Dodaj do ulubionych

Talibowie polscy vs. H.P.

22.01.02, 18:03
Talibowie polscy protestują przeciwko filmowi i książkom o Harrym.P.
Na Podkarpaciu szkoły odwołują rezerwacje wyjść na film - pewnie będzie od 18.
Wystarczy sprzeciw jednego rodzica i cała klasa nie idzie na film w Rzeszowie.
Ciekawe czy DOROŚLI ŻOŁNIERZE-ATEISCI MOGĄ NIE UCZESTNICZYĆ W APELU KTÓREGO
GŁÓWNYM "TEMATEM" JEST MSZA ( niech no który spróbuje ).
Podobno film "obraża i podważa", jest nie zgodny z KATECHIZMEM - zakazującej
stosowania magi, wróżbiarstwa itp. Gówno prawda - jest mnóstwo baśni i bajek
oraz książek fantasy z ww. i nikt ich nie potępiał, a cykl "Narnia" C.S.Lewisa
jest pięknym przykładem adaptacji wiary chrześciańskiej od świata magii.
Jak sądzę podłoże jest inne H.P. żyje obecnie i co - olewa DżiPiTu. Ani jednego
obrazka, encykliki, modlitewnika, krzyża w szkole odwołania cytatu nic. To boli
co, BARDZO BOLI. Natomiast mnie boli że tych pierdolców których to boli jest
tylu! GDZIE JA KURWA MIESZKAM!!!
A teraz znowu serio myślę, że tym razem batmani i pierdolce z RydzykRadia sami
sobię kopią grób. Niezależnie od oceny, wartości tych książek, podpadną młodym
- nic nie nęci tak jak zakazany owoc. Mlodziaki nauczą, się że można olewać
ich głupie poglądy - będzie mniej na mszę w przyszłości i mniej kresek w
wyborach - BRAWO CHŁOPAKI I DZIĘWCZĘTA, BRAWO - ABY TAK DALEJ.
Obserwuj wątek
    • Gość: OzRM Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 09:08
      Harry Potter to apologetyka wróżbiarstwa sekciarstwa i okultyzmu. Ten film jest
      janie antychrzescijański tak jak autorka tych książek o Harrym. W Meksyku jej
      książki zostały spalone na stosie. I my również powinniśmy to zrobić!
      • Gość: Kagan Bierzmy przyklad z Meksyku! IP: *.arts.monash.edu.au 23.01.02, 09:21
        Gość portalu: OzRM napisał(a):

        > Harry Potter to apologetyka wróżbiarstwa sekciarstwa i okultyzmu. Ten film jest
        > janie antychrzescijański tak jak autorka tych książek o Harrym. W Meksyku jej
        > książki zostały spalone na stosie. I my również powinniśmy to zrobić!

        K: Bierzmy przyklad z Meksyku! Zacznijmy od palenia na stosie ksiazek (jak Hitler), pozniej Zydow w
        krematoriach, pozniej heretykow i innowiercow na stosach. i tylko czekajmy, az na zachodnim brzegu Odry
        i Nysy oraz wzdluz Karpat wyrosnie kolejny mur, jak na granicy USa z Meksykiem...
        Kagan

        • Gość: OzRM Re: Bierzmy przyklad z Meksyku! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 10:07
          Mur ten będzie na Wiśle jak po wejściu do UE Niemcy wezmą to co przed wojną
          było ich
          • Gość: waw Re: Bierzmy przyklad z Meksyku! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 10:50
            Najgorzej, jak ktoś przytacza opinie innych, nie zastanawiając się nad ich
            treścią, albo jeszcze gorzej nie rozumie znaczenia słów, których używa.
            Niby co Niemcy mają zabrać do linii Wisły? Ten cały bardak?
            Im wystarczy DDR-ówka, do dziś nie mogą się otrząsnąć, wpompowali niewiarygodna
            kasę, a efekt? Też niewiarygodny, Berlinem rządzą komuniści Honeckera. Myslę,
            że niemiaszki mają dość prób z terenami postkomunistycznymi. Możemy spać
            spokojnie, nikt nie zburzy naszego porządku, lenistwa i rozpasania w
            nieróbstwie, a i też nie zabroni pisać takich głupot jak Twoje teksty.
        • Gość: Piast Re: Bierzmy przyklad z Meksyku! kagan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 22:26
          w historii Meksyku są też inne przykłady jak poczynać z księżmi
          • Gość: Kagan Re: Bierzmy przyklad z Meksyku! kagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 25.01.02, 02:07
            Gość portalu: Piast napisał(a):

            > w historii Meksyku są też inne przykłady jak poczynać z księżmi

            Bardzo pouczajace... I zauwazcie, ze upadek gospodarczy Mexyku przyspieszyl sie
            po wizycie Wojtyly, kiedy zrelaksowano niektore ograniczenia slusznie nalozone
            tam na klechow i ich organizacje mafija zwana kosciolem kat.
            Kagan
      • Gość: komodor Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 11:39
        Kolejny raz udawadniasz, że głupota jest nieuleczalna.
        Nawet jeżeli książka jest antychrześciańska to ma być spalona?
        Chcesz jeszcze opowiadać, że nie żyjemy w państwie wyznaniowym?
        Każdy facet który chce powrotu cenzury, każdy facet który uważa,że jego poglądy
        są jedynie słuszne i każdy facet który nie może się pogodzić z faktem, że
        ludzie mają prawo do swoich poglądów jest ponurym skurwysynem.
        Ośmieszajcie się dalej swoją głupotą i walką z nalbardziej popularną książką
        dla dzieci.
        Jedno muszę przyznacie: nikt tak efektywnie nie produkuje przeciwników jak wy.
        Tak trzymać!
        • Gość: brzytwa Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.pcz.czest.pl 23.01.02, 12:05
          Gość portalu: komodor napisał(a):

          > Ośmieszajcie się dalej swoją głupotą i walką z nalbardziej popularną książką
          > dla dzieci.

          Za tym wszystkim stoja pewnie wydawcy ksiazki.
    • Gość: brzytwa Re: Pierdolic khmerow! IP: *.pcz.czest.pl 23.01.02, 11:06
      palesz napisał(a):

      >To boli
      > co, BARDZO BOLI.

      Najbardziej to boli twoja glupota, pieprzniety khmerze.
    • Gość: Hania Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: 195.217.253.* 23.01.02, 11:51
      Jesli ktos nie ma ochoty ogladac filmu lub czytac ksiazki albo wymaga tego od
      swojego dziecka, to jego indywidualna sprawa. Myslalam, ze dzialalnosc urzedu z
      ul. Mysiej juz zostala zakonczona, ale widze, ze zostala przejeta w ramach prac
      spolecznych.
      • Gość: komodor Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 12:04
        Dlaczego mamy palić tylko książki? A autorka?
        Przecież stosy tak ładnie oświetlają mroki średniowiecz.
        • Gość: snajper Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.waw.cdp.pl 23.01.02, 14:12
          Gość portalu: komodor napisał(a):

          > Dlaczego mamy palić tylko książki? A autorka?
          > Przecież stosy tak ładnie oświetlają mroki średniowiecz.

          Autorka jest poza naszym zasięgiem, niestety. Ale mamy wszak widzów tego ohydnego
          filmu. Spalmy ich na stosach. Będziemy mieli zdrowsze moralnie społeczeństwo.
          Niech nam przyświeca (ha, ha !) hasło: tysiąc stosów na nowe tysiąclecie !
          Rodacy, do dzieła !!!
        • skks Re: Talibowie polscy vs. H.P. 23.01.02, 14:15
          I gdy spalimy książki, autorkę,tych co przeczytali, lub mają ochotę przeczytać
          to " Bój to będzie ostatni, krwawy skończy się trud.....".
          Póżniej spalmy Stary Testament, Nieboską Komedie, zamalujmy Kaplice Sykstyńską
          no i Piotruś Pan - to też winno być zakazane, Wagner też zbyt niemiecki,
          narodowy, taki niepokojący.
          A wtedy pozostanie RadioRydzyk, Taligowie alleluja

          :-((( skks
          • Gość: Hania Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: 195.217.253.* 23.01.02, 15:23
            skks napisał(a):

            > I gdy spalimy książki, autorkę,tych co przeczytali, lub mają ochotę przeczytać
            > to " Bój to będzie ostatni, krwawy skończy się trud.....".
            > Póżniej spalmy Stary Testament, Nieboską Komedie, zamalujmy Kaplice Sykstyńską
            > no i Piotruś Pan - to też winno być zakazane, Wagner też zbyt niemiecki,
            > narodowy, taki niepokojący.
            > A wtedy pozostanie RadioRydzyk, Taligowie alleluja
            >
            > :-((( skks

            Do Piotrusia Pana dolaczmy Muminki, wszystkie ksiazki Edith Nesbit z serii 5
            dzieci i cos, basnie Braci Grimm (sadysci i zboczency), bajki La Fontaine'a,
            legende o Panu Twardowskim i Zlotej Kaczce. Do listy zakazanych kompozytorow
            proponuje dolazcyc Mozarta, bo prowadzil utracjuszowski i niemoralny tryb zycia i
            nie wiadomo, co tam w tej swojej muzyce zaszyfrowal. Aha - byl przeciez masonem,
            wiec opere "Czarodziejski Flet" trzeba natychmiast usunac z repertuaru, bo jest
            pelna odniesien do masonskich misteriow. I chyba nie potrzebuje tlumaczyc
            okultystycznych przeslan tudziez promocji rozwiazlosci w operze Don Giovanni!
            • palesz Re: Talibowie polscy vs. H.P. 23.01.02, 15:36
              Droga Haniu ( przepraszam że tak osobiście ) - nawet nie wymieniaj
              tych książek. Czytając Twój post OzRM vel GRM i inni tego rodzaju popełnią
              grzech i będą musiali szybko biec do spowiedzi. Jeżeli nie daj Bóg
              zostaną w tym czasie ( podróży do celu ) zostaną zabici przez
              samochód - pójdą do piekła.
              • Gość: Rycho Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.02, 17:33
                Ale łatwo wiekszość dyskutantów wpuścić w maliny.Wystarczy odpowiednio
                zredagować tekst a już emocje zaczynają górować nad rozumem.Nie dawajcie się
                tak podpuszczać bo animatorzy mają śmiechu co niemiara.
                • Gość: Hania Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: 195.217.253.* 23.01.02, 17:50
                  Gość portalu: Rycho napisał(a):

                  > Ale łatwo wiekszość dyskutantów wpuścić w maliny.Wystarczy odpowiednio
                  > zredagować tekst a już emocje zaczynają górować nad rozumem.Nie dawajcie się
                  > tak podpuszczać bo animatorzy mają śmiechu co niemiara.

                  Pewnie czytales, ze mamy brac przyklad z Meksyku a Niemcy nam wybuduja mur na
                  Wisle? Moge sie zalozyc, ze autor tych rewelacji mowil bardzo serio.
                  I Tobie bym radzila uwazac z Muminkami, bo mur moze az na Bug zawedrowac.
                  • skks Re: Talibowie polscy vs. H.P. 23.01.02, 18:29
                    Haniu, mam do Ciebie ogromny żal, jak mogłaś nie wymienić Armstronga/luisa/
                    1. czarny
                    2. gruby
                    3. amerykanin
                    4. GŁOS
                    same wady

                    :-)))) skks
                    • Gość: Hania Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: 195.217.253.* 23.01.02, 18:36
                      skks napisał(a):

                      > Haniu, mam do Ciebie ogromny żal, jak mogłaś nie wymienić Armstronga/luisa/
                      > 1. czarny
                      > 2. gruby
                      > 3. amerykanin
                      > 4. GŁOS
                      > same wady
                      >
                      > :-)))) skks

                      Ojej... Przepraszam!
                      A Edith Piaf? Prostytutka byla, zeby na zycie zarobic, zanim zostala artystka.
                      Leonard Cohen - nie musze chyba tlumaczyc, o co chodzi. Podobnie Yehudi Menuhin.
                      Brrrr... Co to sie wyprawia na tym swiecie!
                      Jesli chodzi o malarzy, to w pierwszej kolejnosci trzeba sie pozbyc "dziel" tego
                      homoseksualisty Caravaggia.
                      A z poetow - dobrac sie do skory Petrarce. Pedofil paskudny.
                      • skks Re: Talibowie polscy vs. H.P. 23.01.02, 18:57
                        Maurycy Gottlieb tak kochał Kraków - spalić,
                        Albert Einstein - mc2 spalić,
                        Chagall-nie dość, że .... to jeszcze z Rosji spalić,
                        Modigliani też...... to jeszcze taki piękny - spalić,
                        Jordan czarny - spalić,
                        no i nasz przyjaciel BERIA no tego to bym zostawił - by miał kto polić.
                        lubię też Trockiego tez miły,

                        i był już dość dawno jakiś cesarz co też lubiał sobie popalić dla przyjemności

                        :-0000
                • Gość: oko Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.chello.pl 24.01.02, 01:14
                  Gość portalu: Rycho napisał(a):

                  > Ale łatwo wiekszość dyskutantów wpuścić w maliny.Wystarczy odpowiednio
                  > zredagować tekst a już emocje zaczynają górować nad rozumem.Nie dawajcie się
                  > tak podpuszczać bo animatorzy mają śmiechu co niemiara.

                  Cale to forum to jest fikcja podniesiona do potegi n. Nie dosc, ze wirtualne, to
                  jeszcze jedni udaja kogo innego niz są w rzeczywistosci, drudzy udaja, ze sie
                  dali nabrac i wszyscy maja z tego uciechy co niemiara. Najlepszy przyklad - OzRM.
                  Najprawdopodobniej piekielnie inteligentny antyklerykal albo zwyczajny jajcarz.
                  Juz widze jak zaciera reca z radoscia czekajac, kiedy w stylu Radia Erewan
                  oglosi, ze ksiazki Rowling nie pala - tylko o tym mowia, i nie w Meksyku - ale w
                  stanie Nowy Meksyk w USA.
                  Ja w kazdym razie mam mnostwo radosci z obserwacji tego watku.
                  • Gość: AndrzejG Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.02, 05:03
                    Gość portalu: oko napisał(a):

                    > Gość portalu: Rycho napisał(a):
                    >
                    > > Ale łatwo wiekszość dyskutantów wpuścić w maliny.Wystarczy odpowiednio
                    > > zredagować tekst a już emocje zaczynają górować nad rozumem.Nie dawajcie s
                    > ię
                    > > tak podpuszczać bo animatorzy mają śmiechu co niemiara.
                    >
                    > Cale to forum to jest fikcja podniesiona do potegi n. Nie dosc, ze wirtualne, t
                    > o
                    > jeszcze jedni udaja kogo innego niz są w rzeczywistosci, drudzy udaja, ze sie
                    > dali nabrac i wszyscy maja z tego uciechy co niemiara. Najlepszy przyklad - OzR
                    > M.
                    > Najprawdopodobniej piekielnie inteligentny antyklerykal albo zwyczajny jajcarz.
                    >
                    > Juz widze jak zaciera reca z radoscia czekajac, kiedy w stylu Radia Erewan
                    > oglosi, ze ksiazki Rowling nie pala - tylko o tym mowia, i nie w Meksyku - ale
                    > w
                    > stanie Nowy Meksyk w USA.
                    > Ja w kazdym razie mam mnostwo radosci z obserwacji tego watku.

                    To już rozumiem dlaczego nazwałeś się oko.
                    Andrzej
                    • Gość: oko Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.chello.pl 24.01.02, 11:51
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > To już rozumiem dlaczego nazwałeś się oko.
                      > Andrzej

                      Andrzeju, czyzbys mnie rozszyfrowal? :)
                      Pozdrawiam
                      • Gość: AndrzejG Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.02, 11:57
                        Gość portalu: oko napisał(a):

                        > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                        >
                        > > To już rozumiem dlaczego nazwałeś się oko.
                        > > Andrzej
                        >
                        > Andrzeju, czyzbys mnie rozszyfrowal? :)
                        > Pozdrawiam

                        Nie wiem.Ja tak z troską:)
                        Jakbyś był 'oczy' to rozumiem. Ale 1 oko?
                        Z jednym okiem to prawo jazdy nie wyrobisz ,bo nie widzisz głębi przestrzeni.
                        Czy można na to forum głęboko spojrzeć tylko jednym okiem?
                        Nie spłaszcza Ci to obrazu?

                        Pozdrawiam :)
                        • Gość: oko Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.chello.pl 24.01.02, 12:48
                          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                          > Nie wiem.Ja tak z troską:)
                          > Jakbyś był 'oczy' to rozumiem. Ale 1 oko?
                          > Z jednym okiem to prawo jazdy nie wyrobisz ,bo nie widzisz głębi przestrzeni.
                          > Czy można na to forum głęboko spojrzeć tylko jednym okiem?
                          > Nie spłaszcza Ci to obrazu?
                          >
                          > Pozdrawiam :)

                          Dzięki za troskę :) To miłe, choc szkoda, ze nie jestes kobieta.
                          Prawo jazdy - w CV zawsze piszę: "Nie mam i nie zamierzam miec prawa jazdy". I
                          wiesz co? Bierze to każdego potencjalnego pracodawcę.
                          A co do moich oczu zwróconych na forum - czasem oba są szeroko otwarte (jak
                          podczas naszej dyskusji o moralności), czasem jedno żartobliwie przymrużę jak
                          teraz, a czasem to bym wolał oba zamknąć (chyba nie muszę tłumaczyc kiedy?).
                          Pozdrawiam


                          • Gość: AndrzejG Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.02, 13:44
                            Gość portalu: oko napisał(a):

                            > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                            >
                            > > Nie wiem.Ja tak z troską:)
                            > > Jakbyś był 'oczy' to rozumiem. Ale 1 oko?
                            > > Z jednym okiem to prawo jazdy nie wyrobisz ,bo nie widzisz głębi przestrze
                            > ni.
                            > > Czy można na to forum głęboko spojrzeć tylko jednym okiem?
                            > > Nie spłaszcza Ci to obrazu?
                            > >
                            > > Pozdrawiam :)
                            >
                            > Dzięki za troskę :) To miłe, choc szkoda, ze nie jestes kobieta.
                            > Prawo jazdy - w CV zawsze piszę: "Nie mam i nie zamierzam miec prawa jazdy". I
                            > wiesz co? Bierze to każdego potencjalnego pracodawcę.
                            > A co do moich oczu zwróconych na forum - czasem oba są szeroko otwarte (jak
                            > podczas naszej dyskusji o moralności), czasem jedno żartobliwie przymrużę jak
                            > teraz, a czasem to bym wolał oba zamknąć (chyba nie muszę tłumaczyc kiedy?).
                            > Pozdrawiam
                            >
                            >

                            To dobrze ,że widzisz głęboko i daleko. Podejrzewam ,że z kolorami też nie masz
                            problemów , chociaż jako chłop to nie masz co się równać do kobiet.
                            Dla mnie niebieski to niebieski , a żona potrafi wymienić tyle odcieni,
                            ba nawet mówi że to inny kolor niż niebieski , a mi w oczach ciągle niebiesko.
                            Jednak mam to szczęście i zielony od niebieskiego odróżnię ,a czerwony to
                            widzę z daleka. Z tego względu nie wzdragam się przed prawem jazdy.
                            Przenosząc to na forum spoglądając głębiej.
                            Tytuł tego wątku jest dla mnie prowokacyjny. Podejrzewam ,że autor
                            nie chce porozmawiać o problemie tylko ściągnąć uwagę na wątek.
                            W czasie swojej krótkiej bytności na forum , zauważyłem pewną modę,
                            -chwalenie się ilością głosów na wątku założonym przez siebie.
                            Ciekaw jestem , czy autorowi chodziło bardziej o talibów czy o H.P.
                            Bo jeśli chodzi o tych pierwszych to podobno byli w Klewkach , ale
                            o tym może dowiemy się niebawem od Pana Posła Przewodniczącego Leppera.
                            Przenosząc na nasze , czy chodzi mu o ultraklerykałów kontra fascynaci książki?
                            A podział nie jest tak jednoznaczny. Znam przeciwników H.P. ogłaszających
                            się ateistami , i do tego będących talibami-ateistami.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: oko Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.chello.pl 24.01.02, 15:00
                              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):


                              > To dobrze ,że widzisz głęboko i daleko. Podejrzewam ,że z kolorami też nie masz
                              > problemów , chociaż jako chłop to nie masz co się równać do kobiet.
                              > Dla mnie niebieski to niebieski , a żona potrafi wymienić tyle odcieni,
                              > ba nawet mówi że to inny kolor niż niebieski , a mi w oczach ciągle niebiesko.
                              > Jednak mam to szczęście i zielony od niebieskiego odróżnię ,a czerwony to
                              > widzę z daleka. Z tego względu nie wzdragam się przed prawem jazdy.
                              > Przenosząc to na forum spoglądając głębiej.
                              > Tytuł tego wątku jest dla mnie prowokacyjny. Podejrzewam ,że autor
                              > nie chce porozmawiać o problemie tylko ściągnąć uwagę na wątek.
                              > W czasie swojej krótkiej bytności na forum , zauważyłem pewną modę,
                              > -chwalenie się ilością głosów na wątku założonym przez siebie.
                              > Ciekaw jestem , czy autorowi chodziło bardziej o talibów czy o H.P.
                              > Bo jeśli chodzi o tych pierwszych to podobno byli w Klewkach , ale
                              > o tym może dowiemy się niebawem od Pana Posła Przewodniczącego Leppera.
                              > Przenosząc na nasze , czy chodzi mu o ultraklerykałów kontra fascynaci książki?
                              > A podział nie jest tak jednoznaczny. Znam przeciwników H.P. ogłaszających
                              > się ateistami , i do tego będących talibami-ateistami.
                              >
                              > Pozdrawiam

                              Z kolorami to trafiles w samo sedno. Czerwone od zielonego i czarne od bialego to
                              odrozniam bez problemow. Ale morski? Zielony to czy niebieski?
                              Chyba rozumiem ludzi, ktorym zalezy na duzej liczbie postow na ich wątku. Tez mi
                              bylo nijak, kiedy pies z kulawa noga nie zainteresowal sie "uzaleznieniem od
                              netu". Natomiast przechwalanie sie to juz lekka (ale tylko lekka) przesada.
                              Jesli chodzi o tworce tego wątku, to on ewidentnie zalozyl go przeciw "czarnym".
                              Moje zdanie w tej sprawie jest nastepujace:
                              1) Rodzice maja prawo wplywu na to, co ogladaja ich dzieci. Ja np. nie zyczylbym
                              sobie, zeby mojemu synowi pokazywano "Niemy krzyk".
                              2) Istotna jest liczba protestujacych rodzicow. Nie wydaje mi sie, zeby zachodzil
                              wypadek, w ktorym konieczna jest obrona praw mniejszosci. Nie widze problemu,
                              zeby przykladowy Jas Kowalski zostal w domu, zamiast isc z klasa na film. Dopoki
                              liczba protestujacych nie przekracza 25%, nie widze powodu odwolywania
                              rezerwacji. Podejrzewam natomiast, ze nauczyciele chcieli na wyrost sie
                              przerazili albo sami nie mieli ochoty tracic lekcji i znalezli pierwszy lepszy
                              pretekst. Bylem nauczycielem, wiem, co mowie.
                              3) Z "HP" istotnie jest problem. Ja mam mieszane uczucie wobec tej ksiazki,
                              uwazam, ze rodzice, zamiast zachwycac sie, ze dziecko czyta, powinni zwracac
                              baczna uwage - jak czyta. (napisalem o tym sporo w watku "jesli to jest zwyczajny
                              film") Moja zona - rowniez katoliczka - jest wielka wielbicielka tych ksiazek.
                              Pozdrawiam
                              • andrzejg Re: Talibowie polscy vs. H.P. 24.01.02, 15:58
                                Gość portalu: oko napisał(a):

                                >
                                > Z kolorami to trafiles w samo sedno. Czerwone od zielonego i czarne od bialego
                                > to odrozniam bez problemow. Ale morski? Zielony to czy niebieski?
                                > Chyba rozumiem ludzi, ktorym zalezy na duzej liczbie postow na ich wątku. Tez m
                                > i bylo nijak, kiedy pies z kulawa noga nie zainteresowal sie "uzaleznieniem od
                                > netu". Natomiast przechwalanie sie to juz lekka (ale tylko lekka) przesada.
                                > Jesli chodzi o tworce tego wątku, to on ewidentnie zalozyl go przeciw "czarnym"
                                > Moje zdanie w tej sprawie jest nastepujace:

                                > 1) Rodzice maja prawo wplywu na to, co ogladaja ich dzieci. Ja np. nie zyczylby
                                > m sobie, zeby mojemu synowi pokazywano "Niemy krzyk".

                                Zgadzam się.

                                > 2) Istotna jest liczba protestujacych rodzicow. Nie wydaje mi sie, zeby zachodz
                                > il wypadek, w ktorym konieczna jest obrona praw mniejszosci. Nie widze
                                problemu, zeby przykladowy Jas Kowalski zostal w domu, zamiast isc z klasa na
                                film. Dopok i liczba protestujacych nie przekracza 25%, nie widze powodu
                                odwolywania rezerwacji. Podejrzewam natomiast, ze nauczyciele chcieli na
                                wyrost sie przerazili albo sami nie mieli ochoty tracic lekcji i znalezli
                                pierwszy lepszy pretekst. Bylem nauczycielem, wiem, co mowie.

                                Oczywiście. Nie można nikogo ani przymusić do zajęć ponadprogramowych.
                                W szkole mojej córki nauczycielka wciągnęła H.P. do lektur nieobowiązkowych.
                                Z decyzją o koniecznej liczbie obecnych na filmie zgadzam się. W końcu to nie
                                jest tylko wyjście z kolegami do kina. Celem powinno być omówienie filmu,
                                jego analiza i wnioski. Tu może się rodzić problem. Jest wiadomym , że księża
                                nie są przychylni temu filmowi. Czy ich obecność w szkole ma jakiś wpływ
                                na nauczycieli? Może ci nauczyciele rezygnują z wyjścia do kina dla 'świętego
                                spokoju'? Według przysłowia 'czym skorupka za młodu nasiąknie...' , kler
                                dmucha na zimne? W poprzedniej dyskusji o moralności , wspólnie z k mówiliście
                                o mnie , że jestem przesiąknięty chrześcijaństwem. Widzisz pobieram nauki.
                                Czy to jest walka o dusze dzieci?
                                W końcu co innego przeczytana bajka w zaciszu domowym , a co innego bajka , którą
                                się promuje , reklamuje i robi z niej sposób na życie. Ateista ustawia w jednym
                                rzędzie wszelkiego rodzaju bajki i legendy , włączając do nich opowieści
                                biblijne. Wsadza to wszystko do jednego worka i w związku z tym nie widzi
                                zagrożenia.

                                > 3) Z "HP" istotnie jest problem. Ja mam mieszane uczucie wobec tej ksiazki,
                                > uwazam, ze rodzice, zamiast zachwycac sie, ze dziecko czyta, powinni zwracac
                                > baczna uwage - jak czyta. (napisalem o tym sporo w watku "jesli to jest zwyczaj
                                > ny film") Moja zona - rowniez katoliczka - jest wielka wielbicielka tych
                                ksiazek.

                                Przyznam się ,że nie czytałem tej książki, ani nie byłem na filmie. Moja córka
                                czytała i kiedyś spytałem jej się , dlaczego czyta tą książkę?
                                Po krótkim zawahaniu odpowiedziała równie krótko : bo jest fajna.
                                Za chwilę dodała ,że pierwsze 3 tomy są napisane rewelacyjnie , ale w 4
                                to wszystko już gdzieś się rozmywa i zanim zdecyduje się kupić zapowiadane
                                następne to dwa razy się zastanowi.
                                Twoja żona jest potwierdzeniem mojej tezy ,że linia podziału zwolenników i
                                przeciwników H.P. nie przebiega tak jednoznacznie.


                                > Pozdrawiam

                                Andrzej
                                • Gość: oko Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.chello.pl 24.01.02, 17:17
                                  andrzejg napisał(a):


                                  > Oczywiście. Nie można nikogo ani przymusić do zajęć ponadprogramowych.
                                  > W szkole mojej córki nauczycielka wciągnęła H.P. do lektur nieobowiązkowych.
                                  > Z decyzją o koniecznej liczbie obecnych na filmie zgadzam się. W końcu to nie
                                  > jest tylko wyjście z kolegami do kina. Celem powinno być omówienie filmu,
                                  > jego analiza i wnioski.

                                  Powinno byc - nie znaczy, ze bedzie. Idalem byloby uwazne omowienie ksiazki.
                                  Zwrocenie uwagi na jej uzalezniajacy charakter (sadze, ze to wynik autorskiego
                                  nieprzemyslenia, a nie celowa strategia marketingowa), wzory, z ktorych
                                  korzystala autorka, silne i slabe strony ksiazki, jej rynkowy charakter. Potem
                                  wizyta w kinie i omowienie roznic i podobienstw. Tylko ilu nauczycieli to zrobi?
                                  Wiekszosc zadowoli sie zwykla wizyta w kinie i co najwyzej jedna lekcja na
                                  omowienie "co sie podobalo, a co nie". W zwiazku z czym taka impreza ma w ogole
                                  maly sens.

                                  Tu może się rodzić problem. Jest wiadomym , że księża
                                  > nie są przychylni temu filmowi. Czy ich obecność w szkole ma jakiś wpływ
                                  > na nauczycieli? Może ci nauczyciele rezygnują z wyjścia do kina dla 'świętego
                                  > spokoju'?

                                  Z moich wspomnien (przestalem byc belfrem 4 lata temu) wynika, ze ksieza nie maja
                                  wplywu na nauczycieli. Raczej istnieje obawa przed rodzicami. I faktycznie -
                                  odpuszczenie dla swietego spokoju. Po co sie potem z glupia baba uzerac na
                                  wywiadowce? Jedna nawiedzona matka moze przedluzyc spotkanie z rodzicami nawet o
                                  2 godziny. A kazdy chce jak najszybciej isc do domu.


                                  Według przysłowia 'czym skorupka za młodu nasiąknie...' , kler
                                  > dmucha na zimne? W poprzedniej dyskusji o moralności , wspólnie z k mówiliście
                                  > o mnie , że jestem przesiąknięty chrześcijaństwem. Widzisz pobieram nauki.

                                  Jesli chodzi o "HP" to Kosciol faktycznie dmucha na zimne. Przesadza, ale tez
                                  dostrzega zagrozenie.

                                  > Czy to jest walka o dusze dzieci?
                                  > W końcu co innego przeczytana bajka w zaciszu domowym , a co innego bajka , któ
                                  > rą
                                  > się promuje , reklamuje i robi z niej sposób na życie.

                                  O to wlasnie chodzi. I o jeszcze jedno - na innym watku waw napisal, ze "HP" to
                                  ucieczka od brudnej rzeczywistosci. Dobrze by bylo, zeby nasze dzieci za mocno od
                                  niej nie uciekaly.

                                  Ateista ustawia w jednym
                                  > rzędzie wszelkiego rodzaju bajki i legendy , włączając do nich opowieści
                                  > biblijne. Wsadza to wszystko do jednego worka i w związku z tym nie widzi
                                  > zagrożenia.
                                  >
                                  Tutaj nie ma zgody - sam wiesz, ze wielu ateistow uwaza Biblie za strasznie
                                  grozna.

                                  > Przyznam się ,że nie czytałem tej książki, ani nie byłem na filmie. Moja córka
                                  > czytała i kiedyś spytałem jej się , dlaczego czyta tą książkę?
                                  > Po krótkim zawahaniu odpowiedziała równie krótko : bo jest fajna.
                                  > Za chwilę dodała ,że pierwsze 3 tomy są napisane rewelacyjnie , ale w 4
                                  > to wszystko już gdzieś się rozmywa i zanim zdecyduje się kupić zapowiadane
                                  > następne to dwa razy się zastanowi.

                                  Masz bardzo rozsadna corke. Tylko - ile ma lat? Ile razy czytala "HP", zeby dojsc
                                  do tych wnioskow?

                                  Pozdrowienia

                                  • andrzejg Re: Talibowie polscy vs. H.P. 24.01.02, 20:41
                                    Witam


                                    >
                                    > Tu może się rodzić problem. Jest wiadomym , że księża
                                    > nie są przychylni temu filmowi. Czy ich obecność w szkole ma jakiś wpływ
                                    > na nauczycieli? Może ci nauczyciele rezygnują z wyjścia do kina dla 'świętego
                                    > spokoju'?
                                    >
                                    > Z moich wspomnien (przestalem byc belfrem 4 lata temu) wynika, ze ksieza nie
                                    maja wplywu na nauczycieli. Raczej istnieje obawa przed rodzicami. I
                                    faktycznie - odpuszczenie dla swietego spokoju. Po co sie potem z glupia baba
                                    uzerac na wywiadowce? Jedna nawiedzona matka moze przedluzyc spotkanie z
                                    rodzicami nawet o 2 godziny. A kazdy chce jak najszybciej isc do domu.


                                    Nie wiem jaki jest wpływ księży na zachowanie się nauczycieli , ponieważ
                                    nie pracowałem w szkole i przyjmuję Twoją informację.
                                    Jeśli chodzi o rodziców na wywiadówkach , to rzeczywiście jest czasami
                                    istny cyrk. Na szczęście to nie ja chodzę na wywiadówki.


                                    > Według przysłowia 'czym skorupka za młodu nasiąknie...' , kler
                                    > > dmucha na zimne? W poprzedniej dyskusji o moralności , wspólnie z k mówili
                                    > ście o mnie , że jestem przesiąknięty chrześcijaństwem. Widzisz pobieram nauki.
                                    >
                                    > Jesli chodzi o "HP" to Kosciol faktycznie dmucha na zimne. Przesadza, ale tez
                                    > dostrzega zagrozenie.


                                    Dostrzega zagrożenie ponieważ dotyczy to tej samej sfery wpływów na człowieka,
                                    jego wiary , pragnienia istnienia siły sprawczej , nadprzyrodzonej.
                                    Jest to dla Kościoła groźne ponieważ w książce to nie Bóg jest siłą
                                    nadprzyrodzoną , tylko człowiek potrafi posiąść zdolności do magii.
                                    Poprzez popularność , książka ta może zmącić obraz świata religijnego
                                    zbyt wielu młodym ludziom. Dla ateisty jest to jeszcze jedna bajka , którą można
                                    przeczytać i pomarzyć o sile czarnoksiężnika. Jednak nie ma to nic do jego
                                    niewiary i żadnego wpływu na jego światopogląd.

                                    > > Czy to jest walka o dusze dzieci?
                                    > > W końcu co innego przeczytana bajka w zaciszu domowym , a co innego bajka
                                    > , którą się promuje , reklamuje i robi z niej sposób na życie.
                                    >
                                    > O to wlasnie chodzi. I o jeszcze jedno - na innym watku waw napisal, ze "HP" to
                                    > ucieczka od brudnej rzeczywistosci. Dobrze by bylo, zeby nasze dzieci za mocno
                                    > od niej nie uciekaly.
                                    >
                                    > Ateista ustawia w jednym
                                    > > rzędzie wszelkiego rodzaju bajki i legendy , włączając do nich opowieści
                                    > > biblijne. Wsadza to wszystko do jednego worka i w związku z tym nie widzi
                                    > > zagrożenia.
                                    > >
                                    > Tutaj nie ma zgody - sam wiesz, ze wielu ateistow uwaza Biblie za strasznie
                                    > grozna.


                                    Czyli zgadzamy się ,że chodzi o wychowanie dzieci , wpojenie im wartości.
                                    Tylko , czy to koniecznie muszą być wartości chrześcijańskie, skoro
                                    czują się zagrożone przez jakąś tam książkę. Dla ateisty nie ma tu żadnego
                                    zagrożenia, kolejna bajka , słowami waw 'oderwanie się od brudnej rzeczywistości'.
                                    Boisz się o to aby za bardzo się nie oderwać. Ucieczka w wiarę też jest oderwaniem
                                    się od rzeczywistości.

                                    Ci co boją się biblii i pism świętych , tak w zasadzie nie są ateistami.
                                    Oni koniecznie chcą sobie udowodnić ,że mają rację , wykorzystując sprzeczności
                                    w tych pismach. Sprzeczności faktyczne i wynikające z niezrozumienia pisma.
                                    Ateista nie rozważa ,czy biblia jest prawdą ,po prostu nie wierzy i koniec.
                                    Poszanowanie drugiego człowieka nie powinno mu pozwolić na opluwanie jej , znając
                                    wartość jaką przedstawia dla wierzącego. Są to księgi ludzi wierzących i należy
                                    to uszanować.







                                    > > Przyznam się ,że nie czytałem tej książki, ani nie byłem na filmie. Moja c
                                    > órka
                                    > > czytała i kiedyś spytałem jej się , dlaczego czyta tą książkę?
                                    > > Po krótkim zawahaniu odpowiedziała równie krótko : bo jest fajna.
                                    > > Za chwilę dodała ,że pierwsze 3 tomy są napisane rewelacyjnie , ale w 4
                                    > > to wszystko już gdzieś się rozmywa i zanim zdecyduje się kupić zapowiadane
                                    >
                                    > > następne to dwa razy się zastanowi.
                                    >
                                    > Masz bardzo rozsadna corke. Tylko - ile ma lat? Ile razy czytala "HP", zeby doj
                                    > sc
                                    > do tych wnioskow?

                                    Ma 15 lat i czytała tylko raz.
                                    Oj połechtałeś moją próżność tą pochwałą.:))

                                    >
                                    > Pozdrowienia
                                    >

                                    Pozdrawiam Andrzej.
                                    • Gość: oko Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.chello.pl 24.01.02, 22:49
                                      andrzejg napisał(a):

                                      > (Kosciol) Dostrzega zagrożenie ponieważ dotyczy to tej samej sfery wpływów na
                                      człowieka,
                                      > jego wiary , pragnienia istnienia siły sprawczej , nadprzyrodzonej.
                                      > Jest to dla Kościoła groźne ponieważ w książce to nie Bóg jest siłą
                                      > nadprzyrodzoną , tylko człowiek potrafi posiąść zdolności do magii.
                                      > Poprzez popularność , książka ta może zmącić obraz świata religijnego
                                      > zbyt wielu młodym ludziom. Dla ateisty jest to jeszcze jedna bajka , którą możn
                                      > a
                                      > przeczytać i pomarzyć o sile czarnoksiężnika. Jednak nie ma to nic do jego
                                      > niewiary i żadnego wpływu na jego światopogląd.

                                      Andrzeju, bez zartow. Wierzacy i ksieza swietnie wiedza, czym jest fikcja
                                      literacka. Nie chodzi o sfery wplywow. "HP" naprawde wspomaga postawy ucieczkowe,
                                      uzaleznia. Dzieciaki czytaja po kilkanascie razy na okraglo. W koncu moga
                                      przestac dostrzegac lub akceptowac realny swiat. Glowna wada tej ksiazki polega
                                      na tym ,ze nie ma w niej ani jednego porzadnego normalnego czlowieka. Normalny
                                      swiat jest paskudny, repezentuja go wylacznie patologiczni krewni Harrego. Z tego
                                      paskudnego swiata Harry ucieka do szkoly magii. Kiedy musi wracac na wakacje do
                                      krewnych cierpi. To sa klasyczne objawy uzaleznienia. Harry jest uzalezniony i
                                      dzieciaki podatne na uzaleznienia tez moga sie takie stac. Nie te ze zdrowych
                                      rodzin, jak twoja czy moja. Te, ktore rodzice zostawiaja samym sobie i ida robic
                                      pieniadze lub kariere. Mysle, ze najwrazliwsi ksieza to wyczuwaja. Zeby to
                                      dostrzec i opisac, trzeba miec wiedze z dziedziny literatury, terapii uzaleznien
                                      i pracy z dziecmi. Niewiele osob laczy te dziedziny, rowniez niewielu ksiezy.
                                      Stad gadanie o okultyzmie i magii.
                                      >
                                      > Czyli zgadzamy się ,że chodzi o wychowanie dzieci , wpojenie im wartości.
                                      > Tylko , czy to koniecznie muszą być wartości chrześcijańskie, skoro
                                      > czują się zagrożone przez jakąś tam książkę.

                                      Ja nie widze w "HP" zagrozenia dla wartosci chrzescijanskich. Mysle, ze te glosy
                                      niedlugo ucichna. W potteromanii widze zagrozenie dla dzieci i wyzwanie dla ich
                                      rodzicow. A moze bedzie to ten moment, od ktorego rodzice zrozumieja, ze nie
                                      wystarczy dawac, ze trzeba tez byc?

                                      Dla ateisty nie ma tu żadnego
                                      > zagrożenia, kolejna bajka , słowami waw 'oderwanie się od brudnej rzeczywistośc
                                      > i'.
                                      > Boisz się o to aby za bardzo się nie oderwać. Ucieczka w wiarę też jest oderwan
                                      > iem
                                      > się od rzeczywistości.

                                      Tyle ze Biblia i inne ksiegi i wszyscy wierzacy te rzeczywistosc akceptuja. Chca
                                      ja zmienic, ale nie uciec od niej.
                                      >
                                      > Ci co boją się biblii i pism świętych , tak w zasadzie nie są ateistami.

                                      dzięki za wsparcie. Tez twierdze, ze to nie sa ateisci, a wierzacy w niewiare.

                                      > Oni koniecznie chcą sobie udowodnić ,że mają rację , wykorzystując sprzeczności
                                      > w tych pismach. Sprzeczności faktyczne i wynikające z niezrozumienia pisma.
                                      > Ateista nie rozważa ,czy biblia jest prawdą ,po prostu nie wierzy i koniec.
                                      > Poszanowanie drugiego człowieka nie powinno mu pozwolić na opluwanie jej , znaj
                                      > ąc
                                      > wartość jaką przedstawia dla wierzącego. Są to księgi ludzi wierzących i należy
                                      > to uszanować.
                                      >
                                      OK. mozemy to uznac za nasz protokol rozbieznosci.

                                      > > Masz bardzo rozsadna corke. Tylko - ile ma lat? Ile razy czytala "HP", zeb
                                      > y doj
                                      > > sc
                                      > > do tych wnioskow?
                                      >
                                      > Ma 15 lat i czytała tylko raz.
                                      > Oj połechtałeś moją próżność tą pochwałą.:))
                                      >
                                      Coz, nalezala ci sie ta pochwala. Zgodnie z tym, co wzcesniej powiedzialem,
                                      nalezaloby uznac, ze nie przejawia tendencji ucieczkowych. Tylko jedno mnie
                                      powstrzymuje od postawienia takiego wniosku. Ty - zdaje sie - w ogole nie
                                      uznajesz fantastyki? Lema, wiedzmina, sierotki Marysi itp. Jesli tak, to twoja
                                      corka moze byc rowniez niechetna tego typu literaturze i stad jej zdrowe
                                      podejscie do "HP". Na pewno jest on niegrozny dla milosnikow realizmu.
                                      Pozdrawiam

                                      • Gość: AndrzejG Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.02, 23:41
                                        Przeczytałem , ale juz zbyt późno na odpiski , tym bardziej że pobudka o 4.
                                        Prześpię się z tym , przemyślę i odpowiem.

                                        Pozdrawiam Andrzej

                                        P.S.
                                        Lema przeczytałem chyba całego , a bajki typu sierotki Marysi
                                        były mi bliższe od biblii :)))

                                      • Gość: AndrzejG Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 09:27
                                        Gość portalu: oko napisał(a):

                                        > Andrzeju, bez zartow. Wierzacy i ksieza swietnie wiedza, czym jest fikcja
                                        > literacka. Nie chodzi o sfery wplywow. "HP" naprawde wspomaga postawy
                                        ucieczkowe,uzaleznia. Dzieciaki czytaja po kilkanascie razy na okraglo. W koncu
                                        moga przestac dostrzegac lub akceptowac realny swiat. Glowna wada tej ksiazki
                                        polega na tym ,ze nie ma w niej ani jednego porzadnego normalnego czlowieka.
                                        Normalny swiat jest paskudny, repezentuja go wylacznie patologiczni krewni
                                        Harrego. Z tego paskudnego swiata Harry ucieka do szkoly magii. Kiedy musi
                                        wracac na wakacje do krewnych cierpi. To sa klasyczne objawy uzaleznienia.
                                        Harry jest uzalezniony i dzieciaki podatne na uzaleznienia tez moga sie takie
                                        stac. Nie te ze zdrowych rodzin, jak twoja czy moja. Te, ktore rodzice
                                        zostawiaja samym sobie i ida robic pieniadze lub kariere. Mysle, ze
                                        najwrazliwsi ksieza to wyczuwaja. Zeby to dostrzec i opisac, trzeba miec wiedze
                                        z dziedziny literatury, terapii uzaleznien i pracy z dziecmi. Niewiele osob
                                        laczy te dziedziny, rowniez niewielu ksiezy.
                                        > Stad gadanie o okultyzmie i magii.

                                        Żyję w rodzinie trzypokoleniowej i jestem teraz w sytuacji przodownika stada,
                                        przenosząc to na grunt przyrody. Wychowanie zawsze rozumiałem jako własny
                                        przykład,
                                        tłumaczenie , nauczanie , perswazję lub zachętę. Pojęcie wpływu podprogowego(coś
                                        takiego tu czytałem) jest dla mnie obce. Dla mnie jest to pojęcie bliskie hipnozy.
                                        Nie spotkałem się z czymś takim w swoim życiu , albo poprzez niezrozumienie
                                        tego nie dostrzegłem. Jedyne co mi wyszło z metafizyki to zauroczenie , a
                                        działania
                                        były skierowane na moja żonę i tak skutecznie , że sama mówi o uzależnieniu ode
                                        mnie(nie finansowym).Ciągle mi wychodzi ,że brak wiary w cuda i cudeńka jest
                                        bezpieczny , nie grozi popadnięciem w uzależnienie.



                                        > >
                                        > > Czyli zgadzamy się ,że chodzi o wychowanie dzieci , wpojenie im wartości.
                                        > > Tylko , czy to koniecznie muszą być wartości chrześcijańskie, skoro
                                        > > czują się zagrożone przez jakąś tam książkę.
                                        >
                                        > Ja nie widze w "HP" zagrozenia dla wartosci chrzescijanskich. Mysle, ze te
                                        glosy niedlugo ucichna. W potteromanii widze zagrozenie dla dzieci i wyzwanie
                                        dla ich rodzicow.

                                        W ten sposób myśląc to zagrożeniem jest również WOŚP i inne zjawiska społeczne
                                        dziejące się poza kościołem.

                                        A moze bedzie to ten moment, od ktorego rodzice zrozumieja,
                                        ze nie wystarczy dawac, ze trzeba tez byc?


                                        Tu się całkowicie z Tobą zgadzam.


                                        Pozdrawiam
                                    • Gość: skks Re: AndrzejG , Oko IP: *.chello.pl 24.01.02, 23:58
                                      dawno na forum nie czytałem tak wyważonych tekstów.
                                      dzięki
                                      :-))) skks
                                      • Gość: oko Re: Do skks IP: *.chello.pl 25.01.02, 01:19
                                        Gość portalu: skks napisał(a):

                                        > dawno na forum nie czytałem tak wyważonych tekstów.
                                        > dzięki
                                        > :-))) skks

                                        Rowniez dzieki. Tylko co na to powie tow. Beria :)
                                        • skks Re: Do skks 25.01.02, 01:27
                                          Ktoś musi podpalić, by gasić mógł ktoś.

                                          :-))) skks
                                          • Gość: oko Re: Do skks IP: *.chello.pl 25.01.02, 10:25
                                            skks napisał(a):

                                            > Ktoś musi podpalić, by gasić mógł ktoś.
                                            >
                                            > :-))) skks

                                            Byl kiedys taki skandal w Ochotniczej Strazy Pozarnej. Chlopcy najpierw
                                            podpalali, a pozniej jezdzili gasic. Nawet byli przy tym bardzo ofiarni. Jesli
                                            dobrze pamietam dostali najwyzszy przewidziany wymiar kary. I dobrze im tak.
                                            :)
                                      • Gość: AndrzejG Re: AndrzejG , Oko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 13:50
                                        Gość portalu: skks napisał(a):

                                        > dawno na forum nie czytałem tak wyważonych tekstów.
                                        > dzięki
                                        > :-))) skks

                                        Dzięki za uznanie i za to ,że przeczytałeś.
                                        Przyłącz się , może przeważysz na którąś stronę , choć nam nie
                                        o to chodzi.

                                        :))))


                            • palesz Re: Talibowie polscy vs. H.P. 25.01.02, 08:44
                              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                              > Tytuł tego wątku jest dla mnie prowokacyjny. Podejrzewam ,że autor
                              > nie chce porozmawiać o problemie tylko ściągnąć uwagę na wątek.
                              > W czasie swojej krótkiej bytności na forum , zauważyłem pewną modę,
                              > -chwalenie się ilością głosów na wątku założonym przez siebie.
                              > Ciekaw jestem , czy autorowi chodziło bardziej o talibów czy o H.P.
                              > Bo jeśli chodzi o tych pierwszych to podobno byli w Klewkach , ale
                              > o tym może dowiemy się niebawem od Pana Posła Przewodniczącego Leppera.
                              > Przenosząc na nasze , czy chodzi mu o ultraklerykałów kontra fascynaci książki?
                              > A podział nie jest tak jednoznaczny. Znam przeciwników H.P. ogłaszających
                              > się ateistami , i do tego będących talibami-ateistami.

                              Nie słyszałem o talibach-ateistach, a tym bardziej o tych talibach-ateistach
                              którzy są przeciwnikami H.P. - może to ty nimi jesteś i masz Bazę w Klewkach?
                              Jeżeli nie wiesz kto to jest polski talib to popatrz w oczęta posłanki Sobeckiej
                              modlącej się na mównicy Sejmowej, Jurka dwojga imion, Łopuszańskiego-Defendora,
                              Macierewicza-Che i innych - dowiesz się!
                              Talibowie w Afganistanie też nie od razu doszli do władzy - oni na razie
                              mają tylko małe możliwości działania, jak będą mieli większe to ho,ho,ho..
                              p.s.
                              Do kogo modliła się posłanka Sobecka, o pomyślność obrad Sejmu - do Boga?
                              Wątpię myślę, że jak cała ta sekta RadioRydzykowców modlą się do Diabła, a
                              w każdym razie tam te modlitwy trafiają do realizacji!


                              • Gość: oko Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.chello.pl 25.01.02, 10:34
                                palesz napisał(a):

                                > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                                >
                                > > Tytuł tego wątku jest dla mnie prowokacyjny. Podejrzewam ,że autor
                                > > nie chce porozmawiać o problemie tylko ściągnąć uwagę na wątek.
                                > > W czasie swojej krótkiej bytności na forum , zauważyłem pewną modę,
                                > > -chwalenie się ilością głosów na wątku założonym przez siebie.
                                > > Ciekaw jestem , czy autorowi chodziło bardziej o talibów czy o H.P.
                                > > Bo jeśli chodzi o tych pierwszych to podobno byli w Klewkach , ale
                                > > o tym może dowiemy się niebawem od Pana Posła Przewodniczącego Leppera.
                                > > Przenosząc na nasze , czy chodzi mu o ultraklerykałów kontra fascynaci ksi
                                > ążki?
                                > > A podział nie jest tak jednoznaczny. Znam przeciwników H.P. ogłaszających
                                > > się ateistami , i do tego będących talibami-ateistami.
                                >
                                > Nie słyszałem o talibach-ateistach, a tym bardziej o tych talibach-ateistach
                                > którzy są przeciwnikami H.P. - może to ty nimi jesteś i masz Bazę w Klewkach?
                                > Jeżeli nie wiesz kto to jest polski talib to popatrz w oczęta posłanki Sobeckie
                                > j
                                > modlącej się na mównicy Sejmowej, Jurka dwojga imion, Łopuszańskiego-Defendora,
                                > Macierewicza-Che i innych - dowiesz się!
                                > Talibowie w Afganistanie też nie od razu doszli do władzy - oni na razie
                                > mają tylko małe możliwości działania, jak będą mieli większe to ho,ho,ho..
                                > p.s.
                                > Do kogo modliła się posłanka Sobecka, o pomyślność obrad Sejmu - do Boga?
                                > Wątpię myślę, że jak cała ta sekta RadioRydzykowców modlą się do Diabła, a
                                > w każdym razie tam te modlitwy trafiają do realizacji!
                                >
                                >

                                No i widzisz, Andrzeju, dostalo ci sie za niewinnosc :) A mowilem - nie draznij
                                talibow :)
                                • Gość: AndrzejG Przymrużenie 'oka' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 14:35
                                  Gość portalu: oko napisał(a):

                                  > palesz napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Tytuł tego wątku jest dla mnie prowokacyjny. Podejrzewam ,że autor
                                  > > > nie chce porozmawiać o problemie tylko ściągnąć uwagę na wątek.
                                  > > > W czasie swojej krótkiej bytności na forum , zauważyłem pewną modę,
                                  > > > -chwalenie się ilością głosów na wątku założonym przez siebie.
                                  > > > Ciekaw jestem , czy autorowi chodziło bardziej o talibów czy o H.P.
                                  > > > Bo jeśli chodzi o tych pierwszych to podobno byli w Klewkach , ale
                                  > > > o tym może dowiemy się niebawem od Pana Posła Przewodniczącego Lepper
                                  > a.
                                  > > > Przenosząc na nasze , czy chodzi mu o ultraklerykałów kontra fascynac
                                  > i ksi
                                  > > ążki?
                                  > > > A podział nie jest tak jednoznaczny. Znam przeciwników H.P. ogłaszają
                                  > cych
                                  > > > się ateistami , i do tego będących talibami-ateistami.
                                  > >
                                  > > Nie słyszałem o talibach-ateistach, a tym bardziej o tych talibach-ateista
                                  > ch
                                  > > którzy są przeciwnikami H.P. - może to ty nimi jesteś i masz Bazę w Klewka
                                  > ch?
                                  > > Jeżeli nie wiesz kto to jest polski talib to popatrz w oczęta posłanki Sob
                                  > eckie
                                  > > j
                                  > > modlącej się na mównicy Sejmowej, Jurka dwojga imion, Łopuszańskiego-Defen
                                  > dora,
                                  > > Macierewicza-Che i innych - dowiesz się!
                                  > > Talibowie w Afganistanie też nie od razu doszli do władzy - oni na razie
                                  > > mają tylko małe możliwości działania, jak będą mieli większe to ho,ho,ho..
                                  > > p.s.
                                  > > Do kogo modliła się posłanka Sobecka, o pomyślność obrad Sejmu - do Boga?
                                  > > Wątpię myślę, że jak cała ta sekta RadioRydzykowców modlą się do Diabła, a
                                  > > w każdym razie tam te modlitwy trafiają do realizacji!
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > No i widzisz, Andrzeju, dostalo ci sie za niewinnosc :) A mowilem - nie draznij
                                  >
                                  > talibow :)

                                  Na to wszystko patrzę z przymrużeniem 'oka' :)))




                              • Gość: AndrzejG Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 13:53
                                palesz napisał(a):

                                > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                                >
                                > > Tytuł tego wątku jest dla mnie prowokacyjny. Podejrzewam ,że autor
                                > > nie chce porozmawiać o problemie tylko ściągnąć uwagę na wątek.
                                > > W czasie swojej krótkiej bytności na forum , zauważyłem pewną modę,
                                > > -chwalenie się ilością głosów na wątku założonym przez siebie.
                                > > Ciekaw jestem , czy autorowi chodziło bardziej o talibów czy o H.P.
                                > > Bo jeśli chodzi o tych pierwszych to podobno byli w Klewkach , ale
                                > > o tym może dowiemy się niebawem od Pana Posła Przewodniczącego Leppera.
                                > > Przenosząc na nasze , czy chodzi mu o ultraklerykałów kontra fascynaci ksi
                                > ążki?
                                > > A podział nie jest tak jednoznaczny. Znam przeciwników H.P. ogłaszających
                                > > się ateistami , i do tego będących talibami-ateistami.
                                >
                                > Nie słyszałem o talibach-ateistach, a tym bardziej o tych talibach-ateistach
                                > którzy są przeciwnikami H.P. - może to ty nimi jesteś i masz Bazę w Klewkach?
                                > Jeżeli nie wiesz kto to jest polski talib to popatrz w oczęta posłanki Sobeckie
                                > j
                                > modlącej się na mównicy Sejmowej, Jurka dwojga imion, Łopuszańskiego-Defendora,
                                > Macierewicza-Che i innych - dowiesz się!
                                > Talibowie w Afganistanie też nie od razu doszli do władzy - oni na razie
                                > mają tylko małe możliwości działania, jak będą mieli większe to ho,ho,ho..
                                > p.s.
                                > Do kogo modliła się posłanka Sobecka, o pomyślność obrad Sejmu - do Boga?
                                > Wątpię myślę, że jak cała ta sekta RadioRydzykowców modlą się do Diabła, a
                                > w każdym razie tam te modlitwy trafiają do realizacji!
                                >
                                >

                              • Gość: AndrzejG Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 14:16
                                palesz napisał(a):

                                > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                                >
                                > > Tytuł tego wątku jest dla mnie prowokacyjny. Podejrzewam ,że autor
                                > > nie chce porozmawiać o problemie tylko ściągnąć uwagę na wątek.
                                > > W czasie swojej krótkiej bytności na forum , zauważyłem pewną modę,
                                > > -chwalenie się ilością głosów na wątku założonym przez siebie.
                                > > Ciekaw jestem , czy autorowi chodziło bardziej o talibów czy o H.P.
                                > > Bo jeśli chodzi o tych pierwszych to podobno byli w Klewkach , ale
                                > > o tym może dowiemy się niebawem od Pana Posła Przewodniczącego Leppera.
                                > > Przenosząc na nasze , czy chodzi mu o ultraklerykałów kontra fascynaci ksi
                                > ążki?
                                > > A podział nie jest tak jednoznaczny. Znam przeciwników H.P. ogłaszających
                                > > się ateistami , i do tego będących talibami-ateistami.
                                >
                                > Nie słyszałem o talibach-ateistach, a tym bardziej o tych talibach-ateistach
                                > którzy są przeciwnikami H.P. - może to ty nimi jesteś i masz Bazę w Klewkach?
                                > Jeżeli nie wiesz kto to jest polski talib to popatrz w oczęta posłanki
                                Sobeckie
                                > j
                                > modlącej się na mównicy Sejmowej, Jurka dwojga imion, Łopuszańskiego-
                                Defendora,
                                > Macierewicza-Che i innych - dowiesz się!
                                > Talibowie w Afganistanie też nie od razu doszli do władzy - oni na razie
                                > mają tylko małe możliwości działania, jak będą mieli większe to ho,ho,ho..
                                > p.s.
                                > Do kogo modliła się posłanka Sobecka, o pomyślność obrad Sejmu - do Boga?
                                > Wątpię myślę, że jak cała ta sekta RadioRydzykowców modlą się do Diabła, a
                                > w każdym razie tam te modlitwy trafiają do realizacji!
                                >
                                >


                                Cześć.


                                Ja też nie słyszałem o polskich talibach.Zrozumiałem to jako aluzję
                                do fanatycznych katolików i do tego Polaków.
                                Nie wiem jak Ty , ale ja widzę świat bardzo szeroko , bez klepek
                                na oczach.Równie dobrze polskimi talibami mogą być fanatyczni prawosławni,
                                ewangelicy czy muzułmanie.Jednak jest ich mało.
                                Zauważ ,że istnieją również fanatycy ateiści i określenie talib-ateista
                                jest tu na miejscu.Użycie słowa talib w tym miejscu jest dla mnie równoznaczne
                                z fanatykiem.
                                Chciałem zwrócić Ci uwagę ,że linia podziału na przeciwników i zwolenników
                                H.P. nie przebiega tak jednoznacznie ze względu na wyznanie.
                                Przykładem jest żona oko - katoliczka.Swoich znajomych pominę.

                                Co do talibów w Afganistanie , to uważam ,że w tej formie społecznej
                                jeszcze długo się nie odrodzą.Zbyt wielu było zainteresowanych ich upadkiem,
                                a przede wszystkim USA i Rosja. Ciekawa koalicja ,no nie?

                                Co do Sobeckiej , to uważam ją za oszołomkę.
                                Napisałem już w którymś wątku : Nasz Sejm jest jak polska rodzina ,
                                kobieta się modli , chłop chleje a my dostajemy w tyłek.

                                Pozdrawiam
                                • palesz Re: Talibowie polscy vs. H.P. 25.01.02, 15:40
                                  Zgadzam się z tobą i pozdrawiam AndrzejuG.
                                  Słowo talib użyte przezemnie dokładnie odpowiada
                                  twojej definicji.
                  • skks Re: Talibowie polscy vs. H.P. 24.01.02, 08:03
                    "Cale to forum to jest fikcja podniesiona do potegi n. Nie dosc, ze wirtualne,
                    to jeszcze jedni udaja kogo innego niz są w rzeczywistosci, drudzy udaja, ze
                    sie dali nabrac i wszyscy maja z tego uciechy co niemiara."
                    "Ja w kazdym razie mam mnostwo radosci z obserwacji tego watku."

                    Wielce spostrzegawczy Oko i inni dyskutanci, czy twór taki jak FORUM nie został
                    stworzony w celu sprawiania przyjemności, dawania satysfakcji, tylko chore
                    mózgi cierpią i przychodzą na FORUM.
                    Myślę, ze Forum to jednak nie fikcja, bo jest, bo coś załatwia, daje możliwość
                    wyartykułowania swoich racji klikając a nie przy pomocy bomby.

                    :-)))) skks


                    • Gość: Kagan Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.arts.monash.edu.au 24.01.02, 08:07
                      skks napisał(a):

                      > "Cale to forum to jest fikcja podniesiona do potegi n. Nie dosc, ze wirtualne,
                      > to jeszcze jedni udaja kogo innego niz są w rzeczywistosci, drudzy udaja, ze
                      > sie dali nabrac i wszyscy maja z tego uciechy co niemiara."
                      > "Ja w kazdym razie mam mnostwo radosci z obserwacji tego watku."
                      >
                      > Wielce spostrzegawczy Oko i inni dyskutanci, czy twór taki jak FORUM nie został
                      >
                      > stworzony w celu sprawiania przyjemności, dawania satysfakcji, tylko chore
                      > mózgi cierpią i przychodzą na FORUM.
                      > Myślę, ze Forum to jednak nie fikcja, bo jest, bo coś załatwia, daje możliwość
                      > wyartykułowania swoich racji klikając a nie przy pomocy bomby.
                      >
                      > :-)))) skks
                      >
                      >
                      Swiete slowa! Kagan wam to mowi!
                      • pius01 Kagan 28.01.02, 04:21
                        Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze swe klamstwa z roznych adresow w Australii.
                        Proponuje wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten
                        zboczeniec wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda
                        byla by tym zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow,
                        tak, aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
                        Co Wy na to?
                        Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
                        Hej!
              • Gość: GMR Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.01.02, 13:17
                Nas jest więcej! otworzyłem kafejkę internetową dla znajomych ... Adolf Oszołom
                Zgred Złośliwy Misza Towarisza i Magic . Ten ostatni nie bierze udziału w
                dyskusjach na forum woli inne nie polityczne strony i portale..
                • Gość: U Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: 216.41.28.* 24.01.02, 15:08
                  Misza ma orla w herbie,a orly nie grzebia w g..........
    • Gość: x Re: Talibowie polscy vs. H.P. IP: *.104.popsite.net 24.01.02, 13:33
      napisz po prostu ze nie cierpisz Polskeigo koscoila, Polakow, Oczyzny,
      A uwilbiasz zydowski kabalizm

      Poco takie emocyjne wypociny ?
      • palesz Re: Talibowie polscy vs. H.P. 24.01.02, 13:59
        Gość portalu: x napisał(a):

        > napisz po prostu ze nie cierpisz Polskeigo koscoila, Polakow, Oczyzny,
        > A uwilbiasz zydowski kabalizm
        Osoba która chce spalić ksiązki o H.P., twoim zdaniem, z definicji kocha
        te rzeczy?

        >
        > Poco takie emocyjne wypociny ?
        No właśnie x, no właśnie - po co ci to?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka