Gość: Marcin
IP: *.users.skanska.se
06.08.01, 08:53
6 sierpnia br. „Gazeta Wyborcza” (nr 3786) kolejny raz dowiodła, że rację mają
ci, którzy widzą w niej nowe wcielenie Trybuny Ludu.
Jak można relację z konwencji jednego z największych polskich ugrupowań
politycznych opatrywać tytułem „Świat według Kaczyńskich”? Rozumiem, że
redaktor naczelny „GW” może czuć awersję do „Wielkich Braci” ale
takie „zagrywki” (porównywanie szanowanych polityków do państwa Kiepskich) nie
licują z powagą opiniotwórczego i niezależnego medium za jakie pragnie
uchodzić „GW”.
Piszę ten list ponieważ nie pierwszy raz Gazeta objawia brzydką twarz organu
szwadronów politycznej poprawności (by wspomnieć tylko nagonki na L.Wałęsę w
latach 1990 i 1993, na braci Kaczyńskich 1990-2001 oraz dziwne milczenie w
sprawie „problemów Pana Prezydenta z zachowaniem równowagi w Charkowie”).
Przykro mi, że tytuł, którego byłem wiernym czytelnikiem od maja 1989 roku
przekształcił się w ponurą parodię organu KC PZPR, przykro mi tym bardziej że
pierwszy, najtrudniejszy okres „GW” przetrwała także dzięki moim pieniądzom
(wierzcie lub nie ale 90% waszych obecnych czytelników sięgało wtedy po inne
tytuły). Wznieśmy więc towarzysze z ulicy Czerskiej toast:
Vivat Niezależność! Vivat Obiektywizm! Vivat Nowa Trybuna Ludu!