argonewald
12.02.09, 20:58
Media już go dopadły,już wbiły kły w jego gardło,trysnęła krew,ale
facet trzyma się jeszcze na nogach.Twardy?
Myślę,że media nie popuszczą aż przegryzą mu krtań i przestanie oddychać,to
znaczy odejdzie tam gdzie jego miejsce.Do biznesu.
www.dziennik.pl/polityka/article318086/Syn_chwali_nepotyzm_ojciec_lamie_ustawe.html