Dodaj do ulubionych

Porażki rządu

09.01.09, 23:46
Przykre, że Donald Tusk nie dba o resort spraw wewnętrznych. Jak mało pieniędzy idzie na samorządy i pomoc biednym rodzinom. Dużym zaniechaniem jest brak środków rządowych na zwalczanie przemocy, np. w szkołach. Problem ten narasta od lat, a D.Tusk nic nie robi. Wyznanie dręczonej uczennicy ocenione na cztery minus nie poruszyło premiera Tuska. Kuratorium bada jej dramatyczne wypracowanie. Myślę, młodzi sportowcy, że ten temat zainteresuje każdego z was. Na pewno wszyscy chcielibyście być najlepsi w swojej dziedzinie, a także by trenerzy dobrze was szkolili i pomagali w osiągnięciu celu. Zapewne równie ważne są dla was kontakty z trenerami, dobra współpraca jak i obustronny szacunek.W dzisiejszych czasach trenerzy próbują rządzić i kierować młodzieżą jak robotami. Na początku wszystko jest dobrze. Trener mówi wam o ewentualnych błędach, które wspólnie eliminujecie, chwali za ciężką pracę czy osiągnięcia i wspiera was. Następnie działa na waszą psychikę czy podświadomość mówiąc jaki on jest dobry w tym co robi i jakie macie szczęście, że do niego trafiliście.Przy całej drużynie będzie was poniżać np. że nie umiecie grać, czy biegać, a wasza gra przypomina siedzenie na ubikacji. Śmiejecie się? Otwórzcie oczy! Dotyczy to większości młodzieży, która dopiero dojrzewa zarówno fizycznie jak i psychicznie ucząc się życia.Przytoczę fragment z pamiętnika pewnej nastolatki, która stała się ofiarą "trenera psychologa":"...Dziś znów powiedział, że moja gra nie przypomina gry libero i czeka, aż skończe swoją zabawę na tej pozycji. Ścisnął Marysię za gardło, bo odebrała piłkę autową. Miała czerwone ślady na szyi do końca dnia. Wyrzucił mnie z sali (...) [Fragment nieczytelny na uwierzytelnionej kopii wypracowania, którą zdobyła "Gazeta".] Zaczął gadać, że kocham innego trenera, z którym co chwile rozmawiam i się przytulam! Tak po prostu sobie to wymyślił i rozpowiada! To już trwa od czterech miesięcy i jest coraz gorzej. Ostatnio powiedział Oldze, że jeśli chce zajść daleko w siatkówce, to ma zerwać ze mną kontakty. Zgodziła się, bo co miała powiedzieć? Takich "akcji" jest bardzo dużo. Idę na trening i wiem, że za chwilę poniży mnie jak szmatę i zjedzie jak psa. Powie, że jestem nikim i wszystko co robię jest złe, nawet to, że żyję. Mam dość, chce zasnąć i nigdy się nie obudzić. Nie chcę już żyć...To jest jeden z bardzo wielu przypadków znęcania się nad swoimi podopiecznymi. Wiele z was nie zauważa krzywdy jakiej robią nam starzy nieodpowiedzialni jak i młodzi trenerzy czy trenerki. Zanim ktoś to zauważy może być już za późno. Stracimy poczucie własnej wartości, zwątpimy w siebie i swoje możliwości. Nie pozwólmy by ktoś zniszczył naszą psychikę czy osobowość. To może doprowadzić do samobójstwa lub skończyć się w zakładzie psychiatrycznym. Zarówno młodzież jak i rodzice! Nie pozwólcie by tak było w waszych klubach, czy w klubach waszych dzieci! Nie dajcie sobą rządzić, ani kierować. Bądźcie niezależni, miejcie własne zdanie. Podąrzajcie drogą swoich własnych wartości i poglądów. Sami kierujcie własnym życiem! "Każdy jest kowalem swego losu". Nie dajcie się wykorzystywać. Bądźcie sobą. Nie zmieniajcie się dla nikogo. Nie wierzcie w obietnice, tak jak obiecywał Kaczyński. On tak samo jak Tusk dużo obiecuje a nic z tych obietnic nie wynika.
pzdr
Dawid.
Obserwuj wątek
    • anka.pano Re: Porażki rządu 10.01.09, 15:32
      tusk się ośmiesza
    • anka.pano Re: Porażki rządu 10.01.09, 16:16
      palikot kolejna porażka
    • etta2 Re: Porażki rządu 10.01.09, 17:04
      porażką rządu jest, że takie jak TY imbecyle produkują swoje
      wypociny na forum. Agitacje do sekty prowadź we własnym zakresie i
      nie przyczepiaj jej do rządu ani do Tuska. A uderzanie w
      tony "pomocy biednym rodzinom" jest co najmniej draństwem. Mam
      nadzieję, że odpowiedni cię namierzą i przestaniesz "pomagać".
      • dawidowski777 Re: Porażki rządu 10.01.09, 19:48
        słucham? jesteś popleczniczką tuska?
        • zoil44elwer Re: Porażki rządu 10.01.09, 19:50
          Jest markietanką Donalda!?
          • doc.na Re: Porażki rządu 11.01.09, 13:35
            zoil44elwer napisał:

            > Jest markietanką Donalda!?

            A ty żoną Jarosława?
        • etta2 Re: Porażki rządu 10.01.09, 19:59
          Nie jestem niczyją popleczniczką. Ale nietrudno zorientować się, że
          TY jestes naciągaczem. Przeczytaj to, coś naskrobał uwaznie i ze
          zrozumieniem. Co wspólnego ma rząd z jakimiś bliżej nieokreślonymi
          działaczmi sportowymi, którzy molestują swoich wychowanków
          (psychicznie...czy tylko?). Co to ma wspólnego z "pomocą biednym".
          Szukasz naiwnych, co widać, słychac i czuć. W jakim celu? Chcesz ich
          indokrynować, wciskać kit, że zapewnisz im dobrobyt? Capisz na
          odległość jakąś marną sektą. Mogę się mylić, ale takie odnoszę
          wrażenie. Dlatego: niech ci, którzy cię czytają ZASTANOWIĄ SIĘ,
          zanim powierzą swój los komuś z kategorii homo_nie_wiadomo.
        • doc.na Re: Porażki rządu 11.01.09, 13:35
          dawidowski777 napisał:

          > słucham? jesteś popleczniczką tuska?

          Jestes z SB, czy CBA?
    • republika.republika jest jeszcze gorzej 10.01.09, 19:54

      w tym roku ślimaki zjadły mi sałatę w ogródku, a Tusk nic z tym nie zrobił!!
    • miemiec Nie rzadu, a Nierzadu - roznica! 10.01.09, 23:32
      Pamietajcie o tym
    • dawidowski777 Re: Porażki rządu 11.01.09, 13:33
      nierządy rządu?
    • anka.pano Re: Porażki rządu 15.01.09, 22:40
      interesujące...
    • dawidowski777 Re: Porażki rządu 17.01.09, 21:25
      Kolejna porażka to forsowanie reform emerytalnych. Według danych statystycznych do związków zawodowych należy obecnie zaledwie około 12% pracujących w Polsce. Oznacza to, że 88% pracujących nie uznała związków zawodowych za swoich reprezentantów.Dlaczego więc ustawa przyznaje związkom zawodowym prawo do reprezentowania wszystkich zatrudnionych?Dlaczego osoby samo zatrudniające się mają być okradane przez władzę, aby spełniać żądania etatowych
      działaczy związkowych domagających się, aby członkowie związków zawodowych w wielkich państwowych zakładach żyli wciąż na koszt reszty pracujących a nie na koszt własnych środków, które wypracowują
      wewnątrz swoich zakładów pracy? W sytuacji bardzo zróżnicowanej struktury własnościowej i prawnej pracodawców polskich nie mogą być ciągle narzucane małym prywatnym zakładom obciążenia fiskalne
      przeznaczane na fundowanie zdemoralizowanym załogom przedsiębiorstw państwowych oraz leniwym pracownikom części instytucji budżetowych kosztownych przywilejów płacowych socjalnych i emerytalnych, na które to uprzywilejowanie nie wypracowują sobie środków finansowych. Wszelkie przywileje płacowe socjalne i emerytalne powinny być finansowane wyłącznie ze środków wypracowanych przez uprzywilejowanych w ich miejscu pracy. Zabieranie pieniędzy pracodawcom i pracownikom z małych prywatnych przedsiębiorstw, aby dotować zdemoralizowane załogi Stoczni, Kopalń, Kolei, skracać im
      czas pracy i fundować przywileje niewspółmierne do rzeczywistej wartości ich pracy na rzecz reszty społeczeństwa jest główną przyczyną niskiej efektywności Polskiej gospodarki i utrzymywania się
      ciągłego deficytu budżetowego powodującego stały wzrost zadłużenia zagranicznego państwa polskiego. Pomimo kilkukrotnego podwyższenia obciążeń fiskalnych społeczeństwa nieuprzywilejowanego, jaki
      dokonał się w ostatnich 18 latach transformacji ustrojowej, po której główny ciężar utrzymywania państwa i jego instytucji ponoszą pracownicy najmniejszych przedsiębiorstw prywatnych mamy nadal
      ogromny deficyt budżetowy bo nadal istnieją skanseny PRL wymagające ciągłego dotowania przez resztę społeczeństwa. Nadal też struktura płac sfery budżetowej jest nieadekwatna do wartości pracy ludzi
      tam zatrudnionych wiele grup jest przepłacanych wykonując łatwą Inie wymagająca wysokic kwalifikacji prace a tam gdzie praca jest trudna i społecznie niezbędna zarobki są za małe.
      Zdemoralizowane załogi wielkich socjalistycznych zakładów pracy stale strajkują i protestują pomimo tego, że ich średnie płace są znacznie wyższe od średniej krajowej. Stale domagają się, tego aby
      więcej otrzymywać ze środków budżetowych niż do tego budżetu sami wpłacają. Ci niesłusznie uprzywilejowani ciągle organizują awantury uliczne, okupacje budynków rządowych i blokady dróg
      zwane o ironio „pokojowymi” protestami . Nie mając przez to czasu pracować stają się jeszcze bardziej nierentowni i domagają się jeszcze większych dotacji od cichych i pracowitych
      polaków. Dość dyktatu związkowego, Państwo Polskie nie jest własnością 12 % najgłośniej krzyczących i protestujących a najmniej dla wspólnego dobra pracujących. Popieram Rząd R.P. w podjętej próbie
      zniesienia nieuzasadnionych przywilejów i domagam się, aby nie ustępował chuliganom politycznym i społecznym pasożytom.
      • anka.pano Re: Porażki rządu 18.01.09, 13:41
        u la la
      • sas12 Re: Porażki rządu 19.01.09, 18:50
        za bardzo wierzysz w idee balcerowiczow czy innych medrkow uznajacych przemysl
        ciezki za przezytek dziewietnastowieczny- hutnictwo w polsce po kilku latach
        deficytu przynioslo miliardowe zyski -niestety nie dla polski -bo nierozliczony
        do dzisiaj rzad millera a konkretnie min szarawarski sprzedal je w przeddzien
        koniunktury. biliony zarabia przemysl ciezki dalekiego wschodu - zapomniales
        -albo nie wiesz ze gdy polski przemysl produkowal na koreanskie miasta lecialy
        bomby ameryykanskie . dobry przemysl to podstawa potegi gospodarczej madrych
        krajow -dlatego trzeba go wspierac i przetrzymac kryzys a nie udupiac - z
        kartofli Polski nie utrzymasz.
        • dawidowski777 Re: Porażki rządu 20.01.09, 01:11
          Idee ideami ale działać trzeba - choćby na rzecz liberalizmu w Polsce. Dla Tuska to duże wyzwanie. Kwestie aborcji, antykoncepcji czy legalizacji związków homoseksualnych od lat budzą ogromne emocje. Kiedy Platforma była w opozycji, posłowie jak mantrę powtarzali: w PO kwestie etyczne, moralne i dotyczące religii pozostają indywidualną sprawą każdego posła. Teraz będą musieli się zmierzyć z postulatami kilkunastu organizacji, w tym Kampanii Przeciw Homofobii, Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Feminoteki czy Centrum Praw Kobiet. Czego oczekują one od rządu Tuska? W polskich podręcznikach można przeczytać, że homoseksualizm to dewiacja, a pozostawanie w związkach homoseksualnych może powodować zaburzenia. To średniowiecze, z którym trzeba walczyć uważa Biedroń. Od nowego premiera oczekuje organizowania kampanii społecznych przeciw dyskryminacji. I legalizacji związków homoseksualnych. Dziś nierówność wobec prawa dotyczy 2 mln obywateli twierdzi Biedroń Dobrze byłoby wrócić do dyskusji o rejestrowaniu związków partnerskich podkreśla. Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oczekuje od nowego rządu wprowadzenia do szkół "rzetelnej edukacji seksualnej". Takiej, która zaopatrzy młode osoby w wiedzę o środkach antykoncepcyjnych, pozwoli ustrzec się niechcianej ciąży czy uniknąć zarażenia wirusem HIV - precyzuje Nowicka. A Urszula Nowakowska, dyrektor Centrum Praw Kobiet mówi mi że "Priorytetem jest przeciwdziałanie dyskryminacji, w tym ze względu na płeć i orientację seksualną. To ja takie działania popieram. Bo gejom nalezy się normalne życie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka