Dodaj do ulubionych

Gross ty parszywa swinio!

IP: *.proxy.aol.com 06.06.01, 08:23
Na kolana psie i blagaj o wybaczenie!!
Rowniez do tych Zydow ktorzy tak lgali na Polakow
stac Was oby blagac o wybaczenie.
Panie Prezydencie do Pana tez to sie odnosi.
Przepros Polakow !
Obserwuj wątek
    • Gość: snajper Re: Gross ty parszywa swinio! IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 06.06.01, 14:41
      Za co ty parszywa świnio Mark? Za wskazanie morderców? Prawdziwych morderców?
      • Gość: Mark Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.proxy.aol.com 07.06.01, 16:38
        Panie snajper Panska bezczelnosc przekracza moja wytrzymalosc nerwowa.
        Po Pierwsze o jakich prawdziwych mordercach ty mowisz? Czy masz jakiekolwiek
        dowody? To ze Gross jest oszustem wystarczy przeczytac jego ksiazke.
        To ze brali udzial niemcy ,tez zmienia postac sytuacji,
        Nawiasem mowiac Zydzi byli zdrajacami dzialajacymi na rzecz sowietow. Za to
        grozi w w czasie wojny kara smierci.dlatego tez warto sie nad tym zastanowic.
        • Gość: sceptyk Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.toya.net.pl 07.06.01, 17:02
          Gość portalu: Mark napisał(a):

          > > Nawiasem mowiac Zydzi byli zdrajacami dzialajacymi na rzecz sowietow. Za to
          > grozi w w czasie wojny kara smierci.dlatego tez warto sie nad tym zastanowic.

          W zasadzie nie wdaję się w polemiki z dziećmi i wnukami tych, którzy podpalali
          stodołę, ale dla Pana uczynię wyjątek (na krótko).
          Nawiasem mówiąc ci Polacy byli zdrajcami działającymi na rzecz hitlerowców. Za to
          grozi w czasie wojny kara śmierci. Dlatego też warto się nad tym zastanowić.

      • Gość: Mosze Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 20:08
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Za co ty parszywa świnio Mark? Za wskazanie morderców? Prawdziwych morderców?

        Mark nie obrażaj "naukowca" Grossa, on sam wpadnie w tarapaty jak śp.Jurek
        Kosiński (zdemaskowany w "Czarnym Ptasiorze" J.Siedleckiej). Kto teraz czyta
        marną książeczkę "Malowany ptak" J.Kosińskiego? A jakie to było "tęgie dziełko"?
        Ho, ho.
        Panie Snajper morderców sąsiadów to my znamy: lata czterdzieste - wioski
        arabskie, Palestyna. A teraz, nie lepiej? Panie Snajper masz Pan tupet! To jest
        dopiero hucpa!
        Gdzie Panu taką mądrość dano?

    • Gość: Vist >> Obaj macie rację !! << IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 17:46

      Zgodnie z tym co piszecie jedwabieńscy:

      Żydzi są zdrajcami (zdrada na rzecz Rosjan)

      Polacy są zdrajcami (zdrada na rzecz Niemców)

      Prawda ?
      • Gość: davide14 Re: >> Obaj macie rację !! << IP: 10.0.5.* / 193.193.130.* 07.06.01, 17:49
        Zydzi i Polacy zdradzali panstwo, ktorego nie bylo. A moze chodzi o innego
        rodzaju zdrade? Zdrade wartosci?
        • Gość: kruk PORACHUNKI KOLABORANTOW ? IP: *.nas.one.net.au 07.06.01, 18:12
          Gość portalu: davide14 napisał(a):

          > Zydzi i Polacy zdradzali panstwo, ktorego nie bylo. A moze chodzi o innego
          > rodzaju zdrade? Zdrade wartosci?

          CZyli porachunki miedzy kolaborantami !
          Czy jak panstwa nie ma to juz mozna kolaborowac, bo nie da sie zdradzic panstwa,
          ktorego nie ma ? Jakie mordercy i kolaboranci reprezentuja wartosci
          a jakie zdradzaja, to juz lepiej sie nie wglebiac.
          Jest oczywiste, ze z Rosjanami i Niemcami kolaborowali i Polacy i Zydzi.
          Pozostaje pytanie kim dokladnie byli Polacy-mordercy z Jedwabnego ?
          To nalezy ustalic. Bo jesli to byli sami kolaboranci i zwolnieni przez Niemcow
          z wiezien polscy kryminalisci, to GROSS UCZYNIL Z NICH POLSKIE SPOLECZENSTWO
          dla calego SWIATA, ktory czyta jego ksiazke i nie wdaje sie w szczegoly.
          Czy reprezentatywni dla spoleczenstwa polskiego w 1941 roku byli zdrajcy tego
          spoleczenstwa i kryminalisci - TAK - Prezydent i Kosciol juz przeprosil za ich
          czyny. NAlezy zrewidowac historie i przyznac ,ze spoleczenstwo polskie
          w wiekszosci poparlo najezdzcow Niemieckich i Sowieckich i nie pozwolilo
          nawet na to by Zydzi kolaborowali.

          • Gość: Vist Re: PORACHUNKI KOLABORANTOW ? >> Kruk< IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.06.01, 14:07
            Gość portalu: kruk napisał(a):

            > Gość portalu: davide14 napisał(a):
            >
            > > Zydzi i Polacy zdradzali panstwo, ktorego nie bylo. A moze chodzi o innego
            >
            > > rodzaju zdrade? Zdrade wartosci?
            >
            > CZyli porachunki miedzy kolaborantami !
            > Czy jak panstwa nie ma to juz mozna kolaborowac, bo nie da sie zdradzic panstwa
            > ,
            > ktorego nie ma ? Jakie mordercy i kolaboranci reprezentuja wartosci
            > a jakie zdradzaja, to juz lepiej sie nie wglebiac.
            > Jest oczywiste, ze z Rosjanami i Niemcami kolaborowali i Polacy i Zydzi.
            > Pozostaje pytanie kim dokladnie byli Polacy-mordercy z Jedwabnego ?
            > To nalezy ustalic. Bo jesli to byli sami kolaboranci i zwolnieni przez Niemcow
            > z wiezien polscy kryminalisci, to GROSS UCZYNIL Z NICH POLSKIE SPOLECZENSTWO
            > dla calego SWIATA, ktory czyta jego ksiazke i nie wdaje sie w szczegoly.
            > Czy reprezentatywni dla spoleczenstwa polskiego w 1941 roku byli zdrajcy tego
            > spoleczenstwa i kryminalisci - TAK - Prezydent i Kosciol juz przeprosil za ich
            >
            > czyny. NAlezy zrewidowac historie i przyznac ,ze spoleczenstwo polskie
            > w wiekszosci poparlo najezdzcow Niemieckich i Sowieckich i nie pozwolilo
            > nawet na to by Zydzi kolaborowali.
            >

            Panie Kruku !

            :-) (sic!)

            z uszanowaniem

            Vist
        • Gość: Zbyszek Re: >> Obaj macie rację !! <<do Davide 14 IP: 206.68.52.* 07.06.01, 18:20
          Napewno masz racje co do zdrady innych wartosci, tych zwyklych, podstawowych - ludzkich. Obie
          strony pogwalcily prawa Boskie ("nie zabijaj", "nie porzadaj zadnej rzeczy, ktora jego jest", "kochaj
          blizniego swego jak siebie samego" itd.)

          Nie masz natomiast calkowicie racji co do istnienia panstwa polskiego.ONO ISTNIALO ! ! ! Istnialy
          bardzo silne struktury wojskowe prowadzace skoordynowana walke z okupantem. Istnial uznawany
          przez sojusznikow rzad w Londynie, ktory dowodzil jedna z wiekszych armii II Wojny Swiatowej,
          prowadzil szeroka dzialalnosc dyplomatyczna itd. Istnialo PANSTWO POLSKIE POD NIEMIECKA
          OKUPACJA.

          Najwyrazniej w tym nieszczesliwym kraju nie dzialaly wowczas zadne prawa tego ISTNIEJACEGO
          PANSTWA, gdyz zostaly pogwalcone przez OKUPANTA. Na skutek tego przestaly, w tym
          nienormalnym okresie, obowiazywac (przynajmniej niektorych) wymieniome powyzej Prawa Boskie.

          I to po obu stronach.
        • Gość: JK Davide, ty nie znasz historii IP: 217.153.50.* 26.07.01, 14:28
          Było państwo, było. Tyle, że pod okupacją. A jak było pod okupacją to był
          okupant. On narzucał obszarowi podbitemu jak ma być. A państwo było bo był rząd
          (na emigracji z delegateem na kraj), była armia podziemna, były władze
          podziemne.
          Widzisz davide: gdyby założyć, że nie było państwa to dlaczego Żydzi mają
          pretensje do Polski jak wg nich jej nie było. Gdzie tu davide logika ?
    • Gość: Gladmar Czy Jedwabne nie wystarczy ??? IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 07.06.01, 21:48

      Nizej przytoczony tekst pochodzi z wydawanego w Polsce tygodnika o orientacji
      liberalno-lewicowej "PRZEGLAD" ktory dawniej wydawany byl pod nazwa 'Przeglad
      Tygodniowy"(edycja z 4 czerwca b.r. - www.przeglad.tygodnik.pl.

      I BÓG ZAKRYŁ SWOJĄ TWARZ...

      - Grzegorz Sołtysiak

      Morderstwa na Żydach w 1941 r. w świetle relacji i wspomnień

      Najgłośniejszym symbolem martyrologii Żydów i udziału Polaków w morderstwach i
      prześladowaniach stało się Jedwabne. Jednak podobnych, choć na mniejszą skalę,
      morderstw było wiele. Szczególnie na terenie ziemi białostockiej i łomżyńskiej.
      Dosłownie w każdym większym miasteczku, gdzie żyła mniejszość żydowska,
      dochodziło do morderstw i pogromów z mniejszym lub większym udziałem ludności
      polskiej. Scenariusz wypadków był zazwyczaj bardzo podobny - błyskawiczna
      ucieczka wojsk radzieckich, wkroczenie Niemców, zachęcanie do aktów przemocy
      wobec Żydów, narastanie atmosfery pogromowej, barbarzyńskie mordy masowe.
      Poniżej przypominamy fragmenty kilku relacji dotyczących wydarzeń z okresu
      czerwiec-sierpień 1941 r. na tamtych terenach. Materiały pochodzą ze zbiorów
      Żydowskiego Instytutu Historycznego, w większości są to tłumaczenia z jidysz.

      Radziłów

      Przed wojną mieszkało tu około tysiąca Żydów. Przeżyła tylko jedna rodzina.
      W niedzielę, 22 czerwca 1941 r., radziłowskich Żydów ogarnął wielki strach.
      Zrozumieli, że czeka ich wielkie niebezpieczeństwo ze strony Niemców. Wielu
      Żydów postanowiło uciec do Białegostoku. Ale to okazało się niebawem całkiem
      niemożliwe. Drogi były już obsadzone przez silne grupy miejscowych. Będąc
      uzbrojonymi nie tylko bili i rabowali uciekających Żydów, ale także napadali na
      cofające się mniejsze ugrupowania sowieckiej armii.
      22 czerwca, przed wejściem Niemców, radziłowscy Polacy postawili na szosie
      łomżyńskiej bramę triumfalną z kilkoma portretami i dużym napisem: "Niech żyje
      niemiecka armia, która nas uwolniła od przeklętej Jude-Komune". (...)
      W ciągu nocy dobre stosunki między Polakami i Żydami radykalnie się zmieniły.
      Polacy coraz częściej mówili Żydom: "Teraz będzie żydowska rzeź". 26 czerwca
      Niemcy rozdzielili broń wśród pewnych miejscowych Polaków celem rozliczenia się
      z bolszewikami i Żydami. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Padła
      pierwsza ofiara, niejaki Skondzki, krawiec, a Antoni Kostaszewski dokonuje
      bestialskiego mordu 17-letniej komsomołki, Frumy Dorogoj, oświadczając, że dla
      takiej szkoda kuli. Ucięli jej głowę w lesie koło Kolonii Kopańskiej, a ciało
      wrzucili do bagna. Zaczęły się napady na żydowskie domy, rabowano żydowskie
      mienie. Niemcy zabrali Żydom wszystkie krowy i przekazali je Polakom. (...)
      Żydzi czują się jak stado bezbronnych owiec wśród stada wilków. Szuka się rad,
      nie znajduje się żadnej. Ostatecznie próbuje się jeszcze jednej drogi. Ksiądz
      miejscowy, Aleksander Dogolewski, jest największym autorytetem u radziłowskich
      Polaków. Pani Finkielsztajn jest jego dobrą znajomą. Ona winna do niego pójść i
      wymóc, aby wpłynął na swoich parafian, aby zaniechali grzesznych czynów. Pani
      Finkielsztajn udała się ze swoją świętą misją i otrzymała odpowiedź, że wszyscy
      Żydzi, od dorosłego do małego, są komunistami i że on jest w ogóle nie
      zainteresowany bronić ich. Na pytanie, co są winne małe dzieci, odpowiedział,
      że rzeczywiście nie są winne, ale on nie może żadnego dobrego słowa powiedzieć
      na rzecz Żydów, gdyż jego "owieczki" zmieszałyby go z błotem. Odpowiedź
      świętego człowieka spowodowała wstrząs u miasteczkowych Żydów i pokazała
      beznadziejność drogi. (...)
      7 lipca 1941. Z miasteczka Stawiska przybywają do Radziłowa cztery niemieckie
      samochody pełne gestapowców. Z nimi jedna osoba ubrana w polski mundur. Od razu
      meldują się członkowie zarządu miejskiego i większa liczba zaufanych. Zbiera
      się całe miasteczko, starzy i młodzi. Żydzi zamknęli się w swoich domach i
      czekają. Wiadomość o tym, że Niemcy są w miasteczku, paraliżuje ich serca
      nieopisaną trwogą. Wydarzenia rozwijają się bardzo szybko. Po krótkiej wspólnej
      naradzie puszczają się do miasteczka liczna grupy w składzie: jeden Niemiec,
      jeden członek zarządu miejskiego lub członek zaufany i kilka osób. Grupy
      włamują się do mieszkań żydowskich. Towarzyszą im dzikie okrzyki: "Juden raus".
      Wygania się tych nieszczęsnych i pod gradem uderzeń i przekleństw prowadzi się
      ich na rynek. Rynek szybko zapełnia się około 1500 Żydami z Radziłowa i
      uciekinierami ze Szczuczyna, Jedwabnego i innych okolicznych osad. Otoczyli ich
      uzbrojeni cywile - mieszkańcy. Ci, którzy nie mieli tego zaszczytu być
      zaopatrzonymi przez Niemców [w broń], zaopatrzyli się w grube kije. (...)
      Zaczęto nękające przedstawienie. Charon Pakowski na ich rozkaz zaczął strzyc
      brody w śmieszny sposób. Jednemu pół brody, innemu krzywo w różnych zygzakach
      itp. Teraz zaczęło się bicie. Nie rozróżnia się starych i młodych, kobiet i
      mężczyzn. Ci, którzy mają osobisty gniew, wybierają swoje ofiary i biją ich
      szczególnie okrutnie. Nad rynkiem unoszą się krzyki, płacz i jęki małych
      dzieci, na oczach których nieludzko maltretuje się ich bliskich. Płacz i krzyki
      Żydów mieszają się z dzikimi wrzaskami niemieckich i polskich podludzi. Miejski
      tłum, zebrany za uzbrojonymi szeregami, dobrze się bawi jak na przedstawieniu
      oglądanemu widowisku i szyderczymi wykrzykami podtrzymuje głównych aktorów.
      Odprowadza się małe grupy Żydów i stawia się je pod mur, jakoby na
      rozstrzelanie. Odprawia się całą niezbędną ceremonię, wydaje się rozkazy i...
      nie. Żydzi stoją jak skamienieli, a tłum wokoło pęka ze śmiechu. (...)


      • Gość: Gladmar Re: Czy Jedwabne nie wystarczy ??? cd IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 07.06.01, 21:51
        Kiedy gestapowscy zmęczyli się biciem i całym tym spektaklem, wsiedli do
        samochodów, pozostawiając osobnika w polskim mundurze, dodatkowo rozdzielają
        broń radziłowskim sympatykom i oświadczają przed wyjazdem: "Dajemy wam trzy dni
        na załatwienie Żydów". Formuje się kolumna. Plan był już poprzednio
        przygotowany. Pod gradem ciosów i dzikich wrzasków Żydzi gnani są przez
        miasteczko i wtłoczeni do stodoły Mietkowskiego, stojącej na skraju miasteczka,
        koło wsi Radybież (Racibory). Wrota stodoły zostają zabite gwoździami, stodoła
        zostaje oblana benzyną i podpalona. Straszne krzyki żywcem palonych unoszą się
        w powietrzu, ale nie docierają do serc ludzkich zwierząt. Dwaj młodzi ludzie,
        wśród nich 15-letni Jankiel Staleński, wyrwali się od ognia i wyskoczyli przez
        dach. Odzież na nich pali się. Rzucają się na ziemię, aby ugasić ogień. Bandyci
        nie znają litości, rzucają się na tych dwóch młodych ludzi i zabijają ich.
        Ogień jeszcze płonął. Krzyki nieszczęsnych jeszcze nie zamilkły, a ludzkie
        zwierzę nie nasyciło się jeszcze krwią. Puszczają się do miasteczka bandy
        młodych wyrzutków, aby odnaleźć w domach i okolicy tych, którzy się ukryli.
        Znajdują ich i prowadzą do płonącej stodoły. Dostawiono drabinę, bagnetami
        zmusza się nieszczęśników, aby weszli na dach i skoczyli w ogień. Stojąc na
        drabinie, 19-letnia Rachela Wasersztajn, będąca po ciąży, prosi o litość dla
        jej ośmiodniowego dziecka i aby je zabrali. Dobrzy sąsiedzi i znajomi, do
        których się zwraca słyszą ją i znalazł się jeden, który odezwał się na jej
        prośbę. On złapał dziecko za nóżki i rzuca je przez dach do ognia. Matka
        stojąca na drabinie zostaje przebita bagnetem i rzucona w płomienie. Dzień się
        kończył. Krzyki ze stodoły dawno zamilkły, ogień zgasł. Ale pozostały jeszcze
        dwa dni dla dalszej działalności. Pilnie wykorzystuje się je. Starannie szuka
        się tych, którzy ukryli się. Szuka się i znajduje błądzące małe dzieci.
        Sprowadza się je na plac koło stodoły. Okrutnie zabija, oszczędzając kule.
        Starszych uśmierca się motyką, albo stawia się na gorącym popiele, oblewa
        benzyną i zapala się. Kobiety, nim są zamordowane, gwałci się. W spalonej
        stodole przetrząsa się kości spalonych Żydów. Znajduje się złote zęby, wybija
        je, zabici pozwalają bogacić się. Niektórzy mordercy wymyślają warianty w
        dziele zabijania. Stawiają kobietę z dzieckiem na ręku i zabijają oboje jednym
        strzałem. Z daleka stoi lekarz miejski i ma tylko jedno zastrzeżenie: dnie są
        upalne i ciała zabitych mogą, broń Boże, spowodować epidemię. Poleca ciała
        opryskać wapnem. Radziłowska rzeź trwała 3 dni. Od 7.07.1941 r. do 10.07.1941
        r. Po trzech umówionych dniach wróciło Gestapo i, przyglądając się temu
        kawałkowi wykonanej roboty, określili cynicznie, że radziłowscy wspólnicy
        pozwolili sobie za dużo, ale oni nikogo się nie czepiają i mordercy: bracia
        Kostaszewski Józef, Leon i Antoni, Paczkowski Leon, Godlewski Aleksander i jego
        brat Feliks, Kostaszewski Ludwik, Dziekański Henryk i jego brat Jan, Latewicz i
        cała banda innych bohaterów pogromu swobodnie chodzą, a niektórzy z nich nawet
        zostali niemieckimi żandarmami (Latewicz, Kostaszewski Ludwik). 18 pozostałych
        Żydów, którzy szczęśliwie ukryli się w czasie pogromu, oszczędzono.
        Zorganizowano dla nich coś w rodzaju getta w domu na ulicy Kościelnej. Straż
        nad nimi utrzymywał komendant polskiej policji, Konstanty Kiluk, u którego
        wykupili się za spore pieniądze.
        Stawiska
        W piątek, 27 czerwca 1941 r., do miasteczka wkroczyły pierwsze niemieckie
        patrole. (...) Miejscowi mają tylko jedno żądanie: aby pozwolono im rozliczyć
        się z przeklętymi Żydami. (...) Zaczęła się seria strasznych mordów w
        Stawiskach i okolicy, wykonywanych bez przeszkód, w biały dzień przez polskie
        bandy, kierowane często przez inteligentnych ludzi. Wyciąga się z mieszkań
        mężczyzn i kobiety, bezlitośnie katuje się ich i morduje. Głównym przywódcą
        morderców jest zatwardziały sadysta, Józef Wieczorek, który ma na sumieniu
        kilkudziesięciu zamordowanych Żydów. Zostają zamordowani Chaim Icchak
        Piekarzewicz, 75-letni kowal, i jego syn Zelik, który [tutaj: Józef Wieczorek]
        obcina im głowy. Rachela Niedźwiadek, 24-letnia, w zaawansowanej ciąży, zostaje
        wyprowadzona z mieszkania, nożem przecina się jej brzuch, wydobywa dziecko i
        leżąc w kałuży krwi z dzieckiem u boku, umiera. W sąsiednim miasteczku morduje
        się całą rodzinę i wrzuca do dołu torficznego. We wsi Dziengelie zostaje
        zamordowana rodzina Całeckich ( 6 osób) i wrzucona do dołu kartoflanego.
        Te okrutne mordy zmuszają Żydów do szukania kryjówek w sąsiednich wsiach. Ale
        tu są masowo niszczeni przez miejscowych.
        Kolno
        Po kilku dniach do miasta przybyli wieśniacy ze wsi Czerwoni[tak w tekście],
        Zabieło, którzy przebywali w sowieckim więzieniu. Po przyjściu do miasta
        zamordowali 30 Żydów. Wśród owych zabitych była rodzina Dołowiczów oraz Jakub
        Dawidowicz z żoną i dzieckiem. Przez cały tydzień Żydzi zmuszani byli do
        pielenia trawy na ulicach i nie obeszło się bez ofiar, wielu Żydów w czasie
        tych prac zabito. Dziewczęta były gwałcone, zmuszano je do biegania nago po
        ulicy. Spotkało to siostrę dr Kosowicz.5 lipca 1941 r., w sobotę, nakazano
        całej społeczności żydowskiej się zgromadzić. Miały się też zgłosić kobiety z
        małymi dziećmi na ręku. Ci ludzie mieli się zebrać pod pomnikiem Lenina. Żydzi
        mieli tałesy, wozy, ale bez koni. Spędzeni kowale z hukiem i pod gradem razów
        rozwalili pomnik Lenina, a następnie Niemcy kazali "skorupy" załadować na wozy,
        Żydzi zaprzęgli się w te wozy i musieli ciągnąć ten ciężki gruz za miasto, na
        żydowski cmentarz. I tu dopiero przy śpiewach i modlitwach zostały pochowane.
        Kiedy Żydzi wychodzili z cmentarza, tu czekali na nich Polacy z kijami i
        każdego wychodzącego uderzali po kilka razy po głowie.
        Wąsosz
        Stało się to 5 lipca 1941 r. Polska policja razem z miejscowymi chuliganami
        puścili się do żydowskich domów w miasteczku i dokonali tam "świętą pracę".
        Mordowali w mieszkaniach i na ulicy. Gwałcono kobiety obcinając im piersi. Małe
        dzieci roztrzaskiwano o drzewa. Zabitym obcinano palce wraz z obrączkami
        złotymi. Z ust wyrywano złote zęby, a jeśli w mieszkaniach napotykali dzieci ze
        swymi rodzicami, to najpierw zabijano dzieci, a potem rodziców. Zabito również
        kilku sowieckich urzędników i żony sowieckich komandirów, którym nie udało się
        ewakuować. Rzeź trwała przez trzy dni. Tyle czasu udzielili Niemcy mordercom
        dla wykonania tej "roboty". Spośród tych 1200 Żydów, jacy się znajdowali w
        miasteczku. pozostało 15, którzy się ukryli.
        Tykocin
        Niemcy, pijani zwycięstwem, zajęli większe miasta, ważne węzły kolejowe i stale
        parli do przodu, dlatego prowincja w wielu miejscach w ciągu miesięcy nie
        widziała Niemców. Za to różne polskie reakcyjne elementy od razu wyczuły
        obecność duchową patrona i zabrali się do dzieła.
        W kilka dni po wybuchu wojny [niemiecko - radzieckiej] masa polskiej ludności
        pod kierownictwem byłych narodowców rzucała się na żydowskie domy, całkowicie
        je opróżniając. Przy dźwiękach gróźb, okrzykach zemsty i przekleństwach masa
        pijana rabowała, wyciągała z żydowskich domów wszystko, co wpadło jej w ręce. Z
        okolicznych bliskich wsi przybyli chłopi z furmankami, zabierali także meble.
        Ten napad trwał dwa dni i został przerwany dopiero wtedy, kiedy domy żydowskie
        zostały dosłownie puste.
        Był to pierwszy cios, jaki otrzymała żydowska ludność w Tykocinie i nie
        dlatego, że cały dobytek zbierany od pokoleń nagle zniknął i na dzień następny
        nie został nawet garnuszek, aby cokolwiek ugotować, ale dlatego, że
        przeprowadzone to zostało przez współmieszkańców, z którymi i wśród których
        Żydzi w pokojowych stosunkach żyli od wielu pokoleń.

        Semjatów
        W dniu wkroczenia Niemców, 23 czerwca 1941 r., ludność miejscowa rozpoczęła
        pogromy na Żydach, w których straciło życie 10 Żydów, których przed śmiercią
        torturowano, a potem wrzucono do studni.
        Zaremby Ko
        • Gość: Gladmar Re: Czy Jedwabne nie wystarczy ??? cd IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 07.06.01, 21:54
          Polscy mieszkańcy w Zarembach Kościelnych, chcąc otrzymać w spadku żydowskie
          mienie, wysyłali prośby do Łomży, do władz niemieckich, aby także wysiedlili
          Żydów z Zaremb.
          W ostatnich dniach sierpnia nadeszła zgoda na likwidację Żydów. Znaczna
          większość Żydów z Zaremb tego ustalonego, fatalnego dnia 2 września 1941 r.
          rano zebrała się w gmachu szkolnym wraz z przygotowaną żywnością na długi czas
          i wyciągniętymi z kryjówek rzeczami. (...) Po rewizji wyprowadzono wszystkich
          na podwórze szkolne i podzielono na trzy grupy: mężczyzn, kobiety i dzieci. W
          pewnym momencie bestie - niemieccy żandarmi i polska policja - rzucili się do
          małych dzieci, złapali je za nóżki i rozbili ich główki o drzewa stojące na
          szkolnym podwórku. Rozpaczliwe krzyki nieszczęsnych dzieci, ich matek i ojców
          wstrząsnęły powietrzem, ale nie dotarły do nieba. Całą grupa Żydów, która w
          zamieszaniu podczas wyjścia na podwórze ukryła się na strychu budynku
          szkolnego, obserwowała tę straszną scenę. Morderca Ratyński - polski policjant -
          część tej grupy odkrył i zastrzelił ją na miejscu.
          • Gość: Ira Re: Czy Jedwabne nie wystarczy ??? cd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 23:08
            Drogi Panie Gladmar, duch w jakim Pan pisze jest obecnie znany (Gross i inni).
            Znamy zapotrzebowanie na tego typu opisy obciążające wszystkich
            Polaków.Najlepiej dużo uogólnień. Scenariusz opisu akcji znany, drugi plan to
            Niemcy, kulturalni naziści. Na pierwszym obowiązkowo "rozjuszone wściekłe
            zwierzęta" - sąsiedzi Żydów - Polacy. Istna nawałnica zła, nie szczędząca
            nikogo i niczego. Zalecenie, mocno podkreślić poniesione straty materialne!
            Dr Norman Finkelsztajn z USA wszystko to już zdemaskował!
            Niewątpliwie w każdej społeczności są elementy tzw. marginesu społecznego ,
            które w chwilach takich jak okupacja, są uaktywne. Ale jest to margines!
            Uogólnienie występków na cały naród jest niedopuszczalne! To jest antypolonizm.
            Drogi Panie przestępców nazywajmy po imieniu i nazwisku.
            Chcę zwrócić uwagę , że rewelacje Grossa topnieją jak góra lodowa. Oby Pana
            wydażenia nie były w stylu opisów Jerzego Kosińskiego w "Malowanym ptaku"
            zdemaskowane po prawie trzydzistu latach, skutecznie przez J.Siedlecką w
            książce "Czarny ptasior".
            Tatuś Jerzego Kosińskiego nie dość, że został uratowany przez Polaków to z
            wdzięczności wydał AK-owców w ręce NKWD. To jest hucpa!
            Będę wdzięczny Panu za wyjaśnienie mi dlaczego pogromy Żydów zaczęły się po 22
            czerwca 1941r na terenach zajętych przez sowietów (po 1939r). Dlaczego nie było
            pogromów na terenach zajętych w 1939 przez Niemców? Cóż tak poróżniło sąsiadów?
            Dlaczego były masowe zsyłki, na terenach zajętych przez armię radziecką po
            1939r, miejscowej inteligencji polskiej w głąb Rosji?
            Zwyrazamy szacunku
            Ira

            • Gość: Sceptyk Re: Czy Jedwabne nie wystarczy ??? Odpowiedzi dla Iry IP: *.toya.net.pl 08.06.01, 00:44
              Gość portalu: Ira napisał(a):
              ...
              > Niewątpliwie w każdej społeczności są elementy tzw. marginesu społecznego ,
              > które w chwilach takich jak okupacja, są uaktywne. Ale jest to margines!
              > Uogólnienie występków na cały naród jest niedopuszczalne! To jest antypolonizm.
              > Drogi Panie przestępców nazywajmy po imieniu i nazwisku.

              Drogi Panie Ira,
              bardzo jestem ciekaw, gdzie w tekście Gladmara uogólnia się występki na cały
              naród?
              > Chcę zwrócić uwagę , że rewelacje Grossa topnieją jak góra lodowa.
              Tu również jestem ciekawy, co tak stopniało? Czy chodzi Panu o to, że w stodole
              spalono żywcem zaledwie 200 ludzi? W moim odczuciu jest to taka sama dobra
              liczba, jak 1600. Nie tylko dlatego, że ludzie cywilizowani nie palą żywcem
              swoich sąsiadów, ale również dlatego, że są to szacunki obarczone bardzo grubym
              błędem. Popioły nie były pakowane w hermetyczne pojemniki, ale leżały w ziemi,
              skąd mogły zostać wypłukane przez deszcz. Nawet przy założeniu, że tam było
              rzeczywiście tylko 200 ludzi, nie bardzo chce mi się wierzyć, że pozostały tysiąc
              odjechał limuzynami na ciepłe posadki u wujka Stalina.

              > Będę wdzięczny Panu za wyjaśnienie mi dlaczego pogromy Żydów zaczęły się po 22
              >
              > czerwca 1941r na terenach zajętych przez sowietów (po 1939r). Dlaczego nie było
              >
              > pogromów na terenach zajętych w 1939 przez Niemców? Cóż tak poróżniło sąsiadów?

              Chętnie odpowiadam. Sąsiadów nic nie poróżniło, stosunki sąsiedzkie były
              prawdopodobnie równie dobre (lub równie złe), co na pozostałym obszarze
              Rzeczypospolitej. Natomiast ziemie te przez ponad 100 lat leżały w zaborze
              rosyjskim, gdzie ludność była przez władze carskie nie tylko zachęcana do
              dokonywania pogromów, ale wręcz do nich nakłaniana. Mordy Żydów po wycofaniu się
              Armii Sowieckiej były dokonywane równie często przez Litwinów, Łotyszy,
              Białorusinów i Ukraińców, którzy zresztą znacznie cieplej od Polaków witali
              Niemców.
              > Dlaczego były masowe zsyłki, na terenach zajętych przez armię radziecką po
              > 1939r, miejscowej inteligencji polskiej w głąb Rosji?

              Na to pytanie też jest prosta odpowiedź. Każdy okupant, czy sowiecki, czy
              niemiecki, zaczyna od niszczenia inteligencji. Co do podtekstu tego pytania,
              wystaczy stwierdzić, że procent, jaki wśród zesłanych stanowili Żydzi, był nie
              niższy niż procent Żydów w całej populacji.

              Z wyrazami szacunku,
              Sceptyk
              • Gość: Zbyszek Re: Czy Jedwabne nie wystarczy ??? Odpowiedzi dla Iry IP: 206.68.52.* 08.06.01, 02:53
                Ja mam rowniez pytania do Gladmara i Sceptyka.

                Opisy przedstawione przez Gladmara sa straszne. Czytajac je zastanawiam sie skad moze sie wziazc
                w ludzach tak okropne zezwierzecenie. Przeciez ten opis mordowania malych dzieci, ktorym rozbijano
                glowki o drzewa na podworku szkolnym jest makabryczny. Lub rozciecie brzuch ciezarnej kobiety
                i zamordowanie plodu. Przyprawia mnie o mdlosci i az zaciskaja sie piesci a fala krwi uderza do
                glowy. Gdybym zlapal takiego s....syna to bym go chyba udusil.

                Ale pytanie moje jest nastepujace. Jak dlugo opowiadanie te byly panu znane, panie Gladmar? Od
                jak dawna posiada je Zydowski Instytut Historyczny? Dlaczego milczal do tej pory, dlaczego przez
                60-siat lat nikt nie naglosnil tych tak straszliwych zbrodni? Jak mogl pan i inni ktorzy te opowiadania
                znali mogli zyc z tak strasznym obciazeniem. Ja bym nie mogl. Krzyczal bym na caly swiat. Dotarl bym
                do najbogatszych Zydow swiata i domagal sie srodkow na publikacje, na wszczecie dochodzena i
                doprowadzenie do ukarania zbrodniarzy.

                Przeciez "szara eminencja" (nie)rzadu lubelskiego byl Zyd - Jakub Berman. cala gora Urzedu
                Bezpieczenstwa opanowana byla przez pobratymcow tych ofiar (wspomne jedynie min. Radkiewicza,
                plk. Brystygerowa, plk. Swiatle), bardzo wazna osoba w rzadzie Bieruta byl Hilary Minc.

                Przeciez po "zdradzeniu" Polski przez jej sojusznikow i uznaniu rzadu Bieruta, Hilary Minc mial
                szerokie kontakty ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Musial sie spotykac z wplywowymi Zydami
                amerykanskimi. Zreszta nie tylko on. Szerokie kontakty mial rowniez Cyrankiewicz.

                Dlaczego dopiero teraz pan o tym wszystkim opowiada, panie Gladmar? Pan Sceptyk zapewne
                pomoze panu w odpowiedzi na dreczace mnie pytania.

                Wie pan co? Jakbym sie zamknal w swoim domku campingowym na dwa tygodnie to zebralbym z
                opowiadan Polakow wysylanych na Syberie jeszcze straszniejsze opowiadania, a gdybym dodal do
                nich troche od siebie, troche tzw. horroru, tryskajacej krwi, rozpryskujacego sie mozgu, przerazliwego
                wycia zabijanych i ryku zabijajacych, dolalbym troche wodki, dolozyl siekier, bagnetow, nozy i innych
                zbrodniczych narzedzi, gwozdzi wbijanych pod paznokcie, wbijania na noge od stolka, gniecenia
                genitalii, to wszyscy czytajacy by wymiotowali.

                Jak mogl pan zyc ze swiadomoscia ukrywania tak strasznych zbrodni? A moze pan o tym wszystkim
                nie wiedzial? Moze dowiedzial sie pan po tym dopiero jak Gross wsadzil kij w mrowisko? Jak to bylo?
                Niech pan opowie.

                Bede gleboko wdzieczny.
                • Gość: sceptyk Odpowiedź Zbyszkowi IP: *.toya.net.pl 08.06.01, 10:12
                  > Ja mam rowniez pytania do Gladmara i Sceptyka.
                  >
                  > Opisy przedstawione przez Gladmara sa straszne. Czytajac je zastanawiam sie
                  ska
                  > d moze sie wziazc
                  > w ludzach tak okropne zezwierzecenie. Przeciez ten opis mordowania malych
                  dziec
                  > i, ktorym rozbijano
                  > glowki o drzewa na podworku szkolnym jest makabryczny. Lub rozciecie brzuch
                  cie
                  > zarnej kobiety
                  > i zamordowanie plodu. Przyprawia mnie o mdlosci i az zaciskaja sie piesci a
                  fal
                  > a krwi uderza do
                  > glowy. Gdybym zlapal takiego s....syna to bym go chyba udusil.

                  Takie okropne zezwierzęcenie się zdarza i w tej dziedzinie Polacy się nie
                  różnią od innych nacji. Wystarczy przypomnieć niedawne procesy i młodych ludzi,
                  którzy w okrutny sposób torturowali, a później mordowali swoich kolegów.
                  Przez całą szkołę dowiedziałem się o okupacji tyle, że świat dzielił się na
                  złych Niemców, którzy dopuszczali się najgorszych zbrodni i bohaterskich
                  Polaków, którzy działali z narażeniem życia w ruchu oporu, ratowali Żydów, a
                  już w najgorszym wypadku zajmowali się szmuglowaniem żywności ze wsi do
                  zagłodzonych miast pod okiem ogłupiałych Niemców. Wiemy, że takich było wielu,
                  może nawet bardzo wielu. Jest jednak rzeczą oczywistą, że wojna w bardzo
                  nielicznych wyzwala najlepsze cechy. W większości wyzwala najgorsze instynkty,
                  zezwierzęcenie, skrajny egoizm itp. To jest czas pogardy dla życia! I czas,
                  kiedy instynkt samozachowawczy jest ważniejszy od wszystkich innych.

                  > Ale pytanie moje jest nastepujace. Jak dlugo opowiadanie te byly panu znane,
                  pa
                  > nie Gladmar? Od
                  > jak dawna posiada je Zydowski Instytut Historyczny? Dlaczego milczal do tej
                  por
                  > y, dlaczego przez
                  > 60-siat lat nikt nie naglosnil tych tak straszliwych zbrodni? Jak mogl pan i
                  in
                  > ni ktorzy te opowiadania
                  > znali mogli zyc z tak strasznym obciazeniem. Ja bym nie mogl. Krzyczal bym na
                  c
                  > aly swiat. Dotarl bym
                  > do najbogatszych Zydow swiata i domagal sie srodkow na publikacje, na
                  wszczecie
                  > dochodzena i
                  > doprowadzenie do ukarania zbrodniarzy.
                  >
                  > Przeciez "szara eminencja" (nie)rzadu lubelskiego byl Zyd - Jakub Berman.
                  cala
                  > gora Urzedu
                  > Bezpieczenstwa opanowana byla przez pobratymcow tych ofiar (wspomne jedynie
                  min
                  > . Radkiewicza,
                  > plk. Brystygerowa, plk. Swiatle), bardzo wazna osoba w rzadzie Bieruta byl
                  Hila
                  > ry Minc.
                  >
                  > Przeciez po "zdradzeniu" Polski przez jej sojusznikow i uznaniu rzadu
                  Bieruta,
                  > Hilary Minc mial
                  > szerokie kontakty ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Musial sie spotykac z
                  wplyw
                  > owymi Zydami
                  > amerykanskimi. Zreszta nie tylko on. Szerokie kontakty mial rowniez
                  Cyrankiewic
                  > z.
                  Na te pytania lepiej odpowiedzą zawodowi historycy, ale wyjaśnienie nie jest
                  chyba trudne.
                  Wbrew opinii wielu dyskutantów, Polska nie była w czasach stalinowskich
                  rządzona przez Żydów, chociaż zajmowali oni wtedy w rządzie i urzędzie
                  bezpieczeństwa wiele kluczowych pozycji. Abstrahuję już od faktu, że ani
                  Bierut, ani 90% oficerów bezpieki to nie byli Żydzi. Polacy też rządzili tym
                  krajem w minimalnym stopniu. Władza była w rękach sowietów i żadna ważna
                  decyzja polityczna nie mogła zapaść bez ich przyzwolenia. Stalina, jak wiadomo,
                  Żydzi ani żadna inna grupa narodowościowa w ogóle nie obchodziła, chyba że ktoś
                  był mu potrzebny do rozgrywek politycznych. Nie słyszałem o jakichkolwiek
                  procesach przeciw antysemitom w Rosji w czasach stalinowskich (ani kiedykolwiek
                  później). I nie wierzę, żeby Sowieci zgodzili się wtedy na jakąkolwiek wersję
                  historii poza oficjalnie obowiązującą. Nie wierzę też, że Stany Zjednoczone
                  mogły coś pomóc w kraju, w którym otrzymanie listu z zagranicy groziło
                  więzieniem, tym bardziej, że w samych stanach panowała wtedy antykomunistyczna
                  histeria i polowania na czarownice.
                  Zresztą, nie wierzę też, że w czasach stalinowskich komukolwiek we władzach
                  zależało na prawdzie. Ludzie nie dzielili się wtedy według narodowości, ale
                  na „klasę robotniczą’, to znaczy rządzących i ogłupiane przez nich masy i
                  na „różnej maści imperialistów”, to znaczy wszystkich tych, którzy nie dali się
                  ogłupić. Prześladowanie AK-owców wynikało nie z tego, że byli to Polacy, ale z
                  tego, że byli „panami, zdrajcami, sługusami imperialistycznymi” itd. Słuszne
                  organizacje, jak AL. czy GL, nie były prześladowane. A Berman, Światło i im
                  podobnie nie rozmawiali ze sobą w jidysz, tylko po polsku (lub rosyjsku), nie
                  chodzili do synagogi (ani do kościoła), a ich bogami byli Lenin i Stalin.
                  > Dlaczego dopiero teraz pan o tym wszystkim opowiada, panie Gladmar? Pan
                  Sceptyk
                  > zapewne
                  > pomoze panu w odpowiedzi na dreczace mnie pytania.

                  Ja też uważam, że jest jakieś 50 lat za późno na opowiadanie tych rzeczy.
                  Niestety ani w czasach stalinowskich, ani nawet łagodniejszych czasach
                  późniejszych, dopóki istniał PRL o poważnym traktowaniu historii nie mogło być
                  mowy. Trzeba pamiętać o tym, że wycieczki do Oświęcimia z wielkim tylko trudem
                  mogły się dowiedzieć, że „byli tam również” Żydzi. Wiem co mówię, bo sam w
                  takiej wycieczce jako dziecko brałem udział. Natomiast po 1989 roku czyniony
                  były różne próby odkłamania historii, ale jeśli tylko Polacy nie występowali w
                  roli aniołów, reakcje były niezwykle żywiołowe i koncentrowały się wokół
                  szukania winnych (oczywiście „inspiratorów” wyciągania takich historii). Mamy,
                  jako naród, mocne przeświadczenie, że jeśli ktoś oskarża o coś brzydkiego
                  jakiegoś Polaka, albo co gorsza całą ich grupę, to oskarża wszystkich Polaków,
                  czyli nas osobiście.

                  > Wie pan co? Jakbym sie zamknal w swoim domku campingowym na dwa tygodnie to
                  zeb
                  > ralbym z
                  > opowiadan Polakow wysylanych na Syberie jeszcze straszniejsze opowiadania, a
                  gd
                  > ybym dodal do
                  > nich troche od siebie, troche tzw. horroru, tryskajacej krwi, rozpryskujacego
                  s
                  > ie mozgu, przerazliwego
                  > wycia zabijanych i ryku zabijajacych, dolalbym troche wodki, dolozyl siekier,
                  b
                  > agnetow, nozy i innych
                  > zbrodniczych narzedzi, gwozdzi wbijanych pod paznokcie, wbijania na noge od
                  sto
                  > lka, gniecenia
                  > genitalii, to wszyscy czytajacy by wymiotowali.
                  >
                  > Jak mogl pan zyc ze swiadomoscia ukrywania tak strasznych zbrodni? A moze pan
                  o
                  > tym wszystkim
                  > nie wiedzial? Moze dowiedzial sie pan po tym dopiero jak Gross wsadzil kij w
                  mr
                  > owisko? Jak to bylo?
                  > Niech pan opowie.
                  >
                  > Bede gleboko wdzieczny.

                  Pisałem już poprzednio, że jestem przeciwny licytacji na zbrodniarzy. Są oni w
                  każdym narodzie, również wśród Sowietów odpowiedzialnych za wywózki na Sybir i
                  zamęczanie ludzi. Ważne natomiast, by mieć świadomość własnej historii. Dlatego
                  też historycy powinni ustalać, jakie były rozmiary poszczególnych zjawisk,
                  jakie były ich przyczyny i skutki. Trzeba wiedzieć, co we własnej historii było
                  pięknego, a czego należy się wstydzić, bo to pomoże całemu narodowi w dalszym
                  rozwoju. Należy bronić Polski przed tymi, którzy ją atakują, ale należy robić
                  to inteligentnie. Gdyby niektóre z pojawiających się tu listów opublikować w
                  prasie amerykańskiej jako wyraz „myśli politycznej Polaków”, to szkody dla
                  naszego kraju byłyby niepomierne.

                  Pozdrawiam, Sceptyk

                  • Gość: Zbyszek Re: Odpowiedź Zbyszkowi - do Sceptyka IP: 63.254.241.* 08.06.01, 15:34
                    Sceptyk napisal:

                    "Pisałem już poprzednio, że jestem przeciwny licytacji na zbrodniarzy. Są oni w
                    każdym narodzie, również wśród Sowietów odpowiedzialnych za wywózki na
                    Sybir i
                    zamęczanie ludzi. Ważne natomiast, by mieć świadomość własnej historii."

                    Ale w podawanych przez Gladmara opisach az roi sie od nazwisk
                    Polakow-zbrodniarzy lacznie z wymienianiem bliskich rodzin i zajmowanych
                    stanowisk. I tu symptomatyczne stwierdzenie:

                    " Są oni w
                    każdym narodzie, również wśród Sowietów odpowiedzialnych za wywózki na
                    Sybir i
                    zamęczanie ludzi."

                    Mozna mowic i pisac o polskich zbrodniarzach z Jedwabnego i pan nie protestuje.
                    Wzmianka (nie pisalem nawet, o zbrodniarzach jeno o ludziach majacych
                    powiazania) natomiast o zydowskich szefach UB i PRL-u budzi panski protest. Ale
                    nawet w uzasadnianiu swojego protestu, piszac "w kazdym narodzie" nie wymienia
                    pan "narodu wybranego". Wymienia pan "cos", co nie jest i nie bylo narodem -
                    Sowietow".

                    Tak samo jak w USA tzw "political correctnes" nakazuje uzywac okreslenia Nazi,
                    zamiast Niemcy. Tylko w odniesieniu do Polakow nikt nie musi przejmowac sie
                    poprawnoscia polityczna i "wali sie z grubej rury", ze Polacy sa antysemitami, ze
                    Polacy mordowali Zydow, ze Polacy przowadzili haniebny proceder zwany
                    "szmalcownictwem" i -na tym forum- ze powodem tego jest prymitywizm Polakow.

                    Natomiast na Syberie wywozili Polakow - Sowieci, Zydow mordowali (czasami) Nazisci
                    ale glownie Polacy. Obozy smierci takie jak Oswiecim, Treblinka, Majdanek, Sobibor i
                    inne budowane byly na terenie Polski, bo tam byl podatny na antysemityzm "trzon"
                    narodu. Niemcy by nigdy nie dopuscili do zbudowania obozow smierci na swoim
                    terenie. Narod niemiecki by na to nie pozwolil. To, ze kilka obozow na terenie
                    Rzeszy powstalo (Dachau, Buchenwald, Gross Rossen) to tylko dlatego, ze zrobili to
                    Nazisci, nie Niemcy. Niemcy byli na to zbyt inteligentni, zbyt uczuciowi bo to jedno z
                    drugim idzie w parze.

                    Wiedzialem z gory i dalem temu wyraz w moim poprzednim wpisie, ze to wlasnie
                    pan Sceptyk a nie Gladmar, udzieli mi odpowiedzi.

                    Z powazaniem

                    • Gość: sceptyk Odpowiedź Zbyszkowi - od Sceptyka IP: *.toya.net.pl 08.06.01, 18:07
                      > Mozna mowic i pisac o polskich zbrodniarzach z Jedwabnego i pan nie
                      protestuje.
                      >
                      > Wzmianka (nie pisalem nawet, o zbrodniarzach jeno o ludziach majacych
                      > powiazania) natomiast o zydowskich szefach UB i PRL-u budzi panski protest.
                      Ale
                      >
                      > nawet w uzasadnianiu swojego protestu, piszac "w kazdym narodzie" nie
                      wymienia
                      > pan "narodu wybranego". Wymienia pan "cos", co nie jest i nie bylo narodem -
                      > Sowietow".

                      Tu muszę zaprotestować. Pisałem już uprzednio, że zbrodniarze są w każdym
                      narodzie, również wśród Żydów. Za nic nie podejmuje się bronić stalinowskich
                      zwyrodnialców tylko dlatego, że byli Żydami. Chciałem tylko podkreślić, że
                      znęcali się oni nad Polakami nie dlatego, że to byli Polacy. Gdyby zostali w
                      Rosji, to by torturowali Rosjan czy kogokolwiek innego. Po prostu "naród" nie
                      był dla nich żadnym kryterium. Co do wywózek na Sybir, to wstawiłem tam
                      Sowietów, żeby wyrazić pośredni chociaż protest przeciw skojarzeniu "wywózki na
                      Sybir - Żydzi", ponieważ jest to zbyt daleko idące uproszczenie. Oczywiście w
                      NKWD byli i Żydzi, ale nie była to organizacja żydowska, tylko sowiecka, byli w
                      niej również Polacy, a wśród ofiar można znaleźć również Żydów, i to wcale
                      niemało. Oczywiście byli Polacy, którzy zostali wywiezieni po jakimś żydowskim
                      donosie, ale byli też tacy, na których donos składali ich sąsiedzi Polacy, zaś
                      większość była po prostu na listach NKWD i nikt nie musiał na nich donosić.

                      > Tak samo jak w USA tzw "political correctnes" nakazuje uzywac okreslenia
                      Nazi,
                      > zamiast Niemcy. Tylko w odniesieniu do Polakow nikt nie musi przejmowac sie
                      > poprawnoscia polityczna i "wali sie z grubej rury", ze Polacy sa
                      antysemitami,
                      > ze
                      > Polacy mordowali Zydow, ze Polacy przowadzili haniebny proceder zwany
                      > "szmalcownictwem" i -na tym forum- ze powodem tego jest prymitywizm Polakow.
                      >
                      > Natomiast na Syberie wywozili Polakow - Sowieci, Zydow mordowali (czasami)
                      Nazi
                      > sci
                      > ale glownie Polacy. Obozy smierci takie jak Oswiecim, Treblinka, Majdanek,
                      Sobi
                      > bor i
                      > inne budowane byly na terenie Polski, bo tam byl podatny na
                      antysemityzm "trzon
                      > "
                      > narodu. Niemcy by nigdy nie dopuscili do zbudowania obozow smierci na swoim
                      > terenie. Narod niemiecki by na to nie pozwolil. To, ze kilka obozow na
                      terenie
                      > Rzeszy powstalo (Dachau, Buchenwald, Gross Rossen) to tylko dlatego, ze
                      zrobili
                      > to
                      > Nazisci, nie Niemcy. Niemcy byli na to zbyt inteligentni, zbyt uczuciowi bo
                      to
                      > jedno z
                      > drugim idzie w parze.

                      Razi mnie to podobnie jak Pana. Niestety, to nie tylko zła wola Amerykanów.
                      Komfortowa sytuacja Niemców wynika stąd, że się już ze swoją historią
                      rozliczyli, a w każdym razie tak uważają inni. Austriacy tego nigdy nie zrobili
                      i stąd ich dzisiejsze kłopoty.

                      > Wiedzialem z gory i dalem temu wyraz w moim poprzednim wpisie, ze to wlasnie
                      > pan Sceptyk a nie Gladmar, udzieli mi odpowiedzi.

                      Cieszy mnie ta telepatia.

                      Z poważaniem,
                      Sceptyk
                      >
                      • Gość: Zbyszek Re: Odpowiedź Sceptykowi- od Zbyszka. IP: 206.68.52.* 08.06.01, 22:02
                        Z pewnym zdziwieniem zauwazam, ze posiada pan- rzadki raczej- sposob lagodzenia napiec.
                        Przynajmniej w odniesieniu do mnie. Mimo, ze nadal w wielu punktach sie z panem nie zgadzam, ze
                        nie otrzymalem zadnej odpowiedzi na pytanie jak dawno "opowiesci o zbrodni" byly w posiadaniu
                        Instytutu i jak dawno znal je Gladmar, jak by wygladala sprawa moich "opowiadan" gdybym dodal do
                        nich nieco czerwieni i "dzwieku", to nie czuje do pana zadnej niecheci. Wrecz przeciwnie, lubie czytac
                        panskie odpowiedzi mimo ze mnie one nie przekonuja.

                        Panskie podejscie do zagadnienia wskazywalo by, iz jest pan mlodym jeszcze czlowiekim (okolo
                        40-stki maksymalnie). Ja reagowalem kiedys w podobny sposob. Kiedys (dawno temu) na przyjeciu z
                        okazji moich imienin moj ojciec, ktory w rok po moim urodzeniu zostal aresztowany przez Niemcow
                        a nastepnie przeszedl przez Pawiak, Gross Rossen i Dachau, powiedzial, ze kiedys Polacy postawia
                        Hitlerowi pomnik za to ze wymordowal Zydow. skoczylismy sobie do gardel i ojciec trzaskajac
                        drzwiami z hukiem wyszedl z mojego mieszkania. Juz nigdy wiecej na ten temat nie rozmawialismy.

                        Przez bardzo wiele lat nie moglem pojac jak ktos, kto tak wiele wycierpial z rak tego samego wroga,
                        mogl cos takiego powiedziec. Obecnie, po latach, gdy poznalem mechanizmy zydowskiego "lobby",
                        gdy poznalem wielu Zydow innych niz tych kilku z Polski (repatriantow z ZSRR gdzie im sie nie
                        powiodlo), gdy poznalem ich prawdziwego "boga" (pieniadze) pewnie bym ojcu do gardla nie skoczyl.
                        Napewno nie zgodzil bym sie z nim ale nie byloby awantury.

                        Moja pozycje zajela obecnie moja corka. Dlatego przypuszczam, ze jest pan dosc mlodym
                        czlowiekiem bo ona taka jest. Gdy ktos w towarzystwie powie "te pieprzone Zydy" reaguje natychmiast
                        i pyta : "wszyscy? Jak bys reagowal gdyby ktos powiedzial: ci glupi, lub brudni Polacy"?

                        I tu nie moge sie z nia nie zgodzic. Nie wszyscy Zydzi sa "pieprzeni" nie wszyscy Polacy sa glupi, czy
                        brudni, nie wszyscy Niemcy sa mordercami i nie wszyscy Rosjanie sa pijakami.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: sceptyk Jeszcze raz sceptyk do Zbyszka IP: *.toya.net.pl 09.06.01, 01:25
                          Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

                          > Z pewnym zdziwieniem zauwazam, ze posiada pan- rzadki raczej- sposob
                          lagodzenia
                          > napiec.
                          > Przynajmniej w odniesieniu do mnie. Mimo, ze nadal w wielu punktach sie z
                          panem
                          > nie zgadzam, ze
                          > nie otrzymalem zadnej odpowiedzi na pytanie jak dawno "opowiesci o zbrodni"
                          byl
                          > y w posiadaniu
                          > Instytutu i jak dawno znal je Gladmar, jak by wygladala sprawa
                          moich "opowiadan
                          > " gdybym dodal do
                          > nich nieco czerwieni i "dzwieku", to nie czuje do pana zadnej niecheci. Wrecz
                          p
                          > rzeciwnie, lubie czytac
                          > panskie odpowiedzi mimo ze mnie one nie przekonuja.

                          Panie Zbyszku,
                          obaj zgadzamy się co do tego, że w wielu punktach nasze poglądy są odmienne.
                          Jeśli dwóch rozumnych ludzi ma tak różne poglądy, to znaczy, że wychowywali się
                          w różnych środowiskach i mieli odmienne doświadczenia życiowe. Tak jak Pan,
                          będę zgadywał.
                          Na razie o Instytucie – powiem krótko – nie wiem. Podejrzewam, że w ŻIH-u można
                          było zawsze znaleźć wszystkie dostępne materiały. Ale pracują tam poważni
                          ludzie, którzy nie zajmują się szerzeniem sensacji w gazetach. A pewnych rzeczy
                          nie mogli publikować nawet w pracach naukowych, bo by zostali zamknięci. Jako
                          przykład, mam w rodzinie socjologa, który w PRLu badał niedorozwój umysłowy u
                          dzieci na wsi. Wyników nigdy nie udało mu się opublikować. W czasach komuny
                          jeśli się o czymś nie mówiło, to to nie istniało. Co do Gladmara, to trzeba
                          spytać jego, nie mnie.
                          >
                          > Panskie podejscie do zagadnienia wskazywalo by, iz jest pan mlodym jeszcze
                          czlo
                          > wiekim (okolo
                          ᡠ-stki maksymalnie). Ja reagowalem kiedys w podobny sposob.
                          Tu nie zostałem trafiony. Musi Pan dołożyć jeszcze 10.

                          >Kiedys (dawno temu
                          > ) na przyjeciu z
                          > okazji moich imienin moj ojciec, ktory w rok po moim urodzeniu zostal
                          aresztowa
                          > ny przez Niemcow
                          > a nastepnie przeszedl przez Pawiak, Gross Rossen i Dachau, powiedzial, ze
                          kiedy
                          > s Polacy postawia
                          > Hitlerowi pomnik za to ze wymordowal Zydow. skoczylismy sobie do gardel i
                          ojcie
                          > c trzaskajac
                          > drzwiami z hukiem wyszedl z mojego mieszkania. Juz nigdy wiecej na ten temat
                          ni
                          > e rozmawialismy.
                          >
                          > Przez bardzo wiele lat nie moglem pojac jak ktos, kto tak wiele wycierpial z
                          ra
                          > k tego samego wroga,
                          > mogl cos takiego powiedziec. Obecnie, po latach, gdy poznalem mechanizmy
                          zydows
                          > kiego "lobby",
                          > gdy poznalem wielu Zydow innych niz tych kilku z Polski (repatriantow z ZSRR
                          gd
                          > zie im sie nie
                          > powiodlo), gdy poznalem ich prawdziwego "boga" (pieniadze) pewnie bym ojcu do
                          g
                          > ardla nie skoczyl.
                          > Napewno nie zgodzil bym sie z nim ale nie byloby awantury.

                          Tu chyba dochodzimy do sedna. Nie ukrywa Pan swojej niechęci do Żydów. Domyślam
                          się, że Pana doświadczenia z kontaktów z nimi nie są najlepsze. Zauważył Pan
                          też pewnie, że nie zrównuję win Polaków i Żydów z czasów wojny. Uważam, że
                          symetrii nie było. I znowu nie dlatego, że Polacy są w czymkolwiek gorsi od
                          Żydów, ale dlatego, że Polaków Było o wiele więcej i byli o wiele silniejsi.
                          Podobnie nie ma teraz symetrii w Stanach. Żydzi stanowią o wiele silniejszą
                          grupę nacisku niż Polacy i mogą sobie pozwolić na lobbing. Proszę mnie
                          poprawić, gdybym się mylił.

                          > Moja pozycje zajela obecnie moja corka. Dlatego przypuszczam, ze jest pan
                          dosc
                          > mlodym
                          > czlowiekiem bo ona taka jest. Gdy ktos w towarzystwie powie "te pieprzone
                          Zydy"
                          > reaguje natychmiast
                          > i pyta : "wszyscy? Jak bys reagowal gdyby ktos powiedzial: ci glupi, lub
                          brudni
                          > Polacy"?
                          >
                          > I tu nie moge sie z nia nie zgodzic. Nie wszyscy Zydzi sa "pieprzeni" nie
                          wszys
                          > cy Polacy sa glupi, czy
                          > brudni, nie wszyscy Niemcy sa mordercami i nie wszyscy Rosjanie sa pijakami.
                          Moje stanowisko nie wynika z mojego wieku, po prostu nie może być inne. Jestem
                          Polakiem. Jestem Żydem. Wiem, że w oczach „prawdziwych Polaków” zawsze będę
                          obywatelem drugiej kategorii. W moim mieście jest teraz tysiąc razy mniej Żydów
                          niż przed wojną. Spośród nich większość to ludzie bardzo skromnie sytuowani. W
                          1968 roku moi rodzice zostali wyrzuceni z pracy, mimo że nigdy nie byli w
                          partii, a mój ojciec przeszedł cały szlak bojowy aż do Berlina.
                          Aby pokazać mądrość argumentów Pana córki, proponuję małe ćwiczenie. Proszę
                          uważnie przeczytać poniższy tekst opowiadający o wymordowaniu przez Żydów
                          dużego oddziału AK-owców:

                          JA ŻYD, ŻĄDAM PRZEPROSIN OD WSZYSTKICH POLAKÓW
                          Autor: Gość portalu: Żyd
                          Data: 05-06-2001, 12:39:22

                          Ja dumny Żyd żądam przeprosin od wszystkich polaków za wszelkie
                          oszczerstwa jakie padły z ust zakłamanych, "antysemickich" księży
                          przeciwko nam uczciwym Żydom.
                          No i co z 100 zrobilo sie nagle 10-20 polaczków zastrzelonych
                          przez Niemcow a nie przez Żydów. A może to wcale nie byli polacy
                          tylko inna nacja np Żydzi.
                          Co wy kłamliwe polaczki na to???
                          Żyd

                          Czy może Pan czytać taki tekst bez obrzydzenia? Bo ja nie, niezależnie od tego,
                          o kim by opowiadał. To było tylko takie ćwiczenie lingwistyczne, list jest
                          autentyczny, pozamieniałem tylko miejscami Polaków i Żydów, z zachowaniem
                          oryginalnej pisowni.
                          Dlatego dyskutuję z Panem, a nie z „Polakiem”, bo wierzę, że zgadza się Pan z
                          własną córką.
                          Pozdrawiam serdecznie i Pana i córkę
                          Sceptyk

              • Gość: Mark Re: Czy Jedwabne nie wystarczy ??? Odpowiedzi dla Iry IP: *.proxy.aol.com 08.06.01, 03:54
                Panie Sceptyk Panu rowniez cos wyplukalo ze swojej swiadomosci,Sam opis pomnika
                lenina przez Grossa juz mowi sam za siebie .Czyli Zydzi to poprostu komunisci
                ktorzy zdradzali Polakow,A co do Zydow to nie zostali wywiezieni lecz
                spierniczyli drogi panie i nie na zsylke jak uczynili z Polakami lecz na nauke
                katowania do NKWD. Nastepnie twierdzi pan ze tak samo robili Litwinie
                Bialorusini,lotysz Itp. Czyz nie wydaje sie to dziwne dlaczego tylko Zydow.
                Przeciez to tak wspanialy narod i wszyscy powinni go kochac.?
                Panie Sceptyk jezeli liczba dla pana nie gra roli 1600 czy 200, to moze
                zacznijmy od tych ktorzy zaczeli, Chocby to byl jeden Polak ktory zostal
                zeslany przez zyda to niestety przeprasza zawsze ten co sprowokowal wszystko.

                • Gość: sceptyk Odpowiedź dla Marka IP: *.toya.net.pl 08.06.01, 08:45
                  Panie Marku (czy też Panie Mark),
                  gratuluję rozumienia historii i uporządkowanego widzenia świata. Z takim
                  światopoglądem marnuje się Pan na tym forum, zamiasta wydać książkę w stylu
                  Nowaka czy Pająka. A może amerykańscy Żydzi Pana prześladują?
                  Gratuluję też moralności - jeden Polak na którego doniósł Żyd wystarcza, by
                  oblać benzyną i podpalić 200 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Co zrobiono w
                  Jedwabnem z tym Polakiem, który donosił do NKWD? Spalono wszystkich Polaków?
                  Obawiam się jednak, że niepotrzebnie strzępię sobie język i jeśli styl Pana
                  listów się nie zmieni, będzie to moja ostania z Panem polemika, czego Pan
                  zresztą żałować nie będzie, bo nie jestem właściwym dla Pana towarzystwem.
                  Chociaż, podobno tylko krowa nie zmienia poglądów ...
                  Pozdrawiam, Sceptyk
                  • Gość: Mark Re: Odpowiedź dla Sceptyka IP: *.proxy.aol.com 09.06.01, 03:25
                    Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                    > Panie Marku (czy też Panie Mark),
                    > gratuluję rozumienia historii i uporządkowanego widzenia świata. Z takim
                    > światopoglądem marnuje się Pan na tym forum, zamiasta wydać książkę w stylu
                    > Nowaka czy Pająka.
                    Zrobili to jak Pan zauwazyl inni i to w uporzadkowanej historii,
                    A może amerykańscy Żydzi Pana prześladują?
                    Tak Panie Sceptyk ,drugie sluszne spostrzezenie.Przesladuja nie tylko mnie
                    przesladuja juz caly swiat,a nawet Panie Sceptyk zabijaja ,i na to Pan masz dowody
                    a nic Pan nie grzmisz (BO ZYD )a o tym co gdzies cos panu sie obilo o uszy masz
                    pan najwiecej do powiedzenia (Jak naoczny swiadek)
                    > Gratuluję też moralności - jeden Polak na którego doniósł Żyd wystarcza, by
                    > oblać benzyną i podpalić 200 ludzi, w tym kobiety i dzieci.
                    Nie tak dawno pisal pan ze napewno 1600,teraz 200, gdy sie okaze ze to niemcy
                    powie pan, ale mysleli zeby zabic!!
                    Panie Sceptyk czy przezyl pan zeslanie?Rozmawialem z ludzmi ktorzy to przezyli i
                    kazdy z nich wolalby smierc byle jaka, aby byla szybka. Byly rowniez dzieci
                    kobiety, Niech pan sie zastanowi nad panskim porownaniem,jezeli tego pan nie
                    zrozumie to faktycznie wole zeby sie pan w moim kierunku nie zwracal.
                    Co zrobiono w
                    > Jedwabnem z tym Polakiem, który donosił do NKWD? Spalono wszystkich Polaków?
                    > Obawiam się jednak, że niepotrzebnie strzępię sobie język i jeśli styl Pana
                    > listów się nie zmieni, będzie to moja ostania z Panem polemika, czego Pan
                    > zresztą żałować nie będzie, bo nie jestem właściwym dla Pana towarzystwem.
                    > Chociaż, podobno tylko krowa nie zmienia poglądów ...
                    Dlatego mysle ze nie bedzie Pan ta krowa i zacznie Pan traktowac wszystkich
                    rowno.
                    > Pozdrawiam, Sceptyk
                    Rowniez pozdrawiam Mark
                    • Gość: Sceptyk Re: Odpowiedź dla Sceptyka IP: *.toya.net.pl 09.06.01, 15:14
                      Nie będę się powtarzał, Pana poglądy streściłem już w liście Do Iry, a Pan
                      zdaje się poglądów nie zmienia.
                      Jeśli zaś chodzi o prawdomówność, oto przykład z Pana odpowiedzi:
                      >> Gratuluję też moralności - jeden Polak na którego doniósł Żyd wystarcza, by
                      >> oblać benzyną i podpalić 200 ludzi, w tym kobiety i dzieci.
                      >Nie tak dawno pisal pan ze napewno 1600,teraz 200, gdy sie okaze ze to niemcy
                      >powie pan, ale mysleli zeby zabic!!
                      Czy może mi Pan łaskawie wskazać, kiedy i gdzie napisałem, że na pewno 1600? A
                      poza tym, co to ma do rzeczy? Co do Niemców, zob. Do Iry.
              • Gość: k Re: Czy Jedwabne nie wystarczy ??? Odpowiedzi dla Iry IP: 216.41.29.* 27.07.01, 13:43
                Gość portalu: Sceptyk napisał(a):

                > Gość portalu: Ira napisał(a):
                > ...
                > > Niewątpliwie w każdej społeczności są elementy
                tzw. marginesu społeczneg
                > o ,
                > > które w chwilach takich jak okupacja, są uaktywne.
                Ale jest to margines!
                > > Uogólnienie występków na cały naród jest
                niedopuszczalne! To jest antypolo
                > nizm.
                > > Drogi Panie przestępców nazywajmy po imieniu i
                nazwisku.
                >
                > Drogi Panie Ira,
                > bardzo jestem ciekaw, gdzie w tekście Gladmara
                uogólnia się występki na cały
                > naród?
                > > Chcę zwrócić uwagę , że rewelacje Grossa topnieją
                jak góra lodowa.
                > Tu również jestem ciekawy, co tak stopniało? Czy
                chodzi Panu o to, że w stodole
                >
                > spalono żywcem zaledwie 200 ludzi? W moim odczuciu
                jest to taka sama dobra
                > liczba, jak 1600. Nie tylko dlatego, że ludzie
                cywilizowani nie palą żywcem
                > swoich sąsiadów, ale również dlatego, że są to
                szacunki obarczone bardzo grubym
                >
                > błędem. Popioły nie były pakowane w hermetyczne
                pojemniki, ale leżały w ziemi,
                > skąd mogły zostać wypłukane przez deszcz. Nawet przy
                założeniu, że tam było
                > rzeczywiście tylko 200 ludzi, nie bardzo chce mi się
                wierzyć, że pozostały tysi
                > ąc
                > odjechał limuzynami na ciepłe posadki u wujka Stalina.
                >
                > > Będę wdzięczny Panu za wyjaśnienie mi dlaczego
                pogromy Żydów zaczęły się
                > po 22
                > >
                > > czerwca 1941r na terenach zajętych przez sowietów
                (po 1939r). Dlaczego nie
                > było
                > >
                > > pogromów na terenach zajętych w 1939 przez Niemców?
                Cóż tak poróżniło sąsi
                > adów?
                >
                > Chętnie odpowiadam. Sąsiadów nic nie poróżniło,
                stosunki sąsiedzkie były
                > prawdopodobnie równie dobre (lub równie złe), co na
                pozostałym obszarze
                > Rzeczypospolitej. Natomiast ziemie te przez ponad 100
                lat leżały w zaborze
                > rosyjskim, gdzie ludność była przez władze carskie nie
                tylko zachęcana do
                > dokonywania pogromów, ale wręcz do nich nakłaniana.
                Mordy Żydów po wycofaniu si
                > ę
                > Armii Sowieckiej były dokonywane równie często przez
                Litwinów, Łotyszy,
                > Białorusinów i Ukraińców, którzy zresztą znacznie
                cieplej od Polaków witali
                > Niemców.
                > > Dlaczego były masowe zsyłki, na terenach zajętych
                przez armię radziecką po
                >
                > > 1939r, miejscowej inteligencji polskiej w głąb
                Rosji?
                >
                > Na to pytanie też jest prosta odpowiedź. Każdy
                okupant, czy sowiecki, czy
                > niemiecki, zaczyna od niszczenia inteligencji. Co do
                podtekstu tego pytania,
                > wystaczy stwierdzić, że procent, jaki wśród zesłanych
                stanowili Żydzi, był nie
                > niższy niż procent Żydów w całej populacji.
                >
                > Z wyrazami szacunku,
                > Sceptyk

                Jasne!!Ludzie cywilizowani nie pala sasiadow
                zywcem.Ludzie cywilizowani prowadza ich zywcem na
                krawedz glebokiego rowu i strzelaja w tyl glowy.Zeby nie
                krzyczeli,sypia im w usta trociny.Zeby sie nie
                pobrudzic,nosza skorzane fartuchy i rekawice.Potem przez
                50 lat twierdza,ze to Hitler.Ci cywilizowani,to
                berie,bermany,kaganovitze i inne srule.
                Sceptyk-to,co sie stalo w Jedwabnem,bylo robota
                spontanicznej,natychmiastowej zemsty za kapowanie i
                deportacje setek rodzin polskich.To,co sie stalo w
                Katyniu i Gu;lagach bylo wynikiem troskliwie
                opracowanego planu.Ich potomkowie zyja do dzisiaj w
                "antysemickiej Polsce",dostaja renty,sa poza zasiegiem
                prawa,podczas gdy ich ofiary przymieraja glodem.
                Scepty-przestaj bzdzic.....
        • Gość: r Re: Czy Jedwabne nie wystarczy ??? cd IP: 216.41.28.* 26.07.01, 03:29
          Och,Gladmar...jakie to wstrzasajace.Czy moglbys
          kontynuowac.?Osobiscie bylem swiadkiem,jak Srul dostal
          w dziob od "polskiego antysemity",bo sie brzydko
          zachowal,.Dziwne,ze o tym nie wiesz....Opisz,jak w
          katyniu Polaczki mordowaly Zydow,dodaj-jak
          Polacy:Soltz,Naftali Frankel stworzyli siec
          Gulagow,jak polski skurwysyn Kaganowicz zalatwil 11
          milionow bez specjalnych nakladow finasowych,jak po
          wojnie Polacy gonili sie po lasach i wyrzneli sie do
          ostatniej nogi podczas gdy rozenszwance i inne jakuby
          robily wszystko,zeby uratowac resztki inteligencji od
          zaglady.Dawaj Gladmar,zagabaj.Moze byc po
          polsku,niekoniecznie w Yidisz
    • Gość: eres Re: Gross ty parszywa swinio! IP: 212.244.106.* 08.06.01, 08:41
      Właściwie z kimś, kto posługuje się takim językiem i
      którego zaślepia zwierzęca nienawiść, nie należy
      wdawać się w polemikę, nawet Twój protagonista
      powinien się Ciebie wstydzić (czy wiesz, co to słowo w
      ogóle oznacza?).
      Mam nadzieję, że obejrzałeś program "Kulisy PRL:
      Choroba nienawiści - Żydzi w Polsce wlatach 1944-
      1945". Może zawarte tam treści skłoniły Cię do
      ludzkich refleksji.
    • Gość: eres Re: Gross ty parszywa swinio! IP: 212.244.106.* 08.06.01, 08:44
      Pytając o znaczenie słowa, mam na myśli "wstyd".
    • Gość: serek Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 15:35
      Szłusznie, niech proszą psy.
      pozdrawiam
      • Gość: ira Re: Do Sceptyka i Gladmara IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.01, 01:06
        Do Gladmara i Sceptyka,
        szkoda że Pan Gladmar nie odpowiedział na zadane pytania, za to widzę że Pan
        Sceptyk stara się go wyręczyć. Czytając Pana odpowiedzi, można spostrzec
        jakiej strony racje Pan prezentuje. Ale do rzeczy.

        "Tu również jestem ciekawy, co tak stopniało? Czy chodzi Panu o to, że w
        stodole
        spalono żywcem zaledwie 200 ludzi? W moim odczuciu
        jest to taka sama dobra
        liczba, jak 1600. Nie tylko dlatego, że ludzie
        cywilizowani nie palą żywcem
        swoich sąsiadów, ale również dlatego, że są to
        szacunki obarczone bardzo grubym
        błędem."
        Wiemy ze wstępnych ustaleń, że nie była to spontaniczna akcja "wsciekłych
        zwierząt - sąsiadów" lecz inspiracja Niemców! Między liczba 160 a 1600 nie
        można postawić znaku równości. Zeznania świadków Żydów z lat czterdziestych
        gdzie wszystko było jeszcze dobrze pamiętane, gdzie nikt nie wykorzystywał
        tragedi koniunkturalnie, potwierdzają decydujący udział Niemców.
        A co pisze Gross? Pan jak widać również jest przekonany o całkowitej winie
        Polaków.

        " Chętnie odpowiadam. Sąsiadów nic nie poróżniło, stosunki sąsiedzkie były
        prawdopodobnie równie dobre (lub równie złe), co na
        pozostałym obszarze
        Rzeczypospolitej. Natomiast ziemie te przez ponad
        100 lat leżały w zaborze
        rosyjskim, gdzie ludność była przez władze carskie
        nie tylko zachęcana do
        dokonywania pogromów, ale wręcz do nich nakłaniana"

        Drogi Panie , do 17.09.1939 r stosunki między sąsiadami były normalne.
        Stosunki zaczęły się psuć, kiedy część sąsiadów Żydów (zapewne nie wszyscy)
        zaczeła gorliwie wcielać w życie społeczne ideologię komunistyczną ( posąg
        Lenina - znaleziony podczas ekshumacji). Muszę Panu przypomieć, że było to 19
        lat po wojnie bolszewickiej, miejscowa ludność znała z autopsji harce
        bolszewików. Przy wydatnej pomocy miejscowej ludności Żydowskiej będącej w NKWD
        oczyszczono ludność z miejscowej inteligencji. Na skutki nie trzeba było długo
        czekać przy braku elity intelektualnej. Sam Pan przyznał, że każdy okupant
        stara się unicestwić inteligencję.Po co? Ano po to aby nie było miedzy innymi
        wzorca godnej postawy i po to aby można było manipulować tą nieliczną częścią,
        marginesem społecznym.
        Drogi Sceptyku mogłbym tak dalej Panu przedstawiać swoje wywody ale bym
        powtarzał się z wypowiedziami które już tu padły.

        Ja myślałem , że podchwyci Pan wątek materialny. Bo w całym tym zamieszaniu
        chodzi o pieniądze (odszkodowania). Przygotowywany jest zmasowany atak na dobre
        imię Polski (czytaj wypowiedzi na ten temat dr. Normana Filkensztajna). Walka
        jest brutalna, nie przebiera się w środkach nawet "160 = 1600".
        Czy za 900 letnie zamieszkiwanie przez sąsiadów Żydów trzeba powiedzieć
        spokojne , z możliwością rozwoju własnej kultury, trzeba ucikać się do
        podłości, oczerniania (dotyczy nie wszystkich)? Miarą wielkości człowieka
        (narodu) jest jego wdzięczność za doznaną dobroć.
        • Gość: sceptyk Do Iry IP: *.toya.net.pl 09.06.01, 01:40
          Zwykła sprawa: Żydzi narozrabiali (wysłali Polaków na Sybir), więc trzeba ich
          było spalić, na szczęście zrobili to Niemcy. A teraz bezczelni Żydzi chcą na
          tym zarobić.
          Niestety nie podejmuję się toczyć z Panem dyskusji w tym stylu. Nie wiem, skąd
          bierze Pan swoje rewelacje w rodzaju "Przy wydatnej pomocy miejscowej ludności
          Żydowskiej będącej w NKWD oczyszczono ludność z miejscowej inteligencji".
          Żegnam
    • Gość: uuuuhhhh Re: Gross ty parszywa swinio!-do Mark i jemu podobnych IP: *.proxy.aol.com 09.06.01, 01:26
      Gość portalu: Mark napisał(a):

      > Na kolana psie i blagaj o wybaczenie!!
      > Rowniez do tych Zydow ktorzy tak lgali na Polakow
      > stac Was oby blagac o wybaczenie.
      > Panie Prezydencie do Pana tez to sie odnosi.
      > Przepros Polakow !
      Mam nadzieje,ze za prawde i moj wulgaryzm Naczelny G.W. mnie nie "zbannuje"!
      Pisze do Mark-a i jego przyjaciol: "szedl chuj(Mark) z chujem po chujowej
      drodze,napotkali chuja o chujowej glowie i nodze.Chuj z chujem wzieli chuja pod
      chuj i dalej sobie wspolnie wedruja do wspolnego celu,ktorym jest chuj...wie co...
      • Gość: Mark Re: Gross ty parszywa Do uuuuhhh ograniczonego zyda IP: 152.163.195.* 09.06.01, 08:25
        Czy tylko tego slowa ucza na uczelniach zydowskich ?.
        • Gość: ira Re: do tych którym puściły nerwy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.01, 09:41
          Sobota rano, wchodzę na stronny www aby odczytać polemiczne listy, a tu:



          < Mam nadzieje,ze za prawde i moj wulgaryzm Naczelny G.W. mnie nie
          "zbannuje"!
          Pisze do Mark-a i jego przyjaciol: "szedl chuj(Mark) z chujem po
          chujowej
          drodze,napotkali chuja o chujowej glowie i nodze.Chuj z chujem
          wzieli chuja pod
          chuj i dalej sobie wspolnie wedruja do wspolnego celu,ktorym jest
          chuj...wie co... >


          Czy zdemaskowanie, o co chodzi w tym oczernianu Polaków, wywołuje taką
          prostacką agresję?.
          Panowie trochę kultury! To nie pomaga sprawie o ,którą walczycie, dostarczacie
          tylko argumentów stronie przeciwnej. Ja znam ten styl zapoczątkowany przed
          laty ( przykład; słynne powiedzenie "od pieprzcie się od generała",
          powiedziane na forum publicznym).
          Póki co, wielu Żydów - patriotów, moich znajomych jest zgorszona waszą
          postawą.
          Na tym kończę.
          Mimo wszystko z najlepszymi, szczerymi pozdrowieniami nawet dla tych, którzy
          godnie nie dotrawli do końca tej dyskusji.
          Szalom.
    • Gość: kruk Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.nas.one.net.au 09.06.01, 10:50
      Gdyby spojrzec na ta problematyke z dystansu, to nalezaloby powiedziec, ze
      od zarania dziejow ludzie sie wzajemnie mordowali i nie zmienilo sie to do
      dziasiaj. Jesli czlowiek jest morderca ( o czym mozna sie przekonac z wiadomosci
      w zwyklej gazecie wydawanej przez ludzi) to szukanie tutaj winnych jest zwyklym
      nonsensem. Jako gatunek przetrwalismy dzieki temu. Kogo oskarzac ? Ewolucje?
      Taka dyskusja na temat 200-2000 zabitych ludzi w skali ogromu zbrodni jakie
      mialy miejsce w historii swiata jest smieszne. I co to ma do rzeczy , ze to byli
      Zydzi? A nawet co to ma do rzeczy, ze zabili ich Polacy, choc wymyslili to
      Niemcy? To sa szczegoly. Polecam spojrzenie globalne.
      • Gość: Slawek K Re: Gross ty parszywa swinio!-historia kolem sie toczy IP: *.cvx11-bradley.dialup.earthlink.net 09.06.01, 17:28
        Fragment noweli Marii Konopnickiej "Mendel Gdanski"
        (to chyba prawda ze historia kolem sie toczy..)

        Coraz bliższa, coraz wyraźniejsza wrzawa wpadła nareszcie w opustoszałą uliczkę
        z ogromnym wybuchem krzyku, świstania, śmiechów, klątw, żłorzeczeń. Ochrypłe,
        pijackie głosy zlewały się w jedno z szatańskim piskiem niedorostków. Powietrze
        zdawało się pijane tym wrzaskiem motłochu; jakaś zwierzęca swawola obejmowała
        uliczkę, tłoczyła ją, przewalała się po niej dziko, głusząco. Trzask łamanych
        okiennic, łoskot toczących się beczek, brzęk rozbijanego szkła, łomot kamieni,
        zgrzyt drągów żelaznych zdawały się jak żywe brać udział w tej ohydnej scenie.
        Jak płatki gęsto padającego śniegu wylatało i opadało pierze z porozrywanych
        poduszek i betów. Już tylko kilka lichych kramów dzieliło izbę Mendla od
        rozpasanej ciżby. Malec przestał szlochać i trzęsąc się cały jak w febrze,
        przysiadł się do dziada. Jego wielkie ciemne oczy pociemniały jeszcze i
        świeciły ponuro z pobladłej twarzyczki. Dziwna rzecz! To przytulenie się
        dziecka i to bliskie już niebezpieczeństwo skrzepiły starego Żyda. Położył rękę
        na głowie wnuka, tchu w piersi nabrał szerokim oddechem, a choć twarz miał
        jeszcze jak opłatek białą, do źrenic już przywołał i ogień, i życie. ˇ
        - Sz... - szepnął uspakajająco.
        Teraz dopiero płacz, który już umilkł, zduszony wielkim strachem. Teraz dopiero
        to przedchwilowe szlochanie dziecka dochodziło do jego świadomości.
        W tej chwili do długiej, wąskiej sionki wpadło kilka kobiet: powróźniczka z
        dzieckiem na ręku, stróżka, straganiarka.
        - Dalej, Mendlu! - krzyknęła od progu stróżka - zejdźta im z oczów! Ja tu
        duchem w oknie obrazek postawię albo krzyzik. Już ta po inszych izbach stoi...
        To tam nie idą!...

        http://najmita.freeyellow.com/konopnicka/
    • Gość: andrzeja Do P Gladmara IP: *.icpnet.pl 10.06.01, 11:11
      Szanowny Panie,
      Nie bardzo rozumiem, dlaczego umieszcza Pan swoją wypowiedź, w, najdelikatniej
      mówiąc, wątku o tak kompromitującym tytule. Przecież jest wiele innych na ten
      temat, proponuję, żeby przeniósł się Pan na taki, gdzie dyskusja odbywa się w
      sposób cywilizowany.
      Pański tekst, ma wielką wartość, gdyż dzięki niemu dowiadujemy się wreszcie,
      jak oceniali tamte wypadki ludzie bezpośrednio nimi dotknięci. Mimo to, zdaje
      Pan sobie sprawę, że wartość tych opisów jest bardzo ograniczona. Bynajmniej
      nie dlatego, żeby ktoś zarzucał celowe zniekształcenia. Po prostu dlatego, że
      jak ogólnie wiadomo, świadkowie - naoczni świadkowie - nie zawsze bywają
      wiarygodni, a ich zeznania przeważnie się różnią. I znowu, nie dlatego, żeby
      usiłowali kłamać, ale po prostu mylą się, dają się zasugerować, albo sami się
      sugerują. Zwłaszcza gdy podlegają wielkim stresom lub emocjom, silne przeżycia
      wpływają na zdolność dostrzegania. W tym konkretnym wypadku sądzę, że z za
      drzew nie zobaczyli lasu.
      Cokolwiek byśmy nie mówili, istnieją tylko dwie możliwości. Albo – tak jak
      twierdziła nazistowska propaganda – rzeczywiście miejscowa ludność, nie tylko
      na tym małym, oddzielonym od reszty kawałku ziem polskich, ale również na
      Litwie, Łotwie, Estonii, Białorusi, Ukrainie oraz zajętej części Rosji,
      spontanicznie i prawie równocześnie rzuciła się na Żydów, aby ich mordować.
      Gdyby tak było, to nasuwa się pytanie, co takiego zrobili im Żydzi, że ich tak
      powszechnie znienawidzono. Taką właśnie linię rozumowania przedstawiali
      hitlerowcy. I dodawali gotową odpowiedź, twierdzili, że to Żydzi nie tyle pod
      władza radziecką co faktycznie ta władzę sprawujący, dopuszczali się przy tym
      niesłychanych zbrodni i morderstw, dlatego ich ofiary, wyzwolone przez Niemców,
      wymierzają sobie same sprawiedliwość. W konsekwencji, Niemcy przystąpili do
      Holokaustu, gdyż Żydzi sobie na to zasłużyli, a wszystkie wyzwolone narody tą
      niemiecką akcję popierają.
      Nie mieści się po prostu w głowie, że obecnie ktoś może wracać do takiego
      rozumowania i na podstawie kłamstw propagandy gebelsowskiej oraz pasma
      prowokacji na serio powtarzać brednie o miejscowej ludności, która rzekomo
      rozpoczęła mordować Żydów. A to, że z tego powodu i dopiero potem Niemcy
      rozpoczęli Holocaust, można by uznać za śmieszne, gdyby nie było tak
      makabryczne. Nie ulega żadnej wątpliwości, że te „samorzutne” wystąpienia były
      organizowane i kierowane z jednego ośrodka, a jedyną siłą, która to mogła
      przeprowadzić, były Niemcy. Przecież podobne mechanizmy stosował Hitler już
      uprzednio, zarówno do Żydów, w Niemczech, jak i do Polaków, w lipcu i sierpniu
      1939. Nikt nie ma obecnie wątpliwości, że Kristallnacht i podobne wystąpienia
      były manipulowane przez władze. A jeżeli chodzi o „płonącą granicę” w Polsce,
      tylko niektóre prowokacje, np. gliwicką, udowodniono ponad wszelką wątpliwość,
      o wiele można by nas jeszcze oskarżać. Dobrze zorganizowana prowokacja jest
      bardzo trudna do udowodnienia. Ale powszechnie uznaje się, że jeżeli
      udowodniono niektóre, istnieje domniemanie w sprawie pozostałych.
      • Gość: Stoik Czy to jeszcze aktualne? IP: *.toya.net.pl 25.07.01, 23:58
        Co stało się z tak modnymi tematami jak ten?
    • Gość: scan Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.home.net.pl 26.07.01, 00:26
      Polecam:
      www.pogranicze.sejny.pl.
      • pollak Tez polecam 26.07.01, 00:32
        Gość portalu: scan napisał(a):

        > Polecam:
        > www.pogranicze.sejny.pl.

        To

        http://www.iyp.org/polish/history/jedwabne/

        i to

        http://www.iyp.org/polish/history/jedwabne/100_klamstw_grossa_1_10.htm
        • Gość: scan Re: Tez polecam IP: *.home.net.pl 26.07.01, 00:42
          Zapisałem, ale już na pierwszy rzut oka - 80 % to art. z Naszego Dziennika.
          • pollak Re: Tez polecam 26.07.01, 00:52
            Drogi Scanie
            Wiesz gdyby byly z GW to by bylo OK? Jest tez inne spojrzenie na swiat niz
            przez pryzmat GW, Wprost czy Polityki. A Gross klamal i to jest prawda (fajne
            zestawienie slow).
            Tam jest szereg publikacji, szczegolnie 100 Klamstw Grossa.
            pozdr
            • Gość: scan Re: Tez polecam IP: *.home.net.pl 26.07.01, 01:02
              Pollaku drogi - wiedzieć nie zaszkodzi - temu nie zaprzeczyłem.I w wolnej
              chwili będę tam zaglądał. Jak większość tutaj - mamy ( z racji wieku,
              doświadczenia, wiedzy etc)już swoje poglądy i pewnie przy nich zostaniemy.
              Dla mnie autorytetem jest np. ks A.Musiał - ale on coś nie pisze do NDz - to
              tak na marginesie.
              Pozdrawiam serdecznie
              Scan
              • pollak Re: Tez polecam 26.07.01, 01:12
                Zgadza sie, mame wyrobione opinie i kazdy przy nich zostanie. Ale lepszy
                historyk niz nie historyk.
                Szczegolnie "hisotryk" socjolog prof. Gross kontra prof. Nowak (i nie
                Jezioranski, nie daj Bog) :)
                pozdr
                • Gość: Samuel Re: O "Swieta " Polsko - zyjecie na prochach meczennikow Zydowskich IP: *.btpl.org 26.07.01, 01:45
                  Ziemia polska jest przepelniona krwia i prochami meczennikow Zydowskich
                  zamordowanych przez Polakow: Oswiecim Brzezinka,Jedwabno itd...

                  Posiadacie i zycie na dobrach zabranych od Zydow: biblijoteki,
                  laboratoria,uniwersitety,handel, sztuka religia itd
                  "
                  Nigdy nie bylo splat za odszkodowania zabranych zydowskich dobr. O" Swieta
                  Polsko!!!
                  • pollak Do sierotki 26.07.01, 01:54
                    Gość portalu: Samuel napisał(a):

                    > Ziemia polska jest przepelniona krwia i prochami meczennikow Zydowskich
                    > zamordowanych przez Polakow: Oswiecim Brzezinka,Jedwabno itd...
                    >
                    > Posiadacie i zycie na dobrach zabranych od Zydow: biblijoteki,
                    > laboratoria,uniwersitety,handel, sztuka religia itd
                    > "
                    > Nigdy nie bylo splat za odszkodowania zabranych zydowskich dobr. O" Swieta
                    > Polsko!!!

                    Co Ty czlowieku? My tu o nieco innej sprawie. Idz i powiedz to Grossowi, a on to
                    umiesci w kolejnym tomie swoich drastycznych basni. Uuuu, a ile pieniazkow Ci
                    skapnie.

                    NIE PRZESADZAJ !!!!!!!!!!!!!!!!

                    Ps. Masz podobna obsesje jak ten klamczuch Gross. Przymitnik "polski" piszesz z
                    malej litery, co jest prawidlowe, ale juz "zydowski" z duzej. Lecz sie, lecz. I
                    jak zes sie Ty uchowal, ze Cie ci zbrodniarze Polacy nie zabili, sierotko? I czy
                    jest to kolejna prowokacja?
                  • Gość: borsuk Do Samuela IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.01, 12:56
                    Gość portalu: Samuel napisał(a):

                    > Ziemia polska jest przepelniona krwia i prochami meczennikow Zydowskich
                    > zamordowanych przez Polakow: Oswiecim Brzezinka,Jedwabno itd...

                    Wlasciwie to nigdy tak naprawde nie wierzylem w dochodzace ciagle informacje o
                    tym,ze w Ameryce uwaza sie oboz w Oswiecimiu-Brzezince za "dzielo" Polakow. Sama
                    mysl o tym, ze tak monstrualne zaklamywanie historii jest wogole mozliwe wydawala
                    mi sie absurdalna.
                    Chyba jestem Ci winien wdziecznosc Samuelu, gdyz otworzyles mi oczy na swiat
                    zupelnie nowych mozliwosci.
                    Wystarczy miec duza stacje telewizyjna,albo inna sile propagandowa i juz mozna
                    ludziom wmowic absolutnie dowolne idiotyzmy. Praktykowal to juz co prawda niejaki
                    Goebbels, do dzis uwazany za geniusza propagandy, ale on ograniczal sie raczej do
                    polprawd, insynuacji i grania na emocjach. Taki numer, zeby odwrocic historie o
                    180 stopni musialby go rzucic na kolana.
                    Ach pewnie nie wiesz kto to byl Goebbels, to byl taki niemiecki patriota, wielki
                    przyjaciel Zydow. Mowie Ci o tym tylko na wypadek gdyby ta informacja jeszcze nie
                    dotarla w okolice Bloomfield czy Bingham Farms.

                    A teraz powaznie - w Niemczech, gdzie mieszkam, istnieje przestepstwo
                    zwane "Auschwitz Luege" - "Oswiecimskie klamstwo".
                    Przestepstwo to - surowo karane - polega na rozpowszechnianiu nieprawdziwych
                    informacji o tragedii w Oswiecimiu. Tu w Niemczech, zostalbys za swoj post
                    postawiony przed sadem Samuelu.



                    > Posiadacie i zycie na dobrach zabranych od Zydow: biblijoteki,
                    > laboratoria,uniwersitety,handel, sztuka religia itd
                    > "
                    Do wymienionych rzeczy dodalbym Oficyny wydawnicze, ale biblioteki, laboratoria,
                    uniwersytety to juz naprawde nie.
                    Zydzi odegrali ogromna role w rozwoju kultury polskiej, ale naprawde nie byli
                    osamotnieni- Samuelu. W 1364 r. nie zalozyli Uniwersytetu Jagiellonskiego-
                    jednego z najstarszych uniwersytetow swiata - bo nie mogli, nie mieli takich
                    mozliwosci. Pozniej zreszta tez nie. Nie zalozyli wogole zadnego Uniwersytetu.
                    Nie wierz Samuelu polskim antysemitom. Zydzi nie mieli takiego wplywu na zycie
                    spoleczne w Polsce jak wam (antysemitom i Tobie) sie wydaje. Z nielicznymi
                    wyjatkami jak Kronenberg,ktory bral bardzo zywy udzial w zyciu politycznym Polski
                    (patrz "millenerzy"), czy Wawelberg, zalozyciel wspanialej Szkoly Technicznej,
                    zamozniejsi Zydzi nie mieszali sie raczej do spraw publicznych i zajmowali sie
                    handlem i przemyslem. Przyczynili sie np w ogromnej mierze rozwoju przemyslu
                    tekstylnego w Lodzi.
                    Reszcie powodzilo sie zle i tych, ktorym udalo sie wyrwac z kregu biedy
                    spotykalismy potem jako wybitnych lekarzy, adwokatow, wydawcow, artystow.
                    To troche tak, jak dzis w Ameryce z czarnymi. Niezupelnie ale troche tak.
                    No a co do religii to chyba sam nie wierzysz Samuelu, ze to Zydzi wprowadzli w
                    Polsce katolicyzm.


                    Jezeli uwazasz, ze jestes w stanie odpowidziec mi na ten post rzeczowo, bez
                    wymyslow i inwektyw - inteligentne zlosliwosci przyjmuje chetnie - to odpisz.
                    Jezeli natomiast zamierzasz utrzymac styl dotychczasowy to proponuje zwrocic sie
                    bezposrednio do Marka, Hansa lub Kata, oni zawsze chetnie podejmuja dyskusje na
                    swoim poziomie.

                    Pokoj Tobie i Twoim bliskim
                    Borsuk
                  • Gość: JK Pewnie dziwisz się niechęci do Żydów, co ? IP: 217.153.50.* 26.07.01, 15:27
                    Gość portalu: Samuel napisał(a):

                    > Ziemia polska jest przepelniona krwia i prochami meczennikow Zydowskich
                    > zamordowanych przez Polakow: Oswiecim Brzezinka,Jedwabno itd...
                    ---> Widzisz, że nawet historii nie znasz. To nie było w Oświęcimiu tylko w
                    Auschwitz, nie w Brzezince tylko w Birkenau, itd. A ginęli tam m.in. Żydzi,
                    Polacy, Rosjanie, Cyganie a nawet Francuzi. Tylko nieuk taki jak ty tego nie wie.
                    >
                    > Posiadacie i zycie na dobrach zabranych od Zydow: biblijoteki,
                    > laboratoria,uniwersitety,handel, sztuka religia itd
                    > "
                    ---> To tak was prześladowali, że tak się dorobiliście ? No to wam bardzo źle
                    było w Polsce po tym jak was wypędzili z Hiszpanii. Tam się na was wcześniej
                    poznali.
                    > Nigdy nie bylo splat za odszkodowania zabranych zydowskich dobr. O" Swieta
                    > Polsko!!!

                    ---> Były spłaty, cząstkowe. Chłop rozpijany w waszej karczmie non stop wam
                    płacił. Mało ?
                    • Gość: borsuk Re: Pewnie dziwisz się niechęci do Polakow? IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.01, 16:08
                      czlowieku,
                      przeczytaj swoj post jeszcze raz. Dlaczego znizasz sie do pyskowki?
                      pzeciez do do niczego nie prowadzi. Czy nie jestes w stanie przytoczyc swoich
                      argumentow spokojnie?
                      • Gość: Stoik Do Borsuka IP: *.toya.net.pl 27.07.01, 19:15
                        Panie T. R.
                        kocioł garnkowi przyganiał ...
                        a tak między nami, to wydaje mi się, że Samuel to nie Samuel, ale anty-Samuel
                        głowę łamię na próżno, ale się nie poddaję
                        • Gość: borsuk borsuk do Stoika IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.01, 22:27
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          > Panie T. R.
                          > kocioł garnkowi przyganiał ...

                          Drogi Stoiku. Nie bardzo rozumiem Twoja uwage. Przeciez poza drobna zlosliwoscia
                          o Goebbelsie caly moj post do Samuela byl utrzymany w tonie rzeczowym i
                          uprzejmym. Przeczytalem go jeszcze raz i nie moge sie w zaden sposob dopatrzyc
                          elementow pyskowki. Nie znajdziesz ich takze w zadnym innym z moich postow, a
                          wynika to z mojej niezlomnej wiary w to, ze agresja jest rezultatem strachu, a
                          strach niewiedzy. Ergo poprzez wiedze mozna sie pozbyc agresji.
                          Dlatego jestem gotow podjac dyskusje z kazdym, ktorego podejrzewam o zdolnosc
                          rozumienia pisanego tekstu. Jezeli masz zastrzezenia co do mojego dalszego
                          wywodu, to nie jestem historykiem i kazde sprostowanie i uzupelnienie przyjme z
                          pokora, ale wydaje mi sie, ze generalna linia mojego rozumowania jest do obrony

                          > a tak między nami, to wydaje mi się, że Samuel to nie Samuel, ale anty-Samuel
                          > głowę łamię na próżno, ale się nie poddaję

                          To bardzo mozliwe, ze sie na niego nabralem. Odczekajmy czy sie odezwie i jak sie
                          odezwie. Jezeli sie nie odezwie to chyba jest nieprawdziwy.

                          Serdecznie pozdrawiam


    • Gość: .,. Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 18:23
      Gość portalu: Mark napisał(a):

      > Na kolana psie i blagaj o wybaczenie!!
      > Rowniez do tych Zydow ktorzy tak lgali na Polakow
      > stac Was oby blagac o wybaczenie.
      > Panie Prezydencie do Pana tez to sie odnosi.
      > Przepros Polakow !

      • Gość: PULS Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.tnt87.chi5.da.uu.net 27.07.01, 21:22
        Gość portalu: .,. napisał(a):

        > Gość portalu: Mark napisał(a):
        >
        > > Na kolana psie i blagaj o wybaczenie!!
        > > Rowniez do tych Zydow ktorzy tak lgali na Polakow
        > > stac Was oby blagac o wybaczenie.
        > > Panie Prezydencie do Pana tez to sie odnosi.
        > > Przepros Polakow !
        >

        GROSS-JESTES TFU GROSS JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE.TY CHYBA SIE ZYWISZ JADEM
        NIENAWISCI.POSTARAJ SIE O ANTYDOTUM BO MOZE NIE JEST ZA PUZNO.ILE DOSTALES ZA TO
        ARCYDZIELO KLAMSTWA?I JESZCZE JEDNO GRATULUJE TWEJ CHOREJ WYOBRAZNI,W MEDYCYNIE
        TO SIE NAZYWA PARANOJA, NIEULECZALNA NIESTETY I TU MUSZE CIE ZMARTWIC ALE MOZNA
        JA ZATRZYMAC.RADA -JAK BEDZIESZ COS JESZCZE TWORZYL DAJ TO ZKONSULTOWAC LUDZIOM
        ZDROWYM KTORZY PRAWDE.
      • Gość: PULS Re: Gross ty parszywa swinio! IP: *.tnt87.chi5.da.uu.net 27.07.01, 21:30
        Gość portalu: .,. napisał(a):

        > Gość portalu: Mark napisał(a):
        >
        > > Na kolana psie i blagaj o wybaczenie!!
        > > Rowniez do tych Zydow ktorzy tak lgali na Polakow
        > > stac Was oby blagac o wybaczenie.
        > > Panie Prezydencie do Pana tez to sie odnosi.
        > > Przepros Polakow !
        >

        GROSS-JESTES TFU GROSS JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE.TY CHYBA SIE ZYWISZ JADEM
        NIENAWISCI.POSTARAJ SIE O ANTYDOTUM BO MOZE NIE JEST ZA PUZNO.ILE DOSTALES ZA TO
        ARCYDZIELO KLAMSTWA?I JESZCZE JEDNO GRATULUJE TWEJ CHOREJ WYOBRAZNI,W MEDYCYNIE
        TO SIE NAZYWA PARANOJA, NIEULECZALNA NIESTETY I TU MUSZE CIE ZMARTWIC ALE MOZNA
        JA ZATRZYMAC.RADA -JAK BEDZIESZ COS JESZCZE TWORZYL DAJ TO ZKONSULTOWAC LUDZIOM
        ZDROWYM KTORZY ZNAJA PRAWDE.
        P.S MASZ RACJE "MARK". POZDROWIENIA,PULS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka