Wczytywanie takiej interpretacji w tekst biblijny jest kolejnym
                    przykładem eisegezy uprawianej przez teologów katolickich.

                    Po drugie, porównując wersety 16,19 z 18,18 widzimy, że ‘władza kluczy’ nie
                    została udzielona tylko Piotrowi.

                    Czym była więc władza kluczy?

                    Pan Jezus mówił o niej również w odniesieniu do zakonoznawców
                    Łuk 11,52 Biada wam, zakonoznawcy, że POCHWYCILIŚCIE KLUCZ POZNANIA;
                    sami nie weszliście, a tym, którzy chcieliby wejść, zabroniliście.

                    Zadaniem zakonoznawców było głoszenie ludziom prawa Bożych. Ich grzech polegał
                    jednak na tym, że sami nie zaakceptowali Bożego nauczania a ponadto
                    zabraniali / utrudniali innym w jej akceptacji. W miejsce Słowa Bożego głosili
                    własne nauki.
                    Pan Jezus denuncjował te postawę słowami proroka Izajasza:
                    29,13 I rzekł Pan: Ponieważ ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci
                    mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ICH BOJAŹŃ
                    PRZEDE MNĄ JEST WYUCZONYM PRZEPISEM LUDZKIM,
                    MAT
                    15,7 Obłudnicy! Dobrze prorokował o was Izajasz w słowach:
                    15,8 Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie.
                    15,9 Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami
                    ludzkimi.

                    Mat
                    23,13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie
                    Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie
                    wejść tym, którzy wchodzą.

                    Jak widać z Mat 23,13 Jezus czynił zarzut faryzeuszom i uczonym w Piśmie,
                    że ‘zamykali’ Królestwo Niebios przez ludźmi.
                    Czyżby posiadali tę samą władzę, jaką Pan Jezus obiecał Piotrowi i pozostałym
                    wierzącym? Na czym polegała ich władza? Co otwiera ludziom drzwi do Bożego
                    Królestwa?

                    Tym, co otwiera ludziom drzwi do nieba, jest wiara w to, co powiedział i
                    uczynił Bóg. Wiara ta rodzi się wtedy, kiedy ludzie słyszą Słowo Boże:

                    Rzymian 10,17 Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo
                    Chrystusowe.

                    Apostoł Piotr miał głosić Słowo o Jezusie, że jest Mesjaszem. To samo zadanie
                    otrzymali pozostali apostołowie a następnie wszyscy, którzy w Jezusa uwierzyli.
                    Marek 16,15 I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu
                    stworzeniu.
                    16,16 Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie
                    uwierzy, będzie potępiony.

                    Władza kluczy to nic innego jak prawo do głoszenia dobrej Nowiny o Jezusie. Tym
                    który zbawia i ‘otwiera’ drzwi do nieba jest Jezus Chrystus. To On, nie kto
                    inny ma „władzę na drzwiami”:

                    Jan 10,7 Wtedy Jezus znowu powiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam
                    wam, Ja jestem drzwiami dla owiec.
                    10,8 Wszyscy, ilu przede mną przyszło, to złodzieje i zbójcy, lecz owce nie
                    słuchały ich.
                    10,9 Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i
                    wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

                    Apokalipsa
                    3,7 A do anioła zboru w Filadelfii napisz: TO MÓWI ŚWIĘTY, PRAWDZIWY, TEN,
                    KTÓRY MA KLUCZ Dawida, TEN, KTÓRY OTWIERA, A NIKT NIE ZAMKNIE, I TEN, KTÓRY
                    ZAMYKA, A NIKT NIE OTWORZY.


                    Wracając do Piotra, to Pan Bóg dał mu przywilej rozpoczęcia głoszenia Dobrej
                    Nowiny najpierw w Jerozolimie w dniu Pięćdziesiątnicy, potem jako pierwszy
                    głosił poganom – w domu Rzymianina Korneliusza.

                    Tę samą władzę mieli pozostali apostołowie – te samą władzę mają ci, którzy
                    głoszą Ewangelię O Jezusie Chrystusie. Ci, którzy uwierzą – będą zbawieni – Bóg
                    ich zbawi, Ci którzy odrzuca zbawienie, pozostaną potępieni – Bóg ich potępi.
                    Słudzy Słowa Bożego mogą jedynie te sprawy zakomunikować ludziom, nic więcej.

                    Pozdrawiam, Jerzy
                    • _agnostyk Re: A co z kluczami? 04.11.03, 16:06
                      CHCIALBYM NA WSTEPIE POWIEDZIEC, ZE JA NIE MAM PROBLEMUZ ZROZUMIENIEM KLUCZY -
                      TY MASZ.
                      Jerzy: Fragment a Mateusza 16:19 jest trudny w interpertacji.
                      16,19 I dam ci klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na ziemi,
                      będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane
                      i w niebie.

                      Musimy jednak od razu zwrócić uwagę, że autorytet do ‘związywania i
                      rozwiązywania’ rzeczy został udzielony nie tylko Piotrowi. Dwa rozdziały
                      później, zostaje on udzielony pozostałym apostołom:
                      18,18 Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie
                      związane i w niebie; i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane
                      i w niebie.

                      Odnośnie wersetu 16,18 katoliccy interpretatorzy interpretują go tak, jakby on
                      brzmiał:
                      I dam ci [i twoim następcom] klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek [ty i twoi
                      następcy] zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek [ty i twoi
                      następcy] rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.

                      Pierwsza obserwacja jest taka, że z wersetu 16,19 nie można wnioskować
                      istnienia ‘następców’ Piotra, którzy mieliby być kontynuacją jego osobistego
                      autorytetu.
                      CZYLI PO SMIERCI PIOTRA KOSCIOL JEST KAPUT I ODRODZIL SIE ZA LUTRA!?!?!?!

                      Jerzy: Wczytywanie takiej interpretacji w tekst biblijny jest kolejnym
                      przykładem eisegezy uprawianej przez teologów katolickich.

                      Po drugie, porównując wersety 16,19 z 18,18 widzimy, że ‘władza kluczy’ nie
                      została udzielona tylko Piotrowi.
                      Ag: zgoda jemu i jego nastepcom. Jezus chcial miec solidna administracje
                      swojego kosciola.

                      J: Czym była więc władza kluczy?

                      Pan Jezus mówił o niej również w odniesieniu do zakonoznawców
                      Łuk 11,52 Biada wam, zakonoznawcy, że POCHWYCILIŚCIE KLUCZ POZNANIA;
                      sami nie weszliście, a tym, którzy chcieliby wejść, zabroniliście.

                      Zadaniem zakonoznawców było głoszenie ludziom prawa Bożych. Ich grzech polegał
                      jednak na tym, że sami nie zaakceptowali Bożego nauczania a ponadto
                      zabraniali / utrudniali innym w jej akceptacji. W miejsce Słowa Bożego głosili
                      własne nauki.
                      Pan Jezus denuncjował te postawę słowami proroka Izajasza:
                      29,13 I rzekł Pan: Ponieważ ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci
                      mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ICH BOJAŹŃ
                      PRZEDE MNĄ JEST WYUCZONYM PRZEPISEM LUDZKIM,
                      MAT
                      15,7 Obłudnicy! Dobrze prorokował o was Izajasz w słowach:
                      15,8 Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie.
                      15,9 Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami
                      ludzkimi.

                      Mat
                      23,13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie
                      Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie
                      wejść tym, którzy wchodzą.

                      Jak widać z Mat 23,13 Jezus czynił zarzut faryzeuszom i uczonym w Piśmie,
                      że ‘zamykali’ Królestwo Niebios przez ludźmi.
                      Czyżby posiadali tę samą władzę, jaką Pan Jezus obiecał Piotrowi i pozostałym
                      wierzącym? Na czym polegała ich władza? Co otwiera ludziom drzwi do Bożego
                      Królestwa?
                      Ag: Jezus krzyuczal na faryzeuszy bo oni nie dostali KLUCZA od niego czyli byli
                      falszywkami. Sam stwoierdziles, ze wszystko musi przejsc i byc zatwierdzone
                      przez Jezusa. A on dal klucze Piotrowi a nie Lutrowi.
                      • Gość: Jerzy Zastępcą Chrystusa na ziemi jest Duch Święty. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 09:09


                        Agnostyku,

                        Powrócę dofragmenty dyskusji:

                        Musimy jednak od razu zwrócić uwagę, że autorytet do ‘związywania i
                        rozwiązywania’ rzeczy został udzielony nie tylko Piotrowi. Dwa rozdziały
                        później, zostaje on udzielony pozostałym apostołom:
                        18,18 Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie
                        związane i w niebie; i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane
                        i w niebie.

                        Odnośnie wersetu 16,18 katoliccy interpretatorzy interpretują go tak, jakby on
                        brzmiał:
                        I dam ci [i twoim następcom] klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek [ty i twoi
                        następcy] zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek [ty i twoi
                        następcy] rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.

                        Pierwsza obserwacja jest taka, że z wersetu 16,19 nie można wnioskować
                        istnienia ‘następców’ Piotra, którzy mieliby być kontynuacją jego osobistego
                        autorytetu.

                        Agnostyk: CZYLI PO SMIERCI PIOTRA KOSCIOL JEST KAPUT I ODRODZIL SIE ZA
                        LUTRA!?!?!?!

                        Jerzy: Wczytywanie takiej interpretacji w tekst biblijny jest kolejnym
                        przykładem eisegezy uprawianej przez teologów katolickich.


                        Po śmierci Piotra anni za jego życia kosciół nie był kaput, bo tym, który
                        reprezentował Chrystusa na ziemi nie był ani Piotr, ani ktokolwiek inny z
                        apostołów, lecz Duch Święty.

                        Jan 14,16 Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z
                        wami na wieki -
                        14,17 Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie
                        zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie.

                        Duch Święty przebywa w wierzących - daje różne dary i zadania do wykonania.
                        Jego działanie sprawia, że ludzie odczuwają świadomośc swego grzechu, zaczynają
                        rozumieć, że zbawienie jest w Jezusie i w ostateczności Jezusowi zawierzają
                        swoje życie, aby odtąd uwielbiac Jezusa.

                        Jeśli ktoś zawierza swoje życie komus innemu albo uwielbia kogos innego, nie
                        dzieje sie to z inspiracji Ducha Świetego.


                        Agnostyku, błądzisz, bo nie znasz pism.
                        A swoją drogą, jesteś lepszym apologetą katolickim niż katolicy na tym forum.
          • Gość: Ed Re: Paweł, Szaweł (Sani, a po łacinie Saul) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 18:28
            Był synem również faryzeusza. Nie wiem i nie interesuje mnie to, czy to jest
            dobrze czy źle.
            Dziś relikwie (czyt. szczątki) św. Pawła przechowywane są w rzymskich
            kościołach św. Pawła za Murami i św. Jana na Lateranie (głowa), a także św.
            Pawła alla Regola, św. Agnieszki, św. Ignacego, Świętych Wawrzyńca i Damazego,
            św. Praksedy i św. Eustachego. O ile można wierzyć przekazom, był pierwszym
            zwierzchnikiem Kościoła chrześcijańskiego z woli samego Jezusa. Zmarł w
            czasach gdy pogorszyła się sytuacja w małoazjatyckich gminach kościelnych,
            czyli do czasów znacznie odbiegających od Konstantyna w Wielkiego i okresu
            spisania Biblii. Wartość dowodowa tych przekazów żadna, choć można
            posatysfakcjonować się zapisami. Jeżeli to wszystko ma stanowić jakikolwiek
            argument w dyskusji, to raczej chyba w innym wątku.
    • Gość: Jerzy Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 19:28

      Wracam do pytania postawionego w poście otwierającym dyskusję:
      Czy KK postępuje w prawdzie, kiedy wkłada w usta nieświadomego stanu rzeczy
      człowieka - JP2 - coraz to nowe oświadczenia?
      Jerzy



    • Gość: pollak Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 16:12
      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

      > nowe oświadczenie, mimo że wyraźnie widać, że JP2 już nie wie, co się wokół
      > niego dzieje.

      Skąd wiesz? Masz dar czytania w myślach? Rozmawiałeś z JP2? A Ty wiesz co się
      wokół Ciebie dzieje?
      • Gość: Jerzy Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 16:20
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        >
        > > nowe oświadczenie, mimo że wyraźnie widać, że JP2 już nie wie, co się wokó
        > ł
        > > niego dzieje.
        >
        > Skąd wiesz? Masz dar czytania w myślach? Rozmawiałeś z JP2? A Ty wiesz co się
        > wokół Ciebie dzieje?

        Chcesz powiedzieć, że JP2 jest całkowicie sprawny myślowo i że to on redaguje
        te WSZYSTKIE oświadczenia na temat różnych wydarzeń w świecie?
        • pollak Re: Czy KK postępujew prawdzie? 05.11.03, 11:57
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Gość portalu: pollak napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          > >
          > > > nowe oświadczenie, mimo że wyraźnie widać, że JP2 już nie wie, co się
          > wokó
          > > ł
          > > > niego dzieje.
          > >
          > > Skąd wiesz? Masz dar czytania w myślach? Rozmawiałeś z JP2? A Ty wiesz co
          > się
          > > wokół Ciebie dzieje?
          >
          > Chcesz powiedzieć, że JP2 jest całkowicie sprawny myślowo

          Chcesz powiedzieć że JP2 nie jest sprawny umysłowo? Czy każdy starszy,
          schorowany człowiek, do którego strzelano, staje się według Ciebie idiotą?
          Rozmawiałeś może z papieżem?

          > i że to on redaguje
          > te WSZYSTKIE oświadczenia na temat różnych wydarzeń w świecie?

          A jeden człowiek dałby radę zajmować się wszystkim? Ma od tego kancelarię,
          podobnie jak 10 i 20 lat temu.

          Wiem że Wy, pokój miłujący - wojujący neoprotestanci, pogrzebalibyście już
          naszego papieża żywcem. Od lat słyszę już że 'papież się ledwo trzyma i długo
          nie pociągnie'. A on ciągnie.
          • Gość: anka Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.acn.pl 05.11.03, 12:26
            Ale najlepsze jest to,że wyborcza miałaby wycinać wątki przeciw papieżowi.
            Już nie wiecie,co mówicie.Piszecie znaczy.
            • Gość: anka Re:Jerzy IP: *.acn.pl 05.11.03, 12:55
              Popełniasz grzech pychy.Potwornej pychy.
              Jakim to trzeba być człowiekiem,żeby tak myśleć o sobie?

              Jakiego jesteś wyznania?Ciekawa jestem,gdzie takie egzemplarze hodują.
              • Gość: Jerzy Re:Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 13:27
                Gość portalu: anka napisał(a):

                > Popełniasz grzech pychy.Potwornej pychy.
                > Jakim to trzeba być człowiekiem,żeby tak myśleć o sobie?
                >
                > Jakiego jesteś wyznania?Ciekawa jestem,gdzie takie egzemplarze hodują.

                W czym ma się ta pycha według ciebie przejawiać?
                Na jakiej podstawie wydałaś taki osąd?

                Jerzy
          • Gość: Jerzy Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 12:48

            Jerzy: Chcesz powiedzieć, że JP2 jest całkowicie sprawny myślowo
            >
            Pollak: Chcesz powiedzieć że JP2 nie jest sprawny umysłowo? Czy każdy starszy,
            schorowany człowiek, do którego strzelano, staje się według Ciebie idiotą?
            Rozmawiałeś może z papieżem?

            J: Nadinterpretujesz i insynuujesz. Oczywiście, że starość nie oznacza
            idiotyzmu, ale bądź realistą, starość ma swoje ograniczenia, również umysłowe.
            Postawa propagadny KK jest taka, że traktuje nas jak idiotów, wmawiając nam, że
            JP2 wydaje coraz to nowe oświadczenia.

            Jerzy: i że to on redaguje te WSZYSTKIE oświadczenia na temat różnych wydarzeń
            w świecie?

            Pollak: A jeden człowiek dałby radę zajmować się wszystkim? Ma od tego
            kancelarię, podobnie jak 10 i 20 lat temu.

            J: To uczciwie byłoby powiedzieć, że kancelaria papieża wydała takie czy inne
            oświadczenie. Wygląda na to, że kilku kardynałów redaguje oświadczenia, a
            podpisje je papieżem. Czy tak ma wyglądąć chodzenie w prawdzie?
            W każdym urzędzie, jeśli szef nie może albo nie musi podpisać jakiegoś
            dokumentu, dostaje się pieczątkę na dokumencie, że podpisał z upoważnienia ...
            Watykan nie praktykuje tej prostej i uczciwej zasady.

            Pollak: Wiem że Wy, pokój miłujący - wojujący neoprotestanci, pogrzebalibyście
            już naszego papieża żywcem. Od lat słyszę już że 'papież się ledwo trzyma i
            długo nie pociągnie'. A on ciągnie.

            J: Owszem, miłujemy pokój, ale strona katolicka chiałaby nam zarzucić pokój po
            swojemu, a jeśli mamy inne zdanie, to zarzuca nam wojowniczość, (bo nie
            akceptujemy działań Watykanu, cechującymi się obłudą i kłamstwem). (Teraz
            napiszę w liczbiue pojedynczej). Kiedy pokazuję rozbieżność pomiędzy nauczaniem
            Jezusa a papieży, zarzuca mi się brak miłości, nienawiść, wojowniczość, itp ...

            To, że papieża pogrzebaliśmy, to już zwykła insynuacja. Wielu protestantów
            modli się o niego, aby się upamiętał i zawierzył swoje życie Jezusowi. Być może
            dlatego jeszcze żyje.

            Jerzy
    • Gość: anka Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.acn.pl 05.11.03, 14:13
      oto Twoje słowa kipiące pychą:
      To, że papieża pogrzebaliśmy, to już zwykła insynuacja. Wielu protestantów
      modli się o niego, aby się upamiętał i zawierzył swoje życie Jezusowi. Być może
      dlatego jeszcze żyje.


      • Gość: Jerzy Czy modlitwa o zbawienie papieża to przejaw pychy? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 14:30
        Uważasz, że modlitwa o zbawienie papieża to przejaw pychy?
        • Gość: anka Re: Czy modlitwa o zbawienie papieża to przejaw p IP: *.acn.pl 05.11.03, 14:32
          Nie modlitwa tylko pewność, co do jej efektów.:))
          To protestanci sa jak faryzeusze.Czy to tylko Ty się tak wychylasz?

          • Gość: Jerzy Czy JP2 jest zbawiony, czy nie jest? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 14:57
            Gość portalu: anka napisał(a):

            > Nie modlitwa tylko pewność, co do jej efektów.:))
            > To protestanci sa jak faryzeusze.Czy to tylko Ty się tak wychylasz?
            >

            Nic o pewności nie pisałem, napisałem, że 'być może ...'
            Osobiście mam mieszane uczucia, czy mam się jeszcze modlić o zbawienie JP2.
            Ustanowił tak wiele rzeczy sprzecznych z nauką Chrystusa, że się w głowie nie
            mieści.

            Jeszcze jedno, wcześniej czy później JP2 umrze.
            Czy JP2 jest zbawiony, czy nie jest?
            Jeśli jest, to msze w intencji jego duszy nie będą potrzebne, ale jeśli nie
            jest, to msze w jego intencji nic mu nie pomogą.

            Śmiem jednak nieskromnie przypuszczać, że po jego śmierci we wszystkich
            kościołach katolickich na świecie będą oprawiane msze w jego intencji i będą to
            msze w intencji jego zbawienia. Czy też będzie to przejawem pychy?

            Jerzy


            • Gość: anka Re: Czy JP2 jest zbawiony, czy nie jest? IP: *.acn.pl 05.11.03, 14:59
              Demagogicznie teraz?

              :)
              • Gość: Jerzy Re: Czy JP2 jest zbawiony, czy nie jest? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 15:02
                Gość portalu: anka napisał(a):

                > Demagogicznie teraz?
                >
                > :)

                Dlaczego demagogicznie?
                Postawiłem proste pytanie.
                Jeśli jest, to na jakiej podstawie, niech powie światu, wielu ludzi chce być
                zbawionych,
                jeśli nie jest, to jest ślepym przewodnikiem ślepych.
                • Gość: jerzy Re: Czy JP2 jest zbawiony, czy nie jest? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 15:43
                  Przypominam pytanie.
    • Gość: CGN Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 15:28
      Odkrywasz Ameryke, Jerzyku! Ale lepiej pozno niz wcale!
      pozdr. :)
      • Gość: Jerzy Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 15:30
        Już ją dawno odkryłem, może inaczej niż ty. Moja Ameryka jest inna od twojej.
        Twoja właściwie nie istnieje.
        • Gość: CGN Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 08:56
          Jerzyku, nie zlosc sie! Po prostu my zyjemy w innych swiatach, odkrywamy wiec
          inne Ameryki...
    • Gość: Piast tak, podobnie jak KC KPZR za Breżniewa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 20:42
      • Gość: Jerzy Re: tak, podobnie jak KC KPZR za Breżniewa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 08:54
        I podobnie posługują się JP2 jak KC KPZR posługiwał się Breżniewem do ostatnich
        chwil jego życia.

        Wczoraj oglądałem fragment 'rozmowy' JP2 z Putinem.
        Tak, to była 'rozmowa'. Ciekaw jestem, o czym sobie pogadali, co tym
        razem 'powiedział' paapież.

    • Gość: Jerzy O czym Putin rozmawiał z JP2? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 13:02
      Wczoraj pokazali migawki z rozmowy Putina z JP2.
      Zastanawiam się, o czym oni mogli sobie 'pogadać'?

      Jerzy
      • _agnostyk O bozkach Jahwe i Stalinie 06.11.03, 18:29
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Wczoraj pokazali migawki z rozmowy Putina z JP2.
        > Zastanawiam się, o czym oni mogli sobie 'pogadać'?
        > Jerzy

        W mlodosci Stalin mial byc popem i studiowal z zacieciem biblie. Niewatpliwie
        dostal nadchnienia i przeprowadzal swoje zbrodnie zgodnie z wytycznymi ze
        Starego Testamentu. Zaimponowala mu rowniez megalomania Jehowy i sam chcial
        zostac bozkiem. Do tego potzrebowal ignorancji spolecznej. Czy nie sadzisz
        Jerzy, ze jest podobienstwo miedzy tymi co wykrzykiwali na czesc Stalina, Mao i
        Jehowy cytujac bezmyslnie z "pism swietych"?
        • Gość: Jerzy O bezmyślnym cytowaniu Pism Świętych IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 08:48
          Jeśli ta bezmyślność miała się odnosić do mnie, to widzisz, że katolicy nie
          mogą sobie z nią poradzić. Pozostają im tylko insynuacje i najazdy emocjonalno
          pogardliwe.
          Ty znasz Biblię dużo lepiej od nich - Szatan też się posługiwał Słowem Bożym -
          ale wkładasz w jej interpratację całą swoją antyreligijną zajadłość.

          Z twoimi insynuacjami nie ma ochoty się polemizować, bo takie przemyślane ...
          • _agnostyk Re: O bezmyślnym cytowaniu Pism Świętych 07.11.03, 17:24
            J: Jeśli ta bezmyślność miała się odnosić do mnie, to widzisz, że katolicy nie
            mogą sobie z nią poradzić. Pozostają im tylko insynuacje i najazdy emocjonalno
            pogardliwe.
            Ag: Katolicy maja swoja tradycje, ktora daje im o wiele wiecej satysfakcji niz
            okrucienstwa Starego Testamentu. Kazdy katolik ci powie, ze nie traktuje ST
            powaznie. I za to ich cenie. I maja w troche racji. Bo dlaczego w pelni
            udokumentowane cuda Maryji, niektore udokumentowane wspolczesnie, maja byc
            traktowane mniej powaznie niz jakiej nonsensy sprzed 3000 lat?
            J: Ty znasz Biblię dużo lepiej od nich - Szatan też się posługiwał Słowem
            Bożym - ale wkładasz w jej interpratację całą swoją antyreligijną zajadłość.
            Ag: Ja po prostu uzywam daru "boga swiatla" czyli owocu z drzewa wiedzy o
            dobrze i zle.
    • Gość: amalgamat Re: Czy Jerzy jest agentem Jerzego Urbana.... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 06.11.03, 20:01
      a moze to ty jestes Jerzy Urban. Twoja nienawisc do KK i przekonanie o wlasnej
      nieomylnosci bardzo przypominaja wlasnie rynsztokowy poziom NIE.
      • Gość: Piast Re: Czy Jerzy jest agentem Jerzego Urbana.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 21:14
        > czy tylko Urban w tym kłaju bożych owieczek jest zdolny do krytycznego
        > myślenia ?
      • Gość: Jerzy Re: Czy Jerzy jest agentem Jerzego Urbana.... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 08:49
        Amalgamat, jsteś genialny
      • Gość: Ed Re: Czyimi agentami są nieomylni i nauczający... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 09:16
        Gość portalu: amalgamat napisał(a):

        > a moze to ty jestes Jerzy Urban. Twoja nienawisc do KK i przekonanie o
        wlasnej
        > nieomylnosci bardzo przypominaja wlasnie rynsztokowy poziom NIE.

        Nie agenci? A kto?
        Tylko z najnowszych dzisiejszych czasów !!!
        Katolickich duchownych oczekuje na proces o ludobójstwo. Najwyższym rangą
        oskarżonym duchownym katolickim jest biskup Augustin Misago, który przyznał
        się:
        - do planowania masakry Tutsi wspólnie zrzędnikami administracji rzadowej,
        - wydania na smierć trzech kapłanów z tego plemienia,
        - odmowy schronienia 30 osobom.

        Przed sądem stanie także ojciec Athanaze Serombe oskarżony o udział w
        wymordowaniu 2 tys. ludzi w kościele w Nyange. Ukrytych tam ludzi nazwał
        karaluchami i zapłacił wynajętemu kierowcy 500 dolarów za zniszczenie
        świątyni wraz z uciekinierami. Po rzezi zbiegł do Włoch, gdzie wytropili go
        pracownicy Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Rwandy. Watykan ukrywał
        księdza w jednej z parafii w Toscanii.

        Watykan pokrywa koszty pomocy prawnej dla oskarżonych kaplanów, udziela pomocy
        podeirzanym, odmawia współpracy z prokuratoramu, nakłania swiadków do amiany
        zeznań.

        Przy takim zestawieniu zasług dla ludzkości Urban jawi się człowiekiem godnym
        zauważenia, ale - broń Boże - na na ołtarzach katolickich. Takiego poczucia
        milosierdzia i on chyba by nie wytrzymał.
    • Gość: Jerzy Czy JP2 jest zdolny do wydawania oświadczeń IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 09:58
      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

      > Zawsze starałem się bazować na faktach i jak do teh pory, mimo zdecydowanych
      > moich wypowiedzi wobec kk, moje wątki nie były kasowane.
      > Jednak i na mnie przyszła pora.
      > Założyłem wątek pod tytułem
      > Bzdury propagandy papistycznej
      > gdzie pisałem o tym, jak propaganda papistyczna wkłada w usta JP2 coraz to
      > nowe oświadczenie, mimo że wyraźnie widać, że JP2 już nie wie, co się wokół
      > niego dzieje.
      > Postawiłem też pytanie, czy w związku z tym kk żyje prawdą.
      >
      > Co wy na to?
      >
      > Jerzy

      Wizyta Putina u JP2 dała szansę na to, aby spojrzeć na przez chwilę na papieża.
      Czy ten człowiek jest jeszcze zdolny do wydawania jakichkolwiek oświadczeń czy
      prowadzenia rozmowy o wydarzeniach w świecie?

      Czy KK nadal chce nam wmawiać ( i traktować jak idiotów), że JP2 powiedział to
      czy tamto? ...

      Jerzy

    • Gość: Jerzy JP2 beatyfikował kolejnych 5 świętych IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 21:17
      Nawet BBC zauważyło, że JP2, który ustanowił już więcej świętych niż wszyscy
      papieże przed nim razem wzięci, beatyfikował kolejnych 5 świętych.

      Właśnie, czy JP2 wiedział, co robił?
      Czy ustanawianie nowych lokalnych pośredników do Pana Boga nie jest
      zaprzeczeniem jedynej drogi do Boga przez Jezusa?

      Czy JP2 jest jedno z Jezusem?

      Jezus mówił, że do Ojca Świętego można przyjść tylko przez niego.

      JP2 uważa się za Ojca Świętego i mówi, że do Boga można przyjśc przez świętych,
      których on ustanowił.

      Czy KK to jeszcze chrześcijaństwo?

      • _agnostyk JP2 robi co Jezus mu kazal 10.11.03, 06:30
        Jerzy:Właśnie, czy JP2 wiedział, co robił?
        Czy ustanawianie nowych lokalnych pośredników do Pana Boga nie jest
        zaprzeczeniem jedynej drogi do Boga przez Jezusa?
        Ag: Wszystko rozbija sie o te KLUCZE. Po co je dal Jezus apostolom? W
        zrozumieniu KK po to by kanonizowac swietych

        Jerzy: JP2 uważa się za Ojca Świętego i mówi, że do Boga można przyjśc przez
        świętych, których on ustanowił.
        Ag: Moze swieci wierza jak postepowac z tym psychopata Jehowa.
        Co mnie jednak zastanawia to fakt, ze protestantcy religianci wierza we
        wszystkie banialuki pisane 2000 lat temu ale nie chca przyjac do wiadomosci o
        wiele bardziej udokumentowanych zjawisk nadprzyrodzonych zwiazanych z
        zyciem "swietych". A przeciez zanim sie kogos kanonizuje to przeprowadza sie
        proces dowodowy o wiele bardziej skrupulatny niz w stosunku do wszystkich gusel
        z ST i NT. Czemu wiec taka wybiorcza "wiara".

        Jerzy: Czy KK to jeszcze chrześcijaństwo?
        Ag A co to jest chrzescijanstwo???



        • Gość: Jerzy Czy agnostyk to jezuita? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 10:06
          Agnostyku,
          Wchodzisz do każdego tematu w taki sposób, aby dławić rzeczowe dyskusje
          niewygodne dla KK. Mam wrażenie, że jesteś jezuitą przyjmującego pozę
          agnostyka.

          Żegnam wać pana
      • Gość: Jerzy 1320 beatyfikacji, prawie 500 kanonizacji IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 10:08
        To dorobek JP2.

        Jak to się ma do naauki Jezusa:

        Jan
        14,6 Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie
        przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.
    • Gość: Jerzy Zmiana przykazań? Stare nie były dobre? IP: *.jaars.org 20.11.03, 02:50
      KK daje kolejny dowód na to, jak 'elastyczna' jest jego doktryna, stosowna do
      czasów. Czy to jest postępowanie w prawdzie?

      KK ogłosił nowe przykazania kościelne.
      Czy mają one związek ze zbawieniem?

      Jeśli tak, to KK ustanawia nowe reguły zbawienia, które mają obowiązywać od
      30 listopada.
      Jak ma się do nich nauka Biblii, że zbawienie jest z darmo, z łaski przez
      wiarę w Jezusa Chrystusa?

      Efezjan
      2,8 Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży
      to dar;
      2,9 nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
      2,10 Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do
      dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.


      Jaka będzie kara i pokuta za łamanie tych przykazań? Czy utrata łaski
      uświęcającej i piekło w przypadku śmierci, czy też katolicy będą jeszcze
      mieli nadzieję na czyściec, z którego wykupią ich krewni poprzez płatne msze?


      "Nowe sformułowanie przykazań kościelnych będzie obowiązywać wiernych od
      nowego roku liturgicznego czyli 1 niedzieli Adwentu. Właśnie wtedy - 30
      listopada w kościołach całej Polski będzie czytany list pasterski nt.
      przykazań kościelnych.

      A oto aktualne brzmienie przykazań kościelnych zatwierdzonych dla Polski
      przez Kongregację Nauki Wiary: 1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć
      we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych 2. Przynajmniej raz
      w roku przystąpić do sakramentu pokuty 3. Przynajmniej raz w roku, w okresie
      wielkanocnym przyjąć Komunię Świętą 4. Zachowywać nakazane posty i
      wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się
      od udziału w zabawach 5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła."
    • Gość: Palnick Czy pusty grób jest faktem historycznym? IP: *.stenaline.com 20.11.03, 02:55
      CZY PUSTY GRÓB JEST FAKTEM HISTORYCZNYM ?
      Rozważania nad pustym grobem Jezusa do tej pory snuło niewielu ludzi. Dla
      wierzących zastanawianie się nad „historycznością” pustego grobu czy
      anatomicznymi szczegółami zmartwychwstania byłoby profanacją i grzechem, dla
      niewierzących takie rozważania byłyby podobne do rozważań o tym w jaki sposób
      święty Mikołaj z workiem pełnym prezentów wchodzi do domu przez komin. Dlatego
      można powiedzieć, że jest to temat jeszcze dziewiczy.

      Kwestia pierwsza: Czy pusty grób Jezusa jest faktem historycznym, czy został
      wymyślony?

      Zwolennicy drugiego rozwiązania mają jeden ważny argument – o pustym grobie
      Jezusa nie wspomina się ani słowem we wczesnym nauczaniu apostolskim, w
      szczególności w listach Pawła i uczniów Jezusa (Jakuba, Piotra, Judy Tadeusza)
      oraz w relacjach z wczesnej katechezy zawartych w Dziejach Apostolskich. Pusty
      grób pojawia się dopiero w napisanych później ewangeliach. Zwolennicy tej tezy
      powołują się przede wszystkim na słynne wyznanie wiary z pierwszego listu Pawła
      do Koryntian:

      1 Kor 15, 3-7

      Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z
      Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego
      dnia, zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później
      zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje
      dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim
      apostołom.

      Paweł nie wspomina tu ani słowem o pustym grobie Jezusa. Otóż śmiem twierdzić,
      że ten argument przemawia nie na rzecz wymyślenia pustego grobu „pod”
      zmartwychwstanie, ale wręcz przeciwnie – na rzecz wyprowadzenia rzekomego
      zmartwychwstania Jezusa z faktu pustego grobu. Proszę sobie wyobrazić taką
      sytuację: pan Y chce skłonić grono swoich słuchaczy do uwierzenia w pewien mało
      prawdopodobny fakt. Ten fakt jest taki – pan X, mieszkający na co dzień w
      Koziej Wólce, pewnego dnia był podejmowany z honorami w Warszawie. Jakich
      argumentów używa pan Y? Mówi tak: Pan X owego dnia spotkał się w Warszawie z
      prezydentem RP, spotkał się tam również z premierem, marszałkami sejmu i
      senatu, i jeszcze z prezesem NBP, ponadto pokazał się w Warszawie na przyjęciu
      z udziałem ponad 500 osób, później spotkał się z wszystkimi członkami rządu. Do
      tych argumentów dorzuca jeszcze jeden: Owego dnia pan X nie był obecny w Koziej
      Wólce. Argument żałosny. Słuchacze mogliby powiedzieć: To co, że owego dnia pan
      X nie był obecny w Koziej Wólce, to jeszcze nie świadczy o tym, że był w tym
      czasie podejmowany z honorami w Warszawie. Podobnie mogliby powiedzieć
      czytelnicy listu Pawła: To co, że w niedzielę rano grób Jezusa był pusty, to
      jeszcze nie świadczy o tym, że Jezus zmartwychwstał.

      Milczenie, powiem więcej: wstydliwe milczenie, na temat pustego grobu Jezusa w
      nauczaniu apostolskim (podkreślam: w nauczaniu) jest bardzo wymowne. Co innego
      szczegółowe relacje, jakimi (przynajmniej w odniesieniu do ostatnich dni życia
      Jezusa) są ewangelie. I tu mamy pełną zgodność – wszystkie ewangelie podają, że
      w niedzielę rano niewiasty pragnące namaścić ciało Jezusa zastają pusty grób.
      Dalej mamy do czynienia prawie wyłącznie ze sprzecznościami odnośnie rzekomych
      objawień zmartwychwstałego Jezusa. Ta zgodność ewangeliczna jest już drugim
      argumentem na rzecz „historyczności” pustego grobu.

      Argument trzeci – logika wydarzeń. Jezus zmarł w piątek ok. godziny 15. Zmrok
      zapadł ok. godz. 18. O zmroku rozpoczął się szabat. Nasz chrześcijański zakaz
      pracy w niedzielę w porównaniu z żydowskim zakazem pracy w sobotę to jest małe
      piwo. Żydzi w tym czasie prawie że nie mogli nawet palcem w bucie kiwnąć. A
      zatem w czasie tych 3 godzin trzeba było pójść do Piłata, poprosić go o wydanie
      ciała Jezusa, zdjąć je z krzyża, kupić płótna, owinąć w nie ciało i złożyć do
      grobu, wejście do grobu zagrodzić głazem. Na namaszczanie i balsamowanie ciała
      nie było już czasu. Szabat kończył się w sobotę o zmroku. Wtedy już można było
      pracować, ale skoro ciało Jezusa i tak musiało leżeć w grobie nie namaszczone
      od 24 godzin, to trudno spodziewać się by niewiasty zajęły się tą czynnością w
      nocy. Poczekały do świtu. Wniosek: Niewiasty musiały iść w niedzielę rano
      namaścić ciało Jezusa. Teraz proszę wyobrazić sobie taką sytuację – idą,
      balsamują ciało, wracają. Byłoby zmartwychwstanie? NIE!
      A bez zmartwychstania, drogi Jerzy - po Tobie!
      • Gość: Jerzy TAK. IP: *.jaars.org 21.11.03, 02:33
    • _agnostyk Czy agnostyk to jezuita? 20.11.03, 04:47

      Autor: Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 10-11-2003 10:06 + odpowiedz na list

      Agnostyku,
      Wchodzisz do każdego tematu w taki sposób, aby dławić rzeczowe dyskusje
      niewygodne dla KK. Mam wrażenie, że jesteś jezuitą przyjmującego pozę
      agnostyka.

      Ag: Alez mnie wacpan ubawil. Bo ze wszystkich odlamow KK najbardziej nie znosze
      jezuitow. Problem z religiantami jest to, ze rzeczowa dyskusja jest niemozliwa.
      No bo jak mozna dyskutowac z "prawda obkawiona"??? To nic ze jedno "objawienie"
      jest sprzeczne z drugim. KK pomaga sobie w walce z biblijnymi absurdami
      opierajac sie na tradycji a ta na slynnych juz kluczach. Jerzy ucina cala
      dyskusje bo dla niego "ty" to "ja" a Jezus dajac klucze Piotrowi dawal jakiejs
      tajemniczej "skale".
      Twoja wiara jest zupelnie przypadkowa. Gdybys uwierzyl w brednie Koranu to bys
      dzis byl naganiaczem Al-Kajdy. Jak nie wiesz jak poradzic sobie w dyskusji to
      nazywasz oponenta "jezuita".



      • Gość: Jerzy Re: Czy agnostyk to jezuita? IP: *.jaars.org 21.11.03, 02:39
        OK, zainsynuowałem. Sorry.
        Ty z kolei insynuujesz non stop. Teraz insynuujesz, hipotezujesz i
        projektujesz, kim bym był gdybym uwierzył w Koran.

        Ja sobie radzę z dyskusją na argumenty merytoryczne. W twoich wypowiedziach
        trudno je znaleźć, dlatego nie podejmuję wielu wątków. Nie ma czego.
        • _agnostyk Merytoryczna fikcja 21.11.03, 08:16
          Jerzy: Ja sobie radzę z dyskusją na argumenty merytoryczne. W twoich
          wypowiedziach trudno je znaleźć, dlatego nie podejmuję wielu wątków. Nie ma
          czego.
          Ag: Jak mozna dyskutowac merytorycznie, kiedy twoje argumenty ograniczaja sie
          do cytatow z opowieci spisanych przez niewiadomo kogo 2000 lat i wiecej temu?
          Dla ciebie wszystko co sie stalo pozniej nie istnieje bo odrzucasz tradycje.


          • Gość: Jerzy Terminy jak guma IP: *.jaars.org 25.11.03, 23:36
            Ciekaw bylbym twojej definicji tradycji albo Tradycji.
            Termin ten jest uzywany jak guma i nadaje mu sie rozne znaczenia.

            Odrzucam Tradycje KK, jako zrodlo prawdy religijne, posiadajace autorytet nad
            Biblia.

            Dla protestantow
            Slowo Boze = Pismo Swiete = Biblia

            Dla katolikow
            Slowo Boze = Pismo Swiete (z apokryfami) + Tradycja

            Tradycja = wszystko, co KK uwaza za 'prawde', wlacznie z nauka o czysccu,
            kultem obrazow, swietych, czy nawet homiliami ksiezy.


      • Gość: Jerzy Czego nie znosisz u jezuitow? IP: *.jaars.org 25.11.03, 23:39
        Agnostyku,
        > Wchodzisz do każdego tematu w taki sposób, aby dławić rzeczowe dyskusje
        > niewygodne dla KK. Mam wrażenie, że jesteś jezuitą przyjmującego pozę
        > agnostyka.
        >
        > Ag: Alez mnie wacpan ubawil. Bo ze wszystkich odlamow KK najbardziej nie
        znosze jezuitow.

        Skoro ta sprawa zostala wyjasniona, to moze raz podyskutujemy na tej samej
        dlugosci fali.
        Czego nie znosisz u jezuitow, w ich regule, nauce, praktyce, historii, itp?
        • Gość: Jerzy Re: Czego nie znosisz u jezuitow? do agnostyka IP: *.tnt26.dfw9.da.uu.net 29.11.03, 06:20

          Twoje pisanie o Jezuitach nie odpowiada na pytanie, które zadałem:

          Czego nie znosisz u jezuitow, w ich regule, nauce, praktyce, historii, itp?


          • _agnostyk Re: Czego nie znosisz u jezuitow? do agnostyka 29.11.03, 16:57
            Jerzy: Twoje pisanie o Jezuitach nie odpowiada na pytanie, które zadałem:
            Czego nie znosisz u jezuitow, w ich regule, nauce, praktyce, historii, itp?
            Ag: Wydaje mi sie, ze odpowiedzialem. Przede wszystkim nie odpowiada mi ich
            praktyka. I to wspolczesna. Mialem okazje osobiscie miec do czynienia z
            Jezuitami, ktorzy rozpowszechniali marksistowskie brednie o walce z
            kapitalizmem i koniecznosci "wyzwolenia mas". To "kosmopolici", ktorzy
            przywiazuja wage do abstrakcyjnych wartosci z Nowego Testamentu, ktore mnie nic
            nie obchodza. Jezuictwo to Jezusowa wersja komuny. Byc moze jest to ocena
            powierzchowna ale nie musze sie skupiac na kazdym zjawisku na tym globie,
            szczegonie, ze staja sie oni coraz bardziej marginesem.




    • Gość: ??????? Czy KK postępujew prawdzie? Czy wynaturzenie ludz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 20:24
      Wynaturzenie nie akceptujące ciała, ale skrycie paluszki gmyrają!
    • Gość: kookaburra Chwali ci sie, Jerzy IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.11.03, 10:32
      ze krytykujesz slusznie KK i GW, ale niestety musze cie zmartwic - cala religia
      chrzescijanska jest do kasacji, wlaczajac w to twoja sekte.
      • Gość: Jerzy Jaki światopogląd oferujesz w zamian? IP: *.tnt26.dfw9.da.uu.net 28.11.03, 02:57
        Dogmaty religijne zastąpisz dogmatami antyreligijnymi i stworzysz antyteze.
        To już było.

        Jerzy
    • Gość: Jerzy Czy duch Europy jest tożsamy z duchem Jezusa? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 12:08
      Europa ducha – ale jakiego?

      Ciekawe rzeczy działy się na V Zjeździe w Gnieźnie.

      Kwaśniewski przemawiając do uczestników zjazdu przypomniał słowa papieża Jana
      Pawła II, który w 1997 roku podczas spotkania z udziałem siedmiu prezydentów
      Europy środkowej i wschodniej powiedział : "Nie będzie jedności Europy, dopóki
      nie będzie ona wspólnotą ducha".

      Moje pytanie brzmi, jakiego ducha mieli na myśl JP2 oraz Kwaśniewski?
      Czy mieli na myśli Ducha Świętego, czy innego ducha?

      Patrząc na działalność JP2 to nie działa przez niego Duch Święty, ale jakiś
      inny duch.
      Kiedy Pan Jezus zapowiadał przyjście Ducha Świętego, to mówił, że ten Duch
      oznajmi ludziom prawdę spowoduje w ludziach uwielbienie dla Jezusa.

      Jan 16,13 lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką
      prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić
      będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi.
      16,14 On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi.
      16,15 Wszystko, co ma Ojciec, moje jest; dlatego rzekłem, że z mego weźmie i
      wam oznajmi.

      Jezus mówił o sobie, że jest drogą, prawdą i życiem, i nikt nie przyjdzie do
      Ojca w niebie, jak tylko przez niego. (Jan 14:6).


      Papież promował raczej kult Marii i różnych rzekomo świętych ludzi, aniżeli
      Jezusa. Ustanawiał inną drogę do Ojca w niebie. Ponadto, pozwalał się nazywać
      Ojcem Świętym, którym to tytułem Jezus zwracał się do Ojca w niebie(Jan 17:11).

      Tak więc JP2 nie jest w jedności duchowej z Jezusom i Ojcem Świętym.

      Jeśli Europa będzie dążyła do jedności duchowej z JP2, nie będzie w jedności
      duchowej z Bogiem Ojcem.
      • reichman Re: Czy duch Europy jest tożsamy z duchem Jezusa? 15.04.04, 14:00
        Jerzyku, zamiast otwierac kolejne watki odpowiedz mi na me stare pytania:
        1) Po co Bogu (Jehowie) byla Maryja (Miriam)? Przeciez jak chcial miec syna, to
        mogl w mgnieniu oka stworzyc sobie od razu dojrzalego, 30-letniego Jezusika.
        Sugerujac, iz Bog potrzebowal kobiety, aby miec potomstwo to straszne
        bluznierstwo, podwazajace wszechmoc Wszechmocnego...
        2) Po co Wszechobecnemu Bogu jakis tam "duch swiety"? Przeciez jako
        Wszechobecny, Bog nie potrzebuje zadnych pomocnikow. I znow bluznisz, Jerzyku,
        a przeciez wiesz, gdzie wyladuja bluzniercy tacy jak ty czy K. Wojtyla (ksywka
        JP2)...:(
        Upamietaj sie Jerzyku, poki nie jest jeszcze za pozno!
        Twoj Kagan
    • Gość: * Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 13:45
      W prawdzie, tylko prawdzie i katolickiej prawdzie :))
    • Gość: jack Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.proxy.aol.com 15.04.04, 17:45
      Sytuacja ostatnich lat sprawila, ze polski kk jest w zenicie swej wladzy nad
      narodem.
      W razie czego istnieje ostatni wytrych - JP2, ktorego interpretuje sie
      dowolnie.
      Przyklad ostatnie referendum: dla jednych byl wyraznie za, dla innych przeciw.
      Kult JP2 jest w Polsce balwochwalczy i nie podlegajacy dyskusji.
      Zdania krytyczne niedopuszczalne. Magiel w mozgach jest perfekt.
      Narod leci na pelnym amoku.
      Najgorsze "swinie", aferzysci, malwersanci i zlodzieje szczyca sie osobistymi
      zdjeciami z papiezem, ktore figuruje na pierwszym miejscu w ich gabinetach.
      Zdjecie dla tych skadnikad hipokrytow najwyzszej klasy, jest "WYTRYCHEM" w ich
      karierze.
      Otarcie o JP2 juz w po mysl obludnikow wystarczajaco rozgrzesza ich
      najpodlejsze czyny.
      Sam JP2 jest obiektem manipulacji zarowno polskiego kk jak i wladz.
      To efekt rozwinietego kultu papieza.

      Pytanie: czy kiedykolwiek w swojej historii kk prawda byla na pierwszym miejscu?
    • Gość: * Re: Czy KK postępujew prawdzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 18:23
      Hhhmmm???
      • Gość: Kagan Re: Czy KK postępuje w prawdzie? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.06.04, 19:14
        W szczegolnej prawdzie, majacej tyle wspolnego z prawda prawdziwa, co papiez z
        Bogiem... :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka