inaww
05.11.03, 18:40
Nie znam żadnego z tych panów, więc nie wiem czy to dobre
zmiany, ale jeśli to miałby być zarzut to przypominam, że poseł
PiS-u, p. Dorn odpowiedzialnością za wszelkie nieprawidłowości w
resorcie obarczył tak dalece ministra, że chciał go odwołać,
(choć jemu samemu nie przypisywał żadnych win) bo - jak
powiedział - szef odpowiada za dobór współpracowników. No więc -
miał szef prawo zmienić współpracowników.